Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 VI. Dom Panny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: VI. Dom Panny   Pią Lis 09, 2007 9:58 pm



Cały dom zaczął tonąć w muzyce i złotym świetle wszedł złoty rycerz Panny i rozpoczął medytację
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Pią Lis 14, 2008 8:43 pm

Dom Panny w oddali jak i z bliska prezentował się na prawdę okazale.Dwa wspaniałe posągi przedstawiającego Buddę również nie mogły przez Shakę zostać ominięte.Na jego twarzy pierwszy raz od dłuższego czasu umalowała się radość...wreszcie zobaczymy to na co tak długo pracował.
Powolnym lecz stanowczym krokiem wkroczył przez próg szóstej świątyni.Odrazu chłopak poczuł piękną oraz niesamowitą harmonię jaka tutaj istniała.Na środku pomieszczenia ułorzona wpełni złota zbroja czeka na swojego rycerza...
"Piękna...wszystko tutaj jest takie spokojne...nic tylko zostać tutaj i osiągnąć nirwanę..."-pomyślał Shaka z lekkim uśmiechem na ustach oraz z zamkniętymi powiekami.
Chwilkę później chłopak podszedł na tyle ile było możliwe do złotej zbroi.Jej aura z każdym krokiem jakby powiększała się czy rozszerzała.Wyglądało to jak owa zbroja rozpoznawała w Shace kolejnego jej właścieciela..przyjaciela.Uczeń Świątyni ponownie uśmiechnął się szczerze.Można powiedzieć iż codziennie odkąd tutaj się znalazł myślał o tym miejscu...jak wygląda i w ogóle...wszystkie te jego myśli oraz przemyślenia ziściły się w tej chwili.
Nic dziwnego że....
-Legumirze...mam do ciebie prośbę.Proszę...idź dalej i zostaw mnie tutaj na moment.Chciałem jeszcze tutaj chwilkę pobyć w samotności..może mam ostatnią taką szanę żeby tutaj być.Niech ten moment potrwa jeszcze kilka minut...
zrobisz to dla mnie???-zapytał otwierając jednocześnie oczy Shaka...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Sob Lis 15, 2008 10:42 am

Usłyszawszy w swym umyśle glos Hadesa, Daimon ponownie przyśpieszył kroku. "Przynajmniej Hades ma podobne poglądy. Heh.. jakby mi to coś pomoglo. " - Usmiechnął się w duchu na myśl o swoim położeniu. Wkraczał do kolejnego monumentalnego przybytku wladzy Sanktuarium. "Dom Buddy ponoć. Oby Stary Hindus nie stracił w tym świecie rozumu" - Przeszło przez myśl Aniołowi Zagłady. "Ponoć ten Rycerz ma być najbliższy Bogom.. " Jego spojrzenie padło na stojącego w środku Świątyni Shakę rozmawiającego z ognistą ptaszyną. Blondas wydawał się skąpany w blasku Zbroi Panny. Mroczny kosmos Frey'a zareagował z zaciekawieniem na to co mialo się rozegrać niedługo w tym Domu. Daimon przeszedł między rozmawiającymi nie zatrzymując się. spojrzał jedynie swymi pustymi oczodołami w oczy każdego z nich. Uznał, że to wystarczy za powitanie. Stanął przed Złotą Zbroją, nieznacznie schylając głowę.
- Wybierz dobrze. - Zacharczał w jej kierunku, niejako z prośbą, którą jedynie on sam chyba mógł uznać za prośbę. Po czym ruszył w kierunku wyjścia, nie oglądając się za siebie.
"Ja sam być może będę musiał znów wybrać, bym sam został wybrany.. "


Ostatnio zmieniony przez GrafNaStyk dnia Sob Lis 15, 2008 5:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Sob Lis 15, 2008 2:43 pm

Legumir widział reakcję na twarzy Shaki. Wiedział, że być może to będzie jego dom. Pretendent do Zbroi Panny najwyraźniej doznał szoku, lub poprostu chciał dokładnie obejrzeć sobie to wszystko, co tutaj się znajduje. Zaciekawiła Legumira ta reakcja. Legumir nigdy nie miał własnego domu w Sanktuarium, nie licząc siedzim młodzików, a planował go kiedyś zbudować....
Zobaczył jednego ze spectran Hadesa. Znał go z jednej z przygód, lecz nie za dobrze. Dobrze, że chociaż oni są po jego stronie. Gdy przechodził wysłannik Hadesa spojrzał na nich, w ich oczy, a Legumir wtedy jakby się uśmiechnął.

- Dobrze Shako, zostawie Cię tutaj. Przybądź jak najprędzej kiedy będziesz mógł. - powiedział do Shaki i ruszył dalej, do kolejnego domu zodiaku.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Sob Lis 15, 2008 5:56 pm

Lekko skinął mu głową gdy ten ruszał do kolejnego domu zodiaku.Shaka przez chwilkę nie wiedział co ma tutaj właściwe robić.Rozejrzał się w każdą stronę a następnie oddalił się na kilka kroków przed złotą zbroję panny.Gdy już to wykonał lekko odetchnął i usiadł w ulubionej pozycji lotosu.Po chwili zamknął powieki a wokół niego zajaśniała złota aura.W ten sposób chciał w jakiś sposób scalić się z energią zbroi...połączyć dwa duże cosmosy.Włosy falowały mu pod wpływem dużej mocy wydzialenej z jego ciała.Po policzku spłyneła kropla potu...
"Co mam tak na prawdę zrobić aby móc wpełni być jej godny...co zrobić..."-pomyślał Shaka.
Jego aura utrzymywała stałą wartość.Nie podnosiła się ani nie obniżała.Chłopak starał się w jakiś sposób przekonać do siebie to miejsce...bo nie jest to zwyczajny dom...to jeden z unikatowych pałaców śwtyni.Mieć możliwość zamieszkanie w takim...bezcenna.
"Wiem że wielu próbowało przedemną tutaj się wkraść...wejść z zabłoconymi butami i zagrabić skarb Buddy...nie udało się.Jedynie wybrańcy bogów mogą przywdziać złotą zbroję.Czy będąc rycerzem panny zostanę w jakiś sposób wyróżniony??."
Po chwili takiego medytowania Shaka wstał lekko pocierając czoło i zaczesując włosy.Popatrzył się już poraz kolejny i zarazem ostatni na zbroję panny.
-Będę Ciebie godzien...nie wiem jak to zrobię ale już niedługo staniemy się jednością.Wielki Budda mi to przewidział...przygotowywał mnie do tego mój mistrz Neo.To musi już wkrótce nastąpić więc...przeżyje i wrócę tutaj...
Powiedział Shaka w pełni wzruszenia.Następnie jednak szybko się pozbierał i wyruszył dalej w stronę kolejnego domu zodiaku....
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Nie Lis 16, 2008 2:41 pm

Dotarł do Domu Panny. Przez chwile zamyślił się nad tym, kiedy ta posiadłość przyjmie nowego gospodarza. Nie wiedział czy uczeń Nea jest już gotów, jednak życzył mu jak najlepiej. Dotarł do połowy drogi. Przyspieszył kroku.

_________________


Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Wto Gru 02, 2008 2:09 pm

Dotarł już do Domu Panny. Nie był pewien czy ktoś tutaj jest poza tym biegł go już powoli zaczął męczyć. W końcu odkąd nauczył się techniki teleportacji bardzo rzadko biegał
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Pią Gru 12, 2008 10:31 pm

Wreszcie dotarł do swojego pałacu...do swojego domu.Dwa ogromne posągi Buddy powitały go przed progiem.Shaka nie mógł pohamować się z radości.Gdy stawiał pierwsze kroki po tym miejscu w powietrzu roznosił się charakterystyczny dźwięki obicia złotych butów...ramiona oraz ręce chłopaka poruszały się swobodnie jakby płynęły.Po chwili rycerz panny znalazł odpowiednie miejsce gdzie usiadł w ulubionej pozycji lotosu.Zbroja lekko zajaśniała pod wpływem aury o błękitnym kolorze...jednocześnie biały płaszcz pofalował lekko.Shaka zamknął oczy i zaczął skupiać się nad odnalezieniem w sobie największej siły czyli 7 zmysłu.Dzięki niemu można czynić "cuda".
Nie miał tutaj zamiaru spędzić całego dnia.Postanowił chwilkę się odprężyć...jeszcze raz wszystko przemyśleć a mianowicie trzy sprawy.Tym samym Shaka zregeneruję swe siły aby na wszelki wypadek mieć energię na przyszłe trudne zadania.Z każdą kolejną sekundą jego cosmos rusł w siłę.Aura stawała się coraz jaśniejsza i większa aby następnie ogarnąć całe to miejsce.Dom panny jak i jego strażnik doskonale się rozumiali choć...są dopiero "ze sobą" drugi raz.
"Jeżeli mam stawić czoło naszym wrogom złota zbroja nie może być jedyną mom bronią...muszę znaleźć inną drogą...sprytniejszą a zarazem trudniejszą.."-pomyśłał a wokół niego pojawiły się cząsteczki lodu..
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Sob Gru 13, 2008 4:43 pm

Gdy jego aura cosmiczna wspięła się na wyżyny swoich możliwości na czole rycerza panny pojawiła się sześcioramienna niebieska gwiazda.Powietrze wokół niego stało się niezwykle zimne tak samo jak posadzka...cała w szronie.Cały czas chłopak miał zamknięte oczy.W ten sposób chciał jak najbardziej skupić się na danej chwili...całkowicie rozpraszając obce myśli.Następnie płynnie wyciągnął obie dłonie i skrzyżował swoje palce.
"Gwiazdo która świecisz pięknym niebieskim blaskiem na najzimniejszych terenach tego globu...przybywaj!!."-pomyślał Shaka a lodowa aura zmnożyła się.
Nagle do domu panny od strony sufitu spadła dość pokaźnych rozmiarów gwiazda zwana Wu-dai...
Przez krótką chwilę zatoczyła koło na marmurowej posadzce..
a następnie rozproszyła się niczym lekki wiosenny wiatr.
"Gwiazda Wu-dai to potężna broń w ręku osoby która potrafi zapanować nad lodem...jednak jak wiele technik może okazać się złudna oraz zgubna..."-pomyśłal wstając jednocześnie.
W tym samym momencie wolnym kroczkiem udał się w miejsce tylko mu znane w tym domu zodiaku.Jeszcze rzucił jedno przenikiliwe spojrzenie na miejsce gdzie chwile temu dosłownie krążyła sześcioramienna gwiazda.Na jego twarzy wówczas pojawił się mały uśmieszek jednak zmył się tak szybko jak się pojawił...
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Nie Gru 14, 2008 1:48 pm

Po nieokreślonym czasie w końcu rycerz panny pojawił się z powrotem lecz tym razem...cały umazany!.Wyglądało to jakby przez ten okres Shaka ciężko pracował nad czymś.Z uśmieszkiem na twarzy zdjął swoją brudną od farb szatę.Złota zbroja na moment odłączyła się od jego ciała i przybrała pierwotne kształty.
Złoty rycerz podszedł do małej miseczki z wodą i starannie umył twarz i ręce.Momentalnie zmieniła ona barwę..
Całe te czynności wykonał niezwykle prędko i już kilka minut później usiadł w pozycji lotosu odziany w swoją zbroję oraz białą szatę.
Mało czasu miało ostatnio na medytację czy choćby chwilkę dla siebie.Ciągle zabiegany czy targany na wietrze jak mały liść.
Jakiś czas później rycerz panny otworzył oczy...skupił się dokładnie na jednym punkcie...na kolumnie znajdującej się w zachodniej części tego pałacu.
"Można powiedzieć że mi się udało...czymże byłby dom zodiakalnej panny bez malowidła Mandali..."-pomyślał chłopak.
Chwilkę później jego aura znów zabłysła lekkim złotym blaskiem.Shaka doskonale wiedział że nie może tutaj dalej zostać.Pierwotny zarys jego planów przewidywał że musi się udać do Wielkiego Mistrza po nowe zadania.
W tym samym momencie Shaka wstał na równe nogi.Powolnym krokiem zaczął zmierzać w stronę wyjścia ze swojego pałacu.
"Ciekaw tylko jestem czy Mistrz mnie przyjmie i czy już wie że zostałem rycerzem..."-pomyślał idąc dalej.
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   Pon Sty 12, 2009 10:31 pm

Droga z pałacu Wielkiego Mistrza przez puste domy zodiaku nie zajęła mu dużo czasu.Spokojnym krokiem doszedł do swojej świątyni.Jak zawsze złotego rycerza przywitały dwa ogromne posągi Buddy na które zawsze chłopak zerkał.
Jednak tym razem nie spożyło mu to takie radości jak niegdyś.Dalej rozmyślał nad tym co powiedział mu zwierzchnik Świątyni.
"Wyroków boskich się nie ocenia...moja misja musi być za wszelką cenę spełniona.."-powtarzał sobie te słowa w myślach Shaka.
Nie miał zamiaru długo przebywać w swoim domu.Zmienił tylko swój przemoczony płaszcz na nowy i od razu zarzucił go na siebie.Sztylet o złotym ostrzu starannie oraz bezpiecznie włożył do płaszcza aby przypadkiem nie wyleciał.Złota zbroja połyskiwała złotym blaskiem dając niewielkie światło na pomieszczenie w jakim się obecnie Shaka znajduję.Z miłością w oczach spojrzał po raz ostatni na szósty dom zodiaku i zaczął zmierzać ku wyjściu...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: VI. Dom Panny   

Powrót do góry Go down
 
VI. Dom Panny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Dom Panny Arieny na Post Hill, EX16 4NE w Tiverton.
» Panny Wandzi przygody nad kociołkiem
» Gabinet panny Guardi

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: GRECJA-
Skocz do: