Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Biblioteka Świątynna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Biblioteka Świątynna   Sro Gru 05, 2007 10:28 pm

Azrael wkroczył do biblioteki z uśmiechem.-Wkońcu ją znalazłem tak wkońcu się dowiem to co mie tak trapi.Chłopak zaczą poruszać się między obrzernymi półkami wypchanymi po brzegi księgami.Długi czas przeglądał kolejno szafy z książkami ,aż znalazł tą której tak zaciekle poszukiwał.
-Mam ją nareszcie ,po tak długich trudach.
Usiadł przy stoliku stojącym nieopodal ,położył grubą książkę.Na okładce jej widniał pentagram ,była również stara i pokryta kurzem ,gy Azrael otworzył ją widać było po zżółkłych stronicach ,żę jest bardzo stara.Chłopak zabrał się za dokładne wertowanie stron tej obrzernej księgi.
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Czw Gru 06, 2007 12:54 am

Jedna z obszerniejszych komnat w Głównej Świątyni. Na licznych regałach posegregowane stare annały. Grube księgi, zwoje ukryte w tubach, gdzieniegdzie wyryte w tablicach znaki.
Palec przejechał po drewnianej krawędzi zbierając osiadły nań kurz.
Koło drzwi stał człowiek. Pilnował widać młodego ucznia, którego tu wpuścił. Widać musiało się mu udać. Przekonał ich by go tu przyprowadzili.
Uśmiech skryty pod maską. Palec przejechał po brzegu księgi odczytując dotykiem wyryte nań znaki.
Postać skryta w cieniu, między licznymi pułkami stojącymi długimi rzędami.
"Wyśmienicie." wzrok spoglądający z daleka, z ukrycia. Niewyczuwalne spojrzenie na ucznia, który zaglądał do księgi.
"Jak stara by nie była, jest i tak pisana zbyt późno. Uwierz w nią a stanie się rzeczywistością."
Dłoń wygięła się na wzór szponu, który zagarnął powietrze do piersi. Sylwetka zadrżała w niemym śmiechu.
"Gdy uwierzysz w kłamstwo zgubisz samego siebie, moja zabawko."
Postać na moment znieruchomiała.
"O ile jesteś w stanie w ogóle to odczytać i zrozumieć.."
- ts..

Ciemna, niska sylwetka schowała się głębiej w cień, po czym bez najmniejszego szmeru odeszła.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Czw Sty 17, 2008 10:14 pm

Mężczyźni pomału, z wielką cierpliwością i uwagą porządkowali księgi.
Postać stojąca w cieniu spoglądała w karty pergaminu. Wertowała je wzrokiem przemierzając zapisane wersy.
Nagle zmięła karty w swej dłoni, poczym zniknęła w cieniu opuszczając niezauważona to miejsce.
"niektórzy lubią powtarzać błędy poprzedników"
W umyśle grała muzyka. Pełna radości i mroku.
Będąca wstępem do lacrimosy.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Maj 27, 2008 8:05 pm

W końcu znalazł się w bibliotece.Przeglądał po kolei regały z księgami.Było widać ,że bardzo mu się śpieszy.Cały czas miał wygląd Abdelaziza.Dotykał okładki każdej książki ,którą wyciągał.
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 10, 2008 12:00 pm

Pojawienie się 'rycerza z brązu' wywołało sporo nieprzyjemności dla owego. Nim ten zdołał cokolwiek zrobić i gdziekolwiek wejść na swej drodze napotkał dwie osoby, które okazały się niezbyt przyjaźnie nastawione, a wręcz można by powiedzieć że wrogo.
Widać było iż 'samowolka' i takie wparowanie do Głównej Świątyni było jak najmniej na miejscu i jak najbardziej podejrzane oraz niemile widziane. Osobnik skończyłby zapewne nienajlepiej, a nawet byłby przyczyną wzniesienia alarmu w tym miejscu jakby zaczął się buntować.

Wszystko jednak jak się zaczęło, tak się nagle skończyło. Mężczyźni w jednej chwili zamilkli, a na ich twarzach odmalowało się lekkie zakłopotanie i zaskoczenie.
Dopiero wtedy 'Abdelaziz' spostrzegł iż za nim stoi wysoka postać w długiej szacie. Wielki Mistrz, którego obecność w tym całym miejscu była wręcz esencją i który pojawił się tam jakby niespodziewanie. Jego kosmos zdawał się w ogóle nie opuszczać Głównej Świątyni tak więc i jego przybycie było ledwie wyczuwalne.
- Możecie odejść. On jest tu z mojego rozkazu.
To rzekłszy odwołał strażników i wszedł do środka biblioteki mijając stojącego w miejscu 'rycerza brązu'.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 10, 2008 12:42 pm

Na twarzy "Abdelaziza" pojawił się uśmiech związany z pojawieniem się w bibliotece osoby jaką był Wielki Mistrz.
- Widze ,że obydwoje nie chcemy aby ktokolwiek musiał dziś zginąć.Podtrzymajmy tą atmosferę do końca.Ja wezmę to czego chce a ty nie zginiesz.Sądze ,że to bardzo korzystna umowa
Kończąc mówić chwycił Kyoko za ręke.
Nie udawał przed nim ,że jest rycerzem z brązu.Wiedział ,że to nic da zwłaszcza ,że Wielki Mistrz nie mógł mu zagrozić.
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 10, 2008 1:59 pm

Wielki Mistrz zdawał się w ogóle nie słuchać intruza. Kierował się wgłąb biblioteki, gdy tamten chwycił jego rękę.
Obrócił nieznacznie głowę, tak iż kątem oka spojrzał prosto w twarz 'Abdelaziza'. W jego spojrzeniu nie było już zwykłego dla niego spokoju, opanowania i wiedzy. Spojrzenie to było czymś czego od stuleci nie był nikt świadkiem.
Puste, pozbawione wszelkich emocji i myśli. Zupełnie jakby padało na 'coś' a nie na żywą w jakimkolwiek znaczeniu istotę.
Nienaturalne dla Wielkiego Mistrza, zadziałało natychmiastowo - przekazało wszelkie informacje na temat co uważa Kyoko odnośnie zbytniego spoufalania się z nim owej istoty i wręcz łapanie go za rękę niczym małe dziecko bądź zbuntowany szczeniak.
Trwało to tylko ułamek sekundy, drobną chwilę, lecz odniosło skutek.
Wielki Mistrz wznowił swoją wędrówkę nie spoglądając nawet na intruza. Jego głos był nad wyraz spokojny, wręcz z lekka melancholijny.
- Pragniesz tego, lecz nie wiesz gdzie to jest.
Szedł między rzędami półek kierując się w stronę niewielkiego stolika.
- Nie boję się śmierci, tym bardziej z twojej ręki. - mówił nie zwracając uwagi czy ten idzie za nim czy też nie. - Nie istnieje coś takiego jak umowa między nami.
Stanął przed stolikiem i otworzył leżącą nań dużą księgę w grubej okładce. Nikłe światło odbiło się od lustra w którym widać było obrócony obraz rzeczy znajdujących się na stoliku.
Kyoko przełożył kilka stron, poczym wyjął ze środka mniejszą księgę w zniszczonej, suchej, skórkowej oprawce.
Jego spojrzenie padło na twarz intruza, która także odbijała się w lustrze.
Obrócił się następnie w jego stronę.
- Przyszedłeś tu po to.
Wyciągnął przed siebie rękę, w której tkwiła księga. Jego spojrzenie utkwione było w oczach intruza.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Sro Cze 11, 2008 12:04 pm

- Daj mi to czego szukam - w głosie "Abdelaziza" można było wyczuć bardzo poważny ton.
- Jeśli tego nie zrobisz będe musiał cię zabić.A wtedy bez problemu zajmę twoje miejsce
W tym momencie w miejscu gdzie jeszcze przed chwilą stał "Abdelaziz" teraz stał wierna kopia Wielkiego Mistrza:
- Dzięki dotykowi można całkowicie poznać drugą istotę- zrobił chwilę przerwy w mówieniu
- [i]Zrobimy to pokojowo czyli dasz mi czego szukam albo zabiorę to siłą a ciebie wyśle do Hadesa.Nie mam czasu na twoje gierki

Jego kosmos zaczął zwiększać rosnąc do astronomicznych rozmiarów.Nie trzeba było umieć przepowiadać przyszłości żeby wiedzieć ,że jeśli spotka się teraz z odmową to zaatakuje.
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Sob Cze 14, 2008 5:27 pm

Twarz wielkiego mistrza pozostała niewzruszona. Groźba nie zdała się wywrzeć na nim żadnego wrażenia.
- Nie jesteś w stanie zająć mego miejsca. Poinformowałeś połowę świątyni o swojej obecności.
Jego głos był nadal spokojny. Jego sylwetka nawet nie drgnęła pod wpływem żadnej emocji. Jego wzrok był przepełniony melancholią. Mimo iż to było rzeczywistością, on zachowywał się, jakby był pod działaniem jakiegoś niezwykle spokojnego snu.
- Nie jestem w stanie tego zniszczyć. – mówił dalej, a jego aura rozeszła się dokoła, niczym mgła opadająca na świat. Jego kosmos nie spotęgował się, lecz nadal był na swoim niskim poziomie.
- Zamiast zabrać to, pragniesz rozlewu krwi. – przymknął powieki, poczym otworzył je ponownie a jego w jego spojrzeniu odbiło się jego własne oblicze – twarz przybrana przez intruza. – Jeśli tego pragniesz, podążysz za tym w inny wymiar.
Dłoń nagle wykonała zamach, a księga poszybowała w dół rozbijając się o posadzkę. Niczym dźwięk rozbijanego szkła, cienkie linie zarysowały się wszędzie dokoła, jakby całe to miejsce było obrazem na krysztale.
- Mirror Break.
Rzeczywistość zdała się rozpaść na fragmenty, a wraz z nią księga. Czerń wydostała się spod załamanych fragmentów półek, posadzki i sufitu.
Wzrok Wielkiego Mistrza utkwiony był w jego własnej imitacji. Jego szklane oczy odbijały profil tego, kto stał przed nim.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Sob Cze 14, 2008 7:14 pm

Kilkanaście minut później odkąd wybiegł tak nagle ze swojego domu zodiaku Neo dotarł na miejsce.Główna świątynia...trochę czasu mu to zajeło zanim przeszedł przez domy zodiaku.Stanął przed otwartymi drzwiami do tego budynku.Jego cosmos znacznie zaczął wzrastać.Powolnym lecz stanowczym krokiem zaczął zbliżać się do wejścia.Cały czas czuł ten zimny ponury cosmos który wręcz przyprawiał go o ciarki."Jak taka mroczna siła mogła przejść niepostrzeżenie przez domy zodiaku bronione przez 3 wyborowych złotych rycerzy??.Muszę cały czas być na baczności i nie dać się nabrać...".
Następnie pewnym krokiem przekroczył próg drzwi....
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Nie Cze 15, 2008 10:26 am

Stojąc wśród czerni jaka zapanowała przez chwilę nic nie zrobił.Następnie się odezwał:
- Podążyć za tym w inny wymiar.Nie ma dla mnie żadnego problemu.Dostarczyłeś mi to czego chciałem ,że tak powiem do domu.Moim domem jest aktualnie każdy wymiar oprócz waszego ale to już się nie długo zmieni
Dobrze wiedział ,że w ich kierunku zmierza Złoty Rycerz.Nie zamierzał jednak na niego czekać.
- Nie będe zabierał więcej cennego czasu - rzucił jeszcze w kierunku Wielkiego Mistrza.Po tych słowach wskoczył w inny wymiar.


Ostatnio zmieniony przez NPC dnia Nie Cze 15, 2008 1:18 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Nie Cze 15, 2008 1:22 pm

Oczy Wielkiego Mistrza przybrały swą naturalną barwę. Rzeczywistość dokoła powróciła do normy, a szklany świat rozpłynął się niczym we mgle.
Intruz opuścił świątynię podążając za księgą.
"Pozostaje jeszcze pieczęć."
Obrócił się w stronę drzwi, zza których spodziewał się dojrzeć za parę chwil złotych rycerzy. Wiedział, że zmierzają w stronę biblioteki.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Nie Cze 15, 2008 1:48 pm

"Ucichło..." Szedł teraz już powoli i spokojnie w stronę biblioteki. w oddali widział już złotego rycerza Raka.
Gdy doszedł do wejścia zatrzymał sie. Wiedział, że wielki mistrz do nich przyjdzie. Spojrzał na kolegę. Jednak jego oczy nie wyrażały nic. Czekał spokojnie na Wielkiego mistrza. Wiedział, że szykuję się misja, z której jeszcze nikt nie wrócił żywy.

_________________
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Nie Cze 15, 2008 3:20 pm

Neo zobaczył nadchodzącego rycerza bliźniąt.Miał już zamiar podjeść do niego lecz chwilę później wyczuł iż złowrogi cosmos nagle zniknął.Nie czekając na przyjaciela szybko przekroczył próg drzwi biblioteki.Następnie zaczął rozglądać się za Wielkim Mistrzem i po chwili go znalazł.Padł na jedno kolano aby oddać mu należyty szacunek.
-Wielki Mistrz przepraszam za tak późne me przybycie.Powiedz mi Panie co się tutaj stało??.I co to była za potężna złowroga moc??.
Jego głowa dalej była spuszczona w dół.Nawet jako złoty rycerz nie jest godny patrzeć na jego oblicze...
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Czw Cze 19, 2008 1:52 pm

Wszedł za Neo do biblioteki. Nie kłaniał się wielkiemu mistrzowi, uwarzał go za przyjaciela i drucha. Skinieniem łowy poświadczył swoją wierność i szacunek. Spojrzał na Wielkiego Mistrza i wiedział, ze nic dobrego się nie szykuje. Nie zadawał pytań, Neo ich tyle zadał, że usłyszawszy odpowiedzi na te będzie wiedział wszystko. Spokojnie czekał.

_________________
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 24, 2008 2:44 pm

Jako ostatni zjawił się w bibliotece. Pytań wiele, a odpowiedzi jak na lekarstwo. Wiedział że w budynku znajdują się wszyscy jakich miał zamiar spotkać, może za wyjątkiem osoby, która emanowała niezwykle złowrogim kosmosem. Wkraczał normalnym tempem po ogromnych schodach.
Wchodząc od razu dostrzegł grupkę ludzi. Pokłonił się mistrzowi zakonu.
-Wybaczcie mi moją nonszalancje. Proszę kontynuujcie nim zjawi się reszta...-chciał by sprawa została wyjaśniona nim pojawi się reszta uczniów i rycerzy Ateny i Sanktuarium.
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 24, 2008 6:49 pm

Wielki Mistrz spojrzał po złotych rycerzach, którzy weszli do biblioteki. Widać było iż ich oczekiwał.
Jego spojrzenie padło na rycerza strzelca. Przemówił spokojnym głosem.
- Nie ma reszty, której się tu spodziewam i do której mam zamiar mówić w tej sprawie. Jesteście jedynymi złotymi rycerzami tu jeszcze i nikt poza wami nie będzie poinformowany o pewnych rzeczach.
Fakt, iż Ahen wysławiał się w liczbie mnogiej przyniósł na myśl Kyoko postać 'króla' i jego poddanych. Tę zabawną myśl odsunął na bok, nie dając po sobie poznać iż jego rozmyślania zostały przerwane na moment.
- Nie zamierzam ukrywać, iż świątyni grozi niebezpieczeństwo. Jednak nie tylko ona jest zagrożona. Istota, której kosmos wyczuliście to tylko początek. - mówił powoli - Przybyła tu po coś co było pod naszą opieką przez wiele wieków i dostała to. Nie wie jednak że w Sanktuarium nadal znajduje się tego kopia. Na ten czas nie możemy jednak działać. Czas narodzin Ateny jest coraz bliższy. Sanktuarium nadal jest słabe - jedynym zadaniem jakie więc mam dla was jest szkolenie przyszłych rycerzy by podołali temu co czeka nas w niedalekiej przyszłości.
W jego oczach dało się dostrzec stanowczość. Widać iż nie będzie tolerował braku sprzeciwu w najmniejszym stopniu.
- Cokolwiek się tu wydarzyło pozostaje tajne. Nikt nie może się o tym dowiedzieć, ani w świątyni ani poza nią. Nawet ci, którzy wyczuli ów kosmos nie mogą być poinformowani.
Jego oblicze ponownie przybrało spokojny, pełen zrozumienia wyraz. Spojrzał w stronę Mysterego.
- Twoja uczennica jest sama w domu. Wróć tam, nim zrobi krzywdę temu, kto się do niego zbliża. Chcę abyś zaprowadził go na arenę.
Wzrok Kyoko przeniósł się na Neo i Ahena.
- Czas udać się na arenę. Nie ma już niebezpieczeństwa, więc zostawcie zbroje i dołączcie tam do mnie.

OOC:
widzę ze moja nieobecność przez te dni przyniosła dobre rezultaty - furman zareagował
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 24, 2008 7:00 pm

Ahen szybkim krokiem wyszedł z budynku. Powrócił do swego domu strzelca, gdzie pozostawił swą szczerozłotą zbroję udając się następnie na arenę przynależną Sanktuarium.


OOC: nie po prostu wróciłem na forum po długiej nieobecności z żadnego powodu, jedynie z mojej chęci
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 24, 2008 7:19 pm

OOC:Ej sorry ale ruszyliśmy tydzień temu do biblioteki mam prawo tu przebywać więc get that unclean hands from my posts asshole. >:-[

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 24, 2008 10:02 pm

Wysłuchał słów wielkiego mistrza. Przyjął to do wiadomości. Wszystko już wiedział.
- Dobrze przybędę z moją uczennicą na Arene. - Wyszedł przed bibliotękę i znikł z prędkością światła pomknął w stronę domu.

_________________
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Wto Cze 24, 2008 10:19 pm

Skinął głową do Wielkiego Mistrza a następnie powoli udał się do wyjścia.Zawinął swoją białą pelerynę i z ogromną prędkością szybko udał się do swego domu.W między czasie rozmyślał nad słowami Mistrza..
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Sro Cze 25, 2008 1:36 am

Kyoko obrócił się i podszedł do niewielkiego stołu. Wziął kawałek ciemnego materiału i zasłonił nim lustro stojące obok.
Uczyniwszy to, skierował swe kroki ku wyjściu, poczym opuścił główną świątynię.
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Sro Paź 08, 2008 9:44 am

Kyoko wszedł do biblioteki prowadząc za sobą spectrana. Wyverna mogła zobaczyć, jak ludzie 'znikają' im z oczu praktycznie zanim jeszcze weszli w jakiś korytarz. Tylko ich kroki dało się słychać z pewnej odległości. Zupełnie jakby wiedzieli kto się zbliża i że pragnie by pozostawiono ich samych.

Dokoła było wiele wysokich półek oraz wiele 'stosów' ładnie poukładanych książek, widocznie czekających na swoje miejsce. Wielki Mistrz nie zwrócił uwagi na żadną z nich. Podszedł do niewielkiego stoliczka, na którym stało małe drewniane pudełko w ciemnych okuciach.
- Znajdujesz się w Świątyni Ateny, zostałeś wysłany z poselstwem do niej, oddaj jej więc należyty szacunek by nie przynieść wstydu swemu Panu, Spectranie Wyverny. - chłopak usłyszał spokojny głos Wielkiego Mistrza, który stał w chwili obecnej do niego plecami.
Kyoko obrócił się w stronę Radamantisa. W jego rękach spoczywała niewielka szkatułka, którą wziął ze stolika.
- Daję ci misję, którą wykonasz niezależnie od tego jak wielki jest mój kosmos oraz, iż służę Atenie a nie twemu Panu. - jego wzrok przeszył Spectrana wręcz na wskroś.
Wysunął rękę do przodu z pudełkiem.
- Będziesz go pilnował dopóty będziesz w świątyni. Następnie dostarczysz to swemu Panu. Nie dawaj tego nikomu innemu, gdyż jest to zbyt ważne by dostało się w niepowołane ręce.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Czw Paź 09, 2008 7:56 am

Sędzia szedł spokojnie za obecnym Wielkim Mistrzem. Zadziwiło go jakie zbiory znajdowały się w posiadaniu Sanktuarium. Zaczął nabierać powoli coraz większego szacunku do tego miejsca i Wielkiego Mistrza. Niektóre książki poznawał po tytułach gdyż miał swoją własną małą biblioteczkę ale zdecydowana większość była dla niego nowością. Dopiero teraz pomyślał sobie jak niezręcznie teraz wygląda jego dotychczasowe zachowanie w połączeniu z kłótnią z jednym z podwładnych.
-Przepraszam Wielki Mistrzu za moje dotychczasowe zachowanie. Jedyne co mogę powiedzieć na moje usprawiedliwienie to chyba tylko przepracowanie... Ale staram się być narzędziem mego Pana dzięki którym osiąga dokładnie to czego oczekuje. Niech niebiosa błogosławią Tobie, sługo Ateny i Twojej Bogini. Niech mają Was oboje w swojej opiece. Przedmiot który mi dajesz będzie ze mną bezpieczny, prędzej zginę niż zawiodę-powiedział Radamantis z nieukrywaną pokorą. Musiał to uznać za lekcję i wyciągnąć wnioski. Spojrzał jeszcze tylko pytająco na Mistrza czy może otowrzyć szkrzynkę
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   Czw Paź 09, 2008 9:39 am

Kyoko nie dał znaku, jakby miał cokolwiek przeciwko otwarciu pudełka. Nie powiedział też nic wprost odnośnie ciekawości Spectrana. Uznał widać, iż to co zrobi Radamantis zależy wyłącznie od niego. Jeśli będzie pragnął otworzyć pudełko - zrobi to i tak.
- Czas narodzin Ateny jest bliski. - rzekł nagle Wielki Mistrz przechodząc do zupełnie innego tematu, widać przyjął jego przeprosiny - Gdy zaś dziecko przyjdzie na świat, Sanktuarium będzie potrzebowała pomocy twego Pana. Tylko bogowie są w stanie zmierzyć się z innymi bogami.
Nie sprecyzował na czym ta pomoc będzie polegać, widać nie uznał za stosowne zdradzać tego nikomu, nawet Sędziowi Hadesa. Kyoko miał plan. Plan, który widać miał pozostać tajemnicą do nadejścia odpowiedniego czasu.
- Gdy wrócisz do swojego Pana, przekażesz mu moje słowa i prośbę o pomoc.
Nie prosił spectrana. Zdawał się być całkowicie pewny, iż jego słowa zostaną przekazane Hadesowi.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Biblioteka Świątynna   

Powrót do góry Go down
 
Biblioteka Świątynna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Kawiarnio-biblioteka "Bookszpan"
» Biblioteka
» Biblioteka w zamku Bestii
» Wielka Biblioteka
» Biblioteka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: GRECJA-
Skocz do: