Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Syberia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Syberia   Sob Gru 01, 2007 7:14 pm


Jedno z miejsc treningów rycerzy lodu.
Surowe i pełne niebezpieczeństw.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Nie Sty 06, 2008 9:40 pm

Pomimo ciepłego ubioru czuł jak jego ciało z każdą chwilą jest ogarniane przez zimno.Nie był przyzwyczojony do takich klimatów i teraz czuł to aż za dobrze.Wszędzie wokół znajdował się lód.Nie było ani śladu jakiego kolwiek życia.Była to najbardziej opuszczona kraina w jakiej kiedykolwiek był.W tym miejscu zapomnienie zdawało się czymś normalnym. Lecz właśnie tego oczekiwał.Miejsca , w którym można całkowice zapomnieć o istnieniu człowieka.Miejsca do którego nikt się nie zapuszcza dla odpoczynku czy relaksu. Lekka warstwa śniegu pokrywająca lód trzeszczała pod jego kolejnymi krokami.Nie wiedział dokładnie dokąd zmierza.Kierował się w stronę lodowych gór chyba tylko dlatego by mieć przed sobą cel, który będzie się zbliżał do niego.Gdyby podążył w drugim kierunku miałby przed sobą tylko lodową pustynię.Jego ciało co jakiś czas przeszywały dreszcze zimna. Aby choć na chwilę zapomnieć o zimnie nucił sobie w głowie piosenke.Każdy krok przybliżał go do gór co przynosiło mu dziwną radość.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Pon Sty 07, 2008 4:55 pm

Był już bardzo zmęczony podróżą ale na jego twarzy widniał uśmiech.Dotarł do lodowych gór a na dodatek w jednej z nich można było dostrzec wąską szczelinę , w której mógł się schować człowiek.Zmierzał w jej kierunku gdy nagle poczuł jak jakaś wiązka energii przeszywa jego ciało. Był już na tyle zmęczony , że atak posłał go na lód.Nim stracił przytomność zobaczył tylko stopy napastnika.
*******************************
Gdy się ocknął był w tym samym miejscu, w którym upadł.Jego kończyny były tak zmarżnięte ,że ich nie czuł.Dziwił się , że nadal żyje.W końcu powinien wykrwawić się na śmierć. Widocznie jednak zimno panujące w tym miejscu zatamowało ranę.Nie wiedział czy będzie wstanie się podnieść.Zebrał w sobie resztkę siły i z wielkim trudem wstał.Przypomniało mu się o szczelinie do której zmierzał nim padł cios.Znów zaczął kierować się w jej kierunku.Było to najdziwniejsze uczucie jakiego doświadczył.Pomimo tego ,że stawiał kroki wogóle tego nie czuł.Jego ręce były tak skostniałe,że nie mógł ruszać palcami.Po kilkunastach krokach znalazł się przy szczelinie.Biło z tamtego miejsca lekkie ciepło.Poruszając się w szczelinie czuł jak robi się coraz cieplej.Gdy w końcu szczelina się skończyła znalazł się w tunelu.Był bardzo słaby ale podążał dalej wgłąb tego miejsca. Obraz jaki wydział był rozmyty przez zmęczenie.Robiąc kolejny krok nie ustał go i padł znów nieprzytomny na ziemię.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Sro Sty 09, 2008 5:02 pm

Nie był wstanie ocenić jak długo leżał nieprzytomny ale musiał to być dosyć spory czas skoro rana na jego ciele prawie się zagoiła.Zwiedzając jaskinię ,w której się znalazł czuł z każdym krokiem zwiększającą się falę gorąca.Gdy skończył się tunel znalazł się w ogromnej grocie przez , którą przepływała rzeka rozgrzanej magmy.Temperatura była tu bardzo wysoka.Dziwiło go to ,że w tak zimnym miejscu jakim jest syberia można znaleźć coś takiego.Było to idealne miejsce do treningu zwłaszcza , że w jego głowie już istniał plan odnalezienia człowieka , który go zaatakował.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Czw Sty 10, 2008 3:24 pm

Czuł , że jest już gotowy.Opuścił miejsce swojego treningu i wyruszył na poszukiwania. Dzięki temu , że jego umiejetności znacznie wzrosły czuł znajdujące się na tym rejonie cztery kosmosy. Biegiem ruszył w ich kierunku.Zimno już wogóle mu nieprzeszkadzało.Przemierzał kolejne kilometry z nadzwyczajną szybkością.Coraz lepiej czuł kosmosy osób do których zmierzał.W końcu dotarł na miejsce.To co zastał wyglądało jak ewakuacja. Cztery osoby w niebieskich zbrojach poganiały dosyć sporo liczbę ludzi do wejścia do jaskini.Wśród cztrech rycerzy była jedna kobieta.
Momentalnie zjawił się przy nich i zapytał:
- Mogę w czymś pomóc ?
Cała czwórka wejrzała się na przybysza a jeden z nich przemówił:
- To ten szpieg , którego spotkałem dawno temu.Dziwie się , że przeżył - rzekł do reszty towarzyszy.
- Nie jestem żadnym szpiegiem - odrzekł gwałtownie na to co usłyszał.
- Teraz nie jest pora na kłótnie - rzekł inny mężczyzna i dodał w kierunku nieznajomego - Jeśli chcesz zostać z nami to proszę bardzo ale wtedy czeka śmierć.Tak jak nas wszystkich.A teraz wszyscy do środka.
Podążył za wszystkim do jaskini. Tak samo jak w miejscu, w którym trenował tak samo tu w środku płynęła rzeka lawy.Gdy zmierzali przed siebie zapytał się kobiety :
- Dlaczego wszystkich czeka śmierć.
- Za chwilę przybędzie tu nasz wróg i nas wszystkich pozabija. Prawda , że odpowiedź nie mogła być bardziej oczywista.
- Wielu ich będzie ?
- Tylko jeden ale żaden z rycerzy na świecie nie może się z nim równać.Każdy atak odbija się od niego a on sam wykorzystuje do walki wyładowania elektryczne. Nawet dotknięcie go grozi potężnym porażeniem.Więc jak już słyszałeś przybyłeś tu po śmierć.
- To się okaże - odpowiedział dziewczynie.
Nagle przed nimi pojawiła się postać odziana w czarne szaty z kapturem, który zakrywał twarz.
- Pora umierać - rzekł.Jego głos był niezwykle zimny.
Czwórka rycerzy zaatakowała go ale tak jak mówiła dziewczyna wszystkie ataki się odbiły pomimo tego , że kosmos atakujący był najsilniejszy z jakim dotychczas się spotkał.
Postać w czerni jednym ruchem ręki powaliła wszystkich rycerzy oraz niego.Czuł potężny ból.Przeciwnik nie czekał na kolejny ruch rycerzy tylko zaatakował jednego z nich.Z jego palców wystrzeliły w kierunku jednego z nich błyskawice.Rycerz bardzo cierpiał co można było łatwo wywnioskować po jego krzyku.Kolejna fala błyskawic oplatała jego ciało.
Postać w kapturze całkowicie pochłonęło zadawanie bólu. Nie mogąc już na to dłużej patrzyć podjął decyzję. Podniósł się z ziemi i podbiegł do napastnika chwytając go i unosząc nad swoją głowę.Błyskawicie skierowane w leżącego rycerza skupiły się teraz na nim. Czuł potworny ból wywołany poparzeniami jakie powstawały na całym jego ciele.Trzymając przeciwnika nadal nad głową robił krok za krokiem.Po kilku krokach znalazł się nad rzeką lawy.W tym momencie wrzucił wroga w rozgrzaną magmę.Lawa pochłonęła postać w kapturze a on sam upadł bezwiednie na podłoże.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Czw Sty 10, 2008 7:01 pm

Rycerze pozbierali się i podeszli do leżącego nieznajomego.Jego twarz była cała poparzona tak samo jak reszta ciała.Nagle rycerze uklękli na kolana przed dopiero co przybyłymi osobami.
- Królowo - rzekł jeden z rycerzy.
- Co się stało ? Energia naszego wroga znikła.
- Nasz wróg moja Pani zginął.
- Kim jest ta osoba ? - zapytała wskazując na nieznajomego.
- Nie wiemy ale to on pokonał naszego przeciwnika.
- Czy da się go uratować - zapytała mężczyzne , który przybył razem z nią.
Mężczyzna podszedł i zrobił szybkie oględziny.
- Tak królowo jednak muszę do tego użyć bransolet twoich rycerzy.
Kobieta skinieniem głową zgodziła się. Przy pomocy bransolet mężczyzna wyzwolił dziwną energię , która otoczyła całe ciało chłopaka.Następnie został on na noszach wyniesiony z tego miejsca.
- Jak to możliwe , że ten chłopak pokonał naszego wroga.Czy możliwe , że....- nie zdążyła dokończyć ponieważ mężczyzna jej przerwał
- Wszystko się okaże.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Czw Sty 10, 2008 11:07 pm

Wędrując przez wieczne lodowce wspominał sobie wszystkie wydarzenia mające miejsce przed laty. Pogoda była okrutna jak zawsze lecz nie przeszkadzało to mu zbytnio bo był już przyzwyczajony do takiego stanu. Wędrując dalej czuł przez chwilę kosmos, który znał choć nie był tego pewny. Nie zaprzątał sobie tym głowy bo szukał swojego miejsca w tym świecie póki ku chwale przyjacielowi nie odejdzie za jego sprawą. W głowie przejawiały mu się krótkie sceny jak trenował z przyjacielem by stać się najlepszym rycerzem walczącym o sprawiedliwość. Wtedy przypomniała mu się sytuacja, gdy został zaatakowany przez mężczyznę, któremu nigdy nic nie zrobił. Zastanawiał się wtedy czy wolno mu zabić drugiego człowieka, ale jeśli tego nie zrobię to umrę ? Zadawał sobie to pytanie parę razy będąc strasznie przestraszony zabił pierwszego człowieka. Nie mógł nikomu się z tego zwierzyć lecz Posejdon zrozumiał go, że jego intencje były inne, ale by przetrwać w tym strasznym świecie trzeba zabijać bo "jedność jest wszystkim, a wszystko jest jednością" Zauważył to w niedalekiej przyszłości jak zwierzęta walcząc o przetrwanie potrafiły zabić nawet swojego pobratymca.
- Czy życie jest naprawdę tak okrutne ? - zadawał sobie to pytanie na głos łapiąc się z bliznę na oku, która przypominała mu "to".
- Nie można dostać czegoś, nie tracąc czegoś w zamian - mówił do siebie cały czas idąc dalej na wprost szalonego wiatru jakby jego nie dotyczył.
- Kiedyś nie wierzyłem, że ta reguła mogłaby się sprawdzać w tym świecie lecz myliłem się, a utwierdziło mnie w tym "to" wydarzenie przyprawiając mnie o tyle bólu, ale zyskałem siłę dającą możliwość zabijania bez żadnych skrupułów.. dostałem ważną życiową lekcję w zamian za ból ... cierpienie... - wypowiadając ostatnie słowa upadając na dużej warstwie ubitego śniegu łapiąc śnieg w prawej ręce i patrząc na niego łzy już nie wyciekały z jego oczy choć śnieg dramatycznie padając na jego twarzy pokazywał jego emocje jakie czuł w tej chwili.

_________________

Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Pią Sty 11, 2008 3:34 pm

W korytarzu niosła się rozmowa dwóch mężczyzn. Jednym z nich był rycerz w niebieskiej zbroi a drugim mężczyzna , który użył bransolet by uratować życie nieznajomemu.
- Dlaczego jego wygląd zewnętrzny się zmienił ? - zapytał rycerz.
- Jak zapewne wiesz wszystko we wszechświecie jest tworzone przez kosmo. Ciało każdego człowieka jest z niego zbudowane.Jednak gdyby tak było w jego przypadku jego wygląd byłby taki sam.Poprostu jego ciało zbudowane jest z jeszcze jakieś energii , która połączyła się u niego z kosmosem.Bardzo możliwe , że jego obecny wygląd jest bardziej prawdziwy niż ten poprzedni. - odpowiedział.
- Jego kosmos również uległ całkowitej zmianie.Jest całkiem inny niż gdy go poznałem.
- Masz rację. - odparł mężczyzna.

*******************************
Gdy otwarł oczy zobaczył , że znajduje się w pokoju i leży na łóżku. Obok jego łóżka siedziała młoda i piękna dziewczyna.Gdy zobaczyła, że się ocknął uśmiechnęła się do niego po czym wyszła z pokoju.Jak się okazało poszła po królową i mężczyznę , który uratował mu życie.
Dochodził bardzo szybko to zdrowia.W tym miejscu był traktowany jak bohater chociaż sam się za takiego nie miał.Bardzo szybko przyzwyczaił się również do nowego wyglądu. Czuł się w tym miejscu bardzo dobrze.Czwórka rycerzy stała się dla niego jak rodzina.Codziennie razem trenowali i spędzali czas na rozrywkach. Jednak najbardziej bliska stała mu się dziewczyna , którą ujrzał po ocknięciu.Jak się okazało była ona najmłodszą córką królowej. Spędzał z nią bardzo wiele czasu na rozmowach.Ich rozmowy były bardzo szczery.Dotychczas żadna inna osoba nie poznała go tak dobrze jak ona.Godzinami potrafili razem marzyć o różnych rzeczach.Największym marzeniem dziewczyny było aby choć na chwilę być w miejscu gdzie zamiast śniegu jest trawa i gdzie cały czas jest ciepło.Wiedział, że może to spełnić.Zdawał sobie również sprawę , że po jego odejściu w sanktuarium mogło się coś zmienić.Dlatego postanowił sam udać się do Grecji.Obiecał jednak dziewczynie , że po nią wróci.Cieszył się z tego , że w sanktuarium nikt go nie rozpozna po zmianach jakie zaszły w jego wyglądzie oraz kosmosie.
Powrót do góry Go down
Wyrocznia



Dołączył/a : 01/12/2007
Liczba postów : 95

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Syberia   Sro Sty 16, 2008 4:38 pm

Była piąta rano. Jin spał spokojnie w łózku. Nagle obudził się. Poczuł jakąś aurę niedaleko jego domu. Wyszedł i popatrzył.
-Tu nikogo niema. Zaraz !! tam ktoś jest !.-Powiedział Jin i pobiegł w stronę mgły.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Pon Sty 21, 2008 8:38 pm

Przemierzając kolejne metry cieszył się jak dziecko , że znów ja zobaczy.Jego kroki stawały się coraz szybsze.Nagle w śniegu zauważył coś zielonego.Podszedł szybko doo tego miejsca.Na śniegu leżały cztery kawałki szmaragdowej tablicy.Wziął w dłonie dwa z nich pasujące do siebie pod względem pęknięć.Na tych kawałkach nie było nic napisane co go zdziwiło.Gdy próbował je połączyć nic się na stało.Po chwili wszystkie kawałki się rozpłynęło.Nie chcąc tracić już więcej czasu ruszył dalej przed siebie.
*****************************************
Mała dziewczynka stała w oddali i wyglądała na bardzo zamyśloną.
- To było prawie , że nie możliwe a jednak się stało. Muszę o tym natychmiast zawiadomić - rzekła sama do siebie.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Wto Sty 22, 2008 10:54 pm

Gdy dotarł już na miejsce bardzo szybko dowiedział się ,że sytuacja nie ma się zbyt dobrze.Został od razu skierowany na tajną naradę.Wszedł do ogromnej sali w której znajdował się okrągły stół.Zajął jedno z wolnych miejsc.Głos zabrał Ivan - przywódca czwórki rycerzy.
- Jako , że nie każdy z nas wie dlaczego odbywa się ta narada postaram się wszystko w skrócie przedstawić. Znaczna część ludów żyjacych w tej krainie połączyła się ze sobą pod przewodnictwem niznajomego rycerza i rycerki.Nie było by to dla nas zagrożeniem gdyby nie fakt , że żaden z nas rycerzy nie może im zrobić krzywdy.Każdy z nasz atak jest zatrzymywany na niewidzialnej powłoce, która pokrywa każdego z nich co dwa dni temu zaprezentował nam rycerz o blond włosach.Jako , że ich armia liczy ponad dwa tysiące sądze , że jedynym wyjściem jest ucieczka i znalezienie sobie innego miejsca do życia.- zakończył swoją przemowe.
- To nie jest rozwiązanie - rzekł na wypowiedź Ivana po czym wstał i kontynuował - Ucieczka nic nie da przynajmniej w takiej formie.Prawdopodobnie byliby nas wstanie dogonić po dwóch dniach i wyrżnąć co do nogi.Boisz się walczyć tylko dlatego , że twój kosmos na nic ci się nie przyda.Boisz się walczyć jak zwykły człowiek.Proponuje aby każdy kto wyrazi taką wolę został wcielony do grupy , której zadaniem będzie powstrzymać wroga jak najdłużej się da.W tym czasie reszta będzie uciekała w inne miejsce.Dzieki temu zyskają więcej czasu na ucieczkę i większą szansę na zgubienie wroga.- skończył wypowiedź i usiadł.Po chwili znów podniósł się Ivan
- Masz rację.Pora byśmy my czterej rycerze udowodnili , że jesteśmy godni tego miana.Sądze , że decyzja została podjęta.Zajmę się teraz organizacją tych , którzy będą chcieli walczyć........
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Pią Sty 25, 2008 3:35 pm

Stojąc na placu czekał na wieści jakie przyniesie Ivan.Jego wzrok błądził po całym terenie placu.Po chwili usłyszał głos Ivana:
- Będziemy mieli około stu ludzi.Nie wygląda to za dobrze.
- Czyli wychodzi dwudziestu na jednego.Całkiem dobra proporcja - odpowiedział.Po czym obydwoje się zaczęli śmiać.

Wszyscy chętni zostali zebrani na placu.Po przemowie Ivana do zgromadzonych nadszedł czas na przedstawienie taktyki.
- Aby zwiększyć naszą szansę będziemy walczyli tworząc okrąg w środku , którego będą ci którzy potrafią strzelać z łuku.Na rozkaz okrąg się rozbiję i podzielimy się w pary.Będziemy walczyli plecami do siebie dzięki czemu nikt nie zostanie zaskoczony od tyłu. A to co będzie potem okaże się dopiero w ferworze walki. Teraz wszyscy udacie się za Ivanem po broń oraz rozpocznięcie treningi
Po chwili znów został sam na placu ale nie trwało to długo.
- Dla mnie również znajdzie się miejsce ?- usłyszał głos należący do osoby dla ,której tu wrócił.
- Nie zgadzam się na to.Nie poradziłabyś sobie - rzekł chociaż wcale tak nie myślał.Z troski o nią musiał ją odwieść od tego pomysłu.
- Może się przekonamy.Czekam na ciebie w dniu poprzedzającym bitwę - odrzekła i oddaliła się.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Sty 26, 2008 9:46 pm

Ostatni dzień przed bitwą był bardzo pracowity.Wszystko musiało zostać dopięte na ostatni guzik.Osoby , które miały walczyć odbyły swój ostatni trening a reszta szykowała się do odejścia z tego miejsca.Dopiero na równi z zachodem słońca mógł sobie pozwolić na "czas wolny".Swoje kroki skierował do wielkiej sali.Ledwo wszedł z jego ust wypłynęły słowa:
- Do czego dążysz Adiano ?
- A do czego zmierzasz ty Near ? - usłyszał w odpowiedzi.
Pozostawiając pytanie bez odpowiedzi skierował rozmowę na inny tor:
- Podczas naszej ostatniej rozmowy obiecałaś , że o czymś się przekonam.Mam jeszcze długo czekać - słowa przez niego wypowiadane brzmiały jak zaczepka w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
W jednej chwili dziewczyna znalazła się przy nim wymierzając mu cios w twarz , którego z trudem zdołał uniknąć.Po kolejnych kilku chwilach jasnym dla niego stało się , że jest ona od niego szybsza co bardzo go zdziwiło bo przecież sam nie należał do najwolniejszych.Po zadaniu trzech lekkich ciosów dziewczyna zatrzymała się i zapytała:
- I jak ? Mogę wyruszyć z wami ?
- Nie - jego odpowiedź była bardzo twarda.
- Dlaczego ? - zapytała niczym dziecko choć tak naprawdę znała odpowiedź.
Przez chwilę wahał się ale zdał sobie sprawę , że być może jest to ostatnia szansa by wyznać jej swoje uczucia.
- Odpowiedź jest prosta.....ponieważ nie mogę cię stracić.
Po jego słowach dziewczyna podeszła do niego.W jednej chwili ich twarze znalazły się bardzo blisko.Ich usta prawie się stykały.Między wargami można było wyczuć niewidzialne napięcie.Ta chwila nie trwała zbyt długo ponieważ ich usta spotkały się ze sobą.W tym momencie wszystko inne przestało mieć dla niego znaczenie.Chciał by ta chwila trwała wiecznie.
Po dłuższym czasie ich usta znów były rozłączone.
- Musisz coś wiedzieć - rzekła tajemniczo dziewczyna.........
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Nie Sty 27, 2008 9:47 pm

Słońce ledwo co wzeszło.Na lodowym polu stały już dwie strone konfliktu gotowe do walki.Ubiór wyróżniał go oraz Adiane spośród reszty.Ich ciała okrywały białe stroje z wyhaftowanymi złotymi znakami.Chwila oczekiwania i po chwili wszystko się zaczęło.Od początku wszystko szło według planu jaki sobie założyli.Po tym jak okrąg się rozpodła jego ciało przywarło do ciała dziewczyny.Pomimo tego , że byli w wirze walki czuł każdy jej oddech.Gdy siły wroga drastycznie się zmniejszyły każdy zaczął walczyć sam.Jego miecz wbijał się w ciała przeciwników jak w masło.Krew co tryskała na jego szatę ale ona nie zmieniała koloru.Ciągle pozostawała biała.Kątem oka zauważył , że Adiana walczy z nieznajomą rycerką.Po chwili zdołał wypatrzeć rycerza o blond włosach.
************************
W oddali na jednej z lodowych skał stały trzy postacie, które wszystkiemu się przyglądały.Byli to dwaj mężczyźni i jedna kobieta.
- Powinniśmy już dawno zwyciężyć - powiedział jeden z mężczyzn.
- Widocznie nie doceniliście ich - usłyszeli głos zza siebie.
Podeszła do nich kobieta.
- Dwójka z was , która tam walczy zginie jeśli się nie poddacie - dodała.
- Chyba żartujesz, oni nie mogą używać swojego kosmosu i nawet nie mają zbroi.Zginą prędko - odpowiedział ten sam mężczyzna.
- On ma rację. Co cię tu sprowadza ? - dodał drugi z mężczyzn.
- Mylicie się.Ja byłabym wstanie was pokonać tak jak tu stoją więc i oni mogą to zrobić.
- Ale oni nie są.......- w tym momencie głos drugiego z mężczyzn na chwilę zamarł - Teraz to widzę. Ta dziewczyna jest jednym z was ale co ma to wspólnego z nim.
Kobieta się lekko zaśmiała.
- Spójrz na ich nadgarstki prawych dłoni.Są zakryte przez materiał. Ich krew została wymieszana.Teraz w jego żyłach również płynie nasza krew.
- Co za idiota.Jak mógł się związać z kimś takim jak wy - rzekł pierwszy z mężczyzn.
- Zamilcz - rzekł drugi i dodał - ale co ze szmaragdową tablicą i przepowiednią no i czy on wiedział co robi ?
- Tablica była tylko po to by wprowadzić was w błąd.Tak naprawdę jej przeznaczenie było inne.Przepowiednia również była błędna.Musieliśmy się dowiedzieć czy ktoś z was jest wstanie żywić prawdziwe uczucie.Po tym jak najważniejsze dla was stało się służyć waszym bogom.A on dobrze wiedział co robi i nie zrezygnował jak ty kiedyś.
Na dole walka nadal trwała.
********************************
Po kolejnym ataku rycerz o blond włosach posłal go na lód.Gdy się podniósł zobaczył jak na lodzie przed nim materializuje się jakaś rzecz.Po chwili leżał przed nim miecz.W jego rękojeści znajdował się czerwony klejnoty.Ostrze miecza miało tylko kolor stali na końcach a sam środek był pokryty czerwonym kolorem na którym połyskiwały dziwne znaki.Podniósł miecz i natarł na przeciwnika...........
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Pon Sty 28, 2008 9:33 am

- To niemożliwe - rzekła kobieta - ten miecz.
- O co chodzi - zapytał drugi z mężczyzn.
- To jest miecz należący kiedyś do Angeala.
- Więc to jest Miecz Początku - powiedział i zamyślił się na chwilę mężczyzna.
- No i co w związku z tym - zapytała kobieta , która dotychczas nic nie mówiła.
- Dawno temu Seth wywołał bunt.Korzystając z tego , że Horus,Ra,Izyda i Ozyrys nie przebudzili się jeszcze chciał zniszczyć ich ciała przed tym faktem.Pozostali bogowie państwa słońca bronili świątyni w której znajdowały się ciała ale Seth i jego aramia była zbyt potężna.Zwrócili się o pomoc do nas i udzieliliśmy jej im.Wysłaliśmy część naszej armii na czele z Angealem . Stoczył on z Sethem straszliwy pojedynek , który trwał 6 miesięcy.W końcu Seth był już prawie pokonany jednak jego nałożnica ugodziła Angeala zatrutą włócznią.Prawdopodobnie Seth by wygrał gdyby nie fakt , że długi czas w jakim walczyli był wystarczający do przebudzenia bogów , którzy mieli zostać unicestwieni. Na Setha została nałozona straszliwa kara a jego nałożnica została zamieniona zwierzę , któremu została nadana nazwa skorpion.Bogowie nigdy nie powinni zmieniać rzeczy jakie nastąpiły.Tak było i tym razem.Angeal umarł.Jednak jego miecz w podziękowaniu został przepełniony łaską bogów państwa słońca , którzy nie brali udziału w buncie.Dzięki temu miecz zyskał niesamowitą moc oraz jest lekki jak pióro Maat.Tak jak u was wy pretendujecie do jakiś zbrój lub jesteście przez nie wybierane tak samo u nas jest z bronią. Ten miecz wybrał kogoś po raz pierwszy
***********************
Wszystkie ataki blond rycerza były odbijane przez miecz.A sam coraz mniej efektywnie bronił się przed mieczem.W pewnym momencie miecz wbił się w ramię rycerza.Ten z powodu zadanej mu rany upadł.W tym momencie ostrze miecza zostało przyłożone mu do gardła.Miał teraz czas by rozejrzeć się po polu bitwy.Adiana była w takiej samej sytuacji jak on co bardzo go ucieszyło.

****************
- Więc chyba jednak przegraliście.Poddajcie się.
- Masz rację - rzekł mężczyzna.
Jednak wtedy nie oczekiwanie kobieta , która była razem z dwoma mężczyznami wyciągnęła łuk i wystrzeliła strzałę.
- Idiotka - zawołała kobieta, która przybyła.
****************
Nagle zobaczył wielki błysk w miejscu , w którym stała Adiana.Wiedział, że był to atak oraz wiedział skąd.Obrócił się w stronę lodowej skały i zobaczył stojące tam postacie.Następnie jednym ruchem ręki pozbawił swojego przeciwnika głowy.Nie poczuł żadnego oporu nawet gdy rozcinał kręgosłup.Krew jaka wytrysnęła poplamiła jego szatę jednak tym razem czerwony kolor pozostał.Po chwili wyrzucił swój miecz w kierunku kobiety stojącej na skale.Ostrze wbiło jej się prosto w kaltkę piersiową.Również po chwili był już na lodowej skale i wyciągnął miecz z ciała kobiety.Było tam jeszcze dwóch mężczyzn i jedna kobieta.Gdy chciał zadać cios jednemu z mężczyzn drogę ostrzu jego miecza zagrodził miecz kobiety.
- Przestań i spójrz ! - krzyknęła do niego.
Okazało się , że Adianie nic się nie stało a błysk, który nastąpił był efektem pola ochronnego jakie wywołała mała dziewczynka stojąca teraz przy Adianie.W tym momencie wypuścił miecz z rąk.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Pon Sty 28, 2008 11:06 am

Decyzje jakie musiał później podjąć były bardzo trudne. Zdecydował, że Adiana powinna narazie wrócić do swojego ludu wraz z nieznajomą kobietą.Chodziło mu przedewszystkim o jej bezpieczeństwo.Otrzymał obietnice , że sam również będzie mógł tam trafić ale najpierw musi sobie na to zasłużyć.Pożegnanie było dosyć długie.Nie było już sensu by tu dłużej zostawać. To co przeżył w tym miejscu tym razem coś w nim zmieniło.Pożegnał się z niebieskimi rycerzami i przy pomocy mocy jaką dysponowała nieznajoma kobieta został odesłany do Asgardu.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 10:37 am

Mężczyzna odziany w płaszcz i Dante pojawili się w samym środku lodowego pustkowia. Zimno, jakie panowało w tym miejscu było nie do zniesienia dla zwykłych ludzi, człowiek który teleportował się tu z uczniem świątyni zdawał się jednak tego nie dostrzegać.
-Testy przeprowadzane na Syberii należą do najtrudniejszych. - powiedział - Rzadko zdarza się, aby ktoś przeżył pierwsze zadanie.
Poprowadził chłopaka na północ, gdzie z każdym kilometrem temperatura spadała coraz bardziej. Zatrzymali się na ogromnej lodowej połaci. Podłoże było niemal przezroczyste i gdzieś w głębi majaczył jakiś ciemny kształt.
-Twoje pierwsze zadanie może wydać się mało skomplikowane. Musisz przebić się przez tę taflę lodu i zanurkować pod powierzchnię. Na dnie znajduje się wrak frchtowca, który zatonął tu wiele lat temu. Musisz przynieść stamtąd pewien przedmiot. Czym jest, przekaże ci telepatycznie, kiedy znajdziesz się na dnie. Musisz się jednak spieszyć, bo o ile temperatura wody wzrasta wraz z głębokością, o tyle jej powierzchnia błyskawicznie zamarza.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 10:46 am

- Wiem jakie zasady panują na Syberii... Stąd właśnie pochodzę..
A więc dobrze, Zrobię wszystko żeby otrzymać zbroje.

Po tych słowach chłopak przygotował się mentalnie oczyszczając swój umysł. medytował dopóki nie oczyścił zupełnie swojego umysłu. napiął wszystkie swoje mięśnie i skoncentrował się na jednym uderzeniu w podłożę. Rozbił lód pod sobą. namoczył swoje ciało by nie doznać szoku termicznego a następnie wskoczył do wody. Płynął tak długo póki nie dopłynął na samo dno. Było zimno, bardzo zimno, ale Sasza-jego mistrz przygotował go na takie okazje. Czekał teraz na znak od nieznajomego egzaminatora.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 11:13 am

Kiedy Dante dotarł na samo dno, jego oczom ukazał się widok zatopionego statku. Niskie temperatury tutejszych wód utrzymały go jednak w całkiem niezłym stanie. W głowie Dantego rozbrzmiał głos.
-W kajucie kapitana okrętu znajduje się zamknieta na kłódkę szafka. W niej znajduje się błękitna brosza, z wygrawerowanym symbolem łabędzia. Musisz odszukać kajutę i przynieść broszę na powierzchnię. Spiesz się, woda zaczyna zamarzać.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 11:26 am

- Yoshi. Zabieram się do roboty.

Popłynął do kajuty najbliższej, którą zobaczył. Był cały czas skupiony na zadaniu. Chciał się pospieszyć, ale nie robił zbednych ruchów ciala, ktore mogłyby skończyć jego życie nawet, w tak zimnych wodach przecież każdy ruch musi być rozważny, inaczej szybko straci się sily i już się nie wypłynie. Znalazł szafke. poszukał czegoś czym mogłby podważyc kłodke. Nic nie znalazł. Wziął kłodke do ręki i uderzył drugą dłonią. Nic sie nie stało. zrobił to jeszcze raz aż w końcu udało się, wyciagnął przedmiot, był piękny. szybko wypłynął z wraku i zaczął wypływać na powierzchnię. Nie znalazł tego przerębla, którym dostał się do wody.

- Co się dzieje ? Gdzie jest ta piekielna dziura ?? pomyslal.

W końcu dostrzegł cieńszy lód. To była ta dziura, już zamarzła. Jeszcze raz skupił się i uderzył w lód z całej siły. Lód pękł. Dante szybko wypłynał na powierzchnie, chwycił się ścian przerębla i podciagnął się.

- Oto ten przedmiot. Co teraz mam zrobić ??
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 1:13 pm

Mężczyzna odebrał broszę od Dantego i podał mu ciepły płaszcz.
-Osusz się i ogrzej. - powiedział - Nie chcemy przecież, żebyś zamarzł... przynajmniej ty tego nie chcesz.
Dał chłopakowi chwilę na dojście do siebie po czym ruszyli dalej. Całkiem niedaleko, od miejsca zatonięcia statku znajdowała się ogromna lodowa góra. Wydawało się, że nie ma w niej nic szczególnego. Mężczyzna podszedł do niej i dotknął dłonią jej powierzchni.
Pod wpływem jego energii, lód zaczął topnieć, ukazując litą skałę, w której znajdowało się wgłębienie, do którego z pewnością zmieściła by się brosza ze statku. Oddał ją Dantemu.
-Weź ją i umieść w tym miejscu... Jeśli naprawdę jesteś godny przywdziania zbroii, twój kosmos zgra się z energią tego miejsca i brosza, jako klucz, otworzy ci dalszą drogę.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 1:23 pm

Chłopak wziął brosze od nieznajomego i zapytał.

- Moge znać Twoje imię ? Nie wiem jak się zwracać do Ciebie. Choć to tylko szczegół, bo przecież jak zdam Twój test to nigdy więcej się nie spotkamy.....

Nie czekał na odpowiedź, podszedł do skały i uwolnił głowe od zbędnych myśli. Myślał tylko i wyłącznie o pięknej brosze oraz o zbroi, która na niego czekała od zawsze. Po chwili także i te myśli przestały istnieć. skupił się na kosmosie. Pojawiła się wokół chłopaka pierwszy raz w jego życiu aura koloru białego. Brosza także emanowała podobną energią. Po chwili obie te energie choć niezbyt jeszcze silne stały się jednością. Włożył ją do wgłębienia.
OCC A co się stało po tym to zostawiam NPC'owi.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 1:49 pm

Kiedy Dante przyłożył broszę do wgłębienia coś zgrzytnęło. Lód zaczął pękać i odrywać się od skał, ukazując wejście do jaskini.
-Moje imię nie jest istotne, skup się na ważniejszych rzeczach. Przed tobą ostatnie zadanie. - powiedział mężczyzna wprowadzając chłopaka do groty.
z początku trudno było cokolwiek zawuważyć. Szli w półmroku, kierując się coraz głębiej w czeluście jaskini. W końcu dotarli do celu.
Ich oczom ukazał się niesamowity widok. Ogromna, rozświetlona sala, w centrum której stał kilkumetrowy posąg wykonany z lodu. Przedstawiał on mężczyznę o surowych rysach twarzy, w okazałej zbroi i hełmie. W ręku dzierżył ogromny miecz.
-To jest Celes. - powiedział - Legendarny Rycerz Łabędzia, który setki lat temu brnił tych krain przed najazdami Mogołów i innych wrogich nacji. Teraz będzie bronił tego miejsca przed tobą.
U podnóża posągu pojawiła się postać, na wpół przezroczysta, niesamowicie zwiewna, eteryczna. Duch Celesa patrzył na Dantego srogim wzrokiem.
-Walcz ze mną! - jego głos przetoczył się po pomieszczeniu - Walcz albo zgiń!

OOC: Celes HP - ???
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 2:08 pm

- Ja musze z Tobą walczyć ? Nie chce przemocą zyskać swojej zbroi. Ale także pragne jej nadewszystko. Więc nie mam wyboru. musze z Tobą walczyć. Wybacz mi prosze.

Skupił się na przeciwniku. Odnalazł w sobie dziwną siłę. To był właśnie ten kosmos, o którym tyle słyszał. Zgromadził nową energie w pięściach i zadał duchowi kilka ciosów. Po tym szybko odskoczył by nie oberwać mieczem.

OCC 23*3= 69 obrażeń <-30 mp>
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Syberia   Sob Maj 10, 2008 3:43 pm

-Świetnie! - powiedział Celes - Nie popełniłeś błędu, który był ostatnim w życiu wielu uczniów, któzy przede mną stanęli! Atak energią jest kluczem do zwycięstwa! Ale to dopiero początek walki!
Jego dłoń jakby zamarzła, tworząc miecz, podobny temu, który dzierżył posąg. Duch uderzył na chłopaka, a niematerialne ostsze przeszyło jego ciało (200 dmg).
-Jak długo wytrzymasz walkę ze mną? Czy okażesz się silniejszy niż twoi poprzednicy?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Syberia   

Powrót do góry Go down
 
Syberia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Zombie w klimacie II wojny światowej (MG: Syberia)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: