Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Acheron

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Acheron   Pią Wrz 07, 2007 1:36 pm

Rzeka umarłych. Granica świata żywych i umarłych. Na wybrzeżu Acheronu po wieczne czasy lamentują ludzie , którzy nie mieli woli aby żyć.Na dnie rzeki spoczywają wszyscy zmarli, którzy próbowali przekroczyć ją wpław. Jedynym sposobem na przebycie Acheronu jest podróż z Charonem.

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Acheron   Sob Kwi 19, 2008 7:49 pm

Domyślam się że to.. Acheron... Ale przecież ja nie jestem Charonem. Cóż.. jestem w piekle. Samo to już sprawia że wreszcie mam pewność.. A jeśli tak jest, czemu by nie..

Skupił się najbardziej jak tylko potrafił. Czuł że jest słaby, w końcu nie dawno zginął. A mimo to żył. A więc..

- Panie Podziemi.. jakkolwiek zwiesz się w tej rzeczywistości. Wiedz , że ja Daimon Frey zwany Abbadonem, nie pojawiłem się tutaj przez przypadek. Oddaje swoje życie w Twoje ręce. Proszę Cię, pozwól mi przebyć tę rzekę.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Acheron   Sob Kwi 19, 2008 8:27 pm

Po kilku minutach Daimon zauważył czarną rzecz wyłaniająca się z mgły. Im bliżej owa rzeczy była tym bardziej dało się stwierdzić że to nie kto inny jak Charon ze swoją łodzią. Gdy już podpłynął do brzegu na którym stał Abbadon rzekł
- Pan Podziemi wysłuchał Twojej prośby i nakazał mi przeprawić Cię przez rzekę bez pobierania opłaty, byś mógł się z Nim spotkać - po czym zaprosił go do na łódź. Przeprawa przez rzekę śmierci była spokojna, nie licząc odgłosu wołań straconych, wszystko inne było w porządku.
Gdy dopłynęli na brzeg Charon nakazał mu iść do Sali tronowej Hadesa wskazując kierunek, po czym znowu wypłynął na drugą stronę rzeki
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Acheron   Sob Kwi 19, 2008 10:35 pm

- Dzieki Stary. Szepnął za oddalającym się Charonem. Demon wyglądal niepozornie lecz Daimon wiedział że to tylko pozory. Nikogo bowiem nie można lekceważyć. W każdym razie nie miał zamiaru go atakować, skoro być może przyjdzie im walczyć po jednej stronie.

- Je suis prepare au de spectacle..
- Jestem gotowy na spektakl.. Zachrypiał schodząc na ląd.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Acheron   Nie Kwi 27, 2008 6:44 pm

Po kilku minutach szybkiego marszu udał się doszedł do wielkiej wydawającej się że nie ma końca rzeki.Wszystko to pokrywało jeszcze mgła.Poprostu idealne warunki do żeglugi.Neo odrazu zauważył stojącą postać.Jednak wogule ona nie zwracała uwagi na chłopaka.Postanowił on pierwszy zacząć...
-Pani Podziemi...Wielki Hadesie...Wiedz że ja Neo..pretendent do zbroi Raka nie pojawiłem się tutaj przez przypadek.Mam do Ciebie o wielki Hadesie pewną niecierpiącą zwłoki sprawę.Jedyne o co mogę ja taki śmiertlenik Cię prosić to przyjęcie mnie na wizytę...tylko mnie wysłuchasz a następnie zrobisz co będziesz chciał....
W milczeniu przypatrywał się czy owa postać coś odpowie mu...
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Acheron   Pon Kwi 28, 2008 7:20 pm

Charon jednostajnie się zbliżał się do brzegu.
Kiedy ujrzał ucznia sanktuarium trochę go to zdziwiło, jednak nie zbadane są wyroki boskie.
- Przepłyniesz! Jednak zapłacić musisz! - Acheron czekał na odpowiedź "ludzia"
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Acheron   Pon Kwi 28, 2008 7:24 pm

-Oczywiście wielki Charonie.Przygotowałem się na tą wyprawę i mam dla Ciebie zapłatę.I dziękuję że przewieziesz mnie na drugi brzeg...
Neo z kieszeni swojego płaszcza wyciągnął piękną złotą chyba nową monetę.Następnie ukłonił się oddając cześć przewoźnikowi i podarował mu monetę.Razem weszli na łódkę...
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Acheron   Pon Kwi 28, 2008 9:29 pm

Płyneli długo, Neo stracił w tym miejscu poczucie czasu.
Gdy dotarli Charon zrzucił chłopaka na ląd i bez słowa zaczął płynąć w przeciwnym kierunku, po kolejna zblakana dusze.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Acheron   Pon Kwi 28, 2008 9:37 pm

-Dziękuj.....
Charon nawet nie poczekał na podziękowania Neo.Odrazu odpłynął.No cóż...trzeba teraz się udać do następnego miejsca...czas na pierwsze więzienie...
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Acheron   Wto Kwi 29, 2008 7:40 pm

Wraz z Kasandrą doszli do umówionego miejsca z Charonem.Odrazu go rozpoznał i zaprosił na łódź.Oczywiście Neo mu ponownie zapłacił tym razem za 2 osoby.Podróż minęła równie szybko co pierwsza.Kasandra cały czas była przytulona do chłopaka.Pięknie razem wyglądali aż sam przewoźnik się wzruszył.Po kilkunastu minutach dopłyneli do drugiego brzegu.Przed nimi czekała już tylko brama piekielna i świat...
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Acheron   Sob Maj 03, 2008 10:48 am

Legumir podszedł do rzeki. Miała dziwną barwę. Dziwnie się czuł. Przecież nie umarł, a musi się tu dostać by zdobyć swoją zbroję. No cóż.... dla niej zabił już swoją przyjaciółkę... i wyrzekł się innych przyjaciół. Postanowił "zawołać" łódkę.

- Hadesie... Władco Podziemia... Pozwól mi przebyć rzekę. Jestem Legumir. Nawet nie wiem po co tutaj jestem, ale przybyłem by zakończyć test na moją zbroję. Pozwól mi go ukończyć i przepłynąć na drugą stronę. Tam możesz zrobić co zechcesz, ale ostrzegam, że nie pójdzie tak łatwo.

Nie wiedział, czy to podziała. Po prostu gadał to co leżało mu na sercu.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Acheron   Sob Maj 03, 2008 2:20 pm

Wszechobecna cisza ogarniała miejsce zmarłych tak jakby nikt w tym momencie nie przechodził do świata zmarłych. Spokojny głos nawiedzał głowę Legumira paroma podpowiedziami..
- Jeśli chcesz żyć musisz się nauczyć łapać brzytwy kiedy toniesz.. - prawie śmiejąc się rzekł posępny głos.
- Jedyną szansą wydostania się stąd jest nieskończenie wielka wola przetrwania i dopełnienia czynności bez której nie chcesz umrzeć.. Więc stań twardo na nogach i krzycz co masz na sercu, a twoja energia kosmiczna zaprowadzi cię na powierzchnie. - przez chwilę dało się usłyszeć trzepot skrzydeł i jasne światło pokazujące mu jakby drogę na zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Acheron   Sob Maj 03, 2008 5:52 pm

Wysłuchał głosu. Przez dłuższą chwilę zastanawiał się co znaczy ta zagadka... sam nie mógł tego dostrzec. Pomógł mu jakiś inny głos, podpowiedział mu Legumir zrozumiał, że jednak przyjaciele z Sanktuarium nie mogą go zawieść, są dla niego prawdziwymi przyjaciółmi... może dlatego, że nigdy nie miał innych. Był pewny, że z chęcią poświęcili by za niego własne życie... Wreszcie zrozumiał...

Zamknął oczy... Wiedział, że teraz nie może umrzeć. Ma jeszcze dużo rzeczy do zrobienia na tamtym świecie. Musi spotkać się z przyjaciółmi. Musi wrócić do rodziny... pokazać, że jest w stanie być godnym miana Rycerza Zodiaku, o którym tak marzył w dzieciństwie. Pokazać rodzicom, że mogą na nim polegać, i zawsze go wołać na pomoc, a on zawsze przybędzie.
On musi żyć.... nie może teraz dać się zatracić przez Ciemną Stronę swojej duszy... jedna dziewczyna ofiarowała swoje życie by mógł zdobyć zbroje... wiedziała, że mu się uda. Również dla niej musi żyć. Jej poświęcenie nie pójdzie na marne. Jego wola życia jest silniejsza niż śmierć.

To wszystko działo się w jego umyśle. Po chwili oślepiło go zadziwiające, bardzo jasne światło. Mimo zamkniętych oczu widział po prostu jasność. Otworzył oczy... znalazł się na powierzchni... wrócił...

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Acheron   Czw Lis 20, 2008 4:36 pm

Doszedł do Acheron'u. Bywał tu bardzo często i nie miał większych problemów z Charonem , który przewiózł go na drugą stronę. Zapłacił mu i zszedł z łódki. Wiedział , że jest już coraz bliżej celu.
Powrót do góry Go down
wolek

avatar

Dołączył/a : 13/12/2008
Liczba postów : 74

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Acheron   Nie Gru 14, 2008 9:06 pm

Kermes doszedł do Acheronu. Przed nim znajdowała się zacumowana łódź z Charonem na pokładzie. Na jego widok podszedł do niej i powiedział:
-Charonie przewoźniku, chciałbym dostać się na drugą stronę. Mam pozwolenie na to pozwolenie.
Następnie Kermes dał mu kilka oboli i tym samym bez problemu mógł się przedostać na drugą stronę rzeki.
Powrót do góry Go down
wolek

avatar

Dołączył/a : 13/12/2008
Liczba postów : 74

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Acheron   Sro Gru 17, 2008 9:05 pm

Kermes w końcu doszedł do mrocznego Acheronu. Dał Charonowi kilka monet, a ten bez żadnych zbędnych pytań przeprawił młodego sługę Hadesa na drugi brzeg rzeki.

_________________


Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Acheron   Wto Sty 13, 2009 8:03 pm

Doszedł do także mu dobrze znanej rzeki.Gdy zbliżał się do przewoźnika nagle dostał przekaz telepatyczny.Był płynny i wyraźny więc Neo nie miał problemów z odczytaniem go.
"Jeżeli taka jest twoja wola..."-pomyślał udając się bliżej rzeki Acheron.
Przewoźnik wykonał zimny uśmiech w stronę byłego rycerza Ateny.Następnie wskazując palcem nakazał Neo wsiąść do łódki która przewiezie ich oboje na drugi koniec rzeki.
Podczas drogi zanurzył prawą rękę do wody która była niezwykle dziwna oraz inna od tych które są na Ziemi.
Chwilkę później się rozejrzał od tak po prostu z nudów.Wszędzie tylko woda woda i jeszcze raz woda.Niekiedy mógł wojownik usłyszeć jakiś lamęt potępieńców.Nie chciał jednak wiedzieć za co zostali skazani.
Rzucił jeszcze tylko chłodnym przenikliwym spojrzeniem na przewoźnika aby się pośpieszył.W końcu Hades nie powinien długo czekać...
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Acheron   Czw Sty 15, 2009 8:06 am

Kiedy zobaczył rzekę był zadowolony. Wrócił tutaj wciąż jako żywy więc nadal miał władzę nad wszystkimi Spektranami. Kiedy zobaczył Charona nakazał mu natychmiast i w szybkim tempie przewieźć się na drugi brzeg, dorzucając do tego pytanie o Neo. Kiedy usłyszał że dość niedawno był przewożony tędy były złoty rycerz, Radamantis trochę się rozchmurzył jednak rany zadane przez Zdrajców coraz bardziej krwawiły
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Acheron   Czw Mar 05, 2009 10:11 am

Wyprzedził Revela jakiś czasu temu. Nadawał szybkie tempo wojskowego marszu, nie oglądając się za siebie. Wiedział że Ci, którzyzamierzają dotrzeć do Hadesa, zrobią to razem z nim. Zbroja Basylisk syczała feeriami barw w zderzeniu z czerwienią, purpurą, fioletem i innymi odcieniami sklepienia Tartaru. Więdnące kwiaty dopelniały swego żywota pod okuciami Piołuna. W tle, na horyzoncie od dawna widać już było ogrom Acheronu.. I niezmiennie podpływającego do brzegu Charon..
Daimon odkąd się tu znalaz nigdynie potrafił sobie wyjaśnić skąd przewoźnik wie o potrzebie wypełnienia swojej misji dokładnie wtedy kiedy jest potrzebny..
Skinął mu głową na powitanie, czekając aż dobije do brzegu. Sam zszedł niżej. Skowyt dusz uwiezionych w rzece był przytłaczający..

Occ: Przepraszam że wrzuciłem że Charon ma się pojawić natychmiast, ale zależy nam na rozgrywce. Mam nadzieję że admini to rozumieją.
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Acheron   Czw Mar 05, 2009 4:01 pm

Przyśpieszył kroku gdy zauważył , że Daimon jest daleko z przodu. Chciał jak najszybciej znaleźć się na drugim brzegu. Znalazł się wreszcie u brzegów Acheronu , gdzie Daimon czekał na łódź.
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Acheron   Pią Mar 06, 2009 12:43 am

Nie minęło dużo czasu. Nim łódź przypłynęła z przewoźnikiem, postać dołączyła do nich. Zdała się ona iść swoim własnym tempem, jakby naprzód przewidzianym tak, by trafić wprost na moment pojawienia się na brzegu łodzi.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Acheron   Pią Mar 06, 2009 10:17 pm

Zwolnił, szedł na samym burym końcu, jego oczy błądziły po dość znanym mu terenie. Mięśnie, kości, a nawet dusza bolały go okropnie, lecz szedł dalej. Kątem oka spojrzał na małego wysłannika Wielkiego Mistrza..
- Nic tylko tylko śmierć.. - rzekł, po czym wszedł na łódź przewoźnika, w ręku uszykowaną miał już opłatę, spojrzał na brudną od dusz, tafle wody..
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Acheron   Wto Mar 24, 2009 3:50 pm

Po pewnym czasie znalazł się przed niezbyt ciekawą rzeką.Zbliżył się do brzegu patrząc w rzeke lecz nie był wstanie zauważyć nic nie wspominając już o dnie.Na horyzoncie coś zauważył jakiś ciemny punkcik ,który stawał się coraz większy.Postanowił poczekać więc sobie usiadł.Nie pokusił się jednak o zanurzenie nóg w rzece.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Acheron   Sro Mar 25, 2009 5:46 pm

Ból zniknął i Xiang czuła jak ciemność ją pochłania, a jednak nie bała jej się...
Nagle ciemność powoli zaczęła sie rozmywać i dziewczyna otworzyła oczy chcąc sprawdzić gdzie jest.
Stała nad brzegiem jakiejś rzeki, opodal ujrzała jakąś siedzącą postać, ale nie ruszyła w jej kierunku, popatrzyła na wodę chcąc zobaczyć własne odbicie... jednak woda wydawała sie martwa. Pochyliła się powoli, pukle włosów opadły jej na twarz, zdumiona chwyciła je dłońmi.
-Znowu mam włosy? Ale jak to? Przecież one... - wyszeptała - gdzie ja jestem? i co to za miejsce?

_________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Acheron   

Powrót do góry Go down
 
Acheron
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: HADES-
Skocz do: