Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 ATENY

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sro Sty 30, 2008 3:21 pm

"Jak zwykle miał rację" nie chciał przed sobą tego przyznac.
- Takie było nasze przeznaczenie...Gdy następnym razem ich spotkasz, spotkasz też mnie...Zapamiętaj to... - powiedział i ruszył w stronę miasta...

_________________

Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sro Sty 30, 2008 3:30 pm

Poczekał na to , aż generał zakończył rozmowę z rycerzem andromedy i podeszedł do niego bardzo blisko:
- Twoje metody wychowawcze zawsze mnie dziwiły.W sumie to być może nawet bardzo mi się przysłużyłeś.Dzięki tobie sanktuarium zostało prawie bez obrony.Ciekawi mnie ile czasu zajęłoby mi przejście przez wszystkie domy zodiaków ? A co do rycerzy sanktuarium to naprawdę przykre , że wolą uciekać przed walką niż walczyć. Masz może jakieś konkretne plany na najbliższy czas czy może poczekasz co przyniesie przyszłość.
Wszystkie wypowiedziane przez niego słowa usłyszał tylko generał.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sro Sty 30, 2008 8:13 pm

Opierając się o boczną uliczkę spojrzał na rycerza przychylnym wzrokiem zdejmując kaptur z swojej głowy.
- Nigdy nie byłem dobry w kontaktach między ludzkich - powiedział smutno ponieważ był smutny z decyzji ucznia.
- Widzę, że mamy więcej wspólnego niż się wydawało przy naszym pierwszym spotkaniu - zaśmiał się Izaak
- Mój plan cały czas trwa choć jedna rzecz zepsuła mi mój plan, a mianowicie Sharaku myślałem, że dzięki niemu łatwiej mi będzie z Sanktuarium... - kończąc myśl wziął prawą rękę do podtrzymania pod bródka zaczynał obmyślać dalsze posunięcia.
- Jeśli masz jakiś pomysł nie wypowiadają go na głos, bo ściany mają uszy, a szczególnie to nie wychowane Sanktuarium które ciągle baczy na mojego Przyjaciela...

_________________

Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sro Sty 30, 2008 8:47 pm

Po wypowiedzi Izaaka na jego twarzy pojawił się uśmiech zrozumienia.
- Aktualnie nie mam jakiś dalej sięgających zamiarów.Miło nam się rozmawiało ale muszę ruszać dalej wypełnić misję dla której tu przybyłem.Jeśli będziesz miał okazję pozdrów ode mnie Posejdona - zakończył po czym odszedł w kierunku placu.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sro Sty 30, 2008 9:49 pm

Przed Izzakiem przbiegł Azrael.Wogóle nie zwrócił uwagi na generała.A z jego twarzy możanbyło odczytać obłęd czysty obłęd ,a w oczach widniałą żądza krzywdzenia.Tak jakby postradał zmysły.


Ostatnio zmieniony przez dnia Czw Sty 31, 2008 1:57 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: ATENY   Czw Sty 31, 2008 1:17 pm

Cała ta sytuacja bardzo go zasmuciła.Cały czas sobie stawiał pytania Dlaczego tak się stało?Czemu Izaak?Co go skłoniło do takich czynów?

-Widziałem wnim wielkiego i doświadczonego wojownika stojącego po stronie dobra... myślałem,że stosunki między sanktuarium i światynią Posejdona są poprawne...Co oni mogą knuć znowu?

Neo ściskał powoli pięść z nerwów i ze złości.Wiedział doskonale,że nie ma najmniejszych szans z generałem.Ale również zaczął sie martwić o dzielnego rycerza Andromedy.

-To jest prawdziwy rycerz....zawsze przygotowany żeby oddać życie za swoich przyjaciół....
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Czw Sty 31, 2008 1:55 pm

Azrael biegł środkiem drogi do miasta.W jego oczach było widać obłęd.Jego wyraz twarzy był pełen złości ,żądzy krwi.
-Heheheh kogo by zabić?Kogo by zabić?Wyszccy jesteście za tym mistrzem GGGGUuuuurraaa!!!-Złapał przechodnia za gardło i rzucił nim o ścianę ,następnego udeżył z całych sił ta, iże ten przebił się przez drzwi do budynku.W tym miejscu słyszeć można było chuki i trzaski zniszzceń oraz krzyki wystraszonych ludzi.Azrael odbił się od ziemi i znikłą szeżąc dalej chaos w porcie.
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Czw Sty 31, 2008 2:05 pm

Pojawiając się przed azraelem złapał go ramiona tak by nie mógł nigdzie uciec. Patrzał na niego obłędnym wzrokiem widząc w nim przyszłość.
- Widzę, że nie pasuje ci Sanktuarium, więc jeśli będziesz miał ochotę zawsze miejsce znajdzie się dla kogoś takiego w Podwodnym Świecie Posejdona - jego oczy znów miały inny kolor niż zwykle a jego twarz znów przypominała diabła. Po swojej wypowiedzi puścił chłopaka odwracając się założył ponownie kaptur.
- Zrobisz jak zechcesz dzieciaku.. - śmiał się obłędnie pokazując mu rękę na dowidzenia zniknął w ciemnościach.

_________________

Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Czw Sty 31, 2008 3:00 pm

-Po...p ....pos....posejdon.... GHHHAAAA!!!-Gdy usłyszał to w jego głowie pojawił się jasny błysk ,w którym pojawił się ten sam rycerz, zdią on hełm i Azrael ujżał siebię.Gdy wizja zniknęła urwał mu się film po czym padł na ziemię........ .Jednak nim błysk minął usłyszał głos. S....e.............
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Czw Sty 31, 2008 8:04 pm

Chłopak ocknął się w więzieniu.Wstał i spojżał na lustro.Ku jego zdziwieniu zmienił mu się kolor włosów ,a na twarzy miał tatuaże.
-Odzyskałem pamięć ........ <śmieje się cicho> chociaż troszeczke mi się zmienił wygląd.
-Hahahahah...... no dobże czas wrócić w w ciepełko starego domu.
Azrael zacisnął pieść i skumulował w niej kosmo ,a następnie udeżył w ścianę robiąc w niej dziurę.Odrazu po wyjściu odbił się do ziemi w stronę statków.Gdy tam dotarł ukrył się w jednej ze skrzyń ze sprzętem do transportu.Kilka godzin puźniej załadowano skrzynie z nim na statku.Po skończeniu załadunku statek opuścił port.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Czw Sty 31, 2008 10:30 pm

Domon powoli otworzył oczy, które momentalnie zostały oślepione słonecznym światłem. Przez chwilę nie docierało do niego to, co działo się dokoła, czuł jedynie przenikliwe zimno. Po chwili zdał sobie sprawę, że leży rozciągnięty na ziemi. Spróbował się poruszyc, jednak nie przyniosło to pożądanego skutku. Oczy zaczęły przywyczajac się do światła, w oddali ujżał zarys miasta, z którego teleportował członków wyprawy.
-Wypstrykałem się z kosmosu. - wyjęczał - Wszyscy żyją? Mam nadzieję, że nikogo nie zabiłem...
Po chwili pomyślał o Rycerzu Andromedy. Miał nadzieję, że przeżył spotkanie z Generałem Posejdona.

_________________


Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Pią Lut 01, 2008 2:28 pm

Powoli zbliżał się do górki z której biło dośc duże kosmo.Jedyne kosmo jakie rozpoznawał to kosmo Ahena(Ponieważ było najmocniejsze i znał go od dawna) więc przyspieszył kroku.Im był bliżej tym bardziej czuł kosmos przyjaciół.Podszedł do nich
- Nic wam nie jest ? - zapytał delikatnie - Domon, zaimponowałeś mi.Nie wiedziałem że potrafisz to robic, a tym bardziej teleportowac kilka osób.Gratulacje
Uśmiechnął się i czekał na odpowiedź.

_________________

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: ATENY   Pią Lut 01, 2008 2:40 pm

Neo czuł że jakiś ogromny cosmos zbliża się w ich stronę.Był ciepły i napewno nie należał do nikogo o złym sercu.

Po chwili wszyscy z dużym uśmiechem i lekki ździwieniem zobaczyli Sharaku całego i zdrowego.

Neo podeszedł do Niego i chwycił mocno dłoń.

-Sharaku to co zrobiłeś dla nas było naprawde dowodem wielkiego poświęcenia i tego iż jesteś godzien nosić rycerską zbroję.Teraz mamy dług do spłacenia.Mam nadzieję,że kiedyś ja będę mógł wykonać taki heroiczny czyn.

Z jego prawego oczka poleciała jedna malutka łza zapewne ze szczęścia ,że ujrzał przyjaciela.Nagle jednak wziął się w garść.

-Sharaku powiedz nam teraz dokładnie co się wydarzyło po tym jak Domon nas teleportował......
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Pią Lut 01, 2008 3:03 pm

Domon ciągle leżąc na ziemi, nie spojrzał nawet na przybyłego rycerza. Poznał go po głosie i znajomej aurze.
-Nic ci nie jest... - mruknął cicho - To dobrze. Ja jak widzisz muszę sobie jeszcze troszkę odpocząc. Szybko nie powtórzę takiego wyczynu.

_________________


Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Pią Lut 01, 2008 3:10 pm

Uśmiechnął się.I odwzajemnił uścisk.
- Tylko pamiętaj, że jeszcze czeka cie misja - powiedział delikatnie do Domona - Zrobiłem to co każdy Rycerz powinien zrobic na moim miejscu.Pytacie co sie stało po tym jak sie teleportowaliście ? Izzak wytknął mnie od zdrajców, pogadaliśmy chwile.Potem odszedłem, jednak najpierw powiedział mi, że od następnego spotkania będę jego wrogiem...Szkoda że sprawy nie potoczyły się tak jakbym tego chciał...
Po słowach przysiadł obok Domona

_________________

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: ATENY   Sob Lut 02, 2008 6:33 pm

Neo aż musiał usiąść ze zdziwienia i nerwów.Po tym co usłyszał od dzielnego Sharaku uderzył ręką mocno w ziemię aż wbiła się na kilka centymetrów.Zastanawiał się jak taki człowiek mógł coś takiego zrobić.

-"Od następnego spotkania będziesz moim wrogiem"....

-O nie... obiecujemy Ci generale że tak łatwo się nie poddamy.Są pewne "granice" ktorych nie wolno przekraczać a Ty je złamałeś kilkukrotnie.-
złościł sie dalej Neo.

-Następnym razem będziemy przygotowanii na taką ewentualność i wraz z najlepszymi rycerzami będziemy nie dopokonania.

Neo nie potrafił spokojnie usiedzieć w jednym miejscu.Cały czas krążył ,ściskał pięść .Można powiedzieć iż był jednym wielkim "kłębkiem nerwów".

Lecz po kilku minutach uspokoił się.Spojrzał po krótce na bardzo zmęczonego Domona.Nie chciał mu przeszkadzać w regenaracji sił.Neo otarł oczy rękoma i cichutko nie robiąc jeszcze zbędnego chałasu (jakiego już narobił) usiadł pod drzewem i przygładał się czemuś......
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sob Lut 02, 2008 10:33 pm

Był nie obecny, coś nie pozwalało mu sie skupić, nie wiedział co to nie wiedział jak to. Ahen miał to samo.
*******************************************
Blask słońca po teleportacji oślepił go. Był wdzięczny Przyjecielowi, za to co uczynił. Podszedł do niego i poklepał po ramieniu w wyrazie wdzięczności. Spojrzał na wszystkich a równocześnie na każdego z osobna.
- Przepraszam was... nie zareagowałem, lecz nie wiem co się zemna dzieje. Coś dziwnego. Ale to nie ważne. Domonie dzięki tobie unikneliśmy walki. Jestem twoim dłużnikiem. - Spojrzał na Neo - Zachowaj swe siły na później bowiem, żeby pokonac generała będziesz musiał użyć całej swej mocy. Teraz twa moc jest potrzebna w tej misji. Musimy udać się na Statek i jak najszybciej wyruszyć.
Skierował swe kroki powoli w kierunku Portu, z ktorego zostali teleportowani.
*********************************************
Bosman z którym wcześniej rozmawiali tylko kiwnął im głową kiedy obok przechodzili i szepnął.
- Z Bromem Godołem... weźmie was... tylko macie nie wchodzić mu w drogę. będziecie spać razem z ziemniakami - Zaczął się śmiać ochoczo po czym wskazał średniej wielkości statek handlowy. Z godłem federacji handlowej grecji na żaglu.
Kiedy wszyscy się wgramolili na statek, kapitan kazał podnieść kotwice i wypłynąć w stronę Saloników....

OCC: Mogłem coś pogwmatwać ale już na serio sie zgubiłem... także jak coś to zmienie.

_________________
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Wto Kwi 08, 2008 9:04 pm

Legumir wolnym krokiem szedł w stronę portu.
Zabrał ze sobą tylko plecak z ubraniem i trochę prowiantu. Mistrz kazał mu jechać na Wyspę Śmierci. Legumir przeczuwał, że kiedyś nastąpi takie zdarzenie. Musi się wykazać... Postać która mu o tym powiedziała, nie zdradzała żadnych szczegółów. Po paru minutach znalazł się w porcie. Rozglądał się który statek zabierze go na Wyspę Śmierci.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sro Kwi 09, 2008 2:28 pm

Po chwili zastanowienia podszedł do kapitana jednego ze statków. Zapytał się który statek płynie do Wyspy Śmierci, on wskazał mi statek.
Przed wejściem na niego Legumir stanął i odetchnął. "To będzie trudne zadanie..." - pomyślał. Ruszył dalej. Nawet nie szukał sobie kabiny, tylko stanął na dziobie spoglądając w falę. Statek ruszył.
OCC: Niech ktoś mi tutaj pisze co sie dzieje i w ogóle.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sro Kwi 09, 2008 3:19 pm

Podróż trwała długo. Legumir zjadł trochę suchego prowiantu, który miał w plecaku. Noc była ciepła, więc sterczał na dziobie i spoglądał w gwiazdy i w morze. Gdy zawitał świt Legumir ujrzał ląd na horyzoncie. Zarys ogromnej wyspy, na której był wulkan, a z niego ulatywał ciemny dym...

OCC:Wyspa Śmierci jest w innych miejscach taki topic / Silver

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Pią Kwi 11, 2008 10:39 pm

Ich statek dobił wczesnym rankiem do brzegu. Kapitan pożegnał wszystkich miłymi słowami jak to na kapitana przystało.
Wszyscy zeszli na ląd. Wrócili do Sanktuarium do szarej codzienności.

**********************************************
Na rękach miał owinięte ciało Domona. Pod czas drogi mało mówił. Kiedy zeszli na ląd odwrócił się do wszystkich.
- Żegnajcie mam nadzieje, że się niedługo spotkamy. Teraz każdy może iść w swoją drogę. - Skinął znacząco głową po czym odwrócił się i zaczął się oddalać. Szedł w kierunku łąk przed miastem. Aby tam pod drzewm gdzie się pierwszy raz spotkał z Domonem, pochować go.

_________________


Ostatnio zmieniony przez rutek_17 dnia Nie Kwi 13, 2008 9:14 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: ATENY   Sob Kwi 12, 2008 11:53 am

-Dozobaczenia przyjacielu...jeszcze się napewno spotkamy.Tym razem jednak znacznie silniejsi i potężniejsi.Wnioskuje też iż niedługo dostaniemy swoje upragnione złote zbroję....na ten moment nie mogę się doczekać.Żegnaj.....
Neo podał mu rękę w geście przyjaźni.Lekko się uśmiechnął a następnie udał się w swoją stronę.Na początku pragną zwiedzić Miasto w Sanktuarium.....
Powrót do góry Go down
Silver
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 658

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sob Kwi 12, 2008 12:36 pm

OCC: Rozumiem, że zostawiliście Naomi na pastwę losu tak ? Nie rozumiem tego wszystkiego.. Ja płynąłem tam jakiś miesiąc po to by tylko zobaczyć jak kogoś zabija pomijając fakt, że nikt nie zauważył mojej obecności chociaż stałem obok..

_________________

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Sob Kwi 19, 2008 12:29 pm

Przypłynął do portu. Wyszedł na brzeg pomagając sobie cumą jednego ze statków. Rozglądną się wokół. "Tak, chyba jestem blisko" Podszedł do jednego z marynarzy.
- Jest tu gdzieś miasto w głębi wyspy?
- Tak, musisz pójść tą drogą, zaprowadzi cię do miasta, a raczej wsi. Jedyne osiedle w głębi lądu.
Podziękował marynarzowi i ruszył drogą. Po drodze zdjął płaszcz i kurtkę. Wstąpił do sklepu gdzie zaopatrzył się w cienkie ubranie. Przebrał się, swoje rzeczy pozostawił na przechowanie u krawca. Ruszył w dalszą drogę.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: ATENY   Pon Kwi 21, 2008 4:32 pm

Abdelaziz wkroczył do portu. Przez chwilę szukał wzrokiem łodzi, która miała go zabrać w rodzinne strony. Ujrzał małą, chyboczącą się na falach łódkę, z obowiązkowo pijanym kapitanem, słaniającym się u jej burty. Podszedł do niego.

-Witam pana. - powiedział - Nie będę owijał w bawełnę i zapytam od razu: za ile zabieże mnie pan do Algierii

-Panie... hic... za beczkę wina... hic... to płyniemy na Karaiby! hic... - odpowiedział marynarz.

Abdelaziz rzucił mu woreczek pełen pieniędzy. Kapitan porwał go nadzwyczaj szybko jak na stan w którym się znajdował. Zataczając się, zaprosił Abdela na pokład. Statek odbił od brzegu.

-Do doiero będzie prawdziwy test... - powiedział cicho Abdel patrząc, jak kapitan próbował rozgryść zagadkę rozwinięcia żagli.

Bardzo powoli statek odpłynął w kierunku Algierii.

_________________


Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: ATENY   

Powrót do góry Go down
 
ATENY
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: GRECJA-
Skocz do: