Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Syberia (Rosja)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Sob Lip 02, 2011 12:15 pm

Hikaru nie mógł nic zrobić. Ten dziwny lód był zbyt mocny by siekiera mogła go rozłupać. Odrzucił trzonek daleko i zauważył wtedy jakąś postać. Ciężko było w tej pogodzie cokolwiek dostrzec, bo mimo dnia było dość ciemno przez chmury. Miał jeszcze jeden pomysł by rozmrozić mrożonkę, ale nie mógł teraz go wykonać. Odszedł parę kroków od domu i spojrzał prosto na sylwetkę.
- Kim jesteś ? Wiesz co tu się wydarzyło ? Krzyknął by przebić się przez dmuchanie wiatru. Nie wiedział kim jest ta sylwetka, której dobrze nawet jeszcze nie widział. Być może to ona zamroziła jego dom, ale w jakim celu ? Być może po to by go zabić ? Ale po co ? Przecież nikomu nie zagroził, był jednym z wielu ludzi mieszkających w tym miejscu. Może chodziło o jakieś stare porachunki z wujem ?

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Sob Lip 02, 2011 2:53 pm

Postać zatrzymała się w odpowiedniej odległości od młodzieńca, tak aby tylko mógł zobaczyć jej posturę oraz częściowo wygląd. Niestety jego twarz dalej była niedostępna gdyż oprócz zasłony w postaci śnieżycy dodatkowo miał kaptur założony na głowę.

Tajemniczy przybysz przez dłuższą chwilę nie wydawał żadnych dźwięków tym bardziej nie zdradzał swojej prezencji. Chyba mu zależało na tym, aby być incognito. Jednakże kilka sekund później...
-Purpurowe wilki...grupa ludzi, która uważa się za władców tych ziem. To oni to zrobili...-spokojny ton wydobył się z jego ust.
Jeżeli chcesz odnaleźć lub pomścić swojego wujka udaj się pod najwyższy lodowy szczyt na Syberii. Tam ich odszukasz...-dodał po chwili odwracając się na pięcie.
Pod osłoną śnieżycy, która po tym wydarzeniu zaczęła o dziwo słabnąć udaj się w swoim kierunku.
-"Wskazówka dana. Zobaczymy czy sobie poradzi..."


Ostatnio zmieniony przez NPC dnia Sob Lip 02, 2011 11:22 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Sob Lip 02, 2011 5:50 pm

Jakiś przybłęda kazał mu iść pod największy lodowiec bo jakieś wilki zrobiły to wszystko. Nie znał tej bandy choć słyszał różne rzeczy. Wyciągnął lek z kieszeni i popatrzył na niego. Po chwili znów schował i popatrzył na odchodzącą postać.
- Skąd mam wiedzieć, że to Twoja sprawka skoro nie chcesz się ujawniać ? Może chcesz mnie w pułapkę wrzucić, co ? Chłopak nie wiedział po co mieliby chcieć jego, ale skoro zrobili to jego wujkowi to być może i na niego polują. Nie czekał nas odpowiedź tamtego tylko zaczął szukać drugiego skutera... powinny być trzy, jeden został w połowie drogi do miasta, więc w szopie powinny być dwa. Wprowadził do silnika specjalną mieszankę paliwa, która zapobiegnie zamarzaniu przewodów i innych pierdół. Wyprowadził maszynę na śnieg i głodny schował rakiety śnieżne pod siedzenie. Wiedział, gdzie ma ruszyć i to zawsze jakiś trop. Skoro potrafili tak dobrze zamrozić cały dom to z nim pewnie bez problemu sobie poradzą. Zapalił silnik i ruszył w kierunku lodowca...

occ tak na serio to z tego co mi wiadomo nie ma aktualnie lodowców na Syberii. Choć rozumiem, że w świecie SS realistyczne sceny nie mają większego znaczenia.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Sob Lip 02, 2011 11:32 pm

OCC: Mój błąd. Najwyższy lodowy szczyt- Biełucha- 4506m.n.p.m


To był wręcz doskonały pomysł, aby wpierw zaopiekować się skuterem. Odpowiednia mieszanka powinna dać niezbędną ochronę silnika zwłaszcza w tak ciężkich warunkach.

Kolejnym plusem było to, że śnieżyca wreszcie ustępowała do takiego poziomu, że młodzieniec mógł widzieć wszystko bez problemu, nie używając gogli. Także teraz z taką prędkością jaką mógł rozwinąć ten pojazd droga do wyznaczonego miejsca przez tajemniczego przybysza była o wiele prostsza. Już po kilkunastu sekundach przed oczyma młodzieńca wyłonił się wspaniały widok tego lodowego szczytu.

Gdyby podjechał tak jakieś kilkanaście metrów bliżej, Hikaru mógłby dostrzec grupkę ludzi przed kilkoma namiotami oraz rozpalonymi ogniskami. Okropnie hałasowali przy tym. Czyżby to był ten osławiony gang, którzy szerzył zamęt oraz strach na całej Syberii?. Na pewno się o tym przekonamy.

OCC1: Jak zawsze dowolność w następnym ruchu:)
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Nie Lip 03, 2011 10:30 am

Hikaru zatrzymał się przed wzniesieniem i popatrzył na ogniska w oddali. Było późne popołudnie i teoretycznie mógłby zaczekać do wieczora bo za jakąś godzinę z hakiem powinno być zupełnie ciemno i o wiele zimniej. Był jednak cholernie głodny i miał wielką ochotę się napić. Czegokolwiek... od rana był na paru łykach alkoholu, a to nie mogło pozwolić na odpowiednią gospodarkę wodna organizmu. Założył jednak kaptur i czekał pod wzniesieniem, tak by tamci go nie widzieli. Zawierucha była na tyle głośna jeszcze, że mogła zamaskować warkot silnika.
Przemyślał jednak tak siedząc na maszynie i doszedł do wniosku, że czym prędzej załatwi sprawę, tym lepiej. Nigdy nie umiał się wystarczająco dobrze skradać, a oddzielało go praktycznie kilkaset metrów równiny bez żadnych wzniesień poza tym jednym dwa metry od niego. Potem gdy wejdzie na pagórek, następna jest Biełucha. Nie, nie było sensu czekać. Ruszył więc czym szybciej mógł mając nadzieję rozwiązać sprawę. Ten dzień wiele gorszy być już nie może.

Cały dzień nic nie jadł, od świtu musiał tłuc się po Syberii by dostać lek dla kogoś kto został zamknięty w lodowym domu. Fakt, że ten ktoś był jego przyjacielem, mentorem i wujem przyszywanym, trochę naświetlało sprawę bo raczej dla nikogo innego by czegoś takiego nie zrobił. W końcu jak był mały to został uratowany przez wuja i to dwukrotnie.

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Pon Lip 04, 2011 5:58 pm

Gdy młodzieniec prawie wspiął się na pobliskie wzniesienie, które dałoby mu niezwykle dobre pole widzenia na to co się dzieje u podnóża tego majestatycznego szczytu, ku jego oczom okazał się ponownie przedziwny widok.

Otóż znów zobaczył tą samą postać, która stała bezinteresownie obok chaty wujka. Ponownie w kapturze szczelnie zasłaniającą twarz i umożliwiającą jednocześnie lepsze rozpoznanie twarzy. Jego postura mówiła sama za siebie. Pewna, niczym nie wzruszona, w skrócie wojownika.

Również zbytnio nie interesowało go to, że młodzieniec stanie z nim zaraz twarzą w twarz. Jedynie co obserwował punkt, w którym znajdywali się Ci dziwni... ludzie o śmiesznej nazwie.

Wokół tajemniczego przybysza rozprzestrzenił się się kosmos, który po chwili ogarnął całego jego ciało lekko biało-srebrną barwą. Wokół niego zaczęły również unosić się cząsteczki lodu oraz kryształu lecz pomimo tego aura generowała coś na wzór ciepła, które mogło ogrzać Hikaru.

Postać chwilkę później splotła dłonie, kciuki pozostawiając na wierzchu. Następnie ręce powędrowały odrobinę za głowę. Z każdą sekundą aura rosła i rosła. Tajemniczy przybysz bardzo mocno się nad czymś skupił. Takiego zjawiska jeszcze nigdy nasz bohater nie widział....
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Pon Lip 04, 2011 6:46 pm

Zobaczył tą samą sylwetkę, którą widział przy domu. Jakim cudem znalazła się tu tak szybko ? W postawie tego człowieka widać było, że znał się na rzemiośle wojownika, chłopak miał w głowie mnóstwo teorii na temat walki i potrafił określić mniej więcej co prezentuje sobą przeciwnik.Ta pozycja wydawała się bez skazy. W dodatku postać była przepełniona energią kosmiczną, silniejszą znacznie niż ta wuja. Stał jak zamrożony patrząc co zamaskowany wojownik chce zrobić. Tamta banda być może już zobaczyła dwójkę stojącą duży kawałek przed nimi. Hikaru czuł całym sobą energię nieznajomego choć nie potrafił wykrywać cosmo. Nie wiedział nawet za bardzo, że była taka możliwość. Mimo to czuł energię zakapturzonej postaci bardzo materialnie, jakby ktoś go po prostu dotykał.

Być może czegoś się nauczy stojąc tak, nie pomyślał nawet by się schować, po prostu starał się wychwycić wszystko co mógł zwykły człowiek swoimi oczami. Wiedział, że to nie wystarczy, ale pierwszy raz w życiu widział tak coś potężnego. Chwila zapomnienia się nikomu nie zaszkodzi... przynajmniej w tej chwili.

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Wto Lip 05, 2011 5:00 pm

Z gracją nieznajomy zaczął opuszczać splecione dłonie, w których skumulował tak wielki pokład energii kosmicznej, że nawet w najśmielszych snach młodzieniec nie potrafił by sobie tego wyobrazić.

Jego wzrok był skupiony na grupce ludzi, którzy faktycznie- zauważyli ich. Jednak ruszyli w ich stronę odrobinę za późno no i opieszale. To nie przeszkodziło nieznajomemu by wymierzyć im sprawiedliwość.
-Aurora Execution-wypowiadając te słowa matowym tonem jego kosmos i aura osiągnęły wyżyny swych możliwości.

Tak mocny lodowy podmuch musiał zmieść wszystko w okolicy. Grupka rzezimieszków, która lękała swoich pobratymców w tej części kraju została wyeliminowana. Moc jaką niosła ze sobą ta technika przyniosła im szybką śmierć...zostały po nich jedynie lodowe posągi utworzone z cienkiego kryształu.

Również energia jaką niosła ze sobą ta technika spowodowała, że słaby fizycznie Hikaru zleciał z tego wzniesienia, jednak nie obił się za bardzo-jedynie parę siniaków na tylnej części ciała.

Po tym całym pokazie tajemniczy wojownik od tak po prostu zeskoczył ze wzniesienia i wylądował kilka kroków przed nim. Lekko odetchnął jednocześnie zdejmując kaptur. Przed oczyma młodzieńca wreszcie ukazała się jego twarz...
-Jestem Hyoga, mistrz lodu i kryształu...-przedstawił się jako pierwszy.
Blond włosy mężczyzna z opaską na lewym oku wpatrywał się intensywnie na Hikaru, który pewnie jeszcze nie mógł wyjść z wrażenia.
-Ich śmierć była konieczna do utrzymania spokoju w tej części Syberii-dodał po chwili suchym tonem, jakby ich zguba nic dla niego nie znaczyła.

Mężczyzna zrobił parę kroków do przodu odwracając się do młodzieńca plecami. Następnie ponownie się odezwał.
-To początek twojej wędrówki. Ten cały pokaz miał na celu ukazanie Ci potęgi jaką niesie ze sobą technika lodu połączona z kosmosem. Jeżeli taka jest Twoja wola możesz zostać mym uczniem...-zaproponował mu w tym samym momencie spoglądając na niego zdrowym okiem.
Zaczął czekać na odpowiedź. Miał nadzieję, że mu pozytywnie odpowie. W końcu miał już swoje lata, a dziedzictwo samo się nie zachowa...
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Wto Lip 05, 2011 6:08 pm

Chłopak oglądał wszystko do momentu, w którym tamci zamienili się w lód. Czy może raczej kryształ ? W każdym razie stali się twardymi posągami być może już na zawsze. Wtedy stracił z oczu całe zdarzenie bo oto dziwnym trafem znalazł się nad swoim skuterem śnieżnym. Półtora metra nad ziemią. Wyszło na to, że podmuch aurory zdmuchnął Hikaru niczym świeczkę co najmniej na pięć metrów. A to, że stał tuż na brzegu wzniesienia bez problemu przeleciał tę odległość i lądując tuż przy maszynie obijając się mocno. Samym podmuchem ataku, który wcale nie był na niego przeznaczony został powalony. Nigdy w swoim krótkim życiu nie spotkał się z taką siłą.

Chwilę później zszedł mężczyzna w kapturze do młodego i powiedział co wiedział. Białowłosy miał przekrzywione okulary, więc wstał i poprawił je sobie wracając powoli zmysłami do rzeczywistości. Starał się zachować spokój. Blondyn zaproponował mu, że stanie się jego mistrzem, ale Daishi miał już mistrza, który był zamknięty w lodowym domu.
- Ja już mam mistrza i jest nim mój wuj. Chcę go wydostać z tego domu i nawet jeśli nie żyje to go pochować. Miałem wyruszyć w świat na trening jak do tego dojrzeję. Nie potrzebuję innych nauczycieli. Właściwie do niego dopiero teraz zaczęło dochodzić co się stało i co może się stać jeszcze w przyszłości. Pewne rzeczy dopiero teraz stają się realne i bardzo materialne. Wszystkie treningi czy cokolwiek-każda chwila spędzona z Dimitrijem. Czyżby wiedział, że coś takiego nastąpi ? Dlatego go wysłał po lek ? Cóż.. być może się tego nie dowie już. Powinien jednak pochować go jeśli nie żyje.

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Wto Lip 05, 2011 8:22 pm

Hyoga przecząco pokiwał głową na decyzję młodzieńca, który jeszcze nie wiem co tak naprawdę czyni.
"Odezwała się u niego natura braku doświadczenia..."-pomyślał delikatnie wydychając powietrze z płuc.

Mężczyzna delikatnie po chwili rozgrzał swoją aurę, która przybrała już po chwili dość spore rozmiary. Ostatni raz spojrzał na młodzieńca, troszkę z lekkim wyrzutem.
-Uszanuję Twoją decyzję. Niemniej jednak będziesz musiał opuścić Syberię. Nikt kto nie jest moim uczniem, a pragnie posługiwać się lodem i kosmosem nie może kroczyć po tej ziemi-krótko podsumował decyzję Hikaru.

Zrobił następnie mała przerwę na zebranie myśli. Ostatnie słowa, które dotarły do uszu Hikaru brzmiały...
-Twój wujek żyję jeszcze faktycznie Ci na nim zależy...szukaj go...
W chwili wypowiedzenia ostatniego słowa pomiędzy nimi rozpętała się śnieżyca tak silna jak na początku jego wyprawy w wiosce. Po paru sekundach wojownik zniknął zostawiając go samego na tym pustkowiu. Dzień powoli ustępował nocy...temperatura z każdą sekundą się obniżała. Nastawała pora, której nikt tutaj nie lubił...



OCC; Event ukończony. Podsumowując. Początkowe twoje posty były dość słabe(po 4 linijki to nie Twój poziom). Później gdy zwróciłem na to uwagę to zacząłeś się bardziej starać i proszę efekty same przyszły. Większa interakcja z otoczeniem, lepsze podejmowanie decyzji. 2 lvl za ukończenie tego eventu myślę, że wystarczą. W tym jednak momencie "wskakujesz" na wyższy poziom i będę od Cb oczekiwał równie dobrej gry:)

OCC1: Masz teraz pełną dowolność w odgrywaniu postaci. Twoje decyzje będą miały później konsekwencje.
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Wto Lip 05, 2011 9:28 pm

Westchnął na słowa blondyna i odwrócił się do maszyny swojej. Skoro tak stawiał sprawę... on nie posługiwał się ani kosmosem, ani lodem... przynajmniej na razie. Mimo to skoro jego wuja żyje musi wrócić do domu i zobaczyć czy uda mu się tam dostać. Zapiął płaszcz i założył dodatkowe pełne rękawice. Usiadł na skuter i zapalił silnik. Światła zaraz się zapaliły i był gotowy ruszać. Ten facet groził Hikaru ? Cóż, nie przejmował się tym zbytnio i nie ważne co go potem czeka. Sam opanuje zdolności mrożenia bo wystarczająco rozumie lód. Nie wie tylko jak doprowadzić do zmniejszenia temperatury w pobliżu, ale do tego sam dojdzie.

Ruszył w stronę zamarzniętego domu z maksymalną prędkością jaką mógł osiągnąć w takiej pogodzie. Tutaj wbrew pozorom ciemność zapadała dość szybko, nie wiele wolniej niż w dżunglach, gdzie drzewa bardzo szybko dają pod koronami tyle cienia, że każdy kto tam się znajdzie uważa to za iście egipskie ciemności. Oczywiście chłopak nie znał takich warunków, ale być może zrozumie podczas podróży. Nie wiedział jak długo będzie musiał biegać po całym świecie aż dojdzie do Sanktuarium Ateny. Czas pokaże. Tym czasem musiał dostać się do domu. Dzisiejszy dzień bez wątpienia wiele go nauczył. Mimo to, jeśli niczego nie zje to nie dożyje dotarcia do Grecji.

Dotarcie do domu trwało trochę i było już całkiem ciemno, a temperatura pewnie oscylowała w granicach 25 stopni... oczywiście poniżej zera. Być może jeszcze sięgnie i 30, ale do tego czasu Hikaru miał nadzieję wejść do domu. Nie wyłączał silnika by mieć cały czas światło i poszedł do szopy w poszukiwaniu chrustu do kominka. Tylko w jeden sposób mógł się dostać do środka, skoro siekiera nie skutkowała. Jeśli to nic nie da, będzie ugotowany. Potem trochę w miarę suchych kawałków gazety i naftę z lampy i zapalniczkę. Tak.. zapalniczka to dobra sprawa w wietrznych krainach. Dużo lepsze od zapałek.

Przygotowanie ogniska zajęło mu może pół godziny, a podpalenie kilka następnych minut. Przygotował jeszcze więcej drewna z szopy, zawsze było go w niej sporo, specjalnie przygotowanego małymi paczkami by szybko przynieść do domu i wrzucić do ognia w kominku. Teraz rozpalił na schodach domu ogień i czekał, aż lód zacznie topnieć. Potem tylko musiał kamieniem rozłupywać warstwy póki nie dostanie się do domu. Był wycieńczony i bardzo głodny, ale praca przy ogniu dodawała mu ciepła, więc nie czuł tak bardzo wiatru. Dom był z kamienia, więc na pewno nie zapali się.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Czw Lip 07, 2011 11:13 pm

Pomysł w wykonaniu młodzieńca faktycznie był dobry oraz sprytny lecz miał jedną zasadniczą wadę. Cała ta operacja odbywała się za wolno. Ogień, a raczej żar, który stworzył nie miał w sobie dostateczniej dużej temperatury, która mogłaby w kilkanaście minut stopić grubą bryłę lodu jakim obecnie był jego dom.

Co gorsza, znów los nie był zbyt łaskaw dla Hikaru. Bądź co bądź nie był to okres gdzie na Syberii jest najmroźniej jednak spadek temperatury zwłaszcza po zachodzie słońca był coraz większy. Gdy tylko znikło za horyzontem, od razu spadła o -3 stopnie w skali Celsiusza i obecnie wynosiła -23 stopnie. Jednak tego dokładnie oczywiście młodzieniec nie mógł wiedzieć.

Natomiast mogło mu to podpowiadać jego ciało. Z każdym kwadransem było coraz zimniej. Musiał się pośpieszyć lub wybrać. Całkowite skucie lodu bądź uratowanie swojej żydzi. Co wybierze??.

OCC: Temperatura spada liniowo co 15 min o -3 stopnie. Jest obecnie 20.30
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Pią Lip 08, 2011 10:19 am

Nie wiele więcej mógł zrobić, jedynie prowizoryczny dach z dużego kawałka blachy z szopy i położyć pod katem do ściany domu obok ognia. Tak właśnie zrobił i robił wcześniej kilkanaście razy w życiu tylko nigdy nie opierał tymczasowej ochrony o ścianę domu. Z szopy wziął jeszcze kilka zwiniętych pęczków suchego opału do ognia by podkładać przez resztę nocy. Żołądek zaczął przyrastać do kręgosłupa i jedyną możliwością by coś zjadł było dostanie się do domu. Niestety topienie lodu mogło trwać ze dwa dni. Miał jednak nadzieję, że potrwa krócej. Tamten blondas mógł mu ułatwić sprawę, ale nie bo jest panem kryształu i jest zbyt dumny by pomóc mieszkańcowi Syberii, który nie chciał stać się jego uczniem... Pfff... Ale mi wielki wojownik, rozwalił kosmosem kilku ludzi i myśli, że jest najpotężniejszy ? Jest zwykłym chamem jak większość mieszkańców tego zadupia. Pomyślał chłopak gdy przerzucał sterty czegoś bliżej niezidentyfikowanego w szopie.

Musiał znaleźć jakieś skóry czy koce, cokolwiek czym będzie mógł odizolować się od powierzchni. Przy Hikaru Bear Gryls to przedszkolak. Nawet Les Stroud przy nim wysiada. Żyje tu całe swoje życie i potrafi przeżyć jedną wiosenną noc poza domem.. tak jak to robił wiele razy wcześniej. W końcu znalazł kilka kawałków skórzanych strojów, które z wiekiem się porozpadały, a nikt ich nie zszył. Teraz mógł ich użyć jako materaca i następny płaszcz, który był może dziurawy, ale wystarczająco duży by się nim przykryć mógł posłużyć jako kołdra. Teraz białowłosy miał wszystko co było mu potrzebne. Ciemności trwały już od dawna i się przyzwyczaił. Jedyny zegarek jaki miał gdzieś mu zginął w tym burdelu w swoim pokoju, więc nawet nie wiedział, która godzina. Uwalił się na swoim miejscu i patrzył w ogień. Łyknął jeszcze ze swojej piersiówki i zastanawiał się co robić następnego dnia. Nie przeżyje, jeśli nie zje czegoś w najbliższych dniach. To było jasne.

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Pią Lip 08, 2011 10:58 pm

Przynajmniej teraz mu było nieco cieplej. Zrobiło się już na prawdę późno, a co za tym idzie temperatura spadła jeszcze bardziej w dół. Gdyby nie odpowiedni asortyment w "cudownej szopie", młodzieniec prawdopodobne by już zamarzł lub stracił wszelką nadzieję.

Ciepło ze skór jakie mu dawały było bezcenne w tych warunkach. Jednak czekała go jeszcze długa droga...

mijały kolejne kwadranse. Za niedługo będzie wpół do dziesiątej, temperatura spadła w tym czasie prawie do minus -36 stopni Celsiusza.

Jednak opłacało się przecierpieć to zimno. Ogień, który co prawda wolno się jarzył dał w końcu zamierzony efekt. Lód stopniał do tego stopnia, że widać już było klamkę od drzwi, a także większą część jej powierzchni.

Może jest jednak szansa, że tę noc przenocuje w ciepłym domu?. Zobaczymy co dalej nasz bohater wymyśli...
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Pią Lip 08, 2011 11:16 pm

Hikaru w końcu opatulił się jak tylko mógł skórami i kocami tworząc sobie cieplejsze ubranie-prowizorkę. Zdjął ze spodni pasek i przewiązał koce i skóry w pasie by mu nie przeszkadzały. Do tej czynności musiał wstać, więc znów był narażony na oberwanie podmuchami wiatru. Owszem był przyzwyczajony do takiej pogody, ale mimo to jednak dalej był tylko człowiekiem, który tylko do pewnego stopnia mógł wytrzymać. teraz był dużo słabszy, zmęczony i cholernie głodny.

Jedyne co mógł teraz zrobić to podejść do drzwi i parę razy kopnąć je mocno, ale z wyczuciem w nadziei, że otworzą się bez większych problemów. Sądził, że wewnątrz dom będzie nienaruszony i co najmniej dwa razy cieplej. Podniósł jedną płonącą belkę robiąc sobie prowizoryczną pochodnię i przyłożył ją do zawiasów drzwi. Ogień powinien od razu zadziałać chociaż w małym stopniu. Jeśli kopniaki nie pomogły, może to da radę.

Właściwie nic więcej mu do głowy nie przychodziło. Szare komórki zaczęły już zamarzać. Jeśli to nie pomoże w ciągu pięciu minut, to będzie znaczyło, że nie da rady. Nie miał po prostu siły dłużej walczyć o dostanie się do środka. W końcu temperatura wiele bardziej nie spadnie, ogień ma obok, więc nie zamarznie. Ma osłonę przeciw wiatrom i tylko żołądek pusty. Z drugiej strony kończył mu się alkohol, który w trochę większych ilościach może odrobinę zmniejszyć głód. Tą noc przeżyje bez względu na to czy dostanie się do domu. Jutro się zobaczy dalej. Człowiek bez jedzenia był w stanie wytrzymać nawet miesiąc.

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Nie Lip 10, 2011 1:32 pm

Upór, spryt i dążenie do celu utorowało mu dostanie się do domu. Kilka kopniaków i ogień, który systematycznie choć wolno topił lód w końcu dały pożądany efekt.

Wewnątrz faktycznie było cieplej chociaż tafla lodu jaka otoczyła dom była wciąż nienaruszona. Jednakże panowała tutaj temperatura w okolicach -18 stopni co w porównaniu z -36 było jak na Karaibach.

Teraz mógł wreszcie sobie odpocząć, zjeść, uzupełnić flaszkę...chociaż jedno jeszcze go pewnie zastanawiało. Czy, aby stary dobry druh jest w środku?!.

Bądź co bądź minęło bardzo dużo czasu, a on w końcu był stary i z horowany...
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Nie Lip 10, 2011 5:47 pm

W końcu się udało. Hikaru wszedł do zamarzniętego domu, ale nie zamykał drzwi, najpierw się rozejrzał po całym pomieszczeniu. W sumie cały dół nie był zbyt skomplikowany, jedno wielkie pomieszczenie z kuchnią połączonych aneksem. Było oczywiście ciemno jak to w nocy. bez światła ciężko się poruszać, więc chwycił lepiej pseudo pochodnię i przymknął drzwi nie zamykając jednak zupełnie. Przeszukał dokładnie cały dół, sprawdził komin czy także i on jest zatkany lodem wyciągnął z lodówki jakieś zamarznięte mięso i położył je na stół. Musiał rozpalić w kominku by cokolwiek upiec, więc powkładał trochę doń drewna i podpalił. Dalej jednak trzymał pochodnię bo ogień z kominka nie dawał wiele światła.

Na wpół otwarte drzwi uniemożliwią mu zaczadzenie się póki na górze nie roztopi się odpowiednia ilość lodu. Po paru minutach znalazł lampę naftową, nowszą trochę od tej która wisiała w szopie. Była na wpół pełna, ale to nie miało znaczenia. Wiedział, że tyle mu wystarczy by zwiedzić całą górę. Zapalił lampę,a pochodnia wylądowała w ogniu kominkowym. Włożył kawałek mięsa na ruszt i niech się piecze. Miał być to chyba dzisiejszy obiad.
- Jest tu kto ? Hop hop ? Wujku ? Ciociu ? Wołał, ale nie miał nadziei, że ktoś tu będzie. Przeszukał jednak wszystkie sypialnie i łazienkę na górze by mieć pewność. Nie wiedział co jeszcze może zrobić tej nocy. Tamten rycerz mówił, że Dimitrij żyje, ale skąd mógł to wiedzieć ?

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Pon Lip 11, 2011 10:36 pm

Niestety brak żadnego odzewu ze strony przyjacielu, ani nikogo innego. Młodzieniec wciąż zostawał sam na tym lodowym piekle, którą wszyscy nazywają Syberią.

Chociaż teraz przynajmniej miał co jeść, miał miejsce gdzie może odpocząć i usnąć.

Godziny powoli wlekły się niczym najwolniejszy żółw na świecie. Jednak słodki sen boga Hypnosa w końcu dosięgnął naszego bohatera. Spał jak skała i dalej byłby gdyby nie...pojawienie się jakiejś osoby.

Intruz najwyraźniej nie miał zamiaru mu nic zrobić gdyż ani nie skradała się, ani nie trzymał ostrego narzędzia-no może z wyjątkiem butelki 0,7 rosyjskiej wódki.
Hikaru znał już tą parszywą, zapijaczoną mordę...
-Czy u Cb wszystko dobrze młody??-rzekł mocno wytrzeszczając, zakrwawione oczy.
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Pon Lip 11, 2011 11:09 pm

Obudził go niezbyt miły obraz. Otworzył jedno oko po czym je zamknął, ale zaraz otworzył oboje oczu i wyprostował się. Leżał przy kominku całą noc, na ziemi leżało trochę resztek po kolacji. Ogień ledwo się tlił. Było już widno, więc Hikaru musiał zasnąć jak kamień, w dodatku nawet nie zamknął drzwi, dziwne. Naprawdę musiał być zmęczony.
- Czego tu szukasz, Ipatov ? Nie jesteś tu mile widziany. Podniósł się powoli i dorzucił do żaru kilka belek drewna, niech się tlą. Ten dzień chciał poświęcić na spakowanie się i wyruszenie w podróż. teraz, gdy był w lepszej formie, mógł przeszukać dokładniej całe mieszkanie. Nalał sobie wody i napił się. Dalej był odwodniony bo wczoraj nic nie pił poza paroma łykami z piersiówki.

Przeszukał raz jeszcze całą kuchnię i dół nie spuszczając z oka nieproszonego gościa. Musiał znaleźć takie jedzenie, które będzie mogło znieść długą podróż, jakieś zupki chińskie, suchary, ryż ewentualnie i pieniądze jakie mu jeszcze zostały. Znalazł na wpół wypitą whisky swego wuja, więc zabunkrował ją pod płaszczem tak by tamten nie widział.

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Pon Lip 11, 2011 11:19 pm

-Wiem, że nie jestem mile widziany...-odpowiedział mu z wyraźnie spuszczoną łepetyną.
Jednakże...
W tej chwili wyciągnął za pazuchy kawałek zawiniętego, delikatnie poplamionego chyba wódką papieru. Następnie wyciągnął prawą dłoń z owym skrawkiem i spojrzał ponownie wręcz błagalnym wzorkiem.
-Twój przyjaciel chciał, żebym Ci to przekazał dokładnie dzień po tym jak wyruszyłeś po leki. Nie pytaj mnie dlaczego...dalej jestem na kacu-odrzekł łapiąc się za głowę obiema dłoniami przy czym zapomniał, że ma butelkę wódki.

Ta z kolei rozbiła się na dziesiątki maluteńkich części. Ipatov na ten widok wręcz się prawie popłakał. Pomlaskał parę razy zapijaczoną gębą i znów rzekł do młodzieńca.
-Masz może łyczka?.-krzaczaste, brzydkie brwi uniósł do góry.

Mężczyzna nie czekając na odpowiedź Hikaru usiadł wygodnie przed kominkiem jakby był zmęczony po wędrówce do tego domu. Co ciekawe pogoda się elegancko uspokoiła, nie było widać całkowicie już efektów zamieci. Nad domkiem świeciło nie śmiało słoneczko...
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Wto Lip 12, 2011 11:36 am

Wrzucił już do bardziej rozpalonego ognia trochę papieru, który kiedyś był gazetą i pogrzebał w kominku. Potem położył na kratce jeszcze trochę mięsa pokrojonego na kawałki i nalał do szklanki jeszcze trochę wody. Była nie wiele cieplejsza od lodu, ale była wodą. Postawił ją przed Ipatovem i zabrał od niego kartkę papieru. Nie czytał jednak od razu. Nie wiedział czy powinien.. bał się to zrobić. Patrzył się w ogień, ale nie mógł znaleźć odwagi by przeczytać te kilka zdań. Zastanawiał się dlaczego Dimitrij dał temu pijakowi cokolwiek skoro mógł zostawić to w domu ?

W końcu odważył się i zaczął czytać wszystko co jest napisane na papierze. Czytał kilka razy by wiedzieć na pewno, że wszystko, cały sens do niego dotarł. Potem znów spojrzał w ogień, który skutecznie podgrzewał mięso.



occ sorry, ale nie dając w jednym poście tekstu z kartki nie mogę napisać więcej bo nie wiem jak mam zareagować.

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Sro Lip 13, 2011 5:23 pm

"Drogi Hikaru

Przepraszam, że piszę do Ciebie taką formą, ale na inny sposób nie było po prostu czasu. Zapewne już odnalazłeś lek oraz mistrza lodu, brązowego rycerza łabędzia Hyoge. Zapewne także dał Ci do wyboru podjęcie decyzji.

Bądź co bądź kiedyś w końcu musiałbyś trafić do Sanktuarium. Aby tam dotrzeć masz dwie możliwości drogi. Pierwsza-poprosić owego rycerza o wskazanie drogi i możliwe kolejne wskazówki. Druga, odnalezienie samemu drogi. Będzie co prawda to trudne gdyż całe życie tutaj spędziłeś, ale nie na darmo pokładam w Tobie wiarę.

Pewnie zastanawia Cię, albo martwi gdzie obecnie jestem. Tego na ten moment nie mogę Ci wyjawić. Może kiedyś znów się zobaczymy, gdy zdobędziesz rangę rycerza.

Proszę Cię także o jedno- nie zaprzestawaj w treningach i medytacji. Nie zamykaj się na nowe wyzwania i otaczający Cię świat. Prawdziwego rycerza nie charakteryzuje tylko jego moc czy potęga, ale również dobro płynące z serca, uczynki.

Pod moim łóżkiem znajduję się mała skrzynka, w której jest coś zachowane dla Ciebie. To łańcuszek z wygrawerowanym wizerunkiem gwiazdy polarnej. Niegdyś otrzymałem go od złotego rycerza wodnika Camusa. Teraz ofiarowuje go Tobie jako znak, że jesteś moim przyjacielem.

Musisz..."

Tutaj list się urywa. Gdyby nie głupota Ipatova prawdopodobnie dalej nasz bohater by mógł go przeczytać. Niestety...tyle, a może aż tyle informacji wpadło w jego dłonie. Jednak pewnie mały niedosyt pozostanie.
Ipatov w trakcie czytania listu przez Hikaru, sprytnie podwędził jeszcze coś do jedzenia z szafki, a następnie czmychnął niespostrzeżenie z domu jak najsprytniejszy list.
Młodzieniec znów pozostał sam...
Powrót do góry Go down
Hikaru

avatar

Dołączył/a : 19/05/2011
Liczba postów : 57


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Sro Lip 13, 2011 7:32 pm

Nie wiele ten list mu powiedział. Dimitrij tylko skwitował to co już wcześniej mówił chłopakowi. Ma pojechać do Sanktuarium i stać się rycerzem. Hikaru wiedział o tym już od kilku lat, że kiedyś wybije ten dzień. W końcu jednak nadszedł. Białowłosy był gotowy na podróż, choć nie czuł się wcale inaczej. Kiedyś nie wyobrażał sobie tego dnia jako czegoś zupełnie normalnego. Wyobrażał sobie siebie bardzo silnego, wręcz nadludzko potężnego, znającego kosmos i tak dalej. Nic z tego. Nie wiele zmienił się od tamtego momentu. Może tylko wyprzystojniał.

Wrzucił list do ognia i wyjął flaszkę spod płaszcza gdy zobaczył, że nie ma lekarza. Musiał zwiać niczym lis. Nie było to ważne, bo dostarczył list. Zjadł śniadanie i poszedł do pokoju wujostwa na górę i znalazł gwiazdę, o której pisał. Potem zaczął się pakować. Tak naprawdę nie miał zbyt wielu rzeczy, które warto by było zabrać. Mapa Europy i Rosji, kilka ciuchów i prowiant. Przez całe życie swoje nie miał nic istotnego, wartego zabrania w podróż. Poza pamiątką po wujku, który gdzieś tu był. Gdy skończył wszystko przerzucać do swojej podróżnej torby położył pojemniczek z lekami wuja na jego stoliku nocnym. Już ich pewnie nie potrzebował.

Nie rozumiał dlaczego tak wszystko potoczyło się, przecież Dimitrij był w niezbyt dobrej kondycji, a jego żona wcale wiele lepiej nie wyglądała. Nigdy nie należała do silnych kobiet, nie była by w stanie opiekować się sama mężem. Widać oni wiedzieli najlepiej co zrobić. Tak właściwie to większość dnia spędził na górze szukając wszystkiego co mógł zabrać. Przetrząsnął cały pokój by niczego nie pominąć. Mimo to nie wiele tego było, więc w okolicach godziny 14tej wrócił na dół i sprawdził ile ma jeszcze mięsa do zjedzenia teraz. Resztę dnia chciał spędzić na podróży palcem po mapie i wytyczania najlepszej drogi do Grecji. Nie wiedział dokładnie, gdzie Sanktuarium leży, ale później się będzie tym martwił. Jego podróż pewnie nie będzie trwała mniej niż rok. W tym czasie stanie się silniejszy.

Pod wieczór Hikaru miał przed sobą wszystko co mógł ze sobą wziąć. Dwie menażki, kubek sztućce metalowe-taki niezbędnik mały. Scyzoryk i trochę alkoholu. Z jedzenia miał kilka paczek sucharów, ale przez to, że nie były lembasami-musiał mieć ich dużo więcej by w ogóle przeżyć wyjście z Rosji. Do tego trochę wędzonej szynki i kiełbas. Całego prowiantu może mu starczyć na tydzień podróży. Nic więcej nie mógł ze sobą zabrać bo po prostu nie przetrwałoby podróży w te cieplejsze miejsca. Po ciężkim dniu usiadł przy stole ze szklanką czegoś mocniejszego i zapalił fajkę wujka z dziwnym rodzajem tytoniu z dodatkiem jakichś ziół, chłopak nie pamiętał jak się nazywały, ale miały dodawać smaku-i wpatrzył się w ogień w kominku. Jutro wyruszy i pewnie nigdy nie wróci na Syberię, bo przecież wielki Hyoga go wypędził. A z takimi się nie zadziera... prawda ? PRAWDA ?!

_________________
KP
Ubiór-Czarny płaszcz bez rękawów, lawendowa koszula, opaska koloru szarego na czole, ciemne okulary na nosie. Do tego dochodzą buty z wysoką cholewą w stylu wiedźmińskim i długie bojówki koloru ciemnego. Do tego od wyjazdu z Syberii nosi pod ubraniem wisior w kształcie gwiazdy polarnej podarowanej przez wuja. Niegdyś należała do Złotego Rycerza Wodnika.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   Czw Lip 14, 2011 10:08 pm

Faktycznie. Coś się kończy, a jednocześnie coś pięknego zaczyna. Porzucenie jego ukochanego domu było niewątpliwie wielką stratą, tyle wspomnień, przeżyć miało w jednej chwili być zatracone. Jednakże...w ruletce jaką jest niewątpliwie życie, trzeba czasem zaryzykować, iść na całą, aby zgarnąć całą pule.

Wszystko było już gotowe do drogi. Trzeba było jeszcze postawić ten pierwszy kroczek ku wielkiej przygodzie. Zarazem podróż do Sanktuarium gdziekolwiek ono by nie było będzie dla naszego młodzieńca również wielkim doświadczeniem.

Przecież podczas tej podróży pozna tylu ludzi, mistrzów, zbirów pewnie bo tego to nigdy nie zabraknie. I wówczas jako kompletna nowa osoba przekroczy próg tej ziemi i z całą pewnością będzie się wyróżniać.

Tylko co bd pierwsze na jego przystanku??.

OCC; Następne posty ty zaczynasz. Piszesz wpierw do mnie o prośbę o założenie tematu w danym miejscu(kontynent, państwo itd). Wówczas zaczynamy akcję.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Syberia (Rosja)   

Powrót do góry Go down
 
Syberia (Rosja)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Zombie w klimacie II wojny światowej (MG: Syberia)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Zakątki :: INNE MIEJSCA :: AZJA-
Skocz do: