Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ciężkie życie, za życia i po nim

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Czw Kwi 03, 2008 8:02 pm

Abdelaziz podniósł się z ziemi trzymając za brzuch. Cios diabła okazał się całkiem silny. Jedyne pocieszenie to to, że opóścił swoją strefę ochronną. Rzucił się na diabła, rzucając zdawkowe spojrzenie Shuraku, który zdał mu się nieco bezużytecznym kompanem jak na osobę, która przywdziewa zbroję Ateny.
Chciał jak najszybciej zakończyć tę walkę. Krzyknął i napiął mięśnię do granic możliwości, odgrywając się na potworze ciosem w punkt, w który sam przed chwilą oberwał.

(Potężny atak - 84 dmg)

OOC: hp - 340

_________________


Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Czw Kwi 03, 2008 8:47 pm

Neo zdiłął szybko swój płaszcz który zaczął się palić.W jego oczach pojawiła się już ogromna nienawieść do tego stwora i wielka chęć aby go zgładzić.Potraktował mnie ogniem.... jak śmiał.To jest kurwa nie uwierzenia!!.
Przez sekundę potem popatrzył na Sharaku który nawet nie drgnął."Dzięki... sam sobie już z nim poradzę...."
Neo ponownie skupił swój cosmos do maximum.Wie że kolejny tak potężny atak może dla niego się źle skończyć.Chłopak jednak nie miał nic do stracenia.
-Podpaliłeś mnie... odpłacę się tobie tym samym!!!.Zgiń i przepadnij pomiocie piekielny!!!.Cosmosie płoń jeszcze raz!!!(Wybuch energii cosmicznej 300obrażeń).

Ponowny super atak i ponowny wielki blask.Po nim okazało się iż diabeł leży na ziemi.Nie wiadomo czy żyje czy nie.Neo również.Ponowny taki atak dużo go kosztował.W skrócie mówiąc może podziękować rycerzowi Andromedy.Sam pretendent do złotej zbroi musiał pokonać potężnego rogatego diabła.Czy to jest ta współpraca przyjaciół??.Narazie to chyba kiepski żart....
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Czw Kwi 03, 2008 9:49 pm

Oddychał głęboko starając się zebrać siły po tak potężnym ataku. Śmierć diabła wprawiła go w dobry nastrój. Odwrócił się do przewodnika.
- Po prostu się staram i daje z siebie wszystko, pomówimy jednak o tym później. Lepiej sprawdzić co z Neo, nie chciałbym wracać w zmniejszonym składzie.
Podszedł do leżącego Nea. Żył, stracił tylko chwilowo przytomność. Tak silne ataki wykonane pod rząd zabiłyby niejednego wojownika. Wylał trochę wody z manierki na twarz towarzysza. Spojrzał da wściekłego boga i przeraził się. Jeżeli postanowi wtrącić się nie będą mieli żadnych szans.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Czw Kwi 03, 2008 11:39 pm

Bestia zrobiła na nim wrażenie, nigdy nie widział jak ktoś obraca jego technikę przeciw niemu. To bardzo ciekawe doświadczenie. Podróżując po świecie walczył z wieloma wymagającymi rywalami jednak ten do tego był "nie grzeczny".
Jedynym sposobem na niego było stosowanie tej techniki jaką zaatakował go Ahen ostatnio, aby bestia nie nauczyła się jeszcze więcej.
Podniósł się z ziemi i zniknął. Pojawił się za plecami rogatego stwora i otwartą dłonią, kierując cios od klatki piersiowej uderzył go w kark, czy też w to co go przypominało. Gdy już to zrobił odbił się od jego pleców wykonując efektowny przewrót w tył i upadł w przyklęknięciu.

(225 dmg)

OOC:
hp 825
mp bez zmian
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pią Kwi 04, 2008 2:05 pm

Diabeł Mój i Paola (Diabeł nr.1) - DEAD
Diabeł Ahena i Abdelzazisa (Diabeł nr.2) - 107hp
Diabeł Neo i Sharaku (Diabeł nr.3) - DEAD

Neo poświęcając prawie całą swą energie zabił diabła. Stwór leżał cały po wyginany, jednak po chwili wyparował, a na koronie Ozyrysa zgasł kolejny szafir.
Diabeł, który przed chwilą jeszcze atakował Ahena i Abdela teraz uciekał, jako jedyny zdobył się na odwrót. Kiedy był na wysokości swego władcy, ten jednym uderzeniem zmiótł go z powierzchni. Kolejny szafir zgasł.
Ozyrys zadał wszystkim psychiczny ból swoim krzykiem, jednak nie na tyle silny, żeby coś im uszkodzić.
Stał chwile nie ruchomo. Oczy świeciły mu się na czerowno. Nagle zrobił krok przed siebie. Ręka powędrowała do góry. Na ręce pojawiła sie kula energii, wszyscy sobie zdali sprawę, że ta oto kula energii może być ich końcem. Jedynie Sharaku stał dalej jak stał.
- Za swe grzechy zginiecie wszyscy.... - Ozryrys juz głosem na nowo spokojnym i władczym. Kula poleciała w stronę towarzyszy. Śmierć była pewna.
Wielki błysk. Wszędzie oślepiające światło. Wszyscy zginelii (Każdy 2000obr).
**********************************************
Otworzyli oczy. Znajdowali się na pięknych łąkach. Rany wszędzie znikły. Wszyscy byli ubrani w białe tuniki. Byli boso. Na Niebie pojedyńcze chmurki wałęsały sie samotnie. Słońce było w zenicie. Po chwili nagle niewiadomo skąd pojawił się przed nimi Ra. Bóg wszystkich bogów. Patrzył chwilę na nich. Wreszcie przemówił.
- Żeby uratować jego dusze... musieliście zginąć... taka jest cena. - przerwał na chwilę - Jeżeli uda się wam go uratować, powrócicie razem z nim na ziemie. Jeżeli nie, na zawsze tu zostaniecie. Przeszliście pozytywnie próbę z moim synem. Jednak żaden z bogów nie wierzył, że wam się uda. Tylko on.... - Wskazał ręką na chłopca stojącego nieopodal. Chłopiec stał pod wielkim starym dębem. Kiedy podróżnicy odwrócili się spowrotem do Ra, tego już nie było. Postanowili się udać do chłopca. Kiedy już doszli do chłopca ten odrazu przemówił.
- Jednego z was brak... został on między światem żywych a umarłych... jeżeli się wam uda ocalicie go... jeśli nie, spotka nas wszystkich to samo... śmierć duszy... - Przerwał na chwilę popatrzył na nich. - W kieszeniach macie swoje skarabeusze, proszę dajcie mi je... - Chłopak uśmiechnął się pobłażliwie...

OCC: Żeby nie było draki rumaki przypomnijcie sobie niektore fakty. (o skarabeuszach)

_________________
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pią Kwi 04, 2008 2:29 pm

-Był symbolem wędrówki słońca po niebie i symbolem odrodzenia... i prawdopodobnie dzięki niemu się odrodziliśmy ponownie...lecz za jaką cenę?.Sharaku gdzieś przepadł a my jesteśmy narazie w martwym punkcie.Chociaż z drugiej strony.. jesteśmy w "raju".Spotkanie i walka z bogiem nie wyszła nam jednak na dobre.
Następnie zwrócił się do chłoca który uśmiechnął się lekko.
-A po co Ci nasze skarabeusze??.Dzięki temu w piramidzie czuliśmy się bezpiecznie.Nie chodzi o to że nie chce Ci ich dać lecz.. pragnę wiedzieć co chcesz z nimi zrobić??...
Sharaku jest naszym przyjacielem wciąż lecz w ostatniej walce nas zawiódł..mnie w szczególności.Ale chyba go nie zostawimy na pastwę losu.. tak??.Każdy zasługuje na drugą szansę tym bardziej iż podróżuje z nami od początku.Wiedział na co się szykuję lecz nie zamartwiał się tym.A temat ostatniej walki z diabłem... o tm należy jak najszybciej zapomnieć.No cóż stało się....co wy na to?.Pomożemy mu??
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Wto Kwi 08, 2008 9:35 pm

Abdelaziz przyglądał się z uwagą całej sytuacji. Słowa Ra brzmiały conajmniej tajemniczo, a prośba o przekazanie skarabeuszy chłopcu mogła wielu wydać sie nieco podejrzana. Z drugiej strony nie byli na swoim terenie i przeszli już tyle, że słowa istot znajdujących się w tym miejscu miały wszelkie znamiona szczerości.
Co do zniknięcia Shuraku, w pierwszej chwili nie zauważył go. Był w grupie najkrócej i nie poznał jeszcze dobrze uczestników wyprawy. Jednak towarzysz to towarzysz, trzeba pomóc mu w każdy możliwy sposób, zwłaszcza jeśli tej pomocy potrzebuje.

-Jeśli chodzi o pomoc Shuraku, to musimy zrobić wszystko co w naszej mocy. Nie popisał się w walce, to prawda, jednak musimy mieć na uwadze zniknięcie jego brata i szok, jaki mogło to wywołać.

Sięgnął do kieszeni i wyjął skarabeusza.

-Jestem tu najkrócej i nie mnie decydować o przeznaczeniu tego przedmiotu. Dostosuję się do woli naszego przewodnika, on jedyny jest w stanie ogarnąć całą tę sytuację.

_________________


Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Sro Kwi 09, 2008 1:53 pm

Atak boga zrobił na nim wrażenie. Teraz jednak nie miało to znaczenia. Zastanawiało go gdzie się znaleźli. Mogli być wszędzie, jednak wyglądało to na odpowiednik raju. Słowa boga dotarły do niego po chwili. Po słowach chłopca natomiast szybko wyjął swojego skarabeusza. Zawahał się jednak. Popatrzył na przedmiot podarowany już na początku wyprawy.
- Skarabeusze miały nas chronić przed złymi duchami mogącymi wejść w nasze ciała i pożywić się naszymi duszami. Mieliśmy również ich nigdzie nie zostawiać. Nawet tu mogą nam chyba pomóc. Poco więc ci one są?
Popatrzył potem na przewodnika, po chwili jego spojrzenie wróciło na chłopca.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pią Kwi 11, 2008 12:31 pm

"To za wcześnie..." powiedział do siebie Ahen, rozglądając się po przepięknej krainie. Wiedział że to raj, czuł to, lecz nie było to dla niego w tej chwili upragnione miejsce do jakiego miał zmierzać przez całe swoje życie.
Od razu w jego głowię zaczęły pojawiać się obrazy niesprawiedliwości i zła jakie nawiedzają ziemie, a do których miał nie dopuszczać, jako rycerz Ateny. Poza tym ma tutaj misje do wykonania i jeszcze ten rycerz andromedy...
-Musimy się stąd wydostać!-wykrzyczał do towarzyszy i praktycznie w tym samym momencie co Neo wyciągnął skarabeusza z kieszeni, zupełnie jakby pomyśleli dokładnie o tym samym.
Życie jest zbyt cenne by tak szybko je porzucać. Chłopak miał jeszcze kilka bojów do stoczenia...
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Sob Kwi 12, 2008 8:48 pm

Patrzył na chłopaka. Włożył ręke do kieszeni, kiedy nagle skarabeusz sam mu do niej wskoczył. zaskoczyło go to.
"Coś tou jest nie tak..." Zlustrował chłopaka, zagryzł wargę.
- Nie dam Ci go. To jedyna ochrona jaką tu posiadam. Lepiej mów co mamy tu robić. Spieszy nam się. - Stan w jakim się znajdował i miejsce nie zadawalały go. "Niebo.... też mi coś.... muszą tu byc straszne nudy..." . Spojrzał przenikliwie jeszcze raz na chłopaka. Czekał na odpowiedź.
***********************************************
Przyglądał się im wszystkim. Z lekkim uśmiechem na twarzy.
- Macie racje to jedyna rzecz jaka was chronii tutaj. Masz racje młody rycerzu czas żebym wam powiedział jak stąd wyjdziemy. Musimy udać się tam. - Ręką wskazał na niedaleko położony budynek. Naglę się znaleźli przed wrotami do budynku. Był bardzo bogato zdobiony. Drzwi, które chroniły wejście wyglądały jak nie z tego świata. Chłopak pchnął drzwi. Znaleźli się w środku, w pięknym pokoju. Gdzie na ścianah wisiały pochodnie. Po drugiej stronie znajdowały się kolejne drzwi. Kiedy podeszli bliżej na ich drodze stanął nie kto inny jak starożytny sfinks. Dostojny i majestatczyczny. Spojrzał na nich swymi kocimi oczami i przemówił skrzekliwym głosem.
- Wszyyyyscy co chcą dalej iść zagadki treść zgadnąć muszą dziś........ - Lustrował każdego. Przewiercał wzrokiem.
Chłopak a raczej jego świadoma część duszy odpowiedziała.
- Chcemy poznać zagadki treść.... - Sfinks na te słowa wyprostował się i uśmiechnął ukazując cały komplet piękmych kłów.
- Jest wszędzie.... ale go nie ma.... ? - Sfinks dumnie wypiął pierś widocznie zadowolony z zagadki.

***********************************************
Gdzieś między światem umarłych a światem żywych błąkał się Sharaku. Miejsce, w którym się znajdował nie można było jednoznacznie określić. Był pomiędzy.
Nagle ukazał mu się on tylko w innej zbroi. Był w zbroi feniksa, która niegdyś nosił jego brat. W zbroi również były łańcuchy lecz całe czarne.
Sharaku w zbroi brata przemówił tym samym głosem co on.
- Pozwoliłeś mu zginać! Jesteś potworem! Zawsze taki sam! Tylko myślisz o sobie! Jestem ZŁY ZŁY!! Ty tak samo! wkońcu jesteś mną..!! - Zaczął płakać.

OCC: Bodzian wchodzi do gry. Bodzian możesz zaatakować, gadać, zabić się co chcesz! Od towjego wyboru będzie zależał dalszy twój los.

_________________
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Nie Kwi 13, 2008 11:42 am

Neo z zaciekawniem patrzył na budynek przed którym stali.Gdy ujrzał sfinksa wpadł już w prawdziwy podziw.Przypatrywał mu się z każdej strony a gdy ten przemówil i zadał nam zagadkę... chłopak powoli zaczął się zastanawiać nad jej treścią.
"Jest wszędzie ale go nie ma... jest wszędzie.... może to chodzi o Boga??.Co prawda jest wszędzie możemy go spotkać ale Go nie widzimy ani nie czujemy.Ale jeżeli jednak wierzymy w niego to nie potrzebujemy aby go zobaczyć.A może jednak to coś jest innego??.
Neo popatrzył się na Abdela który też mocno się zastanawiał.Neo już miał okazję się przekonać iż jego przyjaciel potrafi rozwiąć niejedną trudną zagadkę.Następnie się zwrócił do niego bardzo cicho.
-Przyjacielu może odpowiedzią na tą zagadkę jest właśnie Bóg??.Nie wiem mogę się mylić co do tego... wiem iż Ty z pewnością będziesz lepiej wiedział oco w tej zagadzce chodzi....
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Nie Kwi 13, 2008 2:57 pm

Abdelaziz zastanawiał się nad sensem zagadki sfinksa. Wiedział, że stworzenie słynęło z podchwytliwych pytań, jednak odpowiedzi na jego zagadki często okazywały się nad wyraz oczywiste.
Spojrzał na Neo, który jako pierwszy podał swój pomysł. Wydawał się on odpowiedni i wedle wszelkich prawidłowości poprawny, jednak coś nie dawało mu w nim spokoju.

-Bóg? - powiedział - Ciekawa koncepcja, jednak ma jedną słabą stronę. Właśnie przed chwilą spotkaliśmy jednego z Bogów, Ra, wcześniej było Ozyrys, którego obecność mogliśmy odczuć bardzo namacalnie.

Zastanawiał się jeszcze przez chwilę po czym dodał.

-Moim zdaniem chodzi o czas. Tak naprawdę nie istnieje, a jaednak w każdej chwili i w każdym miejscu odczówamy to jak upływa, możemy zarysować jego przebieg za pomocą zegarów czy kalendarzy. Taka jest więc moja odpowiedź: czas.

_________________


Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Nie Kwi 13, 2008 5:11 pm

Było mu nie dobrze.Wszędzie była ciemność...Cały czas myślał o tym co stało się z Xellosem...
Nagle pojawił się przed nim on sam.
"Co to do cholery !!??" zapytał sam siebie.Słowa odbiły się echem w jego głowie...
Słowa "zjawy" przebiły go na wylot...
"Chyba ma racje...Przecież mogłem mu pomóc..." kolejny głos odezwał się w jego głowie.Przypominał sobie słowa brata, wspólne chwile spędzone z nim.
- Nigdy się nie poddawaj - głos brata brzmiał w jego głowie - nawet kiedy ja odejdę, ty musisz bronić honoru naszej rodziny !
Kilka łez pociekło mu po policzku.
- To nie moja wina.Nie jesteś mną.Jesteś tylko moim wspomnieniem.Wspomnieniem starego Sharaku... - wystrzelił łańcuchem wprost w brzuch zjawy...

OOC : Post można powiedzieć urwany, co sie z nią stało pozostawiam Rutkowi

_________________

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Nie Kwi 13, 2008 6:05 pm

Nigdy nie był dobry w rozwiązywaniu zagadek. Wolał spędzać czas na treningach fizycznych. Odpowiedź Abdelaziza najbardziej mu pasowała, poza tym przekonał się o jego inteligencji przy wcześniejszej zagadce. "Czas, jest i go nie ma. Lecz równie dobrze może to być co innego" Zamkną oczy.
- Popieram odpowiedź Abdelaziza. Czas powinien być dobrym rozwiązaniem.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pon Kwi 14, 2008 8:33 pm

Co bóg to zagadka, chyba lepiej według Ahena byłoby walczyć...
Nie było co się zastanawiać, postanowił postąpić jak asgardczyk, który przed chwilą się wypowiedział.

-Popieram naszego nowego towarzysza, czas... heh... Czas nas nagli...-uśmiechnął się, przymknął oczy.

Nie chciał już dłużej pozostawać w takim stanie. Chciał za wszelką cenę powrócić do świata żywych i wykonać zadanie jakie im powierzono.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pon Kwi 14, 2008 8:50 pm

Popatrzył na wszystkich, nienawidził zagadek. Nigdy nie miał głowy do nich. Jednak Logiczny tok myślenia podpowiadał mu, że to nie Bóg ani czas są dobrymi odpowiedziami.
Wzruszył ramionami. Popatrzył na sfinksa miał ochotę mu przylać. Po dłuższym rozmyślaniu dołączył sie do odpowiedzi Abdela.
- Ja też uważam, że to czas... - Czekał na to co sie stanie.

************************************************
Sfinks zaczął rechotać. Powoli się oblizując. Jego ogon kręcił młynki jak szalony. A gdy usłyszal ostatnią odpowiedź uśmiech jeszcze bardziej się powiekszył.
- Żadna z tych udzielonych odpowiedzi nie jest dobra.... niach niach... Prawidłową odpowiedzią jest tlen.... hahahaha - Sfinks zaczął znów rechotać tylko, że ze zdwojoną siła. Widać było, że sam zachwyca się nad swym kunsztem zadawania zagadek. Chłopak jednak, który był ich przewodnikiem zbytnio się nie przeraził. Zwrócił się do grupy.
- Mamy trzy szanse na odpowiedzenie na jego durną zagadkę. Teraz lepiej się dobrze zastanówcie przed podaniem odpowiedzi... bowiem jeżeli trzy razy odpowiemy źle nasze dusze umrą i dodadzą kolejny element temu pomieszczeniu.
Sfinks przysłuchiwał sie rozmowie. Pokazł kły i usiadł na ziemi niczym pies.
- Czas na drugą zagadkę... niach niach.... Oto jej treść: Od zawsze towarzyszy człowiekowi... nawet w chwili narodzin. Jakie są wasze odpowiedzi? - Wyraz twarzy sfinksa teraz sie zmienił widocznie oczekiwał następnych ozdób jego rezydencji.

***********************************************
Zjawa zawyła z bólu wraz z nią Sharaku, który odczuł taki sam ból. Zjawa upadła. Wraz z nią Sharaku. Śnili o pięknych krainach o swoich miłościach. Nie widzieli kim są. Byli szczęśliwi. Nie musieli z nikim walczyć. Zatracali sie w swych marzeniach. Zatracali swe dusze.

OCC: Bodzian musisz się ratować bo deadniesz

_________________
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pon Kwi 14, 2008 9:14 pm

Skrzywił się. Zastanowił się przez dłuższy czas. Oczywiste rozwiązanie, to jest odpowiedz. Spojrzał na bestie. "Co towarzyszy człowiekowi od zawsze? Nawet w chwili narodzin? Czucie. Nie, to nie to. Chyba wiem". Wiedział już co odpowiedzieć.
- Krew. Zawsze nam towarzyszy, mamy ją też w chwili narodzin, mamy ją zawsze.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pon Kwi 14, 2008 9:19 pm

Kiedy sfinks podał odpowiedź na pierwsze pytanie Neo poprostu zwaliło na ziemię.Takie proste a zarazem podchwytliwe.Gdy ich przewodnik powiedział że jeżeli nie odgadniemy kolejnych pytań nasze dusze przepadną, Neo połknął ze strachu ślinę.Kolejna zagadka jest jeszcze bardziej dziwniejsza od poprzedniej.Tym razem Neo troszkę dłużej pomyślał.
"Od zawsze towarzyszy człowiekowi... nawet w chwili narodzin...od zawsze towarzyszy człowiekowi... a może to śmierć??.Człowiek od chwili narodzin nosi śmierć w sobie, każda chwila istnienia
zbliża go do niej. Powiedzieć by można, że „życie ludzkie nosi stygmat
śmierci, jej perspektywy”. Człowiek jest istotą śmiertelną, dlatego
mówi się o „istnieniu ku śmierci”.
Z drugiej strony jednak może to być równie dobrze przeznaczenie.Rodzimy się z nim i każdy z nas ma przypisane własne przeznaczenie.Może to właśnie to.... nie wiem..."
Następnie chłopak odwrócił się w stronę myślącego Abdela.Ponownie zaczął spokojnie.
-Moim zdaniem może to być śmierć albo przeznaczenie.Co Ty na to??.Bo chyba my tutaj jako jedyni myślimy nad tymi zagadkami gdzie inni poprostu wolą czekać na gotowę!!!-żalił się na Ahena i Paolo Neo.
Wszyscy przecież musimy współpracować... a nie tak że jeden coś wymyśli a reszta pójdzie za nim jak stado baranów.Teraz sytuacja jest nie ciekawa.Musimy poprawnie odpowiedzieć na te cholerne zagadaki....
Neo dalej już nie dokańczał.Wie kiedy przestać opieprzać kogoś.Ma nadzieje iż reszta towarzyszy dorzuci swoje "3 grosze" przy pomocu w odgadnieciu tych zagadek....
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pon Kwi 14, 2008 9:40 pm

Abdelaziz w zabawny sposób przekrzywił głowę, tak ja robią to zwierzęta, które zainteresowane słuchają ludzkiego głosu. Wbijał niedowierzające spojrzenie w postać sfinksa.

-Chyba jesteś nie poważny... - powiedział do istoty - Albo nie dokońca zastanawiasz się nad sensem swoich zagadek. To, że tlenu nie widać, nie znaczy że go nie ma... Tlen to atomy, więc w każdej postaci tlen jest materialny, a to, że nie czujemy go na skórze o niczym nie świadczy... No ale niech ci już będzie.

Druga zagadka Sfinksa wydała mu się o wiele trudniejsza od pierwszej. Należało ważyć słowa, gdyż jak w przypadku poprzedniej zagadki, sfinks mógł okazać sie równie nierozgarnięty i pozbawiony choć podstawowej wiedzy z zakresu chemii. Zastanowił się nad odpowiedziami towarzyszy.
"Krew" wydawała się być ze wszech miar najbardziej logiczną. Co do śmierci, to nie był pewny. Jak już zdążyli zauważyć, nadmierne filozofowanie może im nie wyjść na dobre.
Tym razem wolał nie ryzykować pochopnej odpowiedzi.

-Myślę, że zgodzę się z odpowiedzią Paola. Krew wydaje się być odpowiedzią na pytanie, na które odpowiedzi można mnożyć w tysiące. Na tym polega przecież twoja siła. - tu zwrócił się do sfinksa - Luźność interpretacji niejasnej zagadki stwarza możliwość wyboru najbardziej pasującej do chwili odpowiedzi...

_________________


Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Wto Kwi 15, 2008 4:42 pm

Ahena irytowały niesprecyzowane zagadki, jeśli Sfinks spróbuje ich załatwić on nie pozwoli mu tego zrobić, a przynajmniej będzie mu za wszelką cenę przeszkadzał.
Bez zastanowienia rzucił odpowiedź, tak jakby znał odpowiedź. Było mu wszystko jedno...

-Dusza, to ona według różnych religii jest razem z nami od zawsze i na zawsze...

Boskie zagadki wyczerpują go... Wprawiają w gniew, mimo wielkich pokładów cierpliwości jakie posiada rycerz. Dla niego to jest najwyższa pora by powrócić, by powrócić do świata żywych i zrobić porządek w Egipcie, bo to przechodzi ludzkie pojęcie...
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Sob Kwi 19, 2008 3:53 pm

Neo bardzo mocno się zastanawiał.Zagadki Sfinksa bardzo go już męczyły.Nie szło na nie odpowiadać.Zbyt dużo skojrzeń bądź pomysłów nasuwało mu się do głowy.Wreszcie palną swój pomysł.
-Słuchajcie może to jest miłość??.Wiem że to kolejna filozoficzna odpowiedź lecz tak na zdrowy rozum...już chyba wszystkiego próbowaliśmy.Ale taka prawda że tyle głów ile pomysłów.Odpowiedzi Ahena i Paolo też są dobre oraz na miejscu.Którą wybierzemy odpowiedź??.Od tego będzie zależało nasze życie....
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Pon Kwi 28, 2008 9:16 pm

OCC:Czemu jakoś tutaj nikt nie pisze??.ostatni post 11 dni temu pisany;/kurde trzeba się jakoś sprężyć.Przygada pewnie niedługo będzie skończona więc ostatni wisiłek.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Wto Kwi 29, 2008 6:05 pm

OOC:proponuje olac bodziana i jechac dalej
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Wto Kwi 29, 2008 6:09 pm

Sfinks patrzył wręcz zażenowany na ludzi. Po czym szeroko się uśmiechnął.
- Znów żadna odpowiedź nie jest dobra... Prawidłową odpowiedzią jest Cień!! - Sfinks zaczął się gorączkowo śmiać. - A teraz czas na kolejną zagadkę! Jeżeli na nią nie odpowiecie będzie częścią mojego gabinetu! A zagadka brzmi. Nie je nie pije a chodzi i bije! Co to jest? - Sfinks jak zwykle zaskoczony swoją błyskotliwością zaczął ochoczo oblizywać wargi. w oczekiwaniu na odpowiedź.

OCC: ja już nie pisze bo nie mam czasu. Napisałem to żeby przygoda się ruszyła. A bodzian ma niestety wylot za opóźnianie.

_________________
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   Wto Kwi 29, 2008 6:15 pm

Neo nie wiadomo czemu uśmiechnął się.Sytuacja jest poważna a jemu to najwyraźniej "zwisa".Może chłopak zna odpowiedź??.Podszedł do sfinksa którego zagadki są na prawde wkurzające i niezwykle głupie sensownie.
-O Sfinksie znam odpowiedź na twą ostatnią zagadkę.Brzmi ona najzwyczajnie w świecie...zegar.Mam nadzieję że oto właśnie Ci chodziło.Albo może inni moi towarzyszy również coś wymyślą...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ciężkie życie, za życia i po nim   

Powrót do góry Go down
 
Ciężkie życie, za życia i po nim
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Fontanna Życia
» Offtop w Offtopie
» Kroniki Hogwartu
» Akademia Fiore
» Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co ci się trafi.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: