Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wyspa Aroona

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Wyspa Aroona   Pią Cze 25, 2010 7:38 pm

Jedna z wysp oficjalnie należących do parku narodowego w Erytrei, graniczącej z Etiopią. Przeważnie skalista, posiada jednak trochę zieleni.
Rycerz Andromedy, Shun, szkoli tu młodych wojowników na rycerzy brązu.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Sob Cze 25, 2011 12:17 pm

Wiatr delikatnie zawiał od strony oceanu. Zielone niczym trawa włosy uniosły się pod wpływem żywiołu. Piękne tego samego koloru oczy spoglądały pewnie na dziewczynę, a raczej nową uczennicę, wysłaną tutaj przez fundację.
-Nie spodziewałem się, że ta cała biurokratyczna machineria, tak prędko przyślę mi kogoś nowego...-burknął cicho pod nosem tak, aby nie urazić przybysza.

Mężczyzna zrobił następnie parę kroków do przodu. Długi, jasny, rozpięty płaszcz delikatnie szemrał po trawie. Przez krótką koszulkę, która była najwyraźniej spocona, prześwitywały idealnie wyrzeźbione mięśnie brzucha. Po chwili stanął przed nią i głęboko spojrzał się w jej oczy, gdyby chciał ujrzeć całą prawdę.
-Nazywam się Shun i jestem brązowym rycerzem andromedy- te słowa wypowiedział z wielką powagą oraz dostojeństwem.
Dosłownie sekundkę potem wyciągnął w dżentelmeński sposób jej małą, kobiecą dłoń i ucałował na znak jego dobrego wychowania. Następnie uniósł się do góry i dziewczyna mogła go zobaczyć w pełnej "okazałości".

-Rozumiem, że jesteś nowym uczniem Świątyni przysłanym tutaj na szkolenie...tak?-dalej było słychać jego czuły głos.
Czekał z niecierpliwością na jej odpowiedź. W końcu wydawało się, że znalazł pierwszego ucznia.

OCC:Post wprowadzający dla Maryska:)
Powrót do góry Go down
Maryska94

avatar

Dołączył/a : 23/06/2011
Liczba postów : 24

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Nie Cze 26, 2011 11:40 am

Młoda wojowniczka była oczarowana Shunem. Nie wiedziała, że jej nowy nauczyciel jest taki szarmancki, wiedziała jednak że mistrzowi nie za bardzo pasował na początku nowy uczeń.
Dziewczyna po pewnej chwili zaczęła odpowiadać na pytania swojego nauczyciela.
-Tak jestem Twoim nowym uczniem. Chciałabym żebyś mnie szkolił na nową wojowniczkę.-dziewczyna widziała jego skupiony wzrok na jej twarzy. Shun słuchał uważne, tego co mówi Emma.
-A tak w ogóle to jestem Emma. Przez małą chwilkę zastanawiałam się nad przybyciem tutaj. Wiedziałam jednak, że inni podopieczni fundacji nadal nie będą mnie akceptowali. Myślą, że to ja jestem sprawcą pożaru, ale ja wiem że tak nie jest. Wiem, że nie jestem winna zarzucanym mi czynom. Nikt nie chciał mi uwierzyć w moje słowa. Odczuwam winę i skruchę. Cieszę się, że mogłam tam dalej mieszkać, lecz teraz chce coś zmienić w moim życiu. Chce się uczyć wszystkiego czego dasz rade mnie nauczyć. Mam nadzieję, że tutaj nie będę obwiniana za moje dawne postępowanie.-Dziewczyna przyglądała się ze skupieniem na twarz mistrza. Odczytywała jego emocje. Czuła, że Shun jest zaciekawiony tym co mówi. Kontynuowała dalej, lecz nadal nie spuszczała wzroku z jego oblicza.
-Czy zechcesz mnie trenować?-bohaterka spytała się, z pewnym smutkiem na twarzy. W jej oczach widać było małe płomyki nadziei. Czekała z niecierpliwością na odpowiedź. Miała nadzieję, że właśnie w tej chwili zmieni się całe jej życie.

_________________
Wygląd: Emma jest niewysoką dziewczyną o dość szczupłej budowie ciała. Na jej twarzy widnieją dwa nieduże rumieńce. Jej nos jest cały w małych, jasno-miedzianych piegach. Jej cera jest lekko opalona. Oczy Emmy są szare, a włosy przypominają heban. Usta Emmy są małe i mają różany kolor. Jej cechą szczególną jest znamię na lewym przedramieniu.

Ubiór: Na co dzień Emma nosi luźne sukienki w kwieciste wzory, lecz gry jest potrzeba nie zawaha się też założyć obcisłych ubrań. Na nogach Emmy zazwyczaj widnieją skórzane sandałki.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Nie Cze 26, 2011 6:16 pm

Rycerz Andromedy uniósł lekko swoje brwi z wrażenia, że taka drobna osóbka może powiedzieć, aż tyle słów w tak krótkim odstępie czasu. W pewnej chwili chciał już jej przyłożyć dłoń do ust, aby troszkę się uspokoiła. Jednakże jest się tutaj czemu dziwić?. Jeszcze nie tak dawno temu to on stał na jej miejscu i prosił wówczas o pomoc swojego mistrza.

Shun uśmiechnął się delikatnie w jej stronę jednocześnie kładąc ramie na jej barku.
-Będzie jeszcze wiele czasu na to, aby się wzajemnie poznać. Nie musisz się mnie także obawiać.Każdy pretendent do zbroi jakiejkolwiek by nie była musi właśnie przejść tą pierwszą rozmowę z mistrzem.
Mężczyzna zrobił krótką przerwę i spojrzał się jej głęboko w oczy jakby chciał ujrzeć w niej to "coś".
-Musisz poznać to miejsce. Poczuć aurę, którą ze sobą niesie. Wówczas wtedy zobaczysz w czym tkwi sens bycia rycerzem...
Doświadczony wojownik w następnym momencie wyciągnął rękę wzdłuż ciała by pokazać jej kierunek ich drogi.

Na niewielkim wzniesieniu znajdował się dom, wykonany z olbrzymich drzew(coś w stylu góralskim). W środku przy kominku rozmawiali i uśmiechali się od ucha do ucha inni nowicjusze. Piecze nad nimi sprawowała June.
-Proszę rozgość się-z ciepłym uśmiechem również przyjęła ją nieznana kobieta.
-Jak widzisz, wszyscy tutaj stanowimy jedną, silną rodzinę, której członkiem masz szansę zostać. Czy ją przyjmiesz będzie zależało tylko i wyłącznie od Ciebie moja droga- mówiąc to jednocześnie delikatnie się uśmiechnął okazując jej swoje dobre zamiary.
Powrót do góry Go down
Maryska94

avatar

Dołączył/a : 23/06/2011
Liczba postów : 24

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Pon Cze 27, 2011 6:09 pm

Emma nie wiedziała kim jest kobieta, która ją przyjęła. Wiedziała jednak, że gospodyni nie ma złych zamiarów. Odczytała to z jej oczu. Młoda wojowniczka wiedziała, że nie może zaprzepaścić takiej szansy. Miała świadomość tego, że gdyby wróciła do fundacji to nie była by akceptowana przez innych podopiecznych. Gdzieś głęboko w sercu czuła, że może nie dać sobie rady z wymogami Shuna. Wiedziała, że jej uraz nogi może jej przeszkadzać w pewnych czynnościach. Nie miała jednak zamiaru się poddać. Emma czuła głód, lecz nie chciała tego po sobie pokazywać. Po oswojeniu się z nowo poznanymi osobami młoda wojowniczka spytała się:
-Czy oprowadził byś mnie mistrzu po domu?
Dziewczyna odczekała chwilę.
-Chce mi się jeść. Czy mogła bym dostać chociaż kromkę chleba na zaspokojenie głodu.?
Emma nie chciała się narzucać, lecz wiedziała, że dłużej nie wytrzyma siedzieć z pustym żołądkiem.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Pon Cze 27, 2011 6:40 pm

June szczerze się uśmiechnęła na prośbę niedawno co przybyłego gościa. Szybko wlała z wielkiego garnczka do talerzyka zupę, oraz ukroiła trzy duże kromki chleba.
-Jedz dziecko, jedz. Musisz mieć dużo siły-pogodny nastrój nie schodził cały czas z jej twarzy.

Shun wpatrywał się przez krótką chwilę w swoją nową podopieczną. W głębi serca czuł, że fizycznie może okazać się nie dość dobra to przetrwania ciężkich treningów na rycerza. Jednak sercem jest mocna i ten atut trzeba będzie niezwykle mocno wykorzystać.
"Ona niczym ja sprzed laty...tak samo zagubiony i samotny. Rozłączony z mym bratem, który poświęcił dla mnie swoją młodość na wyspie śmierci. Losie, czemu jesteś tak niesprawiedliwy?"-pomyślał w głębi duszy momentalnie posmutniawszy.



Rycerz z brązu zrobił kilka kroków w stronkę kominka, przed którym dalej wylegiwali się inni uczniowie. Nie zwrócili zbytnio uwagi na gościa z wyjątkiem jednej osoby. Była to także dziewczyna mniej więcej w tym samym wieku co Emma. Długie warkocze zdobiły jej niewielką główkę. Wielkie, niebieskie oczy były wpatrzone w gościa, jakby zobaczyła najdroższą jej sercu osobę.
Nie czekając dłużej, a raczej nie wytrzymując z ciekawości zerwała się z podłogi i podeszła pewnym krokiem do dziewczyny.
-Witaj jestem Anna i kandyduje do brązowej zbroi andromedy. Miło mi Ciebie poznać-mówiąc to całkowicie przyjaznym tonem wyciągnęła jednocześnie przed siebie delikatną dłoń.

Powrót do góry Go down
Maryska94

avatar

Dołączył/a : 23/06/2011
Liczba postów : 24

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Sro Cze 29, 2011 9:37 am

-Dziekuję bardzo za posiłek-powiedziała Emma i skinęła głowę.
O innych osób dowiedziała się, że kobieta która nalewała jej zupę ma na imię June. Z twarzy June nie schodził uśmiech. Emme ucieszył fakt, że jest mile widziana w nowym domu. Emma zauważyła, że Shun przez cały czas ją obserwuje. Z jego twarzy wyczytała, że ma pewne wątpliwości co do jej osoby.
-Może i jestem chuda i niewyględna, ale dam sobie radę. Pokażę, że kobieta też potrafi być silna-pomyślała Emma.
Młoda wojowniczka zauważyła, że nie ma zbytniego zainteresowania jej osobą wśród innych wojowników. Ne cieszył jej ten fakt. Po pewnym czasie podeszła do niej dziewczyna o dość niebywałej urodzie. Przedstawiła się. Emma dowiedziała się, że nie jest jedyną osobą kandydującą do zbroi Andromedy.
- Witaj jestem Emma. Cieszę się, że do mnie podeszłaś i chciałaś się ze mną poznać. Też kandyduje do zbroi Andromedy.- w oczach Emmy widać było małe ogniki nadzieji. Nadzieji na to, że znalazła nową kompanke.
-Długo tu już jesteś?-spytała młoda wojowniczka.
Wiedziała, że całej jej konwersacji z nowo poznaną jej osobą przygląda się Shun, który gdzieś tam pod nosem się uśmiechał.

_________________
Wygląd: Emma jest niewysoką dziewczyną o dość szczupłej budowie ciała. Na jej twarzy widnieją dwa nieduże rumieńce. Jej nos jest cały w małych, jasno-miedzianych piegach. Jej cera jest lekko opalona. Oczy Emmy są szare, a włosy przypominają heban. Usta Emmy są małe i mają różany kolor. Jej cechą szczególną jest znamię na lewym przedramieniu.

Ubiór: Na co dzień Emma nosi luźne sukienki w kwieciste wzory, lecz gry jest potrzeba nie zawaha się też założyć obcisłych ubrań. Na nogach Emmy zazwyczaj widnieją skórzane sandałki.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Sro Cze 29, 2011 3:44 pm

Dziewczyna odwzajemniła jej uśmiech, który Emma ją wcześniej zaszczyciła. Następnie dalej słodkim tonem odpowiedziała na pytanie.
-Mistrz Shun wziął mnie pod swoje skrzydła jakieś 2 lata temu-delikatnie westchnęła, a jej wzrok wydawał się powędrować gdzieś hen daleko do wspomnień.
W takiej błogiej ciszy pozostała na parę sekund. Potem szybko się otrząsnęła i ponownie zaczęła mówić do Emmy.
-To dobrze, że też kandydujesz do tej zbroi. Bd razem współzawodniczyć...prawda?.
-W porządku dosyć tych rozmów...-wtrącił się Shun stanowczym tonem, nie podobnym do niego.

W całej izbie, w której przebywali nastała grobowa cisza. Zielonowłosy obejrzał sobie dokładnie wszystkich wzrokiem.
-Wiecie jaki jest dzisiaj dzień...-delikatnie westchnął ze smutku.
-Piątek...dzień strachu...-odpowiedział jeden z uczniów, głośno przełykając ślinę.
-Tak. Emmo...-zwrócił się do nowej uczennicy.
Ty jeszcze nie doświadczyłaś tego uczucia, ale jako nowa uczennica muszę tam Cię posłać.
Zrobił parę kroków w kierunku dużego okna, które było po lewej stronie domu. Palcem wskazującym pokazał jej jakiś punkt.
-Udasz się w tamtym kierunku, dopóki nie zobaczysz dużej groty. Następnie wejdziesz do jej środka i wytrzymasz całą noc. To jest Twoje pierwsze zadanie...próba...
Mówiąc to wszystko rycerz andromedy wydawał się być śmiertelnie poważny. Ale jeżeli taka była jego wola...



OCC: Maryska opisz w ładnym poście drogę do tej groty. Opisz takie powiedzmy...cztery pierwsze godziny z dwunastu tzn-uczucia, przemyślenia itd. Zwłaszcza skup się na opisie uczuć. Powodzenia:)
Powrót do góry Go down
Maryska94

avatar

Dołączył/a : 23/06/2011
Liczba postów : 24

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Sob Lip 02, 2011 12:56 pm

- Tak będziemy razem współzawodniczyć-Emma odpowiedziała na zadane jej pytanie.
Młoda wojowniczka zauważyła, że Shun był trochę zdenerwowany, gdy ona rozmawiała z Emmą. Dziewczyna dostała zadanie od swojego mistrza. Wiedziała, że jest jedyną osobą, która nie przeszła jeszcze żadnej próby. Miała się udać do groty. Miała tam spędzić całą noc. Nie wiedziała jak jej tam będzie, wiedziała jednak, że teraz się nie podda. Shun wskazał jej drogę, którą ma się kierować. Spojrzała na nią i poszła przed siebie. Ścieżka była kręta. Emma na początku bała się, potem jednak jej strach trochę minął. Na swojej drodze spotkała przestraszonego mężczyznę.
- Co się stało? Jest Pan ranny? Czemu jest Pan taki przerażony?-spytała
- Wracam z groty. Tam jest jakiś potwór. Nie idź tam jeśli Ci jest życie miłe.-odpowiedział mężczyzna i pobiegł dalej.
Po jego odpowiedzi młoda wojowniczka chciała się zawrócić. Na początku chciała zrezygnować i wrócić, lecz po paru sekundach ta myśl wypłynęła z jej myśli. Emma czuła jeszcze większy strach niż na początku. Po godzinie drogi skręciła w polną ścieżkę. Chciało jej się pić. Była tak zmęczona, że nie miała już iść. Usiadła na chwilę. W zasięgu jej wzroku zauważyła mały, biały dom. Poszła do niego i zapukała. Otworzyła jej młoda kobieta, o niespotykanej urodzie.
-Dzień dobry. Przepraszam, że tak nachodzę. Czy mogła bym dostać szklankę wody?-spytała Emma ostatkiem sił.
Gospodyni podała jej szklankę z wodą. Dziewczyna wypiła wszystko jednym chustem. Nigdy nie czuła jeszcze takiego pragnienia.
-Dziękuje. Do widzenia-młoda wojowniczka po tych słowach udała się w dalszą wędrówkę.
Po jej policzkach spływały strugi łez. Nie wiedziała czego się bała. Czy tego, że może nie wrócić, czy tego, że jej się uda. Z tego drugie powodu powinna być szczęśliwa, lecz nie była.
-Jeśli teraz mam już takie trudne zadanie, to ciekawe co będzie potem?-pomyślała.
Szła dalej aż do momentu gdy przed jej oczami ukazała się grota. Z niepewnością weszła do niej. W jaskini było zimno i śmierdziało zgniłymi jajkami.
- Boże, pomóż mi przetrwać tą noc.-powiedziała i usiadła w kącie z pewnym obrzydzeniem.

_________________
Wygląd: Emma jest niewysoką dziewczyną o dość szczupłej budowie ciała. Na jej twarzy widnieją dwa nieduże rumieńce. Jej nos jest cały w małych, jasno-miedzianych piegach. Jej cera jest lekko opalona. Oczy Emmy są szare, a włosy przypominają heban. Usta Emmy są małe i mają różany kolor. Jej cechą szczególną jest znamię na lewym przedramieniu.

Ubiór: Na co dzień Emma nosi luźne sukienki w kwieciste wzory, lecz gry jest potrzeba nie zawaha się też założyć obcisłych ubrań. Na nogach Emmy zazwyczaj widnieją skórzane sandałki.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Sob Lip 02, 2011 3:01 pm

Gdy tak młoda dziewczyna usiadała w kącie, nagle do jej uszu dotarły jakieś dziwne dźwięki. Troszkę nienaturalne... bliżej nieokreślone. Z całą pewnością nie należy do człowieka.

Dobrze, że chociaż w tej jaskini co jakiś metr, może dwa znajdowały się małe pochodnie, które choć częściowo usuwały cień. W ten sposób Emma mogła co nieco ujrzeć.

I gdyby się bardziej postała to by zobaczyła. Z ostatniej pochodni, która znajdowała się jakieś 10 metrów przed nią tuż za zakrętem w lewą stronę jaskini, pojawił się jakiś cień...obszerny, potężny. Także bliżej nieokreślony.

Może faktycznie ten mężczyzna miał racje?. Czyżby grasował tu jakiś stwór z bajek, który pożera małe dziewczynki?.

Pewnie niedługo się przekonamy gdyż cień stawał się z każdą sekundą wyraźniejszy. To "coś" zbliżało się...

OCC: Minęły łącznie z drogą 3 godziny. Pozostało jeszcze 9:) Jest dobrze i powodzenia:)
Powrót do góry Go down
Maryska94

avatar

Dołączył/a : 23/06/2011
Liczba postów : 24

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Wto Lip 12, 2011 6:05 pm

Emma bała się usnąć. Przed jej oczami pojawił się dziwny cień. Ni to człowiek, ni to zwierz. Młoda wojowniczka nie wiedziała czym jest nadchodzące stworzenie. Dziewczyna cieszyła się, że wokół niej na ścianach widnieją zapalone pochodnie. Idąc dalej ze strachem w oczach i nadzieją na znalezienie jakiegoś odpowiedniego miejsca na spędzenie koszmarnej nocy, zbliżała się do nieznanej jej istoty. Nagle za zakrętem w lewą stronę światło się skończyło. Dziewczyna z trzęsącymi się rękoma poszukiwała w swoim plecaku latarki. Po trzech minutach dociekań odłożyła tornister. Po policzkach młodej wojowniczki spływały łzy. Otaczał ją mrok. Dziwne zimno zaczęło opasywać jej skórę. Zaczęła biec przed siebie, nie zważając na wszelakie przeszkody stojące jej na drodze. Chciała wrócić do wyjścia, wiedziała jednak że nie może. Znowu zobaczyła światło. Dziewczyna myślała, że jest już bezpieczna. Odwróciła się. Przed jej oczami zobaczyła dziwnego stwora:

Z ust potwora, zaczęła spływać gęsta ślina. Emma poczuła śmierdzącą wydzielinę w zasięgu swojego nosa.
-Co to kurde jest? Polecałabym mu zainwestować w jakąś pastę do zębów.-pomyślała z obrzydzeniem.
Stwór patrzył swoimi ślepiami na dziewczynę. Młoda wojowniczka chciała z nim walczyć. Próbowała przypomnieć sobie czego już się nauczyła. W jej głowie zaświtał pomysł. Chciała unicestfić potwora za pomocą łańcuchów, tak jak to się uczyła na treningach. Wiedziała jednak, ze jeszcze nie może.
-Dobra to spróbuje pięściami.-pomyślała i tak zrobiła.
Nastolatka wzięła wielki zamach. Próbowała w niego trafić, lecz jej umysł był tak zdezorintowany i przestraszaony, że chybiła.
-Spróbuje jeszcze raz. Teraz powinno się udać-postanowiła.
Niewiasta wzięła głęboki wdech i uderzyła w potwora z całych sił. Na początku potwór tylko na chwilę stracił przytomność. Emma postawnowiła trafić w niego jeszcze raz. Udało jej się. Zemdlał. Młoda wojowniczka biegła ile sił w nogach, aż zobaczyła wyjście z jaskini. Mijały godziny. Potwór nie zbliżał się. Dziewczyna z ukojeniem i z ulgą na sercu przysiadła w kącie i czekała aż pojawi się świt.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Sro Lip 13, 2011 5:08 pm

Faktycznie, ostatni cios jaki zadała tej przerażającej kreaturze trafił, a ból przeszył ciało tego czegoś. Niestety jeszcze mecz omdleniem wydobył ze swojej parszywej paszczy jęk, który mógł coś oznaczać.

Gdy dziewczyna odbiegła ze strachu kilka metrów dalej na pierwszą chwilą mogłoby się wydawać, że jest po wszystkich. Jednak nie tutaj...

Przeraźliwe wołanie o pomoc, a raczej ten pisk, który z siebie wydobył ten stwór sprawił, że reszta jego "współtowarzyszy" zbudziła się oraz co gorsza-ruszyła na nocne łowy.

Okropne dźwięki docierały do uszu naszej młodej Emmy. Strach pewnie potęgował się w jej umyśle z każdą minutą. W oddali zza zakrętem gdzie wcześniej widziała tego pierwszego stwora, stanęły ponownie cienie...w tym jeden naprawdę spory. Jęki były mocniejsze i o wiele straszniejsze. To chyba musiał być ich lider...

Nie ma co do tego wątpliwości. Są głodne...a Emma była jedynym "mięskiem" w okolicy.

OCC: Dobrze idzie:). Staraj się dalej odgrywać taką interakcje z otoczeniem bo dobrze Ci to wychodzi. Minęła kolejna godzina. Pozostało jeszcze 8 godzin.
Powrót do góry Go down
Maryska94

avatar

Dołączył/a : 23/06/2011
Liczba postów : 24

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Wto Lip 26, 2011 11:28 am

Gdy dziewczyna ujrzała wokół siebie sporą ilość stworów uciekła. Schowała się w małej wnęce. W jej głowie snuły się myśli. Nie potrafiła poskładać ich w jedną całość. Nad jej włosami przelatywały nietoperze. Jeden przez przypadek wplątał się w głowę dziewczyny.
-Ha ha. Kurde bardzo śmieszne. Ciekawe jak sobie go teraz wyjmę. Nie ma obok mnie nikogo kto mógłby mi pomóc. Jeszcze zostały te straszliwe bestie do pokonania. Brrrr. Boję się. Myślę, że nie dam rady.-powiedziała sama do siebie.
Gdyby wokół niej była jakaś żywa dusza, pomyślała by, że jest wariatką. Lecz jednak nikogo nie było. Emma usłyszała kroki. Na zakręcie stanęły potwory. Była 2 metry od nich. Wzięła kamienia i rzuciła w jednego z nich. Stwór odwrócił się.
-Który z Was śmiał to we mnie rzucić? Życie Wam jest nie miłe? To Ty? A może Ty? Przyznawać się ale już!-wykrzyczała bestia
-To żaden z nas!-odpowiedział jeden z potworów.
-"Ten co się darł to pewnie ich wódz. Jeśli teraz myśli, że to oni w niego rzucili, to może i za drugim razem tak pomyśli."-pomyślała niewiasta
Młoda wojowniczka ponownie rzuciła w ich wodza.
-Ostrzegałem Was!--wykrzyczał stwór
Rozpętała się bójka. Emma uśmiechała się cicho pod nosem.
-"Hi hi. Nie wiedziałam, że te potwory są aż tak naiwne"-pomyślała
Mijały minuty. Coraz mniej potworów uczestniczyło w bójce. Po pewnym czasie każdy z nich leżał nieruchomo.
Dziewczyna szybko uciekła ze swojej kryjówki i usiadła na brzegu jaskini.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Wto Lip 26, 2011 11:04 pm

Pomysł tym razem okazał się skuteczny. Bójka, która dziewczyna wywołała całkiem nieświadomie przeistoczyła się w prawdziwą masakrę. Każda z tych bestii zaczęła instynktownie atakować swojego pobratymca, który z kolei sam też atakował kogoś innego.

Krew, mięcho, smród...to wszystko zostało po tym całym przedstawieniu. Iście sceneria w filmie grozy z tym wyjątkiem, że Emma bierze w nim czynny udział.

Wszystko to trwało kolejną godzinę. Pozostało do świtu jedynie siedem, a może aż siedem. Przez kolejną równą godzinę nic się dziwnego, strasznego, obrzydliwego nie zdarzyło. Zapadła cisza, chłód zdawał się mniej powodować ciarki na plecach dziewczyny. Było chyba aż za spokojnie...

W jednej chwili całe ta jaskinia,w której przybywała zaczęła się rozpadać. Kamienie leciały mimowolnie z góry i to zarówno te małej jak i średniej objętości. Jedynie w dalszej części jaskini jakieś 15 metrów od wejścia, przed którym obecnie stała była bezpieczna przestrzeń. Pytanie tylko czy da radę?. A może odpuści...

OCC; Zostało 6 godzin;]
Powrót do góry Go down
Maryska94

avatar

Dołączył/a : 23/06/2011
Liczba postów : 24

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Sob Sie 20, 2011 10:17 am

Emma nie miała nawet na myśli by odpuścić. Nadal siedziała w kącie. Niedaleko niej jaskinia się rozpadała.
-"Mam nadzieję, że do mnie nie dojdzie"-myślała młoda niewiasta ze strachem w oczach.
Nastała cisza.Dziewczyna wstała by sprawdzić czemu wszystko już ucichło. Przeszła się kawałek po zawalonej jaskini. Przed jej oczami ukazały się skały. Dalej nie było przejścia. Młoda wojowniczka wróciła do swojego miejsca, w którym przez cały czas przeczekiwała tą tragedie. Nic się nie zbliżało aż do momentu gdy przy jej nogach pojawiła się plaga pająków. Emma rzuciła swoją jedyną pochodnie w ich stronę. Podziałało. Od teraz dziewczyna musiała siedzieć w ciemności. Musiała przezwyciężyć strach.

_________________
Wygląd: Emma jest niewysoką dziewczyną o dość szczupłej budowie ciała. Na jej twarzy widnieją dwa nieduże rumieńce. Jej nos jest cały w małych, jasno-miedzianych piegach. Jej cera jest lekko opalona. Oczy Emmy są szare, a włosy przypominają heban. Usta Emmy są małe i mają różany kolor. Jej cechą szczególną jest znamię na lewym przedramieniu.

Ubiór: Na co dzień Emma nosi luźne sukienki w kwieciste wzory, lecz gry jest potrzeba nie zawaha się też założyć obcisłych ubrań. Na nogach Emmy zazwyczaj widnieją skórzane sandałki.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   Sro Sie 24, 2011 9:35 pm

Pośród zawalonych kamieni, trupów jakichś potworów i robactwa. Sama zdana tylko na siebie. W dodatku w całkowitym mroku. Cisza, która obecnie panowała była zabójcza. Każdy najdrobniejszy szmer wydawał się być jeszcze bardziej straszniejszy.

Na domiar złego. Powietrze w miejscu, w którym przebywała zaczęło się powoli kończyć. Nie wiadomo czy starczy jej do rana. Już teraz dziewczyna odczuwała małe niedogodności. Pot, który spływał po jej czole, oraz zamglony wzrok. W dodatku opadnięcie z sił spowodowane tak licznymi perypetiami. Co dalej będzie z nią??.

W chwili ostatecznej, każdy człowiek będzie chciał się chwycić nawet najdrobniejszej szansy czy okazji. Emma na razie wszystkie trudy pokonywała dzielnie raz lepiej raz gorzej. Teraz jednak pozostała na jej drodze największa przeszkoda... swój własny strach. To co Shun chce żeby się pozbyła.

OCC: Zostało 5 godzin.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wyspa Aroona   

Powrót do góry Go down
 
Wyspa Aroona
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wyspa Twarzy
» Wyspa Endor
» Bezludna Wyspa - Survival Time.
» Kronika rodu Tarth
» Most w Sligachan, wyspa Skye

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Zakątki :: INNE MIEJSCA :: AFRYKA-
Skocz do: