Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wyspa Królowej Śmierci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Wyspa Królowej Śmierci   Sob Gru 01, 2007 7:20 pm


Miejsce pełne brutalności. To tu szkolą się czarni rycerze.
Odcięte od reszty Sanktuarium, choć należące do niego.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Sob Gru 22, 2007 9:09 am

Xellos trafił w to miejsce.Miał to być aspekt jego treningu.
Zło....iluzja oraz gniew emanowały z tego miejsca.
Chłopak myślami byl jednak w Atenach.Tam miał brata przyjaciół i nadzieje.
Tu miało go nie czekać nic innego prócz walki na śmierć i zycie,okrucieństwa
i strachu.
"Ciekawe jak wygladaja czarni rycerze"-pomyslał chłopak patrząc znów na wyspe od ktorej brzegu dzieliło go zaledwie kilka metrów.
Ziemie były tu wrecz jałowe.Powietrze suche oraz cieżkie.Było kolo południa kiedy dotarł na wyspe.Upał był niesamowity.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Nie Gru 23, 2007 11:57 am

Kilka dni spedzonych tutaj było dla chłopaka koszmarną walkąo przetrwanie.Okrucieństwo,zło,przemoc i gniew władały tą krainą.
Okres jaki spedził na tej wyspie zmienił jego poglady na świat oraz i jego samego.
Nadszedł jednak czas na powrót do serca sanktuarium
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Sob Sty 19, 2008 10:56 am

Statek przybił do przegu.Xellos był jedynym pasażerem na tym statku.Nikt przy zdrowych zmysłach nie odwiedza tego miejsca.On jednak wrócił tu zgodnie z życzeniem Wielkiego Mistrza sanktuarium.

Odszedł z terenów sanktuarium bez pożegnanie.Zostawił brata i przyjaćiół bowiem musiał przybyć tu a pożegnania bywaja trudne.

Ziemia tutaj była jak zawsze jałowa.Smierć rozsiewała swój zapach po całej wyspie.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Nie Sty 20, 2008 1:49 pm

Tereny Wyspy śmierci zdawały sie być przeklęte.Na wyspie nie było ani zieleni ani zwierząt.
Xellos spacerował rozmyślając nad tym czemu tak naprawde Wielki mistrz go tu przyslał.

-To ty jestes pewnie tym przybyszem z sanktuarium.-jakis nieznajomy chłopakowi głos przemówił tuż za jego plecami.
Xellos nawet sie nie odwrócił zeby zobaczyć człowieka który do niego mowił.
-Tak to ja jestem tym przybyszem.-odpowiedział.

Sam pobyt na wyspie sprawiał ze Xellos pogrązał sie w smutku i przygnębieniu.Nie chciał poznawać ludzi którzy tu mieszkają.

-A wiec chodź za mną.Twoja kwatera jest juz przygotowana.Jestem Alhar i mam za zadanie zapewnic Ci nocleg
i wyżywienie lecz nie licz na zbyt wiele tutaj wszystko smakuje okropnie.
-powiedziała nieznana chłopakowi postać po czym ruszyła przed siebie.
Xellos stał jak zaczarowany.Nie wiedział o co dokladnie chodzi.
-Idziesz???-spytał Alhar odwracając sie w strone chłopaka.

Xellos nie zastanawiając sie juz ani chwili dłużej ruszył za nieznajomym.Był to starszy siwy mężczyzna.Na pierwszy rzut oka widać było jego zmęczenie życiem oraz zafrasowaną twarz.

Gdy dotarli do drewnianej chaty znajdującej sie na jednym ze wzniesien wyspy Xellos poczuł jakieś dziwne kosmo. Potęzne ale też znajome.
Gdy weszli do środka chaty Xellos zrozumiał czemu owe kosmo zdawało mu sie znajome.
Przy stole siedział człowiek który prowadził ostatnie jego treningi.
Nie był jednak sam.Po drugiej stronie stołu siedziała czarnowłosa dziewczyna.Wyglądała na troche młodszą od Rycerza Feniksa.
Xellos widząc człowieka który go trenował zdjął z pleców skrzynie w której znajdowała sie zbroja i zbierał sie do zajęcia miejsca obok człowieka siedzącego przy stole.

-Gdzie?Nie przybyłeś tu aby siedzieć.Wyjdź na zewnątrz i poczekaj tam na mnie.Zaraz zaczynamy trening.-powiedziała postac siedząca przy stole.

Gdy wychodził na zewnątrz zauważył ze jest obserwowany przez dziewczyne siedzaca po drugiej stronie stołu.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Nie Sty 27, 2008 12:32 am

Trening był morderczy...tak jak i kolejne.
Xellos z kazdym dniem na wyspie stawał sie coraz posępniejszy i coraz rzadziej myślał o swoich bliskich.
Jedynymi osobami z jakimi miał kontakt był jego mistrz oraz czarni rycerze którzy z upływem czasu zaczeli traktować chłopaka jako swojego kompana.Xellos zaś stawał sie coraz bardziej podobny do nich.Po upływie dłuższego czasu prestał myślec o bliskich i coraz trudniej było mu przypomniec sobie wyrazy ich twarzy.
Ćwiczył.....jadł.....spał...z czarnymi rycerzami.
Wolne chwile spedzał gdzies w odosobnieniu.
Jałowe ziemi tej wyspy stały sie jedynymi jakie pamiętał.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Nie Sty 27, 2008 5:43 pm

Mijały kolejne dni......Jednak na wyspie wszystkie były takie same.
Xellos nie miał pojęcia jak długo był juz na wyspie lecz był tutaj dostatecznie długo by zapomnieć o wekszości tego co działo sie dawniej.Jedyną rzeczą która przypominała mu o sanktuarium była skrzynia w której znajdowała sie brązowa zbroja feniksa.

********
-Wstawaj chłopcze.!!!!!Wstawaj!!!Statek na Ciebie czeka!!!-właśnie takie krzyki usłyszał Xellos leżąc w łózku.Nie spał....ogolnie sypiał bardzo rzadko.Na wiadomość o tym ze statek czeka na niego przy brzegu chłopak zaczął sie zastanawiać czy tak naprawde ma po co wracać.
Postanowił jednak wrócić.

Zabrał ze sobą rzeczy oraz skrzynie i ruszył w droge powrotną.
Nie miał pojęcia co go czeka.....Czuł sie tak jakby miał być w sanktuarium po raz pierwszy w życiu.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Czw Kwi 10, 2008 7:37 pm

Smukła postać czekała w porcie z ucieszoną miną na to, że doczekała się jakiegoś nowego kolegi, który będzie tak samo jak on startował o nową zbroję Fenixa. Większość czasu poświecała rozglądaniu się za nowym przybyszem choć była bardzo żywiołowa i kręciła się po porcie bez celu. W oddali jednak zobaczyła jakiś statek, który raczej był z Grecji, więc usiadła na jakiejś pobliskiej skrzyni wpatrując się na pokład tamtego statku.
- "Ciekawe jaki będzie ten nowy" - zastanawiała się cały czas dziewczyna, bo miała dość już tutaj tutejszych mężczyzn.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Czw Kwi 10, 2008 7:53 pm

Statek dobił do brzegu. Legumir zszedł z pokładu. Miał złe przeczucia... Krąży wiele złych plotek i pogłosek o tym miejscu... Było tu bardzo gorąco, pot spływał mu po twarzy. Po części się bał. Ziemia była tu jałowa. Rozejrzał się i stwierdził, że jakaś dziewczyna siedzi na skrzyni, i prawdopodobnie czeka na niego. Nie wiedział jakie ma zamiary, ale zdecydował się do niej podejść. Myślał, że będą tu sami mężczyźni, którzy na dodatek będą chcieli go zabić.

- Witam Cię. Jestem Legumir i przybywam z Sanktuarium, po Brązową Zbroję Feniksa. Gdzie się udajemy?

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Sob Kwi 12, 2008 9:49 pm

OCC: E yo jest tu ktoś?

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Wto Kwi 15, 2008 11:46 am

-"Niech nie będzie taki pewien, że przypłynął sobie nowy i zdobędzie odrazu zbroje" - pomyśłała dziewczyna drapiąc głowę lewą ręką.
- Ja jestem Mintaro pochodzę z Japonii gdzie się tylko wychowywałam do 5 roku życia. Od tego momentu żyje na Wyspie Śmierci.. Więc nie oczekuj, że będzie łatwo koleszko.. - zaśmiała się troszkę i złapała go za rękę prowadząc go do obozu, gdzie mieszka jej Mistrz i dwójka innych osób, które próbują doznać zasczytu przywdziania zbroi Fenixa. Po dłuższej chwili dotarli do domku Mistrza, gdzie przez małe okienko widać było dobrze zbudowanego mężczyznę siedzącego przy stoliku.
- Jesteśmy Mistrzu.. - krzyknęła radośnie dziewczyna.
Wtedy otworzyły się masywne drzwi po piskając straszliwe
spojrzał na chłopaka ciepłym spojrzeniem.
- Ja jestem Amil Goul wybraniec Boga Wiatru, który strzeże wszystkich na tej jałowej krainie, gdzie jedyne co się czuje to ból.
Twoim pierwszym zadaniem jest pomaganie nam w uprawie roli w miejscu, gdzie udało nam się coś posadzić. Następnie masz przez tydzień siedzieć przy wulkanie i wytrzymać to ogromne ciepło, które kiedyś będzie częścią ciebie chłopcze.
- uśmiechnął się pokazując mu jego miłe oblicze bedące jakby lekarstwem na to całe zło widniejące na tej wyspie.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Wto Kwi 15, 2008 8:31 pm

Legumir patrzył na Amila i usłuchał jego rady.

- Zechciej mi towarzyszyć, na tą rolę. - powiedział do dziewczyny.

Dziewczyna zaprowadziła go na rolę. Legumir chciał sprzeciwić się rozkazom jej mistrza, w ogóle nie wiedział czemu ma to służyć, po co to w ogóle jest, co mu to da? Z grymasem na twarzy przystąpił do uprawy roli. Najpierw przez chwilę spoglądał na pracujących ucząc się. "Zapisywał" sobie wszystko by móc dobrze zrobić to co mu kazano, bo pierwszy raz ma styczność z pracą na polu. Ziemia była jałowa, to trzeba było przyznać, lecz zdołała wydać plon. Rejestrując sobie ruchy innych zaczął robić to samo.

Zeszło mu do wieczora. Prawie wszyscy poszli już do swoich domów. Legumir chciał sprawić się jak najlepiej i robił jak najdłużej. Dziewczyna też poszła już do siebie. Teraz Legumir miał iść do wulkanu. Mimo iż było ciemno Legumir wiedział gdzie ma iść. Czuł dym z gorącej lawy. Nie chciało mu się spać, starał się robić wszystko jak należy. Z każdym krokiem powietrze stawało się gęstsze, było bardzo gorąco. Nie zraził się tym i szedł dalej. Wspiął się na kratek i usiadł na krawędzi. Gorące opary szły na niego. Starał się medytować. W ogóle nie wie po co mu to. Co chwila jego medytację przerywała myśl, że to głupota, jednak nie skończył tego robić. Uparcie siedział aż do końca.

OCC: Proszę jakieś zdjęcie tej dziewczyny, może się zakocham xD

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Sro Kwi 16, 2008 5:45 pm

Dziewczyna wisiała na kawałku metalu nogami do góry cała wybrudzona po krótkiej chwili zaczęła się głośno śmiać.
- Co już wymiękasz kochasiu ? - rzuciła do chłopaka dziewczyna widząc, że chłopak ma dziwną minę i wydziela nieprzyjemne emocje. Widać było, że dla niej nie było to nic wielkiego, a robiła już to wiele razy. Pot spływał jej po policzkach choć ona sama nie okazywała jakiegokolwiek zmęczenia. Obracając się nogami wykonała obrót w powietrzu stając na pręcie oddaliła się kawałek na stała ziemię.
- Choć nie będę cię już męczyć.. Musimy pójść koło świątyni do Mistrza, bo jutro zaczynają się walki o zbroję - widać było podniecenie na jej twarzy, gdy kąciki ust wykrzywiały się do góry
z radości. Patrzyła się na chłopaka radośnie czasem śmiejąc się trochę z niego ponaglała go ciągle by ruszył sie szybciej, bo nie mają czasu do stracenia.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Czw Kwi 17, 2008 8:45 pm

Myślał, że dziewczyna go irytuje, lecz szybko odsunął od siebie tę myśl, ponieważ w głębi siebie wiedział, że chce mu pomóc. Zdziwił się na określenie "kochasiu", ale poszedł za dziewczyną. Wytrzymał to gorąco, mimo iż wcale nie było łatwo. Czasami myślał, że już nie wyrobi, ale wtedy stawał mu przed oczami obraz matki i ojca, którzy oczekują, że wrócę do nich ze zbroją Feniksa. Pobiegł za dziewczyną, która cały czas go poganiała.

- Słuchaj, dokąd my idziemy? I z kim będziemy walczyć? Tak od razu, bez treningu? Spodziewałem się czegoś innego, ale rzeczywiście, im szybciej tym lepiej.

Pobiegł za dziewczyną spoglądając na jej włosy. Zastanawiał się, czy się tu wychowała. Była bardzo rozezna i przyzwyczajona do tych klimatów.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Sro Kwi 23, 2008 6:33 pm

OCC: No napisz tu ktoś... też chcę zbroję.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Sro Kwi 23, 2008 8:30 pm

Arena na Wyspie śmierci nie wyglądała zbyt okazale, ze względu, że nic na tej wyspie nie wyglądało dostatnio większość się już przyzwyczaiła. Arena znajdowała się niedaleko wioski.
O świcie wszyscy zebrali się przy arenie. Rozpoczęto losowanie przeciwników. Mintaro wylosowała na przeciwnika Legumira. W tym momencie ich znajomość się skończyła wkroczyli na ścieżkę rywalizacji, niech wygra lepszy.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Sro Kwi 23, 2008 8:50 pm

Legumira bardzo zaskoczyło to, że ma walczyć z tą dziewczyną. Przez ten krótki czas zakumplowali się. Nie wiedział co ma robić. Uczono go, by nigdy nie uderzył kobiety. Jednak, ona teraz przerodziła się w wojownika, który będzie walczył o zbroję, za którą Legumir oddał by życie, by tylko ją zdobyć.

Wkroczyli na Arenę, nie ma co się cackać. Legumir zamknął oczy i skupił w sobie kosmos. Wokół niego zaczęła płonąć ognista aura.

- Więc zaczynajmy...

Skupił się bardziej.

- Wzywam Złudzenie Feniksa! - krzyknął, po czym podbiegł do Mintaro i zaszczepił w niej iluzję, jej najgorszych koszmarów.
Przez chwilę stała nieruchomo. Widząc w oczach swoje lęki. Legumir wiedział, że sparaliżował ją i może zaatakować jeszcze raz. Podbiegł do niej i uderzył ją, szybki atak.
Obrócił się i przygotował do odparcia ciosu.

OCC: Szybki atak: 32*3 + 60 złudzenia = 156 obrażeń.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Pią Kwi 25, 2008 11:49 am

- A więc tak wygląda atak, którego nie powinieneś w ogóle znac ? Nic śmieszniejszego jeszcze mnie nie spotkało widzieć piekło przez całe życie i jeden dzień dłużej - zaśmiała się dziewczyna, która od początku wszystko widziała, a cios otrzymany nie skomentowała tylko wypluła parę kropel krwi. Więc chłopiec jednak potrafi być niegrzeczny, ale to nie dobrze, bo jestem w złym nastroju.
Po krótkiej chwili biegła z przerażającą prędkością w prawo i w lewo tworząc ukośne linie tworząc ruchy węża, który w każdej chwili może kontratakować. Wyskakując w powietrze wyciągnęła rękę w powietrze zbierając ładunek elektryczny do swojej ręki chciała zadać mu cios. Był to tylko występ, który miał na celu porażenia jego nóg zwalając go na ziemie bezwładnie, bo jego układ nerwowy płatał mu niewyobrażalne figle. Gdy chciał poruszyć ręką ruszyła się noga, a gdy chciał ruszyć palcem to ruszył biodrem.
- Haha, Mówiłam żebyś spokojnie poczekał parę lat na tą zbroję teraz mam tylko nadzieję, że to ci nie zostanie na zawsze.. -sarkastycznie rzekła dziewczyna podśmiewając się raz na jakiś czas.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Pon Kwi 28, 2008 1:44 pm

Był zaskoczony. Na prawdę kompletnie zaskoczony. Jednak to go nie powstrzymało. Skupił w sobie kosmos. Znowu pojawiła się w około ognista aura. Bardzo chciał zdobyć swoją zbroje. I nikt mu w tym nie przeszkodzi. Nawet własne ciało.

Gdy chciał ruszyć ręką to poruszyła się noga. Legumir zastosował więc technikę lustra. Gdy chciał poruszyć nogą ruszyła się ręka. W ten sposób szedł dalej, wolniej, ale szedł.

- I myślisz, że zdoła mnie to zatrzymać? Mnie świeci cel, i do
celu będę dążył.


Szedł wolniej, ale szedł, każdym krokiem zbliżając się do dziewczyny. Postanowił oszukać ją najprostszym zwodem jaki w ogóle istnieje. Przemyślał najpierw swój ruch, jak ruszyć, by mógł pokonać koleżankę. Lewą ręką zaatakował na twarz, lecz zaraz po tym, w kanonie uderzył prawą. Dziewczyna zajęła się ręką lewą, a nie zauważyła kolejnego ciosu. Głowa lekko jej się odchyliła gdy dostała cios.

- Powiedz mi, dlaczego chcesz zdobyć tą zbroje? Masz jakiś szczytny cel, ktoś ci kazał? Odpowiedz proszę. Nadal uważam Cię za przyjaciółkę.

OCC: Szybki atak 32*3 = 96 dmg

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Czw Maj 01, 2008 7:37 pm

- Przyjaźń ? Czy ty będziesz wierzył w coś takiego do samego końca ? Jedyne co może pomóc mnie pokonać to nienawiść... - mówiąc to dziewczyna zaczynała wykonywać ruchy w kształcie koła wytwarzające pole mające oddziaływanie jako iluzja. Nagle w jego umyśle pokazywały się sceny z jego dzieciństwa pozmieniane w taki sposób, że wszyscy go zdradzali, a jedynie siła nienawiści dodawała mu mocy. Poczuł ciepły ogień ogarniający ciało, ale nie raniący go.
Był blisko choć nie mógł go dosięgnąć gdyż jego emocje nie wybuchły, a miękkie serce nie pozwalało mu zdobyć tej siły. Przeplatające się historie przepełniając go coraz to większym gniewiem zaczynały wdrążać już do krańca jego umysłu.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Czw Maj 01, 2008 8:26 pm

Legumir nie wiedział co zrobić. Gdy moc iluzji go opuściła borykał się z myślami. To była jego wewnętrzna walka. Nie potrafił jej wygrać. Wiedział, by żeby wygrać zbroje musi stać się złym, by przepełniła go nienawiść, ale nie chciał tego robić, bo on wieży w przyjaźń, będzie wiernym swoim przyjaciołom, nie wiedział co zrobić. Jednak iluzja zwyciężyła w jego umyśle. Widział jak każdy się od niego oddala... zdradza go. Czuł gniew... przecież tyle dla nich robił, wszystko by dla nich zrobił, rzuciłby się w ogień... a oni.. tak go potraktowali. Jego aura zapłonęła ogniem. Ogniem gniewu. Jednak jego przeciwnik był sprytniejszy niż na to wyglądał... lata treningów jednak dawały jakiś efekt. Zagrała na jego uczuciach.. na przyjaciołach... i zrozumiał, że dla niej nic się nie liczy, tylko zbroja. Przyjaciele nie mają dla niej żadnego znaczenia.

- Więc pokonam Cię. Nie ma dla mnie żadnych ograniczeń. Musisz zginąć, bo stanęłaś mi na drodze do zdobycia Zbroi.

Ruszył na nią. Gniew jakby zniszczył ograniczenie jego mięśni. Dopadł dziewczyny i z całej siły uderzył ją w twarz.

OCC: Potężny atak: 29*6 = 174 dmg

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Czw Maj 01, 2008 9:27 pm

W momencie uderzenia dziewczyny jasne światło zabłysło na górze znajdującej się blisko walczących oślepiając wszystkich dookoła.
Zbroja Feniksa objawiła się pierwszy raz od dłuższego czasu.
Dziewczyna uderzając potężnie o skałę powoli traciła swoje zmysły odchodząc z tego świata. Lekko podniosła rękę pokazując mu by przyszedł koło niej.
- Wiedziałam, że tobie się uda, ale miałeś za miękkie serce by to zrobić więc musiałam cii..i po..m.ó...c khhm - wypowiedziała swoje ostatnie słowa dziewczyna umarła z uśmiechem na ustach wpatrując się w niebo. Zbroja czekała na swojego prawowitego właściciela, który już nigdy nie wróci na ścieżkę wytyczającą mu dobroć serca albo łagodność. Teraz jego serce było skamieniałe razem z jego umysłem dającym mu wielką przewagę nad osobami słabymi psychicznie.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Pią Maj 02, 2008 10:00 am

Legumir stał, z uniesioną lekko pięścią, na wysokość swojej twarzy. Spoglądał tylko na umierającą dziewczynę, gdy konała. Odwrócił się i podszedł do zbroi. Dotknął jej.

OCC: I to już koniec?

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   Pią Maj 02, 2008 10:23 am

W momencie dotknięcia zbroi Feniksa dusza wszystkich Rycerzy z pod tego znaku przekazały następnemu wybrańcowi wszystkie wspomnienia pokazujące na ile doświadczenie na tej wyspie pomoże w następnym wyprawach. Zbroja rozpadła się na części wzlatując wysoko w górę ułożyła się na ciele Legumira. Nie wiadomo z jakich przyczyn znalazł się za nim Mistrz trenujący tutaj wszystkich rycerzy i zadał mu śmiertelny cios w plecy.
- A teraz idź dopełnij swój ostatni test czy jesteś prawdziwym rycerzem Feniksa i czy powrócisz z krainy Zmarłych.. - po wypowiedzeniu ostatnich słów odwrócił się i poszedł bliżej dziewczyny próbując ją jeszcze uratować choć to byłu już złudne nadzieje.

OCC: No to przenosimy się do początku Hadesu
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wyspa Królowej Śmierci   

Powrót do góry Go down
 
Wyspa Królowej Śmierci
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wyspa Królowej Heleny
» Zamek Królowej Kier
» Wyspa Twarzy
» Finnick Odair
» Wyspa Endor

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: