Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ruiny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Pią Lip 31, 2009 9:38 am

Jeden z wilków[2] rzucił się na pozostałego jeszcze przy życiu strażnika. Ten jednak mimo, że zszokowany całą sytuacji przytomnie wykorzystał halabardę raniąc wilka podczas skoku (70 dmg). Zwierzę upadło na ziemię i zaskowytało. Jednak gdy strażnik był zajęty jednym wilkiem drugie ze zwierząt podeszło niezauważone i zaatakowało jego nogę wbijając swoje kły trochę nad kolanem strażnika. W tym momencie halabarda była niezdatna do wali ze względu na bliską odległość toteż strażnik upuścił ją i wyciągnął z pochwy miecz, którym następnie zadał cios w bok zwierzęcia ( 50 dmg). Wilk[3] puścił nogę i zrobił kilka kroków do tyłu. W tym samym czasie wilk[1], który zabił już jednego ze strażników wpatrywał się swoimi ślepiami w łysego chłopaka. Momentalnie wzbił się w powietrze i mimo , że chłopak był przygotowany do obrony swoim ciężarem obalił go na ziemię. Stojąc na leżącym Egipcjaninie próbował dorwać mu się do gardła. Najbardziej spokojna z całego towarzystwa była dziewczyna. Spoglądała prosto w oczy wilka, który stał przed nią. A ten o dziwo stał spokojnie i nie atakował. Mimo, że warczał nie wyglądało by miał zrobić jakiś ruch.

OOC:
Wilk(1) - 150 HP
Wilk(2) - 80 HP
Wilk(3) - 100 HP
Wilk(4) - 150 HP
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Pią Lip 31, 2009 9:48 am

Strażnicy spisywali się dosyć dobrze w walce. Choć wilki walczyły zażarcie dawali sobie jakoś rade. Favonius był skupiony tylko na wilku , który stał przed nim. Mimo tego , że był gotowy na atak to i tak rozpędzone cielsko bestii obaliło go na ziemię. Jedną ręką chłopak starał się bronić przed ugryzieniami , a drugą zadał cios w łeb.

OCC: Atak[Siła] - 3x14 - 42dmg

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Pią Lip 31, 2009 10:20 am

Mimo, że cios wylądował celnie na głowie wilka ten nie zamierzał wcale ustąpić. Podczas ciągłej próby dostania się do gardła chłopaka jego kły utkwiły na chwilę w barku Egipcjanina [( 30 dmg)

OOC:
Wilk(1) - 108 HP
Przypominam o uważnym czytaniu postów. Ponieważ jeden ze strażników zginął już podczas pierwszego ataku wilków. Więc została Twoja postać, dziewczyna i jeden strażnik
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Pią Lip 31, 2009 10:52 am

-Twarda sztuka. - pomyślał , ignorując ból jaki zadał mu wilk wgryzając się w jego bark. Favonius nie miał zamiaru odpuścić. Wziął jak największy zamach ręką i znów uderzył w to samo miejsce.


OCC: Atak[Siła] - 3x14 - 42dmg

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Sob Sie 01, 2009 10:25 am

Drugi cios wymierzony w wilka przez Egipcjanina poskutkował. Zwierzę odskoczyło od chłopaka jednak cały czas było gotowe na ponowny atak. Wyglądało na to, że dwa ciosy w to samo miejsce oszołomiły lekko wilka. Tymczasem dwa inne wilki szykowały się do kolejnego ataku na strażnika. Zwierzęta jak w zegarku wykonały w tym samym czasie skok powolając na ziemię obrońcę tych ziem. Jeden z wilków[2] złapał szczękami za lewą ręke mężczyzny zaś drugi wilk[3] za prawą ręke. Dziewczyna natomiast cały czas patrzyła na wilka[4] stojącego przed nią. Po chwili zwierzę przestało na nią warczeć i podeszło całkiem spokojnie. Wilk położył się obok jej stóp jakby był całkiem udomowiony.

OOC:
Wilk(1) - 66 HP
Wilk(2) - 80 HP
Wilk(3) - 100 HP
Wilk(4) - 150 HP
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Sob Sie 01, 2009 10:46 am

Gdy wilk odskoczył Favonius wiedział , że musi to szybko zakończyć. Wstał najszybciej jak potrafił i doskakując do wilka kopnął go z całą siłą jaką miał w nodze.

OCC: Atak[Siła] - 3x17 - 68dmg

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Sob Sie 01, 2009 11:42 am

Kopnięcie okazało się dla wilka[4] śmiertelne. W chwili gdy wilk zaczął zdychać pozostałe zwierzęta momentalnie to wyczuły. Dwa wilki, które dotychczas gryzły strażnika odeszły kierując się teraz w stronę Egipcjanina. Mimo, że były to tylko zwierzęta w ich oczach można było zobaczyć wściekłość. Również wilk, który leżał spokojnie ułożony u stóp dziewczyny teraz się podniósł i zawarczał. Po chwili jednak znów spojrzał na dziewczynę. Trwało to moment a zwierzę znów się całkowicie uspokoiło. Następnie wilk wziął i zawył a pozostała dwójka, która szykowała się do ataku na chłopaka, który zabił ich kompana również się uspokoiła. Po chwili wilki uciekły w ciemność pozostawiając ludzi samych. Jeden strażnik nie żył a drugi był w dosyć kiepskim stanie.
- Mówi się, że zwierzęta atakują tylko ludzi w których czują zło - rzekła całkiem spokojnie po całym zajściu dziewczyna.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Nie Sie 02, 2009 8:38 am

Gdy po jego kopnięciu wilk padł na ziemię , trochę się uspokoił. Zapomniał jednak o reszcie wilków , które zaraz potem skierowały swój wściekły wzrok w jego stronę. Wszystko działo się tak szybko , że Egipcjanin nawet nie zauważył kiedy wilki odeszły. Została tylko tajemnicza dziewczyna , którą łączyła jakaś specjalna więź ze zwierzętami , a przynajmniej z wilkami. To było bardzo ciekawe. Tylko nieliczne zdania w księgach , które czytał były o władzy nad zwierzętami. Istnieją podobno ludzie , którzy potrafią z nimi rozmawiać , i z mieniać ich zachowanie.

-W każdym drzemie choć trochę zła. Nawet jeśli ktoś tego nie zaakceptuje... - Powiedział w jej stronę po czym usiadł , choć trochę bezwładnie na ziemi. Dopiero teraz ugryzienie wilka zaczęło boleć. Rana nie wyglądała za ciekawie...

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Pon Sie 03, 2009 10:25 am

Na twarzy dziewczyny pojawił się niedostrzegalny uśmiech. W tym samym czasie ranny strażnik zaczął mówić do Egipcjanina:
- Musisz doprowadzić ją do Sanktuarium gdzie zostanie skazana na śmierć. Ja nie jestem w stanie iść z tobą. Aby tam trafić musisz iść cały czas prosto aż dojdziesz do miejsca, w którym na starym murze znajdują się dwie pochodnie obok siebie. Wtedy skręć na zachód. Musisz sprowadzić ją do Sanktuarium za wszelką cenę. Jeśli to zrobisz zyskasz od razu w oczach wielu jeśli zawiedziesz będziesz mógł zasadzie od razu opuścić Sanktuarium bo nie będzie tam dla Ciebie miejsca - mówił dosyć szybko strażnik.
- Weź mój miecz - dodał wskazując na broń leżącą nieopodal niego.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Pon Sie 03, 2009 8:40 pm

Wysłuchał wszystkiego co powiedział strażnik. Nie chciał go tu zostawiać , choć wilki zapewne już tu nie wrócą. Zapamiętał wszystkie instrukcje i wziął broń od strażnika. Podszedł do związanej dziewczyny , złapał ją za związane z tyłu ręce i przystawił miecz do pleców. Choć nie chciał tego robić musiał ją zaprowadzić na śmierć , aby jak najszybciej dotrzeć na szczyt. Szedł według wskazówek aż do mury , a potem jak powiedział strażnik skręcił na zachód. Miał nadzieję , że jak najszybciej dotrze do Sanktuarium.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Wto Sie 04, 2009 10:56 am

W pewnym momencie ich pochodu dziewczyna gwałtownie się zatrzymała. Było to tak niespodziewane ,że ostrze miecza, który Egipcjanin trzymał za nią rozcięło jej skórę na plecach. Rana nie była jednak poważna ani też duża.
- Czemu nie zabijesz mnie teraz? Dla nich i tak bez różnicy czy przyprowadzisz mnie żywą czy martwą. W razie czego powiesz , że chciałam uciekać i nie miałeś wyboru. A może nie chcesz mieć mojej krwi na swoich rękach? I tak bezwzględu na to czy zabijesz mnie ty czy oni będziesz ją miał. Wypuść mnie a wtedy tego unikniesz.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Wto Sie 04, 2009 4:55 pm

Gdy dziewczyna zatrzymała się Favonius nie zdążył zabrać miecza i ten wbił się nieznacznie w jej plecy.

-Chętnie bym Cię wypuścił ale od tego zależy moja przyszłość. Nie po to przebyłem setki kilometrów żeby teraz wypuścić Cię wolno i stracić jedyną szansę. Mimo wszystko wolę żeby to oni wykonali wyrok.

Złapał za sznur jeszcze mocniej i znów przystawił miecz do pleców. Pchnął ją lekko aby zaczęła iść, po czym ruszył dalej w stronę Sanktuarium.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Sro Sie 12, 2009 10:11 am

- Tchórz i głupiec - zaczęła dziewczyna - Nie wiem jak nie mając odwagi można zostać rycerzem. Lecz w Sanktuarium napewno spodoba się twoje poddaństwo. Jeszcze nigdy tam nie byłeś a już jesteś jak najwierniejszy pies. Pozostaje tylko czekać aż poproszę Cię byś zabił swoją własnę rodzinę. Napewno zrobisz to bez mrugnięcia okiem w końcu nie wolno ci stracić takiej szansy.
Mówiła idąc przed siebie.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Sro Sie 12, 2009 10:59 am

-Niby czemu mam Cię zabijać skoro nic do Ciebie nie mam. Dostałem zadanie doprowadzenia Cię do Sanktuarium i tak uczynię. Co później się z tobą stanie mało mnie obchodzi. I jeśli próbujesz mnie sprowokować to nie łódź się bo i tak to Ci się nie uda. - Odpowiedział i szedł dalej trzymając więzy dziewczyny i dociskając miecz do jej pleców.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Sro Sie 12, 2009 11:11 am

Szli w milczeniu. Napewno do Sanktuarium było już bliżej niż dalej. Nagle Egipcjanin mógł poczuć , że ktoś lub coś obserwuje go z ciemności.
- Wielu ludzi zginie - rzekła nagle dziewczyna - Jeśli zaprowadzisz mnie do Sanktuarium wielu ludzi zginie. Uwierz mi. Wygląda na to, że nie zrezygnujesz. Ich dusze będą towarzyszyć ci do końca życia.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Sro Sie 12, 2009 11:41 am

Skoro tak mówisz... - Poczuł jak jego całe ciało przeszywa dziwne uczucie. Miał dość gadaniny o śmierci i innych rzeczach , które za chwile mają się wydarzyć. Szedł dalej bez słowa choć miał w głowie wiele myśli , które cisnęły mu się na usta.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Pią Sie 14, 2009 10:25 am

Ku uldze Egipcjanina po kilkunastu kolejnych minutach marszu ujrzał on stojących strażników. Gdy wraz z dziewczyną podeszli do nich na ich twarzy malowało się jednocześnie zdziwienie i zadowolenie.
- Nie wiem kim jesteś chłopcze ale zasługujesz na pochwałę - zaczął mówić jeden ze strażników - Właśnie mieliśmy wysłać jakiś patrol by ją szukali. Nie chcieliśmy wysyłać nikogo w nocy bo ostatnio mówi się o atakach wilków. W sumie to mieliśmy nadzieje ,że zwierzęta ją rozszarpią. Powiedz nam lepiej jak udało ci się ją schwytać?
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Pią Sie 14, 2009 1:32 pm

Marsz dłużył się nie miłosiernie. Jednak wysiłek , który Favonius włożył w tą misje opłacił się. Nareszcie zobaczył strażników. odszedł do nich i w ciszy wysłuchał co mieli do powiedzenia.

-Jestem Favonius i zmierzam do Sanktuarium. - Zrobił krótką przerwę i znów zwrócił się w stronę strażników.

-Doprowadzenie jej tutaj zostało okupione śmiercią trzech strażników. Ostatni z nich żył jeszcze gdy wyruszałem w waszą stronę. Zostaliśmy zaatakowani przez wilki... Po odparciu ataku otrzymałem zadanie doprowadzenia jej tutaj... - Westchnął po czym zapytał.

-Czy wiecie może kto , i gdzie w Sanktuarium mógłby mnie przyjąć jako ucznia...Oczywiście chciałbym się tam jeszcze dostać... - Zadał pytanie odnośnie swojej przyszłości i czekał w spokoju na odpowiedź.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Sob Sie 15, 2009 10:06 am

- Chyba nie słuchałeś nas uważnie Favonius. Jak już mówił tej nocy żaden ze strażników nie opuścił terenu Sankuarium. Patrol ma zostać wysłany dopiero o świcie. Nasuwa się pytanie kim tak naprawdę jesteś i czy Twoja opowieść jest prawdziwa. Masz jakieś dowód na to,że spotkałeś tych rzekomych strażników? - strażnik wypowiadał się dosyć spokojnie. Poprostu czekał na wyjaśnienia.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Sob Sie 15, 2009 10:16 am

-Dowody...Mam miecz , który dał mi jeden z tych strażników. Nie wiem czy to czegoś dowodzi ale proszę. - Podał strażnikowi miecz , który był przystawiony do pleców dziewczyny.

-Może jeszcze to czegoś dowodzi. - Wskazał na swój bark , gdzie bardzo dobrze było widać ranę po ugryzieniu wilka.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Sob Sie 15, 2009 10:33 am

Strażnik wziął miecz od chłopaka i przelotnie spojrzał na jego ranę. Przez dłuższczy czas przyglądał się broni.
- Podobna do naszej ale jednak inna. Nie znam tych znaków znajdujących się na rękojeści i na ostrzu miecza. Ty może je znasz? - zapytał drugiego strażnika podając mu broń. Gdy drugi strażnik wziął miecz prawie natychmiast go wyrzucił . Jako, że podłoże było skaliste miecz wydał charakterystyczny dźwięk. Twarz tego strażnika przybrała niezbyt miły wyraz.
- Mów kim naprawdę jesteś ?! - prawie wykrzyczał w jego kierunku.
- Co się stało? - zapytał pierwszy ze strażników.
- Ten miecz nosi na sobie znaki boga, który zginął dawno temu. Znaki Posejdona.
Teraz już oboje strażników patrzyło podejrzliwie na Egipcjanina.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Sob Sie 15, 2009 10:40 am

-Jak już mówiłem jestem Favonius i pochodzę z Egiptu. Nie mam pojęcia kim byli tamci skoro nie byli strażnikami. Za takich się jednak podawali. Dwóch z nich prowadziło tę dziewczynę. Po chwili dołączyła do nich kolejna dwójka. Po ataku wilków ostatni z nich , który jeszcze żył przekazał dziewczynę w moje ręce i nakazał ją odprowadzić do Sanktuarium. Wskazał mi drogę i przekazał swój miecz. Nic więcej nie wiem... - Odpowiedział strażnikom , po czym przesunął dłoń po łysinie.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Nie Sie 16, 2009 10:06 am

Strażnicy nie wyglądali nadal na przekonanych. Wtedy odezwała się dziewczyna.
- On mówi prawdę. Wszystko było tak jak wam powiedział.
Słowa dziewczyny dały strażnikom do myślenia. Ich zachowanie wyraźnie się uspokoiło.
- Możecie przecież być w zmowie - zarzucił im jeden ze strażników.
- Śmieszne opowieści przekazywane z ust do ust - Posejdon nie żyje. Słowa głupców i wśród głupców rozpowszechnianie - powiedział tajemniczy głos. Za Egipcjaninem i dziewczyną stał teraz mężczyzna.

- Powrót mojego Pana jest nieunikniony tak samo jak to, że kiedyś zginiecie. Prędzej czy później. Ale nie przybyłem tutaj prawić o majestacie mojego Pana bo głupcy i tak się na tym nie poznają. Oddajcie mi dziewczyne i złóżcie hołd a w nagrodę władca mórz i oceanów okaże wam i waszym rodziną litość. Macie minutę na decyzję.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ruiny   Nie Sie 16, 2009 1:53 pm

Czekał na to co zrobią strażnicy. Wtedy odezwała się dziewczyna , która potwierdziła jego słowa. Z jednej strony to go ucieszyło. Jednak z drugiej wydało mu się podejrzane. Bo po co miała go bronić skoro to on przyprowadził ją na pewną śmierć. I spełniły się jego najgorsze przypuszczenia. Za nim stał jakiś mężczyzna , który oznajmił , że jeśli nie oddadzą mu dziewczyny zginą. Musiał być pewien swojej siły gdyż chciał walczyć z trzema na raz. Favonius zastanowił się chwile i odrzekła w jego stronę , jak i w stronę strażników.

-Wszyscy kiedyś zginiemy...Tu masz rację. Czy Posejdon żyje...Zapewne tak...W końcu jest Bogiem , a oni nie dają tak łatwo za wygraną. - Później zwrócił się do dwójki strażników.

-Ja swoje zadanie wykonałem. Przekazuję dziewczynę w wasze ręce ,a w zadecydujcie co z nią zrobić. Niezależnie od wyboru wspomogę was. - Pchnął dziewczynę w ramiona jednego ze strażników.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Ruiny   Sro Sie 19, 2009 9:45 am

Strażnik chwycił popchniętą dziewczynę po czym powiedział z pewnością w głosie:
- Żaden sługa Posejdona nie będzie nam mówił co mamy robić.
Mężczyzna uśmiechnął się tylko na słowa wypowiedziane przez popychadła Wielkiego Mistrza i Ateny.
- Doskonale - rzekł spokojnie po czym skierował swoją dłoń w stronę drugiego ze strażników.
- Sea Ecstasy !!! ( Morska Ekstaza)
W tym momencie na otwartej dłoni sługi Posejdona pojawiła się mała błekitna cząstka kosmosu obracająca się wokół własnej osi. Po chwili błekitny twór powędrował prawie niezauważalnie dla oczu w stronę strażnika wtapiając się w jego ciało. Nie trwało długo a strażnik zaczął krzyczeć w niebogłosy. W kolejnej sekundzie strumienie morskiej wody rozerwały jego ciało od środka wypływając na zewnątrz zrobionymi przez siebie w ciele otworami.
- Macie ostatnią szansę by oddać dziewczynę. W przeciwnym razie skończycie tak jak on - słowa były skierowane w stronę Egipcjanina jak i strażnika trzymającego dziewczynę. Dla sługi Pana mórz i oceanów nie miało różnicy kto z nich miał co do zrobienia. Jeśli dziewczyna zaraz nie znajdzie się obok niego zginą obydwoje.

OOC:
Staty sługi Posejdona
Lvl - 40
HP - 460/460
MP - 700/890
Budowa: 27
Kosmos: 36
Zręczność: 26
Siła: 21
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ruiny   

Powrót do góry Go down
 
Ruiny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Ruiny Zakazanej Świątyni
» Ruiny miasta Ilion
» Ruiny Magazynu
» Ruiny Eisenwald
» [ME] Tajemnicze Ruiny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: IV ERA :: GRECJA - ATTYKA-
Skocz do: