Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Przygoda Świąteczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Gru 25, 2007 10:31 pm

Niski osobnik wyszedłszy z budynku skierował się wąską kamienistą ścieżką w bok. W stronę rosnących dokoła, rozrzuconych po podworzu drzew.
Postać nasunęła nieznacnzie kaptur na głowę osłaniając się tym samym przed mroźnym wiatrem, poczym przyskoczyła do jednego z drzew i po jednym odbiciu od pnia znalazła się już na solidnej gałęzi.
Ułożywszy się nań wygodnie wyciągnęła w górę butelkę z dziwnym trunkiem.
- Twoje zdrowie.
Rzekła cichym głosem, jakby zamyślona. Następnie butelka przysunęłą się do ust i wypełniła je trunkiem.
"Za przeszłość.."

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Sro Gru 26, 2007 9:45 am

Czuł sie głupio po tym co zaszło.Rozmyślał o tym co zaszło.
Wtedy nage wstał z miejsca.
-Pojde po nia.-powiedział do zebranych.-Nie czekajcie na nas.-ciągnął dalej.
Ruszył przez hol po czym wyszedł na zewnątrz.
"Ona gdzieś tu jest"
Postanowił poszukać jej na podwórzu.Było mroźno co dało sie odczuc juz po kilku sekundach od wyjścia z domu.
Chłopak nie założył swojego płaszcz co też powodowało ze bylo mu jeszcze zimniej niz w drodze na przyjecie.
Rozgladał sie za dziewczyna lecz nigdzie jej nie widział.Stał pod poteżnym drzewem.
"Gdzie ty jesteś.....przecież można tu zamarznąć."
Spojrzał ku niebu a jego oczą ukazała sie drobna zakapturzona postać siedząca na gałezi.Chłopak odbił sie od pnia i po chwili znalazl sie tuz obok dziwczyny.
-Przepraszam Cie za to co zaszło.Nie chciałem Cie uraźić.
Powrót do góry Go down
Wyrocznia



Dołączył/a : 01/12/2007
Liczba postów : 95

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Sro Gru 26, 2007 10:51 am

Gdy Jin siedział obok choinki przypomniały mu się stare czasy.Gdy on i jego brat sami bawili się przy choince.Jin tęsknił za bratem lecz niedało się tego ponim zauważyć.
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Sro Gru 26, 2007 12:52 pm

Szczeniak leżący wygodnie na gałęzi spojrzał na to, co przyszło do niego.
- O co chodzi dziewczynko?
Słowa pełne złośliwości spłynęły z jego ust.
- Przepraszasz mnie za to że ciągle się do mnie przywalałaś i nakładałaś na mnie sukienkę, czy za twoje pieprzone uwagi pod moim tematem?
Kolejny łyk powędrował do gardła leżącej postaci.
- Takie szczeniaki jak wy mnie nie są w stanie urazić. - wzrok spoglądał przez gałęzie w niebo - Jedyne co mnie tam wkurwiało to to, że poprawne zachowanie wymagało iż nie mogłem wam wpieprzyć za to pieprzenie.
Noga powędrowała do góry, a but oparł się na ramieniu chłopaka.
- Tak więc mała, wracaj do nich i spieprzaj stąd.
Noga wyprostowała się spychając go z gałęzi.
- Bo nie mam zamiaru kontemplować tej nocy przy rozochoczonych dziewczynkach.
Dało się słyszeć z góry.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Sro Gru 26, 2007 9:53 pm

Spadajac chwycił sie drugiej gałęzi.Odbił sie znow od pnia drzewa i wrocił znow znalazł sie na gałęzi na ktorej siedziała dziewczyna.Minęła chwila zanim złapał znow równowage a gdy poczuł ze juz pewnie stoi na podłożu,złapał dziewczyne za ramiona.
-Sluchaj cwaniaro,skończ z pieprzeniem swoich głupot.Wyszedłem za Tobą choć mnie obraziłaś.Wyszedłem choc nie musiałem.Mogłem zostawic Cie samą na tym pieprzonym mrozie i czekać aż wrócisz na przyjecie cała przemarznieta albo całkiem pijana i szukająca kolejnej butelki.Mogłem lecz tak nie zrobiłem ponieważ widze że ,prócz tego ze robisz wokół siebie sporo hałasu swoimi przekleństwami , idiotycznym zachowaniem i wyzywaniem innych,masz jakiś poważny problem,który chowasz przed wszystkimi.Jutro bedziemy wrogami czy chemy tego czy nie,ale nawet wróg zasługuje na szacunek i troche zainteresowania jego pobódkami.Nie wiem co Cie gryzie ale nie musisz kurwić na wszystkie strony i pokazywać jaką to Ty jesteś buntowniczką.-Wypowiedziawszy te słowa Xellos spojrzał dziewczynie prosto w oczy a jego głos złagodniał.
-Nie tylko Ciebie spotyka coś złego.Wszystkich spotykaja chwile przez ktore zmienia sie podejscie do świata na to gorsze.Niektórych spotyka to wcześniej innych później lecz kazdy kiedyś trafia w ten zakamarek swojego umysłu w ktorym ty sie teraz znajdujesz.Każdy tu trafia lecz nie każdy umie stąd wyjść.
Zabrał butelke z reki osoby stojącej na przeciw niego po czym wziął bardzo duzego łyka.Połknowszy wszystko oddał dziewczynie butelke ktora jej zabrał.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Sro Gru 26, 2007 10:57 pm

- Pójdę za Xellosem bo coś go długo nie ma - powiedział, wstał i założył płaszcz.
Na dworze było zimno. Słysząc ostatnie słowa brata zawołał :
- Xellos idziesz ? - zrobił przerwę - Bo chcemy już zaczynać.
Widząc małą postać siedząca na gałęzi, wyskoczył w powietrze i usiadł na gałęzi obok.
- A ty - zwrócił się to postaci - Przestań tak klnąc, bo robi się niezbyt przyjemnie. Nikogo to nie "podnieca" że to robisz. Staje sie to cholernie irytujące. Więc przestań już klnąc i chodź.
W jego oczach pojawił się błysk. Patrzył na małą postać ciepło.

_________________

Powrót do góry Go down
Wyrocznia



Dołączył/a : 01/12/2007
Liczba postów : 95

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Czw Gru 27, 2007 7:43 am

Jin mówił w myślach:
Jak ona nieprzestanie klnąć to ja jej coś zrobie
.
Lecz Jin był bardzo niespokojny bo w jego głowie cały czas ktoś jakby krzyczał.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Czw Gru 27, 2007 8:32 am

-Odejdź stad Sharaku.Wracaj do domu i zaczynajcie bez nas.
Patrzył na brata spokojnie lecz stanowczo.Wiedział ze Sharaku go posłucha.
Powrót do góry Go down
Wyrocznia



Dołączył/a : 01/12/2007
Liczba postów : 95

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Czw Gru 27, 2007 8:38 am

Jin był wręcz tak niespokojny że wyszedł z domu i poszedł się przejść.Lecz przed tym zapytał Izzaka:
-Izzaku, czego brakuje?
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Czw Gru 27, 2007 9:53 am

Zeskoczył z drzewa. Posłuchał brata. Miał do niego zaufanie.
"Wiem że sobie poradzisz..." pomyślał i ruszył w stronę domu. Powiesił płaszcz i usiadł przy stole.
- Prosili żebyśmy zaczęli bez nich

_________________

Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Czw Gru 27, 2007 11:52 am

Postać uderzyła nagle nie zpodziewającego się niczego Xellosa w twarz w rozwartej dłoni. Następnie wykonała błyskawiczny obrót z pozycji, która wydawała się niemożliwa do wykonania tego wyczonu, czyli z LEZACEJ.
Noga trafiła prosto w krtań przyprawiając dzieciaka pragnącego być rycerzem nie dość o krwawiący nos i złamane w nim kości, to jeszcze o napad duszności i utratę równowagi, czym zakończył swoją stójkę na drzewie bolesnym upadkiem na ziemię.
Postać widać nie chciała nawet słuchać go do końca gdyż była to reakcja na sam początek pierdolenia Xellosa.
Drobna sylwetka wylądowała kawałek dalej na ziemi, a od jej szkarłatnych oczu biła poświata.
- Słuchaj gówniaro - postać zwróciła się w stronę leżącego na ziemi i próbującego złapać dech Xellosa, jej głos był dziwnie metaliczny - Przypieprzyłaś się do mnie i obrażasz na każdym kroku. Muszę się hamować by cię nie zabić, a ty jak ostatnie gówno wleczesz się za mną i prosisz o śmierć.
Nagle wokoło postaci pojawiło się potężne kosmo, omotające go pasmami czerwieni i czerni, niczym lawa. Przepełnione gniewem, nienawiścią i rządzą mordu.
- Jeśli jakiaś śmieciara z was dziewczynki zakłóci mój spokój w ten ciepły wieczór, zabiję jak szczura.
To powiedziawszy postać rozmyła się w swym kosmosie, które następnie zniknęło stamtąd pozostawiając tylko swąd spalenizny.
"Ten świat należałoby zniszczyć a to bydło wraz z nim.."


Xellos - ma złamany nos i duszności
trudno mu złapać oddech i w ogóle odnaleźć równowagę, nie jest w stanie się podnieść z ziemi i stanąć normalnie, atak trafił wprost w jego szyję co sprawia mu wiele bólu, a w dodatku krew spływa z jego twarzy niczym fontanna

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Czw Gru 27, 2007 3:26 pm

Izaak wyczuwając spadek energii kosmicznej Xellosa wstał odsuwając krzesło i ruszył do drzwi zamykając je poszedł w samej koszuli lecz był przyzwyczajony do takiej temperatur po za tym porównując temperaturę gdzie dorastał to nic niezwykłego.
Trzymając lewą rękę w górze zasłaniał śnieg który wlatywał mu do oczu. Widząc chłopaka który jest cały we krwi pomyślał "Trzeba było ruszyć się w chwilę a nie teraz zbierać go z podłogi... Widać nie lubi jak zabierają jej alkohol i nie lubi jak ktoś próbuje coś zmienić w charakterze" Łapiąc się za głowę wzdychał widząc chłopaka w takim stanie ponieważ nie wiedział że to może się tak skończyć. Wziął mu jedną rękę na plecy potem założył drugą rękę i podniósł go całego ruszając z nim w kierunku domu. Zbliżając się bliżej krzyknął - Czy ktoś może mi do cholery jasnej otworzyć drzwi ? Łapiąc coraz szybsze oddechy zaczynał się trochę już denerwować całą tą sytuacją.

_________________

Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Czw Gru 27, 2007 4:28 pm

Coś przeszyło głowę Sharaku. Przez chwilę był sparaliżowany. Nie mógł się ruszyc. Po chwili usłyszał krzyk Izzaka, i szybko podbiegł do drzwi. Widząc że jego brat jest cały pokrwawiony szybko zawołał
- Przynieście jakiś zimny ręcznik, i trochę wody w szklance ! - odwrócił się do brata i ciepło szepnął - Nic ci nie będzie...
"Mogłem go tam do cholery nie zostawiac..." przeleciało mu przez głowę.

_________________

Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Czw Gru 27, 2007 5:43 pm

Z toalety wyszedł Azrael.-Boże i poco ja podczas treningu trzymałem w sobie to.....-wkroczył do kuchni ,otworzył skrzynke i wyciągną 6 butelek przedniego wina.Rzejżał się po otoczeniu.
-Dziwne gdzie wszystkich wywiało?Znowu pewnie Atena czegoś chce albo inny bóg.O raany nigdy nie ma czasu na relax.Otworzył butelkę wina i nalasł sobie do kubka ,po czym zaczął popijać czytając książkę.

OOC:Sorki że niepisałem i to tośdł długo ,bo miałem wigilie u braci (małe zaskoczenie) bo miała być u mnie i no cóż myślałem że pouczestniacze a jak widać to się spóźniłem. :/
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Sty 01, 2008 3:20 pm

Izaak łagodząc całą sytuację podszedł bliżej rannego człowieka powoli koncentrując w prawej ręce dużą ilość energii kosmicznej przepływającej przez jego palce leczył rannego. Gdy udało mu się zatamować krew doprowadzając go do przyzwoitego stanu położył go na łóżku przykrywając kocem. Poszedł w stronę stołu obżerając się ile mógł bo na co dzień jadł raczej szybkie potrawy do zrobienia. Wszędzie można było poczuć miłą atmosferę która wręcz wirowała w całym pomieszczeniu. Wszyscy składali sobie życzenia równocześnie dając sobie prezenty które każdy przyniósł. Po wypiciu ostatniego toastu i posprzątania wszystkich resztek ze stołu powoli wszystko zaczynało wracać do normy a goście powoli zaczynali zbierać się do wyjścia.

Jest to koniec już tej przygody ze względu że bez sensu było by przedłużać tą przygodę ponieważ większość już się wypowiedziała w tej przygodzie.
Teraz każdy niech wytypuje swoje lvl a ja na końcu oddam swój głos

_________________

Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Sty 01, 2008 3:27 pm

Przygoda bardzo fajna. Chociaż koniec nie zbyt mi sie podobał... Moja postac nie lubi jak biją jej brata !
no to niech bedzie :
Izzak - 3 za prowadzanie
Reszta - 2

_________________

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Sty 01, 2008 3:52 pm

Ja zgadzam sie Bodziem
Przygoda była prosta i nie wymagała zbytniego rozpisywania sie.Oraz nie było w niej zadnych utrudniem w postaci zagadek czy Questów.
Szkoda tylko ze musiałem skonczyć z poobijana gębą.:D:D:D
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Sty 01, 2008 4:21 pm

zgadzam się z poprzednikami
Powrót do góry Go down
Wyrocznia



Dołączył/a : 01/12/2007
Liczba postów : 95

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Sty 01, 2008 4:58 pm

A ja sie zgodze jak sie inni zgodzą
Izzak:4 lvl
Reszta:3 lvl
Tak wygląda moje zdanie
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Sty 01, 2008 7:52 pm

Izzak: z 5
reszta: 3/4
Ja: 0 ( mnie wtedy nie było ,Bo święta miały być u mnie w House a nie były ,bo wypadła takowa sytuacja)
To moje zdanie.Nigdy nie żałowałem dobrej oceny za prowadzenie ,bo to nie jest łatwe.A reszcie 3/4 ,bo więkrzeość odgrywała role lepiej a inni jeszcze lepiej (opócz mnie -.-)
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Sty 01, 2008 8:07 pm

Alch ale otwarta jest do 4 lvli

@DOWN
Pewnie ;]

_________________



Ostatnio zmieniony przez dnia Wto Sty 01, 2008 10:45 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Wto Sty 01, 2008 10:17 pm

Acha walnąłem się o 1 poiziom to Izzak 4 lv ,Ja 0 lv a reszta między 3 a 4 . Dzięki za poprawke bodzian.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Sro Sty 02, 2008 6:18 pm

Dobra to niech będzie te 4 i reszta 3 więc zajmę się dodaniem poziomów teraz.

_________________

Powrót do góry Go down
Wyrocznia



Dołączył/a : 01/12/2007
Liczba postów : 95

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pon Sty 07, 2008 4:50 pm

Pszepraszam że się wtrącam ale ja niedostaąem jakby co.
Powrót do góry Go down
Wyrocznia



Dołączył/a : 01/12/2007
Liczba postów : 95

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   Pią Sty 11, 2008 7:38 pm

Dasz mi wkońcu te 3 levele czy mam sam sobie dodać?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przygoda Świąteczna   

Powrót do góry Go down
 
Przygoda Świąteczna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Przygoda Alucarda - Ten, który przynosi mrok
» Świąteczna Biesiada Grimoire Heart
» Chatka Świąteczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: