Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Projekt badawczy - B

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 13, 2008 5:18 pm

Niedźwiedź najpierw uderzył zębami w śnieg, a potem jakby poirytowany ruszył na przód miast odwrócić się i wreszcie pokazać nędzarzowi, który śmiał go uderzyć gdzie jego miejsce. Atak od tyły spowodował zupełny upadek. Mimo wszelkiej wcześniejszej agresji teraz niedźwiedź był już nieźle wykończony, zadawane ciosy nie były nawet w części tą siłą którą znał i mógł się jako tako mierzyć. Leżąc na ziemi jedynie warknął i pokazał przerośnięte kły w dzikim warknięciu. Łatwo można było rozpoznać, że bardzo trudno jest mu się podnieść. Sapał ciężko, a oddech miał jakby świszczący, skrócony.

hp-30
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 13, 2008 5:44 pm

- Nie uda ci się przeżyć. Zabije cię teraz pierwsze napotkane stado wilków.
Po chwili dodał ze smutkiem.
- Wybacz
I uderzył z wyskoku w głowę leżącego niedźwiedzia. (średni atak = 51 obr.)
Popatrzył jeszcze raz na ciało, sprawdził na mapie drogę i ruszył szybko w stronę celu.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 13, 2008 11:01 pm

Wydał z siebie tylko jakby wydłużony jęk po czym skonał.
Paolo ruszył dalej. Teren nie zmienił się wcale, wszak odległości na tym obszarze nie były aż tak duże. Śnieg raźno skrzypiał pod stopami, co w pewnym sensie mogło przeszkadzać, gdyż czyniło pewien słyszalny dźwięk.
O ile Paolo mógł być usłyszany właśnie przez taką prawidłowość natury o tyle on sam póki co nie był w stanie niczego takiego usłyszeć. Zapewne oznaczać to mogło jedynie, że niczym nie powinien się w tym momencie przejmować, oprócz wykonaniem wyznaczonego mu celu. Gdzieś tam, od czasu do czasu zahuczała jeno jakaś sowa, czy inny czort... W każdym razie trudno było dopatrzeć się nawet jakiejś kolejnej zwierzyny, która podobnie do niedźwiedzia, mogła stanowić problem.
Operowanie mapą w ciemnościach, nawet gdy ma się latarkę, nie należy do najłatwiejszych, a na pewno trudno wykonać jest pewne obserwacje dokładnie. Nie inaczej stało się i w tym przypadku. Miast wyjść z lasu w miejscu, gdzie nie mógł być zbyt szybko zauważony, pojawił się na drodze głównej prowadzącej do uzdrowiska. Póki co, trzymając się ściany lasu było rzeczą wątpliwą aby ktoś mógł zwrócić na niego uwagę. Można było oczywiście wrócić i zajść z innej, prawidłowej strony, ale oto po tejże właśnie drodze maszerowała trójka osobników, widocznie w kierunku zabudowań...
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Pią Mar 14, 2008 8:31 am

- Oto moje szczęście.
Mrukną pod nosem gdy znalazł się przy drodze. Jednak widok trzech postaci wielce go ucieszył. Postanowił jednak nie ujawniać się, przynajmniej na razie. Ruszył za nimi ścianą lasu, ostrożnie przeskakując od drzewa do drzewa.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Pią Mar 14, 2008 9:28 pm

Teraz zauważyć można było, że postaci jakby kłóciły się ze sobą. Ich głosy wszelako były podniesione. Jedna z nich gestykulowała wyraźnie i nawet tupała nogą, odbiegała na moment od reszty i nagle wracała do nich. Wtedy to właśnie, gdy raz taki przyszło jej zawrócić się zatrzymała się bardzo gwałtownie i gestem uciszyła resztę. Zwróciła ich uwagę na pobliskie drzewa. Być może coś zauważyła. Początkowo postaci stały nieruchomo jakby nasłuchując. Potem jedna z nich ruszyła lekko do przodu rozglądając się wyraźnie. Inna próbowała ją zatrzymać, lecz na nic to... Została odepchnięta, po czym upadłą na ziemię.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Pią Mar 14, 2008 10:51 pm

Trzymał się cienia jakie rzucało drzewo. Nie było mu na rękę walczyć z tą trójką. Bardzo powoli zaczął podnosić się na gałąź i otulać płaszczem. Po tym pozostał nieruchomo, obserwując przeciwników.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Sob Mar 15, 2008 7:05 pm

Osoba podniosła się. Słychać było wrzask. Po tym szybko odbiegła w stronę budynków. Jedna z postaci poszła również za nią, chcąc ją dogonić. Druga, ta która to ruszyła w stronę lasu zbliżała się tu nadal. Rozglądała się i nasłuchiwała uważnie. Była nieco rozdrażniona, poruszała się mimo wszystko zdecydowanie zbyt szybko i nieostrożnie.
Z oddali, w lesie po drugiej stronie drogi, usłyszeć można było dziwny tętent, jakby wzmożony, pogłębiony odgłos biegnięcia. Coś się zbliżało. Istota nic sobie z tego nie robiła i penetrowała dalej okolice drogi.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Sob Mar 15, 2008 10:34 pm

W tej chwili bardziej niepokoił go tajemniczy tętent niż człowiek przepatrujący las. Człowieka w razie czego można się pozbyć, a widząc ucieczkę pozostałej dwójki można było spodziewać się wszystkiego. Skupił się na aktualnym problemie. Osoba zbliżająca się nie była ostrożna co można było wykorzystać. Paolo poczekał aż przeciwnik podejdzie odrobinę bliżej skupiając całą swoją siłę do jednego potężnego ciosu. W pewnym momencie skoczył u lądując uderzył przeciwnika obiema rękami, w oba barki naraz. (potężny atak = 102obr.)
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Nie Mar 16, 2008 7:14 pm

-Co za licho!
Mężczyzna upadł z z takimi słowami na ustach. O dziwo zaraz jednak wstał. Teraz to Paolo mógł rozpoznać, że był to ktoś przynajmniej jego pokroju, a już na pewno nie normalny człowiek.
-Ktośkolwiek jest, pożałujesz bandyto!
Przez moment skupiał się wyraźnie, zbliżył kilkoma szybkimi krokami, do zmęczonego najwyraźniej dość silnym atakiem niespodziewanego przeciwnika. Jego wzburzenie, które zostało wywołane przez incydent na drodze wzmagało się. Wyrzucił z siebie energię kosmiczną w sposób całkiem chaotyczny. Było to jednak silne uderzenie. (wybuch kosmosu=150obr)

Odgłos zbliżającego się biegu zbliżał się coraz bardziej. Były to wyraźnie biegnące stadnie zwierzęta. Wydawało się, że może ich być bardzo dużo.


//Ogólnie to statystyki tej postaci są statystykami Alchemika.//
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Nie Mar 16, 2008 7:34 pm

hp: 480

Zebrał się powoli z ziemi. Nie spodziewał się walki z tak silnym przeciwnikiem. Do jego głowy wkradł się jednak paskudny pomysł. Miał tylko nadzieje że starczy mu sił. Skoczył na wroga zadając mu serię uderzeń. (szybki atak = 93 obr.) Przeskoczył swojego przeciwnika i zaczął biec w kierunku nadchodzącego stada.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Pon Mar 17, 2008 2:07 pm

Stado bynajmniej nie było nadchodzące. Ono było nadbiegające, pędzące z ogromnym pędem i szybkością, tak jakby przed czymś uciekało.
Nagle w budynku obok rozświetliło się mnóstwo świateł, a i zaczęły wyć syreny na alarm. Strumienie światła wydobyły się z otwieranych gwałtownie drzwi. Zawarczały silniki samochodów. Można było dostrzec chaos, usłyszeć krzyki, wołania.

Przeciwnik podniósł się. On również posłyszał pędzące zwierzęta. Zaklął gdy zobaczył uciekającego w tamtym kierunku niespodziewanego intruza. Normalnie pewnie nie zrobiłby tego, ale był wyraźnie podekscytowany i rozkojarzony. Rzucił się biegiem za Paolo.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Pon Mar 17, 2008 5:51 pm

Biegł przed siebie wprost na nadbiegające stado. Gdy uznał że jest dostatecznie blisko, odwrócił się i zgromadził w sobie kosmos . Gwałtownie wyprostował ręce kierując kosmos wprost na nadbiegającego przeciwnika (atak kosmosem = 90 obr.). Odwrócił głowę i w ostatniej chwili skoczył na drzewo ratując się przed stratowaniem.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 20, 2008 7:59 pm

Uderzenie w przeciwnika lawirującego między drzewami, a przy okazji bieg w przeciwnym kierunku i uważanie, by samemu nie trafić na drzewo było zadaniem bardzo trudnym. Nie dziwota więc, że pocisk nie trafił, mimo, że przeciwnik nie robił uników. Zwyczajnie miał szczęście. Nie były to przecież zwykłe warunku walki...
Biegnący pęd zwierzęcej masy był rzeczywiście blisko i zdecydowanie niewiele brakowało, aby Paolo został stratowany. Zwierzęta nie były normalne. Przynajmniej na takie nie wyglądały i tak się nie zachowywały. Ale to już dziwić nie powinno.
W tym czasie Paolo stracił z oczu przeciwnika. Trudno było określić co się z nim stało. Co nieraz jakiś zwierzak obcierał się z niemałą siła o pień drzewa, wywołując niezłe jego machanie. Nie było jednak mowy, aby drzewo runęło. Jak się później okazało nic nie goniło stada. Był to niezwykły, szaleńczy bieg.
Od strony budynków oprócz wcześniejszych już dźwięków syren zaczęły dochodzić krzyki i nawoływania. Obiekt był teraz dobrze oświetlony, ale wyraźnie panował tam chaos.
Pod Paolo przebiegały już ostatnie zwierzęta, najbardziej słabe i stare.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 20, 2008 8:28 pm

Zaczaił się na drzewie. Nie trafił i dlatego jego przeciwnik mógł uskoczyć na jedno z drzew. Czekał chwilę, jednak brak poruszenia zmusił Paola do działania. Zszedł powoli z drzewa i ostrożnie ruszył stronę gdzie po raz ostatni widział przeciwnika. Miał nadzieje że jego plan się powiódł i jeżeli zwierzęta nie zabiły, to przynajmniej zraniły niebezpiecznego rywala. W duchu przeklinał się za to że zaatakował go nie poznawszy jego możliwości. Zwykle tak nie robił i zmiana zwyczaju drogo go kosztowała. "Oby tylko ten błąd nie kosztował mnie przegranie misji".
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Pią Mar 21, 2008 11:07 am

Od tyłu i z lewej strony zaczęło gwałtownie coś szybko poruszać się w stronę Paolo. Gdzieś tam, po przeciwnej stronie przebiegła jeszcze jedna sarna w szaleńczym pędzie.
Przeciwnika nie było widać, acz słychać było wśród odległych wrzasków od budowli, także ciche postękiwanie, pojękiwanie, jakby z bólu - nie było można rozeznać, czy to odgłos ludzki.
Dźwięki syren ze strony laboratoriów umilkły, natomiast nawoływania nie. Najwyraźniej zajęto się poszukiwaniem zaginionych osób. Gromady ludzi wyruszyły w stronę lasu. Przenoszono też padłe w szaleńczym biegu zwierzęta do wnętrza - drzwi do hangarów były nadal pootwierane.
Było już po północy.
525
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Sro Mar 26, 2008 1:30 pm

Ruszył powoli w kierunku z którego pochodziły jęki. "Potem pójdę do zabudowań. Zamieszanie powinno być wystarczające by się przedrzeć." Szybko, lecz ostrożnie ruszył uwarzając by pozostać niezauwarzonym.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 27, 2008 2:12 pm

Niezauważony Paolo zbliżał się do jęczącego z bólu zwierzaka. Mógł to rozpoznać będąc już całkiem blisko niego samego.
Wędrowiec nie wyczuł jednak zbliżającej się od tyłu postaci czyhającej już od jakiegoś czasu i przykrego incydentu na drodze na jego życie.
-Myślałeś, że zlęknę się owej zwierzyny? Zginiesz intruzie.
Złożył dłonie w dziwnym geście i wyrzucił z krzykiem energię (75obr) w stronę Paolo. Na ów krzyk zareagowały inne osoby, szukające czegoś w lesie.
---
Po jakimś czasie było już wokół przybysza mnóstwo ludzi, a dwójka z nich rozmawiała nerwowo na boku z owym, który został zaatakowany samotnie na drodze. Rozgonili gapiów i osoby postronne. Po ich zachowaniu można było rozpoznac, że są to osoby zaznajomione z walką, najwyraźniej pokroju wcześniejszego przeciwnika... Ich siły w żaden sposób Paolo nie mógł zmierzyć ani porównać.
-Nie wiadomo nam czego tu szukasz, ale o ile chcesz ujść z życiem - odejdź.
Jedna z osób prychnęła śmiechem i bezradnie opuściła ręce.
-Każdy z nas ma swoje cele. Gdybyś był śmieciem, tak jak oni... - rzucił pogardliwe spojrzenie na ganiających w nieładzie pracowników uzdrowiska - już byś zginał. Ale mam do ciebie szacunek. Teraz już wiemy. Wszyscy zostaliśmy wykorzystani. Odejdź i chociaż ty uratuj swój honor.


//Możesz odejść lub walczyć z nimi trzema. To już będzie koniec. Przyspieszyłem, bo i tak głównym celem była ogólna jatka obu ekip... Nie ma sensu na siłę wciskać innych rozwiązań...
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 27, 2008 9:39 pm

Popatrzył na każdego z osobna. To że mieli doświadczenie w walce było widać gołym okiem. Blizny i sposób w jaki stali, pozycja z której można błyskawicznie zaatakować. "Nie mam z nimi szans i oni to wiedzą. Jestem ranny i zmęczony, a miałem do wykonania misję"
- Widać że jesteście niezwykli, i potężni. Wiedz że nie zwykłem się poddawać. Przybyłem tu jednak w pewnym celu i jeżeli mi obiecasz na honor i życie że przyczyna powstawania tych anomalii - wskazał ręką na konające zwierze - zostanie zniszczona to odejdę. Jesteś w stanie to zrobić? Jak nie to teraz odejdę, lecz bądź pewny że wrócę.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 27, 2008 9:50 pm

-Idź. Nic ci już do tego. Im szybciej znikniesz tym bardziej pewne, że nikt cię nie zauważy. Wszyscy jesteśmy już i tak bez honoru.
Ta najbardziej rozmowna postać odwróciła się i odchodzić już poczęła. Dawny przeciwnik rzucił jeszcze na Paolo pogardliwe spojrzenie i również ruszyła w kierunku zabudowań krzycząc głośno na biegających i wyzywając ich w nieznanym języku. Ostatnia postać zbliżyła sie jeszcze na moment do leżącego i rzuciła mu małą plastikową butelkę.
-Masz. Wypij i idź. Tu wszędzie jest napromieniowanie i jak będziesz tu zbyt długo przebywał bez tych środków to ciebie czeka to samo co te zwierzaki. Środek na jakiś czas dziwnie rozwesela i rozgrzewa, ale... - zawahał się - zaufaj mi. Drogą dojdziesz do wioski. Poradzisz sobie już potem.- po czym szybko pobiegł za odchodzącymi.
Paolo złapał podarunek i rzucił się biegiem w stroną lasu skąd przyszedł.
Gdy był już całkiem daleko i myślał co też teraz należałoby zrobić usłyszał dziwny hałas - wybuch. Odwrócił się i zobaczyć mógł łunę pożaru - budynki płonęły.


//
KONIEC:-)
Koniec pierwszej przygody jaką prowadziłem na tym forum... ufff.
Dziękuje Paolo, że dotrwał do końca i gratuluję uporu we współpracy ze mną, co chyba niektórych przerosło.
Żeby już nie było niedomówień - co do tych, którzy zignorowali przygodę mam takie same zastrzeżenia jak w drugiej części przygody(juz zamkniętej).
Moje wyobrażenie o przygodach tutaj na początku było nieco odmienne od tego co zastałem, ale jakoś udało się dociągnąć. Oczywiście trzeba było ratować resztki tego co zostało po utracie większości drużyny - wyszło jak wyszło. Kto wie jak wyglądałaby ta przygoda, gdyby gracze grali. Ale to już nieważne.

Proszę adminów o ocenę i zamknięcie.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 27, 2008 10:09 pm

Jak już pisałem przy okazji drugiej części, przygoda mogła być świetna, gdyby nie ambitni inaczej gracze.

Sam poziom był bardzo przyzwoity i mam nadzieję, że Vai zdecyduje się na stworzenie kolejnej przygody.

Moja propozycja to po 5 poziomów dla Vaisteriona i Paola.

Jeśli ktoś ma jakieś "ale" to ma czas do jutra wieczora, wtedy zamknę temat i rozdam poziomy.

_________________




Ostatnio zmieniony przez Domon Kasshu dnia Czw Mar 27, 2008 10:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Czw Mar 27, 2008 10:29 pm

Cóż... dopóki nie uporam się z póki co najważniejszą maturką to przygody w moim wykonaniu nie będzie.
A potem - pomyślimy
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Pią Mar 28, 2008 1:51 pm

Nie mam żadnych zastrzeżeń i gratuluje Vaisterionie świetnej przygody. Cholernie podobał mi się pomysł.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   Pią Mar 28, 2008 1:54 pm

No to skoro ani uczestnik ani mistrz gry nie mają nic przeciwko przyznaję obu po 5 poziomów i zamykam temat.

_________________


Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Projekt badawczy - B   

Powrót do góry Go down
 
Projekt badawczy - B
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Fabuła - Projekt Złoty Sfinks

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: