Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Skalne Tereny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Skalne Tereny   Nie Mar 22, 2009 12:54 pm

Otaczają w większości świątynię. Wyznaczają także jej granice. To tu często gubili się ludzie pragnący dostać się do Sanktuarium. Bariera broniąca wstępu nieproszonym gościom rozpościera się na nich.
Idąc dalej od nich można dotrzec do ruin. Kierując się w drugą stronę trafić można do niewielkiej, częściowo ukrytej wioski. Swiątynia znajduje się na dalszych jej terenach.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Nie Kwi 19, 2009 1:52 pm

Był zmęczony podróżą. Gdyby nie Bogini Fortuna, napewno nie wrócił by do Grecji, po tej piekielnej wyprawie. Prawa dłoń, zdecydowanie uderzyła o struny, które wydały z siebie kilka melodyjnych dźwięków. Na jego twarzy pojawił się lekko uśmiech, myśl o tym ze jeszcze tylko kilka godzin drogi dzieli go od powrotu do domu, napawała go optymizmem..
Przystanął. Dziwny dźwięk spowodował ze zaczął się rozglądać, jednak nic nie zauważył. Ignis usiadł na kamieniu, tereny w których obecnie przebywał nie były jego ulubioną miejscówką. Nie bywał tu zbyt często, wolał tereny o bogatszej roślinności i bardziej urokliwych krajobrazach. Po chwili wstał i ruszył dalej, chód umilały mu dźwięki liry i cicha melodia, ta sama którą grała mu Aoja, gdy się rozstawali.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Pon Kwi 20, 2009 3:17 pm

Przycupnął na jednej ze skałek. Była ciepła i przyjemnie było sobie na niej posiedzieć. Kochał słońce i ciepło, to do tego przyzwyczajony był w Jerozolimie, to być mogło namiastką domu.
Jego wyprawa była już prawie ukończona, z oddali rozpościerał się rys starogreckich budowli, on widział je jedynie na szkicach w księgach i nawet z tak dużej odległości mógł stwierdzić, iż w bardzo nikłym stopniu odzwierciedlają to co miał w tym momencie przed oczyma.
Pytania dudniły mu w głowie, jego wiedza względem tego miejsca była niewielka toteż miał nadzieję że choć to jest prawdą.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Wto Kwi 21, 2009 8:24 pm

Gdy się ocknął zorientował się że to światło nie było atakiem,jego przyjaciel chciał ratować życie Alexa teleportując go w inne miejsce.

"Ale gdzie ja jestem??"-pomyslał rozglądając się dookoła.
Zewsząd otaczające góry i palące słońce nie mówiły zbyt wiele o miejscu w którym się znajdował.
Cały spocony postanowił czym prędzej zdjąć swój kożuch i resztę grubych ubrań,w tym buty.

"Gdzie ja do cholery jestem.....i co stało się z moim przyjacielem??...czy tamten rycerz go zabił??...i kim on wogóle był??"-zaczął się zastanawiać siadając na jednym z głazów.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Wto Kwi 21, 2009 10:10 pm

Tutejsze skały, kamienie i zwierzęta zamieszkujące ten teren okazały się wspaniałymi słuchaczami. Były wytrwałe, jeśli im się nie podobało to zwyczajnie uciekały.. Tak jak ta jaszczurka, dla której pieśń grana przez Ignisa była chyba zbyt smutna. Szybko zawinęła swój ogon i schowała się po ogromny kamień, by obniżyć temperaturę, która pewnie podniosły jej dźwięki liry. Kamienie nigdzie nie uciekały, wpatrywały się wytrwale w młodego pieśniarza, niektóre już lekko znudzone, a inne jakby zadowolone rozłożyły się wygodnie na zboczach i urwiskach wsłuchując się w dźwięki instrumentu.
Ignis spojrzał w na chmury wędrujące po niebie. Gdy tylko białe obłoczki, spostrzegły ze są obserwowane natychmiast przyśpieszyły swą wędrówkę, chcąc jak najszybciej schować się gdzieś poza zasięg wzroku, by w spokoju posłuchać muzyki.
Muzyka ta raz smutna, raz wesoła, pogodna niczym dziecko, które właśnie zjadło coś słodkiego, a później groźna i złośliwa jak burza. Siedząc tak na zimnej ziemi i grając koncert dla tak licznie zebranej publiki zapomniał o całym Świecie, zamknął oczy.. Do jego zmysłów doszło całe piękno, które ukrywało się w tym miejscu.
Revel odetchnął z ulgą po czym z uśmiechem grał dalej.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Sro Kwi 22, 2009 7:20 pm

Po dłuższym zastanowieniu Alex przypomniał sobie opowieści swojego przyjaciela i zrozumiał że został przeniesiony w okolice Sanktuarium.Chłopak już miał ruszać w drogę aby odnaleźć domy zodiaków gdy do jego uszu dotarła przepiękna muzyka.
Wszystko stało się nagle mniej przytłaczające i nie tak bolesne jak przedtem.Alex bez trudu odnalazł źródło owej muzyki,które okazało się być młodzieńcem grającym na harfie.

"Co za melodia...i jaki tu spokój"-pomyślał siadając na jednym z głazów i zatapiając się w dźwięki harfy.
Dopiero po dłuższym czasie chłopak zebrał się w sobie na tyle aby przeszkodzić muzykowi.

-Piękna melodia...Jestem Alex i przybywam z dalekiej Syberii...A Ciebie jak zwą??-powiedział dość pewnie i spokojnie choć w jego głosie można było wyczuć nutę zakłopotania.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Czw Kwi 23, 2009 10:11 pm

Gdy nagle wszystko przepadło. Revel otworzył oczy, tuż przed nim stał srebrno włosy mężczyzna. Młody bard, przez krótką chwile przestał grać na swej lirze. Jednak słysząc ze ten przedstawił mu się muzyk odpowiedział, grając przy tym dość skocznie :
- Teraz wszyscy znacie
Bardów I ich pieśni.
Gdy godziny będą płynąć
Zamknę moje oczy
Może spotkamy się znowu
gdzieś w świecie daleko stąd.
Ale teraz słuchajcie mej pieśni
O świtaniu..
Śpiewajmy pieśń bardów !


Gdy już skończył, grał jeszcze przez chwilę, a wtedy zawiał lekki wiatr, który potargał jego lazurowe włosy, oczy przypominały dwie szczęśliwie spływające po okiennicy krople wody. Tak naprawdę nie miał zbyt dużej ochoty mu się przedstawiać, miał nadzieje ze jedna z pieśni, których nauczył się w Irlandii wystarczyła jako odpowiedź.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Sob Kwi 25, 2009 12:11 pm

Obok dwójki mężczyzn nie wiadomo skąd zjawiła się postać.Ubrana była w długie jasne szaty przeplatane błękitnymi motywami przedstawiającymi ozdobne kwiaty.Twarz zasłonięta była czerwoną maską z takimi samymi motywami jak na stroju tylko ,że w białym kolorze.Postać nic nie mówiła.Wyglądało to raczej na to ,że przygląda się dwójce chłopaków.Taki stan trwał przez ,krótką chwilę po czym padły pierwsze słowa:
- Czego można szukać w takim miejscu ? Przeznaczenia, ratunku a może drogowskazu ?
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Sob Kwi 25, 2009 6:16 pm

Gdy palce przestały szarpać struny, te po kilku chwilach drgania były one nieucieszone i milczały. Patrzyły na niego z rozpaczą i z przekonaniem ze jeszcze ich dotknie i wprowadzi je w muzyczne upojenie.
Wtedy przed nim i tym drugim, który próbował z nim porozmawiać pojawiła się dziwna postać. Postać, ta, ubrana była w ładne jasne szaty, lecz najbardziej z tego ubioru Ignisowi do gustu przypadła maska. Czerwona jak świeża krew, która dopiero co opuściła ciało. Kwiaty które zdobyły maskę bardzo zgrabnie się z nią komponowały.
Gdy tylko usłyszał pytanie postaci, która zdawała się wyrosnąć z ziemi, natychmiast pociągnął za jedną ze strun, która z radości wykrzyczała piękny czysty i radosny dźwięk.
- Cienia by chwile odpocząć - odparł melodyjnym głosem, podgrywając cicho.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Sob Kwi 25, 2009 7:32 pm

Chłopak nie zdążył do końca zdecydować co dalej ze sobą począć,gdy nagle zjawił się kolejny nieznajomy.
-W najgorszej sytuacji są Ci którzy szukają równocześnie wszystkich trzech rzeczy o których wspomniałeś-odpowiedział nieznajomemu.

Alex wiedział ze jest położony właśnie w takiej sytuacji.Z dala od domu i bez pomysłu na to co dalej uczynić.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Wto Kwi 28, 2009 9:14 pm

- Las byłby zdecydowanie lepszym miejscem na odpoczynek w cieniu - odpowiedział mężczyźnie z lirą.Po chwili przestoju w mówieniu znów rzekł jak gdyby wyczuwając u jasnowłosego zagubienie.
- Moim zadaniem jest wskazywanie powołania.Odpowiedniej drogi.Mogę wam pomóc jeśli tego chcecie.Proponuję wam krótką podróż ,której nie pożałujecie.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Sro Kwi 29, 2009 10:49 pm

Uśmiechnął się szeroko, a jego dłoń przestała szarpać struny.
- Racja - odparł z pokorą po czym dodał - Lecz, czyż miałbym paść z wyczerpania szukając lasu, jeśli tu na tym małym skrawku, który tak ładnie mnie przywitał posiadam cisze, wspaniałych słuchaczy i trochę cienia? - zapytał, nadal się uśmiechając.
Na propozycje podróży uśmiechnął się jeszcze szerzej po czym wstał.
- Wybacz mi, lecz mam inne sprawy na głowie niż podroż z tobą, wybranka mego serca czeka na mnie już tak długo.. - rzekł, ruszając przed siebie. Po chwili obrócił głowę i lekko uchylił ją na znak pożegnania.
Cicha melodia zabrzmiała roznosząc się po skalistym terenie, a artysta ruszył dalej, wcale nie myśląc o tym co teraz może zrobic zamaskowana postać czy młody mężczyzna.
- Miłej podróży! - krzyknął unosząc prawą dłoń ku niebu
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Czw Kwi 30, 2009 12:20 am

-Ja już i tak straciłem wszystko,więc moge tylko zyskać-odpowiedział nieznajomemu.
Nie wiedział kim jest ten człowiek ani co go czeka w trakcie podróży,jednak na chwile obecną była to jedyna alternatywa jaką posiadał.
"Obym tego prędko nie pożałował"
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Pon Maj 18, 2009 10:15 am

Gdy artysta odchodził usłyszał w swojej głowie jedno słowo a w zasadzie imię : Aoja. Imię to było powtarzane kilka razy. Nie mógł mieć pewności skąd pochodzą te słowa ale wielce prawdopodobnym było, że pochodzą one od postaci w masce. Postaci, która właśnie pokazywała ruchem ręki by Alex podążył za nią.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Pon Maj 18, 2009 7:10 pm

Jego wzrok stał się dziki. Natychmiast obrócił się na pięcie i przez chwile stał jak by czegoś nasłuchiwał. Głowę spuścił w dół, a lazurowe włosy rozlały się niczym woda z wodospadu.
Nagle zerwał się i biegnąc ile sił w nogach zmierzał w kierunku zamaskowanej postaci. Jego oczy napełnione były czymś dziwnym, czymś co można bez skrupułów nazwać nienawiścią.
- Skąd znasz to imię!? - zaryczał jak wściekły wilk, podbiegając do postaci i chwytając za rąb jasnej szaty..
- Czego... - zachrypiał, a lira wypadła mu z rąk wydając zduszony okrzyk - Czego chcesz? - zapytał, w myślach kotłowały mu się tylko złe myśli
" A jeśli ta postać coś jej zrobiła ? " - pytał siebie, nadal mocno trzymając za skraj szaty.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Pią Cze 26, 2009 12:53 pm

Postać w masce przechyliła głowę dosyć mocno w lewą stronę. Spod maski dało słyszeć się teraz wyraźny głośny oddech.
- Czego ja chce ? - padło retoryczne pytanie, które po chwili zostało zastąpione zwykłym pytaniem
- Pytanie brzmi: Czego Ty chcesz ?....Ja jestem przewodnikiem..drogowskazem...powiedz mi czego pragniesz a ja powiem gdzie masz podążać....przemyśl to dobrze byś nie zawiódł drugi raz tak jak wtedy gdy wyjechałeś. Gdybyś pozostał nie było by ognia i nie było by zgliszczy.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Nie Cze 28, 2009 6:40 pm

" Gdybyś pozostał nie było by ognia i nie było by zgliszczy " - Po tych słowach, uścisk Ignisa nagle zelżał, lecz szaleństwo w jego oczach wcale nie stało się słabsze wręcz przeciwnie...
- Co ty masz na myśli.. - zamruczał, zaciskając pięści. Lazurowe włosy zatańczyły dziko, gdy bard nachylił się lekko.
- Mów! - ryknął, uderzając zamaskowaną postać w podbródek, w atak ten włożył całą swoją złość, był gotów na więcej na znacznie więcej, chęć oberwania go ze skóry, rozczłonkowania go, rozprucia czy rozdeptania chodziły mu po głowię. Ignis mial nadzieje ze ten atak, ujawni chociaż twarz dziwnego przybysza..
- Co jej zrobiłeś... Co jej zrobiłeś ! - krzyczał, ustawiając się w pozycji, gotów do kolejnego ataku..
" Aoja.. " - pomyślał, a jego oczy lekko się zaszkliły..

OCC: Średni atak (siła *3) = 57
Nie wiem z jakim poziomem zaczynaliśmy tu rozgrywkę dlatego statystyki są tymi najnowszymi czyli z 23 lvl mojej postaci.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Wto Cze 30, 2009 9:43 am

Wyglądało na to, że po ciosie chłopaka nic się nie stało. Po chwili jednak wzdłuż maski zaczęło pojawiać się pęknięcie. Część maski zakrywająca prawą stronę twarzy upadła na skały jednak nie rozbiła się. Natomiast ta część maski chowająca lewą stronę oblicza nadal pozostawała na swoim miejscu. Odkryta strona twarzy prezentowała młodego mężczyzne. Szlacheckie rysy na lekko pociągłej twarzy sprawiały, że wyglądał bardzo dumnie. Kolor jego skóry był wręcz nienaturalnie biały. Odsłonięte oko nie posiadało źrenicy. Było zbudowane tylko z tęczówki o ametystowym kolorze. Mimo, że otrzymał cios niewyglądało na to żeby chciał zaatakować zamiast tego z jego ust
- Kiedy widzisz przyszłość myślisz, że możesz ją zmienić ale przychodzi moment i zdajesz sobie sprawę, że czegobyś nie próbował nie jesteś wstanie nic zmienić. Każdy człowiek ma swoje przeznaczenie i nie może przed nim uciec. To, że spotkałeś w swoim życiu Aoje było przeznaczeniem. Każde słowo, które wypowiedziałeś było ci przeznaczone wypowiedzieć w tym a nie innym momencie.

OOC: 443 HP
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Pią Lip 03, 2009 10:48 pm

- Tak...? - zapytał, dziwnym piskliwym głosem.. - Więc pewnie przeznaczone jest to ze zachwile zginiesz z moich rąk? - Gdy wypowiedział drugie pytanie, na jego twarzy pojawił się szalonym uśmiechem.
Gość zaczął gadać z sensem. Revel bardzo lubił rozgadanych ludzi, mądrych z filozoficzną żyłką, lecz on wybrał sobie zły moment..
- Jeśli jesteś tak wszech wiedzący to dobry człowieku.. Podążaj rozsządnie za swoich przeznaczeniem.. A nie wpierdalasz się z butem w kogoś.. - syknął, spacerując dookoła człowieka z połową twarzy.
- Nawet nie próbuj mi mówić, ze ty też jesteś mi przeznaczony.. Bo łeb Ci urwę .. - dodał, rozczesując lewą dłonią lazurowe włosy, na skroni nerwowo pulsowała mu żyła, a prawa dłoń zacisnęła się na lirzę. Struny z napięciem wyczekiwły dalszego rozwoju wydarzeń, widać było ze dosłownie czekają na to, by Ignis ich dotknął i zagrał coś o tej całej dziwnej sytuacji.

OCC: Nie zauważyłem ze szanowny NPC odpisał i proszę... jakby dziś nie przeglądał to bym dopiero przestój wywołał
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   Nie Lip 05, 2009 11:57 am

Usta na odsłoniętej części twarzy ułożyły się w taki sposób, że można było bez problemowo stwierdzić, że mężczyzna się uśmiecha.
- Jesteś zdecydowanie za słaby by móc mnie zabić ale nie chce mi się akurat o tym rozmawiać. Istnieje przedmiot nazywaną Księgą Żywotów. To właśnie tam zapisane są losy każdej istoty. Oczywiście teoretycznie bo nikt tej księgi nigdy nie znalazł. Twoja aktualna agresja napewno ma tam odzwierciedlenie. Ten kto znalazłby księge mógłby zmienić przeznaczenie każdej istoty nawet boga.
Mężczyzna zrobił przerwę w mówieniu po czym po kilkunastu sekundach znowu się odezwał całkowicie na inny temat :
- Twoja agresja mnie irytuje. Zobaczymy czy jesteś naprawdę taki twardy.
"Przewodnik" ruszył kilka razy ustami lecz nie było słychać co mówi. Po chwili jego oko rozbłysło światłem ametystu. W tym samym momencie chłopak poczuł jak zapada w sen.

OOC: Dalszy ciąg akcji w Inne miejsca - Wyspa Cieni. Będzie to akcja za którą możesz nałapać leveli
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Skalne Tereny   

Powrót do góry Go down
 
Skalne Tereny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Tereny przy fabryce

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: IV ERA :: GRECJA - ATTYKA-
Skocz do: