Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Pią Cze 25, 2010 8:17 pm


Ukryte gleboko w Himalajach. Niedostepne dla zwyklych smiertelnikow.

Prowadzi do niego dolina smierci z pilnujacymi przejscia zmarlymi rycerzami, ktorzy nie zdolali do niej dotrzec.


To tu rezyduja Zloci Rycerze Barana, gdy nie ma ich w Sanktuarium. To tu tez udaja sie rycerze by naprawic swe zniszczone zbroje.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Nie Lip 24, 2011 7:50 pm

Zimne powietrze dotknęło jej twarzy, ogarniając nieprzyjemnym chłodem. Zakryła twarz dłonią, próbując wyczuć grunt pod nogami za pomocą laski. Jej powolne kroki zdawały się być bardzo głośne w tym miejscu, które napawało ją dziwnym odczuciem. Czuła, że jest zupełnie inne od rodzinnej wioski, która już pewnie nie istnieje, lub też stała się cmentarzyskiem, a także całkiem odmienne od świątyni, gdzie pobierała nauki. Zdawało się bardzo chłodne, choć nie mogła posługiwać się oczami, była przekonana, że nie wygląda ono przyjaźnie. Powietrze, które wdychała świadczyło o tym, że jest wyżej niż do tej pory, więc pewnie trzeba uważać na niebezpieczne skały i strome momenty. Dodatkowo chodzenie utrudniała ścieżka pokryta dużymi kamieniami. Wiedziała, że jeśli zachowa opanowany umysł, nie pozwalając aby ogarnął ją lęk, ludzie o których wspomniał jej mistrz będą mieli ją za kogoś, na kogo warto zwrócić uwagę. Uśmiechnęła się i pełna optymizmu ruszyła dalej. Dość sprawnie doszła do jakiegoś budynku, lecz gdy tylko dotknęła laską progu, nie ośmieliła się wejść dalej. Ktoś kto znajduje się w miejscu z taką aurą, pewnie jest bardzo silny i być może nie ciężko go obrazić. Miejsca z takim sakrum nie zawsze są dostępne dla wszystkich, tak uczył ją mistrz. Klęknęła więc potulnie na progu, czołem niemal dotykając posadzki, czując że ktoś już wie o jej obecności.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Nie Lip 24, 2011 9:50 pm

Przed zabłąkaną dziewczyną otworzyły się wielkie, dębowe drzwi, które prowadziły do tego świętego miejsca. Skrucha, którą oddała najwyraźniej podziałała. Bądź co bądź w ogólnie nie powinna się tutaj znaleźć, ale... cuda się przecież zdarzają.

Po krótkiej chwili przed jej oblicze wyłoniła się wysoka postać, odziana w rytualną, białą szatę wykonaną z jedwabiu. Długie siwe, spięte włosy zdobiły jej głowę. Brązowe oczy od razu skierował na klękającego gościa.

Poważnym aczkolwiek powolnym tonem rzekł do niej jednocześnie pomagając dziewczynie powstać z klęczek.
-Witaj w Jamil moje dziecko. Co Cię tutaj sprowadza...-rzekł z lekką nutą ciekawości w głosie.

Przez cały czas nie spuszczał z niej wzroku. Nie wiedział w końcu z kim ma do czynienia, a pozy niewinnego wyglądu nie przemawiały do niego. Oczekiwał z wielką cierpliwością na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Nie Lip 24, 2011 10:13 pm

Bai podniosła się ostrożnie, wciąż jednak pochylając głowę, w niskim ukłonie. Czuła wewnętrznie, że stoi przed kimś ważnym i dość silnym, postanowiła jednak podobnie jak wcześniej nie dąć po sobie poznać, że wywiera na niej tak duże wrażenie.
-Proszę mi wybaczyć, że naruszyłam spokój tego miejsca. Mój mistrz mnie tu przysłał, podczas ataku wojsk na moją wioskę. Mówił, że tutaj powiedzą mi więcej o rycerzach Ateny i pomogą w dotarciu do nich.- powiedziała spokojnym głosem, pilnując aby jej umysł wciąż nie nasuwał niepotrzebnych myśli. Wiedziała, że to jedyny sposób na pokazanie swojej wartości. Dobre zachowanie i to czym się wyróżnia. Czuła też, że mężczyzna przed nią, raczej nie ma złych emocji.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Nie Lip 24, 2011 10:30 pm

Bai nie mogła tego ujrzeć- z jasnych przyczyn, ale na twarzy starca zagościł delikatny uśmiech.
-Wejdźmy do środka...-zaprosił ją spokojnym tonem.

Aura, która wcześniej była wyczuwalna na zewnątrz świątyni była niczym w porównaniu w tym co zastała w środku. Cisza, harmonia, spokój, ład- to wszystko charakteryzowało i najlepiej opisywało to miejsce.

Starzec przez dłuższą chwilę był cicho. Szukał odpowiednich słów, a może nad czymś dumał. Dopiero po paru minutach rzekł swoim wyrobionym, charakterystycznym głosem.
-Nazywam się Chivas i jestem opiekunem tego miejsca pod nieobecność Kikiego-prawdziwego mistrza Jamil.
Zaczął dość nietypowo, a raczej oficjalną wersję miał już za sobą. Następnie nie nabierając nawet kolejnego wdechu rzekł.
-Chcesz dotrzeć do Sanktuarium...powiedz mi tylko. Dlaczego miałbym to zrobić?. Czym sobie zasłużyłaś na moje zaufanie. Dotarcie tam nie jest łatwe...-rzekł lekko unosząc swoje krzaczaste, siwe brwi.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Nie Lip 24, 2011 10:48 pm

Jej uśmiech nawet przez chwilę nie zniknął z twarzy, spodziewała się podobnych pytan, ale przecież czymże jest zwykły człowiek. Pamiętała bardzo dobrze tą lekcje u mistrza, gdy głowiąc się nad kanonem o origami próbowała wyjaśnić sobie tak naprawdę własną wartość. Wtedy to było nie jasne, lecz teraz wiedziała co ma powiedzieć, właśnie dzięki tej lekcji.
-Nic nie jest takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka Panie. Tak samo jak kawałek papieru w sztuce origami, tak człowiek powinien wychodzić poza swoją naturę. Dlatego mimo braku oczu potrafię odczuć część astralną tego miejsca. Na pierwszy rzut oka jestem tylko niewidomą dziewczyną, ale Pan podobnie jak mój mistrz widzi głębiej, dostrzegając mój umysł. Mam na imię Bai, a wykluczając istnienie przypadku, nie na darmo bogowie stworzyli mnie taką.- lata kanonów pomogły jej w odpowiedzi, która była na miarę jej umysłu, przemyślana i logiczna, w duchu podobnym do ducha jej mistrza.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Pon Lip 25, 2011 4:14 pm

-Odpowiedź godna rozpatrzenia prośby- rzekł o wiele bardziej spokojniejszym tonem.

Mędrzec odwrócił się ponownie na pięcie i oddalił na parę kroków. Siadł następnie na delikatnym wzniesieniu, udekorowanym czerwonym, lnianym płótnem. Przyjął pozycje typową do medytacji. Jednocześnie zamykając oczy, rozbudził w sobie jasną aurę, która zaczęła otaczać całe to pomieszczenie czyniąc go jeszcze bardziej niesamowitym.
-To jest energia kosmiczna charakterystyczna dla wielu osób, którzy odkryli w sobie i poczuli w sobie wszechświat.

Starzec zrobił krótką przerwę aczkolwiek jego zmysły cały czas były skupione na medytacji. Z każdą kolejną sekundą też powiększała się jego aura.
-Sanktuarium to jedyne w swoim rodzaju miejsce, gdzie ludzie poprzez ciężki trening, chart ducha oraz miłość do Ateny stają się jej rycerzami. Czy uważasz, że jesteś w stanie oddać życie za nią?. Oddać życie w słuszność jakiejkolwiek sprawy?-kolejne niezwykle ważne pytanie wypowiedziane nieco poważniejszym tonem.

W tej samej chwili również mędrzec otworzył oczy. Aura nieco zmalała, poprzez delikatne rozproszenie. Spoglądał na nią jak ojciec na córkę, która musi podjąć decyzję na temat swojej drogi życiowej.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Pon Lip 25, 2011 4:31 pm

Moc mężczyzny, który był przed nią poraziła ją, wprawiając w zachwyt, którego nigdy wcześniej nie odczuła, a nawet nie wyobrażała sobie, że takie ciepło może istnieć. „A więc to są rycerze, skoro jeden z ludzi Ateny jest tak ciepły, to ona sama z pewnością ma znacznie większą moc.” Uśmiechnęła się szerzej, a jej twarz nabrała lekkiego rumieńcu. „Czy tak czuje się zakochana nastolatka?” Pomyślała, pokazując szereg, równych, białych zębów. Napawała się energią kosmiczną mężczyzny, nie chcąc stracić tego uczucia nawet na chwilę. „Sanktuarium musi być pięknym miejscem, a panienka Atena cudowną osobą.” Jej euforia z pewnością nie umknęła oku starca. Bai choć chciała zachować równowagę umysłowa, nie mogła, początkowo chciała również wejść w stan medytacji, lecz tak duża energia wypierała jej własną.
-Jeżeli Panienka Atena zechce przyjąć swoją niewolnicę, oddam jej całą siebie.- odpowiedziała, schylając się jeszcze niżej.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Pon Lip 25, 2011 5:00 pm

Podobnie jak wcześniej na jego twarzy pokrytymi licznymi zmarszczkami oraz kilkoma bliznami wynikających z najróżniejszych walk, zagościł delikatny uśmiech.

W jednej chwili wyciągnął błyskawicznie ręce przed siebie, w której skumulował energię kosmiczną pod postacią kuli. Owa moc ominęła odrobinę ospale schylającą się Bai i zaczęła tworzyć wokół niej przejście między wymiarowe.
-Staraj się skoncentrować. I nie pozwól by strach zasłonił Ci ścieżkę prawdy-ostatnie rady wygłosił mędrzec odrobinę szybszym tonem.

Portal z każdą chwilą się powiększał, aż w końcu urósł do odpowiednich rozmiarów, by młoda dziewczyna mogła przez niego przejść. Mogła się jedynie domyślać, gdzie owa ścieżka prowadzi. Starzec najwyraźniej dostrzegając jej pogodę ducha pomimo faktu straty zmysłu wzroku oraz ogromną, drzemiącą w niej siłę, postanowił zaufać jej. A raczej pozwolił jej dalej kroczyć własną ścieżką.

Teraz pytanie tylko brzmiało czy będzie na tyle odważna by go przekroczyć?.
Powrót do góry Go down
Chloe

avatar

Dołączył/a : 23/07/2011
Liczba postów : 42

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Pon Lip 25, 2011 5:15 pm

Słyszała, że coś leci w jej kierunku, odsunęła się instynktownie, żeby to co zmierzało, nie zrobiło jej krzywdy. Lekki szelest zdradzał jej, że coś stale się porusza i jakby jest tego coraz więcej. Zmobilizowała wszystkie swoje siły, aby wrócić do trzeźwego panowania nad umysłem i wejść w wymiar medytacji. Tym razem lata praktyki, przyniosły pozytywny owoc, jej umysł znów stał się wolny i podatny na własną energię, a co za tym idzie na własne logiczne myślenie dziewczyny. W tym stanie wszystko zdawało się dużo prostsze, a nawet ciężkie kanony łatwiejsze do rozważania. „Ścieżka prawdy? Co to takiego?” Zadała sobie pytanie, do kolejnej medytacji w drodze. Wiedziała, że odpowiedź powinna znaleźć sama i wierzyła, że odnajdzie ją. Skupiła się jeszcze bardziej otwierając swój umysł bardziej niż kiedykolwiek.
-Dziękuję Panie.- odpowiedziała zmierzając w kierunku portalu, który przyciągał ją nieznanym odczuciem. Spokojnym równym krokiem weszła w bramę.

_________________
Czarne długie włosy, opadające na ramiona, z przedziałkiem po boku i kosmykami opadającymi z boku twarzy i lekko na czoło. Owalna twarzyczka, z małym prostym nosem, drobnymi różowymi ustami i czarnymi oczyma, nad którymi znajdują się cieniutkie łuki brwi. Szczupła, wysportowana sylwetka, z lekko zarysowanymi mięśniami. Imponujące wcięcie w talii, sporych rozmiarów biust i okrągłe bioderka. Zawsze używa delikatnego makijażu, bez którego nie wychodzi z domu. Zadbane paznokcie, pomalowane lakierem i zadbane dłonie. Bardzo kobiecy i elegancki styl ubierania, zazwyczaj wysokie obcasy i sukienki oraz ulubiony różowy szalik.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   Pon Lip 25, 2011 10:23 pm

OCC: Portal zabiera Cię do miejsca: Ruiny, które znajdują się na zewnętrznych terenach Sanktuarium. Tam proszę napisać posta wprowadzającego. Proszę się również nie bać większej interakcji z otoczeniem:)

OCC1: Twoja postać, nie będzie wiedziała gdzie się znajduję, ma również znikomą jeszcze wiedzę na temat rycerzy oraz kosmosu(nawet pomimo faktu zaprezentowania jej odrobiny zdolności przez mędrca).

OCC2: Powodzenia;]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana   

Powrót do góry Go down
 
Jamil (Tybet), dom Zlotych Rycerzy Barana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Tybet

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Zakątki :: INNE MIEJSCA :: AZJA-
Skocz do: