Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 XII. Dom Ryb

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: XII. Dom Ryb   Pią Lis 09, 2007 10:06 pm



Cały dom zaczął tonąć w muzyce i złotym świetle na ziemi pojawiła się złota zbroja ryb.

Dom ten gdzieniegdzie obrastały krzewy róż od zewnętrznych kolumn. Nie zdominowały jednak całkowicie kamienia, lecz wyglądało to tak jakby próbowały jedynie przystroić go w niektórych miejscach. Wewnątrz domu znajdowało się kilka ogromnych luster. Ich szkło było krystalicznie czyste, jakby ktoś ciągle tam mieszkał i dbał o nie, choć tak nie było.
Powrót do góry Go down
Mentor

avatar

Dołączył/a : 31/07/2008
Liczba postów : 160

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Pią Wrz 26, 2008 11:01 pm

Metztli szedł w dół schodami. W oddali widział budynek piękny lecz nie posiadający blasku jak by nie miał właściciela lub ten go opuścił. Podszedł do budynku Mictlana przerażał ogrom świątyni, a zarazem domu dwunastego z znaków zodiaku był to dom Ryb....

Powoli wszedł do środka. W świątyni widniała Złota Zbroja pozbawiona blasku jakby czekała na właściciela jednak czuł energię bijącą od niej. Podszedł trochę bliżej niej i próbował dotknąć jednak się powstrzymał. Popatrzył dookoła widział mrok. Widział przeszłość i czas jaki dawno zapomniał o tym miejscu. Usiadł pod kolumną na ziemi i czekał na Wielkiego Mistrza. Miał nadzieję, że pomoże mu on ukierunkować swój potencjał.
Powrót do góry Go down
Mentor

avatar

Dołączył/a : 31/07/2008
Liczba postów : 160

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Pią Paź 03, 2008 3:51 pm

Siedział kolejne chwile pośród kamiennych ścian Domu Ryb. Podszedł do kolumny i siadając przy niej spoglądał na deszcz. Było to zjawisko dla niego dziwne o tyle, że na bezdrożach Arktyki widział jedynie śniegi i lody. Cieszyło go to, że niema tu aż takiego zimna jak w rodzimych stronach. Z niecierpliwością wyczekiwał na przybycie Wielkiego Mistrza...


Ostatnio zmieniony przez Mentor dnia Pią Paź 03, 2008 6:46 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sob Paź 04, 2008 7:39 am

OOC: Sakra a z tamtymi postami?Byłem praktycznie w Pałacu i teraz tutaj? Troche to nielogiczne... no ale ok to tamte usuń :/ a ja cofam się w czasie i przestrzeni do domu Raka

Biegnąć z domu raka po kolei zwalniał przy każdym sprawdzając czy wyczuwa jakieś cosmo z kolejnego domu.
-Cholera, czy wszystkie domy zostały opuszczone? Co to jakiś festiwal albo Sanktuarium pomimo otoczki potęgi jest tak słabe?-szepnął do siebie po czym biegł dalej. Myślał nie tylko o tym co się dzieje i co ma zrobić. Nigdy nie był tak blisko Miry i miał szczere nadzieje jeśli nie spotkać to przynajmniej spojrzeć na Nią z oddali.

Wtem wyczuł dopiero jak sam uznał dopiero zadatki na Rycerza Ryb gdyż cosmo albo dobrze było ukrywane albo po prostu takie niskie było w rzeczywistości. Wpadł zatem do domu i zwolnił kroku. Rozglądał się po pomieszczeniu nikogo nie widząc jednak cosmo nadal wyczuwał dlatego postanowił się odezwać gdyż nie chciało mu się wytężać wzroku w tak ciemnym miejscu.
-Jam jest Radamantis Wiverna, prawa ręka Władcy Tartaru, Opiekuna Dusz, Pana Podziemi, Hadesa. Przybywam w poselstwie do waszego Wielkiego Mistrza. Rycerzu Ryb poprowadź mnie przed jego oblicze-głos Radamantisa rozniósł się po sali domu. Niestety nie udało mu się ukryć władczego podejścia do wszystkiego. Miał nadzieje że rycerz ryb nie odbierze tego źle chyba że chodziło rzeczywiście tylko o ucznia
Powrót do góry Go down
Mentor

avatar

Dołączył/a : 31/07/2008
Liczba postów : 160

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sob Paź 04, 2008 9:52 am

-Witam. Właśnie czekałem tu na Wielkiego Mistrza jednak pomogę i zaprowadzę. Po drodze mijałem dwóch podobnych do Ciebie. Oni zapewne już rozmawiają z Wielkim Mistrzem. Ja jestem Metztli Mictlan Atlantic. Szesnastolatek na usługach świątyni. Jestem uczniem i kandyduje do Złotej Zbroi Ryb. Biegnij za mną doprowadzę do Pałacu Wielkiego Mistrza. Pada to musimy się pośpieszyć. po czym wybiegł w deszczu w stronę pałacu. Co chwilę sprawdzał za sobą czy Radamantis nadąża za nim. Metz lubił lekki wysiłek na rozruchu ale nie przesadzał z tempem. Zależało mu na czasie.

_________________
Wygląd: wysoki blondyn 198 cm wzrostu luźne długie włosy, bardzo jasna cera, krwiscie czerwone usta, błękitne ocz, potargane zniszczone czarne szaty i koszula, podniszczone wojskowe wysokie buty, roslinne ornamenty na plecach
charakter: Młody Rose jest spokojnym, uprzejmym i poukładanym mężczyzna posiadającym swoje marzenia i ambicje, które chce realizować nawet ceną jaką jest życie innych.
Miłośnik przyrody szczególnie umiłował sobie różę z powodu iż mieszkał w miejscu gdzie otaczały go dzikie krzewy róż. Uwielbia przebywać w samotności i rozmawiać sam ze sobą gdy ma jakieś wątpliwości odnośnie swojego zachowania. Wydaje się to dziwne aczkolwiek wychodzi z założenia, że tylko on wie tak naprawdę co dla niego najlepsze. Nie jest łatwo zdobyć jego zachowania z prostego powodu od dziecka mieszkający jedynie z ojcem, który zastępował mu praktycznie wszystko.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sob Paź 04, 2008 10:03 am

OOC: no ok a to że zniknął to nie wiedziałem dlatego mnie to dziwiło

Radamantis nie miał najmniejszego problemu by nadążyć za uczniem. Informacja o jego podwładnych go ucieszyła bowiem mniej będzie do załatwienia z Wielkim Mistrzem a więcej czasu na rozejrzenie się. No i może przypadkiem spotka Mirę... Znowu się rozkojarzył ale nie dał tego po sobie poznać. Nadal miał srogą minę jak na Sędziego przystało i biegł bez słowa za uczniem
Powrót do góry Go down
Mentor

avatar

Dołączył/a : 31/07/2008
Liczba postów : 160

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Nie Paź 05, 2008 4:05 pm

Do Domu Ryb przybył znowu kandydat do tamtejszej Zbroi. Usiadł przy kolumnie na środku świątyni. Spoglądał w sufit jakby coś przeczuwał. Czekał na rozkazy Wielkiego Mistrza.

_________________
Wygląd: wysoki blondyn 198 cm wzrostu luźne długie włosy, bardzo jasna cera, krwiscie czerwone usta, błękitne ocz, potargane zniszczone czarne szaty i koszula, podniszczone wojskowe wysokie buty, roslinne ornamenty na plecach
charakter: Młody Rose jest spokojnym, uprzejmym i poukładanym mężczyzna posiadającym swoje marzenia i ambicje, które chce realizować nawet ceną jaką jest życie innych.
Miłośnik przyrody szczególnie umiłował sobie różę z powodu iż mieszkał w miejscu gdzie otaczały go dzikie krzewy róż. Uwielbia przebywać w samotności i rozmawiać sam ze sobą gdy ma jakieś wątpliwości odnośnie swojego zachowania. Wydaje się to dziwne aczkolwiek wychodzi z założenia, że tylko on wie tak naprawdę co dla niego najlepsze. Nie jest łatwo zdobyć jego zachowania z prostego powodu od dziecka mieszkający jedynie z ojcem, który zastępował mu praktycznie wszystko.
Powrót do góry Go down
Mentor

avatar

Dołączył/a : 31/07/2008
Liczba postów : 160

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Czw Paź 09, 2008 8:55 pm

Metztli zaczął się coraz bardziej cieszyć, że pogoda coraz bardziej przypomina mu lata treningu i dzieciństwa. Nie było mu zimno chciał się delektować tym powiewem świeżości. Rozebrał się z swojego płaszcza do samych spodni i siedział po kolumną wpatrując sie w otoczenie. W głębi duszy posmutniał, że już nie jest na bezdrożach arktyki.

_________________
Wygląd: wysoki blondyn 198 cm wzrostu luźne długie włosy, bardzo jasna cera, krwiscie czerwone usta, błękitne ocz, potargane zniszczone czarne szaty i koszula, podniszczone wojskowe wysokie buty, roslinne ornamenty na plecach
charakter: Młody Rose jest spokojnym, uprzejmym i poukładanym mężczyzna posiadającym swoje marzenia i ambicje, które chce realizować nawet ceną jaką jest życie innych.
Miłośnik przyrody szczególnie umiłował sobie różę z powodu iż mieszkał w miejscu gdzie otaczały go dzikie krzewy róż. Uwielbia przebywać w samotności i rozmawiać sam ze sobą gdy ma jakieś wątpliwości odnośnie swojego zachowania. Wydaje się to dziwne aczkolwiek wychodzi z założenia, że tylko on wie tak naprawdę co dla niego najlepsze. Nie jest łatwo zdobyć jego zachowania z prostego powodu od dziecka mieszkający jedynie z ojcem, który zastępował mu praktycznie wszystko.
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Pon Paź 27, 2008 9:24 pm

Razem z Legumirem przeszli wszystkie 11 domów zodiaku...na szczęście albo i nie nie znaleźłi żadnych strażników w nich.
"Coś musi być nie tak..nie ma w ogóle złotych rycerzy..."-pomyślał Shaka przekraczająć próg 12 domu...
Ku jego wzrokowi pojawił sie dość nie typowy widok..pełno róż oraz luster...jakby znajdował się absolutnie w innym miejscu...
Tak się zastanawiając i rozglądając na wszystkie strony młody pretendent do złotej zbroi nie zauważył siedzącego pod jedną z kolumn jego starego dobrego znajomego Metzila...który najwyraźniej na kogoś albo na coś czekał..
Shaka nie zastanawiając się długo szybko podszedł do przyjeciala...
-Witaj...-przywitał się Shaka wyciągając w jego stronę dłoń.
Nie omieszkam że siedząc tutaj czekasz na kogoś albo wypełniasz jakieś zadanie...wiedz tylko że nie zamierzamy Ci przeszkadzać w tym.
Udajemy się wprost do Wielkiego Mistrza oraz do złotego rycerza raka który ponoć przebywa tam wraz z nim.
Chcemy oboje się dowiedzieć co się dzieję na zewnątrz...deszcz śnieg a teraz mroźny wiatr i grat...coś jest nie tak...jako rycerze Ateny mamy za zadanie bronić naszego ukochanego Sanktuarium...-powiedział długą wydającą się monotonną wypowiedź.
Powiedz nam tylko czy Wielki Mistrz przebywa aktualnie w swoim pałacu...a zaraz później opuścimy Cię abyś wrócił do swoich czynności...-powiedzia chłopak lekko ocierając spocone czoło z potu..
Powrót do góry Go down
Mentor

avatar

Dołączył/a : 31/07/2008
Liczba postów : 160

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sro Paź 29, 2008 7:41 pm

-Witaj. Nie spodziewałem się Ciebie tutaj. Powiem wam smutną rzecz. Ta pogoda jest niepokojąca w każdym stopni. Mnie bynajmniej raduje ponieważ mogę poczuć dawne czasy swoich treningów. Nic tą wędrówką nie wskóracie. Wiedzcie, że progi świątyni przekroczyły 3 zjawy Hadesa. Wiem, że to poważne rozmowy. Pytałeś po co tu jestem. Dostałem polecenie od Naszego Wielkiego Mistrza, że mam czekać tu na Niego i jego instrukcje dalsze. Wam polecam poczekać tu ze mną. Nie przeraźcie się tym zimnem tutaj.. Albo wrócić do domów w jakich będziecie kiedyś może panami. odpowiedział nie odwracając głowy i nie tracąc z oczu tego co się działo.

_________________
Wygląd: wysoki blondyn 198 cm wzrostu luźne długie włosy, bardzo jasna cera, krwiscie czerwone usta, błękitne ocz, potargane zniszczone czarne szaty i koszula, podniszczone wojskowe wysokie buty, roslinne ornamenty na plecach
charakter: Młody Rose jest spokojnym, uprzejmym i poukładanym mężczyzna posiadającym swoje marzenia i ambicje, które chce realizować nawet ceną jaką jest życie innych.
Miłośnik przyrody szczególnie umiłował sobie różę z powodu iż mieszkał w miejscu gdzie otaczały go dzikie krzewy róż. Uwielbia przebywać w samotności i rozmawiać sam ze sobą gdy ma jakieś wątpliwości odnośnie swojego zachowania. Wydaje się to dziwne aczkolwiek wychodzi z założenia, że tylko on wie tak naprawdę co dla niego najlepsze. Nie jest łatwo zdobyć jego zachowania z prostego powodu od dziecka mieszkający jedynie z ojcem, który zastępował mu praktycznie wszystko.
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sro Paź 29, 2008 8:21 pm

Shaka dokładnie wysłuchał tego co miał mu do powiedzienia Metzil.Opuścił lekko głowę i zamknął oczy w zamyśleniu...
"Spectranie Hadesa...hmm dzieje się na prawdę coś nie dobrego ..."-pomyślał chłopak.
Następnie spojrzał swoimi błękitnymi przenikliwymi oczyma.
-Masz rację..nie ma co przeszkadzać naszą obecnością Wielkiemu Mistrzowi oraz jego gościom...-oznajmił Shaka.
Posłuchamy twojej rady i zostaniemy tutaj.Nie warto wracać teraz do domów zodiaku gdyż nie wiadomo co się może stać po drodze do nich..-powiedział jednocześnie siadając w swojej ulubionej pozycji lotosu.
A powiedział Ci może coś jeszcze Zwierzchnik Świątyni??.
Przepraszam że tyle pytań zadaję lecz jestem ciekaw całą tą sytuacją..Mistrz Neo także długo nie wraca a spokojnie z tej odległości wyczułbym jego aurę...-powiedział z ogromnym spokojem..

Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sro Paź 29, 2008 11:14 pm

Legumir stał z tyłu, gdy Shaka rozmawiał z chłopcem. Nie miał zamiaru się wtrącać. Zaniepokoił się na wieść o trzech wysłannikach Hadesa. To musiało oznaczać, że pomiędzy Sanktuarium a Podziemnym Światem muszą być jakieś zatargi. Legumir pamiętał obietnicę daną Hadesowi przez Neo, a teraz jego nie ma. Czy to właśnie miało być powodem ich przybycia?
Legumir wzbudził w sobie kosmos, najmocniej jak potrafił. Chciał by było to wezwanie dla Złotego Rycerza Raka.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Pią Paź 31, 2008 8:12 am

Pojawił się jak zwykle po prostu się teleportując w to miejsce. Trik był o tyle prostszy że już po drodze odwiedził każdy dom więc pamiętał te miejsca. Przed nim stał Rycerz Brązu, Feniks, zwany przez ludzi Legumirem. Mieli okazję pare razy się spotkać w trakcie różnych misji i przygód. Radamantis spokojnie zaczął iść w jego stronę wysuwając rękę na przywitanie.
-Witaj Legumirze... Kope lat nieprawdaż? Pewnie zastanawia Cię co tutaj robię?-Radamantis nie mógł się powstrzymać od tego pytania. Instynktownie wiedział że napewno trapi Feniksa jego obecność
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Pią Paź 31, 2008 1:36 pm

Najpierw spojrzał na Legumira który rozniecał swój cosmos do granic wytrzymałości.Shaka wyczuwał to z dziecinną łatwością.Jedno go tylko zastanawiało...po co właściwie on to robi?.W następnej chwili pojawiła się dziwna postać odziana w czarną zbroję ze skrzydłami.Jej cosmos emanował potężnym siłą.
"Prawdopodobnie jest to jeden z wysłanników Hadesu...nikt nie ma takiego specyficznego cosmosu.."-pomyślał Shaka przyglądając mu się.
Chwilę później zwrócił się on do Legumira.Zrobił więc kilka kroków wstecz aby im nie przeszkadzać.Jednocześnie cichym głosem spytał Metzila.
-Kim on jest??.Nie proszę o dokładną rozpiskę...lecz sądzę coś że po jego aurze musi być to jeden z wyższych dostojników świata podziemia...-powiedział Shaka dalej wpatrując się w jego dziwną zbroje.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sob Lis 01, 2008 1:51 pm

Legumir odwrócił się w stronę nowo przybyłeg, który pojawił się znikąd. Legumir znał już te sztuczki, choć sam nie potrafił tak robić. Sięgnął pamięcią wstecz...

- Radamantis Wiverna... Prawda. Kope lat. - obejrzał go od stóp do głów. Niewiele się zmienił. Przynajmniej na ciele. - Bardzo mnie to ciekawi. W domach zodiaku nie ma żadnego Złotego Rycerza, pogoda robi się coraz gorsza a do Wielkiego Mistrza przychodzą posłańcy z Hadesu. Coś jest nie tak.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sob Lis 01, 2008 2:22 pm

-W istocie Legumirze... Widać nie było doszły do Ciebie wiadomości ostatnich dni. Asgard, dotychczasowy sojusznik Hadesa związał się z Posejdonem i przypuszczają atak na Sanktuarium. Jestem tutaj razem z dwoma podległymi mi Spektranami by wesprzeć waszą obronę. Jak widzisz od ostatniego spotkania niewiele się zmieniło poza tym że teraz jeszcze ciężej będzie mnie zabić. Tak więc wszyscy teraz znajdują się w okolicach Pałacu gdzie sam powinieneś się też udać-powiedział Wiverna do starego przyjaciela po czym ruszył w stronę wyjścia podkreślając tym samym że nie mają zbyt wiele czasu na rozmowę
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sob Lis 01, 2008 3:31 pm

Legumir wysłuchał swój Radamantisa. Przestraszył się. Jego obawy się spełniły, lecz teraz przynajmnie wie na czym stoi. Dwie potężne frakcje - Posejdon i Asgard chcą zaatakować Sanktuarium. To dlatego ten popłoch, chcą zorganizować obronę. Przynajmniej dobrze, że Hades nas wesprze, bo gdyby i on poparł Posejdona byłoby wówczach krucho z Sanktuarium.
Legumir spojrzał na Shakę.

- Nie bój się przyjacielu. Nareszcie przychodzi taki czas, że będziemy mogli oddać życie za naszą Atenę. A teraz, tak jak słyszałeś choćmy do Pałacu Wielkiego Mistrza. Myślę, że ja jako już w pełni Rycerz mogę na coś się przydać.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Nie Lis 02, 2008 10:08 pm

Dokładnie wysłuchał słów przyjaciela.Skinął mu tylko lekko głową na znak że rozumię jednak...no właśnie...
-Doskonale Cię rozumiem przyjacielu jednak nie warto zostać tutaj i poczekać aż Wielki Mistrz skończy swoje powinności??.
Przeszkadzenie mu podczas ważnych spotkań wiązało by się z naszym nie posłuszeństwem oraz braku tolerancji wobec gości z podziemia.-tutaj spojrzał się na rycerza w czarnej zbroi.
Następnie podszedł właśnie do niego i lekko się ukłonił oddając szacunek prawdziwemu rycerzowi.
-Przepraszam że się tak wyraże...czy sytuacja jest tak na prawdę zła??.Czy my możemy coś zrobić w obliczu narastającego zagrożenia??.-powiedział jednym tchem Shaka.
Chłopak liczył na to iż osoba obdarzona takim cosmosem może nie jedno mu powiedzieć o sytuacji w jakiej wszyscy się znaleźli.Pytanie tylko czy odpowie...
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Pon Lis 03, 2008 2:44 pm

-Pewnie zauważyłeś jak wszystko zaczęło się zmieniać. Nie orientuje się zbyt dobrze ale Grecja chyba od zawsze była krajem ciepłym i suchym i raczej nie zdarzało się wam mieć opady śniegu i drastyczne obniżenie temperatury. Nie możemy zakładać że to anomalie zwłaszcza że jeszcze niedawno bylem w Asgardzie jako poseł i pomimo starań Asgardczyków zauważyłem że przygotowują się do czegoś. Poza tym w momencie kiedy opuszczałem tamto miejsce wyczułem cosmo nie należące do żadnego z nich. Wnioskuje zatem że musiało należeć do któregoś z rycerzy Posejdona i to nie do jakiegoś tam marynarza ale zapewne któregoś z generałów. Tak więc obawy są jak najbardziej uzasadnione-przekazał pytającemu swoje przemyślenia po czym udał się do wyjścia. Po chwili po prostu przeniósł się na plac przed Pałacem Wielkiego Mistrza
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Pon Lis 03, 2008 4:37 pm

Shaka lekko spuścił głowę na wieści które opowiedział wszystkich tajemniczy wojownik.Już chłopak chciał zadawać następne pytania wynikające z jego niezbyt szczegółowych odpowiedzi lecz..no właśnie na jego nieszczęście zniknął gdzieś...
"Cholera...wreszcie coś się zaczęło dziać a ten już nika gdzieś...ehh nawet mi się nie chce szukać go po cosmosie..."-pomyślał Shaka lekko przeczesując swoje włosy.
Następnie jego błękitne oczy skierował na stojącego nieopoadal Legumira gotowego do wycieczki z tego domu zodiaku.
-Legumirze...przyjacielu jeżeli pragniesz się tam udać...będę zaszczycony jeżeli mnie weźmiesz jednak...zastanów się 2 razy zanim cokolwiek postanowisz...tutaj wszystko jest teraz skomplikowane...więc???-dopytywał dalej Shaka....
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Wto Lis 04, 2008 7:26 pm

Legumir uśmiechnał się. Nigdy by nie pomyślał że młody chłopak będzie skracał jego temperament, kwestionował jego decyzje i doradzał mu co ma robić. Lecz chyba tym razem Shaka miał rację... "Eh... Starzeję się...." - pomyślał po czym stanął i usiadł na ziemi. Przemyślał to i chłopak ma rację.

- Mam tylko nadzieję, że ktoś wezwie mnie w razie potrzeby. Nie po to szkoliłem się przez cały ten czas.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Czw Lis 06, 2008 1:44 pm

-Masz rację...długo się szkoliłeś a teraz masz okazję wykorzystać nabytą wiedzę aby czynić dobro i pomagać innym.-powiedział Shaka kierując wolnym tempem kroki w stronę wyjścia z domu ryb.
Następnie na jego twarzy malował się dziwny wyraz twarzy.Zmieszane szczęście i nieszczęście.Uśmiech i smutek.Spojrzał swoimi błękitnymi oczyma najpierw na Metzila który ostatnio jakiś się cichy zrobił.
-Przyjacielu dziękujemy Ci za twoje towarzystwo.A teraz jeżeli pozwolisz..udamy się do pałacu Wielkiego Mistrza.Jako jego rycerze mamy prawo walczyć na Świątynię oraz Atenę którą kochamy...-powiedział spokojnym głosem Shaka.
Jego wzrok przeniusł się na siedzącego obok rycerza fenixa.
-No co tam siedzisz chłopie...w taki sposób nie wygrasz wojny...-lekko zażartował chłopak.
Mówiłeś że chcesz się udać do Wielkiego Mistrza oraz Neo który akurat tam się znajduję...upieczmy więc dwie pieczenie na jednym ogniu...także chce się spotkać z najpotężniejszym ze złotych rycerzy...myślę że już czas-powiedział zagadkowo Shaka.
Następnie skoncetrował swoją aurę do granic wytrzymałości aby osoby znajdujące się w pałacu wyczuli jego obecność.Wtargnięcie od tak sobie do pałcu wiązałoby się pewnie z karą.Tak to chociaż strażnicy będą wiedzieć że do progu głównej świątyni zbliżają się przyjaciele.
Chwilę później aura opadła a Shaka kiwnięciem głowy w stronę Legumira udał się do wyjścia z domu ryb...
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Pią Lis 07, 2008 8:20 pm

Legumir uśmiechnął się. Najpierw chłopak go poskramiał, a teraz zmieniał decyzje, Rycerz Feniksa lekko się z tego uśmiechnął.
Wstał i ruszył za Shaką. Miał nadzieję, że nikt ich nie zatrzyma i wszystko pójdzie dobrze.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Sob Lis 08, 2008 2:46 pm

Popatrzył jeszcze w stronę Legumira czy idzie on za nim a następnie przyspieszył odrobinę kroku.Shaka chciał jak najszybciej dotrzeć do pałacu Wielkiego Mistrza aby wesprzeć go oraz wszystkich rycerzy.Pomoc chłopaka oraz brąz rycerza może okazać się w pewnych okolicznościach bezcenna.
"Ciekawe tylko czy Wielki Mistrz nasze zaangażowanie docenni..."-pomyślał Shaka.
Następnie skoncetrował swą aurę tak aby Neo złoty rycerz raka i jednocześnie jego mistrz wyczuł jego obecność i spodziewał się go...
Razem z Legumiem opuścili dom ryb..
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   Nie Lis 09, 2008 11:13 am

Nie minęło dużo czasu odkąd wyruszli z progu drzwi pałacu Wielkiego Mistrza a już dotarli do domu złotego rycerza ryb.
"Hmm sporo tutaj się pozmieniało..."-pomyślał Neo wchodząc do owej świątyni.
Odrazu jego uwagę przykuło liczne krzaki z różami oraz ogromne zdobione lustra.Ktoś to tutaj będzie mieszkać z całą pewnością musi być "elegancikiem".
Po chwili złoty rycerz odwrócił się do Shaki który szedł zaraz zanim.
-Jak się czujesz przyjacielu??-zaczął spokojnie i czule jak opiekun lecz później...
Czemu wyruszyłeś z Legumirem do głównej Świątyni??.Takie zachowanie wiesz czym może się skończyć??.Słuchaj Shako...domyślam się co Ci krąży po tej blond głowie.Nie mam pojęcia kiedy to nastąpi lecz musisz się uzbroić w cierpliwość.Wystarczy tylko popatrzeć się w okół ciebie ... nas dzieję.Wielki Mistrz tak nam rozkazał i musimy słuchać jego poleceń..
aaa prawie bym zapomniał...-powiedział tajemniczo Neo jednocześnie wskazując ręką na nadchodzącego Revela...
Może znacie się już??.
Ta zjawa Hadesa jest teraz pod moją opieką.Będziecie razem trenować...-powiedział Neo następnie skupijąc swój cosomos regularnie co kilka sekund...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: XII. Dom Ryb   

Powrót do góry Go down
 
XII. Dom Ryb
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: GRECJA-
Skocz do: