Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Cocytos - Siódme Więzienie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Cocytos - Siódme Więzienie   Pią Wrz 07, 2007 1:31 pm

Lodowe jezioro. Miejsce do którego trafiają ci którzy podnieśli rękę na boga.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pon Mar 30, 2009 12:09 am

Dotarła wreszcie do Siódmego Więzienia i powitał ją tu przeraźliwy chłód, wszędzie rozpościerała się lodowa pustynia.
Gdzie nie gdzie widać było jakąś czaszke i to wszystko...
" Ktos tu miał na mnie czekać podobno" - pomyślała rozglądając się

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pon Mar 30, 2009 12:24 pm

-Nie spiesz się. - usłyszała głos za swoimi plecami - Masz całą wieczność.
Odziana w purpurowy płaszcz postać przeszła tuż obok niej, pojawiając sie jakby z nikąd. Stanęła przed dziewczyną. Postać była raczej niewysoka, a spod płaszcza można było dostrzec jedynie niewielką część twarzy.



-Więc to ciebie przysłał mi Jono... Nic szczególnego, ale miło w końcu spotkać kogoś innego niż ta banda potępieńców, która tu rezyduje.
Wyglądało to tak, jakby postać wielokrotnie mierzyła dziewczynę wzrokiem.
-Zobaczymy co da się zrobić. Przedstaw się, muszę wiedzieć na kogo jestem skazana.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pon Mar 30, 2009 5:50 pm

Dziewczyna uważnie zlustrowała wzrokiem tajemnicza postać, a następnie odezwała się:
- Na imie mam Xiang i pochodzę z XiXia, jednak wychowana jestem... a raczej byłam w klanie Wielkiego Chana. Nawet nie wiem jak sie tu znalazłam, przeciez powinnam trafić tam gdzie moi przodkowie...Nigdy nie wierzyłam w greckich bogów, co prawda fascynowali mnie od lat, ale znam ich jedynie z opowieści.
Zamilkła i opuściła głowę, nie wiedząc co dalej powiedzieć.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pon Mar 30, 2009 9:58 pm

-Opowieści są wytworem ludzkich umysłów. - powiedziała postać - Nie warto im wierzyć, tak samo zresztą jak wytworom bogów.
Ostatnie zdanie wypowiedziane zostało z wyraźną ironią. Jeszcze parę chwil mierzyła ją wzrokiem, jakby chciała ocenić, na ile ją stać. W końcu westchnęła i powiedziała.
-Hades tak sobie życzy, więc nie mam sięco kłócić. Chcesz być znów żywa? - zapytała dość inespodziewanie - Przynajmniej w pewnym sensie...
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Sro Kwi 01, 2009 12:04 pm

Xiang myślała iż sie przesłyszała o tym czy chce być żywa, ale cos jej mówiło że takie pytanie padło.
-Czy chce znów być żywa? Chce, jednak pod jakimi warunkami? Przecież nie oddacie mi życia od tak poprostu.- powiedziała wpatrując sie w kobiete przed sobą i oczekując odpowiedzi.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Sro Kwi 01, 2009 5:24 pm

-Warunki? - zapytała postać - To chyba oczywiste. Wierność, lojalność, oddanie.
Rozejrzała się, jakby szukała kogoś pośród resztek potępieńców.
-Gdzie ten przeklęty chłopak? Zaraz kogoś poznasz, on powie ci więcej co i jak
Skupiła się, jakby próbowała kogoś przyzwać myślami.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Sro Kwi 01, 2009 6:31 pm

Już dobiegał. Najpierw w oddali zauważyć można było niewielką postać jaśniejąca coraz bardziej. Jako, że specyfika Siódmego Więzienia, a raczej jego podłoża, była taka jaka była - chłopak początkowo nie wyróżniał się za bardzo, jednak jego ubiór nie mógł go maskować w nieskończoność. Zupełnie mu jednak na tym nie zależało. Do samego końca biegł, nie zwalniając kroku.
Sam też chętnie łowił wzrokiem postać, z która miał się zobaczyć. Jej fioletowy odzienie było dobrze widoczne. Zaskoczeniem była za to obecność kogoś jeszcze. Wnet wszystko zaczęło się jakby układać.
"Czyżby jakiś nadpobudliwy potępieniec? Nie... Nie wydaje się, żeby się stawiał... Zaraz..."

Zatrzymał się niedaleko dwóch postaci ostatecznie zachowując pewien odstęp - nie wiedział wszak, czy nie przeszkodzi im w czymś. Został tu pewnie jednak wezwany nieprzypadkowo i wychodząc z tego założenia rzekł, próbując w miarę skutecznie stabilizować oddech po długim biegu:
-Wzywałaś mnie. -rzucił spojrzenie Fioletowej, po czym obrócił uwagę na coś innego. Obejrzał nieznajomą kobietę od stóp do czubka głowy - widział ją pierwszy raz, był tego pewien.
Przymrużył oczy wbijając wzrok w jej twarz.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Sro Kwi 01, 2009 10:04 pm

Zdziwiła się słysząc że jeszcze ktoś ma tu dołączyć do nich, a kiedy dobiegł do nich młody chłopak zmierzyła go uważnie wzrokiem. Milczała, była ciekawa co też powie jej ten nowoprzybyły chłopak. Spojrzała na niego wymownie i czekała na jego słowa...

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Czw Kwi 02, 2009 2:58 pm

-Jesteś wreszcie. - rzuciła oschle Aska - Już myślałam, że będę musiała wysłać ci specjalne zaproszenie...

Przyglądała się przez chwilę, dwójce, która dotarał do Cocytos.

-Poznajcie się. Od dziś zaczyna się wasze wspólne szkolenie.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Czw Kwi 02, 2009 7:06 pm

W czasie, gdy Aska przemawiała, przeniósł swój wzrok na nią. Początkowe jej słowa, oznaczały tylko jedno - mimo biegu przybył w to miejsce za wolno. Koniecznie będzie musiał poprawić się następnym razem.
"Nie pogardziłbym..." - pomyślał uśmiechając w jej stronę.
Już miał pytać zaś kim jest owa nieznajoma istota przebywająca tu z nimi w Siódmym Więzieniu, gdy wnet wszystko się wyjaśniło.
Już wcześniej czuł na sobie dziwne spojrzenie, jakby oczekujące na coś z jego strony. Nie potrafił jeszcze ocenić, czy wspólne szkolenie w tym przypadku będzie mu na korzyść czy tez nie, czy przyniesie więcej pożytku czy jedynie odciągnie go od codziennych zajęć. Póki co miał mieszane uczucia, nigdy jednak nie należało wyciągać wniosków pochopnie, ani tym bardziej bez zastanowienia wydawać wyroki względem czegoś.
-Jestem Jadril Fermakiir.
Zdawało mu się, że specjalnie nie było kogo darzyć nie wiadomo jakim szacunkiem, tyle więc na powitanie musiało wystarczyć.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Czw Kwi 02, 2009 11:59 pm

Chłopak oschle przedstawił się jej, na końcu języka miała już ciętą riposte na temat szacunku, a jednak powstrzymała sie.
Popatrzyła tylko na niego przenikliwie i krótko ale ostro powiedziała a raczej warknęła:
- Jestem Xiang.
Następnie popatrzyła na Aske tym razem jej spojrzenie było pełne szacunku...

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pią Kwi 03, 2009 1:59 pm

Aska spoglądała na nich spod naciągniętego na głowę kaptura. Wydawała się nie zwracać uwagi na oschły ton swojego protegowanego. Prawdę mówiąc nie obchodziło jej, czy będą w dobrych stosunkach, spełniała tylko swoją powinność wobec Hadesa.
-Grom pewnie testuje już nowo przybyłych w zamku. - pomyślała - Zobaczymy, kto lepiej podoła zadaniu...
-Wkrótce rozpocznie się wasze szkolenie. - powiedziała - Do tego czasu macie wolne. Wykorzystajcie je jak chcecie...
Aska odwróciła się i odeszła w swoją stonę.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pią Kwi 03, 2009 4:52 pm

Powoli odprowadził Askę wzrokiem. Potem zaś wciągnął pięknie chłodne powietrze Cocytos i siadając na śniegu po turecku wpatrzył w dziewczynę.
Zastanawiał się jakie to pytanie można zadać komuś, kogo zupełnie nie zna, czego chciałby dowiedzieć się na początku.
To, że ktoś nie zasługiwał jeszcze na szacunek nie oznaczało, że nie mógł na niego zasłużyć. Także też, to że Jadril nie wiedział, że ktoś zasługuje na szacunek, nie oznaczało, że nie mógł się dowiedzieć.
Zadarł głowę do góry, bo przecież dziewczyna stała.
-Xiang, powiedz, czy myślisz, że trafiłaś tu sprawiedliwie?
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Sob Kwi 04, 2009 8:57 pm

Spojrzała na siedzącego, zastanawiając się czy może mu zaufać... po chwili odparła:
- Ja nawet nie wiem jak tu trafiłam, a czy sprawiedliwie? Nie mi to oceniać
Wzruszyła ramionami...

_________________
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Nie Kwi 05, 2009 3:08 pm

Pokiwał smutno głową. Podparł podbródek na dłoni jakby zamyślając się nad czymś.
Dziewczyna miała szczęście. Trafiła do dobrego miejsca. Tak jak on. Był bardzo szczęśliwy, że jest właśnie tu. Gdyby miał wybierać jeszcze raz, na pewno podjąłby identyczną decyzję. Nigdzie indziej nie mógłby być tak blisko tego, co kocha najbardziej. Nigdzie indziej nie mógłby doświadczyć tak bliskiego kontaktu z nieograniczoną sprawiedliwością.
-Prawda. Nie wszyscy mogą oceniać i wydawać wyroki. Nie oznacza to jednak, że nie wszyscy mogą służyć sprawiedliwości. A największą sprawiedliwością jest śmierć.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pon Kwi 20, 2009 7:26 pm

Dziewczyna miała chyba głęboko w nosie dalsza rozmowę z nim. Cóż no nie zamierzał na siłę nikogo do niczego zmuszać, póki co. Zresztą, pewnie czuła się samotna i zagubiona w tym pięknym miejscu, tak jak on kiedyś. Wydawało mu się, że ją rozumie. Owszem, była zapewne zdecydowanie kimś innym, ale o ile Lord dał jej szansę, na pewno jest tego warta i nie zmarnuje szansy jaką przed nią postawiono. To byłoby wielce niegodziwe. Potrząsnął głową jakby starał się szybko wyrzucić z umysłu tę myśl.
Wnet uśmiech wykwitł mu na twarzy, położył się na plecy, na śniegu nie zważając na zimno. Dłonie założył na kark i wpatrzył w sklepienie.
"Mogliby już tak się nami zająć, bo jak gdzieś pójdę to znowu trzeba będzie biec, a jeszcze pewno dostanie się na powrót, że nigdy mnie nie ma gdy jestem potrzebny..." - wykrzywił usta w marudnym geście.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Wto Kwi 21, 2009 11:34 am

Aska pojawiła się tak niespodziewanie, jakby dosłownie zmaterializowała w miejscu, w którym chwile temu nic nie było. Podeszła do nich wolnym krokiem.
-Ciągle tutaj? - zapytała - Na powierzchni coś się święci, ale nie powinno was to dotyczyć... Jeśli jesteście gotowi, to możemy zaczynać naszą pracę.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Wto Kwi 21, 2009 9:06 pm

"Praca! Mmm, pięknie!" - pomyślał, gdy niespodziewanie niemalże znikąd posłyszał głos nauczycielki. Ta to potrafiła pojawiać się bardzo szybko, po części pragnął takiej umiejętności, ale wszystko należało pozostawić swojemu biegowi. Przyjdzie czas, że moment w którym pojawia się on sam, będzie tak nieoczekiwany i szybki jak nadejście samej śmierci.
Swoja drogą, pewnie czytała w jego myślach, bo gdy tylko zaczął choć trochę się nudzić, ona natychmiast przybyła. Nie miał jej tego za złe, ani nijak nie zamierzał się przed tym bronić.
Dziarsko podniósł się z ziemi i otrzepał nieco odzienie. Rzucił okiem na dziewczę przebywające tu z nim przez jakiś czas. Niby wszystko było w porządku, ale trudno było mu wyzbyć się z myśli obaw co do niej.
Wyprostował się, założył ręce na kark i z satysfakcją rzekł:
-Jestem gotów!
Nie pytał o powierzchnię. Skoro nie powinno go to obchodzić, to również i nie powinna o tym wspominać. Cokolwiek się działo, teraz był w tym miejscu i nie zamierzał zaprzątać sobie głowy czym innym.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pią Kwi 24, 2009 11:24 am

Z zadumy wyrwał ją kobiecy głos mówiący coś o pracy, popatrzyła na wpół przytomnym wzrokiem na Aske i Jadrila.
Po chwili jednak już przytomnie odpowiedziała:
-Jestem gotowa.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pią Maj 01, 2009 10:42 am

Aska spoglądała po dwójce swoich "uczniów".
-Na dobrą sprawę należy rozpocząć od teorii. - westchnęła - Zanim ruszymy w drogę muszę was jeszcze sprawdzić.
Uniosła lekko głowę, jakby próbując sobie przypomnieć, od czego nalezy zacząć.
-A tak... Powiedzcie mi, czym jest dla was posłuszeństwo?
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pią Maj 01, 2009 9:08 pm

Teoria, pytania... na pewno potrzebne, ale też wydawało mu się to nużące. Dobrze, że chociaż temat miał być dość ciekawy. No i jeszcze ta wzmianka o sprawdzaniu. Budowało to przyjemną atmosferę podniecenia, czy podoła sprawdzianowi.
Wpatrzył się w swego mentora, tak że dopiero po chwili zorientował się, że pytanie już padło i nie zamierza być bardziej rozbudowywane. Zerknął na dziewczynę, ale widocznie będąc nieśmiała, albo jeszcze niepewną w tym miejscu, milczała.
Przekrzywił więc głowę lekko na bok i rzekł:
-Posłuszeństwo to podążanie za kimś i przestrzeganie jego nakazów, bez względu na to co się samemu myśli.
Nie wiedział czy ma jakoś rozbudowywać tę myśl, więc uznał, że wystarczy.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Pon Maj 04, 2009 1:55 pm

Słysząc pytanie Aski zastanowiła się przez chwile, w tym czasie Jadril odpowiedział na nie...
Xiang jeszcze przez chwile milczała a następnie cicho odpowiedziała:
-Posłuszeństwo to moje dotychczasowe życie...- urwała w pół zdania i opuściła niżej głowe przez chwile wyglądało jakby chciała coś jeszcze dodać ale nie rzekła już nic...

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Nie Maj 10, 2009 1:47 pm

Aska skinęła głową, jakby chciała dać im do zrozumienia, że akceptuje ich odpowiedzi. Nie odzywała się tylko wykonała nieznaczny ruch dłonią. Oczom dwójki "uczniów" ukazała się wizja miasta, ciemnego i opustoszałego. Na ulicach płonęły stosy ciał i mogli usłyszeć ciche jęki i zawodzenia.
-To dzieje się na powierzchni i tam wysyła swoich ludzi Ludwik. - powiedziała w końcu - Mozecie tam iść jeśli chcecie... albo pójść ze mną po pewną osobę... Wybór należy do was.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   Wto Maj 12, 2009 9:10 pm

"Ludwik?" - pomyślał szybko. "On ma swoich ludzi? Bez przesady".
Wpatrzył się w pokazany im obraz. Nie wiedział za bardzo co to było, ale domyślał się. Może nie miał nigdy okazji przeżyć czegoś takiego osobiście, ale jak najbardziej słyszał o ... wojnie.
Zapewne rozchodziło się o zaprowadzenie sprawiedliwości na tamtym terenie. Poza tym - powierzchnia, miejsce, gdzie nie był tak bardzo, bardzo długo. To tam gdzieś zostawił dawne życie. Szybkie przemyślenia. Zdecydował.
-Zostaje tu i idę z tobą. - kiwnął głową w stronę Aski i chyba mimowolnie, uśmiechnął do niej.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Cocytos - Siódme Więzienie   

Powrót do góry Go down
 
Cocytos - Siódme Więzienie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» 6.12.2014/więzienie stanowe - blok D/spacerniak
» Więzienie o zaostrzonym rygorze - Twierdza goblinów
» Więzienie (Event wakacyjny 2015)
» Tymczasowe więzienie
» Nie kraty tworzą więzienie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: IV ERA :: HADES-
Skocz do: