Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [Z] Jałowa Wyspa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pią Lut 08, 2008 9:52 pm

Neo pewnie jak każdy z obecnych tutaj spostrzegł i wysłuchał tajemniczego przybysza.Emanowało zniego bardzo silne i rozległe cosmo.Jeżeliby miał złe zamiary jedynie Mystery lub sam Izaak mogliby sobie znim poradzić choć napewno byłoby to nie lada zadanie.Lecz naszczęście tak nie jest....Okazało się że przychodzi on z samego rozkazu Boga mórz i oceanów Posejdona.Dalej z jego wypowiedzi wynikało że Izaak ma jakieś inne cele.Jakie to cele?Nikt poza nim napewno tego nie wie.Na koniec tajemniczy wojownik złorzył nam propozycję która zabrzmiała jak niedo odrzucenia.

"Hmmm to wszystko jest bardzo interesujące...Czemu Posejdon nie ufa swemu najlepszemu generałowi?Ajj wszystko to jakoś dziwnie się toczy.Mi zalerzy tylko na tym aby wypełnić naszą misję więc niech najsilniejsi znas decydują co ztym zrobić.-pomyślał Neo".

Sprawy nabrały niezwykle dziwnego obrotu.I tutaj następuje moment wyboru.Do kogo się opowiedzieć??Czy pozostać wierny Izaakowi i wypełnić misję pod jego sztandarem?Albo zaufać temu wojownikowi i wypełniać jego rozkazy.Pewnie każdy sobie teraz zadaje to pytanie.
Neo na takiej misji nie spodziewał się żadnych takich kłopotów.Myślał że wszystko pójdzie "jak po maśle".Niestety niedoświadczenie się tutaj odezwało.A jakie będą tego skutki pewnie niedługo sam młody wojownik doświadczy....
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pią Lut 08, 2008 10:30 pm

Po wysłuchaniu przybysza odsuną się od ogniska w cień. Nie chciał zabierać głosu. Wolał najpierw wysłuchać ich przewodnika. Czekał, miał przecież dużo czasu.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pią Lut 08, 2008 10:51 pm

Słuchając obcego usłyszał Pan mórz.Zabrzmiało mu to znajomo jednak nie wiadomo czemu.Przyjżał się dokładnie obcemu ,a następnie spojżenie skierował ku generałowi.Westchnał głęboko spoglądając na niebo.-Za kim by pujść za generałem czy za obcyn hmm....-Spojżał na obcego ,który wydawał mu sie bardziej odległy od Posejdona niż generał.Po kilku chwilach podją decyzję.Jakby mieli wybrać z kim pójść zdecydował stanąć za generałem.
-Może przy okazj dowiem sięczegoś więcej o panu mórz....
Oparty o ścianę z mętlikiem w głowie i migrenął wyciągnął książkę ,otworzył ją i schował zakłądkę do kieszeni rozpoczynając dokładne wertowanie jej stron w skupieniu i ciszy wyciszając nerwy i udrękę jaka go trzyma w sercu nasłuchując dokładnie co się dzieje wokół niego z pełnął czujnością.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pią Lut 08, 2008 11:36 pm

Widząc swojego "rywala" tak można było go nazwać choć darzył go większą sympatią niż swojego wroga. Był pewny, że to właśnie on, ale nikt nie mógł tego odkryć. Słysząc wszystkie słowa nowo przybyłego gościa jego oczy znów świeciły jaśniej niż zwykle, a twarz była cała ciemna tylko chwilami widać ją było od buchającego ogniska. "Wygrałem" - pomyślał sobie ucieszony w swojej własnej głowie.
- Odkryłeś moje własne zamiary, a nawet nie wiesz, że nigdy nie służyłem komuś takiemu jak Posejdon... Ja chronię tylko przyjaciela na którym mi zależy. A ten kto mi nie ufa niech pójdzie z nim, bo on ma większą wiedzę niż ja o tym miejscu, a ja mam jeszcze coś do zrobienia tak jak on powiedział - drapiąc się po głowie jak to miał w zwyczaju uśmiechał się do wszystkich obmyślając już dalszy plan i śmiejąc się demonicznie w głębi ducha. Wiatr przez chwilę stał się dużo zimniejszy, a ogień w ognisku wrzał jakby miał być zwiastunem czegoś naprawdę złego.

_________________

Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Lut 09, 2008 12:13 am

Domon bez słowa skierował się w stronę osoby podającej się za przewodnika. Nie wiedział czemu, ale stracił zaufanie do Izaaka. Nie potrafił racjonalnie tego wytłumaczyc, jednak coś mówiło mu, że nie należy z nim iśc. Tak czy inaczej skończył na tej wyspie jako chłopiec na posyłki Posejdona, co strasznie go irytowało.
Stał tak, milcząc, uznając, że jego zachowanie jest równoznaczne podjęciu decyzji. Czekał aż inni dokonają wyboru.

_________________


Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Lut 09, 2008 2:28 pm

Cały czas siedział na piasku i lekko kopał ręką przed sobą dziurę. Uwielbiał to jako dziecko i jako dorosły człowiek. Sprawiało mu to ulgę, odprężało, uspakajało. Kaptur cały czas zakrywał mu twarz rzucając cień na oczy, w których odbijał się ogień z ogniska. Wysłuchał i nowo przybyłego i Generała, z którym tu przybył. Żaden w tym momencie nie wywarł na nim wrażenia godnego zaufania.
Powoli wstał rozprostował się jakby siedział w jakiejś nie wygodnej pozycji. Cały czas patrząc na ogień. W głowie zwoje nerwowe przetwarzały niewyobrażalne ilość myśli, spostrzeżeń, zastrzeżeń, pomysłów. Powieka mu lekko drgnęła.
Przemówił cicho, jednak tak, żeby każdy go dobrze usłyszał.
- Wystawiłeś nas... spodziewałem się... lecz sądziłem, że nastąpi to trochę później. - Odwrócił się w stronę rzekomego prawdziwego przewodnika, pamiętał tą twarz lecz nie wiedział, gdzie ją widział. - Skąd mam mieć pewność, że to Ciebie przysyła Posejdon, mogłeś się zmówić z generałem i kiedy tylko wejdziemy do lasu Amazonki nas pozabijają. Mogłeś zabić prawdziwego przewodnika zabrać mu monetę, którą mi tu wymachujesz. Życie mnie nauczyło, żeby nie wierzyć nikomu, tylko sobie. Udowodnij, że jesteś sługą Posejdona... - Patrzył teraz prosto w oczy przewodnikowi. Czuł na sobie oddech Izzaka. Kątem oka dostrzegał Domona, który stał już przy przewodniku.
"Dlaczego?, czyżby mu ufał? Nie ja nie popełnię błędu, który zawsze wszyscy popełniają, nie zaufam jakiemuś Tarzanowi, który wychodzi z Dżungli i mówi, że mnie gdzieś zaprowadzi... oooo niee...". Czekał na reakcję...

_________________
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Lut 09, 2008 6:42 pm

Reakcjom pozostałych towarzyszy na nagłe zdarzenie Neo przypatrywał się z boku w ciszy jakby czekał aż każdy się wypowie na ten temat.Można powiedzić że wynik "starcia" pomiędzy tajemniczym nowym przybyszem a Izaakiem przechyla się bardziej w stronę tego pierwszego.Jedyną pełną odpowiedź wyraził Domon który pewnie po namyśle opowiedział się za wysłannikiem Posejdona.

Jednak że doświadczenie i wiedza Mysterego podpowiedziało mu żeby jakoś udowodnij swoją tożsamość nowy przybysz.Jak on to ma zamiar zrobić?Niby rzucił nam jakąś monetę jak gdbyby nigdy nic ale to jeszcze nie dowód.Z drugiej strony jak mamy ponownie zaufać Izaakowi?Skoro nagle wyrzeka się służby u Posejdona w celu innych ważniejszych spraw.

"Znów się wszystko popiepszyło... ale tak to już bywa.Ja mam zamiar.. właśnie jak najlepiej postąpić?Co by zrobił na moim miejscu mój mistrz?Przypuszczam że kazałby mi zaufać moim przyjaciołom.Tak... to będzie najrozsądniejszy pomyśł.Poczekam w ciszy i spokoju na decyzję Mysterego".-pomyślał Neo przy czym lekko zmrużył oczy.

-Nie mam zamiaru tutaj zginąć o nie..... splamiłoby to wtedy hańbą moją rodzinę mnie samego a co najgorsze mego mistrza.Nie mogę go zawieść.Nie po tym co już razem przeszliśmy-powiedział w ciszy Neo.

"Słodka potężna Ateno... miej nas wszystkich w swojej łasce i nie pozwól aby coś poważnego nam się stało.A obiecuję że wtej oto misji wykaże się niezwykłą walecznością i odwagą jak prawdziwy rycerz godny rycerskiej zbroii-skończył się neo "modlić" po cichu".
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Lut 09, 2008 10:24 pm

Jego twarz cały czas szczelnie zakryta przez kaptur zwróciła się w kierunku osoby, która domagała się od niego udowodnienia tego, że jest sługą Posejdona.
- Co niby miał bym zrobić aby cię przekonać ? Zabić na twoich oczach generała ? Nikogo nie będe przekonywał aby wyruszył ze mną.To wasza decyzja.Pamiętajcie o tym , że to wy odpowiadacie za losy świata.Wy odpowiadacie za los Ateny.Osoby , które jeszcze nie zdecydowały niech zrobią to teraz.Czas nagli - zakończył a swój wzrok skierował na generała czego nie było widać poprzez zasłaniający mu twarz kaptur.
"Nawet nie wiesz jak jesteś blisko porażki generale"

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Nie Lut 10, 2008 12:02 am

Spodziewał się takiej odpowiedzi. "Wyższe cele... taaa... obrona świata, ateny... Stek bzdur. Oczywiście, że nie udowodni tego, że jest sługą. Bo nie potrafi. No cóż nie pozostaje mi nic innego jak...". Urwał popatrzył na przewodnika, kącik ust mu drgnął mimowolnie, nienawidził oszustów. Postanowił nie wdawać się w żadne awantury z przewodnikiem, on wiedział swoje, dlatego postanowił dbać tylko o siebie i przyjaciół mając na uwadze większe dobro... "Muszę dostać się do tej kobiety Posejdona... potem już mi nie będzie potrzebny... uważa się za sprytnego... żałosne... Domon musi mieć podobne podejście do sprawy, a ten generał ma swoje plany i słusznie też bym tak zrobił dwie pieczenie przy jednym ogniu...". Kącik ust mu znowu drgnął w uśmiechu. Spojrzał tylko na człowieka, który wyszedł z lasu i rzekł.
- Milczenie złotem, mowa srebrem... - zrobiło mu sie ciepło na żołądku kiedy wspominał o złocie.. o zbrojach...
Stanął obok Demona już miał w głowie plan.

_________________
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Nie Lut 10, 2008 2:01 am

Azrael wsłuchując sięw rozmowę chrząknął pod nosem i rzekłna głos do wszystkich:
-Nikomu ufać nie można jednak to nie obcy nas o pomoc prosił ,a generał.A skoro przybysz nie ma dowodu na to iż jest
przedstawicielem Posejdona jak i generał.Można zaufać ślepo obcemu ,który może nam pomóc ,albo nas zniszczyć ,lub generałowi od którego mamy jasny cel ,jednak może mieć własne zamiary.Oczywiście hipotetycznie.Ja swą decyzje podjąłem.Mam jasny cel i nie mam zamiaru od niego odbiegać....
Chłopak wyciągnął zakłądke z kieszeni, włożył w książkę, zamknął ją i schował z pazuchę.Przestał opierać się o ścianę i otrzepał swój czerwony płaszcz i czarne spodnie.Rozejżał się po obecnych i wmówił słowa kierując swe kroki ku postaci generała.
-Ja swoją decyzję podiąłem......
Gdy skończył mówić stał za Izzakiem.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Lut 16, 2008 7:12 pm

Od początku wiedział za kim podąży.Izzak był jego mistrzem, ufał mu bezgranicznie.Nie miał powodu iśc za jakimś obcym.Stanął obok Izzaka i przemówił cicho.
- Mistrzu, jestem na twoje rozkazy.
Po słowach zaczął rozkopywać nogą piasek.

_________________

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Lut 16, 2008 7:53 pm

Podszedł powoli do nieznajomego
- Nie jestem chorągiewką na wieży by przy lekkim podmuchu wiatru zmieniać kierunek. Na mnie potrzebny jest huragan, być może jeszcze się rozpęta, wtedy jest szansa że się spotkamy.
Po tych słowach staną za Izaakiem.
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Lut 18, 2008 7:33 am

Cały czas siedziała z boku.Wyglądało to dla niej jak sytuacja jaka zachodzi w grupach zwierząt kiedy spotykają się dwa samce chcące przejąć kontrolę nad stadem.Podniosła się z ziemi.Już od początku wiedziała jaką decyzję podejmię.Podczas tej wyprawy Izaak odsunął ją na dalszy plan pomijając we wszystkim co robi mimo tego, że również służyła Posejdonowi.Chciała coś udowdnić generałowi i teraz miała ku temu najlepszą okazję.W końcu nikt nigdy nie mówił , że między generałami Posejdona musi panować przyjaźń zwłaszcza , że jej celem było zostać najlepszym z generałów boga mórz.Zdecydowane kroki , które stawiała doprowadziły ją za nowo przybyłego mężczyzne.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Lut 25, 2008 3:15 pm

- Skoro wszyscy już zdecydowali to najwyższa pora by ruszać - rzekł spokojnie po czym dodał w kierunku osób, które zdecydowały pozostać z Izaakiem.
- Mam nadzieje , że wasz wybór nie oznacza waszej śmierci.
Następnie wraz z osobami ,które zdecydowały się podróżować z nim oddalił się z obozu.Gdy znajdowali się już dosyć sporo drogi od obozu zatrzymał się.Dotychczas to on ich prowadził ale teraz miało się to zmienić.Spojrzał po swoich towarzyszach choć oni mogli tylko tak przypuszczać ponieważ jego twarz była szczelnie zakryta przez kaptur.
- Teraz pójdę na końcu.Musimy zmierzać cały czas prosto.
Podjął taką decyzję ponieważ nie chciał już dłużej mieć za plecami osób, które mogłyby mu zagrozić.Stał i czekał na to aż pozostali ruszą.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Nie Mar 02, 2008 8:38 pm

Nagłe zatrzymanie się przewodnika wybiło go z rytmu. Stanął. Podczas dotychczasowej drogi dużo myślał. Nie wiadomo o czym. Popatrzył na przewodnika.
- Skąd ta nagła zmiana? - Byste oczy zlustrowały przewodnika. - Ok, możesz iść ostatni, jednak ja pójdę z tobą. Chyba nie masz nic przeciwko? - Zastanawiało go dlaczego chciał iść na końcu.
Popatrzył przed siebie na drogę, którą szli. "Cóż tam takiego jest, że nawet on, który zna drogę nie chce iść pierwszy..."


_________________
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Nie Mar 02, 2008 8:49 pm

Siedząc dalej spojrzał po pozostałych następnie na Karen, która widocznie nie rozumiała jego planów chodź było mu z tego powodu przykro. Popatrzył na postacie siedzące razem z nim i wydawało mu się wszystko iść w dobrym kierunku.
- Wszystko poszło zgodnie z moim oczekiwaniem więc teraz was w tajemnicze w swój plan. Będziemy podróżować nieznaną ścieżką podglądając co robi przybysz pokazując wam prawdziwe znaczenie całej tej maskarady. - mówił bardzo spokojnie równocześnie rozglądając się czy nikt nie podsłuchuje.
- Aha jeszcze jedno medalion czy coś udowadniające jego przynależność do Posejdona był nic nie warty, gdyż słyszałem, że kiedyś używano go właśnie do takich przedstawień. Główną zasadą teraz wyprawy jest nie działanie na własną rękę, bo gdy się zorientuje to cała wyspa będzie miała nas w garści.
Gdy skończył mówić podszedł do Sharaku głaskając go po głowie poszedł na lekkie wzniesienie wpatrywał się w dzicz.
- Przygotujcie się do wyprawy! - krzyknął czekając na ich reakcje.

_________________

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Nie Mar 02, 2008 8:51 pm

Neo niepewnie i trochę z niesmakiem opuszczał obóz.Jednak jego najbliższy przyjacile zaufał nowemuy przewodnikowi.A za to Neo ufał bezgracznicznie Mysteremu.Trochę ta cała sprzeczka między Izzakiem i tym nowym była dziwna.Dotąd uznawany za prawdziwego rycerza nie okazał się taki.Pozory jednak mogą mylić.Neo nie zadawał zbędnych pytań nikomu.Szedł dalej na czele grupy.NIe odczuwał zmęczenia chociaż był środek nocy.Wszyscy szli jakby na rzeź..... cicho i bezszeleśnie.Nie zachowywaliśmy się jak na prawdziwą grupę przystało.Rozłam na symym początku trochę źle wróźy. "Mam nadzieję że ztym nowym gościem znajdziemy to po co tutaj przybyliśmy....."
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Mar 03, 2008 6:19 pm

Paolo popatrzył po twarzach pozostałych "Jaka szkoda że tak niewielu zostało"
- Ruszajmy więc, nie mamy zbyt wiele czasu jeżeli nie chcemy tamtych zgubić.
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Wto Mar 04, 2008 8:48 am

Nie zareagowała jakoś widocznie na propozycje nieznajomego aby szli przodem.Ruszyła więc za uczniem sanktuarium,który ruszył jako pierwszy.Mimo,że nie wykazała jakiś sprzeciwów to w jej głowie kłębiły się różne myśli.Zwłaszcza te najczarniejsze.Dlatego fakt, że drugi z uczniów sanktuarium ma zamiar iść na końcu razem z ich nowym "przyjacielem" przyjęła z lekką ulgą.Mogła założyć ,że dzięki temu nie stanie jej się z jego strony nic złego.Jednak o wiele bardziej niepokoiło ją to co może się zdarzyć przed nimi.Mimo tych wszystkich rozterek nie żałowała ani przez chwili decyzji jakiej podjęła czyli podróży z nieznajomym.Jej optymistyczne nastawienie do Izaaka od chwili kiedy się po raz pierwszy spotkali teraz malało z każdą chwilą.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Wto Mar 04, 2008 12:37 pm

Słysząc co powiedział Izaak milczał.Spodziewał się takiej sytuacj.Nie mógł zaufać komuś kto nie dowiudł iż jego jntencje są prawdą.Pamięta dobrze czego go uczono w młodości.Człowieka intencje można moznać nie potym co mówi, lecz po tym jakie czyny robi.A przybysz wypowiedzał puste słowa i machną przedmiotem na dowód co nie dało mu pewności zaufania.Wiedząc iż Izaak jest osobą niebezpieczną i jego czyny mówiły same za siebie myśłąc.
-Pozatym lepiej go znam w porównaniu do tego przybysza przezz co można przypuścić pewne sytuacje i przygotować się na więkrzość z nich.Do tego to on nas o pomoc prosił nie obcy więc czemu miałbym zaufać komuś kto nawet nie pokazał, że chce pomóc.
Usiadł sobie na kamieniu rozglądając się ponwnie po otoczeniu, następnie czekając, aż wyruszą.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Czw Mar 06, 2008 2:44 pm

Ręka mistrza dodała mu otuchy.Przestał stać jak słup.Zaczął rozgrzewać mięśnie, jeden po drugim.Gdy skończył powiedział głośno
- Gotowy do wyprawy, jak dla mnie możemy już ruszać - uśmiechnął się.

_________________

Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Mar 08, 2008 4:38 pm

- Oczywiście , że nie mam nic przeciwko - odpowiedział rycerzowi.
Wszyscy podróżowali przed siebie.Nagle ni z tego ni z owego przemówił do rycerza sanktuarium , który szedł obok niego.
- Ze złej strony zagrożenia szukałeś.
W tym momencie w powietrzu dało słyszeć się świst a rycerz Ateny poczuł ukłócie w szyi.Obraz przed oczyma zaczął mu się zamazywać.Ostatnio rzeczą jaką widział byli jego upadający na ziemie współuczestnicy.Następnie sam stracił przytomność.
- Doskonała robota !!
- My nigdy nie zawodzimy.Ale ty najwidoczniej tak.Miało być ich więcej- rzekła kobieta podchodząc do niego.
- Spokojnie, wszystko idzie po mojej myśli - odpowiedział kobiecie.
*******************************************
Gdy odzyskali świadomość znajdowali się w klatce.Oprócz nich w klatce również znajdował się nieznajomy chłopak i dziewczyna, którzy byli nie przytomni.Klatka znajdowała się pośrodku jakieś osady po której kręciły się same kobiety.Niedaleko klatki znajdowało się ognisko wokół , którego siedziało kilka kobiet i postać w szacie z kapturem całkowicie przysłaniającym twarz dobrze już im znana.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Sob Mar 08, 2008 5:08 pm

"Pięknie kurwa... pięknie...." pomyślał Neo jeszcze z lekkim bulem głowy.Wszyscy się przekonali że jednak nie warto zaufać komuś kto się poddaje za nowego przewodnika.Teraz wszyscy cierpimy za to.... co dalej będzie??-oto jest pytanie.Jeżeli chciały by naszej śmierci te kobiety... dawnoby już to uczyniły.To jest coś bardziej poważniejszego.
Neo przez chwilkę popatrzył na tego zdrajce.Nagle dostał napływu negatywnych uczuć.Jednak nie miał siły wystarczająco aby cokolwiek wykrzyczeć.Trucizna która nam wstrzykneły te kobiety dalej działa.Jest bardzo silna.

Po kilku minutach Neo wyszeptał kilka słów w stronę Mystergo.
-Przyjacielu... to jednak był błąd.Ale nie możemy się teraz winić.Musimy coś zrobić aby wyjść ztego cało.Ale narazie wszyscy jesteśmy za słabii.Musimy poczekać aż się akcja rozwinie......
Powrót do góry Go down
Karen

avatar

Dołączył/a : 14/09/2007
Liczba postów : 186

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Mar 10, 2008 5:09 pm

Jedyne co pamiętała to to , że szła przed siebie gdy nagle urwał jej się film.A teraz zanjdowała się w jakieś klatce
"Być może ten wybór nie był zbyt szczęśćliwy" - pomyślała.
Oprócz dwóch uczniów sanktuarium w klatce dostrzegła również dwie nieznajome osoby.Chłopaka i dziewczyne.Wyglądało na to, że są nieprzytomni.Skierowała swoje kroki w kierunku rycerzy z Grecji:
- Macie może panowie jakiś pomysł co mamy robić ? Znacie może tych dwóch ? - wzrok skierowała na dwie nieprzytomne osoby.
- Chyba daliśmy się wrobić niczym dzieci.
Czekała na odpowiedź próbując przez ten czas dojść całkowicie do siebie.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   Pon Mar 10, 2008 9:20 pm

Zbytnio go to nie zaskoczyło. Nie spodziewał się jednak innego toku wydarzeń. Wiedział również, ża tak musi być.
Spojrzał na przewodnika "Zabiję Cię... nawet jeszcze o tym nie wiesz.... ale zginiesz....za zdradę." Przyglądał się klatce. Była solidna, jednak po dokładniejszych ogledzinach struktury materiału stwierdził, że jeżeli bedzie to konieczne jego energia kosmiczna będzie wstanie rozwalić klatkę.
Oprócz tych, którzy wyruszyli z fałszywym przewodnikiem w klatce znajdowały się jeszcze dwie inne osoby. Chłopak i dziewczyna. Byli jednak nie przytomni więc zwyczajnie nie zwracał na nich uwagi. W końcu snu w klatce się nie przerwya z błachych powodów.
Popatrzył na Neo, który był zrezygnowany.
- Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końcę. A to co z pozoru wydaję się beznadziejne może się okazać później twoim sukcesem. Za szybko się poddajesz jak na przyszłego złotego rycerza....Wyjdziemy z tego cali... chyba, że nas ugotują. Lecz wtedy przynajmniej kogoś zabije... - Uśmiechnął się do Neo złowieszczo. Bowiem miał zamiar zabić kilka niegrzecznych dziewczynek.
Obrócił się w stronę Karen, która wręcz na odwrót Neo zachowała zimną krew i wieczną ironie w głosię.
- Wpakowaliśmy się... lecz cóż.... nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzieci nie dały by sie w to wpakować bo by nie poszły za nieznajomym... - przez jego twarz przebiegł złowieszczy uśmiech. - Myślę, że niedługo nas wyciągną stąd wtedy coś się wymyśli. A co do tych dwoje... - Wskazał na dwójkę leżacych - Podejrzewam, że to ich obiad... albo niewolnicy seksualni tych dziwek... - Kiwnął głową w stronę kobiet...

_________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Z] Jałowa Wyspa   

Powrót do góry Go down
 
[Z] Jałowa Wyspa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Wyspa Twarzy
» Wyspa Endor
» Bezludna Wyspa - Survival Time.
» Kronika rodu Tarth
» Most w Sligachan, wyspa Skye

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: