Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Miasto

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Miasto   Pią Lis 09, 2007 9:54 pm

Miasto
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Lis 24, 2007 11:57 am

Przemierzając ulice miasta spotykała na swojej drodze wielu mieszkańców , którzy tłoczyli się w sobie tylko znanym celu.
Zmęczona spacerowaniem usiadła na najbliższej ławce :
"Wygląda na to , że jestem tu sama albo pozostali generałowie nigdy nie opuszczają swoich kolumn."
Jako , że nie miała nic lepszego do roboty postanowiła pozostać w tym miejsce przez jakiś czas.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Lis 24, 2007 12:08 pm

Izaak wszedł do miasta widząc pełno ludzi pracujących ciężko dla posejdona. Popatrzył tu i tam z założonymi rękoma na głowie obojętnym spojrzeniem patrzał no ludzi wiedząc że jest rycerzem może sobie pozwolić na nieco pewności siebie... Ludzie patrzali na niego z lekkim nie dowierzeniem że ktoś taki przyszedł tutaj. Aż nagle zobaczył dziewczynę która wydawała mu się trochę lepsza od tych wszystkich ludzi. Więc ruszył się bliżej usiadł na ławce obok niej kładąc nogę na drugą. Po chwili milczenia podrapał się po głowie i powiedział - Czyż nie pięknie tu ? z lekkim zakłopotaniem dodał chłopak.

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Lis 24, 2007 12:19 pm

- Masz rację - odpowiedziała dziewczyna - Mam na imię Karen.
Po tych słowach odwróciła się w stronę siedzącego obok niej
- Więc jesteś generałem. Twoje zachowanie jest dosyć ryzykowne jeśli siadasz przy osobie, której nie znasz.W każdej chwili mogłabym ci przebić szyje i pozbawić cię życia.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Lis 24, 2007 12:36 pm

-Więc tak masz na imię odezwał się z uśmiechem
Potem wsłuchiwał się co dalej mówiła do niego dziewczyna i nagle wybuchł śmiechem poklepując dziewczynę po ramieniu.
Nagle przemówił -Wiesz z jakiegoś powodu zostałem wybrany na generała więc nie poszłoby ci tak łatwo po za tym nie wyglądasz tak strasznie żebyś mogła mnie zabić. Dodał z uśmiechem Izaak aż w końcu wpadło mu do głowy to że jeszcze się nie przedstawił więc oparł się rękoma na głowie i powiedział -Jestem Izaak z Kraken Generał i Obrońca Kolumny Antarktycznej miło cię poznać. Był bardzo przejęty tą rozmową ale także podniecony ponieważ to pierwszy raz od dłuższego czasu odkąd rozmawiał z kimkolwiek.

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Lis 24, 2007 12:47 pm

Na twarzy dziewczyny pojawił się uśmiech:
- Ciebie również miło poznać. Kierując się pozorami można przegrać walkę lub stracić własne życie.Marynarze ulegający pozorom nigdy nie wracają na brzeg - dokończyła i zmieniła temat na inny :
- Więc będziemy razem bronić Posejdona chyba , że jest jeszcze ktoś inny ? Jednak nie wyczuwam w pobliżu kogoś takiego więc życie naszego pana będzie zależało od nas. Myślisz , że ktoś zaatakuje w najbliższym czasie ? - zakończyła pytaniem.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Lis 24, 2007 2:19 pm

-Wydaje mi się że są inne osoby ale są tak tajemnicze że słyszałem jedynie legendy można by tak powiedzieć więc trzeba być ostrożnym ponieważ o całej reszcie nie mam pojęcia bo co do mnie to nie mam jakiegoś bardzo złego charakteru. Mówiąc to czuł się bardzo dobrze wiedział że jest rycerzem i jest to jego powinnością. -Co do ataku nie mam pojęcia szczerze mówiąc ,ale jeżeli ktoś będzie chciał nas zaatakować to zrobię wszystko by pomóc naszemu panu. Lecz będę musiał się wybrać niedługo na powierzchnie więc możliwe będzie to że zabiorę cię ale o tym pogadamy potem... Mówiąc to Izaak podniósł się rzucając krótkie -To do zobaczenia. Kładąc ręce znowu na karku i idąc w stronę pałacu posejdona jakby sobie coś przypomniał.

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Lis 24, 2007 4:40 pm

Przez chwilę patrzała za odchodzącym generałem po czym zamyśliła się :
"Powierzchnia.....już dawno tam nie byłam....ciekawe w jakim celu mielibyśmy się tam wybrać....chyba będe musiała jeszcze poczekać żeby się dowiedzieć."
Jej myśli skierowały się na generała , z którym przed chwilą rozmawiała:
"Wydaje się całkiem miły choć jest chyba za bardzo zapatrzony w siebie jako rycerza"
Siedząc nadal na ławce zamknęła oczy.
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Lis 28, 2007 7:38 am

-Nudy,nudy,nudy - powiedziała sama do siebie.Znudziło ją już siedzenie na ławce chociaż i tak nie miała żadnego konkretnego pomysłu na to aby zagospodarować swój czas.
"Chyba pójdę się przejść."
Rozejrzała się w prawo i lewo po czym wstała z ławki i skierowała swoje kroki w prawą stronę.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Lis 28, 2007 9:03 am

Izaak wyłonił się z alejki która prowadziła do ciemnego zaułka szybkim krokiem podszedł do Karen i powiedział do niej - Tak jak powiedziałem zabiorę cię na powierzchnię żebyś mogła trochę dopracować swoje umiejętności także mam nadzieję że nie masz żadnych spraw do załatwienia teraz i możemy wyruszyć bo Posejdon zgodził się żebyś mogła opuścić atlantydę.. Chłopak był bardzo energiczny ponieważ od dłuższego czasu nigdzie indziej nie przebywał stukał sobie nogą w ziemię czekając na odpowiedź dziewczyny.

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Lis 28, 2007 10:01 pm

Patrząc na generała na jej twarzy zagościł lekki uśmiech:
- Nie mam żadnych spraw, które wymagały by niezwłocznego załatwienia - odpowiedziała chociaż tak naprawdę nie miała nic do zrobienia w najbliższym czasie jak i tym odległym.
- Chętnie wybiorę się na powierzchnie - dorzuciła.
Przez moment gdy wypowiadała te słowa jej oczy zmieniły barwę na czarną po czym wróciły do zielonego koloru.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Lis 28, 2007 10:24 pm

Izaak niezwłocznie odpowiedział - Wiec chodźmy w stronę wyjścia kolo miejsca zwanym asgardem, ale pamiętaj że wszystko co chcesz zrobić na powierzchni masz powiadomić mnie bo nie chcemy stracić żadnego rycerza przy naszej liczebności. A więc ruszyli w stronę wyjścia rozmawiając w drodze o przebiegu całej misji którą powierzył im Posejdon..

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Gru 01, 2007 12:05 pm

Nie podobało jej się to, że aby cokolwiek zrobić musi mieć pozwolenie.
" Teraz napewno będzie się zachowywał jak niania a mnie będzie traktował jak dziecko, które żeby mogło zjeść cukierka potrzebuje zgody "
Ukrywając swoje nie zadowolenie zapytała:
- W jakim celu udajemy się na powierzchnię ? Czy Posejdon wydał jakieś konkretne rozkazy czy też poprostu robimy to bez większego celu ?
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Gru 01, 2007 12:55 pm

Izaak odwrócił do tyłu głowę spoglądając śmiesznie na Karen uśmiechnął się i od razu powiedział -Jeśli myślisz że będę cię prowadził za rączkę to się mylisz ponieważ ta misja ma zamiar wyszkolić cię na rycerza i tylko ty możesz to zrobić a co do mojej własnej misji to nie mogę ci o niej powiedzieć bo jest za bardzo ważna a to mogło by być twoją zgubą...
Powrócił do swojej poprzedniej pozycji ucieszony widząc już wyjście podbiegł tam wyglądając jak małe dziecko biegał koło tego wymachując rękami i mówiąc - Czy to nie jest piękne ?
A tam było pełno rafy koralowej połączonej z wielkim wirem wodnym który wyrzucał wszystko do góry.
Spokojnym głosem Izaak powiedział - Więc postaraj się przeżyć jak najdłużej możesz i powrócić do nas już jako doświadczony rycerz... Po krótkiej chwili patrząc się na nią jeszcze chwilkę wskoczył odrazu i nie było go już widać.

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Gru 01, 2007 2:25 pm

- Postaraj się przeżyć....postaraj się przeżyć - parodiowała słowa generała.
- W dodatku wywyższa się.Moja misja jest aż tak ważna , że aż strach pomyśleć.Kiedy tu wrócę przekonamy się kto jest lepszy generale.
Zirytowana całą sytuacją wskoczyła do wiru.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Gru 15, 2007 10:50 pm

Mati co raz lepiej się czuje w podwodym mieście jest cięzko ale daje sobie rade jego kosmo rosnie zdnia na dzien.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Gru 19, 2007 10:10 pm

Rano kiedy Kanon się obudził jego mistrza nie było który zawsze czekał na niego przed chatom w mieście usłyszał że jego mistrz jest na powierzchni wyruszył w jego ślad kiedy znalazł sie w dziwnym lesie gdzie wyczuwał cosmo mistrza znajdowało się inne jakiś złe cosmo biegł szybko w stronę swojego mistrza ujrzał swojego mistrza jak leży na ziemi jego cosmo biło małym blaskiem i jakiegoś człowieka, znał to złowrogie cosmo kiedyś już je spotkał nagle tajemniczy nieznajomy zaatakował Rizona Kanon zasłonił swego mistrza własnym ciałem wyzwolił swoje cosmo do granic wytrzymałości i przekazał część swojemu sensei fala nieznajomego wyrzuciła Kanona w powietrze, nagle cosmo znikło w głebi lasu mistrz zapytał sie Kanona dlaczego to zrobił a on odpowiedział że jest dla niego ważny tak samo jak Posejdon i nie da mu zginać wrócili do podwodnego miasta gdzie Rizon zaopiekował sie swoim uczniem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Miasto   Czw Gru 20, 2007 9:46 pm

Kanon już wyzdrowiał odrazu wziął się do pracy trenuje wytrwale nawet w nocy kiedy wszyscy śpią mistrz mu nie pomaga trenuje go tylko w dzień a w noc sam ustala sobie trening ale Rizon go przez cały czas obserwował.
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Sty 23, 2008 3:41 pm

Przez zatłoczoną ulicę, próbował przedostać się piętnastoletni młodzieniec. Można było spostrzec, że jest to osamotniony i zmęczony człowiek. Z westchnieniem usiadł na najbliższej ławeczce.
Wsparł policzki na dłoniach i wyobrażał sobie, że jest sam, na ulicy nie ma nikogo i że ma wspaniałe warunki do odpoczynku. W rzeczywistości do tej pory nikt nie zwracał na niego uwagi. Był z tego powodu przygnębiony. Został odrzucony przez przyjaciół.
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sob Sty 26, 2008 10:14 pm

Po pewnym czasie, znudzony ciągłym patrzeniem na miasto i tym, że nie może z nikim zamienić nawet słowa, postanowił udać się w inne miejsce. Wstał z ławki, poprawił włosy, rozejrzał się jeszcze dookoła, czy przypadkiem nie dostrzeże czegoś interesującego.
Mimo, że nie spostrzegł nic fascynującego, westchnął i zastanowił się dokąd się udać. Czuł, że musi dokładniej zbadać królestwo pana mórz i oceanów - Posejdona. Może tam spotka życzliwych ludzi, będących w stanie pomóc w potrzebie. Ruszył sprężystym krokiem przed siebie.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Sty 30, 2008 10:25 pm

Pojawił się na skraju miasta. Ubrany w biały płaszcz ozdobiony srebrnymi haftami, ubranie natomiast miał koloru jasno- niebieskiego. Nie wchodził w głąb miasta, stanął z boku jakby na kogoś czekał.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Sty 30, 2008 10:29 pm

Szedł powoli. Droga z Asgardu aż tutaj była tak długa jak i męcząca. Nie było jednak żadnego miejsca, gdzie nie dotarłby w związku z otrzymanym poleceniem. Rozglądał się po mieście. Było to kolejne miejsce, które dopiero poznawał. Dzięki tym wędrówkom niedługo hm, każdy się będzie mógł go pytać o drogę. Wypatrzył w końcu istotę, z którą dalej miał powadzić podróż w tej krainie.
-Witaj Paolo, dobrze widzieć cię całego. -Wysunął ku niemu prawicę w geście powitania.
-Czas nam do pałacu Posejdona?
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Sty 30, 2008 10:33 pm

- Witaj, chyba tędy nam wypada iść, choć przed pałacem znajdźmy jakiegoś rycerza Posejdona, lepiej żeby uprzedził Posejdona o naszym przybyciu.
Po przywitaniu się i tych słowach ruszył powoli w stronę pałacu, górującego nad miastem.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Sty 30, 2008 10:41 pm

-Masz rację, wszak trudno abyśmy byli postrzegani jako intruzi, gdy tak nie jest. Poczekaj, rozejrzyjmy się, może kogoś spotkamy.
Czuł, że nie możliwym jest aby nie spotkali nikogo, kto mógłby uprzedzić Posejdona. Chociaż, może... Rozglądał się ciągle po ulicach. Dziwiła go odmienna architektura i powietrze, jakże odmienne od asgardzkiego.
-Taki kraj...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Miasto   Sro Sty 30, 2008 10:52 pm

Ryanus, przemierzał ścieżki miasta w poszukiwaniu osoby, którą kazał odnaleźć mu Posejdon. Po nie długim czasie, w oddali zauważył poszukiwaną osobę zmierzającą przed siebie.Podbiegł do niej i przekazał rozkaz Posejdona.

-Ty jesteś jednym z nowych, którzy wstąpili w szeregi Posejdona.
Otrzymałem od niego rozkaz, aby cię odszukać. Teraz musimy się stawić w świątyni, chodźmy więc.Tak przy okazji nazywam się Ryanus, też jestem tu nowy.

Powiedział Ryanus ruszając w stronę powrotną do świątyni.Po chwili spaceru ujrzał dwóch mężczyzn, którzy nie wyglądali na tutejszych.Podszedł do jednego z nich odzianego w biały płaszcz i niebieskie szaty pytając.

-Chyba nie jesteście z tond prawda?

Ryanus obserwował ich cały czas i czekał na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Miasto   

Powrót do góry Go down
 
Miasto
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Lutea - miasto

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: