Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gwiezdny Pył

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Gwiezdny Pył   Czw Lis 15, 2007 10:21 pm

Była jeszcze bardzo wczesna pora.Słońce dopiero miało wschodzić. Siedząc opartym o drzewo czekał w ciszy na pozostałych członków wyprawy.Poranny orzeźwiający wietrzyk raz po raz można było odczuć na skórze.Jego głowę zaprzątały myśli dotyczące wyprawy.
Nie wiedział czego może się spodziewać po uczestnikach wyprawy.Czy będą wstanie sprostać zadaniu ? Czy będą odpowiedzialni na tyle by wszystko się powiodło ? Wiedział już jednak , że żadnemu z nich nie zaufa. Doświadczenia z przeszłości nauczyły go tego ,żeby ufać tylko sobie.Po krótkiej chwili zrezygnował z dalszych rozmyślań na ten temat i postanowił czekać podziwiając przyrodę.

OCC: Sorry za taki krótki wstęp.


Ostatnio zmieniony przez dnia Pią Lis 16, 2007 7:24 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Czw Lis 15, 2007 10:44 pm

Shaka przybył o wschodzie słońca, jego zbroja błyszczała wtedy nie przeciętnym blaskiem... gdy zobaczył swojego towarzysza wyprawy postanowił przyspieszyć kroku..
- Witam Cię... - chwila milczenia, Shaka podszedł bliżej chcąc zobaczyć co ta tajemnicza postać robi i próbował odgadnąć na jego twarzy...strach...radość...jakiekolwiek uczucia
- Jestem Shaka Złoty Rycerz Panny...zdradzisz mi swoje imię...oraz cel tej wyprawy? - powiedział Shaka cichym głosem..

OOC nie ma sprawy ;p
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Pią Lis 16, 2007 2:39 pm

W świetle wschodzącego słońca pojawiła się smukła postać,z długimi czarnymi włosami.Po chwili ukazała się wesoła jak zwykle twarz Sharaku.Kiedy zobaczył Złotego Rycerza Panny, pokłonił się przed nim na znak podziwu. "Mam nadzieje że kiedyś będe taki jak on" mówił do siebie w duchu.
- Witajcie - powiedział z uśmiechem wstając z kolan - Jestem Sharaku,jaki cel ma ta wyprawa ?? - zapytał.W jego głosie można było usłyszeć ciekawośc,nie potrafił on jeszcze do końca panować nad swoimi uczuciami.

_________________

Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Pią Lis 16, 2007 4:47 pm

Słońce właśnie wstawało, "Kocham te momenty" powiedział w duchu patrząc jak ognista kula wzbija się na bezkres nieba.
Nigdzie mu się nie spieszyło jak zwykle szedł powoli spoglądając na wszystko i poświęcając uwagę wszystkiemu w równym stopniu.
Kiedy doszedł do umówionego miejsca wszyscy już byli, przybył jako ostatni. Popatrzył na wszystkich i kiwnął głową do każdego pozostawiając wzrok trochę dłużej na złotym rycerzu, bowiem pierwszy raz widział na własne oczy złotego rycerza, lecz nie dał po sobie tego poznać. Stanął pewnie.
-Witajcie, jestem Mystery, jestem gotów do misji - Strasznie go interesował cel wyprawy, co rzadko się zdarzało, lecz nie zapytał się wprost.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Pią Lis 16, 2007 6:43 pm

Gdy wszyscy już się zjawili postanowił wstać.Podnosząc się wolno obserwował każdego z nich.Gdy już wstał przemówił:
- Co do mojego imienia to możecie mówić do mnie jak chcecie.
Jego głos był niezwykle spokojny i łagodny.
- Cel naszej wyprawy jest bardzo prosty. Musimy odnaleźć Gwiezdny Pył , który bardzo dawno temu został podarowany ludziom przez boginie nocy.
Aby to wykonać musimy udać się do świętego gaju. Licze na to , że mnie nie zawiedziecie.

Zdawało się , że już zakończył mowe ale spod maski zaczęły płynąć kolejne słowa
- Każdy z was jest dla mnie takim samym uczestnikiem wyprawy bez względu na to czy jest tylko uczniem czy też rycerzem.
Jego wzrok powędrował na złotego rycerza
- Ja nie uznaje wyższości złotych rycerzy więc nie licz na to , że będe się tobie kłaniał.
Słowa pomimo , że nie brzmiały w pozytywny sposób zostały wypowiedziane tak samo łagodnie jak poprzednie.
Tym razem naprawdę był to koniec jego wypowiedzi. Nic więcej nie mówiąc skierował swoje kroki w stronę lasu.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Pią Lis 16, 2007 6:58 pm

Xellos znudzony bezczynnoscia postanowil pospacerowac po pobliskich lasach w pewnym momencie jego spokoj zostal zmacony.

"Co to za energia kosmiczna??"-pomyslal Xellos
lecz jego pytanie dostalo szybko odpowieć.Zobaczyl jednego ze Złotych rycerzy zodiaku oraz kilku jego towarzyszy.Postanowil podejsc i przynajmniej sprobowac porozmawiac z jednym z wojownikow.

-Witajcie-powiedział do wszystkich ale jego słowa najbardziej kierował do złotego rycerza.

"Oby tylko ten rycerz nie potraktował mnie jako wrog"- pomyslal chlopak

-Co was sprowadza do tak spokojnego lasu w az tak licznej grupie??-ciagnal dalej po czym zamilkł


Ostatnio zmieniony przez dnia Pią Lis 16, 2007 8:16 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Pią Lis 16, 2007 7:38 pm

Idąc rozmyślał o misji, coś mu mówiło, że to nie jest wszystko takie proste na jakie wygląda.
Szedł za nim. Nie widział jak do niego mówić i się zwracać, ta sytuacja była dla niego nowością żeby kogoś nie obchodziło jak inni się do niego zwracają. Z jednej strony pachniało mu to pewnością siebie i niechęcią do innych ludzi. Jednak po głowie krążyła mu jeszcze jedna myśl "Może jego imię jest słowem mocy" - kiedyś słyszał o takich słowach, lecz czy to była prawda?

Przewodnik (tak postanowił się do niego zwracać) zmierzał przed siebie a za nim Mystery pogrążony w myślach lecz cały czas czujny.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Pią Lis 16, 2007 8:13 pm

- Witaj - odezwał się do przechodnia.Szedł już ale widział że chłopak podąża za nimi - Jestem Sharaku a ty ?? - zapytał ale w jego głosie nie można było usłyszeć "standardowej" nuty zaciekawienia.
"Hmmm ten człowiek jest jakiś dziwny" rozmyślał o "przewodniku"
"Nie chce podać nam swojego imienia ??Może wcale go niema,a może się wstydzi własnej osobowości ??" pytał sam siebie w duchu.

_________________

Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 11:34 am

- Witajcie nowi uczestnicy wyprawy,teraz nie mamy czasu na pogadanki, ruszajmy - powiedział Shaka , po czym ruszył w drogę za tajemniczym przewodnikiem...
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 12:10 pm

Pomimo tego , że wiedział iż dołączyła do nich kolejna osoba nie zamierzał ani jej witać ani też niczego jej tłumaczyć. Wolnym tempem przemierzał las a pozostali podążali za nim.Słońce było już prawie w zenicie gdy znaleźli się przed bardzo starym drzewem. Po podejściu do drzewa dotknął jego kory po czym skierował swoje kroki na zachód a za nim ruszyli pozostali. Marsz trwał jeszcze około 2 godziny podczas, których często zmieniany był kierunek podróży. W oddali dało słyszeć się coraz mocniejszy z każdym krokiem odgłos płynącej wody. Ilość drzew z każdym krokiem malała aż w końcu znaleźli się nad brzegiem rzeki. Na brzegu siedziała dziewczyna o czarnych włosach ubrana w białą zwiewną szatę a w ręku trzymała dzban napełniony wodą.
- Strażniczka świętego gaju powinna chyba bardziej uważać na to kto się do niej zbliża - rzucił w kierunku dziewczyny.
- Każda strażniczka wie czy zbliża się wróg czy przyjaciel - odpowiedziała po czym wstała pozostawiając dzban na ziemi. Gdy się odwróciła można było zobaczyć jej niezwykłe niebieskie oczy i uśmiech na twarzy.
- Dawno cię tu nie było - dodała po czym podeszła i przytuliła się.
- 5 lat to aż nie tak długo - odpowiedział będąc przytulonym do dziewczyny. Po chwili oboje stali już normalnie na przeciw siebie :
- Co cię tu sprowadza - rzekła dziewczyna po czym zobaczyła pozostałych uczestników i się poprawiła:
- Co was tu sprowadza ?
- Przybyliśmy po Gwiezdny Pył - odpowiedział.
Dziewczyna podeszła do pozostałych podróżujących:
- Mam na imię Selene i jestem strażniczką świętego gaju. Jako , że jest to szczególne miejsce nie może wchodzić tam kto chcę. To , że on jest tego godzien to wiem ale czy wy jesteście ??
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 12:44 pm

Uśmiech dziewczyny pierwszy raz w życiu wywarł na nim takie wrażenie, mógł by godzinami się wpatrywać w ten uśmiech i piękne niebieskie oczy. Uważnie się jej przyglądał złapał się na tym, że nawet sam chce odwzajemnić uśmiech dlatego też odwrócił szybko wzrok i opanował emocje.
-Witaj Selene, ja jestem Mystery.- zrobił przerwe nabierając powietrza i spoglądając w głąb niebieskich oczu, przeszył go dreszcz. -Czy jestem godzien? Nie wiem. Musisz to ocenić, zdaję się na twój osąd. - po czym zamilkł i lekko skinął głową, w formie ukłonu.
Cały czas nie mógł się na nią napatrzeć, mimo że wiedział że źle robi.

_________________
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 1:00 pm

Xellos był przyzwyczajony do przechadzek po lesie ale jeszcze nigdy w życiu nie słyszał o strażniczkach gaju a tym bardziej jeszcze nigdy w życiu takowej nie spotkał,wiec ta sytuacja go troche krepowała.postanowił wiec zostać na uboczu
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 1:54 pm

- Kim jestem by oceniać czy jestem godzien? - zapytał Shaka, Selene.. Podszedł bliżej dziewczyny o pięknych oczach,uścisnął jej dłoń i powiedział cicho
- Według Ciebie nie jestem godny żeby tam wejść... - na chwilę zawiesił głos -...ale moim zadaniem jest obrona moich towarzyszy, nawet za cenę życia...
Shaka odsunął się kilka kroków...
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 9:22 pm

Nie doczekawszy się odpowiedzi od ostatniego z uczestników Selene przemówiła:
- Nie jestem pewna czy możecie wejść do świętego gaju - skierowała swoje słowa do uczestników po czym rzekła:
- Twoi przyjaciele nie wejdą do świętego gaju.
- Oni nie są moimi przyjaciółmi.Pozwól im wejść a ja obiecuje , że jeśli zrobią coś nieodpowiedniego to zabije ich - odpowiedział i czekał na reakcję. Dziewczyna stała przez chwilę w zamyśleniu.
- Zgadzam się - rzuciła nagle - Chodźcie za mną.
Dziewczyna podniosła dzban i ruszyła wzdłuż brzegu. Wszyscy podążyli za nią. Po krótkim marszu znaleźli się na polanie pełnej różnego rodzaju kwiatów.Nagle dziewczyna zatrzymała się.
- Musisz o czymś wiedzieć - w jej słowach dało wyczuć się smutek - Nić życia Tamis była bardzo krótka - dokończyła.
Po słowach, które usłyszał na pierwszy rzut oka nie było widać żadnej reakcji. Jednak pięść jego prawej ręki zaciskała się coraz bardziej.Po chwili z zacisniętej dłoni zaczęła kapać krew.Krople krwi kapały na płatki kwiatów. W pewien dziwny sposób je ozdabiając.
- Za krótka - odpowiedział i kontynuował - Proszę cię abyś przez chwilę się nimi zajęła.
Selene skinęła twierdząco głową a on skierował swoje kroki wgłąb lasu otaczającego polane. Strażniczka została sama z pozostałymi podróżującymi. Po chwili usiadła na polanie a swój wzrok skierowała ku niebu.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 11:16 pm

Uroda Selene,urzekła Sharaku.Był on otwarty ale bał się powiedzieć jej wprost. Wpatrywał się ciągle w jej piękne oczy,chociaż wiedział że nie wypada.Usiadł obok niej ,siedział w milczeniu i czekał na rozwój sytuacji.

_________________

Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 11:20 pm

Wiedział, że Przewodnika coś zabolało choć zupełnie nie dał po sobie tego poznać, ponieważ to nie było jego sprawa a on nie lubił się mieszać w nie swoje sprawy, bo sam nie lubił jak ktoś sie miesza w jego.
Zastanawiało go jak Przewodnik zaprzyjaźnił się ze strażniczką gaju, w jakich okolicznościach? Jednak bardziej spędzała mu sen z powiek myśl, że Przewodnik zdeklarował się zabić uczestników jeśli "nabroją" co było dość nie rozważne rzucając się na nich wszystkich w tym złotego rycerza. "Czego można się spodziewać po człowieku w masce, który nie wyjawił nawet swojego imienia, być może jest on potężny.". Odsunął od Siebie te myśli i skierował wzrok na Selene, postanowił dowiedzieć się czegoś od niej.
-Wybacz, że Ci przeszkadzam, lecz nurtuje mnie pytanie dla Ciebie zapewne banalne... Czym jest właściwie Gaj?- mówił to spokojnie i z szacunkiem, bowiem nie wiedział z kim lub czym tak naprawdę rozmawia. Już wiele razy przekonał się w życiu, że nic nie jest takie na jakie wygląda. W szczególności jeżeli chodzi o kobiety.

_________________
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sob Lis 17, 2007 11:29 pm

Xellos ośmielony widokiem swojego przyjaciela obok strażniczki gaju postanowił podejsć i odpowiedziec na jej pytanie.
-Pani.Wybacz mi moje wcześniejsze milczenia lecz Twoja uroda zabrała mi mowe.
"Z bliska jestes jeszcze piekniejsza"-pomyślał
-Mam nadzieje o pani strazniczko tego Gaju ze zdołam Cie przekonać ze jestem godzien wejścia w twoje strony.-Ciagnął dalej a mowiąc to patrzył Selene głęboko w jej piekne oczy coraz bardziej sie w nich zatapiajac.
"Mogłbym Tak patrzeć w te oczy calymi godzinami...nigdy nie spotkałem sie z takim pieknem...ale jest jednak to dziwne przeczucie ktore mnie przed nie ostrzega...nie rozumiem tego"
Konczac tą mysl szybko skierował wzrok ku swojemu przyjacielowi poczym wstał i usiadł w samotności na ławce dalej
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Wto Lis 20, 2007 8:04 pm

- Gaj jest miejscem , w którym kiedyś bardzo często przebywali bogowie - odpowiedziała Selene.
Gdy wrócił już do pozostałych rzucił w ich kierunku :
- Możemy ruszać dalej .
Strażniczka podniosła się z ziemi po czym znów objęła rolę przewodnika.
Podróż nie trwała już długo. Gdy weszli do świętego gaju dało się to wyczuć. Emanowała z tego miejsca jakaś niezwykła energia.
- Jesteśmy na miejscu - powiedziała Selene i kontynuowała - Już nie jestem wam potrzebna
Ledwo zdążyła dokończyć zdanie gdy podszedł do nich mężczyzna
- Czego tu szukasz ? - przemówił.
- Przestań Andelu - odpowiedziała Selene.
- Od kiedy jesteś jego rzeczniczką - odpowiedział mężczyzna.
Selene chciała coś odpowiedzieć ale nie zdążyła
- Twoje zachowanie Andelu nie jest zbyt miłe - odpowiedział mężczyźnie.
- Jak mam cię witać. Jesteś winny śmierci Tamis. Gdybyś nie odszedł ona by żyła - odrzekł Andel po czym zadał cios.
- Przestań natychmiast Andelu - rzekła Selene ale jej uwaga nic nie zmieniła. Andel zadał kolejny tym razem bardzo silny cios.
Zbierając się z ziemi po ciosie nie zamierzał zaatakować. Gdy już stał przemówił do Andela:
- Jeśli chcesz to możesz mnie zabić.
- Skorzystam z tej okazji - odpowiedział mężczyzna..........
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Wto Lis 20, 2007 8:24 pm

Wyjaśnienie strażniczki gaju dużo mu wyjaśniło i wiedział mniej więcej, że ma tu do czynienia z o wiele większymi mocami niż przypuszczał.
Gdy Ujrzał mężczyznę Zadającego cios Przewodnikowi zbytnio się nie zdziwił , wiedział, że Przewodnik i On mają jakieś stare porachunki, wiec nawet nie myślał się w to mieszać.
Podszedł do pobliskiego drzewa oparł się i czekał na rozwój sytuacji. "Co zrobimy jak On go naprawdę zabije? Chciał bym mu pomóc, choć podejrzewam, że potem to Przewodnik z powodu przeszkodzenia im chciał by mnie zabić, już na tyle go rozgryzłem. Poczekamy zobaczymy..."
Rozglądał się po gaju raz po raz spoglądając w stronę potyczki.

_________________
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Wto Lis 20, 2007 9:33 pm

Xellos zupełnie zdezorientowany tym co sie dzieje wpatrywał sie w walke z pewnego rodzaju niedowierzaniem ale tez strachem.
"Myślałem ze gaj jest ostoja spokoju....ciekawe co zrobił przewodnik skoro ten Drugi pała do niego az taka nienawiscia.... a co bedzie jeśli przewodnik zginie??"-rozmyślajac tak chłopak doszedł do wniosku ze musi to byc jakas sprawa osobista wiec postanowił sie nie wtracać nawet gdy zacznie spełniac sie najgorszy z mozliwych scenariuszy.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sro Lis 21, 2007 9:00 am

OCC: Tak aby wszystko było wiadomo opuszczenie kolejki przez uczestnika będzie karane stratą 1 poziomu w podsumowaniu przygody.Oczywiście jest to ważne wtedy kiedy użytkownik odwiedza forum a nie chce mu się napisać posta.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sro Lis 21, 2007 12:52 pm

"To napewno nie jest moja sprawa..." pomyślał "Nie będę sie w to mieszał,on napewno nie zginie...nie da się tak łatwo zabić..."
Potrzedł do Xellosa,ponieważ widział że jest bardzo zdezorientowany.
- Nie martw się - powiedział ciepło - Nic mu się nie stanie.
W jego głosie można było wyczuć szczerość.

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sro Lis 21, 2007 2:49 pm

-Tez mam taka nadzieje,ale bardziej martwi mnie gniew i szaleństwo Andela.Byłem przekonany ze takie miejsca sa oazą spokoju a nie miejscem na bitwy i porachunki.-Wyjasnił swoje zmartwienie Xellos , po czym zwrócił wzrok ku zwaśnionym wojownikom i czekał na dalszy rozwoj wypadkow
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Sro Lis 21, 2007 9:18 pm

Shaka podszedł do Sharaki i Xelloxa
- Nawet najlepszego przeciwnika można powalić, gdy ma się lepszy powód do wygrania walki oraz dużą siłę woli i zaparcia... Nie martwcie się, jeśli dojdzie do cięższych obrażeń wkroczę - powiedział Shaka obserwując rozwój wydarzeń
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   Czw Lis 22, 2007 9:50 am

Andel miał już zadać kolejny cios ale drogę zagrodziła mu Selene, więc meżczyzna powstrzymał swój atak i przemówił:
- Zejdź z drogi. On opuścił nas bez żadnego pożegnania a Tamis przez niego zginęła.
- Tamis zginęła bo tyle miało trwać jej życie. A on opuścił to miejsce ze względu na ciebie.
- Co ??
- Chyba pamiętasz, że odszedł dzień przed tym jak Tamis miała wybrać swojego ucznia.Ponieważ ona wybrała go.Powiedziała mi to a ja nie myśląc przekazałam tą wiadomość jemu.Wiedząc jak bardzo tobie na tym zależało postanowił odejść.
- To nie prawda.Tamis wybrała mnie !!! - krzyknął mężczyzna po czym uderzył Selene w twarz tak , że aż upadła na ziemię.
- Żegnaj - rzekł niespodziewanie do Andela po czym jego pięść oplotła skumulowana energia.Po chwili stał już za mężczyzną. Źrenice oczów Andela zmniejszyły się a on sam przemówił z wielkim trudem:
- I tak zawsze będe lepszy od ciebie......nie sądze byś powiedziała mu prawdę Selene........dowiedz się czegoś o swoich rodzicach.......
Antel padł martwy na ziemię.Selene spojrzała na Andela a potem na tego, który go zabił:
- Dlaczego to zrobiłeś? Przecież wiesz , że za zabicie mieszkańca świętego gaju nie będziesz mógł już tu więcej wrócić gdy opuścisz to miejsce.
- Nie powinien cię uderzyć - odrzekł spokojnie jakgdyby nic się stało.
Selene po tych słowach zrozumiała wszystko.
- Co do tego o czym mówił to...- strażniczka nie zdążyła powiedzieć nic więcej bo zasłonił jej usta dłonią
- Nie musisz mi się tłumaczyć - rzekł bardzo ciepłym tonem i dodał
-Powinniśmy ruszać dalej.
Wszyscy ruszyli dalej przemierzając święty gaj spotykali wielu jego mieszkańców. W pewnym momencie zatrzymali przed budynkiem , który wyglądał jak mała świątynia.
- To tutaj znajduje się Gwiezdny Pył - rzekła Selene.
Po czym podeszła do małej fontanny stojącej obok.
- Aby tam wejść musicie zanurzyć dłoń w tej fontannie i powiedzieć co jest waszym największym marzeniem.Jeśli skłamiecie woda zabarwi się krwią a winny zostanie ukarany śmiercią - dokończyła strażniczka i czekała aż uczestnicy wyprawy zaczną podchodzić.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gwiezdny Pył   

Powrót do góry Go down
 
Gwiezdny Pył
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Gwiezdne Duchy - Srebrne Klucze
» Rezerwacja Postaci

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: