Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Plac

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Nie Lip 27, 2008 6:21 pm

Nić prowadziła go między budynkami różnej wielkości. Miasto było całkowicie opustoszałe. W końcu dotarł do placu, w którym ukazał się mu niesamowity widok. W palącym słońcu siedział chłopak... na zamarźniętym oczku wodnym.
Miał na sobie zbroję, która wyglądała jak Brązowa Zbroja Łabędzia, z tym, że była cała pordzewiała i popękana. Chłopak spojrzał na Radamantisa i powiedział.
-Wiem po co tu jesteś i muszę stanąć ci na drodze. Żadna z nici nie może zostać przerwana. Jeśli nie ja, to inni cię powstrzymają... Deadman Diamond Dust
Podmuch lodowych kryształów uderzył w Zjawę (250 dmg)

OOC: ???
HP: 750
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Wto Lip 29, 2008 7:41 am

-Niestety nie powstrzymiesz mnie ani Ty ani nikt inny nie stanie mi na drodze- mówiąc to Radamantis nawet sie nie zatrzymał a obrażenia przyjął bez większego zainteresowania. Idąc cały czas w strone przeciwnika skupił cosmo i uderzył.

Chill of Death 100 + 2*100 = 300 dmg
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Sro Lip 30, 2008 8:32 am

Postać w zniszczonej zbroi podniosła się po ataku Radamantisa.
-Nieźle. Ale dopiero zaczęliśmy!
Rzucił się na Zjawę, zadając potężny cios z wykopu.

(Potężny atak - 120 dmg)

OOC: ???
HP - 450
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Sro Lip 30, 2008 8:50 am

-Raczej właśnie skończyliśmy bo nie mam czasu na takie pionki jak Ty- powiedział Radamantis skupiając swoje cosmo.

Wybuch cosmo - 6*100 = 600dmg

OOC: Zapomniałem o tym a narazie to chyba najsilniejsze co mam w zanadrzu
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Pon Sie 18, 2008 10:07 am

Rycerz w spękanej zbroi upadł na ziemie. Radamantis poczół lekki wiatr, który porwał ciało jego oponenta i rozbił je na miliony ziarek piasku. Nić, która doprowadziła go do tego miejsca zapłonęła żywym ogniem, a on sam ponownie znalazł się w miejscu, gdzie odnalazł nici. Pozostały jeszcze dwie drogi.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Wto Sie 19, 2008 8:56 am

Jak postanowił tym razem poszedł na Zachód. Miał nadzieje że pójdzie tak samo łatwo jak poprzednio. Nie spodziewał się że tyle może zając droga do pierwszego strażnika... Musiał się pośpieszyć dlatego zaczął biec jeszcze szybciej
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Wto Sie 26, 2008 8:47 am

Nie musiał biec zbyt długo. Minął kilka budynków i dotarł do placu, gdzie miał go czekać kolejny test. Na drewnianym podeście stał człowiek, odziany w Złotą Zbroję Strzelca. Rzucił krótkie spojrzenie przybyszowi i przemówił.
-Przybyłeś w doskonałym czasie, czas bowiem dokonać osądu. Masz oto przed sobą dwóch ludzi. - dwóch mężczyzn, odzianych w łachmany stanęło przed nim - Osądzić trzeba obu, aczkolwiek tylko jednego skazać można na śmierć. Tak stanowi tutejsze prawo. Pierwszy z nich, dopuścił się czynu świętokradztwa, próbując wykraść płonącą czarę, która znajduje się w centrum miasta. Jest to przedmiot święty i i wokół niego skupia się tutejsze życie religijne. Drugi natomiast, kiedy tylko pierwszy chwycił za czarę, w dzikim szale zabił cztery osoby, utrzymując potem, że został opentany przez ducha tegoż przedmiotu. Dokonaj osądu, czas nagli.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Wto Sie 26, 2008 7:27 pm

Radamantis przyjrzał się dokładnie obu mężczyznom. Nie uważał żeby zasługiwali na śmierć.Zastanowił się nad całą sprawą po czym poprosił przybysza w Zbroi Strzelca:
-Aby osąd był w pełni sprawiedliwy muszę przesłuchać zarówno jednego jak i drugiego podejrzanego. Ważne by było dla mnie też bym mógł spojrzeć na ten przedmiot który miał być skradziony. Bez tego ciężko jest stwierdzić czy rzeczywiście mógł opętać jednego z mężczyzn.
Radamantis doskonale wiedział jak to wszystko powinno wyglądać bowiem nie od wczoraj pełnił zastępczo funkcję Sędziego, powodem tego było to że jeszcze nie narodziło się kolejne wcielenie Głównego Sędziego Podziemi, Minosa.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Sro Sie 27, 2008 8:50 pm

Rycerz Strzelca machnął ręką od niechcenia. Oczom Radamantisa ukazał się obraz czary, ustawionej na wysokim słupie, z któreje buchał ogień osobliwy i piękny zarazem. Taniec płomieni był niemal hipnotyczny. Po chwili, obraz rozpłynął się, a on stał spowrotem przed Złotym Rycerzem.
Pierwszy mężczyzna, ten któremu zarzucano próbę kradzieży odezwał się.
-Panie, zlituj się nade mną. Żebrak, który urodził się na ulicy musi coś jeść, ale przychodzi w końcu ten dzień, kiedy desperacja sięga szczytu... Musiałem zdobyć jakieś pieniądze... inaczej zmarłbym z głodu...
Kiedy ten skończył mówić, odezwał się drugi.
-Błagam litości, ja nic nie pamiętam. Kiedy jego ręka spoczęła na czarze poczółem w sobie jakby drugiego siebie. Coś myślało i czyniło za mnie, nie byłem sobą...
Złoty Rycerz spojrzał na sługę Hadesa.
-Decyduj, nie trać więcej mojego cennego czasu.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Czw Wrz 04, 2008 10:49 am

Ciężko było zdecydować Radamantisowi. Nie mógł karać śmiercią żebraka który kradł by przeżyć i nie umrzeć z głodu. Z kolei tak samo nie mógł karać śmiercią kogoś kto nie panował nad swoim ciałem. Tak więc ukarać należy ale śmierć to zbyt wysoka kara.
-Rycerzu Strzelca, przepraszam że zająłem Ci tyle czasu ale by sprawiedliwie osądzić musiałem dobrze się zastanowić. Wysłuchaj zatem mojego osądu.
Jeszcze raz przyjrzał się obu żebrakom i po chwili wydał swój osąd
-Powstańcie i wysłuchajcie wyroku. Ty, który dopuściłeś się świętokradczej kradzieży, spowodowanej ubóstwem i głodem, odpracujesz 30 dni na rzecz świątyni, którą okradłeś. Ty natomiast który zabiłeś 4 ludzi w opentańczym szale, zajmiesz się teraz ich rodzinami i ich utrzymaniem. Ponadto oboje odpokutujecie za te winy po śmierci gdzie ponownie osądze was ja lub inny piekielny sędzia. Jeśli natomiast któryś z was będzie uchylał się od kary czeka go natychmiastowa śmierć-przymknął oczy, tym samym oznajmiając że to wszystko co miał do powiedzenia. Czekał tylko jeszcze czy Rycerz ma coś do dodania, miał bowiem zamiar wyruszyć w ostatnią drogę.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Czw Wrz 04, 2008 2:24 pm

Rycerz Strzelca tylko wzruszył ramionami.
-Jeśli taki jest twój osąd, to niech tak się stanie. - powiedział - Spodziewałem się bardziej surowej oceny czynów ze strony sługi Hadesa, ale niech będzie.
Rycerz zniknął w błysku światła, a nić, która doprowadziła Radamantisa do tego miejsca zmieniła się w ziarka piasku. Została mu ostatnia droga.
Kiedy dotarł do celu, spostrzegł tylko niską postać, postury dziecka, odzianą w płaszcz. Jej twarz przysłaniała maska. Postać milczała.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Pią Wrz 05, 2008 8:58 am

Podszedł spokojnie gdyż czego mógł się obawiać ze strony dziecka
-Czy na mnie tutaj czekasz mała istoto?Jeśli tak to wskaż mi zadanie jakie zostało przygotowane lub poprowadź gdzie chcesz-powiedział i czekał
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Pią Wrz 05, 2008 4:46 pm

Postać odwróciła się nagle w jego stronę. Zamruczała tylko coś pod nosem, jakieś niewyraźne słowa w obcym języku. Radamantis nie mógł zareagować. Przed oczami stanął mu jego największy koszmar...
-Zobaczymy, jak sobie z tym poradzisz.

OOC: Krótka opisówka, pokarz swoją inwencję.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Sob Wrz 06, 2008 8:03 am

Było niewiele rzeczy których Radamantis się naprawde bał. Jeszcze mniej było tych które jeszcze mógł napotkać na swojej życiowej drodze. Jednak nie spodziewał się że to co zawsze uważał za swój najgorszy koszmar może zmaterializować się przed nim. Bowiem dla Radamantisa jego najgorszym koszmarem była jego własna ciemna strona. Wszystkie złe cechy jakie kiedyś kierowały jego życiem, dążenie do wszystkiego po trupach i zero litości. Teraz oto stał przed nim jego klon wyzbyty wszelkich uczuć. Kiedy Radamantis zobaczył samego siebie cofnął sie o krok i tylko szepnął cicho - Niemożliwe.... Nerwowo rozglądał się za małą postacią która wymówiła te dziwne słowa ciągle powoli się cofając i próbując opanować drżenie rąk
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Sob Wrz 06, 2008 10:31 am

Mroczny Radamantis uśmiechnął się pogardliwie patrząc na osobę, dzięki której się zmaterializował. Pewnym krokiem ruszył w kierunku Zjawy.
-Czego się boisz? - zapytał - Przecież ja to ty, a ty to ja. Nie mozesz zanegować mojego istnienia, ale ja zaneguje twoje. Miałeś pecha, że tu trafiłeś, bo zaraz przejmę całkowitą kontrolę i staniesz sie tylko nędznym dodatkiem do mnie. Teraz chodź!
I rzucił się na Radamantisa.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Pon Wrz 08, 2008 8:32 am

Z trudem opanował drżenie całego ciała. Odskoczył a raczej szczerze mówiąc przypadkiem podknął się dzięki czemu tylko cudem uniknął skoku Mrocznej Zjawy. W zasadzie nie był pewien czy ma ze sobą walczyć czy co? W końcu jak powiedziało jego mroczne alter ego nie mogą się zanegować nawzajem. Plusem było jednak to że to nadal był on sam więc raczej niczym go nie zaskoczy. Radamantis szybko się pozbierał i z nieznajomą dla siebie wściekłością rzucił się na swoją mroczną osobę.

Atak 7 Zmysłem
2*45+2*45+2*100=380 dmg
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Pon Wrz 08, 2008 11:50 am

Mroczny Radamantis złapał go w locie.
-Gdzie z łapami? - uśmiechnął się szyderczo - Taki jesteś potężny? Zwykłą siłą i Rycerskim czary-mary nic tu nie zdziałasz, to nie jest walka bezpośrednia!
Oczy złej strony Zjawy zapłonęły czerwonym blaskiem.
-Twój strach, złość, a przede wszystkim brak akceptacji dla mojej skromnej osoby czynią mnie jeszcze potężniejszym! Jeszcze tylko kilka chwil i przejmę kontrolę...
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Pon Wrz 08, 2008 5:05 pm

W momencie ciało Radamantisa przestało drżeć, strach gdzieś uleciał. Minęła też złość. Radamantis z spokojem w głosie odezwał się do trzymającej go Mrocznej postaci
-Tylko o to Ci chodzi? O kontrolę nad naszym ciałem? Masz rację, zawsze negowałem Twoje istnienie, ogarniała mnie złość kiedy brałeś górę, nie akceptowałem tego że mogę być złym człowiekiem. Masz rację to nie jest walka bezpośrednia jak każda inna którą do tej pory stoczyłem. Jeśli wszystko co zamierzasz osiągnąć to tylko zdobycie kontroli nad ciałem to będziesz musiał mi udowodnić że zasługujesz na nie bardziej niż ja. Jeśli to Ci się uda, to sam oddam Ci swoje ciało
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Pon Wrz 08, 2008 8:30 pm

-Głupcze! - krzyknął mroczny Radamantis - Twoja zgoda nie ma tu nic do rzeczy! Chodzi o to, że im bardziej odrzucasz moje istnienie i mnie nie akceptujesz, tym ja staje się silniejszy, aż do przejęcia całkowitej kontroli. Więcej nic ci nie powiem, twój czas ucieka.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Wto Wrz 09, 2008 9:03 am

-Jeśli tak właśnie ma być to tak będzie. Zaakceptowałem już istnienie mojej ciemnej strony, która w jakiś niewyjaśniony sposób się przede mną zmaterializowała ale wiedz że prędzej zniszczę to ciało i pozostanę bytem astralnym który znów odrodzi się w innym ciele niż pozwolę na zawładnięcie nim przez Ciebie. Wydaje Ci się że jesteś silny bo karmisz się moim strachem. Ale ten strach tylko jeszcze bardziej motywuje mnie do walki. Wydaje Ci się że jesteś silny ale gdybyś naprawdę taki był zawładnąłbyś naszym ciałem już dawno. Abyś się zmaterializował ktoś musiał Ci pomóc. Ja od nikogo nie zależę i nikomu nie podlegam. Ja jestem Radamantis Wiverna, jeden z Trzech Sędziów, prawa ręka Boga Zmarłych, Władcy Tartaru, Hadesa. Kimkolwiek byś nie był nie masz najmniejszych szans ani w starciu ani w próbach mentalnych-zatrzymał swe słowa na chwilę. Nie wiadomo dlaczego nagle poczuł się strasznie pewnie i jakby jakaś zewnętrzna siła go wspierała. Jeszcze przed chwilą z rezygnacją mało co się nie poddał a teraz czuje się jakby mógł z sami Bogami w szranki stawać. Dlatego po chwili podjął dalej
-Dziwna istoto która przywołałaś z mojego umysłu tą marną imitację pokaż się! Jeśli to Twój sposób walki to przegrałaś. Mogę Ci tylko podziękować za to że pomogłaś mi zaakceptować pewną cząstkę mnie której istnienia nie zauważałem. Jeśli to wszystko co chcesz mi pokazać chyba mogę uznać że ta droga dobiega końca-powiedział po czym nie zważając na resztę usiadł na ziemi i zaczął medytować by na powrót odzyskać spokój ciała i ducha
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Plac   Wto Wrz 09, 2008 9:31 am

Postać mrocznego Radamantisa, jak i całe miasto nagle pękła i rozsypała się niczym stłuczone szkło. Sama Zjawa znajdowała się ponownie na placu, obok zakapturzonej postaci i leżącego Daiona, który teraz oddychał spokojnie i miarowo.
-Ocaliłeś swojego towarzysza. - powiedział mężczyzna - A także jeszcze lepiej poznałeś siebie. Zasługujesz na nagrodę.
Dopiero teraz zauważył, że jego ciało pokrywa zbroja, o której tak długo marzył.
-Witaj, Radamantisie, Sędzio Świata Zmarłych, nowy Spectraninie.
Tymczasem Daimon powoli wybudzał się z nieprzytomności.

OOC: Gratulacje Loro, zaraz zedytuje co trzeba, masz zbroję.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Plac   Wto Wrz 09, 2008 4:12 pm

Co tak dlugo.. ? - Harknął z wysiłlkiem Daimon. Na jego trupiobladej twarzy widniał jednak cień usmiechu. - Gdzie ta cholerna ciężarówka? - spytał jeszcze po czym jego wzrok spoczął na Radamnthisa. - Dzięki. I gratuluje. - Szepnął nie kryjąc satysfakcji. Po czym powoli zaczął się podnosić. Jego umysł zbierał informacje z ostatnich kilku... - Własnie, ile nas nie bylo? - Wyrzucił z siebie na głos. Jego chrypa brzmiała już normalnie. Był gotowy do działania.


Ostatnio zmieniony przez GrafNaStyk dnia Sro Wrz 10, 2008 10:24 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plac   Sro Wrz 10, 2008 9:24 am

OOC: Nie LoRo tylko Radamantis

Spojrzał na niebo. Jak dla niego nie minęło nawet pare minut. Choć byłby przysiagł że minęło dobre pare godzin. Ciągle jednak nie mógł się przyzwyczaić że coś lekko krępuje jego ruchy. No tak, ma tą zbroję na sobie po raz drugi tak więc trzeba będzie zabrać się do ostrego treningu by przywyknąć. Radamantis praktycznie nie zauważył Daimona. Jedynie to że przemówił już w w miare normalny sposób spowodowało że Radamantis lekko się uśmiechnął. Po chwili gdzieś się teleportował bez słowa
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Plac   Sro Wrz 10, 2008 10:37 am

- No toś mnie olał.. - Stwierdził Frey patrzać w przestrzeń. ukucnął. I poczuł zimno. Wspomnienia ostatnich wydarzeń układały się w jedną calość. Rozejrzał się po placu. Wokół widać było ślady walki, ślady spalenizny. Spojrzał na swoje ciało. - No tak.. Jestem nagi. Świetnie. I nikt nawet nie pomyślał żeby mnie jakoś odziać.. Nieźle Hadesie. Skoncentrował kosmos. Przywołał ze swej komnaty jakieś ciuchy.. Po chwili już leżały na jego ciele. Czarna dzinsowa kurtka, ciemne spodnie i równie ciemne okulary.. Wszystko co miał zamiar wziąś ze sobą do Sanktuarium zostało spalone. Torba, łachy, zdjęcie Hiji... - Kiedy ta informacja dotarła do jego świadomości emocje Frey'a uwolniły się wraz z rykiem jego glosu...
- Osądzę Cię!!! - Upiorny, chrapliwy krzyk przetoczył się echem po całym podziemiu, a był skierowany bezpośrednio do osoby która dopuściła się tego czynu. - Sztylet też odzyskam. Szepnął po dłuższej chwili milczenia, uświadomiwszy sobie że jego zdobyczna broń nie spłonęłaby..

Skierował się do wnętrza zamku. Należało zebrać wszystkich i porozmawiać z Hadesem. Nieświadomość ile czasu już upłyneło i co zrobił ten Asgardczyk motywowała Daimona do działania.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Plac   Nie Wrz 14, 2008 12:12 pm

Ponownie znalazł się przed placem. Sporo się ostatnimi czasy wydarzyło. Wizyta Asgardu, Agresja wobec Hadesa, Walka z zimnokrwistym, zdobycie przez Radamanthesa zbroi... A teraz wypad do Sanktuarium w roli posłó. Heh.. Trzech Spectran. Faktycznie śmiech na sali. Tamtych dwóch, których spotkał wcześniej, na samym początku swej drogi jako Spectrum, dzieś znikneło. - A tacy byli wierni i oddani. Powiedział nie kryjąc ironii. - Przynajmniej ja nie muszę udawać.
Przeczesał plac w poszukiwaniu resztek z poprzedniego bagażu. Nie wszystko spłonęło całkowicie. W resztkach płaszcza uchował się telefon. Lekkko nadtopniał, ale był sprawny. Wystukał numer, zadzwonił po taksówkę. Mieli do przejscia trochę drogi do umówionego miejsca. Teraz pozostaje już tylko zaczekać na Revela.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plac   

Powrót do góry Go down
 
Plac
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Plac zabaw
» Opustoszały plac zabaw
» Plac przed Akademikiem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: