Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Polany,łąki,lasy.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15  Next
AutorWiadomość
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 03, 2008 7:26 pm

- heh widze ze w koncu zdobyles fenixa... czytalem tylko o tej zbroi i slyszalem legendy. napewno jest piekna..... i niezniszczalna... skoro ja nosisz to za kazdym razem odrodzisz sie z popiolow. po kazdej walce... tak jak mityczny ptak ognisty... jestem pod wielkim wrazeniem Legumirze. tylko.. skad taka pewnosc ze bede wielkim rycerzem ??
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 03, 2008 7:30 pm

- Ponieważ widać to w oczach. Ja Ci tak mówię. A teraz wybacz, zbieram się. Do zobaczenia Dante.

I ruszył, skinął głową na powitanie do rozmówcy Dantego i ruszył. Udał się w stronę placu przed Domami Zodiaku.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 03, 2008 7:41 pm

- no to bywaj zdrow przyjacielu.....
po slowach Legumira poczulem sie znow pelen wiary i bez zadnych zlych mysli... wiem, ze zdobede ta zbroje. skoro on to widzi to ja tez musze to wiedziec. przezyje kazda walke i kazdy trening by dostac upragniona zbroje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Wto Maj 06, 2008 3:29 pm

Po podróży krótkiej podróży z pod placu domów zodiaku zauważył Dante, lecz go po prostu zignorował, położył się pod drzewem, zamknął oczy i zaczął coś nucić?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Wto Maj 06, 2008 10:36 pm

Madridistas kroczył powoli po zielonej jak las równikowy łące.
Szukał on miejsca gdzie mógł odpocząć po wyczerpującym pierwszym treningu. Lekki podmuch rozwiewał jego czarne włosy. Czuł, że odpoczywa,
czuł jak nabiera sił do kolejnych zmagać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 07, 2008 2:41 pm

Madridistas zauważył swojego kolegę Silesosa. Podszedł do drzewa przy którym się znajdował i odpoczywał. Silesos spał lecz kiedy usłyszał zbliżającego sie Madridistasa otworzył oczy.
Madridistas zapytał się:
Cóż żeś robił, że to cię tak zmęczyło i doprowadziło cię do takiego stanu?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 07, 2008 2:57 pm

-O, witaj, nie widziałem Cię od kiedy rozstaliśmy się pod Madrytem. Byłem ciekaw co tam u Ciebie słychać. Trening mnie tak wyczerpał, ale czuję się już o wiele lepiej. Prawdę mówiąc nie sądziłem że cię tu spotkam. Widzę że i ty jesteś wyczerpany. Miałem wyruszać, ale skoro Ty tu zostajesz to będę Ci towarzyszył.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 07, 2008 4:58 pm

Jestem rad, że mam takiego kolegę.
- Silesosie gdzie chciałbyś wyruszyć?
Gdzie to nie będzie pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 07, 2008 5:55 pm

Przeciągnął i powiedział:
-Wyruszam właśnie na plac przed domami zodiaków. Dawno tam nie bylem. Idziesz ze mną?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 07, 2008 5:58 pm

Prędko bez zastanowienia odpowiedział towarzyszowi:
- Czemu nie, chociaż jeszcze nigdy tam nie byłem. Prowadź kolego.
Madridistas poszedł za Silesosem nie zważając na to że jest to dla niego nieznane miejsce.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 07, 2008 6:01 pm

Silesos zadowolony że kolejną podróż odbędzie z kolegą powolnym krokiem zmierzał w kierunku placu, aż w końcu zniknął wraz z kolegą z horyzontu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 07, 2008 6:11 pm

Eldarion wraz z Silesosem powoli kroczyli po polanach zarośniętych gęstą trawą. Przez drogę na plac towarzyszyły im 2 ptaki które nieustannie za nimi
podążały wyćwiekrując co chwila liczne melodie.
Silesos opowiadał Madridistasowi jak tam jest, i ile będą jeszcze szli.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Pią Maj 09, 2008 11:28 pm

przychodzi i siada pod drzewem....
- Juz jestem gotow na posiadanie zbroi.. czuje to... musze tylko zdac jeden test i zbroja bedzie moja. czuje sie wspaniale... zrobilem juz tyle i zrobie jeszcze wiecej jak bedzie trzeba.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 10, 2008 10:19 am

Chlopak opalal sie dalej pod cieniem drzewa. Lezal tak dlugo ze zasnal........ przygotowywal sie na egzamin... chioc nigdy nie byl w szkole to bal sie ze go nie zaliczy... nie mozna bylo powiedziec po nim ze sie niepokoi ale w jego glowie panowala burza mysli...rozwazal wszystkie mozliwosci. co sie stanie jesli nie zda i na czym bedzie polagac jego test... nie dawalo mu to spokoju ani na chwile.. nawet w czasie snu.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 10, 2008 10:24 am

-Jesteś pewny swoich sił. - Dante usłyszał za plecami męski głos - Ale czy będziesz w stanie przetrwać test, do którego tak ci spieszno?
Mężczyzna odziany w płaszcz z kapturem zasłaniającym twarz wyszedł z pomiędzy drzew. Biła od niego wielka moc, inna jednak od tych, którą posiadają tutejsi rycerze. Stanął przed chłopakiem.
-Spełnie twoje życzenie, dostąpisz testu.
Położył rękę na ramieniu Dantego. Błysłnęło światło i oboje zniknęli, przenosząc się niemal na drugi koniec świata.

OOC: Nie odpisuj tutaj, to tylko wprowadzenie do testu, który odbędzie się w innym temacie, znadziesz go po poście npc'a.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 10, 2008 3:15 pm

Po chwili oczom wszystkich ukazało się Sanktuarium ale pewnie nie z takiej perpsektywy jaką by chcieli.Znajdowali się kilkaset metrów nad ziemią i spadali.Po kilkunastu sekundach każdy z nich uderzył dosyć mocno o ziemię.Nie doznali jednak większych obrażeń poza siniakami.
Pierwszy podniósł się Luca:
- Zgłupiałeś.Gdyby nie to ,że zdążyłem zaregować mogliśmy sobie skręcić karki.
Zganiony przez swojego towarzysza Rei również podniósł się z ziemii
- Wiedziałem ,że miałeś jakiś wkład w to,że nabawiliśmy się tylko siniaków.Powinienem był trochę bardziej popracować nad teleportacją.Ale nikomu nic się nie stało.
Po rozmowie i zachowaniu tych dwóch mężczyzn napewno nikt nie stwierdziłby ,że pełnią ważną funkcję.A co dopiero funkcję Sędziów zmarłych.Luca nic nie odpowiedział.Wyjął cztery klucze i zaczął je rozkładać.W tym czasie rycerze Asgardu zdążyli już wstać.Rozłożone klucze symbolizowały cztery strony świata.Gdy Sędzia skończył odsunął się każąc to samo zrobić pozostałym.Nagle ziemia zaczęła drżeć.Nie były to jednak duże trzęsienia choć napewno odczuwalne.Kilka sekund później przed wszystkimi znajdowała Święta Wieża.Budowla była niezwykle wysoka.Nie było widać jej końca.Sięgała wysoko w chmury.Wrota do wieży otwarły się.
- Nie możemy tracić czasu - rzekł Luca po czym wraz ze swoją grupą zniknął po chwili we wnętrzu budowli.Przed wieżą pozostali tylo Rei i Rycerz Beta:
- Pozwól ,że ulotnię się na chwilę.Muszę coś załatwić - rzekł Sędzia pozostawiając Anakina samego przed wieżą.

OOC: Wieża znajduje się w innych miejscach, ponieważ nie chciałem robić bałaganu w Sanktuarium
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 10, 2008 3:26 pm

Cały czas czuł siniaki jakich nabawił się podczas lotu a raczej spadania.Choć samo uczucie opadania w dół bardzo mu się podobało o tyle uderzenie o ziemię już nie a gdyby nie drugi sędzia mogłoby być znacznie gorzej.Pozostawiony sam przez Reia usiadł pod bliskim drzewem , które znajdowało się prawie przed samą wieżą.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 10, 2008 4:59 pm

Dante obudził się pod drzewem z ktorego zostal zabrany....

- To byl sen ?? rozejrzal sie. Nie. to nie sen. od dzisiaj, od teraz jestem rycerzem Łabędzia. bede z duma chodzil z tym pancerzem.
Otworzyl skrzynie. zobaczyl lsniaca zbroje. dotknal jej a ona sie rozlozyla i przybrala ksztalt jakby juz ktos ja nosil. po chwili czesci przelecialy na odpowiednie miejsca.

- Wspaniale uczucie. jestem rycerzem. spelnilo sie moje marzenie. usmiechnal sie i usiadl pod drzewem.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sob Maj 10, 2008 9:41 pm

- Co to za odpoczywanie na służbie - usłyszał za sobą Anakin żartobliwe zdanie.
- Nie było żadnych problemów z rycerzami Ateny ? - zapytał.Chłopak kiwając głową przekazał mu wiadomość ,że nie było najmniejszych problemów.Po chwili Rei położył się na trawie
- I za to właśnie ich lubię.Nie zauważyli by nawet gdyby ktoś zabił Wielkiego Mistrza - po tym zdaniu lekko się zaśmiał - Ale to lepiej dla nas.Ciekawe jak idzie tym w środku.Pewnie u nich nie ma takich nudów jak tutaj.Poczekaj chwilę - rzekł po czym zniknął ale po chwili znów się pojawił w tym samym miejscu.Jednak w rękach trzymał kilka jabłek.
- Łap - powiedział i rzucił do Anakina jedno jabłko
- Nie ma co w sumie narzekać na te nudy.Tutaj widać to normalne.Na mieście tak samo nudno jak tu na trawie.Tylko tam jest większy ścisk.Gdybym miał stać w kolejce do tego straganu to chyba zeszło by mi parę dni
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Nie Maj 11, 2008 9:48 am

Trzymał w dłoni jabłko rzucone mu przez Sędziego.Dziwiła go bez przerwy jego postawa.Po funkcji jakiej pełnił spodziewał by się kogoś niezykle poważnego.Ale może to i lepiej w końcu czas z nim napewno będzie mijał szybciej.Zrobił sobie przerwę w przemyśleniach i ugryzł jabłko:
- Możliwe ,że grają teraz w jakieś gry towarzyskie skoro tutaj takie nudy.Licze tylko ,że nie grają w butelkę bo na samą myśl chce mi się wymiotować - żartowanie z rycerzy Ateny może nie było w dobrym tonie ale jakoś trzeba było zapełniać sobie czas
- Choć jest w Sanktuarium dziewczyna.Ale nie sądze ,żeby łatwo się dała.Z drugiej strony to jednak jak się tyle chłopa rzuci to nie miała by większych szans.
Wyraźnie udzieliła mu się atmosfera jaką sobą prezentował Rei.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Wto Maj 13, 2008 7:55 pm

Czas mijał nie zwykle spokojnie.Gdy wydawało się ,że czekają ich kolejne nudne minuty.Nieopodal nich pojawiła się postać cała okryta płaszczem.Jednak ów postać nie wyglądała normalnie.Mimo ,że była okryta płaszczem jej kończyny wyglądały jakgdyby były nienaturalnie po wykręcane.Na dodatek postać cały czas powtarzała:
- Muszę dostać się do wieży.....Muszę dostać się do wierzy.
Rei widząc to rzekł do Anakina:
- Zostawiam ci go.Mnie się nie chce wstawać.


OOC: Postać - 800 HP
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Wto Maj 13, 2008 10:29 pm

Przemknął przez miasto, szybko dotarł na polany przed sanktuarium. To co ujrzał wcale go nie ucieszyło a tylko potwierdziło obawy. Wyczówał wcześniej potężne kosmosy, ale miał nadzieje, że to tylko fale mocy.
Postanowił dowiedzieć się czegos więcej. Był bardzo pokojowo nastawiony. Podszedł do postaci, która siedziała. Nie przeszkadzał ASgardczykowi, jak wcześniej wywnioskował po zbroi jaką uw rycerz przywdziewał. Podszedł do postaci siedzącej z uśmiechem na ustach. Chełm trzymał pod pachą, jego peleryna powiewała za nim.
- Witaj nieznajomy. Jestem Mystery Złoty rycerz Bliźniąt. Wyczułem wasze kosmosy, chciałem się przywitać i zapytać co was sprowadza w te strony? Piekne dziewczyny czy Przepyszna kuchnia? - Uśmiechnął się do przybysza. Kątem oka obserwował Asgardczyka, który zmierzał w stronę dziwnej powykręcanej postaci.

_________________
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Wto Maj 13, 2008 11:24 pm

Po załatwieniu swych sprawunków, przybył na miejsce gdzie był już jego przyjaciel. Rozmawiał, lub starał się rozpocząć rozmowę z dziwnie wyglądającymi przybyszami. Jeden z nich nosił zbroje jednak z daleka Ahen nie potrafił określić jaką i skąd pochodzącą. Kiedy się zbliżył było już prawie pewne ze należała do Asgardczyka i była jedną z ośmiu świętych zbroi.
Oddał ukłon przybyszom, kładąc prawą rękę na piersi. Nie powiedział ani słowa, był tam tylko ze względu na Mysterego i ewentualną pomoc jaką może mu zaoferować. Jeden z przybyszów posiadał nadzwyczajną energię...
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 14, 2008 1:52 pm

Tak jak życzył sobie tego Rei postanowił zająć się dziwną postacią.Chwilę później zjawiło się na polanie dwóch złotych rycerzy.Nie zwrócił na nich jednak uwagi.Narazie musiał zająć się tym "stworem".Nie zamierzał rozmawiać.Jego kosmos przybrał jasną barwę:
- Universe Freezing !!! - postać w jednej chwili została cała skuta lodem.
W następnej chwili kosmos w jego dłoni przybrał postać ognia.Po chwili strumień ognia uderzył w przeciwnika.Jeśli postać nie została pokonana to na pewno na jakiś czas będą mieli z nią spokój.Następnie podszedł do Reia i Złotych Rycerzy jednak nic nie powiedział.

OOC: 610 dmg

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Maj 14, 2008 2:04 pm

Rei nie śpieszył się z odpowiedzią Złotemu Rycerzowi.Najpierw popatrzył na to co się stało z powykręcaną postacią.Gdy Anakin podszedł on sam postanowił wstać.
- Witam was Złoci Rycerze obrońcy Ateny - przywitał najpierw rycerzy.
- U was z niewiastami to raczej jest debet niż nadwyżka.A co do kuchni to nie miałem okazji spróbować.Jesteśmy tu z kolegą na wakacjach.Taki mały wypad.Trzeba odpocząć od obowiązków.Sami pewnie wiecie jak obowiązki mogą być męczące - jego odpowiedź napewno mogła wydać się nie prawdziwa.Schował jedną rękę za plecami pokazując coś Anakinowi po którym od razu było widać ,że powstrzymuje się od śmiechu.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   

Powrót do góry Go down
 
Polany,łąki,lasy.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 15Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15  Next
 Similar topics
-
» Pole biwakowe
» Polana w środku lasu
» Las
» Lasy Cairngorms
» Lasy Cheshire

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: