Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Plac świątynny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Plac świątynny   Pon Kwi 16, 2007 8:45 am

- Dobrze że przybyłeś Saga - rzekła Juliet na powitanie.
- To ja powinienem tobie dziękować za to co robisz - odrzekł Saga.
Juliet przyjęła słowa Sagi z uśmiechem.
- Musimy jeszcze chwilę poczekać.
- Dobrze ale powiedz mi dlaczego to robisz ?
- Może dlatego że ja nigdy nie zaznałam miłości.
- Naprawdę ci dziękuje.
Po chwili na placu zjawiła się tajemnicza postać.Juliet podeszła do niej:
- Witaj Hermesie cieszę się że przybyłeś.
- To ja się cieszę że mogę ci w czymś pomóc.Mam przecież u ciebie dług wdzięczności.Czego ode mnie oczekujesz Juliet?.
-Chcę abyś zdobył dla mnie kryształową urnę znajdującą się w świątynia na wyspie błogosławianych ale zrób to tak aby żaden z bogów się nie dowiedział.
- Nie wiem po co ci ta urna ale dobrze.
W tej chwili posłaniec bogów znikł.
Juliet odwróciła się do Sagi:
- Nie martw się.Zaraz będzie spowrotem.
Ledwo Juliet dokończyła zdanie powrócił Hermes z urną w rękach:
- Proszę oto twoja urna.
- Dziękuje ci Hermesie.
- Na mnie już pora.Gdybyś miała jeszcze jakieś sprawy , w których mógłbym ci pomóc to wiesz jak mnie wezwać.
- Oczywiście - odpowiedziała z uśmiechem.
Gdy posłaniec bogów znikł Juliet podał urnę Sadze.
- Nie wiem jak mogę ci się odwzięczyć - rzekł Saga
- Coś kiedyś wymyślę - rzekła Juliet - a teraz wracaj do piekła oddać urnę.
Saga pożegnał się z Juliet i udał się do piekła.
Powrót do góry Go down
Rushifua
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/03/2007
Liczba postów : 740

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac świątynny   Pon Kwi 16, 2007 6:50 pm

Rushifua wraz z Alegoris weszli na plac świątyni, przez nikogo niepokojeni weszli doświątyni. Rushifua podniusł urnę Ateny i wziął ją pod pachę, uśmiechnął się do Alegoris poczym wyszli z świątyni.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac świątynny   Nie Kwi 22, 2007 5:14 pm

Saga już miał opuścić podwodne królestwo i udać się do Delf gdy na jego drodzę stanął nieznajomy.Po krótkim przyjrzeniu się Saga rozpoznał osobę stojącą przed sobą.Była to ta sama postać , którą zobaczył podczas walki w komnacie tronowej.
- Kim jesteś i czego tu szukasz ?
- Jestem przyjacielem i przybyłem ci pomóc.
- Nie potrzebuję pomocy.Zejdź mi z drogi.
- Skoro nie masz problemów to po co wybierasz się do Wyroczni w Delfach?
- Skąd o tym wiesz?
- Ja wiem wszystko i powiem ci że twoja podróż jest bezsensu.Nie dowiesz się niczego więcej poza tym co wiesz.Będzie to dla ciebie strata czasu.Zwłaszcza że za chwilę wezwie cię twój pan.Ale korzystając z tego krótkiego czasu jaki nam pozostał.Mogę ci zastąpić wyrocznię!
- Niby w jaki sposób?
W oddali dało słyszeć się kroki nadchodzącego rycerza.
- Pamiętaj co ci teraz powiem.To promienie słoneczne będą kluczem do wszystkiego.
Z za rogu wyszła Juliet a Saga odwrócił się w jej kierunku.
- Saga musimy się zjawić w komnacie tronowej!
- Dobrze już idę.
Gdy Saga odchodził spojrzał jeszcze przez ramię jednak nie było tam nikogo.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plac świątynny   

Powrót do góry Go down
 
Plac świątynny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Plac zabaw
» Opustoszały plac zabaw
» Plac przed Akademikiem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: I ERA-
Skocz do: