Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Stambul

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Pon Mar 24, 2008 10:23 pm

Do miejsca zwanego Stambuł dobił wielki statek, który na pokładzie miał bardzo liczną załogę z paroma wyczuwalnymi kosmosami.
Gdy dobił do brzegu zacumowali statek jednocześnie powoli wysyłając część załogi na małe przeszpiegi. Wszyscy rozmawiający w kabinie kapitańskiej po otrzymaniu wiadomości od jednego z marynarzy wyszli na zewnątrz.
- A więc tak jak ustaliliśmy Paolo ruszy ze mną, a ty Remusie chciałbym żebyś odnalazł osobę o której ci wspomniałem. Jest naszym sprzymierzeńcem, a także osobą godną zaufania. Jeśli będą jakieś problemy to powiedz mu, że przysyła cię Izaak... - cały czas kręcąc się w kółko objaśniał ostatnie posunięcia wspólnego planu powoli przygotowując się do drogi.
- A więc w drogę towarzysze... - krzyknął Generał gdy w tym samym czasie machnął ręką pokazując im by wyruszyli także.

_________________

Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Wto Mar 25, 2008 11:41 am

Kiedy otworzył oczy wszystko było zamazane, leżał na rękach i jak na razie jedynie to umiał ustalić. Chłopak był całkowicie zdezorientowany.
Środki znieczulające przestawały już działać, ból nasilał się z każdą chwilą. Rycerz odporny, który tak wiele potrafi znieść, poddał się uczuciu jakie go rozrywało.
Rzucał się bez jakiegoś konkretnego celu, nie umiał nic innego ze sobą zrobić. Żaden bodziec z zewnątrz nie dochodził do jego świadomości w sercu pozostawał żal i gniew. To cios dla jego osobowości oraz dumy jaką nosi w sobie każdy rycerz.
Mimo że wydostał się ze śpiączki to wciąż pozostawał w więzieniu, którego mury stawały się coraz mocniejsze i grubsze...
Jednak w pewnym momencie na ułamek sekundy wszystko ustało, poczuł aurę swego przyjaciela. Mystery był koło niego.

"Pora się zebrać do kupy Ahen"- pomyślał.


Ostatnio zmieniony przez furman777 dnia Wto Mar 25, 2008 5:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Wto Mar 25, 2008 5:05 pm

Czuł wielkie podniecenie gdy dotarli do Stambułu. Wysłuchał uważnie słowa kierowane do niego. Miał odnaleźć wcześniej wspomnianą osobę, która jest naszym sprzymierzeńcem . Jest również związana z Posejdonem - władcą mórz i oceanów, który za pomocą swojego trójzębu wznieca i ucisza fale. Po wysłuchaniu przemowy. Ruszył przed siebie rozglądając się bacznie. Nagle zdał sobie sprawę, że jeszcze nigdy nie widział tej osoby. Odnalezienie jej może się okazać bardzo trudne.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sro Mar 26, 2008 6:50 pm

Popatrzył na Menelaosa. Wiedział już co robić. Położył Ahena na ziemii. Już lekko się przebudzał i dochodził do siebie. Więc mógł go zostawić.
- Pilnuj go Menealosie... niedługo wróce! - Zaczął biec w stronę złego kosmosu.

_________________


Ostatnio zmieniony przez rutek_17 dnia Pią Mar 28, 2008 10:46 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 27, 2008 4:39 pm

Wybaczcie, że się wtrącę. Nie mam nic przeciwko akcji jaka się dzieje w Stambule. Co prawda długo to trwa, ale ja jestem cierpliwa. Co ma być to będzie. Jeśli moja postać miałaby zginąć, to trudno, stworzę nową
Sakra może nie mieć tyle czasu by nad wszystkim panować. Ja to rozumiem
I o jedno tylko proszę, zamiast dyskutować o tym i pisać na czerwono może byśmy skończyli tę wyprawę.
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 27, 2008 7:50 pm

Tłumiony chichot przerodził sie w zduszony rechot. Postać zdała sie powtarzać w duchu to pytanie: "Czego tu szukasz? Czego tu szukasz.."
Drobna dłoń powędrowała do skrytej pod kapturem. Palce jakby w pełnym żenady geście dotknęły skroni jasnej maski zasłaniającej twarz. Młody głos rozniósł sie dokoła.
- Czego 'ja' szukam, pytają sie glizdy. - robiąc teatralna pauzę, postać skuliła sie w pół a jej prawa dłoń wykonała z boku bezmyślnie zamach. - I mówią to niedoszli złodzieje, pieprzone bękarty, które pragną wykraść to co nigdy do nich nie należało?
Nagle, ciemna, drobna sylwetka wręcz jakby rozpłynęła sie pośrodku ulicy. Energia jednak cały czas była wokoło.

Głos rozbrzmiał ponownie tym razem tuz wprost przed przyszłymi rycerzami.
- Znaj swe miejsce śmieciu!
Wraz z głosem kosmos pełen okrucieństwa pojawił sie tuz przed Domonem. Zbyt prędko by ten mógł zareagować, cios przeszył go, wręcz rozlewając sie po jego ciele.
Chłopaka odrzuciło z siłą, gdy postać wyprostowała sie i wykonała szybkie machniecie ręką, strzepując z dłoni krew rycerza.

(384dmg+paraliz 1 tura)

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 27, 2008 7:56 pm

Całemu przedstawieniu przyglądał się obcy.Zaszyty przed okiem ludzkim w uukrytym kosmosem ,czekał ,czekał na nieuniknione obserwując dokładnie jaka sytuacja zaszła.Na jego tważy pojawił się diaboliczny uśmiech.Przyglądając się temu co dzieje myślał-Takiego pokazu nie widziałem za czasu Lucyfera ho ho pamiętam jak rozwialiłe mcałe otoczenie moją techniką tylko Lucyfer został i jego 2 marionetki....- a on sam nabierał coraz to więkrzego podniecenia i ciekawości na co stać jeszcze napastnika.


Ostatnio zmieniony przez Alchemik dnia Czw Mar 27, 2008 8:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 27, 2008 8:00 pm

Domonowi starczyło sił jedynie aby podnieść głowę. W jego oczach pojawił się strach. Czym była ta istota, bo z pewnością nie człowiekiem. Ogarnęła go nagła panika, próbował się teleportować, ale był sparaliżowany i jego ciało odmawiało posłuszeństwa.
Więc tak miał wyglądać jego koniec? Wszystkie jego plany, tak po prostu miały rozbić się w pył. Po jego policzku spłynęła łza.
-Skończ to... - powiedział cicho - Skończ to pierdolony wybryku natury!

OOC: zostało mi 151 hp

_________________


Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 27, 2008 8:24 pm

To co widziała Naomi nie było nic przyjemnego. Siła z jaką wróg zaatakował Domona była dla dziewczyny nie do przewidzenia. Nie zauważyła kiedy ten stanął przed jej towarzyszem i go zaatakował. Odwróciła się w stronę gdzie leżał Domon, był mocno ranny.
- Domon! - krzyknęła. Chciała iść mu pomóc, ale nie ruszyła się tylko patrzyła w jego stronę.
"Jeśli ruszę w kierunku Domona, on może nas od tyłu zabić" - pomyślała i spojrzała na tajemniczą postać ze złością. - "Jest zbyt silny dla mnie, mogę go nie pokonać. Ale mogę go tylko zatrzymać, aż pojawi się Mystery. Nawet jeśli przepłacę to życiem."
Widząc iż postać otrzepuje się, zdecydowała się ją zaatakować. Ruszyła w jej kierunku koncentrując kosmos zadając cios pięścią.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Pią Mar 28, 2008 10:58 pm

To co zobaczył przeraziło go. Mała istota właśnie prawdopodobnie zabijała jego przyjaciela. Spojrzał na Naomi i Neo, którzy sądzac po kosmosie przeciwnika nie stanowili by nawet chwilowego oporu. Podbiegł do nich. Skupił całą swą świadomość aby stworzyć iluzję tłumu. Udało mu się... Miał nadzieje, że choć na chwile zatrzyma tą istotę. Podbiegł do Neo i Naomi, jego wyraz twarzy był nie zmieniony. Żadnych emocji na jego twarzy nikt nie uświadczył.
- Uciekamy! Neo, Naomi biegnijcie tam - Wskazał na miejsce z którego przyszedł. Popatrzył na Domona.Stan w jakim się znajdował był krytyczny. Było to widoczne na pierwszy rzut oka. Podszedł do niego i chciał go unieść jednak dziwnie czuł, że jego przyjaciel już pogodził się z tym i jest gotów. Czuł to bo go znał. Jego mina wyrażała wszystko. Był gotów umrzeć... Spojrzał na przyjaciela, łzy ciekły mu po policzkach i kapały. Usiadł przy przyjacielu. Chwycił jego dłoń i mocno scisnął.
- Zawsze będziesz żył w mojej pamięci, obyśmy spotkali się w przyszłym życiu przyjacielu.... - Wiedział, że iluzja przestaje działać, jednak nie miał sił zostawić przyjaciela w tych ostatnich chwilach jego życia... Trzymał cały czas jego ręke.
Kosmos płonął jak nigdy... Płonął smutkiem i żalem jego kosmos razem z nim płakał....


OCC: W tamtym poscie co edytowałem też odpisałem.

_________________
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Pią Mar 28, 2008 11:23 pm

Tajemnicza dłoń dotknęła ramienia Mysterego.Przed Naomi i Neo stał młody chłopak w w czarnej bluzce o szarych opadających do łopatek włosach.Pojawił się przed nimi jakby zapalił ktoś światło w pokoju..Zbliżył twarz do ucha mysterego i rzekł mu na ucho:
-Zabiorę twgo przyjaciela w bezpieczne miejsce aby mógł w spokoju zasnąć ,jednak podejmuj szybko decyzję gdyż waz z iluzją i ja zniknę.......... .

OOC:W momęcie gdy przestanie działać iluzja zniknę więc radze szybko decydować.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Pią Mar 28, 2008 11:27 pm

Czy to możliwe że płomień życia tak potężnego wojownika mógł zgasnąć w tak krótkim czasie? Wszystko wskazywało że jednak może. Ahen sam tego doświadczył walcząc z tą kreaturą, która właśnie zmiażdżyła jego przyjaciela, prawie tak jak to zrobiła z nim.
Wstał bardzo powoli, był bardzo słaby, zupełnie wyjęty z życia. Ból wciąż go męczył i powodował dezorientację. Lekko skłoniony oparł się o pobliskie drzewo jedną z rąk i powoli się cucił.
Gdy już orientował się w otoczeniu coś mu nie pasowało. Wibracje kosmosu jednego z towarzyszy słabło... To był Domon, jego przyjaciel. Z początku nie dochodziło to do niego lecz gdy dostrzegł jego wraz z Mysterym wszystko stało się jasne.
Chwiejącym krokiem zbliżał się do dwójki kompanów, co jakiś czas upadając. W oczach błyskały łzy... A osłabiony kosmos znów rozpalał się w wojowniku...

-Do... Domon...
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 29, 2008 11:28 am

Neo również potrafił stworzyć uluzję lecz to co zrobił Mystery przyćmiło jego umiejętności.Kiwną mu tylko głową na znak że się zgadza i nie ma sensu narażać własnego życia w tym momencie gdyżby je stracili w kilka sekund.To straszne co się stało z Domonem.Dlaczego właśnie on??.Przecież to mógłby być każdy z nas.Nie ma już czasu aby do niego podejść... czas na ucieczkę której napewno każdy rycerz nie lubi.
Neo złapał mocno Naomi za ręke i rzucił się w ucieczkę w wyznaczone miejsce przez jego przyjaciela....
"Domonie...dziękuje Ci za wszystkie rady i rozmowy które mi ofiarowałeś.Jesteś prawdziwym przyjacielem.Pomścimy twoją śmierć...... żegnaj....."
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 29, 2008 12:01 pm

Naomi próbując powstrzymać przeciwnika, długo nie musiała czekać na przybycie Mystery'ego. Chłopak pojawił się szybko i stworzył iluzję. Kazał jej i Neo uciekać, a sam został przy Domonie. Niebieskowłosa patrzyła na nich zaciskając pięści. Wiedziała że i tak nie pomogłaby umierającemu koledze. Poczuła jak Neo złapał ją za rękę co zrozumiała iż muszą uciekać. Wraz z nim ruszyła w miejsce wskazane przez Mystery'ego.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 29, 2008 1:37 pm

Melenaos nie mógł im widać wiele pomóc. Gdy Mystery pobiegł na ratunek reszcie swych towarzyszy, chłopak został przy Ahenie. Gdy ranny i osłabiony wstał i próbował iść w stronę przyjaciół, przytrzymał go.
- Nie możecie tu zostać.

Rzekł do niego. Wiedział, iż chłopak będzie pewnie zdezorientowany, gdyż nie widział go przedtem.
Skinął głową na Neo, który pociągnął w ich stronę Naomi, by Ahen mógł skupić na nich swą uwagę i ogarnąć umysłem sytuację a nie swymi emocjami.


piszemy posty podług zręczności - Ahen na końcu bo jest osłabiony
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 29, 2008 1:40 pm

Postać obróciła się w stronę dziewczyny, gdy ta zadała cios. Mimo iż nie trafiła mocno i celnie, to jednak jej przeciwnik zdał się odczuć kosmos z jakim go uderzyła.
Kosmyki jasnych niczym zboże włosów wysypały się spod kaptura, który zsunął się do połowy z głowy. Ta wykonała szybki ruch, jakby otrząsając się z ciosu jaki właśnie w nią trafił.
Nim jednak na dziewczynę spadł atak dokoła pojawił się tłum. Ludzie otoczyli ich ze wszystkich stron wprawiając w chwilową konsternację drobną osobę.

Myśli jednak biegły szybko i fantom nie zmylił rozumu na długo. Grymas przypominający uśmiech pojawił się na twarzy zasłoniętej jasną maską.
Ostatni pies pokazał swe kły by ratować swych 'przyjaciół'. Nie zdoła jednak ich wszystkich ocalić.
To nie gniew emanował w kosmosie lecz zwykła radość z tego, że może kogoś skrzywdzić, kto stawia opór.
Uwaga postaci skupiła się na miejscu skąd wyczuwała słaby kosmos tego, kogo zaatakowała wcześniej. Wiedziała iż oni tam są. Oni i ktoś kto do nich musiał dołączyć, ale nie zdołał ukryć w pełni swej prezencji.
Kosmos unosił się w powietrzu, gdy postać skrzyżowała dłonie. Słowa które były niesłyszalne dla nikogo padły z jej ust.
- en'ĝa
I wtedy iluzja prysła. Jak ścięta podmuchem wiatru. Atak uderzył w grupkę osób zgromadzonych wokół tego kto leżał i skomlał jeszcze chwilę temu.

Ich postacie jakby rozszczepiły się na dwie części. Podczas gdy ta materialna doznała jakiegoś niewyczuwalnego uderzenia, cienie o ich rysach wręcz wyszły z ich ciał, na siłę od nich rozdzielone, wręcz wydarte z nich.

(Mystery, Domon, Alchemik - tura paraliżu, strata 50% MP, miłych omamów życzę :))

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 29, 2008 3:40 pm

Stał na zboczu klifu. Wiatr wiał mu w plecy. Łzy ściekały po policzkach. Spojrzał na swoję ręce, były całe w krwi. Zaczął biec... Biegł cały czas bez utraty tchu, uderzał drzewa, które upadały jak ścięte. Wszędzie słyszał krzyki. Całe jego ciało cierpiało, lecz on to czuł z daleka... tak jakby nie był we własnym ciele. Dobiegł do łąki, padł na jej środku na kolana. Po chwili spostrzegł, że klęczy w kałuży krwi. Zaczął się cofać. Znów biegł co jakiś czas upadając. Po jakimś czasie wpadł na drzewo, nic się nie stało z drzewem, jednak od odbił się od niego na dobrych kilka metrów. Wstał, zamachnął się całą swą siłą na drzewo, w momencie uderzenia czuł jak kości pękają a z dłoni zaczyna lecieć krew. Nie mógł w to uwierzyć. Padł znów na kolana.
- Nie to nie możliwe.... to nie prawda... gdzie moja moc!? - Zaczął krzyczeć - GDZIE MOJA MOC!!!!!! NIEEEEEEEEEE - Wstał znowu zacząl biec biegł w stronę urwiska, z którego brzybiegł, obejrzał się goniła go jego pierwsza ofiara na, której użył mocy. Nauczycielka wrzeszczała coś w niezrozumiałym języku. Cały czas go doganiała. Próbowal biec coraz to szybciej, jednak nogi odmawiały mu posłuszeństwa. Po kilku dziesięsciu metrach dobiegł nad klif, przy którym się ocknął. Biegł nie zatrzymując się. Czuł na karku już oddech starej wiedźmy. Kiedy się odwrócił spowrotem nie było jej. Zatrzymał się. Kiedy znów obrócił się w stronę klifu ona stała przed nim. Z ta samą miną co kilkanaście lat temu. On również był taki sam jak wtedy. Mały chłopiec o stalowych oczach. Rzucił się na nauczycielke, nic się nie stało. Był za słaby. Nauczycielka chwyciła go jedną ręką za koszulkę i uniosła do góry. Podeszła do zbocza klifu i rzuciła nim w przepaść....

Otworzył oczy, był w tym samym miejscu co wcześniej. Znowu stał w centrum miasta Stambuł. Był cały spocony. Rozglądał się zdezorienotwany. Nigdzie nie widział napastnika. Wyczuł tylko jego kosmos. Popatrzył w jego stronę jednak nic nie widział. Iluzja, której został poddany wciąż działała. Spojrzal pod nogi. Niestety to co zobaczył nie było iluzją. Domon wciąż leżał na ziemii. W jeszcze gorszym stanie...
Wciąż patrzył w miejsce skąd dobiega kosmos...

_________________
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 29, 2008 4:04 pm

Jego wzrok zaszedł mgłą, przez chwile nic nie widział.

-Więc tak wygląda umieranie - pomyślał - Wcale nie jest tak źle...

Nie ogarnęła go jednak ciemność. Wzrok wyostrzył się, przedmioty nabrały kształtów. Przez chwilę myślał, że ktoś wyniósł go z ulicy Stambułu, ocalił go. Mylił się jednak.
Ujrzał pomieszczenie, ciemne, kilko pochodni wisiało na ścianie, tak samo jak on.
Domon poczół straszliwy ból w dłoniach i stopach. Kiedy na nie spojrzał, okazało się, że tkwią w nich długie, zardzewiałe gwoździe. Z ciemności coś się wyłoniło. Mężczyzna w starej, spękanej zbroi szedł w jego stronę, ciągnąc za sobą opadłe, pokryte jakąś czarną mazią, skrzydła.

-Kim... jesteś...? - zapytał chłopak.

-Nie pamiętasz mnie... ale ja bardzo dobrze pamiętam ciebie. - rzekł - Mój heroldzie, znów się spotykamy, ale tym razem w mojej rzeczywistości...

Przez umysł chłopaka niczym strumień światł przebiegły wspomninenia.

-Abbadon...

-Ten sam... Teraz się troszkę zabawimy.

W umyśle Domona mijały godziny, w trakcie których anioł w kółko mordował jego przyjaciół, tych z Sanktuarium i tych z dzieciństwa. Potem zajął się nim. Torturował go, raniąc i odcinając części jego ciała, które natychmiast odrastały. W końcu Abbadon stanął przed nim i powiedział.

-Szkoda, że nie mogę zatrzymać cię na dłużej, ale to małe kurestwo, które w Damaszku tak mocno mi się stawiało chyba samo chce cię wykończyć. - złapał Domona za głowę i spojrzał mu w oczy - To coś trochę się zmieniło od tamtego czasu, ale mnie nie można oszukać.

Szybkim szarpnięciem oderwał głowę chłopaka od ciała, przywracając go tym samym do rzeczywistości. Leżał, półprzytomny, na ulicy w Stambule.

_________________


Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 29, 2008 4:14 pm

Stał na środku świątyni.Miał na sobie zbroję.Przy nim znajdowali się 3 złoci rycerze, a na przeciw nich stał Sam lucyfer kontrolując dwie stojace przed nim osoby.Całe otoczenie było zmasakrowane.Wszędzie leżały szczątki ciał.Rozejżał się wokoło.
-Niemożliwe....... nie powinienem żyć przecież to efekty mojej techniki....... .Lucyfer wymieżył w niego palcem.Z palca wystrzeliłienki promień ,który przeszył jego ciało na wylot powodując ogromny ból i nieszcząc jego zbroję.Leżał obolały bez zbroji.Po chwili zdał sobie sprawę iż to się wydażyło.Zamkną oczy i skupił wszystkie swoje zmysły.Oczy miał oszukane jednak słyszał i wyczuwał co innego niż widział.Gdy otworzył oczy okazało się iż stał cały czas unieruchomiony jak kołek i nie mógł drgnąć nawet palcem.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Nie Mar 30, 2008 1:32 am

OCC:
Neo, Naomi a nastepnie Ahen są proszeni o napisanie postow

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Stambul   Nie Mar 30, 2008 11:30 am

Nagle pod wpływem ogromnej mocy małej postaci iluzja Mystergo prysła.Jednak dało to czas aby Neo i Naomi pobiegli w wyznaczone miejsce przez ich przyjaciela.Chłopak również skinął głową do ich przewodnika a później spojrzał na Ahena który jakby rwał się już do walki.Lecz stan w jaki był przeszkadzało mu to.Cała ta sytuacja jest naprawdę bardzo dziwna.Nie wiadomo jak się skończy.... lecz wiadomo już jedno.... Domon więcej z nami nie będzie podróżować...
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Nie Mar 30, 2008 9:02 pm

Naomi docierając do miejsca wyznaczonego przez Mystery'ego zobaczyła Ahena, który mino iż jest ranny i dość powoli dochodzi do siebie chce iść walczyć. A iluzja zadana przez Mystery'ego została rozproszona. Jedno co mają zrobić to uciekać, mimo iż tego ona nie lubi to musi. Przeciwnik z jakim mają do czynienia nie jest łatwy do pokonania... Dziewczyna wiedząc jaką moc posiada Mystery, wierzy że w jakiś sposób kolega powstrzyma wroga lub zabije.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Nie Mar 30, 2008 9:29 pm

Ahen lekko wzdrygnął gdy chwyciła go zupełnie nowa dla niego postać. Obrócił się i spojrzał mu w oczy, lekko się uspokoił i odpowiedział na jego słowa.

-Ty tego nie zrozumiesz... Puść mnie!-ostatkiem sił odepchnął rękę chłopaka i znów ruszył do przodu.

Jego wręcz wypalony kosmos znów próbował zapłonąć tak jak płonął gdy on walczył z zamaskowaną istotą. Ahen zrobił kilka kroków po czym upadł. Spocił się i zmęczył zupełnie jakby trenował zawzięcie wiele godzin. Nie miał już energii by się podnieść i znów stanąć w szranki z przeciwnikiem.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sro Kwi 02, 2008 11:09 am

Dość długi czas wędrował z Paolem, aż nagle z pewnego miejsca doznał zastrzyku potężnej energii emanującej z osoby, którą dobrze zna można powiedzieć, że ten kosmos wydawał mu się znajomy.
Zatrzymał na chwilę Asgardczyka reką by poczekali chwilę, bo musi przeanalizować sytuację.
- Wiem, musisz szybko odszukać Remusa, bo nie mamy chwili do stracenia.. Jeśli jeszcze nie znalazł przybysza to nie ważne.. - lekko zdenerwowanym głosem z pośpiechem powiedzieł Generał.
Życie jakby mu nagle zaczynało uciekać palcami z powodu tej energii, która była tak silna, że sam nie wiedział czy zdoła sobie poradzić. Jedyne co myślał w tej chwili, że będzie cholerna zabawa.

_________________

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sro Kwi 02, 2008 6:38 pm

Podziwiał piękno Stambułu gdy generał zatrzymał go ręką.
- Postaram się go znaleźć, gdzie się potem spotkamy?
Wiedział że generał jest jednocześnie zdenerwowany, przestraszony i podniecony. Wyczuwał że myśli o walce. Nie musiał pytać o co mu chodzi, jego myśli były na tyle silne że wyczuwał to bez problemu. Martwiła go jednak osoba tak potężna by przestraszyć tego wojownika.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stambul   

Powrót do góry Go down
 
Stambul
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: