Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pałac Wielkiego Mistrza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Czw Paź 09, 2008 11:38 am

- Zaczekajmy na Wielkiego Mistrza.. - Zachrypał Daimon głosem ciężkim, naznaczonym wysiłkiem w stronę Seuru. Nie ruszył się z miejsca. Nie zmienił pozycji.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Czw Paź 09, 2008 4:30 pm

OOC: Sakro już staram się nadrabiać Weekendy mam wolne wiec napewno wszystko pójdzie teraz gładko
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Czw Paź 09, 2008 7:44 pm

Szyderczy uśmiech pojawił się na twarzy Ignusa.
- Heh przeprosiny przyjęte Świetlisty - mruknął, po czym roześmiał się głośno.
Po kilku chwilach, gdy już się opanował, wolnym ruchem poprawił włosy, tak by te zasłaniały mu jego twarz. Podróżna torba wylądowała na podłodze z lekkim szelestem, a sam Revel obracając się na pięcie w kierunku złotego rycerza mruknął
- Masz racje wy.. złoci rycerze wobec siebie wszyscy jesteście równi.. tylko szkoda ze resztę traktujecie jak robactwo. które trzeba rozdeptać lub w ostateczności powyrywać mu nóżki i skrzydełka tak żeby nie sprawiało kłopotu..
- Myślałem ze WY rycerze ze złota - ciągnął dalej patrząc na twarz rycerza Raka - Jesteście tymi którzy zawsze, dążą do dobra, myślałem ze jesteście rozważni, a wszyscy pakujecie się w jedno miejsce z jedną wkodowaną w czerep myślą.. To nic ze jesteście odkryci, to nic ze wasze domy zostały bez opieki, to nic ze wasze ego przerasta was samych.. to nic ze kosmos, który posiadacie przerasta wielkością wasze mózgi.. Przynajmniej twój rycerzu Raka..
Po tych słowach spojrzał drugiego rycerza ze złota, który wydawał mu się bardziej umiarkowany niż ten pierwszy, potem Revel rzucił okiem na Daimona, który zaczął coś w stylu mistycznego obrzędu.
" Całkiem fajna sztuczka "- pomyślał Revel, po czym wolnym krokiem ruszył w kierunku wyjścia
- Lord Hades napewno ucieszy się ze nasz sojusznik to urodzony strateg i umie docenic inne frakcje
- rzekł cynicznie, opierając się o drzwi wejściowe do Pałacu Wielkiego Mistrza, który szczerze mówiąc olał ich wszystkich..
" Panie mój.. Daj nam siłę.." - mruknął w duchu pogrążając się w modlitwie..
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Czw Paź 09, 2008 8:17 pm

Neo popatrzył na zjawę Hadesa z lekką ironią.Nie wiedział czym dokładnie zawinił aby usłyszeć takie "cierpkie" słowa.
"On chyba nie wie w co się pakuje..."-pomyślał rycerz raka.
Następnie już bardziej stanowczym tonem zwrócił się po raz ostatni aby sobie nie psuć nerwów do młodego wojownika który tak na prawdę "gówno" wiedział.
-Posłuchaj mnie raz a dobrze....gdyby nie to iż mam dzisiaj dobry humor oraz że wasza obecność jest równoznaczna z tym że Hades jest naszym sprzymierzeńcem...dawno bym już Cię do niego odesłał...lecz znacznie brutalniej niż sobie myślisz...-powiedział Neo a na jego twarzy pojawił się szyderczy uśmieszek.
Więc nie proszę...nie oczerniaj mnie tutaj...zawiniłem Ci jakoś??.Znasz mnie dobrze tak jak inni zjawo Hadesa??.Czy ja Cię znam...czy JA CIEBIE OCZERNIAM??!-ostatnie wyrazy powiedział znacznie większym tonem.
Odpowiedź może być tylko jedna...NIE...

Chwilka przerwy i mały oddech na zebranie myśli...
-Myślałem a raczej sądziłem iż Hades ma lepszych kandydatów na spectran...jedynie chyba co do wyboru Radisa się nie pomylił i chwała mu za to...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Czw Paź 09, 2008 11:15 pm

- On Cię nie oczernia. Pokazuje Ci jedynie Twoje słabości Rycerzu Raka.. A to Ciebie opuszczają juz nerwy.. I to własnie Ty mu grozisz.. A tak nawiasem... Czyżbyś już zapomniał o swoich wcześniejszych poglądach... ? O naszym spotkaniu w Nowym Yorku.. ? Trochę inaczej wtedy o nas mówiłeś.. - Mistyczny, zimny glos ponownie przeciął przestrzeń. Daimon tkwił wciąż w tureckim przysiadzie z głową spuszczoną tak że włosy wciąż sklejone potem poadały zasłaniając twarz.. Wciąz patrzył w pustkę między własnymi zlożonymi kolanami. Mial nadzieję, że Rak zrozumie, że nie są tu by dzielić, ale by się nawzajem zrozumieć. Ta nadzieja jednak była bardzo nikła.. Jego kosmos wciąż emanował mroczną siła..
Abbadon przygotowywał się do walki w obronie równowagi, wspólnie z Rycerzami Sanktuarium.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pią Paź 10, 2008 7:12 pm

Złoty rycerz tylko prychnął lekceważąco na słowa drugiej zjawy.Nie miał zamiaru dalej przeciągać tej rozmowy.Była poprostu ona bez celowa.
"Nie wiem żeby dostawać opieprz za nic to naprawdę..."-pomyślał Neo.
-Nie wiem po co zostałem już tutaj wezwany...bo na razie dostaje "cenne rady" od kogoś kto ich raczej nie powinien udzielać..-powiedział cichym tonem do siebie rycerz.
Następnie rycerz skierował swe kroki w stronę jednych z oddalonych kolumn pałacu Wielkiego Mistrza.Nie chciał znów w jakiś sposób podpaść gościom więc najlepszym rozwiązaniem będzie ukryć się.
"Ehh mam nadzieję że teraz będe mógł się spokojnie skupić na jednym punkcie..."-pomyślał rycerz a następnie zamykając oczy lekko skoncetrował swój cosmos...
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pią Paź 10, 2008 8:31 pm

" Hmm zrezygnował, dziwne myślałem ze stać go na więcej widocznie myliłem się " - pomyślał Revel patrząc jak Złoty Rycerz Raka odchodzi w kierunku kolumny.
Chłód jaki napływała do Pałacu był ogromny, oddech Revela zmienił się w parę. Ignus lekko się skulił, wolnym krokiem odszedł od wielkich drzwi, zmierzając w kierunku Świetlistego.
- Rycerzu Raka, którego imienia nie było dane mi poznać, może ja lichy jak to wy wysłannicy Sanktu mówicie o wszystkich którzy nie dzierżą zbroi, potrafi Cię tak zdenerwować ze jesteś już w stanie zabić mnie i zniszczyć nas Sojusz to pomyśl co stanie się jeśli naprzeciw tobie stanie ktoś bardziej działający na nerwy i znacznie silniejszy niż ja?- zapytał, spokojnym tonem.
Revel już nie szukał zwady, co miał sprawdzić to sprawdził i wyszło to bardziej źle niż się spodziewał.
- Wybory mojego Pana są zagadką dla rozumu ludzkiego i proszę porównuj mnie do Rycerza Wiwerny, którym nie jestem - mówiąc to zbliżył się do złotego rycerza, znów przeszkadzając mu w medytacji lub innej formie relaksu.
- Dzieje się tu coś niedobrego, mrozi jak cholera jak tu przybyliśmy nie było tak zimno, wietrznie i cicho.. tylko czasem jakiś grzmot przebije tą barierę ciszy - rzekł do Raka, całkowicie poważnie, stojąc za nim i spoglądając w niebieskie włosy mężczyzny.
- Myślę ze wielki Mistrz wyczuł tą dziwną moc, ja nie mam pojęcia co to jest, tak więc rycerzu, czas działać.. - mruknął mu prawie na ucho, po czym wyciągnął rękę w jego kierunku
- W imię sojuszu jaki powstał tu między nami, zawieszam broń złoty rycerzu..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pią Paź 10, 2008 10:28 pm

Uśmiechnął sie lekko widząc szansę na porozumienie się najsilniejszych Rycerzy Ateny z wyslannikami "złego" Hadesa.. Wciąż kumulował swój kosmos przygotowując się na rozwój sytuacji.. Rozproszenie jakiemu sie poddał musiało zniknąć.. Nie może już słuchać innych..
Twarz zyskała ponownie beznamiętny wyraz potęgowany przez czarne dziury po dawnych organach wzroku.. Jego kosmos wciąż stopniowo wzrastał..
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sob Paź 11, 2008 1:35 pm

Aura rycerza z każdą sekundą przybierała na rozmiarach.Gdy zjawa Hadesa do niego przemawiała ten miał zamknięte oczy aby lepiej zanalizować to co do niego mówi.
-Niestety nie potrafię Ci odpowiedzieć na pytanie skąd mogła się wziąść ta pogoda.Wszystko to jednak ma niewątpliwie związek z naszymi wspólnymi działaniami.-odparł złoty rycerz który po chwili otworzył powieki.
Jako że mamy razem działać musimy się dobrze przygotować a co najważniejsze lepiej poznać.Jak to mówią zawsze początki są trudne...nie ważne zapomnijmy o tym co się działo wcześniej.Mam na imię Neo.
Po tych słowach uścisnął dłoń zjawy Hadesa mocno oraz stanowczo.Chłopak mógł poczuć silny cosmos bijący od niego oraz chłód złotej zbroi.
W tej samej chwili wyraz na twarzy Neo wyraźnie się zmienił...
Jego aura jeszcze odrobinę urosła a wzrok skierował na jeden oddalony punkt(Wykrycie 3)
-Znam ten cosmos....i to dobrze....-powiedział głośno złoty rycerz aby wszyscy tutaj obecni usłyszeli.
I co najważniejsze...jest niedaleko...-odparł a na jego twarzy pojawił się lekki grymas.

Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sob Paź 11, 2008 7:06 pm

Z biblioteki doszedł spowrotem do sali w której były zebrane pozostałe zjawy oraz Neo którego miał zamiar wziąść na chwilę na rozmowę. Kiedy tylko go zobaczył zauważył zaniepokojoną minę. Skupił się na otaczającym go cosmo. Poza znajomymi cosmo Sanktuarium i cosmo zjaw wyczuwał jeszcze inne. Było ono inne niż cosmo Asgardczyków których spotkał już trochę. Tak więc to musiał być Rycerz Posejdona. Kiedy już podszedł do Neo rzucił tylko na szybko pare słów
-Witaj przyjacielu. Kopę lat. Szkoda tylko że spotykamy się w takich a nie innych okolicznościach... Miałem zamiar odwiedzić także Mirę... ale niestety stanowisko i rozwój wydarzeń mi na to pewnie nie pozwolą. Także powiedz tylko czy dobrze się czuje i co u Niej... To mogą być ostatnie informacje jakie o Niej otrzymam. Wojna która tyle czasu wisiała nad nami wkońcu się zaczęła...-powiedział na koniec Rycerz Wiverny. Miał zamiar walczyć i zginąć jeśli taka będzie potrzeba, ale nie odda przedmiotu który mu powierzono. Jednak jeśli nikt nie stanie mu na drodze do wyjścia z Pałacu, to on zmierzy się z wrogiem.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sob Paź 11, 2008 7:21 pm

Neo po chwili ujrzał znajomą twarzy.Był to oczywiście Radis...już w swojej pięknej zbroi.Rycerz lekko uśmiechnął się na jego widok.Następnie w geście powitania lekko go przytulił.
-Witaj przyjacielu.Masz rację okoliczności nie są zbyt dobre na iście na herabtkę i rozmowę o starych dobrych czasach choć mamy co wspominać.
Lepiej powiedz co uciebie słychać...masz może jakieś informację na temat tego co się dzieje??.-zapytał szybkim tempem.
A co do Miry...sam musiałbyś się z nią spotkać i porozmawiać.Lecz nie ma czasu na to na razie.Sam widzisz doskonale co się dzieje...
Powiedział złoty rycerz a następnie znów ponownie obrał jakiś punkt któremu się przyglądał...
"Po co tutaj przybyłeś... po co..."-pomyślał rycerz.
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 12, 2008 5:56 pm

- Ignorancja czy głupota. - dało się słyszeć donośny głos, który należał do nikogo innego jak samego Wielkiego Mistrza.
Rozszedł się on po komnacie. Nie był to ten sam cichy i spokojny głos jak zawsze. W tym rozgardiaszu pozostałby on niezauważony.
- Żadna z tych cech nie jest godna Sainta, ani tym bardziej Złotych Rycerzy. - do głównej hali wkroczył Kyoko.
Przeszedł on pomiędzy obecnymi i stanął przed swoim tronem. Obrócił się następnie do zebranych.
- Jeśli waszym pragnieniem jest zawrzeć większe przyjaźnie, będziecie musieli poczekać aż wasze obowiązki zostaną wykonane. Jeśli zamierzacie się pojedynkować, rozstrzygniecie to na Arenie. - jego wzrok stał się zimny, pozbawiony wszelkich emocji.
Jego głos także wydawał się nie posiadać żadnej emocji, być wręcz bezdusznym.
- Równowaga świata została zachwiana. Działania Asgardu i Posejdona dodatkowo zaburzają istniejący porządek. Wątpliwości i uczucia są dla was śmiercią. Zamiast flirtować i się sprzeczać waszym obowiązkiem jest dbanie o dobro za równo tego jak i tamtego świata. Niesubordynacja będzie uznana za zdradę. Zdrada będzie karana śmiercią. Jeśli są na tym świecie rzeczy wam drogie, zapomnicie o nich. Jeśli tego nie zrobicie, skarzecie je sami na śmierć. Narodziny Ateny opóźniły się. Stało się tak, iż nie czeka nas kolejna Święta Wojna. To co może nadejść, może się okazać końcem.
Kyoko spoglądał na nich wzrokiem pozbawionym emocji. Nie był już 'dobrym, wyrozumiałym ojcem' jakiego większość znała od dawna. Zdawał się być kimś zupełnie innym w danej chwili.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 12, 2008 6:07 pm

Neo z wielką uwagą przysłuchiwał się temu co miał do powiedzenia Wielki Mistrz.Były to słowa z całą pewnością mądre i zawierające głębszy sens a na pewno ta część o tym że musimy zapomnieć o rzeczach które nam są drogię...to ciężka sprawa.
Neo wyszedł na przeciw Wielkiemu Mistrzowi jednak zachował odpowiednią odległość między nim.Zrobił ukłon oddając cześć i szacunek najpotężniszejszemu ze złotych rycerzy.
-Wielki Mistrzu każdy tutaj jest zaciekawiony tym co się dzieje na zewnątrz gdyż ma to niewątpliwe związek z działaniami Posejdona i Asgardu tak jak rzekłeś.I tutaj pojawia się moje jedyne pytanie...jakie są twoje rozkazy co do nas...
Jako złoci rycerzy mamy obowiązek je wykonać...-mówiąc to jego głos był poważny i stanowczy a głowa dalej pochylona.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 12, 2008 10:33 pm

- Los Równowagi Świata jest drogi nie tylko Tobie Wielki Mistrzu, czy Hadesowi, którego rozkazy obecnie wypełniam.. Ale także mi osobiście... - Tańczący na Zgliszczach już dawno podjął decyzję. Uczucia zepchnął do najczarniejszych zakątków czeluści. Jego gardłowy, pewny głos był teraz jedynie potwierdzeniem. Słowa Wielkiego mistrza ponownie nie stanowiły dla Niego Zagadki. Oczywistym było, iż uczucia mogą sobie schować w buty.
- Twoje ostatnie słowa Wielki Mistrzu są jak najbardziej prawdziwe.. By jednak równowaga powróciła, proponuje natychmiast przystąpić do działania. Myślę że wszyscy dobrze wiemy, że głównym Agresorem jest Kraina Północy. To oni rozsyłali wici i wciągnęli w wojnę Posejdona. Myślę że anomalie na zewnątrz mają sprowokować nas do Ataku na Asgard. A co gdybyśmy zaatakowali podwodne Królestwo? Jest taka możliwość? - Wszystko wypowiedział tym samym niezmiennie dudniącym tonem, wciąż siedząc po turecku z pochyloną głową na posadzce Pałacu.. Jego energia pulsowała miarowo..
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pią Paź 17, 2008 11:21 pm

Ignus Revel uśmiechnął się szeroko, gdy tylko ujrzał wynurzającego się jakby znikąd Wielkiego Mistrza. Po chwili zabrali głos złoty rycerz Raka i Daimon, który już chciał bić, oczy podbijać, gwałcić i zabijać..
" Heh, te Anioły Zagłady " - pomyślał, pretendent do zbroi Motyla, robiąc jeden krok w stronę głowy Sanktuarium.
- Wielki Mistrzu, Rycerze pana podziemi różnią się od zastępów Ateny, kilkoma cechami - zaczął, spokojnym głosem Ignus - Chociaż niektórym uderza woda sodowa do łba - dodał po chwili a jego wyobraźnia stworzyła przed jego oczami postać Radamantesa, przez co na owadziej twarzy Revel'a pojawił się lekki uśmiech.
- My wyzbywamy się uczuć już przed przystąpieniem do Podziemnej armii - po tych słowach dodał jeszcze
- Nie sprzeczamy się - mruknął - My się tylko docieramy - dodał, spokojnym wytonowanym głosem, spoglądając w kierunku Wielkiego Mistrza
- Więc jaki jest plan o Złoty Mistrzu? - zapytał podnosząc lekko brwi ku górze.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 19, 2008 12:46 pm

Usiadł spokojnie przed Pałacem. Zastanawiał się kiedy mają spodziewać się jakiegoś ataku. Zaczął się skupiać na cosmo które można było wyczuć w okolicy. Po kolei odrzucał każde które go nie interesowało, większość należała do uczniów świątyni czy też do Rycerzy Sanktuarium nie licząć jego podwładnych. Zatrzymał się jednak na jednym cosmo które doskonale znał. Zrobiło mu się cieplej na sercu. Wiedział że Mira jest jak narazie bezpieczna. Jednak nie mógł teraz do Niej się udać. Nie mógł o Niej w tej chwili myśleć. Miał ważną misję do spełnienia. Poza tym pewnie po czasie jaki minął od ich ostatniego spotkania pewnie już nic nie zostało z tego co może kiedyś tam się zaczęło. Radamantis powoli oczekiwał swojego przeciwnika. Przyniesie mu śmierć albo spotka go śmierć z jego ręki
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 19, 2008 4:19 pm

Wzrok Kyoko powędrował na Rycerza Raka. Nie było w nim widać jednak zadowolenia.
- Zostaliście Złotymi Rycerzami nie po to by wygłaszać długie przemówienia. Rozprawianie i wątpliwości są waszymi słabościami. Myślenie to nie tylko potok słów ale przede wszystkim umiejętność ich ograniczenia do minimum, Złoty Rycerzu Raka.
Gdy Daimon zaczął rozwijać swoją długą przemowę, wzrok Wielkiego Mistrza, jaki spadł na niego sprawił iż momentalnie jego kosmos wręcz ‘przygwoździł’ go do ziemi.
- Obowiązują cię prawa świątyni. Nie wysłano cię tu na wymianę poglądów spectranie. Masz się szkolić w Sanktuarium i pomóc w jego obronie. Nie zostałeś mianowany doradcą, lecz podwładnym.
Revela spokój mógł nie trwać zbyt długo, gdyż i jego przeszyło wkrótce przenikliwe i chłodne spojrzenie głowy Sanktuarium.
- Nie gadanie a działanie czyni rycerzy. W Świątyni nie będziecie się docierać, będziecie się szkolić. Przebywając tu podlegacie prawom Sanktuarium. Nie ma planów. Jeśli szukasz planów, nie jesteś godny służyć swemu Panu. Jesteście młodzi i niedoświadczeni, okazuję więc wyrozumiałość. W tym świecie istnieją tylko rozkazy. Rycerz, który robi plany wykazuje nieposłuszeństwo wobec tego kto wydaje rozkazy. Nieposłuszeństwo na tym i na tamtym świecie jest niesubordynacją. Działania własne kończą się najczęściej śmiercią.
Mimo, iż temperatura w komnacie wcale się nie zmieniła, zapanowało w środku jakieś uczucie chłodu. Wielki Mistrz przestał ‘żartować’.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 19, 2008 5:34 pm

Złoty rycerz raka jeszcze "takiego" Wielkiego Mistrza nie widział odkąd miał zaszczyt go poraz pierwszy ujrzeć.Ale szczerze mówiąc miał rację...złoci rycerze nie mają bez przerwy gadać lecz działać...jednak ostatnio tylko właśnie to pierwsze potrafią robić.Po chwili jego wzrok ponownie powędrował na zwierzchnika Sanktuarium.Neo czuł wydobywający się z niego cosmos...silny cosmos.
-Wielki Mistrzu osobiście dopilnuje tego aby ta dwójka przyszłych spectran została jak najlepiej wyszkolona.W obliczu zagrożenia każdy doświadczony wojownik będzie na miarę "złota".-powiedział rycerz cały czas patrząc się na najpotężniejszego obrońcę Świątyni.
W tej samej chwili Neo wstał z klęczek.Zawinął na siebie swój biały płaszcz jednocześnie przykrywając część swojej zbroi.Wokół niego można było wyczuć cząsteczki złotego cosmosu...
Po chwili jego zwrok znów powędrował na Wielkiego Mistrza...
-Mam jeszcze ostatnie pytanie.Co się stało z obrońcą dziewiątego domu zodiaku?.Bardzo dawno go nie widzialem a jego cosmo jest dla mnie nie wyczuwalne...-zapytał z lekką nutą ciekawości rycerz.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 19, 2008 8:09 pm

Szeroki szczery uśmiech pojawił się na twarzy pretendenta do zbroi Motyla
" Nareszcie Wielki Mistrz przestał grać w te swoje sztuczki, udając dobrego tatuśka.. i nareszcie pokazuje pazury " - pomyślał Ignus, spoglądając kątem oka na Rycerza Raka.
Krótki monolog jaki wygłosił Wielki Mistrz, rozbawił go, lecz nie chodziło tu o śmianie się z niego bo na to nie było czasu, ani pory. Są sojusznikami i na takie manewry nie mogą sobie pozwolić..
- Niedoświadczenie - mruknął, odsłaniając owadzie oczy jednym ruchem ręki
- Wielki Mistrzu, wybacz, może moje pytanie nie było zbyt czytelne - zaczął Revel, podnosząc głowę i spoglądając wprost w chłodne oczy Złotego Mistrza
- Tak więc jaki jest twój rozkaz ? - zapytał, lekko uginając kark, lecz nieodrywając wzroku z Mistrza.
W całej sali zaczęło już nieźle mrozić, Owadzia Zjawa miała nadzieje ze nie będą tu stać i gadać bo wkońcu zamarzną.
" Chcesz podwładnego, luz ale lizać butów nie będę nikomu.. '' - pomyślał nadal niespuszczając wzroku z oczu Głowy Sanktuarium.
- Zimno.. cholera jego mać zimno..jak cholera.. - wyszeptał, pocierając dłoń o dłoń.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 20, 2008 8:59 pm

Ciało Daimona mogło się zgiąc i przypaść do ziemi, jednak jego wola została nieugięta. " Nawet kurwa, nie stęknę.. " przeszło przez jego myśl, kiedy mimo siły wasnego kosmosu nie zdołał odeprzeć ataku Wielkiego Mistrza. Nie tacy jak on, próbowali go złamać, urobić.. Frey wciąz spoglądał w surową twarz Wielkiego Mistrza, teraz już tak bardzo podobną do.. Jaldaboata.. Te same gesty, ta sama pieprzona Mania wielkości, władzy i żądzy posłuszeństwa od wszystkich "poniżej".. - Wybacz, ale przeczysz sam sobie Wielki Mistrzu. Żądasz czynów, a Wszelkie propozycje tłamsisz w zarodku. Ależ oczywiście... My jestesmy niegodni by je przedstawiać. Mamy jedynie słuchać rozkazów. Nie myśleć. Wiedz jednak, że ani Żołnierze Hadesa, ani tym bardziej Szarańcza - Tu spojrzał na Revela.. - Nie są stadkiem bezmyślnych Baranów. Jeśli tego właśnie chcecie, zainwestujcie w armię klonów. Hades przysłał wam pomoc, nie służby sprzątające. - Był calkowicie świadomy że Wielki Mistrz tym razem może zechcieć go zabić. I w dupie to miał. "Tym samym udowodni, że sam wymagając szacunku nie okazuje go Nikomu, a tym samym JEGO plany są skazane na porażkę."
Dyszał ciężko, starając sie utrzymać ciało w takiej pozie w jakiej on tego chce. Nie wielki Mistrz.


Ostatnio zmieniony przez GrafNaStyk dnia Pią Paź 24, 2008 9:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Pon Paź 20, 2008 10:29 pm

Jerome odsłonięto oczy. Stał przed Pałacem Wielkiego Mistrza. Obok wejścia siedział jakiś mężczyzna w czarnej zbroi - jakiej nigdy nie widział, ale pewne było iż saintem nie jest.
Strażnicy stali obok niego, a ich lider rozmawiał z kilkoma osobami przy wejściu do świątyni.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sob Paź 25, 2008 8:01 pm

Podszedl razem ze straznikiem do palacu WM. Rozejrzal sie i stwierdzil ze ejszcze nigdsy tutaj nie byl.. wiedzial ze to czego dowiedzial sie w krajach zimna juz nie mialo zadnego znaczenia...
-Wybacz mistrzu ale chcialem zdac raport z wyprawy... choc chyba juz nie ma on wiekszego znaczenia... wybacz ze nie przybylem wczesniej.. teraz chhyba juz jest za pozno... Powiedzial do siebie. to bylo cos w rodzaju cwiczenia przemowy politykow przed wystapieniem w sejmie. nie mogl sobie darowac ze tak wolno wracal... mogl znacznie szybciej wrcic gdyby sie postaral.


Ostatnio zmieniony przez dante4444 dnia Wto Paź 28, 2008 10:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Nie Paź 26, 2008 2:04 pm

OCC:
Dante, rozumiem że zwracanie się do drzwi Pałacu jest pewną cechą twojej postaci
ale zwrócić uwagę powinieneś na to, iż znajdują się przed wejściem - Radamantis i Jerome, dwie inne postacie
oraz że WM jest w środku a nie czeka na ciebie na zewnątrz

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Wielki Mistrz
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 06/01/2008
Liczba postów : 125

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sro Paź 29, 2008 10:34 pm

Kyoko spojrzał na Rycerza Raka.
- Rycerz Strzelca nieżyje. - rzekł krótko.
Widać nie miał zamiaru zbyt dużo mówić w tej sprawie. Możliwe, że zdecydował nie okrywać martwego hańbą, ale nikt nie mógł być tego pewien.
- Dobrze, przeszkolisz Ignusa Revela. Na razie nadaje się na komika a nie na Spectrana, gdyż wszystko go śmieszy. Naucz go, co to ból i poświęcenie. Daimon Abbadon będzie 'urobiony' i 'załamany' przez przyszłego Rycerza Wodnika. Tam gdzie będzie potem służył, jego mania wielkości doprowadzi go do kiepskiej śmierci.
Wielki Mistrz nawet nie spojrzał na zjawy kiedy mówił. Tym razem uznał widać za zbędną interakcję z nimi. Nie miał widać zamiaru tłumaczyć jak ścianie niczego, a pozostawił resztę na czyn Złotych Rycerzy.
- Przed Świątynią powinien się znajdywać rycerz z Brązu. Nakaż mu się tu stawić i poproś Spectrana Wyverny o ponowne się przed mym obliczem.
Rzekł na koniec do rycerza Raka:
- Nie możemy działać pochopnie bo wejdziemy w pułapkę zastawioną przez tych, którzy stoją za tym co się dzieje w Asgardzie i Podwodnym Królestwie. Jeśli będzie to konieczne, zostaniecie wysłani do krainy wiecznych lodów. Ich bezmyślne poczynania zagrażają nie samej świątyni a całej Ziemii.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   Sro Paź 29, 2008 10:49 pm

"A więc rycerz strzelca nie żyję.."-pomyślał Neo spuszczając chwilowo wzrok z Wielkiego Mistrza.
Następnie dokładnie wysłuchał jego słów.Po chwili ponownie spojrzał na zwierzchnika Sanktuarium..
-Jeżeli taka jes twoja wola Mistrzu..spectran Ignus Revel będzie przezemnie szkolony przez najbliższe dni łącznie z moim uczniem Shaką.Obydwoje mają jeszcze sporo do nauki więc jeżeli pozwolisz udam się właśnie do mego domu.
Następnie znów wsłuchał się w słowa skierowane tym razem do niego.Oddawały one powagę tej sytuacji..
-Jednego nie rozumiem...Asgard nigdy dotąd nie chciał naszego unicestwienia..czemu akurat teraz chcą przelać krew Sanktuarium??.Czyżby boski Oden sam tego rozkazał?.-zapytał złoty rycerz wstając z klęczek.
Cała ta sytuacja była na prawdę dziwna.Nagła wiadomość o śmierci rycerza strzelca sprawiła że Neo lekko posmutniał.Z całą pewnością Abdel w swojej wróżbie miał rację..nadchodzą ciężkę czasy...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pałac Wielkiego Mistrza   

Powrót do góry Go down
 
Pałac Wielkiego Mistrza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Wielka poczta Mistrza Gry
» Wybory nowego mistrza FT
» Sklepik mistrza gry
» Listy do mistrza gry
» Pokój Mistrza

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: GRECJA-
Skocz do: