Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pałac Posejdona

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Posejdon
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 31/05/2007
Liczba postów : 39

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Nie Cze 29, 2008 10:50 am

Jego wzrok już nie był tak spokojny jak dotychczasz, ale zachował swoje emocje dla siebie. Położył rękę na swoim pod brudku powoli zastanawiał się nad swoją decyzją.
- Rycerzu, na mnie możecie liczyć, ale co do mojego Brata nie mogę wam zapewnić niczego, gdyż nigdy nie pałał do mnie miłością... Więc jeśli chcesz coś zdziałać musisz działać na własną rękę - po wypowiedzeniu tych słów zamknął swoje oczy pogrążając się w boskim śnie, który wypełniał całą komnatę jego energią.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Nie Cze 29, 2008 5:42 pm

Pokłonił się i wyszedł z komnaty, a później z pałacu. Było jeszcze tak wiele do zrobienia, a miał tak mało czasu.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Sro Lip 09, 2008 9:07 pm

Dzięki niezwykłym rozpoznaniu Generała szybko na skróty trafili do drzwi prowadzących do komnaty Wielkiego Władcy Mórz i Oceanów Posejdona. Strażnicy bramy ukłonili się Generałowi tym samym otwierając bramę od razu dało się poczuc potężny kosmos wręcz bijący potęgą, ale także spokojem jak bezbronne jezioro dające się poniesc prądowi. Kazał wkroczyc swojemu uczniowi jako pierwszemu a sam potem przybliżył się do swojego przyjaciela drapiąc się po głowie.
- Przyprowadziłem przed twoje oblicze kolejną osobę, która zrozumiała nasze przesłania Posejdonie.. - dało się wyczuc bardzo radosny głos wręcz dziwny dla Generała, który rzadko okazywał takie emocje.

_________________

Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Sro Lip 09, 2008 9:28 pm

Ze spokojem klęknął i spuścił w dół głowę.
- Posejdonie zrozumiałem że od zawsze powinien być tu, i przybyłem.Oddaje moje życie w twoje ręce...

_________________

Powrót do góry Go down
Posejdon
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 31/05/2007
Liczba postów : 39

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Pią Lip 11, 2008 12:05 pm

Trójząb mocno uderzył w jeden z kamieni, a z niego wysunęła się jedna z zbroi Generałów Posejdona. Wielkie światło oślepiło wszystkich znajdujących się w pomieszczeniu, a pomarańczowa aura świeciła jasno wielką energią kosmiczną.
- Skoro przysiągłeś wiernosc Podwodnemu królestwu jak i Mnie zostawiam zbroję w twoje ręce, ale pod jednym warunkiem, że założysz ją dopiero kiedy nadejdzie taka potrzeba. Musisz odnalezc ważną częsc siebie, która pomoże ci przywdziac zbroję Generała Posejdona. Powodzenia młodzieńcze. - spokojnie z uśmiechem tłumaczył mu wszystko na ile mógł mu powiedziec.
Zamknął oczy lekko pochylając głowę w dół, a jego energie nagle dało się wyczuc w całym pomieszczeniu.
"Izaaku wiele ci mówic nie muszę, bo zawsze wiedziałeś, że do tego dojdzie, więc bądź w pogotowiu i przygotuj się na najgorsze."
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Pią Lip 11, 2008 10:42 pm

Skłonił głowę w geście podzięki.
- Dziekuję ci panie, obiecuję że cię nie zawiodę.
Słowa Posejdona trochę go ździwyły.Wiedział że jest Bogiem, jednak nie przypuszczał że będzie wiedział o nim samym tak dużo...Wiedział wiele więcej, niż ten mógł chodźby przypuszczać....Wstał, pokłonił się raz jeszcze i zapytał
- Czy mogę już odejść panie ?

_________________

Powrót do góry Go down
Posejdon
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 31/05/2007
Liczba postów : 39

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Sob Lip 12, 2008 11:41 am

W swojej głowie chłopak mógł tylko usłyszec cichy głos, który jednoznacznie oznaczał, że może już odejsc i nie przeszkadzac Władcy Mórz i Oceanów w spoczynku. W głębokim śnie przyszło mu dalej obmyslac stosowny plan, który pozwoli mu poprawic jakoś życia na tej planecie jednocześnie nie wciągając w to tych dobry ludzi. Miał wielkie nadzieje związane z tym chłopakiem co było widac po wyciągnięciu zbroi dla niego mimo to, że jest nowy.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Pon Lip 14, 2008 3:24 pm

Pojawiając się znowu przed bramami do komnaty Posejdona uśmiechnął się. "Coś często nas tutaj zawiewa" - pomyślał sobie.
Po krótkim milczeniu otworzył drzwi rozglądając się dookoła mruknął pod nosem - nic się tu nie zmieniło - a następnie machnął ręką żeby udali się z nim bliżej Posejdona.
Z uśmiechem na twarzy podniósł rękę do góry witając się z swoim przyjacielem.
- Coś ostatnio często zakłócamy twój spokój.. - zaśmiał się by rozlużnic jakoś atmosferę, ale od razu został uciszony.
Oparł się koło jakiejś kolumny z krzywą miną słuchał co ma do powiedzenia Posejdon.

_________________

Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Pon Lip 14, 2008 6:44 pm

Owa postać pojawiła się nieopodal generała Izaaka. Miała na sobie Łuski Syreny. Rzucając zawistne spojrzenia istota weszła do Pałacu. Tą postacią okazał się Remus - generał Posejdona. Na znak Izaaka podszedł z nim w głąb komnaty. Popatrzył na Karen i westchnął cichutko. Lecz nagle oś innego, zupełnie nieznajomego przyciągnęło uwagę młodzieńca. Ujrzał tam człowieka, który najprawdopodobniej znał generała. Remus nie bardzo pojął słów Izaaka, ale potem szybko spojrzał na Posejdona, który chyba ma im coś ważnego do przekazania.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Pon Lip 14, 2008 8:53 pm

Ze spokojem odwrócił się i wyszedł z Pałacu Posejdona.
**************************************************
Po kilku dniach, widząc skupiające się kosmo wokół pałacu, ruszył w jego stronę.Widząc że 3 Rycerzy wchodzi już do siedziby Boga mórz, wszedł za nimi, i oparł się o jedną z kolumn zaraz przy wejściu...

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Pon Lip 14, 2008 10:45 pm

Zrobiła lekki skłon w kierunku Posejdona.Stała teraz przed obliczem tego ,któremu zawdzięczała życie.Gdyby nie Posejdon skończyła by jako topielec.Szansa ,którą dzięki temu otrzymała całkowicie odmieniła jej życie.Żywiła do boga mórz i oceanów wielką wdzięczność.Była pewna ,że będzie służyła mu aż do śmierci.Teraz czekała na słowa ,które miały zaraz paść z ust Posejdona.
Powrót do góry Go down
Posejdon
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 31/05/2007
Liczba postów : 39

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Wto Lip 15, 2008 9:55 pm

Otwierając oczy uwolnił niezłą dawkę swojej energii, która była uśpiona do tej pory co, każdy z obecnych mógł tutaj poczuc. Wstał po czym niebieskie włosy opadły na jego ramiona wychodząc z pod jego hełmu. Jego niebieskie oczy dzisiaj były przejrzyste jak górska woda, a także pełne nadziei.
- Widzę, że wszyscy dotarliście cali i zdrowi wracając razem z waszej wyprawy nie wiedząc nawet, że napiliście się świętej wody w której płynęliście.. - zaśmiał się trochę na tyle ile mógł sobie pozwolic, a następnie przeszedł do kolei rzeczy.
- Był u mnie posłaniec z asgardu, który sam prosił się o naszą pomoc. Wcześniej Izaak próbował sam im wytłumaczyc ogrom problemu, którego wcześniej nie widzieli. Musimy pomóc im w nadchodzącej bitwie, ale na pewno nie pośle was na pewną śmierc.. - dało się wyczuc rodzicielski ton obejmujący cały pokój w którym się znajdowali.
- Ty Sharaku jako jeden z byłych rycerzy z brązu.. W sumie można powiedziec, że nadal nim jesteś co może ci pozwolic ocenic całą sytuację, a następnie przygotowac plan. Izaak zajmie się dalszym treningiem Karen, żeby mogła przywdziac swoją zbroję i wypełnic swoje przeznaczenie. Co więcej jestem tego pewien, że sobie poradzisz. Ostatnią rzeczą o jakiej chciałem wspomniec jest dobrze wykonana robota Remusie co więcej jestem z ciebie dumny, że potrafiłeś przejsc tą straszliwą próbę.. - kończąc ostatnie słowa uśmiechnął się otwartym uśmiechem na wszystkie osoby znajdujące się tutaj. Następnie usiadł spowrotem na tronie trzymając w ręce jakieś zwoje i dogłębnie je przeglądając.
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Wto Lip 15, 2008 10:12 pm

Remus został zaskoczony nowiną, która mówiła, że napili się świętej wody. Potem usłyszał lekki śmiech ze strony boga i zdał sobie sprawę, że nie znał go jeszcze z takiej strony. Lecz potem, jego mina gwałtownie spoważniała gdy władca mórz i oceanów zaczął rozwijać temat o wojnie. Również był za tym aby pomóc Asgardowi. Potem młodzieniec wywnioskował, że nieznajoma postać była kiedyś brązowym rycerzem. Chłopak po raz kolejny obadał go bacznym wzrokiem. Potem temat przeszedł na Karen, na którą chłopak spojrzał ze smutkiem. Lecz potem ku przerażeniu Remusa Posejdon wspomniał o nim. Owszem chłopak liczy na małą pochwałę, lecz nie w towarzystwie nieznajomego. Na policzkach młodzieńca zakwitły rumieńce, a w oczach stanęły łzy szczęścia i radości, które na szczęście szybko powstrzymał. Dał upust swojej radości i wyzwolił trochę swojego kosmosu. Odrzucił do tyłu swoje jasne, bujne włosy, które wspaniale kontrastowały z łuskami Syreny. Chłopak zauważył, że Posejdon skończył swoje przemówienie. Wtedy, starając się nie patrzeć na nikogo, szczególnie na dziewczynę, czym prędzej opuścił to miejsce.
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Sro Lip 16, 2008 7:10 pm

Obwieszczenie nadchodzącej wojny z Sanktuarium było dla niej nie małym zaskoczeniem.Zdawała sobie sprawę ,że kiedyś może to nastąpić ale nie oczekiwała tego akurat teraz.Najbardziej dziwił ją jednak fakt ,że to Asgard chce zniszczyć sanktuarium.Przyjęła z pokorą słowa Posejdona skierowane do niej.Gdy już bóg zakończył przemawiać spojrzała na Izaaka.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Sro Lip 16, 2008 7:44 pm

Obrzucił wszystkich badawczym wzrokiem.Spojrzał prosto w oczy Posejdona
- Dobrze panie, Jeśli taka twoja wola...Postaram się wypełnić twoje polecenie, wrócę za kilka dni.
Po słowach odwrócił sie, spojrzał jeszcze raz na Izzaka i ruszył w stronę drzwi...

_________________

Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Czw Lip 17, 2008 1:30 pm

W duchu uśmiechnał się patrząc na odchodzącego ucznia, który z pewnością wypełni swoje zadanie. Przeszywający wzrok Karen dał mu wiele do myślenia, ale wiedział, że to jest bardziej jej chęc do stania się jeszcze silniejszą.
- Skoro wszystko jest jasne to ja oddalę się z Karen do jakiegoś miejsca w, którym moglibyśmy spokojnie potrenowac.. - rzekł Generał powoli odwracając już się.
Wiedział, że wszystko może spokojnie zostawic Posejdonowi, a także Remus pewnie jeszcze chce o coś zapytac. Więc wolał oddalic się i nie przeszkadzac mu, bo wie, że chłopak jest skory do pytań.

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Czw Lip 17, 2008 9:33 pm

Po tym jak Izaak oddelegował ich oboje ukłoniła się przed Posejdonem.Przyśpieszonym krokiem podążyła za generałem.
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Nie Lip 20, 2008 5:12 pm

Remus dobrze się czuł w Podwodnym Królestwie. Nie chciał w tym momencie opuszczać tego miejsca. Zakończył słodką grę na flecie i z kolumny Południowego Atlantyku udał się przed siebie, mając nadzieję spotkać tam generała Izaaka. Idąc cały czas myślał o nadchodzącej wojnie. Posejdon nie wyjaśnił zbyt wiele. Chłopka zaciekawił fakt, że to właśnie Asgard dąży do tej wojny. Nie miał przyjemności zawitać w Asgardzie. I niestety nie wiemy jaką siłę stanowi nasz wróg. Młodzieniec przyspieszył kroku. Co prawda bóg mórz i oceanów zagwarantował, że nie pośle nas na pewną śmierć, ale i tak sam pomysł wojny wywoływał u Remusa lekki dreszczyk emocji. Przez cały czas na obliczu chłopaka błąkał się wyraz zamyślenia. Nawet nie spostrzegł, gdy doszedł pod Pałac Posejdona.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Sro Wrz 17, 2008 3:49 pm

Po długiej nieobecności Generałowie stawili się przed obliczem Posejdona, który stał przed tronem wyraźnie już przed nimi czekając. Izaak podszedł bliżej uśmiechnięty szeroko się ukłonił lekko się podśmiewając. Było widac, że na jego twarzy gościł nie udawany uśmiech, którego dawno nie było widac.
- Pewnie już wiesz co chce powiedziec, ale nasz plan idzie zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Asgardczycy wykonają resztę roboty, kiedy zacznie się powódź niszcząca Sanktuarium.. - mówił powolnie czasem dodając śmiech do swojej wypowiedzi.
Włosy opadły na jego oczy przysłaniając jego szczególnie okrutny wzrok potwierdzając jego poprzdnie słowa.

_________________

Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Czw Wrz 18, 2008 3:54 pm

Przyśpieszył lekko kroku gdy znaleźli się w pałacu Posejdona. Ukłonił się nisko, jak przystało na generała boga mórz i oceanów. Podniósł wzrok i ośmielił się spojrzeć w te oczy, w których odbijały się wszystkie wody tego świata. Lecz po chwili przeniósł wzrok na Izaaka, który zaczął coś mówić.
- Ale chyba my mamy im pomóc w tym "wykonaniu reszty roboty" - tutaj zacytował słowa przedmówcy. - Mamy wyruszyć do Asgardu, by pomóc Świętym Rycerzom, nieprawdaż? Ale to było według mnie dość dobre posunięcie. Będziemy walczyć na terenach Asgradu - a to jest plus i trzymam mocno kciuki, oby było ich więcej. - dokończył zdanie jednym tchem i skupił wzrok na Posejdonie.
Powrót do góry Go down
Posejdon
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 31/05/2007
Liczba postów : 39

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Pon Wrz 22, 2008 3:25 pm

Posejdon podniósł lekko głowę spoglądając na swoich rycerzy. Uśmiechnął się widząc całych i zdrowych, po chwili pobłogosławił ich gestem dłoni. Kilka włosów pofalowało wypadając z pod korony, następnie wstał stuknąwszy lekko trójzębem.
- A więc pokażmy Sanktuarium, że praca nad całym światem wymaga sporej pracy, którą oni haniebnie zaniedbują. - jego oczy przez chwilę zabłysły mocnym niebieskim odcieniem.
Spojrzał jeszcze raz po Generałach, kierując swój wzrok na Remusa.
- Nie mamy o co się martwic, a ważniejsze jest zaufanie, które Generałowie przekazują sobie z pokolenia na pokolenie. Jest to ich nieodłączna zaleta, która kiedyś nie raz uratuje ci życie. - zmrużył lekko oczy po czym obdarzył go niewielkim uśmiechem.

Następnie wrócił na tron zamykając oczy wydając intensywny kosmos, który zaczynał obejmowac całą komnate. Dało się zauważyc, że Posejdon przygotowywał się wykonania rytuału.
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Pon Wrz 22, 2008 4:20 pm

Mając oczy szeroko otwarte obserwował władcę mórz i oceanów. Słuchał z uwagą wypowiedzianych przez niego początkowych słów. Kiedy Posejdon spojrzał w oczy Remusa, ten ujrzał w nich mocną niebieską barwę, która nasycona była, być może gniewem?Po czym chłopak otrząsnął się i powiedział:
- No tak. Ja stanowię bardzo dobry przykład ponieważ wierzę w generała Izaaka i mam do niego pełne zaufanie. W końcu to on pomógł mi rozwinąć skrzydła. To dzięki niemu zdobyłem łuski Syreny i mam u niego niemały dług wdzięczności, no tak i nie wątpię, że nasza wiara uratuje nam życie. Ja jestem gotowy dla przyjaciół poświęcić życie. A bez zaufania nie ma przyjaźni. - dokończył młodzieniec marszcząc lekko czoło. Rzucił okiem na Posejdona, który chyba nie był zbytnio zainteresowany, bo zamknął oczy. Także Remus spojrzał jeszcze na generała i wyszedł gotów powrócić w chwale do Asgradu, by poinformować ich o tym, że Posejdona podtrzymuje swoją decyzję, co do ataku na Sanktuarium.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Czw Wrz 25, 2008 11:10 am

Kiedy nie było już Remusa w komnacie Izaak skoncentrował lekko kosmos dając kilka swoich myśli do poznania Posejdonowi. Następnie ukłonił się z jego chytrym uśmiechem, drapiąc się po głowie jak na jego przystało niewinnie wyszedł z komnaty kierując się za Remusem. Przyspieszył kroku wędrując za nim nieco zaciekawiony jego postawą. Skrzyżował ręce na klatce piersiowej mijając kolejne kolumny. Od razu pokazując by udali się jak najszybciej do przejścia znajdującego się w Asgardzie.

_________________

Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Czw Wrz 25, 2008 8:25 pm

Po kilku godzinach drogi był już w pałacu Posejdona.
Uklęknął po czym przemówił.
- Mój panie jestem.Nie doiwiedziałem się zbyt dużo.Wiem tylko że trwało u nich coś w rodzaju turnieju, a po nim WM skierwoał wszystkich na trening.Czy mogę jeszcze zrobić coś dla ciebie mój panie ?

_________________

Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   Czw Lut 05, 2009 9:11 pm

Nareszcie.
Remus przybył do Pałacu Posejdona. Mimo, że chłopak był tu niejednokrotnie i tak świętość i aura tego pomieszczenia robiła na nim niemałe wrażenie. Ale nie zatrzymał kroku. Zatrzymał się dopiero w centrum komnaty. Na tronie ujrzał władcę mórz i oceanów, Posejdona, którego uważał z jednej strony jako za istotę nietykalną, a z drugiej jako za przybranego ojca. Generał odchrząkną, uklęknął na kolano i rzekł:
- Wróciłem. Powróciłem z Asgardu w chwale zwycięstwa. Powróciłem, gdyż wiadomo mi o wrogach, czających się w tych okolicach. Powróciłem, mając nadzieję, że jest jeszcze szansa na uratowanie naszej pięknej krainy.
Zakończył Remus, nadal nie wstając, chcąc ukryć uszkodzoną zbroję i kilka ran, jakie odniósł w walce.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pałac Posejdona   

Powrót do góry Go down
 
Pałac Posejdona
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: