Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Polany,łąki,lasy.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10 ... 15  Next
AutorWiadomość
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 3:00 pm

Podróż bardzo ją zmęczyła.Jak narazie jedynym plusem było to , że nie doskwierało już jej zimno.Zamiast tego jej ciało ogrzewały promienie słoneczne.Korzystając z tego , że znajdowała się na łące rzuciła się na trawę.Leżąc na plecach przyglądała się niebu i przesuwającym się chmurą.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 3:05 pm

Nagle coś go zbudziło, jakaś energia inna od wszystkich przebywała w pobliżu."Co to może być..."?
Wstał rozejrzał się i spostrzegł kogoś leżącego w trawie. Był ciekaw kto to mógł być, wiec powoli i ostrożnie podszedł do jak sie okazało młodej dziewczyny. Był pewny siebie więc odezwał się.
- Widze, że podziwiasz ten sam obłoczek co ja. - zrobił lekka przerwe. - Pierwszy raz Cię tu widze, nie jesteś ze światyni czy się nie myle? Ja jestem Mystery, A ciebie jak zwą? - przysiadł na trawie cały czas będąc czujnym.

_________________
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 4:11 pm

- Mam na imię Karen i służe Posejdonowi - odezwała się do ucznia sanktuarium.Widząc, że nie ma do niej zaufania zaczęła mówić dalej cały czas leżąc:
- Celem dla , którego tu przybyłam jest likwidacja uczniów sanktuarium.Posejdona znudziło już to , że Atena otacza się takimi miernotami i z tego co widzę to ma on rację.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 4:37 pm

Roześmiał się w głos, lubił takich ludzi z poczuciem humoru.
-Acha i ty jako potężny wojownik przybyłaś tu, żeby zabijać, ale wcześniej chciałaś się zrelaksować. No dobrze o potężna, zabij mnie, skoro jestem miernotą w twych oczach. Tylko pamietaj to, że się uśmiecham do Ciebie nie znaczy, że Cie nie zabije. - Popatrzył na leżacą dziewczyne i uśmiechnął się. "Zabije nawet tak piękną dziewczyne, jeżeli będę musiał, choć wątpie, żeby mówiła prawdę, podejrzewam, że chciała mne sprawdzić.
Westchnął i znowu popatrzył w niebo.

_________________
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 4:49 pm

- Wszyscy jesteście tacy sami - rzekła i dłonią poprawiła sobie włosy.W mgnieniu oka znalazła się za uczniem sanktuarium i przyłożyła mu dłoń do szyi.Swoja twarz zbliżyła do jego twarzy i zaczęła mu szeptać na ucho:
- Nie docenianie przeciwnika to najgorsza wada rycerza.Wystarczy , że wbije ci teraz dłoń w szyję a ty wykrwawisz się na moich oczach....
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 4:59 pm

-Więc zrób to. Co Cię powstrzymuje? Poza tym ja Cię nie nie doceniłem Karen. Ale zdaję się na twoją łaskę. Ale jak sama mówisz wszyscy jesteśmy tacy samii...- Powolii zaczął kumulować swoją energię kosmiczną, choć sądził, że to nie będzie potrzebne.
-To może zanim mnie zabijesz, Karen zdradzisz mi swój prawdziwy cel wyprawy... - czuł tylko na swoim karku oddech dziewczyny.

_________________
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 5:08 pm

- Mój prawdziwy cel nie powinien cię obchodzić.Ale pomyliłeś się myśląć , że nic ci nie zrobię.W końcu śmierć ucznia sanktuarium nie zasmuciłaby Posejdona...- ledwo skończyła mówić a jej paznokcie zaczęły wbijać się w ciało ucznia sanktuarium. Ruch dłoni do przodu sprawił , że jego szyja została lekko rozcięta a ona sama odskoczyła do tyłu:
- Ciesz się , że tylko tak to się dla ciebie skończyło bo w przeciwnym wypadku w tym momencie próbowałbyś rozpaczliwie zatrzymać tryskającą z twojej szyi krew.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 5:22 pm

-Wiesz, jako Uczeń sanktuarium jak sama to zaznaczyłaś powinienem Cię zatrzymać - Jego kosmos coraz bardziej rósł - Poza tym to Ty cały czas mówisz , żeby nie lekceważyć przeciwnika, dlatego radze Ci odejdz stąd, póki jeszcze masz szanse. - kosmos już był gotowy do wykorzystania go.
-Karen, jeszcze jedno, to Ty cały czas próbujesz udowodnić, że jesteś silniejsza i nie lekceważysz przeciwników, a cały czas to robisz. - Postanowił nie odwracać się już do niej plecami, nie wiedział, czy znowu nie wywinie numeru, zbytnio jej zaufał to była lekcja, której tak szybko nie zapomnii.
Był gotowy do Ataku.

_________________
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 6:32 pm

Po tym co usłyszała zaczęła się śmiać.
- Chyba inaczej powinieneś się odnosić do osoby, która darowała ci życie a twoje oskarżenia dotyczące mojej osoby są wyssane z palca. W końcu to ty się ze mnie naśmiewałeś.Chyba , że już tego nie pamiętasz ? Dla twojej wiadomości nie odejdę stąd bo nikt oprócz Posejdona nie będzie mi rozkazywać. Jeśli chcesz to atakuj ale wtedy rozpętasz wojnę między Sanktuarium a Podwodnym Królestwem. Jesteś gotowy na to aby twoje ręce zostały splamione krwią niewinnych ludzich ? Jeśli nie to sam stąd odejdź bo twoja obecność zakłóca mój spokój - zakończyła i czekała na to co zrobi uczeń.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 6:55 pm

-Masz zachwiane poczucie intencji, bowiem nie wyśmiałem Cię tylko zaskoczyła mnie twoja wypowiedź, przeanalizuj jeszcze raz tą rozmowę. Poza tym wojna między sanktuarium a Posejdonem nie bedzie zbyt równa. Nie ma was wielu. - zrobił przerwe, żeby słowa dotarły do uczenicy posejdona. - Jesteś odważna i szanuję Cie za to, a co do darowania życia, to zastanów się kto komu darował tu życie, oprócz tego to ty pierwsza mnie zaatakowałaś ja Cię tylko lojalnie uprzedzam. - Nie był to już ten sam człowiek, nie postrzegał już Karen jako kobiety, teraz była przeciwnikiem. Jego Kosmos płonął.

_________________
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 7:08 pm

- Nie możesz wiedzieć ilu rycerzy służy Posejdonowi - zaczęła -
Oczywiste jest to , że ja tobie darowałam życie choć widze , że był to mój błąd.Jednak z drugiej strony brudzić sobie ręce kimś takim.Oprócz walki powinieneś nauczyć się również manier.A z tego co pamiętam to ty podeszłeś do mnie a nie ja do ciebie więc jasnym jest kto zaczął.
Kolor jej oczu na chwilę zmienił kolor na czarny by znów powrócić do zielonego.
- Jeśli myślisz , że wystraszę się twojego kosmo to się mylisz.A teraz albo stąd odejdź albo atakuj skoro jesteś taki odważny...
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 7:11 pm

W oddali udało się usłyszeć głos przepięknej kobiety która stała w oddali w białej szacie która falowała na wietrze oddając całe to piękno które pokazywało że jest kimś znajomym lub nie w świetle słońca wśród liści z drzewa. W masce na twarzy pustej nie wyrażającej żadnych znaków życia i włosach których nie było widać ponieważ były zasłonięte chustą.... Śpiewała smutną pieśń która mówiła o ciągłej wojny między ludźmi którzy nie wiedzą co to prawdziwa sprawiedliwość.

_________________

Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 8:33 pm

-Nie mam zamiaru dalej z tobą dyskutować, wszystkie kobiety są takie same. Odnośnie zaczęcia to ty mnie zaatakowałaś nie ja ciebie, jeżeli uważasz, że przywitanie jest formą ataku to szczerze Ci współczuje. Napewno się jeszcze kiedyś spotkamy, czy teraz jesteś pewna i gotowa na walke zemną??. - Patrzył na nią i już nie żartował.

_________________
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 8:44 pm

- Świt wstaje po to aby zapomnieć o ciszy jaką przynosi zmierzch....
Dało słyszeć się słowa. Po czym na łące stała postać w masce.Nie zważając na dwie pozostałe postacie jego wzrok skierował się na trzecią.
- Znów ta sama sztuczka - rzekł sam do siebie.
Po czym po chwili stał za kobietą w masce
- Czas umierać meduzo.
Przyłożywszy jej dwie dłonie do szyi wystrzelił energię przez co zderzenie się dwóch kul energii wywołało wybuch.Głowa meduzy eksplodowała.
Po zabiciu meduzy jego wzrok powędrował na dziewczynę.
Tak samo jak w przypadku meduzy momentalnie znalazł się za nią.Chwytając jej ręce do tyłu tak aby była unieruchomiona.
- Przekonamy się czy twój przyjaciel z morza zagra o twoje życie - tym razem jego głos był pozbawiony uczuć.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 9:07 pm

Nie zdziwiło go to zbytnio, cieszył się, że Przewodnik przybył.
-Witaj, dobrze, że przybyłeś. - popatrzył jeszcze chwile na Karen ale juz nic nie powiedział.
-Co sie działo w mieście, i co te kobiety tu robiły?- chodziło mu o śpiew który słyszał, lecz jego umysł był kompletnie obojętny na to.

_________________
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 9:15 pm

- Mamy nie zapowiedzianą wizytę i już niedługo pewnie poznasz jego główną postać - rzekł po czym zwrócił się do dziewczyny:
- Chyba , że pozwoli ci zginąć słonko...
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 10:18 pm

Izaak powolnym krokiem wszedł na polanę w której zobaczył dwie postacie a jedna trzymała karen która wydawała się bardzo zmieszana całym tym zajściem. Podszedł bliżej zrzucając z siebie szaty powiedział -Hmm jednak zrobiłem błąd wciąż jestem
za bardzo uczuciowy i wy rycerze Ateny zawsze to
wykorzystujecie ... Ale następnym razem nie popełnię tego błędu
podchodząc coraz bliżej z szyderczym uśmiechem na twarzy zapytał się postaci w masce - Nie wiem czy rozumiesz powagę sytuacji ale czujesz różnicę w naszej sile ? Jak wiesz albo cię nie uczyli w sanktuarium słowa "Jak widzisz Generała Posejdona to uciekaj"
Był naprawdę w złym nastroju ręce całe mu drżały a on sam cały czas obracał swoją głowę w różnych kierunkach. Po krótkiej chwili pojawiła się Gorgona królowa Meduz mówiąc - Wiem co się stało Izaaku i wybaczam ci to co się stało chociaż kolejnej zdrady już ci nie wybaczę ale przecież jesteś tylko człowiekiem i twoje uczucia zawsze ci przeszkadzały. Ogromna dwa lub trzy razy większa od człowieka stanęła przed człowiekiem w masce i zapytałą - Chcesz pozostać kamieniem do końca swoich dni lub postawisz tą miłą dziewczynę na ziemi?

_________________

Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 10:46 pm

Nagle przed "przewodnika" wskoczył Sharaku.
- Witam ponownie - powiedział z uśmiechem - Zaczęliśmy to razem, więc musimy skończyć też razem.
Obrócił się w stronę przybysza.
- Nie chce walki, powiedz czego twój pan chce, może nie będziemy musieli z tobą walczyć...

_________________

Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 10:55 pm

Izaak obrócił się w stronę chłopca mówiąc - Czy ty myślisz zanim coś zrobisz ? Lepiej dla ciebie było jak byś tu nie przychodził i został z nią. Ja jedynie bronię Karen gdzie twój przyjaciel chce jej coś zrobić i to się nazywa dopiero brak godności wszystkiego co powinien posiadać rycerz. Nie wiem kto cię uczył ale powinien cię nauczyć że na kobietę nie podnosi się ręki tak samo że dobremu przeciwnikowi nie zagląda na ręce... Teraz tego pożałujesz jeśli jej nie puścisz a moja przyjaciółka chętnie mi w tym pomoże...
Myśląc o całym tym zajściu wiedział że jego dobre serce nigdzie już go nie zaprowadzi teraz liczy się tylko lodowate serce które wyrył sobie na syberii. Oparł się o drzewo z szyderczym uśmiechem powiedział - Jeśli znasz legendę o krakenie to wiesz jaki jestem a co do meduzy to nie muszę ci nic tłumaczyć bo sam chyba dobrze wiesz co jest grane nie ?

OCC: Aha chciałem tylko dodać że nie podoba mi się granie postaci na mnie nic nie działa jestem lepszy od Boga bo jak wiadomo syreny potrafiły oczarować nawet bogów... Aja lubie korzystać z mitologii także będzie więcej takich sytuacji to proszę o nie robienie z siebie nie wiadomo kogo.

_________________

Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 11:01 pm

- Nie powinieneś powiedzieć tego co powiedziałeś... - Odparł - Nie wiem dlaczego mój przyjaciel trzyma ta kobietę, ale wiem że na pewno nie robi tego bo mu się tak podoba...On zawsze ma jakiś powód i ufam mu...
W jego myślach trwała zażarta walka... Czy ma zaatakować przeciwnika ? Czy może tylko z nim rozmawiać...
- A może odpowiesz mi na moje pytanie ? - Powiedział po chwili - Czego twój pan od nas chce ? Przecież ma swoje podwodne królestwo, powinno mu wystarczyć...

OCC : A ja chciałem dodać, że jak niby bogów nawet omamiają to dlaczego Izaak stał i nic mu się nie działo ?

_________________

Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 11:10 pm

Gorgona zaczynała już dostawać szału i powiedziała - Daj mi skończyć z tym maluchem nawet nie wie co to tak naprawdę walka tym bardziej że cały się trzęsie biedactwo... Shhhsss może zamienię go w kamień żeby nam nie przeszkadzał z tym gościem co ?
Izaak spojrzał na chłopaka i dodał - Widzisz tutaj jest problem że nie potrafisz zrozumieć tej sytuacji mnie by tu wcale nie było gdyby nie ten twój przyjaciel a mój pan nic więcej nie chce oprócz sprawiedliwości i jakieś konkretnego działania na które sanktuarium najwidoczniej nie stać bo nie wiem czy masz nawet pojęcie że jak tak dalej pójdzie to cała woda na świecie zostanie skażona .....
Gorgona cały czas zniecierpliwiona powiedziała do Izaaka - Po co ty to wszystko mu tłumaczysz on i tak tego nie rozumie jest za bardzo zapatrzony w to pseudo dobro które mu wpajają w sanktuarium a tak naprawdę to gówno robią...
Izaak schylił głowę niżej ze smutną twarzą kiwną głową na słowa Gorgona powiedział - Mówię to bo wierzę że każdą owcę można nawrócić a ja święcie wierzę w sprawiedliwość i dobro na tym świecie a tylko "on" może to dać...

OCC:Bo chyba ja jestem z nimi i śpiew nie jest kierowany do mnie czy to tak trudno zrozumiec ?

_________________

Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 11:17 pm

Jego myśli walczyły ze sobą.Czy on mówi prawdę ? Czy może chce tylko aby on przeszedł na stronę Posejdona...
- A...l..e - powiedział trochę jąkając się - To...C..o tw..ój p...an Chce zro...bić ?
W jego głowie trwała walka nie mógł na niczym się skupić...Pytania bez odpowiedzi...Wątpliwości... To wszystko siedziało w jego głowie nie mógł się skupić...

_________________

Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 11:30 pm

Izaak nie miał już sił odpowiadać ale wydusił z siebie ostatnie słowa - Chłopcze nie wiem co ci się tam głowę dzieje ale ja cię nie namawiam na nic tylko ci mówię jaka jest prawda a to w co ty wierzysz to powinna być twoja sprawa... Ale nie pozwolę żeby ktokolwiek krzywdził niewinna istotę która ze mną przybyła a nie zrobiła nikomu nic złego.. Z ponurym wyrazem twarzy Izaak dodał
-Więc Teraz nie wtrącaj się bo czekam co zrobi twój przyjaciel a co do mojego pana to mówiłem ci czego on chcę raju dla wszystkich ludzi którzy na to zasługują...
Gorgona podpełzła bliżej z szyderczym uśmiechem na twarzy powiedział - Więc uwolnisz ją chłopczyku ?

_________________

Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Gru 01, 2007 11:41 pm

Denerwowała go ta sytuacja już dość mocno. Spojrzał na Izzaka podobała mu się jego zbroja, lecz cały czas chodziły mu po głowie słowa Generała...
-Generale powiedz wprost oco Ci chodzi. - zastanawiał sie nad reakcją Generała.

_________________
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Nie Gru 02, 2007 10:03 am

Po długiej chwili milczenia i przyglądaniu się całej sytuacji postanowił przemówić :
- Po pierwsze nie jestem rycerzem Ateny.A po drugie nigdy nie zamierzałem zrobić jej krzywdy...- po tych słowach puścił dziewczynę..- wykorzystałem ją aby sprowadzić tu ciebie. Jednak nie myśl , że puściłem ją dlatego , że obawiam się Gorgony.To , że ją tu sprowadziłeś świadczy tylko o twoim strachu.Uważasz się za potężnego ale bez swojej zbroi jesteś nikim. Nie boję się ani ciebie ani jej w końcu śmierć czeka każdego z nas.
Po tych słowach chwycił swoją maskę i zrzucił z twarzy
- To powinno ułatwić twojej Gorgonie zadanie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   

Powrót do góry Go down
 
Polany,łąki,lasy.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 15Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10 ... 15  Next
 Similar topics
-
» Pole biwakowe
» Polana w środku lasu
» Las
» Lasy Cairngorms
» Lasy Cheshire

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: