Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Plaża

Go down 
AutorWiadomość
Artemida
Bogini
Bogini
avatar

Dołączył/a : 23/05/2010
Liczba postów : 13

Płeć : Female

PisanieTemat: Plaża   Nie Maj 30, 2010 6:10 pm

Piaszczyste tereny będące miejscem obrysowania pewnej części brzegów wyspy. Żółte i ciepłe piaski pełnią dobrą rolę na przebywanie i spacerowanie nad morskim brzegiem. Szum morze idealnie nadaje się na uspokojenie swojego umysłu. Można tutaj również podziwiać wschody i zachody słońca.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Wrz 05, 2013 11:10 pm

Wieczorowa pora dnia zachęcała mieszkańców wyspy do spacerów wzdłuż plaży i cieszenia się pięknem zachodu słońca. Chloe jednak zdawała się tego zupełnie nie zauważać, pogrążona we własnych rozmyślaniach leżała na ręczniku, wpatrując się beznamiętnie w siną dal. Wydarzenia sprzed przybycia do Delos, wyrobiły w niej opanowanie i zachowywanie zimnej krwi. Chłodno kalkulowała swoją sytuację, nie pozwalając sobie na to, aby scenariusze przyszłego szczęścia zamąciły jej w głowie. Chwyciła szansę i trzeba po prostu iść tym tropem, aż wystrzela kogo tam trzeba i spokojnie wróci do własnego życia, z dala od służby komukolwiek. Jej wyraz twarzy jak zwykle nie zdradzał żadnych emocji, tak jakby zastygł w pewnym momencie jej życia. Koleżanki, z którymi ćwiczy nigdy nie mogły być pewne co do uczuć i myśli Chloe, mimo to zawsze okazywała się pomocna i lojalna. Raczej mało mówna, przekładająca czyny nad słowa. Właśnie dlatego, trochę wbrew jej woli, dużo dziewczyn ciągnęło do tajemniczej postaci brunetki. Na treningach udowadniała swój niezwykły talent w walce wręcz i strzelaniu, a podczas polowań to jej strzała zazwyczaj decydowała o śmierci zwierza. Grała indywidualistkę. Starała się za wszelką cenę pokazać światu, że sama jest najlepszym zespołem dla siebie, lecz w wyprawach wspólnych zawsze cechowała się wzorową dyscypliną i posłuszeństwem.
Tego wieczoru udało jej się wyrwać na samotny wypad. Chciała się zresetować, odciąć od ciągłych treningów i walk. Była zmęczona brakiem zamordowanego ukochanego, nieustającym wysiłkiem i… i udawaniem twardej laski. Brakowało kogoś, kto by poruszył jej serce, lecz nauczyła się z tym funkcjonować w sposób perfekcyjny.
Chloe leżała na piasku, a dzień chylił się ku końcowi.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
Acantha
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 31/12/2010
Liczba postów : 12

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Pią Wrz 06, 2013 8:39 pm

Odkąd Chloe się pojawiła na Wyspie, ciekawość jej osoby, jak każdego innego, zainteresowała wiele osób. Przeważnie kobiet w obozie. Jak to ma w zwyczaju, puszczają czasami jakieś plotki na czyjś temat. Jednak kiedy dziewczyna pokazała wszystkim swoje łowieckie umiejętności, przyjęto ją z otwartymi rękoma. Wyznaczona przez Artemidę Amanda, wiedziała kogo tutaj sprowadzić. Takie wojowniczki chciała u siebie Bogini.
Tego wieczora, nie zapowiadało się na deszcze ani zachmurzenia. Niebo było czyste i pozwalało na podziwianie piękna gwiazd. Przez jakiś czas, Chloe mogła posiedzieć w ciszy i samotności. Jednak trochę towarzystwa jej nie zaszkodzi. Do jej osoby podeszła nastoletnia dziewczyna, ubrana w skórzany strój wojowniczki, posiadająca na głowie chustę oraz charakterystyczne zielone włosy, zaplecione w dwa warkocze.
- Mogę się dołączyć? - Zapytała z przyjaznym uśmiechem na twarzy. Po tym co słyszała w obozie kobiet, stwierdzono że ta nowa jakoś nie jest zbytnio towarzyska. Dlatego też młoda Themis postanowiła to sprawdzić.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Sob Wrz 07, 2013 12:12 am

Nagle cień padł na jej twarz, przysłaniając ostatnie promienie słońca tego dnia. Podniosła wzrok z grymasem niezadowolenia, lecz gdy ujrzała dziewczynę, dobrze jej znaną z widzenia, wróciła do swojego naturalnego wyrazu twarzy. Równie szybko, co spostrzegła zielonowłosą, straciła nią zainteresowanie, wracając do poprzedniego zajęcia, czyli wpatrywania się w siną dal. Błogość samotności właśnie się skończyła, ale właściwie miała to gdzieś. Zauważyła, że właściwie nic już nie wzbudza w jej życiu emocji, przynajmniej takim życiu jakie toczy na wyspie. Może bogini wleje coś nowego do jednostajności uczuć Chloe? Kto wie…
Kazała jeszcze chwilę czekać młodej, zanim odpowiedziała cokolwiek. Jej głos był cichy i spokojny, pełny opanowania i równowagi.
[i]-Nie mogę ci przecież zabronić, plaża nie należy do nikogo.-[/ i] powiedziała spokojnie, nie patrząc nawet na rozmówcę. Być może brzmiała niegrzecznie, ale nie miała tego na celu. Była obojętna i zamknięta, jednak na swój sposób nigdy nie olewała innych. Zawsze rozmówca mógł liczyć na jej szczerą odpowiedź, raz bardziej skrytą, raz mniej, w zależności od widzi misie. Nie było osób, które darzyłaby brakiem sympatii, ale też nie było ludzi, do których czuła przywiązanie. W głębi duszy chciała to zmienić, lecz podstawowy cel to powrót do życia sprzed zamknięcia w więzieniu, tylko już bez zabijania i bez jej ukochanego. Teraz bardziej niż kiedykolwiek jej zdolności do walki miały okazać się pomocne.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
Acantha
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 31/12/2010
Liczba postów : 12

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Wrz 08, 2013 3:45 pm

Młoda dziewczyna trochę była zawiedziona reakcją nieznajomej i nie przypuszczała, że spotka się z takim nastawieniem do otoczenia. Themis nie chodziło o przebywanie na plaży, ale dotrzymywaniu towarzystwa siedzącej samotnie przyszłej łowczyni. Musiała też wykazać się cierpliwością w oczekiwaniu na odpowiedź, przez co trochę spoważniała, jakby zastanawiała, gdzie popełniła błąd w zadawaniu pytania. Może powinna ją powitać na początku?
A zatem. Mając pozwolenie, usiadła tuż obok Chole i spojrzała w dal. Uśmiechnęła ponownie chcąc wraz z koleżanką podziwiać piękno zachodu słońca.
- Piękne prawda? Lubisz podziwiać zachody słońca i gwiazdy nocą?
Zagadała towarzyszkę, chcąc nawiązać z nią jakikolwiek kontakt podczas rozmowy. A może będzie tą pierwszą, która będzie wstanie zrozumieć uczucia i emocje Chloe.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Wrz 08, 2013 11:07 pm

-Tak… Lubię…- odpowiedziała spokojnym głosem, właściwie bez zastanowienia się. Nie zauważyła wcześniej, że widok ten rzeczywiście jest czymś pięknym, żyła w świecie codzienności i wszystko było takie powszednie i zwykłe, że już dawno przestała wyłapywać ulotne piękno chwili.
-Kiedyś zauważałam, że takie rzeczy są wyjątkowe, teraz przychodzi mi to z problemem.- dokończyła tym samym spokojnym i cichym tonem. Jej wyraz twarzy również pozostawał beznamiętny, lecz tym razem przeniosła wzrok na rozmówczynie, przyglądając jej się uważniej. Uśmiech Themis był dziwnie szczery i kojący, dawno nie doświadczyła tak przyjaznej aury od innej osoby, prędzej wszyscy byli potencjalnymi workami na jej strzały, ona była jednak jakaś inna. Ogólnie dziewczyny nie miały tu wrogich zamiarów co do Chloe i nie powinna żyć w ciągłej ostrożności… Skarciła się w myślach za brak zaufania, chociaż tak naprawdę zawsze gdy opuszcza gardę może oberwać, taki jest ten świat. Mimo braku otwartości Chloe, jej koleżanki z Delos, nie musiały się jej obawiać, stanęłaby w obronie każdej z nich, nawet jeśli nie zamieniła słowa ze sporą częścią. „Jest urocza…” pomyślała o Themis, odczuwając delikatne ciepło na policzkach. Szybko uświadomiła sobie, że może wyglądać na dość zmieszaną, więc odwróciła wzrok i spojrzała na zachodzące słońce.
-Nie jestem za dobra w prowadzeniu rozmów… Lepiej strzelam…- powiedziała swoim naturalnym tonem.


_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
Acantha
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 31/12/2010
Liczba postów : 12

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Pon Wrz 09, 2013 1:25 pm

Już jakiś postęp przy rozmowie. Wystarczy tylko rzucić temat, zagadać odpowiednio a osoba się sama nawet otworzy i z chęcią podejmie się rozmowy. Podczas szkoleń, przyszłe łowczynie więcej czasu poświęcały treningom i rozmowach na ich temat. Rzadko kiedy decydowały się na tematy wychodzące poza granice szkolenia. Mimo to większość współpracowała razem, pomagały sobie i doradzały. Rzadko zdarzały się jakieś nieprzyjemne sytuacje, jak bójki, szarpaniny i wywyższania się. Od zachowania i charakteru także świadczyło otrzymanie zbroi łowczyni. Jego wyglądu i koloru.
- Jeżeli się wpatrzysz, zrelaksujesz, to możesz poczuć większe piękno danego miejsca. Przynajmniej tak mi mama mówiła.
Rzekła z pełnią szczerego uśmiechu jaki mogła i dostrzegła właśnie Chloe. Dziecko pełni życia, mające swoje marzenia i pragnące być kimś kim jest jej matka. Jednak według rodzicielki, jest za młoda by być już w tym wieku łowczynią.
Wtem spojrzała na Chloe uśmiechając się niemal od ucha do ucha. Jakby chciała tym sposobem przekazać jej swoją pozytywną i ciepłą energię.
- A ja nie jestem jeszcze dobra w strzelaniu. Za to w gadaniu tak.
Zaśmiała się cicho i położyła na piachu lecąc do tyłu na plecy, gdzie to ręce założyła za głowę.
- Marzy mi się zostać łowczynią. Ale mama twierdzi że jestem jeszcze za młoda.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Pon Wrz 09, 2013 3:45 pm

-Dla mnie to tylko narzędzie do zrealizowania swoich celów. Chce odzyskać dawne życie. Nigdy nie miałam rodziców.- odpowiedziała nie zmieniając tonu, nie reagując zupełnie na uśmiech koleżanki. –Ale przypuszczam, że to nie jest takie fajne, zawsze gdy zabijałam złych ludzi, czułam się z tym źle, ale trzeba było to zrobić.- otworzyła się bardziej niż zazwyczaj, ale czuła się w obowiązku poprzeć mamę młodej. –Twoja mama ma racje, tak długo jak nie jesteś pewna, czy jesteś w stanie twoją strzałą odebrać komuś życie, jest dla ciebie za wcześnie.- Chloe zaczęła przypominać sobie te wszystkie sytuacje, w których pociągnęła za spust swojego pistoletu, odbierając życie członkom mafii. Powiedziano jej, że jej ukochany pracował dla Artemidy, musiała dowiedzieć się czy to prawda. Czy możliwe, że nie kochał jej nigdy, tylko wykonywał swoje obowiązki? Dowie się prawdy, choćby miała powystrzelać nimfy i samą boginię, ale póki co lepiej współpracować, pokornie zrobi swoje i dowie się prawdy, a jeśli kiedyś odkryje, że Georgi był zmuszony do służby Artemidy i to przez nią tak ją traktował, powystrzela wszystkie satelity. Wierzyła głęboko, że to była prawdziwa miłość, ale jeśli jej chłopak zginął z rąk tamtych ludzi, to musiało być to również przez jego powiązanie z mieszkankami Delos.
-Chętnie poznałabym twoja mamę.- zmieniła temat rozmowy, spoglądając swoim bezemocjonalnym wzrokiem na Themis.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
Acantha
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 31/12/2010
Liczba postów : 12

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Wrz 10, 2013 8:08 pm

No weźcie. Dziewczyna ma tyle pewności siebie i determinacji, że jest pewna iż potrafi strzelać z łuku, to jednak nie wychodzi jej nawet upolowanie królika na obiad. Matka jej ciągle to powtarza. Dopóki nie nauczy się posługiwać odpowiednio łukiem, nie ma mowy o byciu satelitą. Z jednej strony było to przykre ale z drugiej dodawało sił i młoda się nie poddawała. Wierzyła że kiedyś się jej to uda. Że dogoni swoją mamę i wszystkie inne łowczynie na tej wyspie.
Jaka była prawda z ukochanym Chloe, pozostaje to tajemnicą. Jeżeli jednak będzie dociekała prawdy, będzie musiała sama ją odnaleźć. Mieszka tu już jakiś dłuższy czas, więc mogła szczerze zauważyć, że wyspa jest podzielona. Pewna jej część jak miasto jest zamieszkana przez wszystkich. Natomiast ta druga, gdzie się szkolą kobiety, jest tylko dla tej jednej płci wydzielona. Mężczyzna wstępu tu nie ma żadnego. Ciekawe więc jak to możliwe, by Gorgim mógł służyć osobie, która miała na celu sprowadzić Chloe do tego miejsca? Może użyto podstępu? Czy może faktycznie miał on jakieś układy z podwładną Artemidy?
Themis leżąc sobie na piachu, słuchała odpowiedzi Chloe. Czuła, że odniosła część sukcesu podejmując się rozmowy z przyszłą łowczynią.
- Podobno zabijanie nie jest dobre. Zabija się to tylko w ostateczności. We własnej lub czyjejś obronie.
Wymamrotała to, co jej powiedziano. Zaraz jednak podniosła się do siadu i spojrzała z promiennym uśmiechem na Chloe.
- To może pójdziesz ze mną do domu na kolację?
Pewnie Chloe nie spodziewała się, że tak szybko może spotkać matkę Themis.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Wrz 11, 2013 5:14 pm

Pierwszy raz wyraz twarzy Chloe zmienił się. Usta otworzyły się w wyrazie zdziwienia, a brwi lekko uniosły w górę. Tak była zszokowana i zakłopotana propozycją Themis, nikt wcześniej na wyspie nie zaprosił jej do siebie, ogólnie od bardzo dawna nie dostała żadnego zaproszenia. Nie to co kiedyś, gdy jej tytuł szlachecki zobowiązywał ją do uczestnictwa w bankietach i przeróżnych spotkaniach. W nieczułym sercu odczuła lekka nostalgię, lecz szybko wyparła te emocje doskonałą kontrolą nad swoim umysłem.
-Oh… Ja… Właściwie… Czemu nie…- odpowiedziała beznamiętnym tonem, do którego już młoda koleżanka mogła przywyknąć. W duchu zastanawiała się dlaczego zielonowłosa tak łatwo nią manipuluje. Właściwie chciała poznać jej matkę, to wysoko postawiona kobieta w oddziałach Artemidy. Westchnęła z bezradności i podniosła się, otrzepując sukienkę z piasku.
-Chyba powinnyśmy już iść, twoja mama będzie się martwiła, jak wrócisz za późno.- nie miała pojęcia, czy matki są tak troskliwe, ale coś w rodzaju instynktu macierzyńskiego podpowiedziało Chloe te słowa.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
Acantha
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 31/12/2010
Liczba postów : 12

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Wrz 12, 2013 12:17 pm

Było widać na twarzy Chloe zakłopotanie i zszokowanie, przez co dziewczynka nie wiedziała czy dobrze zrobiła ją zapraszając. Zrozumiałaby ją gdyby ta odmówiła. Bo przecież kto od razu poznając kogoś nowego od tej strony, zaprasza zaraz do obcego domu? Jednak nie. Tutaj Chloe mieszkała już jakiś czas i wielu zdążyło się przyzwyczaić do jej obecności. A przeważnie kobiety z którymi trenuje.
Usłyszawszy zgodę, Themis z szerokim uśmiechem wstała z piachu się otrzepując.
- Bez obaw. Nie będzie na mnie zła. - Co prawda matka martwiła się o każde dziecko, ale tutaj kobiety nawet w takim wieku, muszą sobie radzić same. Nie mogą polegać na opiekuńczości i ochronie rodzica a także na obecności mężczyzny.
- Więc chodźmy.
Złapała ją za rękę i wyprowadziła z plaży, kierując się w znanym sobie kierunku. Puściła ją gdy tylko znalazły się za plażą. Nie będzie jej przecież ciągnąć przez całą drogę. Wtedy mogły iść sobie na równi i podziwiać okolice. Minęły miasto docierając do drewnianego domku.


[z/t + Chloe]
[Przenosimy się TUTAJ ]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plaża   

Powrót do góry Go down
 
Plaża
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Delos :: TERENY WYSPY-
Skocz do: