Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Przygoda Świąteczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 6:41 pm

W czasie wolnym od wszelkich konfliktów gdzie pokój jest najważniejszą rzeczą Rycerze odpoczywają w miejscu gdzie mogą poznać smak przyjaźni,miłości i wszystkich dóbr świata o których prawie zapomnieli.
Nastał czas świąt gdzie trzeba zacząć przygotowywać się do przygotowania wszystkich potraw i innych rzeczy związanych z świętami by zapanowała miłą atmosfera wśród wszystkich Rycerzy nie ważne o jakiego Boga walczy...
W jednym z większych domów zaczęli zbierać się wszyscy Rycerze a gospodarzem domu był Młody Chłopak z zielonymi włosami(Izaak) gdzie można było zauważyć parę siwych włosków. Mógł on przyjąć wszystkich bo odziedziczył spadek rodzinny robiąc go obrzydliwie bogatym. Stał w progu drzwi czekając na wszystkich gości którzy mieli się zjawić w tym szczególnym dniu.

OCC:Fajnie że znacie tak dobrze moją postać xD

_________________



Ostatnio zmieniony przez dnia Nie Gru 23, 2007 7:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 6:56 pm

Zapukał w potęzne drzwi. Wzory na nich były piękne, dostojne i z klasą. Gdy usłyszał ze drzwi są otwarte wtargnął do domu szybkim krokiem gdyz zmarzł na zewnątrz.
Pozdrowił gospodarza uściskiem dłoni, po czym podał mu kosz z przysmakami jakie zabrał ze sobą i połozył prezent dla jednego z rycerzy przy przystrojonej choince.
Uśmiech z jego twarzy nie znikał, odłozył płaszcz i otrzepał włosy ze śniegu, po czym poprawił kołnierzyk od golfa. Następnie ochoczo zakasał rękawy do pracy, wiedział ze kazdy będzie jej trochę miał.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 7:13 pm

- Święta... Magiczny czas...
Ból, zniszczenie, zło...
Wszystko znika...
Wszyscy zasiadają przy pieknie zastawionym stole, nawet największe waśnie na ten czas zostają zamknięte.
We wszystkich sercach gości radość i pokój...
- Mówił do siebie Sharaku idąc do domu na spotkanie.
Stanął przed wielkimi drzwiami. W ręce trzymał kosz z jedzeniem, a na plecach miał mały plecaczek.Drzwi otworzyły się
- Witaj mistrzu, mam nadzieję że zdążyłem - na chwile schylił głowę po czym podał rękę gospodarzowi.
Gdy wszedł do środka, przykucnął pod pięknie ubraną choinką i z plecaka wyciągnął kilka podarków kładąc je pod pięknym drzewkiem. Stanął obok Ahena który widać przygotowywał się do pracy. Podał mu rękę mówiąc :
- Witaj przyjacielu, długo się nie widzieliśmy
Na jego twarzy gościł uśmiech jak zwykle szczerzy i pogodny, napawający optymizmem.

_________________



Ostatnio zmieniony przez dnia Nie Gru 23, 2007 8:19 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Wyrocznia



Dołączył/a : 01/12/2007
Liczba postów : 95

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 7:16 pm

Jin zapókał do dzwi.Po chwili ktoś otworzył i wszedł.Z pod płaszczu wyciągnął kilka prezentów.Podłożył pod choinkę.Oczepał się ze śniegu lecz nieściągnął płaszczu.Wiedział że ma dużo roboty do zrobienia więc zaczoł się przygotowywać
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 8:21 pm

Kopniak oświadczył, iż ktoś stoi przed drzwiami i puka w dość niecodzienny sposób. Najwyraźniej nie mógł sobie ani sam otworzyć ani zapukać rękoma.
Gdy mu będący w środku domu rycerze otworzyli, okazał się nikim innym jak..


Drobna postać spoglądała szkarłatnymi oczyma na Izaaka. W jej prawej ręce znajdowało się wiadro pełne wody i czegoś co w nim pływało, a miało czerwone kolorki. W lewej znajdywała się zaś skrzynka owinięta sznurem, za który to właśnie drobna dłoń trzymała.
- To gdzie to mam kurwa postawić?
Z ust wydobyły się słowa, o irytującym tonie i powalającej treści.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 8:32 pm

Izaak uśmiechnął się drapiąc po głowie lekko podciągnął spodnie które zawsze mu spadały bo często zapominał ubrać paska. Wziął lewą ręką wiadro w którym pływało coś co mu przypominało rybę lecz nie dochodził co tak naprawdę w nim jest. Prawą ręką otworzył szerzej drzwi by drobna postać mogła swobodnie przejść. Z zakłopotaniem spojrzał na nią i powiedział - No wydaję mi się że możesz położyć w kuchni na dolę tam powinien już ktoś być choć nie jestem pewny... Po czym pokazał machnięciem głowy kierunek w którym postać ma się ruszyć. Po czym dodał - Hehe.. Mam nadzieję że się nie zgubisz w tym zamczysku... Śmiejąc się pod nosem odłożył wiadro do na stół w kuchni gdzie dało się wyczuć wiele cudownych aromatów które podkreślały znakomitość potraw który właśnie się przygotowują.

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 8:50 pm

Nie mógł odpuścic takiego wydarzenia.Wreszcie mógł poznać bliżej swoich przyjaćiól jak i wrogów.Dotarł do domu w ktorym miało odbyc sie całe przyjęcie.Ogromne drzwi świadczyło o zamożności gospodarza lecz chłopak wiedział ze to o niczym jeszcze nie świadczy.Zapukał i grzecznie wszedł do środka.
-Witam was wszystkich!!-krzyknął a na jego twarzy po raz pierwszy od bardzo dawna pojawił sie uśmiech tak szczery jak złoto zbroi.
Podszedł do gospodarza uścisnął jego dłoń.
-Dziekuje za zaproszenie.
W drugim reku trzymał podarek dla Izaaka.Był to ogromny bursztyn wyłowiony z wybrzeza jego rodzinnych stron.
-Prosze.Przyjmij moj podarek na znak pokoju.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 9:02 pm

Równym tempem zbliżał się w kierunku wielkiego domu. Postanowił przybyć pomimo , że nie miał najlepszych stosunków z gospodarzem. W końcu miał okazję spotkać większość adeptów i wszystkich rycerzy.Stojąc przed drzwiami miał jeszcze chwile zawahania , która jednak szybko mu przeszła.Zapukał dwa razy i nie czekając otworzył drzwi i wszedł. W środku dało wyczuć się przyjemną atmosferę oraz to , że na miejscu jest już wiele osób.Skłonił lekko głową w stronę gospodarza po czym rzekł:
- Wspaniała okazja by pozbyć się nas wszystkich,Sam bym tego lepiej nie wymyślił.Jednak nie myśl , że pójdzie ci ze mną tak łatwo.
Po słowach, które wypowiedział na jego twarzy pojawił się uśmiech.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 9:06 pm

Nikt go nie zauważył. Siedział cicho. Widząc brata podbiegł do niego
- Witaj bracie ! - zaczął - dawno się nie widzieliśmy
Rzucił się bratu na szyję. Wiedział że przybędzie. Cieszył się również że na jego twarz widniał uśmiech.

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 9:18 pm

Na twarzy Xellosa nigdy nie widniał az tak szczery uśmiech jak w tej chwili.Moznaby powiedzieć ze to pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz.Uściskał mocno brata.
-Tez jestem rad z tego ze cie widze.-odpowiedział
-Dla ciebie też mam podarek.-ciagnął dalej o czym wyjął z kieszeni łańcuszek z wisiorkiem w postaci feniksa.
-Dla Ciebie.Mam nadzieje ze bedzie Ci mnie przypominał.To też symbol nadzieji ktora mam nadzieje ze nigdy Cie nie opuści.

W oczach Xellosa pojawiły sie łzy szczęscia.Nigdy nie był tak szczęśliwy ja w tym momancie.Z jego umysły zniknęły wszystkie wydarzenia jakie spotkały do w dzieciństwie i na wyspie Królowej.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 9:27 pm

Uścisnął jeszcze mocniej brata. Zeskoczył i podszedł do choinki. Wyciągnął jedną z paczek i powiedział :
- Ja też mam coś dla ciebie - wręczył bratu *podarek - Poczekaj tutaj chwilę i odpakuj prezent.
Po tych słowach wyciągnął drugi, staranie zapakowany **podarek i podszedł z nim do mistrza.Schylił głowę i podał mu go
- Dziękuję ci mistrzu za wszystko czego mnie nauczyłeś, i za to, że jesteś... - powiedział cicho. Nie mógł sie powstrzymać. Łzy szczęścia pociekły mu po twarzy. Rzucił się na szyję Izzaka.

OOC :
*podarek - dokładnie taki jak ma Sharaku wisiorek z kryształu z napisem : "Nigdy nie trać nadziei i pamiętaj o mnie"
**podarek - pozytywka grająca miłą i spokojną melodię z napisem : "Dziękuję ci mistrzu za wszystko, twój mały Sharaku"

_________________

Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 9:56 pm

Izaak zakłopotany poczochrał Sharaku po głowie uśmiechając się ukrywał swoje prawdziwe uczucia które nauczył się tak dobrze powstrzymywać. Spojrzał się w stronę gościa który przyszedł śmiejąc się odpowiedział - No tak to byłaby wspaniała okazja lecz nie mam w zwyczaju potraw z ludzi... Ciężko było mu opanować swoje uczucia lecz stał twardo nie wzruszony choć patrzył na gościa jeszcze chwilę po czym obrócił głowę w stronę Sharaku i dodał - Nie musisz mi za nic dziękować bo twoja silna wola doprowadziła cię do tego co masz.. Ja ci jedynie pomogłem to obudzić... Drapiąc się po głowie trochę zakłopotany spojrzał po zebranych i powiedział na głos - Witam wszystkich przybyłych moglibyście podejść bliżej bo trzeba by było zaplanować robotę którą każdy wykona i najlepiej będzie potrafił... Według mnie nie ma nic piękniejszego jak wspólna praca nad przygotowywaniem świąt

_________________

Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 10:11 pm

- Nie jeden labirynt się rozpieprzyło, niejednego architekta powiesiło.. - padły słowa odnośnie zgubienia się, co widać miało oznaczać nic innego jak 'dam radę'.
Wszedłszy do środka postać skierowała się od razu do kuchni i tam przez chwilę przebywała.
Postać wracając do sali, gdzie się wszyscy zebrali stanęła w przejściu i wpatrywała się w to wszystko przez dłuższą chwilę, poczym obróciła się na pięcie kierując z powrotem do kuchni.
"muszę się urżnąć.."
Po kolejnej chwili, gdy Izaak zastanawiał się nad rozdzielaniem prac, szczenię stało już z powrotem w drzwiach. Spoglądając na wszystkich z tego bezpiecznego miejsca i trzymając w prawej dłoni długą, dużą, ciemną butlę i czerwoną plakietką.
Drobna dłoń powędrowała po raz kolejny do góry a do gardła przelały się kolejne łyki alkoholu.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 10:30 pm

Chłopak wpadł w śmiech.Ta kobieta doprowadzaiła go do łez.
-Zebyśmy nie musieli Cie później zbierać-krzyknął w strone dziewczyny.-Podzieliłabys sie ze mna zamist sama pić.....Zachłanniczka!!!
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 10:41 pm

-ahahaha! Ja juz Cię nie widzę!-powiedział zartobliwie w stronę drobnej istoty.
-Moze ja wezmę się za karpia, w Brytanii mamy świetny przepis! W tym czasie moze ktoś zajmie się zastawą itd? Im szybciej zaczniemy tym szybciej skonczymy!!
Palił się do pracy, chciał jak najwięcej pomagać.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 11:06 pm

-To ja zajme sie zastawą.W kuchni raczej sie nie przydam.Chyba ze trzeba bedzie cos przypalic.-zaproponował po ruszył w strone stołu.
-Izaak gdzie masz zastawe?Mogłbyś mi podać?

Dawno nie czuł takiej rodzinnej atmosfery.Dla niego ta chwila mogłaby trwać wiecznie
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 11:23 pm

Przyszedł czas świąt Kanon zapukał do drzwi i wszedł do chaty Izzaka złożył mu życzenia i podarował mu prezent był to złoty miecz
przepiękny.
Miał również prezenty dla innych chciał obdarować wszystkich chciał pomagać we wszystkich pracach w domku.;)
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Nie Gru 23, 2007 11:36 pm

W kuchni powiedział
-Pójdę pomóc Xellosowi rozkładać zastawę.Szybko pobiegł w strone Xellosa-i zapytał.
-Xellos mogę ci pomóc w rozstawianiu zastawy?Zapytał.Po czym powiedział.
-Bardzo lubię pomagać.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pon Gru 24, 2007 12:13 am

Jeszcze zywa ryba miotała mu się w rękach. Szybkim ruchem ręki odciął jej łeb. Trochę było mu żal stworzenia, jednak robił to dla wyższych wartości. Rozciął ją jeszcze raz tym razem dzieląc jej tors na dwie części. Widząc ilu gości ma Izzak wziął kolejną rybę i postąpił z nią dokładnie tak samo. Całość przyprawił i włożył na wielki chiński rondel do smażenia, który wisiał na ścianie (rzecz jasna wcześniej polał rondel oliwą). Wnętrzności wrzucił do garnka by później ktoś mógł z tego zrobić zupę rybną...
-Feniksie!!...-ugryzł się w język, tu nie miało być oficjalnie..-Xellos, mógłbyś?-podstawił patelnie przed oczy kuchennego towarzysza, wyraźnie prosząc go o przysmażenie ryby.


Ostatnio zmieniony przez dnia Pon Gru 24, 2007 12:14 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pon Gru 24, 2007 12:13 am

Szczeniak udawał, że nie słyszy świergotu młodego rycerzyka feniksa. Pomimo tego, że w normalnych warunkach ten leżałby już na podłodze z krwawiącym pyskiem i powykręcanymi kończynami.. lecz nie robi się przecież takich rzeczy będąc w gości. To niepiśmienne prawo istniało już dostatecznie długo by je choć trochę respektować.
- Hej, bł.. - głos zamarł w ustach, gdyż wystarczyła krótka chwila by stwierdzić iż słowo 'błaźnie' do gospodarza też jest trochę nie na miejscu.
Należało się więc choć po części dostosować do otoczenia. Po tej części która jest na trzeźwo.
- Samak - dzieciak zwrócił się w stronę Izaaka, nakierowując na niego jednocześnie gwint butelki, tak więc nie można było się raczej pomylić - Ja nie robię jedzenia, bo otruję gówniarzowi żarcie. No i tasak może mi się wymsknąć.
Łokieć oparł się o framugę drzwi a dłoń przytrzymała leniwie przechyloną w bok głowę.
- Mogę poudawać dziadka mroza czy jak zwiecie tego kolesia. - rzekła postać z nonszalancją i swym wrodzonym chyba, irytującym tonem - W końcu jestem tu najstarszą osobą. No i może nie będzie trupów jak z rózgi dostaną ode mnie.
Na twarzy pojawił się uśmiech pełen złośliwości.
- Ale nie pytaj się mnie potem czym się spiera ślady krwi..

Drobna sylwetka zadrgała w tłumionym śmiechu. Prawa ręka powędrowała ponownie ku górze unosząc butelkę i przechylając ją w stronę ust. Kolejne łyki pomknęły drogą w dół przez gardło.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pon Gru 24, 2007 12:21 am

-Pozwól...-Ahen delikatnie objął dziewczynkę, lekko i ze spokojem kierując ją do salono by tam trochę wypoczęła (wytrzeźwiała).
Prowadził ją długimi korytarzami ogromnego domu. Widział wiele antyków i pięknych obrazów na ścianach. Gdy dotarł do salonu (zgodnie ze wskazówkami gospodarza), ujrzał niesamowite wnętrze i sprzęt grający.
Trochę się, brzydko mówiąc "goszcząc" włączył sprzęt grający i minęło z dobre 15 minut nim w stosie płyt odszukał kolędy.
Sięgnął po pilota, wdusił play i... "Gra gitara"!
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pon Gru 24, 2007 12:26 am

Jak tylko Ahen polozyl reke na ramieniu postaci, ta zareagowala natychmiastowo. Drobna dlon powędrowala natychmiast ku jego gardlu w ostatniej chwili rozwierajac sie by sie na nim zacisnac a nie wbic w nie.
- Nie bawi mnie twoje zainteresowanie, poszukaj se jakiejs suki a do mnie sie nie klej bo sie pożygam.
Dzieciak wysyczał między zębami, cicho.
W oczach pojawił sie nikły błysk.
Spokój.. cisza i spokój. Radość bo jakieś święta idą i pedały mogą żyć.
Nikt nie zginie. Nikogo dziś nie zabije.
Ręka zwolniła ucisk na szyi.
No chyba, że naprawdę będą wkurwiający..

Przyszły rycerz nie zdołał ruszyć nawet na krok postaci.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pon Gru 24, 2007 1:24 am

Izaak rozglądał się po gościach widział pełen ruch w całym domu który zawsze wydawał się mu taki opustoszały jakby ocean który zawsze wyglądał tak samo. Podszedł bliżej Xellosa pokazując mu wszystkie przybory które były mu potrzebne następnie mówiąc
- Jeśli czegoś nie ma a tego potrzebujesz po prostu zamów to...
Wszystko co jest moje to dzisiaj jest także wasze.

Uśmiechając się poszedł w stronę swojej okrutnej osóbki która zawsze potrafiła rozbawić całe towarzystwo. Biegnąc w jej stronę ktoś zapomniał odstawić wiadro przez które momentalnie Izaak znalazł się na ziemi wydając przeraźliwy huk. Wstając powoli z pełną agresją na twarzy krzyknął - Uważajcie do cholery gdzie stawiacie wszystko !! Idąc już w stronę sofy gdzie widział tą osobę łapał się ciągle za bark który widocznie musiał go boleć po tym upadku. Usiadł na kanapie obok postaci rozkładając ręce na kanapie wyciągnął piwo z za kanapy stawiając na stole powiedział - Nie denerwuj się tak bo ci żyłka pęknie...
Żartobliwie powiedział Izaak patrząc się na osobę siedzącą obok niego aż nagle krzyknął - A widział ktoś Shake ? Miał przyjść jako wasza przyzwoitka bo Wy z Sanktuarium raczej sami nigdzie rady sobie nie dacie... Śmiejąc się pod nosem otworzył piwo trzymając je na oparciu patrzył się w stronę holu.

_________________

Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pon Gru 24, 2007 2:05 am

Ze strony drzwi dobiegł dźwięk głośniego pukania.Nikt nie otworzył.Ponownie było słyszeć pukanie ,ale znowu nikt nie zareagował.Na zewnątrz NA zimnie stał Azrael jak skończony debil.Zapukał poraz trzeci jednak bez skutku.Skrzywił minę i osunął się i zaparł się nogą i otworzył drzwi z kopa drzwi udeżyły w ścainę z hukiem.Do domu wkoroczył Azrael jego oczy zakrywał cień ,a głowę miał opuszczoną.Złąpał za klamkę i zamkną drzwi.Ztrzepnął śnieg z włosów wszedł do pokoju z opuszczoną głową.Pod pachą miał tajemniczą skrzynke.Podniósł głowę i widać było głupawy uśmieszek na jego tważy.Cała jego mina miała głupawy wygląd.Zaczął się drapać po tyle głowy mówiąc:
-Cześć wszystkim!!!Przepraszam za drzwi. (spojżał na zegarek).
Ups znowu się spóźniłem (głupi wyraz twarzy).Aj prawie (jóż noramlny wyraz twarzy) zapomoniałem mam tu coś specjalnego w tej skrzynce gdzie mam ją zanieść??
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pon Gru 24, 2007 7:58 am

Ahen wystawił głowę z kuchni by sprawdzić kto wbił. Momentalnie się uśmiechnął i uniósł rękę do góry, pozdrawiając kolegę z Sanktuarium.
Ryba była już właściwie gotowa, więc umył dłonie i położył jedno z dań na obszerny talerz.
Sięgnął po wino, którym wcześniej przyprawiał rybę. Było to dobre stare winko, pijąc je czuło się klasę i spory budżet tego, który je postawił.
Podszedł do okna, widział całkowicie biały krajobraz. Wpatrywał się przez nie szukając w zawiei kolejnych gości. Czasem spoglądał tez w górę licząc na to że zobaczy grubego człowieczka w czerwonym ubranku, lecącego w swych saniach wraz z ogromnym worem prezentów.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   

Powrót do góry Go down
 
Przygoda Świąteczna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Przygoda Alucarda - Ten, który przynosi mrok
» Świąteczna Biesiada Grimoire Heart
» Chatka Świąteczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: