Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Polany,łąki,lasy.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 15  Next
AutorWiadomość
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 8:39 pm

Nagle podszedł do nich Kazuya w kapturze.
-Znów się spotykamy- powiedział do rycerza którego śledził w mieście. Po chwili popatrzył na drugiego rycerza (Xellos) ...
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 8:42 pm

Widząc że kazuya podchodzi zdenerwował się trochę,ale wiedział że jak coś się stanie to może zaufać nowo poznanemu człowiekowi.Wyczuwał w nim jakąś dobrą energię...
- Tak nie mylisz się - powiedział z radością - Chcę zostać Rycerzem Andromedy.Witaj - obrócił się w stronę nowo przybyłego - Może odpowiesz mi na pytanie ?? Dlaczego mnie śledziłeś ?? Spodobały ci się moje włosy - Zaśmiał się.

_________________

Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 8:48 pm

Kazuya podszedł do niego uderzył go z całej sił w buch. Jego ciało zawisło na jego pięści
-daj mu spokój lalusiu- powiedział do niego po czym go puścił i odsunął sie trochę lecz nadal stał i patrzył na nich ...
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 8:51 pm

Między obu panów wepchnął się szczupłej postury blondyn z kucykiem w czarnych ciuchach białymi rękawiczkami z dziwnymi znakmi.Okryty był w czerwony płaszcz z dziwnym czarnym herbem na plecach.
-Oj przeprzszam was-po czym ruszył dalej przed siebie.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 8:53 pm

Xellos patrzac jak jego świerzo poznany znajomy lezy na ziemi gwałownie podniósł swoja siłę kosmiczną i z impetem uderzył Kazuye tak ze tamtego odrzuciło kilka metrów w tył.
-Uwarzaj na czyny nieznajomy bo mozesz miec ze mna doczynienia-powiedzial Xellos
Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 8:56 pm

Kazuya nawet nie poczuł tego ciosu
-widac myliłem się co do ciebie- popatrzył na niego z pogardą w oczach i pewnym rodzajem smutku potem sobie poszedł "to się zmieni" powtarzał w myślach ...
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 8:58 pm

Sharaku wstał.Uczeń był silny,silniejszy niż on ale Sharaku nie dawał po sobie tego poznać.
- Dobra chłopaki spokojnie - Powiedział - po co walczymy ze sobą ?? mamy przecież wspólny cel... - Podszedł do chłopaka który go uderzył i podał mu rękę - Chyba źle zaczelismy,Jestem Sharaku a ty ? - Jak zwykle na jego twarzy malował się uśmiech,który prawie nigdy nie schodził z jego twarzy.

_________________

Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 8:59 pm

-Kazuya- odpowiedział mam nadzieje że los kiedyś skrzyżuje nasze losy powiedział po czym ruszył w inna stronę ...
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 9:04 pm

Xellos z pogarda ale i z pewnym zaciekawieniem patrzyl na odchodzacego przybysza po czym odwrócił sie w strone Sharaku.
-Daj spokoj to nic nie da
"Kim jest ten obcy i co zamierza??"
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 9:33 pm

- Może i masz racje - zamyślił się - A tam,bo co będziemy tracić czas na takiego "grzdyla" co ma problem z agresją - zaśmiał się - więc co chcesz zostać Rycerzem Raka tak ?? - zapytał z uśmiechem - Widze że stanołeś w mojej obronie,to bardzo dobrze o tobie świadczy.

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 9:40 pm

-Nie ciesz sie za wczasu.Za szybko ufasz ludziom i to moze kiedys cię zgubić-powiedzial Xellos do chlopaka
-Ale nie martw sie w razie jakichkolwiek klopotów bede gdzieś w poblizu.
Xellos usmiechnął sie na sekunde i pochwili wrocił do swojego nijakiego wyrazu twarzy odwrócil sie i odszedł
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Lis 16, 2007 10:58 pm

- Zapamiętam twoją radę - żucił w jego stronę - bywaj, mam nadzieję że jeszcze się spotkamy - powiedział po czym poszedł w bliżej nie określoną stronę...

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Lis 17, 2007 12:04 pm

Xellos znudzony zwiedzaniem Aten postanowil wrócić na miejsce w którym poznał Sharaku i pomedytować na polanie.
W jego głowie zaczęła sie zażarta walka pomiedzy jego dwoma charakterami.
"Idioto od kiedy bronisz słabych??!!"-krzyczał w jego umysłe jeden głos.Złowieszczy i pełen żalu.
"Dobrze zrobiłeś...wreszcie postepujesz jak prawdziwy rycerz"-odezwał sie drugi głos.
Taka burza trwała w glowie Xellosa dobrych parenaście minut aż wkońcu chlopak nie wytrzymał.Wstał i zaczął krzyczeć w niebogłosy.
-AAAAAAAAAA!!!!!!!!
Wtedy przed jego oczami pojawiło się wspomnienie jego matki a po chwili usłyszał jakiś piękny ale jedkan też smutny spiew.Wtedy poczuł ogarniające go Ciepło.Przed jego oczami pojawił sie ogień a później z tego ognia wyłonił sie ptak do którego należał ten spiew.Był to Feniks,Feniks Ktory leciał wprost na Xellosa.Wtedy chłopak stracił na moment przytomnosć.Kiedy sie ocknął zobaczył ze obok niego naprawde stoi Feniks.
Xellos probował wstać i podejśc do ptaka lecz ten tylko uronił łze i się spopielił.
"Co to znaczy??"-pomyslał chlopak i zaczął głeboko sie nad tym zastanawiać podczas medytacji.
Wtedy zauważył ze z jego umysłu zniknął ten złowieszczy głos ktory był wcześniej a zamiast głosu matki Ktory pochwalał jego ostatnie zachowanie w jego umyśle zagościl spiew feniksa.
Wtedy to Xellos postanowił odrzucić zbroje raka i pretendować do zbroi feniksa.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:24 pm

Do siedzącego Xellosa podszedł Sharaku i usiadł obok niego.
- Mogę cie chyba uważać za swojego przyjaciela ? - zapytał - Mam nadzieje że tak,bo chciałbym mieć tutaj kogoś,komu mógłbym zaufać...
"Myśle że ten człowiek jest godny zaufania..." mówił do siebie w duchu "Mam nadzieje że zostanie moim przyjacielem...W sumei to brązowi rycerze powinni trzymać się razem..."
- A tak wogóle - powiedział - to brązowi rycerze powinni trzymać się razem - uśmiechnął się.

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:28 pm

-Moze i powinni,a co do zaufania to juz zalezy od Ciebie czy mi zaufasz czy nie.
"Chłopak ma dobre serce ale to rozczulanie kiedys go zguby"-pomyslał Xellos
-No ale skoro juz jestes to przejdz do rzeczy[/b]
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:40 pm

- Nie jestem tu w jakimś określonym celu... - powiedział z uśmiechem - Jakimś dziwnym trafem wiedziałem,że cie tu spotkam...Może to intulicja ?
"No dobra to czas mu to powiedzieć" powiedział do siebie w duchu...
- No dobra nie będę owijał w bawełne - powiedział - chciałem cie spotkać, i zapytać czy moge ci ufać ponieważ...Chciałbym abyś mówił do mnie jak inni moi przyjaciele z Wyspy Andromedy - w jego oku można był dostrzec małą łze,a z jego twarzy znikł uśmiech - Mów do mnie Ikar...Tak mówili do mnie moi przyjaciele,bo zawsze moje marzenia były wygurowane,tak jak mitologicznego Ikara...

_________________

Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:43 pm

Między rozmawiajacych uczniów ponownie wpchnął się osobnik w czerwonym płaszczu.Widać było że się śpieszy.Przypadkiem udeżył barkiem Xelosa.Było czuć jakby miał bark zrobiony ze stali.
-Oj przepraszam bardzo-Po czym mruszył w przed siebie.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:45 pm

-Heh.Przykro mi Sharaku ale dalej bede do Ciebie mowił po imieniu.Mozemy zostac przyjaciółmi ale dla mnie bedziesz zawsze Sharaku

-Zatrzymaj sie!!!!-Wrzasnał Xellos na dziwnego przybysza
Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:48 pm

Wszystko to obserwował Kazuya "ciekawe dokąd on się wybiera" cały czas myślał patrząc na Azraela ...
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:49 pm

Przybysz gwałtownie przychamował z biegu runąc na glebę i wbijając się w nią tważą (XD).Chłopak wstał i otrzepał się ,o pczym odwrócił głowę w stronę ocego.Wzią głęboki wdech rzekł spokojnym i ciepłym tonem:
-Tak?Czegoś trzeba?
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:51 pm

-Widze Cie juz drugi raz jak wpadasz mi w rozmowe.Kim jestes??
"Ten chłopak jest jakis dziwny....jakby szalony....ciekawe kim jest i czego tu szuka"
-Czego tu szukasz??-Dodał Xellos
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:54 pm

-Niby ja?Ha ha materiałów szukam.Jak widzisz nie musiałbym się tobie tłumaczyć jednak nie nie steś typem osoby bez taktu stąd wiesz teraz.Skoro to wsyzstko ,to bywaj czas mi w drogę.Chłopak odwrócił się plecami do Obcego i ruszył szybko przed siebie.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:57 pm

Stoj!!!!!!!!!-wrzasnał jeszcze głosniej Xellos i złapał przybysza za kaptur
-Mow mi kim jestes i jakich znowu materiałow szukasz,nie puszcze Cie puki nie odpowiesz na wszystkie pytania
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:59 pm

Sharaku widząc co się dzieje był troche zdezorientowany...
"Nagle w środku lasu spotyka się czterech ludzi ??..." pomyślał "to jest jakieś dziwne..."
- Spokojnie przyjacielu - powiedział w stronę Xellosa - jeżeli ten człowiek niechce z nami rozmawiać,to jego strata...
Sharaku nie lubił agresji,więc wolał uniknąć niepotrzebnych sprzeczek czy bójek.

_________________

Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 9:59 pm

Wtem Kazuya wyskoczył zza drzewa
-lepiej go puśc - powiedział Kazuya ...


Ostatnio zmieniony przez dnia Sro Lis 21, 2007 10:04 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   

Powrót do góry Go down
 
Polany,łąki,lasy.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 15Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 15  Next
 Similar topics
-
» Pole biwakowe
» Polana w środku lasu
» Las
» Lasy Cairngorms
» Lasy Cheshire

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: