Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Polany,łąki,lasy.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9 ... 15  Next
AutorWiadomość
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:00 pm

-Ajajajajaj!!!Puść takiego materiału nie dostane tutaj.
Chłopak zaczął miotać się jak ryba bez wody.-Kurde a myslałem że chociaż tym asz torche szacunku dal innych nooo.Puść w końcu banito jeden...
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:01 pm

-Nie wtracaj sie i mnie nie denerwuj Kazuya.Tak bedzie dla Ciebie lepiej.-powiedziawszy to Xellos dalej zajał sie dziwnym przybyszem w czerwonym kapturze.
-Wiec mow kim jestes i jakich materiałow szukasz.I to szybko bo obecnosc tego oto człowieka zle wpływa na moje nerwy.
Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:03 pm

Kazuya chwycił go za rękę i wykręcił ją odpychając go
-jak śmiesz podnosic na niego rękę ???- zapytał ...
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:05 pm

- Uspokój się Xellos - Powtórzył Sharaku - Po co się tak denerwujesz ?? Poprostu facet nie ma ochoty z nami gadać...I tyle,lepiej pogadajmy sobie we dwóch. A ty Kazuya - zwrócił się tu do pocharatanego mężczyzny - Nie wpieprzaj się do rozmowy, i nie śledź nas...A o atakowaniu to już nie wspominam...Bo wkońcu źle sie to dla ciebie skończy...

_________________

Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:06 pm

Kazuya miał dosyc tej głupiej rozmowy. Popatrzył na Sharaku szybkim ruchem znalazł się za nim i uderzył w tył głowy (30 obr) ...
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:07 pm

Azrael chwycił Xelosa prawą ręką za szyję podnosząc go jakby ten był z papieru.-Ostrzegałem kolego-jego ręka zaczęła sciskać szyję napastnika aż było słyszeć chrupot kości.-Kazuya zajmij się niem jak masz ochotę -po czym żucił Xelosem jak kwałkiem lekkiego materiału w stronę Kazuyi.Następnie ruszył przed siebie rzecząc:
-Miłej zabawy ,a ty (owraca głowę do toważysz Xelosa) nie pomagaj mu ,gdyż iwdzę w twych oczach ,iż nienawidzisz walk.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:10 pm

Sharaku upadł na ziemię.
- Nie lubię walki - żucił w stronę Kazuy - Nie mam ochoty z tobą wlaczyć.
Podszedł do przyjaciela i pomógł mu wstać.
- Chodźmy z tąd - powiedział przyjacielsko - Bo znowu będę musiał się bić na co wogole nie mam ochoty...

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:12 pm

Xellos troche zdenerwowany tym co uczynił przybysz odwrocił sie błyskawicznie i stanął mu na drodze po czym uderzył go w twarz i kopnał w brzuch tak iz tamten tekby popchniety churaganem wpadł na drzewo.
-Nigdy nie podnosc na mnie reki głupcze dopoki nie bedziesz mial zamiaru ze mna dalej walczyc.Teraz jestesmy kwita
Zwrocil sie do przybysza.
-A ty Kazuya stoj gdzie stoisz bo z Toba tez sie policze.
Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:13 pm

Kazuya popatrzył w stronę dwóch odchodzących rycerzy.
-Tchórze !!!- krzyknął po czym podbiegł do Xellosa i uderzył go w żebra (30 obr) ...
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:14 pm

"Jezu co za agresorzy..." pomyślał
- Spokój do cholery !! - wrzasnął - nie lubie sie denerwować ale po co wy tu wogóle walczycie !!??jestesmy tu w tym samym celu,a przyjaźń jest ciekawsza...
Skoczył w stronę Xellosa i powiedział mu do ucha.
- Bądź mądrzejszy i nie walcz z nimi...

_________________

Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:16 pm

Przybysz pojawił się za Xelosem bez obrażeń.Rzekł mu do ucha:
-Jesteś za wolny dla mnie chłoprzyku-Złapał go prawą ręką za kark wbijajac w ziemię.Nagle coś trzasnęo Xelsowi w kręgosłupie ,po czym rzekł ponownie:
-Za wysoka liga jak dla ciebie śmieciu.Za wolny jesteś poćwicz jak chcesz ze mną walczyć.Wstał i ruszył ponownie przed siebie.
-Chodz Kazuya i ty spkojny.Zaimponowałeś mi może innym razem porozmawiamy narazie bywaj.
Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:17 pm

Kazuya nie miałzamiaru dłużej stac i patrzec na dwóch błaznów poszedł w stronę miasta ...
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:19 pm

- Żegnaj przybyszu - zawołał do nieznajomego - mam nadzieje ze sie jeszcze spotkamy...A tak wogole to nazywam się Sharaku...
Odwrócił się w stronę przyjaciela i pomógł mu wstać.
- Nic ci nie jest ? - zapytał - po co ich atakowałeś... Musisz nauczyć się spokoju ducha,siła jest do obrony nie do ataku...

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:21 pm

Jeszcze sie spotkamy!!!!!-Krzyknał w strone obydwu p[o czym znow wyprzedził przybysza i uderzył go prosto w splot słoneczny.
-Jesli ja jestem wolny to Ty wcale sie nie ruszasz
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:26 pm

Przybysz znowu pojawił się a Xelosem.-Tsk ,tsk ,tsk dalej niczego się nie nauczyłeś 3 rzędny śmieciu.tym razem złapał Xelosa lewą ręką za jego dłoń i udeżył go prawą ręką w łokieć łamiąc mu rękę powodując otwarte złamanie i wykonał szybkie udeżenie w jego tważ (15 obr.).Xelos runął na ziemię.Azrael ruszył w stronę miasta znikając za widnokrągiem.

OOC:Następnym razem zagramy na normalnych zadach walki :D.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:32 pm

Sharaku wyciągnął z torby (którą zostawił pod drzewem) bandaże.
- To może zaboleć - powiedział do Xellosa, po czym nastawił mu rękę i opatrzył bandażem. - Wiedziałem że sie to tak skończy...I właśnie dlatego nie lubie przemocy...Za jakiś tydzień ręka będzie sprawna...
"Dlaczego oni ciągle ze sobą walczą ??" pomyślał "Jeżeli ciagle trzeba walczyć to jaki wogole jest sens życia ??... Może życie nie ma sensu ?"

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:36 pm

-Dziekuje.Za pomoc i za to ze sie nie wtracałeś.
"Musze potrenowac...nastepnym razem to ja bede gora,zobaczymy jak wtedy bedziesz piszczał"-pomyslal Xellos
Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:37 pm

Kazuya zatrzymał się czekał az Azrael zniknie z jego pola widzenia po czym znów popatrzył na dwóch rycerzy ...
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:39 pm

- Jeszcze czegoś chcesz - Krzyknął w stronę Kazuyi - już nie dość narobiłeś ??

_________________

Powrót do góry Go down
Matej16
Gość



PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:41 pm

Kazuya bez chwili zastanowienia podbiegł do rannego Xellosa. Szybkimi kopniakami zaczął bic go po nogach uderzał w kolana łamiąc je. (mam pozwolenia adma)
-do następnego razu_ powiedział i zniknął z pola widzenia ...
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 10:43 pm

Zanim Kazuya wyszedł z pola widzenia zdenerwowany Sharaku pojawił się przed nim, wziął go za nogę, wyskoczył w powietrze złamał mu ją i żucił nim w ziemię.
- Nie nawidze przemocy - powtórzył - ale gdy trzeba, to walcze...

_________________

Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 11:07 pm

Pisałem o kłutniach...."o będzie ban, o będzie ban...o będzie ban" nie denerwować mnie....mam ważniejsze sprawy na głowie niż rozdzielanie dzieci które nie umieją się bawić w piskownicy
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 11:10 pm

Sharaku podszedłdo przyjaciela który leżał i nie mógł się ruszyć.
- Ten człowiek nie ma honoru. - powiedział z pogardą - Żucił się na człowieka leżącego który nie mógł sie nawet obronić...nie zasługuje na miano rycerza...Spróbóję uleczyć twoje nogi...Jeżeli stracił bym przytomność to nie martw się.
Sharaku położył ręce na kolanach Xellosa.Jego kosmos bardzo przybrał na sile.Widział jak kiedyś robił to jego ojciec, więc mniej wiecej wiedizał jak to zrobic...Jego kosmos był bardzo ciepły i przyjazny.Stopniowo kolana przestawały boleć Xellosa a po chwili mógł nimi już normalnie ruszać,chociaż trochę go bolały.
- No udało się - powiedział Sharaku po czym upadł zmęczony wysiłkiem na ziemię i stracił przytomność...
To co zrobił mogło go zabić,ponieważ powiększył swoją energie kosmiczną do maximum...

_________________

Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 11:15 pm

Pozwolisz że wstawie tu coś Bodzian i Matej zachowujecie się jak te dwie okadające się torbami babunie.

http://pl.youtube.com/watch?v=vg986DmYgrM[/b]
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   Sro Lis 21, 2007 11:16 pm

Xellos podniósł Sharaku z ziemi i postanowił przetransportowac go gdzies gdzie bedzie bezpiecznie mogł wypoczywac,do jego kwatery.
"Idioto mogles zginac....czemu chciałes uleczyc moje nogi za cene nawet własnego zycia??...niepojete"-rozmyslal Xellos patrzac na przyjaciela i szedł dalej ku kwaterzei Sharaku po chwili obaj znikneli z pola widzenia
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polany,łąki,lasy.   

Powrót do góry Go down
 
Polany,łąki,lasy.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 15Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9 ... 15  Next
 Similar topics
-
» Pole biwakowe
» Polana w środku lasu
» Las
» Lasy Cairngorms
» Lasy Cheshire

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: