Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Miejsca walk i treningow

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Miejsca walk i treningow   Pon Mar 23, 2009 9:05 pm


Tu, pod okiem mistrzów młodzi szkolą się i pobierają nauki.
Poddawani są treningom, walczą między sobą.
Tu znajduje się także główny ośrodek życia świątyni.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Hera

avatar

Dołączył/a : 27/07/2009
Liczba postów : 25


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Lip 28, 2009 3:00 pm

Gold dotarł wreszcie na miejsce.
- A więc to tu trenują kandydaci na rycerzy mój stary mistrz dokładnie opisał to miejsce. Szkoda że świeci one tera pustkami ale może to i lepiej dawno nie trenowałem w samotność.
Chłopak postanowił zrobić sobie małą rozgrzewkę przed treningiem.
- Kilka rundek wokół placu powinno wystarczyć.
Chłopak jak powiedział tak zrobił.
Powrót do góry Go down
Hera

avatar

Dołączył/a : 27/07/2009
Liczba postów : 25


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Lip 28, 2009 3:33 pm

"Tyle powinno wystarczyć"
Chłopak zatrzymał się aby odsapnąć i złapać powietrza w płuca.
Młodzieniec zaczął naciągać i rozsmarowywać mięśnie aby móc przejść do kolejnej fazy treningu. Po chwili był już gotowy aby kontynuować trening fizyczny.
- Przydał by się przeciwnik ale musi mi wystarczyć sprzęt treningowy.
Gold zaczął ćwiczyć ciosy pięściami
- Raz, Dwa, Trzy, ...
Powrót do góry Go down
Hera

avatar

Dołączył/a : 27/07/2009
Liczba postów : 25


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Lip 28, 2009 4:55 pm

- he... he... he... To jednak za duży wysiłek dla mojego ciała muszę odpocząć po tak ciężkim treningu.
Chłopak osunął się na ziemią czując ból w mięśniach rąk.
- Nie pozostaje mi nic innego jak solidny odpoczynek.
"Nie mogę się przesilać w moim wieku to niebezpieczne"
Gold wstał i powoli udał się w kierunku kwater aby odpocząć.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Sob Paź 24, 2009 1:39 am

Słońce przesunęło się wyżej na niebie, gdy w końcu doszli do bardziej zaludnionego miejsca. Co jakiś czas napotkać można tu było rozrzucone, parterowe domki z białej cegły. Teren był górzysty, brakło tu resztek wysuszonej zieleni traw.
Szerokie schody, wyciosane w skale prowadziły ku znajdującym się wyżej sporym budowlom, otoczonym stojącymi głazami, kolumnami i kamiennymi klocami będącymi pozostałością po jakiś innych budynkach, bądź przyniesionych tu umyślnie.
Na placu,w grupach bądź w odosobnieniu było sporo trenujących w większości w wieku do lat kilkunastu. Pośród nich znajdywało się kilka starszych osób. Praktycznie nikt nie zwrócił na przechodzącą dwójkę uwagi. Jeden z mężczyzn zdał się skinąć głową w stronę Chrystiana, w geście pozdrowienia.


Chrystian obrócił nieznacznie głowę, spoglądając przez ramię na Manigoldo.
- Też tu będziesz potem trenował. Jak widzisz, nie będziesz tu samotny, wielu innych szkoli się w tym miejscu.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Sob Paź 24, 2009 4:45 pm

Młodzieniec obserwował otoczenie bacznie , już się nie uśmiechał , widząc tłumy trenujących i ich reakcje zastanawiał się dlaczego nikt nie zwracał uwagi na ich dwójkę.
- Chrystian mam pytanie dlaczego z tak wielu tylko jeden nas spostrzegł ?? przeciesz nie jesteśmy duchami troche szacunku by sie przydało czy to jest tu zakazane ? - lecz nie dał odpowiedzieć i nie oczekiwał odpowiedzi z jego strony gdyż zaraz odparł - dokąd idziemy dokładnie .. ? do mistrza czy gdzie ? - Dziwnie się zachowywał stracił radość i stał sie nerwowy , nie dlatego że go nie zauważono lecz Chrystiana zawdzięczł mu choc co prawda dwa dni opieki to bardzo go polubił i zdenerwował się zachowaniem tych wszystkich ludzi , ich obojętnością . Zacisnoł pięść , nabrał głębokiego oddechu i odparł - ruszajmy proszę .. -
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Sob Paź 24, 2009 8:14 pm

Chrystian przyłożył dłoń do swego czoła, a na jego twarzy pojawił się uśmiech. Nie pierwszy raz miał do czynienia z nowymi uczniami w świątyni i różne rzeczy już słyszał. Obrócił nieznacznie głowę w stronę chłopaka.

- Spodziewałeś się, że każdy porzuci swój trening by zebrać się w kółko na plotki? Manigoldo, każdy z tych młodzieńców trenuje po to by zostać rycerzem. Chcą stać się silniejsi, chcą przetrwać w tym trudnym świecie.
Przystanął i obrócił się już całkowicie w stronę chłopaka.
- Powiedz mi więc, dlaczego według ciebie mają okazywać nam szacunek? Dlaczego mają zwracać na nas uwagę?
Chrystian czekał na odpowiedź, nie spieszył się tak bardzo do ich miejsca przeznaczenia.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Paź 25, 2009 12:43 am

Młodzieniec stanął i odpowiedział po dłuższym milczeniu
- To nie jest nic złego kilka sekund ich nie zbawi , a to tez trening szacunku , gest powitaia lub zwykłe słowo dziękuję nie jest niczym złym lecz mało juz spotykane. Gdy byłem mały uczono mnie szacunku dla gości , starszych , zawsze i wszędzie nawet mój mistrz mi mówił te słowa. Nie oczekiwałem ze się zgromadzą i każdy będzie machał rękami i krzyczał dzień dobry , lecz ciche skinienie głową na znak szacunku wobec innych a zwłaszcza tobie. - nie był przekonany co mówił , emocje nim szargały i słowa które zawsze słyszał ,, Szacunek dla innych nie jest oznaką słabości a ukazuje nasze człowieczeństwo i poszanowanie dla innych , zawsze o tym pamiętaj '' . Uśmiechnął się i odparł
- Jedna osoba skinęła głową i dlatego nie tracę wiary , a mam pytanie jeśli możesz odpowiedz - już się nie uśmiechał lecz spoważniał podniósł kamyk który leżał nieopodal i rzucił w górkę a tam stoczyły się kamyczki w dół stworzył małą lawinę i zadał pytanie
- Jeśli nie będziemy sobie okazywać szacunku .. to jak będzie wyglądał ten świat...?? - Spojrzał w Chrystiana i czekał co się stanie.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Paź 25, 2009 1:41 pm


Chrystian uśmiechnął się do chłopaka i położył mu dłoń na ramieniu.
- W tym miejscu jest wiele rzeczy których musisz się nauczyć. Jedną z nich jest koncentracja i dążenie do celu. Oni - skinął głową na młodych uczniów - nie jednego nowego już widzieli, niejednego przyjaciela pochowali. Widzisz ich z daleka, skupionych i pełnych uporu. Są oni zgromadzeni z różnych miejsc, różnych rodzin. Przybyli tu sami, zostali tu sprowadzeni. Porzuceni bądź uciekający przed śmiercią. Dla nich jesteś jednym z nich. Nie znają cię, nic o tobie nie wiedzą, nie interesują się tobą. Ja zaś nie jestem ich mistrzem. Jeśli oderwą się od tego co robią, to nie otrzymają ode mnie uśmiechu w nagrodę, lecz złe spojrzenie od tych, którzy ich szkolą.
Chystian oparł ręce na biodrach, jego wzrok zataczał powolne kręgi po placu.
- W tym miejscu trenują głównie swe ciała i hartują swego ducha. Ich szacunek jest wielki, ale okazują go widząc tych, którzy dla nich są idolami. Prawdziwi herosi i ci, którzy są im wzorem znajdują się tam.
Chrystian uniósł dłoń i wskazał palcem w stronę wysokich skał, na których szczycie widniała spora budowla, oraz gdzieś poniżej majaczył zarys jakiś innych budynków, osamotnionych.
Opuścił dłoń i spojrzał znów na Manigoldo.
- Podróżowałeś sporo ze swym mistrzem. Przechodziłeś za pewne przez liczne miasta, nie tylko wioski. Czy każdy w nich zatrzymywał się w nich by cię powitać, czy ty witałeś każdego w tym mieście? Ludzie mają własne sprawy, własne problemy. Jeśli nie jesteś im w jakiś sposób bliski, lub oni tobie, jesteście sobie obcy pośród tysięcy obcych. W tej chwili nie macie między sobą żadnej więzi. Taką więź musisz sam sobie stworzyć.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Paź 25, 2009 2:11 pm

Młodzieniec wspomniał sobie wyprawy i powiedział
- Masz rację , przebyłem spory kawał drogi z mistrzem i nie raz ryzykowałem życie by stać tu i zobaczyć to co mistrz widział . Przeżyłem sporo , śmierć bliskich , gdyby nie mistrz nie wiem czy stałbym tu teraz czy moje ciało gniło by gdzieś a ja znow byłbym z rodziną . Masz rację poświęcę wszystko by stać się godnym obrońcy . - po tych słowach jakby coś go zmotywowało i powiedział - Będę trenował dzień i noc by stać się kimś... lecz mam pytanie - uśmiechnął się i dał lewą rękę za głowe i odparł
-Chrystianie gdzie cie mogę odwiedzić , bo z pewnoącią nie zapomnę cię nigdy ... dziekuję za opiekę -
wyciągnął prawą rękę w jego strone
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Paź 25, 2009 4:55 pm


Brew Chrystiana powędrowała nieznacznie do góry gdy na jego twarzy pojawiło się coś pomiędzy zdziwieniem a zaciekawieniem.
- Tak szybko chcesz się ze mną rozstać? Jeszcze nawet nie dotarliśmy do celu.
Machnął ręką za siebie, nakazując Manigoldo iść, po czym obrócił się i wznowił ich wędrówkę.
- Nie jak wiele czasu będziesz miał na odwiedzanie mnie. Ale wiesz gdzie jest moja chata, choć nie zawsze mnie w niej znajdziesz. Chodź już, bo dzień minie nim dojdziemy do celu. Jest w końcu ktoś, do kogo mam cię doprowadzić.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Paź 25, 2009 10:22 pm

Zdziwił się młodzieniec zachowaniem Chrystiana , nagle uśmiechnął się i powiedział cichym głosem
- nie o roztanie chodzi choć wiem że i tak jak doprowadzisz mnie do celu to nie spotkamy się tak szybko ...... ale mimo wszystko dzięki -
nagle głośniej powiedział
- Dokąd mnie prowadzisz ? kto czeka na mnie ? -
lecz nie stawał bo wiedział że może podpaść i tak dużo czasu stracili na dyskusję , więc założył ręce na głowę spoważniał i ruszył za Chrystianem do tajemniczej osoby
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Paź 25, 2009 10:28 pm

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Lis 03, 2009 9:01 pm

(akcja dzieje się 1 dzień po wydarzeniach na arenie)

Słońce chyliło się już ku zachodowi. Cień resztek jakiejś budowli zmieniał się stopniowo w lekki mrok. W środku, na ziemi, przykryty splecioną z suchych traw matą, leżał Favonius.
Na skraju wejścia, tam gdzie jeszcze raźno padały promienie światła, siedział mężczyzna. W jednym ręku trzymał kawałek ociosanego drewna, w drugim solidny nóż, którym rzeźbił ów kawałek do jakiegoś kształtu. Wydawało się, że cała jego uwaga skupiona była na tej czynności. Oparty o jedną z kolumn, rozciągnięty wygodnie na kamiennym klocku.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Lis 03, 2009 9:29 pm

Pip-Pip---Pip-Pip----Pip-Pip---Pip-Pip...
Wokół niego rozprzestrzeniał się taki właśnie odgłos. Był to dźwięk podobny do bicia serca. Nie był jednak rytmiczny , a wydawał się zawierać zakłócenia. Być może osoba , której serce biło była chora , a może to biło jego serce.Ale...jak ?? Skoro nie żyje jego serce nie powinno bić. A może jeszcze nie przyszedł jego czas??Przecież jest jeszcze młody...Nie widział jeszcze tylu rzeczy , a większości z nich i tak pewnie nigdy by nie zobaczył.
Świadomość...
Tak to chyba to...Czyżbym wracał do życia...A może po prostu to kolejny etap śmierci...Chociaż...chyba coś widzę , czy to jakiś człowiek...Być może...

OCC:
to Pip-Pip to bicie serca nie wiedziałem jak to inaczej napisać

_________________
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Lis 03, 2009 9:42 pm

OCC:
chyba prędzej 'du-dum'
pip-pip to jak jestes podłączony do maszyny - ona wydaje takie dźwięki ;D

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Sro Lis 04, 2009 5:35 pm

OCC:
A może mi akurat bije Pip-Pip :p
Nie no pomyłka ale nie będę już edytował

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Pią Lis 06, 2009 1:22 pm

Sylwetka mężczyzny, jaką dostrzegał, nie poruszyła się zanadto. Ktokolwiek to był, zajęty był czymś i nawet nie spoglądał w jego stronę. Zupełnie jakby to, co działo się z Favoniusem go nie obchodziło. Choć może bardziej, jakby fakt, ze Favonius się tam znajdywał, umknął jego uwadze.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Lis 15, 2009 8:33 pm

-Eee...yhy...yhy. - Wydał z siebie pewien dźwięk i odkaszlnął dwa razy. Patrzył w stronę mężczyzny siedzącego obok niego , ale widział go jak przez mgłę. Kręciło mu się w głowie. Jedyną pozytywną , choć bolesną rzeczą było to , że odczuwał ból. Mogło to świadczyć o tym , że wrócił do życia. Podjął próbę podniesienia się , jednak nie mógł wykonać żadnego ruchu. Cios , który został zadany w jego głowę zbierał żniwo przerzucając efekty na pozostałe części jego ciała.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Lis 17, 2009 10:17 pm

Mężczyzna nieznacznie uniósł głowę znad kawałka drewna.
- Widzę, że żyjesz. Jeszcze dzień i zostałbyś uznany za przypadek stracony.
Opuścił prawą rękę, w której trzymał nóż i uniósł do góry drugą. Dmuchnął raz na drewno i przyjrzał się spod na wpółprzymkniętych powiek swemu dziełu. Gdy zdawało się, że był zadowolony, wsunął drewienko pod skórzaną koszulę, a nóż zatknął za but.

Usiadł wygodnie, przekręcając się w stronę, gdzie znajdywał się Favonius.
- To ile widzisz palców?
Wysunął do przodu dłoń, wnętrzem w stronę chłopaka, w której dwa palce były wyprostowane tworząc znak 'v' a reszta pozostała zgięta w niedomkniętą pięść.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Lis 22, 2009 11:52 am

-Żyję...-Ulżyło mu gdy wymamrotał to słowo pod nosem. Podniósł się z ziemi i lekko skwaszoną twarz skierował w stronę mężczyzny. Wpatrywał się przez chwilę pustym wzrokiem po czym odpowiedział na zadane pytanie.

-Razem pięć...a jeśli chodzi o te wyprostowane to dwa. - Zakasłał i oparł się ręką o podłoże. Kręciło mu się trochę w głowie i chyba był głodny. W cierpliwości czekał na odpowiedź nieznajomego.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Nie Lis 22, 2009 4:58 pm


Mężczyzna opuścił rękę, opierając drugą na biodrze.
- No, wzrok ci wróci i ocena sytuacji wystarczy. - skomentował odpowiedź chłopaka. - Gdyby tylko nie zrobił ci sieczki z mózgu zanim cię mi podesłał, byłoby nieco lepiej.
Ostatnie zdanie powiedział bardziej do siebie, niż do niego.

Wstał, wycierając ręce w nogawki, po czym podszedł do chłopaka i silnym chwytem uniósł go za ramię do góry.
- Dobra, trzeba coś z tobą zrobić nim zaczniemy, bo padniesz znów za chwilę.
To rzekłwszy przerzucił większość ciała Favoniusa przez bark, unosząc go nad ziemię. Zupełnie jakby niósł jakieś dobite zwierzę zawieszone na sobie przez szyję.
Powrót do góry Go down
Favonius

avatar

Dołączył/a : 20/06/2009
Liczba postów : 145

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Gru 08, 2009 9:55 pm

-No mam nadzieję , że nie mam żadnych wewnętrznych obrażeń. - Powiedział to mając twarz zwróconą gdzieś w dal. Nie chciał aby w czasie jakiejś walki ujawniła się wewnętrzna rana , która powaliła by go nim przeciwnik wykonał by kilka pierwszych ciosów.

-Najlepiej gdybym coś zjadł. - Wymamrotał pod nosem i w tym właśnie momencie mężczyzna przerzucił go przez bark i niósł jak gdyby Egipcjanin ważył dziesięć , a może piętnaście kilogramów.

-Jak Ci na imię...??-Zadał pytanie licząc na to , że pozna odpowiedź.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   Wto Gru 08, 2009 10:37 pm

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Miejsca walk i treningow   

Powrót do góry Go down
 
Miejsca walk i treningow
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mechanika Walk
» Sala treningowa
» Tajemnicze miejsce w Zakazanym Lesie
» Komnata Tajemnic

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: IV ERA :: GRECJA - ATTYKA-
Skocz do: