Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Świątynia Aram

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 2:26 pm

Powietrze było inne niż normalne. Zawierało w sobie dużo jodu. Krzyki mew było słychać wszędzie. Port był miejscem , w którym przebywał pierwszy raz. Wszędzie kręcili się rybacy zadowoleni ze swoich połowów i rozmawiający na temat jutrzejszej pogody. Siedząc na słupku portowym czekał na towarzyszy. W ręku obracał medalion, na którym znajdował się dziwny symbol. Po chwili schował go do kieszeni długiej szaty z kapturem jaką miał ubraną. Liczył na to , że reszta dobrze przygotuje się do wyprawy jaka ich czekała.Jego myśli wybiegały już do przodu. Wiedział , że będzie to dla niego duży sprawdzian.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 2:31 pm

Sharaku wszedł do portu. Szedł spokojnie,wolno, rozglądał się po otaczającym go świecie.
"Nigdy tutaj jeszcze nie byłem..." pomyślał "Warto bylo by tutaj zostać trochę dłużej..."
Podchodząc do swego towarzysza, którego imienia dalej nie znał powiedział cicho
- Witaj "przewodniku", gdzie tym razem postanowiłeś wyruszyć ?

_________________

Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 2:48 pm

Szedł powolii, jego płaszcz tańczył na wietrze, niczym zaczarowany, na głowie miał kaptur, jego kroki były wyrównane z biciem serca, płynął nie szedł... niczym woda w porcie on również był spokojny.
Podszedł do przewodnika kiwnął głowa, wiedział, że jego przyjaciel nie lubi wylewnych powitań, w tej kwestii byli do siebie podobni nie lubili tracić czasu na zbędne wypowiedziane słowa. Spojrzał na statki lekko dryfujące i na morze z nimi, uśmiechnął się kącikami ust. Spojrzał na Sharaku kiwnał głową, spojrzał na jego zbroję, uśmiechnął się. "Wkońcu jakiś ma to czego pragnął, byle by nie osiadł na laurach".

Wział głęboki oddech nasączonego jodem powietrza i patrzył na mewy szybujące lekko na wietrze.

_________________
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 4:21 pm

Cały port wyłożony był kamieniamia różnej wielkości. Po mimo tego , że były układane jak najrówniej momentami jedne wystawały ponad drugie więc nieuważny przechodzień mógł się potknąć. Stawiała więc kroki dosyć uważnie lecz z gracją. Gdy była już na miejscu usiadła na jednym ze słupków kładąc przy tym nogi na drugi słupek. Dzięki temu siedziało jej się dosyć wygodnie.Zawsze lubiała mieć wyprostowane nogi gdy siedziała. Jak narazie było ich czterech nie wiedziała czy to już wszyscy czy jeszcze ktoś przybędzie.
- Jak zdrowie i samopoczucie Near ? - zapytała.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 4:44 pm

Nagle w iddali pojawił się Azrael.Widać było że biegnie i maga w strone zbierających sie ludzi wołając-Cześć!!- miał pod pachą książkę.JKego czerwony płaszcz wpadał mu prosto pod nogi.Widać było że zaraz się wywróci.Wbiegł po shodach biegiem szybko leciał w stronę toważysy.Kiey był na przeciw nich chciał się przywiajć jednak ,potknął się przed nimi i przyłożył całoą swoją buśką o połogę.Wstał ,otrzepał się i rzekł uśmiechnięty:
-Cześć wszytkim.Spóźniłem się?Czy jestem za wcześnie?-Usiadł na pobliskiej ławce ,gdyż chyba dostał bólu głowy.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 5:05 pm

Izaak z daleka wolnym krokiem wychodząc z najgorszej mgły pojawiał się jego cień powoli z każdym krokiem widać było już całą jego sylwetkę aż nagle wyłonił się cały z poważną miną jak zawsze podrzucał sobie jakiś kamień w ręce by mieć jakieś zajęcie przy spotkaniu i natłoku ciągłej gadaniny. Podszedł do Karen siadając naprzeciwko niej uśmiechnął się szeroko lekko przymrużając oko powiedział - Jak się masz ? Pobyt na powierzchni widzę ci sprzyja lecz to nie miejsce na takie rozmowy..
Popatrzył potem żywo po towarzyszach każdemu pokazując rękę na przywitanie i rozpoznając po kolei z kim mu będzie przebywać tym czasem. Ziewnął głośno rozciągając ramiona przyglądając się gospodarzowi tego spotkania czekał aż wkońcu przemówi.

_________________

Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 6:40 pm

Jak to w portach bywa i tu było dość gwarno i tłoczno. Rybacy pracowali na łodziach, znosili swe połowy bądź też krzątali się dokoła zajęci innymi sprawami.
Trudno było zauważyć pośród tego wszystkiego drobną sylwetkę przemykającą między nimi, niczym jakaś zjawa.
Na siedzącego na ławce Azraela padł cień. Postać stojąca za nim spoglądała nań z góry – co przy niskim wzroście w porównaniu do wszystkich tu zebranych, musiało zdarzać się dość rzadko.

Ciemny kaptur opadał na twarz przesłoniętą jasną maską.
- Nawet jeśli jest twoją biblią zawierającą wszelkie odpowiedzi na twe pytania, to czy przyda ci się podczas podróży?
Dało się słyszeć przyciszony głos z nutką drwiny. Głowa obróciła się w bok, a spojrzenie widocznie powędrowało w inną stronę.
- Saa! Jak miło cię widzieć.
Wyraźne słowa skierowane ku kobiecie nie były bynajmniej ciche. Dało się wyczuć w tym samym tonie nutę radości, choć trudnej do określenia.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 7:00 pm

- Dziękuje nigdy nie czułem się lepiej - odpowiedział dziewczynie.
Nagle na horyzoncie pojawił się ogromny statek, który zbliżał się z niebywała szybkością. Po mimo tego , że wiatr wiał z przeciwnej strony jego żagle wyglądały tak jak gdyby wiatr dmuchał z drugiej strony. Po chwili statek zaczął zwalniać . Cały statek był pokryty dziwnymi zdobieniami a na żaglach znajdował się nie rozpoznawalny dla nikogo znak. Na statku nie było widać żywej duszy.Nikogo kto miałby refować żagle lub nim sterować. Statek zatrzymał się przy pomoście a po chwili opadła kładka prowadząca na pokład.
- Na wszystkie pytania odpowiem gdy już będziemy na pokładzie.
Po tych słowach skierował się na statek. Gdy wchodził po kładce spojrzał w niebo tak jak gdyby czegoś tam szukał.Po chwili opuścił głowę i wszedł na pokład.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 16, 2007 10:19 pm

Statek wzbudzał w nim aż nie przyzwoitą ciekawość, szczególnie to jakim sposobem poruszął się pod wiatr.
Wsiadając przeleciał go dziwny dreszcz "Ten statek jest jakby żywy, jednak nie jest to dobra istota." Popatrzył na Przewodnika, nie miał do niego zaufania, ale to własnie dlatego nie zawachał się wsiąść. "Jeżeli zgine, to przez siebie, a nie przez to, że komuś zaufałem, nikt nie będzie cierpiał, choć jedna optymistyczna myśli". Uśmiechnął się sam do siebie w myślach po czym podszedł do barierki oparł się o nią plecami i skupił swą uwage na pytaniach kierowanych przez towarzyszy do przewodnika. "Ach Ci ludzie, zawsze mają jakieś pytania...".

_________________
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Pon Gru 17, 2007 5:45 am

Sharaku wszedł za Mysterym na statek. Cały czas rozglądał się po porcie. Teraz jego uwagę przykuł dziwny statek.
- Jak on może poruszac sie bez załogi ? - wyglądało to jakby myślał na głos. Podrapał się w brodę i oparł o barierkę obok Mysterego. Mewy właśnie przelatywały nad nim.
- Są piękne... - powiedział - Nie uważasz ?
Popatrzył za burtę na ląd
- Nie lubię pływać... Mam chorobę morską - to mówiąc podrapał się w czubek głowy z dziwnym wyrazem twarzy

_________________

Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Pon Gru 17, 2007 7:15 am

- Ty też wyglądasz nie najgorzej. Choć może lekko wysuszyła ci się skóra - odpowiedziała żartem do Izaaka.Po czym opuściła nogi na ziemię i wstała - Nasz środek transportu chyba już przybył więc pora się zbierać - dopowiedziała jeszcze kilka słów do generała. Kierując się na pomost spojrzała na niską postać w kapturze a następnie na nieznajomą osobę na ławcę , która jeszcze przed chwilą spoglądała z bardzo bliska na to czy kamienie w porcie są ułożone w równej odległości.
"Sama nie wiem co gorsze" - pomyślała i w tym samym momencie pokręciła głową - " Chociaż jest nadzieja , że ten na ławce wypadnie za burtę". Pomost był zrobiony z desek poukładanych w taki sposób , że były między nimi duże szpary dlatego można było się przyglądać płynącej pod nim ( pomostem ) wodzie. Nim weszła na kładkę jeszcze raz spojrzała na niską postać w masce. W pewnym sensie obawiała się jej w końcu tylko ona widziała jej zakrwawione ręce. Po kilku krokach znalazła się już na statku.
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Pon Gru 17, 2007 12:32 pm

Zduszony śmiech dobiegł spod maski. Nie można raczej było określić co wprawiło tą osobę w takie rozbawienie.
Gdy tylko śmiech ucichł, postać ruszyła nieśpiesznym tempem na pokład statku. Pomost, pomimo dość długiego okrycia jakie miała na sobie, nie sprawiał jej wyraźnie żadnej trudności. Wzrok skierowany był na żagle. Widać symbole przykuły bardziej uwagę tej osoby niż wszystko inne.
- hyh.. jak miło
Rzekłszy do siebie, postać stanęła na środku pokładu wodząc powoli wzrokiem dokoła, bez pośpiechu.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Pon Gru 17, 2007 11:58 pm

Izaak nie zastanawiając się pajacował wznosząc wysoko nogi i powoli wędrując w stronę statku. Nie wydawało mu się to dziwne ponieważ Posejdon ma wiele takich statków które zostały przeklęte na wieki pływając po wodach. Uśmiechając się do niskiej postaci podszedł bliżej patrząc na nią z góry o mało nie parsknął śmiechem.
- Hmm widzę że coś przykuło twoją uwagę ? Pewnie to się rzadko zdarza z takim wzrostem czyż nie..
Wybuchając śmiechem zaślinił swoją rękę zatrzymując śmiech którego w końcu nie udało mu się powstrzymać. Wycierając się usiadł na pobliskiej skrzyni patrząc się cały czas na niską postać widział w niej coś ciekawego co przykuwało jego uwagę.

_________________

Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Wto Gru 18, 2007 6:31 pm

Wzrok postaci w masce widocznie musiał się zatrzymać na generale Posejdona. Jej sylwetka nie drgnęła nawet minimalnie a płaszcz poruszał się jedynie szamotany lekko morskim wiatrem.
- Widzę, że jest błazen na pokładzie. Będziesz mnie zabawiał przez całą podróż, czy wyskoczysz za burtę i popłyniesz za nami? - głos był niezwykle spokojny, lecz przesączony złośliwością.
Postać nie spuszczała wzroku w gapiącego się nań generała.
- To już nie będzie gabar ali gabar lecz samak ali samak..
Padły ciche słowa powiedziane tonem rozleniwionego, wrednego kota. Zrozumiała chyba tylko dla tej jednej osoby kpina.
"heh.. Dostrzegacie i nie doceniacie swej niewiedzy, głupcy."

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Sro Gru 19, 2007 1:18 pm

Azrael nie miałnic narazie do roboty.Morskie powietrze odbierało mu ochotę to rozmów.Cały czas stał opierając się na poręczy i wpatrywał się w wodę.-Ech ciekawe co na nas czeka na miejscu?-.Chłopak oparł się plecami o poręcz i spojżał na chmury ,potem rzekłpod nosem-Piękna pogoda (przymruża oczy i uśmiecha się)-Następnie podszedł do pobliskiego siedzenia ,usiadł na nim ,wyciągnął zza pazuchy książkę i wygodnie się rozsiadając zaczął wertować jej treść.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Sro Gru 19, 2007 9:11 pm

Po tym jak wszyscy weszli na pokład statek zaczął odpływać. Ster kręcił się sam tak jak gdyby poruszał nim jakiś duch.
- Po mimo tego , że czeka nas duża odległość do przebycia podróż nie powinna trwać zbyt długo - rzekł po czym wszedł po schodach na górną część pokładu na , której znajdował się ster.Chwycił go jedną ręką po czym przekręcił w przeciwną stronę niż dotąd się obracał.Po tej czynności oparł się barierkę. Nie pokoił go spór pomiędzy dwoma uczestnikami ale narazie nie chciał się wtrącać. Jednak jeśli sytuacja by się zaostrzyła był pewien tego , że zainerweniuje.Nie mógł sobie pozwolić by stracić nawet jednego członka wyprawy w tak wczesnej fazie.Po chwili wyciągnął z pod płaszcza medalion, którym bawił się wcześniej.Widniał na nim taki sam znak jak na żaglach.Obrócił go kilka razy w dłoni i znów schował.Liczył na to , że żaden z uczestników nie przyjdzie zadawać pytań. Jego wzrok utkwił w morzu.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Sro Gru 19, 2007 10:40 pm

Izaak dosłuchując co mówi do niego niska postać patrzył się na chłopaka który wszedł jako ostatni. Przez chwilę się zamyślił patrząc ciągle na taflę wody która obijała się od dna statku. Miał dziwne przeczucia że to nie będzie wcale takie ciekawe jakie się wydaje. Po krótkiej chwili gdy doszedł do siebie spojrzał się szybko na swojego rozmówce mówiąc - Hehe.. Widzę że nie bardzo znasz się na żartach skoro od razu jestem błaznem ale nie martw się wygląd zewnętrzny to nie wszystko.. Ważniejsze jest to co się ma wewnątrz... Mówiąc to rozglądał się ciągle po statku doglądając towarzyszy jak i mężczyznę*(chodzi o sage) który wyglądał mu bardzo tajemniczo od momentu w którym weszli wszyscy na statek. Schylając się nieco niżej do ucha zamaskowanej postaci wyszeptał - Czyż nie uważasz że dziwnie się zachowuje nasz drogi organizator... Uśmiechnął się lekko zakrywając ręką swoją twarz dodał - I mam prośbę nie docinaj mi więcej bo będę musiał płynąć za statkiem.
Opierając się wygodnie o skrzynie usiadł na podłodze statku patrząc cały czas na postać w masce a czasem zmieniając pozycję ponieważ nie lubił siedzieć ciągle w tym samym miejscu.

_________________



Ostatnio zmieniony przez dnia Czw Gru 20, 2007 5:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Czw Gru 20, 2007 12:39 pm

OCC: Moja postać nie ma na imię Saga więc nie wiem skąd wam się to wzięło. Zauważyłem to i w tej przygodzie i w przygodzie Silvera.

Czasem można napisać twój nick z forum by pokazać na kogo się patrzy albo coś w tym stylu nie wiedząc jak nazwać twoja postać /Silver

nie mozna Silver tego robic w narracji swojej postaci XD
jesli juz to mozna uzyc jakiegos slowa na okreslenie owej postaci np. 'mezczyzne*' i uzyc gwiazdki, ktora na koncu posta by sie wykorzystalo jako odnosnik:
* chodzi o Sage
Sakra
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Pią Gru 21, 2007 3:42 pm

Jako , że nic narazie nie miało się dziać oprócz pomniejszych sporów postanowiła przejść statek by dokładnie mu się przyjrzeć. Mimo , że nie znała się na budowaniu okrętów była pewna , że ich środek lokomocji jest zbudowany z bardzo solidnego i wysokiej jakości drewna.Sam wygląd o tym świadczył.Był on również pokryty wieloma różnorakimi zdobieniami, które nic jej nie mówiły. Prawdobodobnie były one złote lub z innego bardzo podobnego kruszcu. Ogólnie statek bardzo jej się podobał. Był tajemniczy i piękny.Przystanęła w pewnym miejscu i zaczęła przyglądać się wodzie.Małe fale były rozcinane przez statek. Wiedziała , że pod taflą wody znajduje się podwodne miasto oraz ten , któremu postanowiła służyć. Była prawie pewna, że podczas podróży statkiem nic złego się nie wydarzy.W końcu na tym pokładzie znajdował się morski generał więc Posejdon raczej nie miał żadnych złych planów choć oczywiście mogła się mylić.Stała cały czas zamyślona a promienie słoneczne oraz morski wiatr naprzemian "głaskały" jej twarz.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Sob Gru 22, 2007 12:45 pm

Wiatr lekko owiewał jego twarz, patrzył na rycerza posejdona, był spokojny o morze, chyba nas nie zatopi władca mórz kiedy na okręcie są dwaj jego rycerze. "Ciekawe czy wróce z tej przygody?" zadawał sobie pytanie, był rad, że płynie w tak doborowym towarzystwie na wyprawe. "Jak zginąc to w walce, jak umierać to za przyjaciół". Był szczęśliwy, nie obchodziła go sprzeczka Małej Buntowniczki (chodzi o Sakre)z Izzakiem. Podziwiał morze jego ogrom i potęge.

_________________
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Sob Gru 22, 2007 1:07 pm

Widząc że Mystery go nie słucha osiadł na pobliskiej ławce. Dokładnie i z zaciekawieniem obserwował to, co dzieje się na statku.
"Bracie...Dlaczego cię tutaj nie ma ?" myślał. Tęsknił za bratem. Wolał jeśli Xellos jest blisko niego.Wstał na chwilę z ławki i wyjrzał za burtę. Po chwili patrzenia zrobiło mu się niedobrze, więc usiadł z powrotem na ławce...

_________________

Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Nie Gru 23, 2007 8:48 pm

- Ja nie posiadam czegoś takiego jak humor. - odpowiedziała postać spokojnie, swym drażniącym ucho głosem - A ty masz braki w kulturze. - ze słowem 'śmieciu' na języku, lecz w ostatnim momencie zatrzymanym dla siebie.
Wzrok postaci spoczął na tym co robił obecny przywódca drużyny, a raczej na tym co chował.
To co sterowało statkiem nie wzbudzało w tej niskiej osobie krztyny ciekawości.
Z jednym co powiedział błazen nie można było się nie zgodzić. 'Ważniejsze jest to, co się ma wewnątrz'. Słowa te przypomniały więc znów o sobie.
Wnętrze, zawsze zapominane, siłą woli wyrzucane z pamięci, tkwiło tam jednak, w ukryciu. Uczucie wzbudzające wstręt i nienawiść do samego siebie.
- Ta osoba zachowuje się normalnie. - prychnęła postać - Jak każdy kto nie jest pewien czegoś, o czym nikt nie ma pojęcia. Jak ktoś kto za pewne szuka odpowiedzi na coś, na co znaleźć jej nie tak łatwo.
Postać obróciła głowę w stronę Izaaka.
- O wiele bardziej tajemnicze jest to, czy żaden gówniarz nie zepsuje niczego po drodze i nie przyczyni się nikt z nas do jego przedwczesnego pogrzebu.
Postać podeszła do drewnianej barierki otaczającej pokład i kopnęła w nią nogą.
"To nie to co kiedyś.."

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Pon Gru 24, 2007 1:50 am

Azrael co jakiś czas wyciągał nos z lektury patrząc co się dzieje wokół niego ,jak i również nasłuchiwał o czym toczy się rozmowa.
-Ech większość toczy rozmowę bordzo zacięcie , Sharaku zamyśony znowu..... no przynajmniej ma co robić zamiast rzucać słowa co mu na język przyjdął bezsenswnie.....
Przełożył stronę książki i ponownie zaczą czytać jej treść poprawiając sobi przy tym kołniż płaszcza i odgarniając włosy z twarzy.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Pon Gru 24, 2007 10:49 am

Bardzo szybko przemierzali kolejne mile morskie.Nagle pojawiła się przy nim postać w kapturze.
- Po co tu przybyłeś ? - zapytał cicho lecz ze zdenerwowaniem w głosie tajemniczą postać.
- Nie martw się oni mnie nie widzą co najwyżej mogą w pewnym sensie poczuć moją obecność. Za chwilę będziecie na miejscu i nie będe mógł już ci pomóc.Przybyłem by życzyć powodzenia , które jest tobie i nam bardzo potrzebne.Do zabaczenia.
Postać rozpłynęła się.Nagle ukazał się port.Stary i zniszczony.Statek przycumował do niego. Wszyscy opuścili pokład.Przed nimi rozpościerała się niekończąca pustynia.Słońce grzało nie wyobrażalnie mocno.Nie tracąc czasu ruszyli w pewnym kierunku.Ku zdziwieniu wszystkich bardzo szybko dotarli przed świątynie.Budynek wyglądał bardzo nie pozornie ponieważ był bardzo mały.W sumie to jego głównym miejscem były wrota zdobione w podobny sposób co statek.Jednym ruchem ręki wyciągnął spod szaty medalion i założył go sobie na szyje.Podszedł bliżej budynku po czym z jego ust wypłyneły dla pozostałych nieznajome słowa:
- Noumaku sanmanda bodanan gyaran keishin bariya harahata maraya sowaka on naukishatara nishidaei.
Gdy zakończył mówić ziemia zaczęła się trząść a spod piachu zaczął wyłaniać się niezwykły budynek.Jego wielkość była przytłaczająca.Po chwili już cała światynia stała przed uczestnikami.A jej wrota się otwarły. Wszyscy weszli do środka gdzie panował miły chłód. W holu stały dwie kolumny, które nie dosięgały do samego sufitu.Nagle na ich czubkach pojawiły się dwie postacie, które bardzo zwinnie zeszkoczyły do przybyłych.Ich szaty były długie a twarze zakryte.Każdy z nich w dłoni trzymał miecz.
- Jako , że przybywacie z "Czystym" nie czeka was śmierć.Jednak by przejść dalej każdy z was musi złożyć przysięgę.Otóż nikt z was nie może używać w tym miejscu zbroi należącej do jakiegokolwiek boga prócz Hadesa. Nie możecie również w tym miejscu walczyć dla swojego boga chyba , że jest nim pan świata zmarłych.Jeśli wiecie , że tego nie dotrzymacie wycofajcie się teraz a ze względu na "Czystego" darujemy wam życie.Jeśli przyżekniecie i złamiecie zakaz zostaniecie na zawsze w tym miejscu jako jeden ze szlachetnych kamieni.
W tym momencie ciemna dotychczas sala rozświetliła się. Jej ściany były pokryte rubinami,diamentami i szafirami.
- Czekamy na wasze deklaracje
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   Pon Gru 24, 2007 11:02 am

"Przepraszam Ateno, ale to też mój obowiązek" pomyślał szybko.
Położył rękę na sercu i powiedział poważnie
- Niech moja zbroja pozostanie tu, nie będę jej używał. Nie będę też walczył dla żadnego Boga.
Po tych słowach ściągnął zbroję, włożył do pudła i zostawił przy jednym z wojowników szeptając mu do ucha :
- Mam nadzieję że jej nie ukradniecie...

_________________

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Świątynia Aram   

Powrót do góry Go down
 
Świątynia Aram
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Świątynia centralna
» Świątynia Szatana [Podziemia]
» Egipt - tajemnicza świątynia pewnego mutanta.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: