Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Arena

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Nie Lis 15, 2009 2:47 pm

Atrios przechylił w bok głowę, spoglądając z ukosa na Manigolda.
- Skończyłeś gadać do siebie?
Przeciwnik go denerwował. Ani nie próbował walczyć zaciekle, ani też nie bronił się dobrze. Żenada! Miał ochotę to skończyć.
Ruszył do przodu. Ten głupkowaty uśmiech na twarzy przeciwnika go irytował. Wybił się w powietrze, celując obiema nogami w klatkę podchodzącego. Wiedział, że ten nie uniknie jego ciosu. Albo był za wolny albo za głupi na to.. tak, nie było możliwości uniknięcia! Cios na pewno go trafi. Z siłą tego krótkiego rozpędu i jego ciała.

OCC:
cios na zręczność 3*24=72dmg.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Nie Lis 15, 2009 3:12 pm

Manigoldo spojrzał jak Atrios unosił się i atakował .
Uśmiechnął się i nie bronił się przed atakiem lecz kontr atakował ...
zrobił delikatny wykrok tak aby jego postawa była bardziej stabilna i zamachnął się prawą zakrwawioną ręką w stronę przeciwnika nóg ..
occ
średni atak 3*20 = 60 dmg
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Wto Lis 17, 2009 10:32 pm

Atrios trafił go w klatkę, jednocześnie padło uderzenie Manigolda, jednakże nie było one takie jak planowane.
Chłopaka odrzuciło w tej samej chwili w tył, gdy jego zamach dosięgał celu. Cel zaś bardziej został odepchnięty w bok, tracąc swą równowagę.
Atrios poleciał plecami ku ziemi, gdy jego nogi wykonały obrót w bok, ku górze. Amortyzował swój upadek szybko wykręcając się w bok i starając upaść bardziej na ręce. Nie zmieniło to faktu, że ziemia była twarda i dość kamienista miejscami.

Manigoldo natomiast się przewrócił, na chwilę przy tym tracąc oddech.
Gdy zaś wstawał, jakaś silna ręka pomogła mu w tym. Mocny uchwyt na jego lewym ramieniu uniósł go momentalnie w górę.
- Dość cyrków.
Usłyszał obok siebie głos Teanosa, poczym jego ciało poleciało w bok, trafiając nierównomiernie w kolumnę. Częściowo plecami, częściowo ramieniem.
- Atrios, możesz iść. Ahim! - obróci się w bok, spoglądając nie tak daleko od Manigolda. - Zajmij się nim, jeseś jego seniorem. Jutro ma się tu stawić z samego rana.
Niedaleko Manigoldo usłyszał młody, chłopięcy głos odpowiadającemu na polecenie. Po chwili był obok niego ciemnowłosy chłopak o wschodnich rysach. Miał nie więcej niż trzynaście lat.
- Możesz chodzić? - spytał się go, próbując pomóc mu wstać.
Teanos w tym czasie stracił całe zainteresowanie za równo Manigoldem jak i drugim z walczących. Rozmawiał o czymś pośpiesznie z Chrystianem. Ten drugi skrzywił się nieznacznie, poczym uśmiechnął radoście i zamachał Manigoldowi. W chwilę później jego nogi prowadziły go już za Arenę.

OCC:
jeszcze nie dość dobrze by dostać lvl za narrację w walce, musisz nabrać doświadczenia
twoja postać ma 90HP + to co mogłeś dodać w nowych pkt.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Wto Lis 17, 2009 10:56 pm

Młodzieniec spoglądał jak odchodzą i odwzajemnił gest pożegnalny , po czym spojrzał na Ahima i rzekł
- Nie wypadłem dobrze i w dodatku walczyłem jak ofiara , ale tak umię chodzić .
Jego ciało ogarniał ból a jego ręka nadal krwawiła . Spojrzał na arenę i zapytał.
- Co teraz ?
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Sro Lis 18, 2009 10:46 am

Chłopak postawił go na nogi. Wbrew pozorom, w tym niewielkim ciele tkwić musiało sporo siły.
- Teraz idziemy do tej chałupy, którą pewnie zaczniesz nazywać domem. Musimy doprowadzić cię do jakiegoś stanu.
Po tych słowach skrzywił się lekko na myśl.
- Jeśli jutro znów będziesz tak walczył, to mi się dostanie. Trzeba cię przygotować..Rzekł na wpół do siebie, po czym zwrócił się do Manigolda.
- Słuchaj, jestem tu twoim seniorem. Masz robić to co ci powiem, jasne?
Ahim od razu postanowił wprowadzić hierarchię między nimi. Nie będzie żadnych nieporozumień.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Sro Lis 18, 2009 3:18 pm

Manigoldo spojrzał z dziwieniem i odrzekł
- Jasne ma się rozumieć ... a mam pytanie co teraz jestem uczniem Taneosa ?
Po czym oparł się na młodzieńcu bo odczuwał zmęczenie i szepnoł po części do siebie i do chłopaka
- To idziemy , a tak swoją drogą miło cię poznać
Uśmiechnął się do Ahima i wyciągną zakrwawioną rękę
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Pią Lis 20, 2009 12:33 pm

Ahim odepchnął rękę Manigolda. Trochę to wyglądało jakby odganiał muchę, nie z niechęci. Cokolwiek to było, nie było jego zwyczajem widać ściskanie się za rączki.
- Można tak powiedzieć. Wszyscy nowi idą do niego najczęściej. Jeśli nie przeżyją, to nie nadają się nawet na strażnika a co dopiero rycerza.
Sporo osób opuściło już Arenę, choć kilka zostało. Dostrzec można było też kilka nowych twarzy, o ile wcześniej się im ktoś przyglądał.
Teanos też tam dalej stał, chyba dawał kilku osobom jakieś wskazówki.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Pią Lis 20, 2009 6:38 pm

Manigoldo spojrzał na młodzieńca i rzekł
-To jak idziemy ? i chyba podpowiesz mi po drodze jakieś wskazówki do walki.. bo chciałbym jutro lepiej wypaść..
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Nie Lis 22, 2009 4:50 pm

Ahim spojrzał na chłopaka z miną wyrażającą lekką dezaprobatę.
- Mogę cię zapewnić, że stanie w miejscu jest najgorszym sposobem walki jaki mogłeś wybrać. Następnym razem próbuj choć trafić przeciwnika.
Widać, że przedstawienie jakie miało miejsce na arenie musiało wywrzeć dość negatywne opinie o umiejętnościach Manigolda.

Ahim poprowadził go na zewnątrz areny, kierując się w stronę niedalekiej równiny schowanej między dwoma niewielkimi wzgórzami. Teren nieco bardziej odludny od tego, który opuścili.

OCC:
Wybacz Mani, ale cały czas czekam na odpowiedz Lecika XD ma jeszcze drobne problemy z tym jakie postacie on prowadzi, a jakie npc
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Nie Lis 22, 2009 6:08 pm

Podążając za młodzieńcam Manigoldo zatrzymał się i powiedział :
- Może poćwiczymy , wprawdzie nie mam zbyt dużo sił ale postaram się jakoś .. nie oszczędzaj mnie
Zatrzymał się i spojrzał na Ahima
-może tu ? nie będzie gapiów a ty spokojnie możesz mnie poduczyć
odsunoł się od chłopaka i zdjął przepoconą koszulkę , otarł nią głowę a następnie upóścił na ziemie .
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Nie Lis 29, 2009 8:09 pm

Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Wto Gru 08, 2009 10:04 pm

Manigoldo dotarł do miejsca gdzie ostatnim razem upadł i został pokonany przez ucznia Teanosa .
Stał i spoglądał na ludzi znajdujących się na arenie , nie wiedział od czego ma zacząc do kogo się odezwać więc stał i czekał na rozwój sytuacji .
Nie trwało to długo gdy dostrzegł Teanosa z grópką młodych ludzi którzy trenowali , więc podszedł do nich i rzekł
- Stawiłem się na trening mistrzu
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Sro Gru 09, 2009 1:28 pm

Teanos miał jedną rękę umieszczoną w kawałku tkaniny, przewieszonej przez szyję. Nie widać było po nim jednak żadnego uczucia dyskomfortu spowodowanego tą niedogodnością.
Wydał jakieś polecenia kilku osobom, po czym obrócił się w stronę chłopaka i stojącego za nim Ahima.

- Zrobicie pięćdziesiąt okrążeń, a potem ty stoczysz walkę. - jego wzrok skierował się wprost na Manigoldo przy słowie 'ty'.
Ahim jedynie skinął głową na 'tak' w odpowiedzi, następnie ruszył brzegiem areny. Jego tempo nie było za szybkie, było jednak równomierne.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Sro Gru 09, 2009 1:54 pm

Manigoldo widząc że Ahim już obiega połowę areny ruszył też równomiernym lecz nieco szybszym tempem zastanawiając się
'' Walka , tym razem muszę walczyć '' oraz kłębiły się poboczne myśli na temat ręki Teanosa , widać było iż Egipcjanin wykonał potężny cios.
Manigoldo rozmyślając nad tym wszystkiem podczas biegu rozgrzewał stawy dłoni .


Nareszcie po dwudziesto minutowym biegu skończyli pięćdziesiąte okrążenie, dzięki wcześniejszym treningom przyjął spokojnie bieg wiedział że nie może biec różnym tempem ponieważ może nie dotrzymać do końca a bieg o równomiernym tempie zapobiegał zadyszce i zakwasom .
Manigoldo zdjoł koszulkę otarł nią swe ciało a następnie udał sie do Teanosa po kolejne instrukcje .
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Sro Gru 09, 2009 5:37 pm

Teanos siedział na kamieniu i rzuł kawałek mięsa. Spoglądał na ćwiczących swoim złowrogim wzrokiem.

Gdy zauważył zbliżającego się chłopaka, przyjżał się mu przez chwilę, po czym rzekł.
- Wyglądasz jakbyś zrobił dwa okrążenia. - obrzucił wzrokiem arenę dostrzegając w oddali biegnącego dalej Ahima - Jeśli tak krótko i tak mało wysiłku sprawia ci okrążenie areny - w tym momencie pstyknął palcami zdrowej ręki - to będziesz biegał tak długo, póki ci nie każe przestać.
Wypluł kawałek przeżutego mięsa, którego nie dało się dobrze pogryźć i spojrzał ponownie w stronę Manigolda.
- Bo albo nie umiesz liczyć, albo pokonałeś swoim truchtem trzysta stóp w kilka sekund.

occ:
nie mam nic przeciwko poprowadzeniu postaci Ahima przez ciebie ^^ ale twoje ramy czasowe są dość dziwne - Teanos tak twierdzi
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Sro Gru 09, 2009 6:17 pm

Manigoldo dość dziwnie sie poczuł słysząc słowa iż nie umie liczyć lecz bez sprzeiwu zrobił jak mistrz kazał .
Dzień zapowiadął się upalny więc zdjoł koszule i odrzycił ją obok kamienia po czym rozpoczoł bieg.

Mineło kolejne dwadzieścia minut lecz tym tazem zrobił czterdzieści okrążeń i zaczął coraz bardziej się męczyć , słońce unosiło się coraz wyżej a upał jaki robiło sprawiało że bez wody młodzieniec tracił siły .
Po setnym okrążeniu chłopak już konał z przemęczenia , widać było iż zwolnił tępo o połowe i woda lała się z niego .
W duchu myślał '' Ile jeszcze mogę zrobć okrążeń , nogi odmawiają powoli posłuszeństwa .. i jestem tak spragniony .. niech się kończy to wszystko .. '' lecz słyszał wyraźnie polecenie mistrza '' to będziesz biegał tak długo, póki ci nie każe przestać. '' i nie mógł tak poprostu zawieść sam siebie i Ahima przeciesz ostatnio dał ciała i teraz nie mógł .
Wiec biegł dalej .....
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Sob Gru 12, 2009 4:51 pm

Przez ten czas Ahim skończył swe okrążenia i dostał inne instrukcje. Musiało minąć kilka godzin nim Teanos stanął przed wycieńczonym Manigoldo. Spojrzał na niego z góry bez żadnego wyrazu współczucia.

- Masz chwilę na odpoczynek, potem będziesz walczył z nim. - skinął w tym samym momencie głową w stronę wysokiego chłopaka o dość mocno umięśnionym ciele.
Jasne włosy miał splecione do tyłu, a przez gołu tors przebiegała sporej wielkości szrama. Raz za razem uderzał on nogą w jeden z kamieni, na którym były owalne wyżłobienia. Zupełnie tak, jakby przez długie lata rzeźbiła go woda. Nie było to jednak przyczyną takiego stanu tego głazu.
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Sob Gru 12, 2009 5:23 pm

Manigoldo przykucnął pochylił głowę i robił błębokie wdechy . Po czym powstał i oceniał chłopaka wzrokiem .
Chłopak podszedł po swoją koszulkę otarł spocone ciało a następnie oddał się oczyszczeniu umysłu przed walką .

Mineło kilka minut po czym Podszedł do mistrza i rzekł :
- Jestem gotów
Następnie skierował wzrok na umięśnionego chłopaka.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Nie Gru 13, 2009 9:51 pm

Teanos zawołał do siebie chłopaka i skinął ręką w stronę Manigolda wydając swe polecenie.
Jasnowłosy uderzył z pięści w otwartą dłoń.
- Jak będzie bolało, to krzycz.
Rzucił w stronę swego przeciwnika spoglądając na niego nieco z góry.

OCC:
Mani, uzupełnij swoje statystyki
dane przeciwnika:
lvl 20, HP: 360, S:15, B:17, Z:27
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Nie Gru 13, 2009 10:48 pm

Chłopak przekręcił głową i rzekł :
- Jesteś zbyt pewny siebie
Po czym tez ruszył w stronę przeciwnika .
Gdy był wystarczająco blisko zrobił krok lewą noga która stanowiła podpore a następnie wykonał silny cios prawą nogą w dolne partie brzucha by osłabić przeciwnika oraz zyskać na czasie.

occ
cios nogą
3*23 = 69 - średni atak
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Wto Gru 15, 2009 9:32 pm

Gdy tylko Manigoldo ruszył do ataku, jego przeciwnik też się poderwał. Nie osłonił się przed atakiem, lecz uderzył w tym samym momencie co on.
Wykonał kopnięcie prawą nogą ku górze, przechylając swe ciało w lewą stronę. Celował w miejsce tuż pod żebrami.

Podczas tej równoczesnej kontry przyjął jednak na siebie kopnięcie. Nie opierał się mu. Odepchnęło go ono kilka stóp w tył.
Nie było to jednak zbyt groźne. Ból jaki odczuł był łatwy do zniesienia. W chwilę po tym wyprostował się jakby nic się nie stało.
- Czyżby ktoś ci wytłumaczył na czym polega walka?
Zażartował z Manigolda.

OCC:
HP: 291
cios na zręczność: 81dmg
Mani, zaczynałeś walkę z HP=210 (obrażenia z dnia poprzedniego+ odzyskane HP), to tak byś pamiętał i się nie dziwił co do ilości życia jakie posiadasz
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Wto Gru 15, 2009 9:44 pm

Chłopak otrzymał cios w tym samym momencie co jego przeciwnik .
Cios był silny i odepchnoł chłopaka w tył .
Odczówał ból z jeszcze z ostatniej przegranej walki lecz wytrzymał a na słowa wypowiedziane przez jego rywala odrzekł spokojnie :
- Dopiero się ucze więc miej się na baczności

Po czym rozpędził się i tuż przed rywalem wyskoczył , złączył kolana i celował w klatkę piersiową swojego przeciwnika by odebrać mu oddech . Jego ręce były gotowe, gdy jego kolana zetkną się z obroną przez skrzyżowane rąk to odda cios w głowę przeciwnika pięścia .

*occ
3*23 = 69 - średni atak
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Czw Gru 17, 2009 1:46 pm

Co do tego, iż jego przeciwnik nie będzie uciekał przed atakiem, Manigoldo miał rację. Jednak mylił się, że będzie to zwykła obrona.
Chłopak skrzyżował ręce wysoko, chowając swą głowę za nimi. Wypchnął się jedną nogą do przodu, drugą zaś ugiął nieznacznie.
Tą krótką szarżą uderzył w swego przeciwnika.

Kolana trafiły, choć nie do końca tak jak to planował, w ręce. Atak zaś rękoma był nieudany, gdyż Manigoldo został odepchnięty, tracąc tym samym równowagę.
Jego przeciwnik odniósł w tej potyczce jedno zwycięstwo nad nim - chłopak stał twardo na ziemi, a nie leżał na niej.
Szykował się do następnego ataku.

OCC:
45dmg
Mani HP: 84
NPC HP: 222
Powrót do góry Go down
Manigoldo

avatar

Dołączył/a : 14/09/2009
Liczba postów : 191

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arena   Czw Gru 17, 2009 2:57 pm

Manigoldo zaskoczony tą postawa został odepchnięty i stracił równowagę , lecz zdołał odskoczyć do tyłu i stanąć twardo na nogach .
Chłopak widział że jego przeciwnik zbiera się do ataku lecz cokolwiek by nie zrobił nie miał wyjścia .
Rozkroczył lekko nogi , zacisną pięści i było słychać delikatny odgłos jaki wydawał z siebie .
Po czym koncentrował każdy mięsień , wszelką moc na ten atak , musiał skoncentrować resztki sił na ten jedyny atak który mu pozostał .
Gdy się koncentrował , kamyczki jakie się znajdowały wokół niego unosiły sie i pękały .
Po czym powiedział sam do siebie :
- Płoń mój kosmocie , rozpal moje ciało do granic możliwości , niech nasz przeciwnik upadnie pod siłą naszego ataku .

Po czym było słychać cichy odgłos koncentracji sił młodzieńca .

Wiatr się delikatnie zerwał , nastała cisza a u jego nóg ukazał sie złoto-niebieski płomien który unosił się w górę aż nad głowę .

Chłopak skoncentrował swój kosmoc do granic jakich mógł na tę chwilę .
Następnie bez ostrzeżenia lub jakiego kol wiek słowa otworzył dłoń i wyciągnął ją delikatnie przed klatkę piersiową .
Na jego dłoni ukazała się niebiesko-złota kula , wyglądała jakby mały kosmos tkwił w jego ręce .
Nastepnie chłopak rzucił z całych sił w stronę przeciwnika tą kula .

Kula wydostała się z aury jaka otaczała Manigolda i im bliżej była osoby jaką miała dosięgnąć tym bardziej się powiększała , wyglądało to jakby złoto niebieska planeta lub meteor miał się zderzyć z przeciwnikiem .
Kula zbliżała się by dononać to co miała na przeciwniku , ta ów siła miałago ugiąć i pokonać .

occ
Atak Kosmosem
3*10 =30


Ostatnio zmieniony przez Manigoldo dnia Czw Gru 17, 2009 9:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Arena   Czw Gru 17, 2009 5:10 pm

Manigoldo widać coś próbował. Fakt, spocił się przy tym bardzo, wycieńczony wcześniejszym bieganiem i toczącą się walką.
Podczas gdy jego twarz nabrała czerwieni, kamyczki pod jego stopami popękały, rozstępując się wokół jakby popchnięte silnym wiatrem.
Wraz z cichym pomrukiem chłopaka otoczyła go niewielka aura.
Wyciągnął dłoń przed siebie, choć nic tam w środku praktycznie nie było. Jedynie mała delikatna 'fala' aury na chwilę zgromadziła się tam, poczym rozeszła się równomiernie z powrotem po jego ciele, nabierając nieco na sile. Siła ta w końcu osiągnęła swoje maksimum rozchodząc się dokoła i uderzając w będącego tuż obok przeciwnika.

Ten w tym całym czasie, zdołał jednak zbliżyć się do stojącego i nie marnował chwili. Jego potężne kopnięcie poleciało w stronę Manigolda. Prawa noga uderzyła lewy bok chłopaka z całą siłą.
W tym samym czasie energia przyszłego rycerza wybuchnęła.

Chłopaka odrzuciło w tył na jakieś dziesięć stóp, lecz podniósł się. Z jego ust spłynęła krew, a na jego twarzy malowała się nie tyle złość co zaciekłość.

OCC:
jak zdołałeś odskoczyć będąc w powietrzu odepchniętym?
co rozumiesz przez słowo 'Wybuch'?
dopasuj efekty do poziomu możliwości
81dmg (szybki atak)
Mani HP: 3 HP
NPC HP: 172
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Arena   

Powrót do góry Go down
 
Arena
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Arena III
» Arena nr 2 {Klub Pojedynków}
» Arena #01
» Arena #16

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: IV ERA :: GRECJA - ATTYKA-
Skocz do: