Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Obrzeża Zamku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Obrzeża Zamku   Sro Mar 25, 2009 7:52 am

Johann Faust lekko poobijany spędził prawie cały dzień zmierzając w stronę zamku. Po nocnej napaści opuściły go już wszystkie siły a głos w jego głowie nie dawał mu spokoju. Był jednak dziwny. Zapraszał do zamku i mimo że było to tylko zaproszenie, nie był w stanie się sprzeciwić. Ciągle myślał o tym co powiedział starzec. Czyżby starożytni greccy bogowie nadal istnieli? Nie był osobą specjalnie wierzącą, katolicyzm był wg niego bardziej sposobem na życie kleru niż rzeczywiście czymś w co wierzyły rzesze ludzi na całym świecie. Dlaczego więc miałby uwierzyć w innych bogów?
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Czw Mar 26, 2009 8:53 pm

-Stać, kto idzie?! - usłyszał głos za swoimi plecami - Co tu robisz?!
Dwóch mężczyzn zastąpiło mu drogę. Ubrani byli jak wartownicy, pełniący straż wokół zamku jakiejś możnej i wpływowej osoby, która ceni sobie prywatność.
-Wynoś się stąd, póki jeszcz masz czym!
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Czw Mar 26, 2009 9:35 pm

Szedł powoli.Spoglądając na wielki zamek zastanawial się czy dobrze trafił dlatego spojrzał jeszcze raz na mapę znalezioną w medalionie.Od zdarzenia podczas ,którego zdobył medalion minęły już prawie trzy miesiące.Duży wpływ na przeminięty czas miał fakt ,że nie odrazu wyruszył w drogę.Miał jeszcze kilka spraw do załatwienia.Według mapy wszystko się zgadzało.Był na miejscu.W oddali widział trzy postacie.Wolno się do nich zbliżał.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Pią Mar 27, 2009 6:30 am

Johann nie był zaskoczony że wartownicy do niego doskoczyli, nie dziwiło go też ich zachowanie. Jednak był lepiej urodzony od tych dwóch którzy mu właśnie przeszkodzili. Głos w jego głowie nabrał jeszcze większej siły i dopiero teraz Johann zdał sobie sprawę że to głos kobiety... Musiał coś wymyślić żeby dostać się do środka
-Jestem Johann Faust VII z rodu Faustów. Chce rozmawiać z panem tego domu- wyszeptał z trudem jednak na tyle głośno że strażnik mógł to usłyszeć. Trudno też nie zauważyć że rozmowa wymagała wiele sił od Johanna
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Pią Mar 27, 2009 12:40 pm

Wartownicy spojrzeli po sobie i wybuchli śmiechem.
-Nastęny! - powiedział jeden z nich - Czy wiesz chłopcze, ilu było już tu takich jak ty, ba, mających nawet dłuższe przydomki!
Drugi zmierzył Fausta rozbawionym wzrokiem i dodał.
-I wszyscy kończyli w ten sam, mało chwalebny sposób.
Pierwszy strażnik trącił swojego kamrata i wskazal na zbliżającą się z oddali postać.
-No nie... więcej was matka nie miała? Jeśli nie macie ważnego powodu, to lepiej się wynoście.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Pią Mar 27, 2009 1:46 pm

Tego było już za wiele. W głowie Johanna głos ponownie zachęcał do wejścia do zamku, co więcej sugerował by zrobić to za wszelką cenę. Wtedy przypomniało mu się o sztylecie, który zabrał z obozowiska po ostatniej nocy. Pewnie od razu by zadziałał co by dało większe szanse chudemu aczkolwiek wyższemu od nich Johannowi. Jednak spojrzał za siebie i zobaczył o kim mówią wartownicy. Postanowił poczekać bo może i ten przybysz ma zamiar dostać się do zamku. Jeśli jednak nic sensownego nie zdziała prawdopodobnie będzie musiał utorować sobie drogę... po trupach
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Pią Mar 27, 2009 5:27 pm

Podszedł do całego towarzystwa.Nie za bardzo obchodziło go to co dotychczas działo się między trzema mężczyznami ,którzy znajdowali się tu prędzej.W sposób widoczny dla strażników aby nie podejrzewali go o jakąś próbę ataku pokazał im medalion zdobyty na istocie ze świata zmarłych po czym rzucił w go w stronę jednego z wartowników tak by ten mógł go bez problemu złapać.Miał nadzieje ,że skoro mapa z medalionu doprowadziła go tutaj to sam medalion otworzy mu dalszą drogę.Przez cały czas nie wypowiedział ani jednego słowa.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Pią Mar 27, 2009 5:44 pm

Jeden z wartowników złapał przedmiot rzucony w jego stronę. Przyglądał mu się przez chwilę, nie bardzo wiedząc o co chodzi. Pokazał go towarzyszowi, ale i ten tylko wzruszył ramionami.
-Próbujesz mnie przekupić świecidełkami, gnojku? - zapytał a drugi ze strażników zaśmiał się - Musisz się bardziej...
-Postarać? - usłyszeli nagle trzeci głos za plecami.
Straznicy stali jakby sparaliżowani. Odwrócili się w końcu i oboje przyklękli najedno kolano.
-Panie, to nie tak...
-Jaki porzytek mam mieć ze sprzedajnych idiotów? - zapytał mężczyzna, który wyłonił się z mroku. Był ubrany jak bardzo bogaty szlachcic. W każdym jego ruchu można było dostrzec wyniosłość i pewność siebie.



Spojrzał na dwójkę przybyłych.
-Ci dwaj panowie to moi goście. - powiedział w końcu - Wybaczcie brak ogłady moich ludzi, to proste stworzenia. Zapraszam, zapraszam.
Odwrócił się od dwójki przybyłych i ruszył w stronę zamku.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Pią Mar 27, 2009 5:50 pm

Był już przygotowany na to ,że dojdzie do nieprzyjemności ze strażnikami ze względu na to ,że źle zrozumieli jego posunięcie ale na szczęście całą sytuację uratował mężczyzna ,który się zjawił.Z jego słów również zrozumiał ,że mężczyzna ,który był tu przed nim również ma tu jakieś sprawy do załatwienia.Bez słowa ruszył w stronę zamku.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   Pią Mar 27, 2009 9:31 pm

W sumie to już miał sięgać po schowany sztylet i wspomóc podróżnika który przybył tu chyba w podobnym celu co i on ale pojawiła się kolejna osoba, możliwe że władała na tym zamku. Oczywiście zamierzał skorzystać z zaproszenia zwłaszcza że zrobił to do czego nakłaniał go głos i ma przynajmniej chwilę spokoju i może trzeźwo przeanalizować wydarzenia ostatnich dni. Na złożone zaproszenie odpowiedział skinieniem w stronę wartowników po czym ruszył do środka
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Obrzeża Zamku   

Powrót do góry Go down
 
Obrzeża Zamku
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Obrzeża lasu
» Dom Yui Takumi i Agavaen Brockway - Obrzeże Tokio
» Wesołe Miasteczko na obrzeżach Londynu
» Neuschwanstein - Sala Tronowa
» Biblioteka w zamku Bestii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: IV ERA :: HADES-
Skocz do: