Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pałac Wielkiego Mistrza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 05, 2008 5:23 pm

Po dłuższej chwili został wprowadzony przed oblicze Wielkiego Mistrza. Od razu przeszedł do rzeczy
-Ja Sędzia Hadesa, Radamantis Wiverna, przybywam tutaj jako poseł i gwarant sojuszu między Sanktuarium a Tartarem. Wiem że przybyło tutaj dwóch moich podwładnych, dwie Zjawy które miały omówić wszystko. Ja w tym czasie byłem w Asgardzie aby sprawdzić w jakim stanie jest nasz sojusz z tą nacją. Jednak pomimo tego co powiedziała Kapłanka dostrzegłem że szykują się powoli do spotkania z Generałami Posejdona. Pogoda jaką zastałem tutaj potwierdza tylko że zaraz po moim opuszczeniu Asgardu Kapłanka podjęła odpowiednie ruchy. Tak więc doradzam ściągnięcie z misji wszystkich rycerzy i uczniów. Jestem tutaj także by wspomóc obronę Sanktuarium. Jeśli jest jeszcze coś co mogę zrobić dla Sanktuarium to teraz jest czas na to żeby o tym pomówić Wielki Mistrzu
Radamantis nie traktował Wielkiego Mistrza jak kogoś wyższego od siebie jak Hadesa czy Atene. Raczej podobnie jak Kapłankę. Traktował ich z szacunkiem ale bez jakiegoś uniżenia. Czekał na to co powie Wielki Mistrz i zaraz chciał ruszać do domu Raka gdyż miał zamiar rozmówić się z Rycerzem Neo jednak w drodze tutaj go nie zastał
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 05, 2008 5:54 pm

Revel obrócił się słysząc kroki, po chwili ujrzał wynurzającą się postać Rycerza Wiwerny..
- Czy nie nauczono Cię ze puka sie gdy dorośli rozmawiają ? - zapytał, dziwnie poważnym tonem
" Hadesie czyżbyś nam nie ufał?"- zapytał samego siebie, miał nadzieje ze jego pytanie dotrze do Pana Podziemi.
Revel spojrzał na Radamantesa, po czym zwrócił się ponownie do Wielkiego Mistrza
- Proszę mu wybaczyć on jest w gorącej wodzie kompany, brakuje mu dyscypliny, a do tego mylą mu się rangi i myśli ze ktoś mu podlega - oznajmił chłodnym tonem pretendent do zbroi Motyla.
- Wielki Mistrzu, niech i się stanie twoja wola, postaramy się nie zawieść naszych przyszłych mistrzów, ani Całego Sanktuarium jako Sojusznika.
- Daimon co tak się zamyśliłeś ? - tu zwrócił się do Frey'a
- Wiwerno... - zaczął kiwając głową, lecz nie skończył swoich myśli, gdyż nie chciał wywołać kłótni..
- Tak więc myśle ze twoi uczniowie mogą wyruszać - dodał spoglądając w twarz złotego rycerza..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 05, 2008 7:09 pm

Stał w skupieniu przysłuchując się temu co mówił Wielki Mistrz. I Revel i On mieli część racji. Jednak Wielki Mistrz zaczął coś, co dla Daimona było nieuniknione. Chwalenie się siłą.. Chwilę pózniej wparował jeden z uczniów, a potem... "Tak.. Radamanthis.." - Westchnął lekko. Czasem miał dośc postępowania "przywódcy zjaw."..
"Wszyscy są siebie warci" - Przeszlo przez myśl Anioła Zagłady. Po czym rzekł:
- CZas więc postanowić co dalej. Moim zdaniem chcą zalać Sanktuarium, by je osłabić. Być może zaraz po tym uderzą. Czas działać.
Założył ręce na piersiach, jego martwy wzrok wciąż spoczywał na Wielkim Mistrzu a jego postura odzwierciedlała jego działanie. Gesty i slowa Wielkiego mistrza przyjął jako oczywiste i nie warte większego odzewu. Nie zmieni przecież charakteru Władców Świata.. "Teraz czas walczyc o równowagę.."
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 7:11 am

Radamantis ani słowem nie zareagował na słowa pretendenta do zbroi motyla. Jednak to co zrobił mogło być jeszcze gorsze. Telepatyczna reprymenda jaką dostał Revel musiała być wszystkim co narazie mógł zrobić. Później odpowiednio go ukarze. Skinął na Frey'a a potem odezwał się ponownie do Wielkiego Mistrza
-Oczywiście nie powiadomiono mnie że nadal tutaj przebywają moi podwładni. Proszę wybaczyć temu tutaj Revelowi, czasem za bardzo unosi się swoją dumą ale jeszcze go odpowiednio utemperujemy w Tartarze tak że zanim zostanie godzien zbroi będzie zachowywał się odpowiednio. Moje niespodziewane przybycie spowodowane jest tym że sprawy nabrały bardzo szybkiego obrotu a Asgard postawił wszystko na jedną kartę, dlatego Hades uznał że moja pomoc będzie tutaj nieoceniona-tym razem Radamantis dając przykład Revelowi lekko skinął głową w dół na znak że powiedział już wszystko co powininen

OOC: Revel usłyszałeś mniej więcej tyle w swojej głowie że jeśli zaczniesz jeszcze raz się przechwalać jak dziecko i unosić pychą to sam osobiście Cie zabiję z woli Hadesa którą przedstawiam na tych terenach
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 7:06 pm

Wzrok Kyoko powędrował na nowo przybyłego. Nie był on jeszcze rycerzem, lecz Wielki Mistrz wiedział, iż jest to tylko kwestią czasu niezwykle bliskiego.
- Seuru. - przemówił - Jesteś jednym z kandydatów na Złotych Rycerzy. Można rzec, iż moment, w którym przywdziejesz zbroję jest niezwykle bliski. Wezwałem cię tu, gdyż jesteś jednym z najbardziej doświadczonych osób w świątyni.
Kyoko powiedział niezwykle pewnie, jakby nie miał żadnych wątpliwości w swych słowach.
- Straciłeś swojego młodego ucznia niedawno. Jest jednak ktoś, kto nie podda się tak łatwo pod twym okiem.
Wzrok Wielkiego Mistrza przeniósł się na klęczących przed nim posłańców Hadesa.
- Niebezpieczeństwo jakie zawisło nad Ziemią nie leży ze strony bogów, a zagraża im wszystkim. Dlatego wolą moją jest, byś stał się mistrzem jednego z przyszłych tu spectran, aby nigdy więcej nie zaznał porażki.
Nim skończył przemawiać, do Komnaty wszarżował nagle i niespodziewanie młody mężczyzna. Nie czekał aż ktokolwiek go w to miejsce przyprowadzi, lecz czuł się jakby był u siebie w domu.
Spectran nawet nie pokłonił się przed spoczywającym na tronie Kyoko, ani nawet nie oddał mu żadnego honoru należnego jego pozycji.
Wypowiedziawszy swoje słowa wzbudził zamieszanie pośród tu obecnych przyszłych spectran.
Kyoko wstał ze swego miejsca. Jego wysoka sylwetka zdała się jeszcze wyższa na tym niewielkim podwyższeniu na którym umiejscowiony był jego tron.
Głos jaki wydobył się z jego ust zdał się należeć do kogoś zupełnie innego. Zimny i suchy, niczym lustrzana tafla, pozbawiony własnych emocji.
- Jesteście w Świątyni Ateny.
Nie unosił głosu. Wypowiedział swoje słowa dość cicho, ale tak iż wszyscy go słyszeli. Jego oczy na moment pozbawione były całkowicie ich poprzedniego wyrazu, równie nieczułe co jego głos.
Zdało się, jakby tafle luster ustawionych gęsto w głównej komnacie zadrżały nieznacznie.
Przez moment potężna fala kosmosu zawisła w powietrzu rozchodząc się na wszystkie strony, poczym znikła stłumiona. Bez wątpienia była nią aura samego Kyoko.
Okrutna emocjonalna pustka jaka zawisła w powietrzu była gorsza od reprymendy.

- Spectranie Wyverny, minęły dwieście pięćdziesiąt dwa lata odkąd czarna zbroja pojawiła się na terenie Sanktuarium. - rzekł swym spokojnym głosem.
Zupełnie jak wcześniej, jakby nic wcześniej nie zaszło.
Jego wzrok przeszył Radamantisa z góry.
- Chodź za mną.
Rzekł do spectrana, po czym zszedł z podestu i ruszył ku bocznym drzwiom głównej komnaty.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 8:12 pm

Seuru będąc w środku zamieszania ,usłyzałzmieniony głosy Kyoko.Przęłkną ślinę aż można było usłyszeć dźwięk.Jednak słowa o uczniu spektranie go wielce zaskoczyły.Chciał coś powiedzieć ,jednak postanowił to zachować dla siebie zakładając iż mistrz potrafi czytać w myślach ,postanowił puźniej przeksztaucić swe uczcie w słowa.Gdy mistrz odchodził pokłnił mu się na znak okazania żacunku temu co powiedział ,jednak nie ruszył z miejsca ,gdyż czuł że to nie koniec.Słyszał wiele złęgo na temat spectran ,acz nie miał wykrztałconego na ten temat zdania ,gdyż wolał najpierw przekonać się na własnej skórze ,a że nie miał okazi takiej jak teraz nie był nastawiony ani nagatywnie ,ni pozytywnie.Postanowił zaczekać aż dowie się komu ma zapewnić "trening jego życia".

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 8:16 pm

"Toś się popisał Radis.. " - Uśmiech Frey'a zamienił się w krzywy grymas na jego trupiobladej twarzy.. Nie był to przyjemny widok."Kiedyś zrozumiesz,że ani Revel, ani ja nie przyjmujemy rozkazów od Nikogo, prócz Hadesa. Zrozumiesz.." - Z tą myślą Daimon skierował się za Wywerną i Kyoko.. Ten drugi dał niezły pokaz energii. I najwyraźniej także jemu nie spodobało się "efektowne" wejście Radamanthesa..
- Chodź Posłańcze samej Śmierci. Czas nagli.I.. chyba masz mistrza. - Zwrócił się do wyraźnie wpienionego Ignusa. Ostatnie słowa wypowiedział swym ochrypłym szeptem.
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 8:39 pm

Nikt nie zdołał dostrzec nikłej zmiany w spojrzeniu Wielkiego Mistrza, wraz z którą zaszła zmiana w otoczeniu.
Daimon nie był w stanie dostrzec ściany jaka stanęła na jego drodze póki nie wszedł raptownie w swoje własne odbicie..
- "Od dziś podlegasz prawom świątyni. Jak każdy uczeń, słuchaj się swego mistrza. Przyszłego Złotego Rycerza Wodnika."
Głos, który przyszpilał w miejscu przeszył umysł Abbadona. Nie było dla chłopaka najmniejszych wątpliwości do kogo należał.
Kyoko z Wyverną zniknęli za drzwiami.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 8:51 pm

Daimon spojrzał we własną sylwetkę, wręcz w nią wpadając. Zatrzymał się raptownie przed ścianą, w której odbijała się jego postać.. Był zaskoczony, jednak to nie było wszystko. Momentalnie wiedzial kto. Kyoko. Wwiercił się w jego umysł jak w świeże drewno. Co najgorsze, zupełnie niespodziewanie. To co powiedział Wielki Mistrz wywalało w nim uczucie pogodzenia się z losem w stylu "zawsze może być gorzej" w połaczeniu z "Heh.. Cudnie. Zawsze się w coś wpierdolę." - Uśmiech wrócił na jego twarz..
- Twoja wola Wielki Mistrzu. - Zachrypiał w jego stronę. - Ale Revela olałeś.
Lecz ani Wielki Mistrz, ani Radamanthis już go nie słuchali... Co nie było dla niego zaskoczeniem. Zawsze był żołnierzem. I zawsze Ci których w końcu strącał z piedestałów pysznili się swymi honorami..
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 9:05 pm

Wszedł do komnaty wielkiego mistrza. Ujrzał dwóch rycerzy spoza świątyni i jednego z świątyni. Podszedł do nich. przywitał się lekkim skinieniem głową.
- A więc mamy problem... - Spojrzał na każdego z nich z osobna. Kącikiem ust uśmiechnął sie.

OCC: Sorry za pomyłkę.

_________________


Ostatnio zmieniony przez rutek_17 dnia Pon Paź 06, 2008 9:18 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 9:15 pm

W Komnacie pojawił się Złoty Rycerz. Frey odwrócił jedynie głowę w jego kierunku.
- Ooo tak... mruknął w odpowiedzi Złotemu Rycerzowi po czym.. Usiadł na podłodze by pogrążyc się w wyciszeniu własnych mysli... i gromadzeniu sił. Nie musiał zamykać oczu. Nie posiadał ich.

Tańczący na Zgliszczach rozpoczął oczyszczanie myśli..


Ostatnio zmieniony przez GrafNaStyk dnia Pon Paź 06, 2008 11:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 10:24 pm

Szeroki szyderczy uśmiech namalował się na twarzy Revela, dziwny
grymas, białe zęby rozbłysły lekko, jego twarz przybrała postać takiego
małego złego gremlina, który zrobi wszystko żeby popsuć dzieciom
Święta..
" A kto by miał Cie powiadamiać.. o naszej obecności Człowieku z wyższym ego od siebie", pomyślał patrząc na Wyverne jak na karalucha, nie chociaż nie jak na
karalucha, Ignus lubił robaki.. Prędzej na coś co się popsuło i trzeba
to już wyrzucić, stary mikser...
- Tak może i stary mikser.. - wycedził przez zęby
" Tylko ja wypełniam wole Hadesa, to ja jestem jego uczniem i prawdziwie oddanym rycerzem, nie jakiś udający rycerza przydupas " - pomyślał, zamykając oczy, lecz po chwili je otworzył.
- Ja wypełniam tylko wole Mojego Pana, Mistrza Świata Podziemnego..
Lorda Hadesa. Nikogo innego, nawet tego który śmie się do niego
przyrównywać, dla mnie to jak świętokractwo. Radamantesie koniec
rozmowy nie mam czasu na zbędne użeranie się z tobą..
- tymi słowami skończył, spoglądając na sylwetkę Rycerza Wiwerny, po czym jego wzrok padł na Wielkiego Mistrza.
Wielki Mistrz mówił coś do człowieka, na którego pretendent do zbroi
Motyla Śmierci nie zwrócił wcześniej uwagi. Po krótkiej chwili, myślał
ze to właśnie on ma być jego nowym mistrzem.
"Dobre sobie.." - pomyślał, wpatrując się w przybysza
A potem nagle to...
" Chodź za mną " słowa Wielkiego Mistrza potoczyły się echem po jego głowie, jakby był na dyskotece i stał za blisko głośnika..
- To są jaja.. przychodzi taki niby Rycerz... i... - zamruczał jak dziki kot, lecz nie dokończył, Ignus nie miał zamiaru się zdenerwować
" To ważna misja " powtarzał sobie w kółko.. Gdy nagle
usłyszał Daimona, który chyba już chciał się zbierać, gdy nagle jakby
jakaś mistyczna moc zatrzymała go..
- A co to?
- syknął, spoglądając po chwili na oddalajacegoi się Radamantesa i
Wielkiego Mistrza.. Miał to wszystko w dupie.. Revel poprawił włosy
zaczesują je tak by znów przysłoniły oczy, poprawił torbę po czym
spojrzał na przyszłego złotego rycerza
- I co się gapisz? - zapytał - Turystów nie widziałeś..
Owadzio Oka Zjawa, wyprostowała się po czym, jeszcze raz spojrzała
na miejsce gdzie przed chwilą znajdował się Najpotężniejszy ze Złotych
Rycerzy..
"Bravo, Wielki Misiu, trza być twardy a nie miękkim.."


Ostatnio zmieniony przez Revel dnia Pon Paź 06, 2008 10:34 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 11:26 pm

Radamantis specjalnie nie zwrócił uwagi na teoretyczną reprymendę jaką chyba chciał mu dać Kyoko, obecny Wielki Mistrz. W nawyku już miał bać się tylko jednej osoby a może nawet nie osoby a jednego oblicza, po prostu taki miał charakter. Tylko Hadesa uważał za jedynego który może mu rozkazywać. Jednak mimo własnej woli został wysłany tutaj do Sanktuarium. Wkurzało go zachowanie pretendenta do Zbroi Motyla. Jeśli jeszcze raz mu podpadnie.... Radamantis należał do osób spokojnych i opanowanych... Ale tym razem było wręcz widać że ten człowiek go po prostu wkurza. Jeśli ta cała wojna nie zabije przyszłego Motyla... Pewnie zrobi to sama Wiverna. Ruszył spokojnie za Wielkim Mistrzem. Analizował w spokoju cosmo jakim zdołał się pochwalić Wielki Mistrz. Nie był pewnien ale cosmo o podobnej sile wyczuwał prawdopodobnie od Pandory choć do końca nie był pewien. Niewidział Jej już dość długo.Poza tym jak to sam Hades ujął nie musi się tutaj specjalnie wysilać. Zabrzmiało to wręcz jak wakacje dla cały czas zabieganej Wiverny. Zastanawiał się jednak gdzie prowadzi go Wielki Mistrz. Pewnie chodzi o jakąś ważną rzecz skoro jest prowadzony w ustronne miejsce


Ostatnio zmieniony przez LoRo1987 dnia Sro Paź 08, 2008 7:43 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 06, 2008 11:47 pm

Seuru widząc złotego rycerza ukłonił się okazując szacunek i jednocześnie mówiąc:
-Witaj złoty rycerzu bliźniąt.-Skrzywił minę skręcąc głowę na lekceważącą postawę spectrana ,po chiwli wyprostował się i spojżał na sufit chciał coś pomśleć ,jednak umysł trzymał czysty.
Spojżał na rycerza bliźniąt na słuch tonu i sposobu wjaki się wyraził jego wyraz twarzy po raz pierwszy stał się poważny ,a jego ton przyjąspecyficzny dźwięk spokoiu i powagi:
-Czy coś się stało?

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Wto Paź 07, 2008 4:33 pm

Po kilku minutach biegnięcia z predkością światła, złoty rycerz raka znalazł się przed progiem Swiątyni Wielkiego Mistrza.
Zrobił głęboki oddech a następnie spojrzał jeszcze na domy zodiaku a zwłaszcza..raka..gdzie przebywa Mira.
"Jeżeli będzie mi dane do niej wrócić..obiecuje że zmienie się dla niej..."-pomyślał Neo z lekkim uśmieszkiem na twarzy.
Jednak w jednej chwili zrobił się poważny i stanowczo przekroczył próg domu najpotężniejszego ze złotych rycerzy.
Odrazu jego wzrok przeniusł się na strażnika domu bliźniąt.
Zrobił lekki ukłon w jego kierunku...oddając mu należyty szacunek.Następnie kątem oka spojrzał na Seuru.W głębi duszy zacząło go to zastanawiać co on może tutaj robić...
"Czyżby był już gotów??"-zapytał sam siebie Neo i podniusł oczy.
Nie zwrócił uwagi na dwie zjawy Hadesa.Stanął sobie pod jedną z ogromnych kolumn świątyni Wielkiego Mistrza i zaczął skupiać się na wychwyceniu pewnych cosmosów...
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Wto Paź 07, 2008 5:12 pm

Ukłąnił się złotemu rycerzowi raka odpowiadając:
-Nie.... ,wezwano mnie po tego żepa co siedzi na podłoce nie okazując nikomu szacunku.
Wyprostował się odwracajac głowę jednocześnie wskazując nią na Frey'a.
-Mam mu zapewnić szkołe jego życia........ .Ponownie żekł spokojnym poważnym tonem bez kropli uczucia w nim:
-Jeżeli moge zapytać ,z założenia iż wezwł mistrz coiebie złoty rycerzu raka ,jak i ciebie złoty rycerzu bliźniąt ,sądze iż coś złego się dzieje , mylę się?

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Wto Paź 07, 2008 5:31 pm

OCC:Tak na marginesie Al nie mogłeś mi odpowiedzieć bo to co powiedziałem to mówiłem w głowie:Ppomyślałem sobie tak ale okej nic nie szkodzi:P:P

Złoty rycerz spojrzał na Seru który zadał dziwne pytanie lecz trapiące i jego samego.Po chwili jednak Neo zaczął mu kiwać przecząco głową...
-Nie wiem...niestety...jednak pogoda mówi sama za siebie.Jeżeli nas tutaj wezwał Wielki Mistrz to na pewno nie dlatego abyśmy mu "podlali" kwiatki.Prawdopodobnie jak wróci to się wszystkiego dowiemy...-powiedział Neo na moment zamykając oczy...
Następnie stanowczym głosem zwrócił się do Mysterego...
-Bracie masz może informacje na temat Ahena??.Dawno go nie widziałem...mam nadzieję tylko iż wszystko z nim wporządku...
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Wto Paź 07, 2008 5:58 pm

Seuru na pyanie w trącił się:
-Za przeproszeniem nikt go nie widział w mieście również nik tnic nic mówi na jego temat obawaiam się że pożucił złotą zbroję jak i sanktuarium.Acz nie wtracam się już.
Ukłonil się grzecznie podszedł pod pobliską ścianę opierajac się o nią.

OOC:Oj sorasy nie umiem odróżnić myśli od słów xD .pewnie dalteko zawsze przy swoich myślacjh dopisuje pomyśał xD wtopa.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Wto Paź 07, 2008 9:19 pm

Ignus spojrzał na "Świetliki". Tak właśnie nazwał złotych rycerzy, którym zawsze jakaś magiczna lampka zapalała się i od razu przylatywali na ratunek, a potem kręcili się wszędzie, bijąc po oczach blaskiem swoich złotych zbroi.
" Dwóch złotych.. I niby po co tu oni, Wielki Mistrz i tak już poszedł romansować z Wiwerną" - pomyślał, po czym westchnął głośno, obracając się na pięcie. Po chwili podniósł głowę, a jego wzrok spoczął na świeżo przybyłym rycerzu.
- Wybacz mi, ale czy to trochę nie ładnie wpadać tu jak do obory? - zapytał - Wy złoci rycerze i wasze zachowanie to naprawdę... Jak bym chciał napisał bym o tym esej.. - dodał spoglądając na drugiego rycerza ze złota.
- Wasze problemy nie są najważniejsze na świecie, a Wasz Mistrz to nie doktor czy sekretarka do których nie trzeba pukać, aby wejść do biura... - wolnym krokiem ruszył przed siebie.
Minął przybyłego złotego rycerza Raka i nagle stanął, plecami do tronu Wielkiego Mistrza i reszty spółki Zoo...
Po kilku chwilach odwrócił się i wyprostował, spoglądając w miejsce gdzie jeszcze przed chwilą stał Najpotężniejszy ze Złotych Rycerzy. Oczy Ignusa nawet nie mrugnęły, cały czas wpatrując się w jedno i to samo miejsce, jakby na coś czekał.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Wto Paź 07, 2008 9:32 pm

Neo spojrzał na zjawę hadesa które w dziwny a zarazem śmieszny sposób się wypowiedziała na jego przybycie.
"Co to za palant??.Matka go szacunku do innych nie nauczyła?"-pomyślał Neo patrząc na niego.
Następnie złoty rycerz zwrócił się do Seuru które wtrącił się w jego rozmowę z Mysterym.
-Nie szkodzi...ale myślę iż się mylisz przyjacielu...Ahen nie mógłby tego nam zrobić...nie w taki sposób...-powiedział głęboko myśl Neo...
Po chwili znów spojrzał na zjawę hadesa.
Zaczął spokojnie jak na powagę złotego rycerza..
-Ohhh przepraszam za moje jakże nie taktowne zachowanie...-powiedział Neo i lekko się ukłonił w jego stronę w geście przeprosin.
Jednak jako złoci rycerze wszyscy jesteśmy sobie równi.Więc jeżeli któryś z nas ma problem mamy go wszyscy...cała 12.A tak się składa iż Wielki Mistrz nie przyslał tu nas bez ważnego powodu.Jeżeli tyle miałeś mi ciekawego to powiedzenia do dziękuje zjawo...-odpowiedział rycerz raka a następnie zamknął oczy skupiając się na jednym punkcie...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sro Paź 08, 2008 12:25 am

Chłód posadzki był niczym w porównaniu z tym który panował w tym momencie w sercu Frey'a. Odciął się od świata zewnętrznego pozostając jedynie sam ze sobą. Momentalnie zniknął Wielki Mistrz, misja, Złoci Rycerze, jego potencjalny Mistrz.. Daimon wyrzucił wszystkie śmieci by spojrzeć na to z szerszej perspektywy. Jego chude ciało, zgięte w przysiadzie tureckim, z bladym licem i opadającymi niczym całun wlosami częściowo przysłaniającymi oczy nie pasowały do tych zdobionych pomeszczeń. Przeczyły im samym istnieniem. Zaden z nich... ani Złoci Rycerze, ani Seuru, ani nawet Revel, nie zwracali uwagi na Daimona.. I dokładnie o to chodziło. Sekunda po sekundzie skupiał on swoją energię kosmiczną. Wiedział, że wraz ze zmianami atmosferycznymi nadchodzi czas działania. Musiał być na to przygowotany, a jednoczesnie oczyszczony i maksymalnie skupiony.
Jego blade cialo raz po raz, coraz częsciej przechodziły drgawki, stopniowo coraz silniejsze. Początkowo nieśmialo perlący się pot na jego martwej skórze zaczął już zlepiać wlosy. A mroczna aura jaka roztaczała się wokół niego zaczęła być wręcz namacalna. Kolejnymi symptomami tego zjawiska były... oczy. W dotąd pustych oczodołach Daimona pojawiły się oczy. Najpierw ludzkie, o ciemnowbrązowych tęczówkach, by stopniowo przerodzić się w całkowicie czarne, bezdenne kręgi o nieprzepastnej głębi. Wokół Anioła Zagłady falowała jego mroczna energia kosmiczna, z każdą chwilą ogarniająca coraz większą przestrzeń. Początkowo nieliczne, teraz coraz liczniejsze iluzję zaczęły wypełniać przestrzeń. Wszechobecne oczy, nieludzkie, wywrócone, o skośnych i okrągłych zrecznicach otwierały się raz po raz wokół niego. Na podlodze, wisiały w powietrzu..
Czerwie wytoczyły się z jego wnętrzności, umarłe dlonie zaczęły oplatać jago ciało... Czarna energia przeniosła się w końcu na plecy. Kosmos Frey'a zaczął układać się na wzór ..skrzydeł.. Wynaturzonych, mrocznych... pokrystych wszechobecnymi oczyma, rękoma twarzami wykrzywonmi grymasem bólu i rozpaczy i innymi zdeformowanymi częsciami ciał...
Jego własne oczy znów były oczodołami. Jednak... nie był już tym samym Frey'em..
- "Już Niedługo... "- Basowy, przerażająco chrapliwy głos zadudnił w głowie każdego z tu obecnych... Energia kosmiczna Daimona zmieniła się jak on sam.. Na chwilę.
Macki kosmosu Frey'a zmalały on sam osunął się na ziemię. Był wyczerpany.. dyszał ciężko, lecz uśmiechał się. Groteskowy widok..

Occ: A więc tak. Moja postać postanowiła wykorzystać ten czas na trening możliwości kosmosu. W połączeniu z jej chęcią odcięcia się od w sumie mało ważnych dla niej spraw i pychą wszystkich frakcji, udalo jej się częsciowo przyspieszyć nadejście Abbadona. Anioła Zagłady. Duszy, która zamieszkała w tym ciele. Spokojnie, nie ma złych zamiarów. Przynajmniej nie wobec Sanktuarium.
Pamięta o swej misji..


Ostatnio zmieniony przez GrafNaStyk dnia Sro Paź 08, 2008 4:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sro Paź 08, 2008 3:43 pm

Seuru postanowił przjść do treningu którego mu się nie chiało robić.Podszedł do drzwi ,acz zanim je otworzył pomyśłał:
-Ide się zająć tym chłopczykiem mistrzu.
Lecz na chwile zatrzymał się i zapomniał o stosownym pożegnaniu.Odwrócił się do rycerzy i ukłonił się ,po czym opuścił pałac wielkiego mistrza mówiąc do Frey'a:
-Cho.....

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sro Paź 08, 2008 9:34 pm

Nie było czasu na kaprysy ani wewnetrzne kłutnie. Spojrzał na Spektran pokiwał głową w nie zrozumieniu. "Ludzie...".
Jego wzrok powędrował w stronę rycerza raka. "Wszyscy zginiemy, kolego... wszyscy". Dalej cierpliwie czekał na Wielkiego mistrza nie odzywając się.

_________________
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Czw Paź 09, 2008 7:48 am

OOC: .Sakra mówiłem że mnie tylko w popołudnia łapać od poniedziałku do czwartku bo cały inny czas mam wolny a nie zawalony takim pożeraczem jak Politechnika Śląska nadgonie wsztystko dziś popołudniu jak coś moje gg chyba masz
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Czw Paź 09, 2008 9:28 am

OCC:
Loro, problem w tym, ze to nie ja mam ciebie gonic >_>
sam masz sie gonic
i twoj pozeracz czasu (widac takie rzeczy XD) byl wczoraj przed 16 na forum i nie odpisal ;] wiec przestan mi odpisywac w tematach na occ a skup sie na graniu bo ktos ci postac ubije jak bedzie sie tak zawieszac

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   

Powrót do góry Go down
 
Pałac Wielkiego Mistrza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Wielka poczta Mistrza Gry
» Wybory nowego mistrza FT
» Sklepik mistrza gry
» Listy do mistrza gry
» Pokój Mistrza

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: GRECJA-
Skocz do: