Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Stambul

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 7:51 am

Kiedy tylko Mystery krzyknął, że postać leżąca na posadzce świątyni to Ahen, pobiegł za nim i pomógł mu podnieść przyjaciela. Mystery mówił, że chłopak ciągle zyje, jednak gołym okiem było widać, że sam nie doprowadził się do stanu, w którym obecnie się znajdował.
-Uważajcie. - powiedział do towarzyszy - Osoba, która mu to zrobiła może ciągle gdzieś tu być.
Rozglądał się uważnie, szukając wszelkich potencjalnych zagrożeń.

_________________


Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 3:11 pm

Neo lekko się uśmiechnął gdy wreście odnaleźli Ahen.Lecz była to krótkotrwała radość.Nasz przyjaciel bardzo ciężko oberwał podczas starcia z jakimś wrogiem."Tak silny wojownik jak Ahen ... jak on mógł polec??Musiał mieć naprawdę potężnego przeciwnika."Neo także chciał pomóc przyjacielowi.Mystery pragnął go jak najszybciej zabrać do szpitala.Najszybciej będzie prawdopodobnie karetką.

-Menelaosie!!!.Widzisz sam co się dzieje znaszym przyjacielem.Jak szybko nie zawieziemy go do szpitala umrze...
Masz ze sobą komórkę.Pewnie mógłbyś zadzwonić na tutejsze pogotowie.
Neo ubłaganym wzrokiem patrzył na przewodnika.Pragnie chłopak pomóc swemu przyjacielowi.
"Proszę Ahen... nie umieraj teraz.Wszyscy jesteśmy przy tobie....."
Pomyślał Neo kiedy Mystery dobiegł już z przyjacielem do drzwi wyjściowych.....
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 4:31 pm

Naomi weszła do środka pomieszczenia wraz z towarzyszami. Na podłodze leżało ciało chłopaka, do którego zaraz podbiegli Mystery i Domon.
"Więc to jest ten Ahen... Tylko dlaczego ten kto go zaatakował, zostawił nieprzytomnego a nie zabił?" - zastanawiała się przyglądając danej sytuacji. Obserwowała zachowanie swoich kolegów i nie sądziła że ten chłopak aż tyle dla nich znaczy. Nagle spojrzała na Neo który widocznie nie był spokojny i zaczął prosić Menelaosa by wezwał pogotowie. Dziewczyna podeszła do nich i rzekła do niebieskowłosego:
- Neo uspokój się, widać że Wasz przyjaciel żyje. Mocno oberwał ale powinien wyjść z tego. - spojrzała na Menelaosa - Wybacz za kolegę, przejął się gdy go zobaczył w takim stanie. Jeśli możesz to sprowadź jakąś pomoc, dla tego chłopaka. - skierowała głowę w stronę Mystry'ego niosącego Ahena.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 7:15 pm

Melenaos rozejrzał się, nie to by czegoś szukał wzrokiem, lecz jakby wodził dokoła w poszukiwaniu jakiejś obcej energii. Zdał się jednak niczego nie zauważyć.
- Zapewne już jej tu nie ma, ale musimy się pośpieszyć bo widać wasz towarzysz jest w złym stanie. - wskazał na krew która teraz była bardziej widoczna na posadzce w miejscu, w którym wcześniej chłopak leżał.
Skinął głową na słowa dziewczyny, po czym powiedział.
- Możliwe że wygląda lepiej niż jest naprawdę. - spojrzał na Mysterego – Najszybciej będzie jak dotrzemy do Szpitala Haseki, to ulicę dalej.
Skinął na nich głową i pośpieszył wzdłuż ulicy prowadząc ich szybkim tempem.

Szpital mieścił się w starym budynku, który musiał być kiedyś częścią pałacu. Gdyby nie ich przewodnik, mieliby za pewne problemy w środku, lecz on zdał się wszystko załatwić. Ich nieprzytomny towarzysz został od nich zabrany a ich skierowano do jakiejś sali, gdzie części z nich opatrzono rany.
Po paru minutach do pokoju wszedł Melenaos i spojrzał na nich poważnym wzrokiem.
- Wasz przyjaciel jest właśnie operowany.

kolejność dowolna
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 7:50 pm

Wkroczył wkońcu na teren bazaru.Usiadł na chwile na pobliskiej ławie próbując sobie przypomnieć gdzie był jeden z leprzych krawców.Po 10 minutach myślenia wstał i ruszył przed siebie, aż doszedł do krawca.Krawiec widzac go od razu z uśmiechem powitał go serdecznie:
-Witam!Czego pan sobie życzy?
Chłopak wyciągną z mokrego plecaka zabezpieczone etui, a z niego duży rulon papiaeru.Położył go na ladzie i rozwiną.Na papierze znajdował się czarnobiały rysunek przedstawiajacy płaszcz z wymienionmi dokłądnie wymiarami.
-Jesteś w stanie coś takiego wykonać?
Męszczyzna obejżał dokładnie rysunek i kiwną głową na tak.
-Rozumiem.....
Chłopak włozył prawą ręke do kieszeni spodni i wyciągną złożyny papaierek, rozłożył go i pokazał krawcowi.
-Chcę aby ten znak został wyszysty w następujących miejscach na płaszczu.
Po zaznaczeniu wszystkich miejsc krawiec spytał.
-Jaki ma być kolor?
-Czerwony.....cały..... .Spis potrzebnych materiałów masz na tyle rysunku.Cene ustalimy zaraz.
Męszczyzna spiął świstek papieru z rysunkiem i zabrałna zaplecze po czym wrócił.Chłopak od razu rzekł:
-Jaka cena wchodzi w rachubę?
-Z tego co przeczytałem bedzie około........-Minął spory kawał czasu, do momentu ustalenia po trudach ceny.
-Dobrze biorę się za pracę ,proszę przyjść za kilka dni
Chłopak zmarszczył brwi i zapytał:
-A jeśli ci zapłace więcej to zrobisz to w krótrzym czasie?
Krawiec od razu wykorzystał sytuację i podał pierwszą cenę jaką wcześniej zaproponował z zapewnieniem zrobienia w krótrzym czasie powierzonego mu zadania.Chłopak zmarszczył czoło po czym wygdukał z siebie:
-Dobrze.....
Męszczyzna wszedł na zaplecze, aby zabrać się za pracę w momęcie, gdy chłopak opuścił sklep.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 8:02 pm

Domon odetchnął z ulgą. Zdążyli i Ahen powinien z tego wyjść, przynajmniej taką miał nadzieję. Narastały w nim złe przeczucia, co do tej wyprawy. Wbijał tępy wzrok w podłogę próbując zebrać myśli. Milczał i czekał na jakieś informacje o stanie przyjaciela.

_________________


Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 8:10 pm

"Zdąrzyliśmy ale i tak sytuacja jest bardzo poważna.Jednak musimy być dobrej myśli że nasz przyjaciel wyzdrowieje i niebawem dołączy do nas."

Narazie misja w Stambule nie przebiegała po naszej myśli.Już na początku spotkaliśmy wszyscy zaciekły opór.Jeżeli dalej tak pójdzie.... to prawdopodobnie skończymy jak Ahen a może nawet gorzej.Wszystko co musimy zrobić to trzymać się razem i ubezpieczać.
Wtedy Neo spojrzał przez chwilę na Mystergo.
"Jesteś najlepszy.To głównie od Ciebie będzie zalerzeć sukces tej wyprawy.Za to ja będę Cię wspierać oraz pomagać w miarę moich morzliwości przyjacielu....."
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 8:32 pm

Dzięki pomocy przewodnika, dotarli do szpitala gdzie zajęli się nie tylko rannym poważnie Ahenem ale i resztą. Po opatrzeniu małych ran jakie doznała Naomi usłyszała wiadomość, że owy chłopak ma operację. Rozglądając się po pozostałych, zauważyła iż żaden nic nie odpowiedział na wiadomość jaką przekazał Melenaos, więc podeszła do niego i zapytała:
- Ile ta operacja może trwać?
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Czw Mar 06, 2008 8:41 pm

Lekarze opatatrzyli jego oparzenia i małe rany. Czuł sie zdecydowanie lepiej.
Chodził z kąta w kąt.... Nigdy wcześniej nie był w szpitalu.. czekał z niecerpliwością na informację o stanie Ahena. W duchu wiedział, że wyjdzie z tego, bo już nie raz wyglądał gorzej... w duchu się uśmiechnął.
Stanął poaptrzył na wszystkich, którzy siedzeli. Był za nich odpowiedzialny..
Kiedy Naomi do niego podeszła i zapytała się o czas trwania sam również zadał sobie to pytanie.
- Nie mam pojęcia... pierwszy raz jestem w szpitalu, słyszałem tylko o nich... jednak sądze, że nie długo bo Ahen to doświadczony rycerz. Wychodził z gorszych opresji... - Zrobił przerwę i cicho powiedział - Wykonajmy to zadanie i spieprzajmy do domu jak najszybciej... - Podszedł do przewodnika i podał mu prawicę - Dziękuje....

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Stambul   Pią Mar 07, 2008 6:31 pm

Melenaos pokręcił głową ze smutkiem i widoczną wyraźnie troską na twarzy.
Jego wzrok spoczął na okrągłym zegarze zawierzonym wysoko na ścianie.
Spojrzał na Mysterego kręcąc przecząco głową.
- Nie dziękuj mi, przynajmniej jeszcze nie teraz. Obawiam się, że to może potrwać dłużej niż myślicie. - jego wzrok przeszedł na dziewczynę - Z tego co mówił lekarz jego rany są znacznie poważniejsze niż na to wygląda. Wasz towarzysz ma poważnie uszkodzone wewnętrzne organy.
Jego wzrok ponownie spoczął na Mysterym.
- Pozostawiony sam sobie, na pewno by nie przeżył. Możliwe też, iż właśnie dlatego ten, kto z nim walczył pozostawił go przy życiu - nie spodziewając się iż zdoła się go uratować.

Chłopak zamilknął, nie mając już nic właściwie więcej do powiedzenia na temat operowanego. Godziny pomału mijały, a od lekarzy nie było żadnych wieści.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Stambul   Pią Mar 07, 2008 8:25 pm

Czekanie i bezradność są najgorsze wtedy gdy przyjaciel jest na pograniczu śmierci.Wtedy czas się niezmiernie dłuży.Moża nawet zobaczyć że niektórzy już mają bardzo napięte nerwy.Przejmują się.I jednocześnie pragną teraz zemsty na tym osobniku który to uczynił.
Neo przewędrował wzrokiem po każdego z towarzyszy.Są bardzo zdenerwowani oraz zmęczeni ciągłym czekaniem na jakieś wieści.Ich jednak nie było dalej.
"Nie możesz teraz odejść Ahenie.Jesteś nam wszystkim potrzebny.O bogowie jeżeli mnie słyszecie to prosze.... sprawcie aby Ahen doszedł do siebie...Jest jednym znas...."
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Pią Mar 07, 2008 10:16 pm

Po wysłuchaniu co powiedział Melenaos, Naomi nie sądziła że aż tak poważnie może być ranny Ahen. Spojrzała na zegar, potem na pozostałych i po chwili namysłu zwróciła się do obecnych:
- Przez to wydarzenie misja nam stanęła. Długo będziemy musieli jeszcze czekać na informacje o stanie Ahena, operacja trwa a czas leci. Uważam że dobrze by było jak co najmniej jedna osoba z nas zostanie tu w razie czego... - spojrzała na Mystery'ego - Reszta niech idzie dokończyć misję. Po zakończeniu jej, wrócicie tutaj... Rozumiem, że dla Was to teraz ważny jest Ahen, ale są też sprawy co nie mogą długo czekać.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Stambul   Pią Mar 07, 2008 11:51 pm

Przebiegając szybko pomiędzy bazarkami Rycerz w Ciemno Niebieskiej Zbroi szukał pewnej osoby z którą miał porozmawiać w imieniu Generała, któremu podlegał. Zauważając szybko w oddali postać której szukał zatrzymał ją za ramię.
-Mam nadzieję, że mnie wysłuchasz więc chodź za mną jest ktoś chcący byś wykonał dla niego misję. Znasz go, a on sam powiedział tylko, że wie o twoim powiązaniu z Posejdonem.. - kończąc swoje słowa pokazał mu boczną uliczkę w której mogliby porozmawiać. Rozglądając się czy nikt ich aby nie śledzi otarł pot z swojego spoconego czoła. Jego jasna karnacja połyskiwała w słońcu ponieważ Rycerze Posejdona rzadko wychodzili na tak gorące klimaty.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 9:57 am

Domon siedział milcząc, bezwolnie zaciskając pięści. Czas dłużył się niemiłosiernie, kiedy tak czekał na jakieś konkretne informacje co do stanu przyjaciela. Nie dotarło nawet do niego to co mówili inni obecni. Wciąż tylko czekał.

_________________


Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 10:55 am

Czekał i czekał, a czas zdawał się zatrzymać...
Patrzył na zegarek na scianie i wydawało mu się, że się zatrzymał.
Popatrzył na Naomi, która proponowała ponowne rozdzielenie się. - Nie ma mowy. Widzisz jak się skończyło ostatnie rodzielenie. W grupie siła. Czekamy już tyle więc to trochę nas nie zbawi.
Popatrzył na Menealona
- Skoro i tak siedzimy tutaj i czekamy, może byś nam coś niecoś przybliżył o sobie i skąd wiedziałeś o nas? - Uśmiechnął się.

_________________
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 11:22 am

Naomi patrzyła na Mystery'ego nie spodziewając się tego iż odmówił rozdzielenia się. Jego odpowiedź, nie bardzo ją zadowoliła.
- Jak uważasz. - odpowiedziała mu. Po czym stanęła pod ścianą podpierając się jej i krzyżując ręce, czekała na wieści o stanie operowanego chłopaka tym samym przysłuchując się rozmowie Mystery'ego z Melenaosem.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 2:30 pm

Westchnął głęboko słuchając słów obcego.Podrapał sięw głowę z myślą, iż jego obawy sprawdzają się.Posejdon nie jest taki jakim był nim umarł.Będąc przygotowanym na nieprzyjemne sytuacje podążył boczną uliczką za obcym.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 3:46 pm

-Naomi... jednak Mystery ma rację.Zostańmy już razem wszyscy w grupce.A pozatym Wielki Mistrz nie powiedział nam kiedy dokładnie mamy misję wypełnić.Przecież istnieje ryzyko że może jeden znas podzielić los Ahena i wylądować w szpitalu.Jednak z drugiej strony czekanie jest jeszcze bardziej denerwujące.Może jak będziemy już pewnie co do dobrego stanu naszego przyjaciela to wtedy ruszymy????
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 3:53 pm

Melenaos przez większość czasu opierał się plecami o ścianę, ze skrzyżowanymi rękoma na piersi. Widać myślał o czymś i nie zamierzał niszczyć ciszy, jaka tu przez większość czasu panowała. Wszak był pośród tej grupy najbardziej obcy.

Spojrzał na dziewczynę, która wysunęła swą propozycję, po czym jego wzrok przeniósł się na Mysterego, który podjął temat.
- Wydaje mi się, iż twój towarzysz ma rację. - rzekł do dziewczyny mówiąc o Mysterym - Jedyną osobą, która jest w stanie się z nimi porozumieć tutaj, jestem ja. Z tego co wiem, żadne z was nie posługuje się tutejszym językiem. Tak więc ten kto by tu został tylko by się denerwował nieświadomy sytuacji.
Zwrócił się następnie w stronę Mysterego.
- To chyba jest oczywiste. Świątynia mi przekazała o was informacje. Rzadko chyba spotykacie kogoś kto staje na waszej drodze w środku misji i mówi wam, że miał być waszym przewodnikiem. Możecie mnie nazwać bardziej obrazowo 'agentem sanktuarium'. Nie jestem jednym z rycerzy, lecz pracuję dla Świątyni. W wielu miastach i krajach jest wiele takich osób. Można rzec, że jest wręcz cała sieć takich osób jak ja, które najczęściej mają dostarczać informacje do świątyni i w razie czego służyć innymi usługami.
Uniósł ku górze dłoń nieznacznie gestykulując nią jak wyjaśniał wszystko, co zdawało mu się oczywiste.

Wzrok chłopaka przeniósł się na drzwi, gdy te w końcu się otworzyły i do środka wszedł jeden z lekarzy. Mężczyzna rozejrzał się po zebranych, a Menelaos wystąpił mu na przeciw i zagadał do niego po turecku.
Przez długą chwilę rozmawiali, po czym lekarz skinął głową w geście pożegnania i wyszedł z pokoju, ponownie zostawiając ich samych.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 4:13 pm

Wreście coś się dzieję.Po tym jak Melenaos wyznał kim jest i co tak naprawdę robi weszedł lekarz.Trzeba było się przyszykować na każdą nowinę.Kiedy skończyli rozmawiać w niezrozumiałym dla nas języku Neo przestał opierać się o ścianę i spokojnie zapytał mężczyznę.
-Melenaosie.... jakieś wieści o stanie zdrowotnym Ahena usłyszałeś od lekarza??
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 5:36 pm

Wysłuchawszy co powiedział Melenaos, Naomi nic nie odpowiedziała. Poza ich przewodnikiem ona także w grupie jest obca, gdyż z pozostałymi zna się parę godzin. Z odpowiedzi przewodnika na pytanie zadane przez Mystery'ego, dowiedziała się że ten pracuje dla Sanktuarium, czyli można powiedzieć, że jest po ich stronie.
W tym czasie, dziewczyna spojrzała w stronę drzwi, gdzie do pomieszczenia wszedł lekarz, prawdopodobnie z informacjami o stanie zdrowia Ahena. Do owego mężczyzny podszedł Melenaos i zaczął z nim rozmawiać.
"Widocznie już wiadomo co z chłopakiem" - powiedziała do siebie w duchu.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Sob Mar 08, 2008 6:09 pm

Domon siedział nieporuszony. Nie obchodziło go kim jest ten mężczyzna, skoro został przydzielony im przez Sanktuarium jako przewodnik, nie widział więc potrzeby wchodzenia z nim w jakieś większe zażyłości.
-Co z Ahenem? - rzucił krótkie pytanie.

_________________


Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Nie Mar 09, 2008 12:20 am

Nic nie odpowiedział. Przyjął to poprostu do wiadomości, że Menelaos jest agentem z sanktuarium.
Czekał z niecierpliwością na informacje o stanie zdrowia Ahena.
Nie zadawał już zbędnych pytań, czekał na odpowiedź na pytanie Domona.

_________________
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Stambul   Nie Mar 09, 2008 9:22 am

Gdy odeszli w boczną uliczkę gdzie światło nie dochodziło, a brud panoszył się wszędzie. Postać prowadząca wyglądała na bardzo spokojną, a plan który miał do przekazania widocznie miał już przygotowany pisemnie.
-Tutaj będzie bezpiecznie - rzucił posłaniec gdy dotarli na miejsce.
- Mam nadzieję, że nie nabawiłeś się jakichś uprzedzeń, bo Posejdon jest rad, że chcesz wrócić gdzie twoje miejsce...
- Tutaj masz zwój w którym są napisane wszystkie plany i wskazówki dotyczące tej misji - dodał wyciągając rękę z zwojem w morskich kolorach bardzo starannie wykonanym.
- Mam coś przekazać Posejdonowi - powiedział z zapytaniem na pożegnanie Rycerz Posejdona.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Stambul   Nie Mar 09, 2008 12:05 pm

Przejżał dokładnie zwój i oddał go posłańcowi, gdyż ktoś mógłby odczytać jego intencje,a wtedy zwój posłużyłby jako dowód na potwierdzenie prawdy.Zanim wrócił na bazar odpowiedział na pytanie:
-Tak...... przekaż mu pozdrowienia ze Stambułu.
Następnie poszedł w strone bazru i znikł w tłumie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stambul   

Powrót do góry Go down
 
Stambul
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: