Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [Z] Jałowa Wyspa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Nie Sty 20, 2008 11:18 pm

Obok Domona głos zabrał Azrael:
-Domon co z tego że ,że za nami nie przepada.(Odwrócił głowę w stronę generała).Potrzebujesz pomocy więc jestem.(odwraca głowę w strone Domona).Jeśli przybyłęś tu wyłącznie po to żeby się kłucić.Robisz źle ale nie jestem tobą.Ruszył przed i oparł się o ścianę czekając na to co powie generał.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Nie Sty 20, 2008 11:46 pm

OOC: Wiem, że każdemu przysługuje tylko jeden post i bawienie się w dialogi na tym etapie przygody nie jest wskazane, ale piszę to tylko dlatego, żeby nie zostac źle zrozumianym).

Domon rzucił zdawkowe spojrzenie odchodzącemu chłopakowi. Na jego ustach pojawił się lekki uśmiech. Bez wątpienia jego wypowiedź poprawiła mu humor.
-Rany, ale zadufany... - pomyślał - Zmienił się ostatnio.
Oczekiwał odpowiedzi na pytanie, którym chciał rozwiac wszelkie wątpliwości związane z tą wyprawą. W Sanktuarium nauczyli go nieufności wobec intencji innych Bogów, ale z pewnością nie było jego intencją wywoływanie żadnych kłutni na pokładzie.

_________________


Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Nie Sty 20, 2008 11:59 pm

Wysłuchaj uważnie generała następnie swojego przyjaciela Domona. Rozważał ich słowa. Kiedy głos zabrał Azrael, wyczuł dziwny ton w jego głosie. Był bardzo negatywny w stosunku do Domona. Lecz postanowił się nie wtrącać, Domon był zaradny i wiedział, że sobie poradzi bez jego pomocy. Uśmiechnął się w myślach. Jeszcze raz skrupulatnie przeanalizował słowa generała stał styłu. Miał na sobie swój płaszcz i kaptur na głowie, który zasłaniał mu oczy, które były zamknięte. Postanowił jednak zabrac głos w tej dyskusji.
- Każda misja wymaga zaufania... każdy człowiek potrzebuje w drugim oparcia. To wiąże się z kondycją psychiczną, która przekłada się na kondycję fizyczną. Dlatego ktoś kto żyje przeszłością i rozpamiętuje zadane mu krzywdy nigdy nie osiągnie mocy absolutnej... Słowa są niczym. Czyny wyrażają wszystko... - zrobił przerwę, żeby wszyscy mogli przetrawić jego słowa. kontynuował, mówił spokojnie i cicho jednak każdy mógł go usłyszeć z powodu ciszy jaka zapanowała - Masz moje zaufanie oddam życie za Ciebie, tak jak i za każdego na tej łodzi - Znowu zrobił przerwę i wypowiedział kolejne słowa ciszej - w końcu życie to tylko droga do śmierci...
Odsłonił kaptur i otworzył oczy, spojrzał w górę na słońce, które lekko ogrzewało jego twarz. Po czym znowu zaczął mówić.
- Odnośnie pytań. To tak mam pytanie. Czy dla kobiety, którą mamy przyprowadzić, Posejdon jest równie ważny co Ona dla niego? - Jego ton był spokojny. Nie było w nim ani kszty agresji, czysta ludzka ciekawość. a może jednak nie....
"Pewnie jak zwykle bogu coś się spodobało i chce to wziąść wszelkimi dostępnymi środkami.... oby nie bo moja scieżka nie może się kończyć na kaprysie władcy mórz... Ani moja ani jego..." - W tym momencie spojrzał na Domona - "Mamy jeszcze wiele do zrobienia na tym padole łez zwanym ziemią"

_________________
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Sty 21, 2008 4:47 pm

Nie zadawał pytań, wszystko co chciał usłyszeć zostało powiedziane lub zostało pytanie zadane. Czekał na odpowiedź
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Sty 21, 2008 5:37 pm

- Wiesz mistrzu, że za tobą pójdę nawet w ogień - powiedział spokojnie po chwili gdy wszyscy wypowiedzieli już swoje zdanie.Wysłuchał wszystkiego.Jedyna rzecz która go zdziwiła to zdanie które wypowiedział Mystery.Nie wiedział że jego towarzysz, jest Rycerzem po to, aby być najsilniejszy.
- Mystery naprawdę dążysz do siły ? Zdziwiły mnie twoje słowa - powiedział po czym podrapał się w głowę i jak zwykle uśmiechnął. Miał dość smucenia się.Na jego ostatnio smutne oblicze powrócił stary, szczerzy uśmiech który towarzyszył mu od urodzenia.Zielone końcówki jak zwykle lśniły na wietrze.Nie chciało mu się czekać. Denerwowało go to.Strasznie rozpierała go energia.Copochwila tupał w ziemię.Nudził się.Podniósł leżący kamień i rzucił nim w wodę. Kamień odpił się kilka razy od wody po czym poszedł na dno.
- To kiedy wyruszamy ? Bo robie sie głodny

_________________

Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Sty 21, 2008 6:06 pm

-Za tobą pójdę nawet w ogień.Heh jakie to żałosne ,puste słowa nie poparte czynami.(Patrzy na Mysterego)Ten przynajmniej ma cel w życiu-Pomyślał.Spojżał przed siebie widział generała i jego toważyszke,Domona i reszte.
-Ta trójka jest troche inna od reszty tych bezwardościowych śmieciarskich kukiełek oddanych jak psy temu palantowi mistrzowi-burknął oschle pod nosem cicho.-Jeden drugiemu przedstawia siłę swoich mięśni a nie umysłu nie dobrze mi na ich widok..... .-Azrael odbił się od ziemi i wylądował na maszcie.Usiadł na nim wyciągną z kieszeni książke i ponownie zaczął ją czytać.-Hm książki urozmajcają życie.
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Sty 21, 2008 7:00 pm

Bawiły ją wymiany zdań pomiędzy rycerzami sanktuarium.
"Jak dzieci w piaskownicy."- pomyślała.Zachowanie Izaaka dziwiło ją coraz bardziej.Nie podobało jej się to , że generał nie wtajemniczył jej bardziej niż pozostałych w zadanie jakie ich czekało dlatego nie odzywając się wróciła na swoje poprzednie miejsce , w którym tak wygodnie jej się leżało a z którego została zerwana tylko po to aby usłyszeć ogólną gatkę , którą Izaak wypowiedział chyba tylko po to aby spławić ich wszystkich.Przynajmniej tak to wyglądało w jej odczuciu.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sro Sty 23, 2008 11:52 am

Tak jak przypuszczał dotarł na wyspę pierwszy.Zeskoczył na ląd a statek odpłynął.Ubrany w długą szatę i kaptur całkowicie zasłaniający twarz zrobił pierwsze kroki.Pierwsze co rzuciło mu się w oczy to wulkan górujący ponad wszystkim na tej wyspie.Ziemia na tym skrawku ladu była bardzo nie urodzajna.Niespodziewanie wokół niego pojawiła wiele kobiet, które go okrążyły.Jedna z nich rzekła:
- Zabić go !!!
Kobiety już chciały atakować
- Więc pewnie nie obchodzi was to , że Posejdon wysłał tu swoją powiedzmy grupę uderzeniową- rzucił.
Ta sama kobieta, która przed chwilą kazała go zabić wstrzymała swój rozkaz.
- Dobrze usłyszałam, że Posejdon wysyła tu swoich ludzi ??
- Tak, według moich obliczeń już nie długo tu dotrą.Posejdon zasmucił się , że jego ukochana jeszcze do niego nie trafiła.
- Ilu ich jest ?
- Dziewięciu - dwóch sługów Posejdona, sześciu Ateny oraz jeden Asgardczyk.
- Dlaczego nas zawiadomiłeś ?
- Powiedzmy , że mam swoje powody.Pozwól , że ja cię teraz o coś zapytam. Dlaczego ukochana Posejdona do niego nie przybyła ?
- Aby mogła opuścić tą wyspę potrzebuję pierścienia , który ja i kobiety ,które do mnie przystały wykradłyśmy.Mamy już dosyć podległości Posejdonowi , z której jedyne co mamy to życie na tej jałowej wyspie.Dlatego na wyspie są teraz dwa obozy.My oraz te , które nadal służą Posejdonowi.Ale koniec już tego gadania musimy szykować się do bitwy
- Pochopna decyzja.Pozwól , że wam pomogę.
- Co masz konkretnie na myśli ?
- Do mojego planu potrzebuje jakiegoś przedmiotu , który będzie oznaczał,że jestem podległy Posejdonowi.A plan wyglada następująco.......
Po tym jak wszystko zostało przygotowane pozostał na plaży.Usiadł na jednej ze skał i czekał na przybycie statku z generałem i jego towarzyszami.Długa szata powiewała lekko na suchym wietrze a kaptur szczelnie zasłaniał twarz.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Sty 26, 2008 10:35 pm

Razem z innym towarzyszami plyną spokojnie na wspaniałym okręcie.Wiat wiał spokojnie , warunki ideale do żeglugi.Można powiedzieć,że niektórzy mogliby się opalać.

Neo jak i też inni słyszał "lekką sprzeczkę" między Azrelem Mystery i Domonem.Do końca jej nie rozumiał.
Myślał sobie,że tacy przyjaciele po tylu wspólnych przygodach powinni być jak "bracia".

-Widać najwyrażniej muszę się jeszcze sporo nauczyć.Przytakiwał Neo.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sro Sty 30, 2008 2:58 pm

W momencie, kiedy dobili do brzegu robiło już się ciemno, a temperatura gwałtownie spadła. Słychać było odgłosy z oddali, gdzie ucztowały kobiety przy swoim obozie. Uśmiechnięty Izaak zarzucił płaszcz na ramiona i zszedł na ziemię.
- No to mamy w końcu wolne - krzyknął jeden z marynarzy.
- Nie tak szybko...
- Pamiętajcie, że musimy dbać o Panicza - dodał Kapitan Statku przywódczym głosem.
Stojąc na ziemi Izaak machnął ręką by wszyscy zeszli na ląd.
- O mnie się nie martwcie jedyne o co proszę to żebyście przybyli tutaj za miesiąc, bo wątpię, że skończymy szybciej zadanie - powiedział Izaak rozglądając się za jakimś punktem oparcia.

Widząc w oddali grupę dziewczyn wiedział, że to na pewno one służą Posejdonowi. Ruszył w ich stronę silnym krokiem ponieważ znajdował się tutaj bardzo nie wygodny teren do podróżowania.
Kiedy był już w polu widzenia kobiet ukłonił się dając wyraz uszanowania.
- Mam nadzieję, że pozwolicie nas ugościć panie - sarkastycznie powiedział Izaak.
- Jeśli Generał zadowoli naszą przywódczynię to jesteśmy na wasze usługi - śmiejąc się powiedziała Kobieta w lekkiej zbroi która chroniła piersi i nadgarstki razem przeplatane z częściami na biodra, a także nogi.

Czekając na resztę grupy usiadł przy ognisku wpatrując się w przywódczynię grupy, która była niezwykle piękna. Była niezwykle smukła, a także posiadała śnieżnobiałe włosy do pasa powiewające na wietrze.

_________________

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sro Sty 30, 2008 3:35 pm

Zszedł na suchy ląd wreście.Stanowczo Neo lubi bardziej podróżować pieszo niż statkiem.Jego grupa jest bardzo liczna i ma potężnych przywudców.

Po krótkiej chwilli Neo rozprostował kości,zrobił długi wdech świerzego powietrza i popatrzył się troszeczkę w rozgwiarzdzone niebo.Zaczął szukać swojej konstelacji.

Kiedy Izaak nasz przywódca kazał szybko udać się do wstronę grupy kobiet,młody wojownik bez wachania ruszył na czele.Przeczuwał,iż nic mu nie będzie grozić.

Kiedy już weszli do obozu zobaczył piękne dziewczny.. naprawdę żadki widok.Różniły się bardzo od kobiet spotkanych w Atenach np:figurą czy czystą cerą bądź sylwetką.

-Ahhh aż chce się na nie patrzeć bez przerwy...-wzdychał Neo
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sro Sty 30, 2008 4:27 pm

Domon szedł powoli w za Izaakiem. Nie chciał wywołac sprzeczki, która miała miejsce na pokładzie statku, jednak nie opuszczało go wrażenie, jakoby Generał Posejdona nie był już osobą godną zaufania. Nie dziwił się zresztą, w końcu wiązały go rozkazy jego władcy, a ich faktycznej treści nie znał nikt, poza samym Izaakiem.
Doszedł do grupki kobiet, z którymi rozmawiał Generał. Stanął na uboczu i zaczął przysłuchiwac się rozmowie. Kiedy usłyszał, jaki warunek postawiły one przewodzącemu wyprawie, uśmiechnął się lekko pod nosem.
- Można przetrwac tysiące straszliwych bitew. - pomyślał - Ale zadowloic kobietę, to chyba najcięższa z prób.

_________________


Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sro Sty 30, 2008 10:10 pm

Szedł za generałem, po rozmowie z jego nowymi przyjaciółkami przysiadł się do ogniska i podziwiał piękno tutejszych kobiet
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sro Sty 30, 2008 10:16 pm

Azrael stanął na nogach i odbił się od masztu wzbijając się wysoko na niebie ,wykonał popisowe salto ,po czym wylądował bezpośrednio na ziemi.Następnie otrzapał się i ruszył w stronę Generała i kobiet.
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Czw Sty 31, 2008 9:48 am

Po tym jak zeszła na ląd ruszyła w kierunku ogniska.Gdy już się tam znalazła usiadła nieopodal.Chciało jej się śmiać ale powstrzymywała się nie wiedząc jaką reakcję może to wywołać u tutejszych kobiet.Mogłyby pomyśleć, że śmieje się z nich co byłoby nie prawdą.Tak naprawdę bawiło ją lekko zachowanie pozostałych członków wyprawy czyli mężczyzn choć bardziej chyba by pasowało słowo chłopcy.Patrząc na to jak się zachowywali a zwłaszcza na to jak spoglądali na te kobiety miała wrażenie , że każdy z nich rozbiera je wzrokiem.
"Oby tylko z tej wyprawy nie wróciło nas więcej niż tu przybyło"
Ta myśl wywołała na jej twarzy lekki uśmiech , który tak szybko jak się pojawił tak samo szybko zniknął.Kolejną rzeczą jaką przyszła jej do głowy był obraz Izaaka otoczonego przez grupkę jego własnych dzieci , które ciągle coś od niego chcą .Rozbawiło ją to tak bardzo , że schowała swoją twarz w dłonie.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Czw Sty 31, 2008 7:43 pm

Przez przypadek Neo zobaczył śmiech na twarzy Karen,która siedziała lekko na uboczu.Jakoś przez całą podróż nie było okazji,żeby porozmawiać ztą młodą wojowniczką.Neo chciał jakoś przełmać "pierwsze lody" z każdym bo może to jest jedna z ostatnich szans w jego życiu??Nie wiadomo co przyniesie jutro.Trzeba wpełni wykorzystywać dzień i wszystkie szanse.-przypomniał sobie Neo słowa jakiegos ważnego myśliciela.

Neo wziął średnią tacka na której są różnorodne owoce i ruszył powoli lecz stanowczym krokiem w stronę nic nie spodziewającej sie Karen.

-Witam Cie o piękna-powiedział stanowczo Neo z lekkim uśmiechem.
-Tak sobie pomyślałem,że możesz byc odrobine głodna po podróży i przyniosłem CI coś do jedzenia.Mam nadzieję iż moje towarzystwo nie będzie tobie przeszkadzać.

Neo po tych słowach usiadł na czworaka koło Karen i oczekiwał na jej odpowiedź.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Lut 02, 2008 11:11 pm

Powoli wypatoczył się ze statku. Kaptur zasłaniał mu twarz. Uważnie sie rozglądał, jakby czegoś szukał, oczy wodziły po wszystkim.
Kobiety nie wywarły na nim najmniejszego wrażenia. Był w stosunku do nich obojetny. Zastanawiały go jedynie żądania kobiet, odnośnie zaspokajania. "Człowiek, któremu każdy z osobna i wszyscy razem powierzyli życie, zaczyna robić dziwne rzeczy..." . Niepokoił sie tym, że statek wróci po nich dopiero za miesiąc. Miał mieszane uczucia. Stał na samym końcu. Nic nie mówił nie robił. Jego oddech był płynny i bardzo lekki. Usiadł na piasku, którego nigdy nie lubił. "Piasek jest gorszy niż kobiety... nieliczna materia gorsza od nich...".
"Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie......" W oczach odbjał sie ogień z ogniska a oddech byl równy...

_________________
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Lut 04, 2008 8:22 pm

Była zaskoczona podejściem młodego ucznia sanktuarium.
- Nie wiem jak mam to odebrać - zaczęła swoją odpowiedź - mogę uznać , że to co powiedziałeś o mojej urodzie było ironią a wtedy musiałbyś za to "zapłacić".Jednak tym razem uznam , że nie była to ironia z twojej strony a jeśli chcesz to możesz tu siedzieć mnie to nie przeszkadza.
Nie wykazała również większego zainteresowani przyniesionym jedzeniem.Jej wzrok utkwił w jakimś wybranym z nudów punkcie.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Lut 04, 2008 9:30 pm

-Przepraszam ehh nie chciałem napewno Cię obrazić albo sprawić żeby się zezłościła... naprawde-zaczął Neo niepewnie.
Myślałem że jesteś głodna oraz chciałem się zTobą zapoznać.Jeżeli mamy brać udział wtej wyprawie i chcemy aby zakończyła się sukcesem to powinniśmy chociaż troszkę o sobie wiedzieć.Ale najwyraźniej Ty nie chcesz... przepraszam myliłem się....

Neo wstał z opuszczoną głową.Pomyślał sobie wtedy:Jak można być tak obojętnym i oschłym?Najwyrażniej tylko z osobami w świątyni można normalnie porozmawiać nie narażając się na jakieś "ataki".

Natępnie chłopak połorzył spowrotem miskę z jedzeniem i podeszedł do starego przyjaciela Mysterego.

-Takkkk na nim można zawsze polegać....-pomyślał znów Neo.

-
Witaj przyjacielu.Jak mineła podróż?nie przeszkadzam Ci??Może chwilke porozmawiamy?Bo napewno od jutra wolnego czasu będziemy mieć pewnie coraz mniej....
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Lut 04, 2008 9:55 pm

Oczy nawet nie drgnęły wzrok dalej spoczywał na ognisku. Widział co zaszło między Neo a Karen. Nie dziwił się reakcji chłopaka, ani reakcji Karen, z która miał już przyjemność podróżować. "ehh Kobiety... nigdy się nie zmienią...chociaż jest coś w nich co nie pozwale mężczyznie przejść obok żadnej obojetnie...". Tak się pochłonnął myśleniem o kobietach, że niemal zapomniał o Neo. Odezwał się.
- Wiele pytań, a tak mało odpowiedzi... Każdy rycerz powinnien umieć ocenić po "zachowaniu" aury towarzysza jaki jest jego nastrój... lecz odpowiem Ci. Czuję się swobodnie, pewnie i dobrze mi się tu siedzi.
Oddech był równy, oczy śledziły ruch płomieni...
- Jak sądzisz, kim jesteś? - mówił cicho lecz pewnie
Wzrok przeniósł się na Karen, która siedziała do niego plecami.
"Kobiety...."

_________________
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Lut 04, 2008 10:21 pm

Neo lekko sie usmiechnął.Również przysiadł przy ognisku.Spojrzał dookoła siebie i nagle weschnał.

-Ahh tyle pięknych kobiet dookoła nas.Heh tak sobie pomyślałem że pewnie jesteśmy pierwszymi mężczyznami którzy odwiedzili tą wyspę od kilku miesięcy a może lat.Ha jesteśmy może dla nich lekką atrakcją.Do niczego nie zmierzam przyjacielu ale myślałeś coś przez chwilę o załorzeniu rodziny?Wiem że wiąrze się to z ogromną odpowiedzialnością i uczuciami.Ale pewnie skutkiem tego byłyby mniejsze uczestnictwo w podróżach oraz kampaniach.Czy spotkałeś już tą swoją jedyną dziewczynę którą szczerze miłowałeś?

Neo złapał oddech popatrzył chwilke w ogień.

-he ja postanowiłem swoje najlepsza lata jakie mi powierzono poświecić służbie Atenie.A potem kiedy już będe w odpowiednim wieku i zmęczony ha o ile dorzyje tego momentu to załorzę rodzinę.A swego potomka będe szkolic na rycerza.Chcę załorzyć taka rodzinną tradycję która będzie przekazywana z pokolenia na pokolenia.Heh prawda że dobry pomysł?Ale jest to marzenie na dłuższą metę.

Ale.... ja wyznaję jedną zasadę.Trzeba żyć pełnią zycia i wpełni wykorzystywać dzień.Nie zostawiaj przyjaciół w potrzebie i ochraniaj ich nawet za cenę własnego życia.....

Znów Neo musiał złapać oddech.Zapewne długo tak nie gadał.A to dziwne bo jest strasznym gaduła:D
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Lut 04, 2008 10:24 pm

OCC:Hmm proponowałbym pozwolić wszystkim wypowiadać się równo bo Bodzian nie oddał jeszcze swojego posta i niby ciągle w takim razie by był na statku. W takim momencie psujecie grę, bo jego postać jest tak jakby zawieszona. Dajmy mu napisać posta, a dalej niech każdy już się wypowie.

_________________

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Lut 04, 2008 10:26 pm

OCC:dobra:D
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sro Lut 06, 2008 7:43 pm

Zszedł na ląd.Rozglądnął się.Nigdy nie był w takim miejscu.Lasy roznosiły się wszędzie.Piękno przyrody oślepiło go.Potrząsnął głową i stanął w miejscu.Jego nogi zaczęły zapadac się w piasku.Szybko podskoczył po czym ruszył w stronę ogniska...
********************************************************
Przysiadł obok Izzaka.Nie miał ochoty na rozmowę.Musiał narazie się oswoic z otoczeniem.Zajeło mu to dośc chwilę...

OOC : Sorki za przestuj, ale nauka itd., nie mogłem się skupic...

_________________

Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pią Lut 08, 2008 7:45 pm

Zabawne spotkanie przy ognisku tak chyba musiał by opisać to co obserwował. Same nudy i nic ciekawego. Dobrym pomysłem w tym momencie było wprowadzenie jego własnego planu.Wyszedł z ukrycia i skierował się do ogniska.Wchodząc został zatrzymany przez kobiety jednak po chwili go przepuściły.Gdy doszedł już do ognia rzucił w kierunku uczestników wyprawy dosyć sporą monetę.Symbol służenia Posejdonowi.Spod kaptura nie było widać nawet fragmentu jego twarzy.
- Nie łatwo jest za wami nadążyć - rzucił pierwsze zdanie - Posejdon wysłał mnie za wami bym was wspomógł w zadaniu.Mam być waszym przewodnikiem po tej wyspie.Widze, że całkiem dobrze się tu czujecie ale powinniśmy ruszać dalej.Pan mórz i oceanów nie powinien długo czekać.Zwłaszcze , że jego najlepszy generał ostatnio ma pewne problemy.Napewno zauważyliście to podczas podróży.Tak naprawdę zostałem tu wysłany by zadbać oto , żeby misja się powiodła.Posejdon ostrzegł mnie również , że być może wasz przywódca w tej wyprawie czyli gnerał Izaak może mieć inne cele niż Posejdon.Dlatego jeśli on nie będzie chciał wyruszyć dalej ci , którzy chcą wypełnić zadanie powinni iść ze mną.Ale nie przesądzajmy faktów i zobaczmy co powie generał - zakończył swoją przmowę.Jego głos cały czas brzmiał spokojnie a ton sprawiał,że był on głosem godnym zaufania.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   

Powrót do góry Go down
 
[Z] Jałowa Wyspa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Wyspa Twarzy
» Wyspa Endor
» Bezludna Wyspa - Survival Time.
» Kronika rodu Tarth
» Most w Sligachan, wyspa Skye

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: