Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jaskinia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jaskinia   Pią Mar 14, 2008 10:22 pm

Szkielet zatoczył się do tyłu ponownie klekocząc zębami. Zaczął wymachiwać pięścią w grożącym geście, jednak nie zaatakował ponownie.

OOC: Teraz atakujet tylko Loro, ze względu na wasze potężne ataki)
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sob Mar 15, 2008 8:38 am

Radamantis widząc że szkielet zaczął sie ich bać podszedł do niego i jeszcze raz zapytał
-Co robi tutaj ta jaskinia, co zakłóciło Twój spokój i zmusiło cie do powstania w formie szkieletu? Jeśli zaraz nie uzyskam odpowiedzi zrobie z tobą to samo co z poprzednikiem- powiedział Radamantis wskazując na leżące obok kości które pogruchotał jednym atakiem kosmosu.
Spojrzał też na swoich towarzyszy. Nie wyglądali na rannych, no może na troche zmęczonych przez bardzo silne ataki. Radamantis czekał...
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sob Mar 15, 2008 10:18 am

Widząc , że szkielet się cofa Jubei się ucieszył , a jednocześnie był trochę zawiedzony , że nie zdołał zniszczyć szkieletu.

-Uważaj Radamantisie. - Powiedział do swojego Kompana poczym przyjął pozycje do ataku.

-Jeśli choć drgnie zaatakuję go i zniszczę. - Powiedział jakby do siebie.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sob Mar 15, 2008 10:20 am

Szkielet odwrócił się do Radamantisa i uderzył go na odlew w twarz. Odskoczył i zaklekotał zębami. Gdyby jeszcze miał oczy, z pewnością dało by się ujrzeć w nich wściekłość i zawziętość.

(Zwykły atak - 6 dmg)
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sob Mar 15, 2008 5:21 pm

Radamantis otarł policzek. Liczył na to że uzyska jakiekolwiek informacje ale tym razem sie przeliczył. Mógłby roznieść i tego przeciwnika jednak coś go hamowało. Jednak za to co zrobił Radamantis rzucił nim o ścianę (wykorzystanie Telekinezy - 0 dmg)
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Nie Mar 16, 2008 12:58 am

- Jak dziecko... - skomentował Yasha
- Co Cię powstrzymuje?!?! Dostałeś rozkaz rozwikłania sprawy, nie ma czasu na pieprzenie się z jakimiś kośćmi, streszczaj się i rozwal go - krzyczał Yasha do Radamantisa
Sam Yasha skoncentrował się i z całkiem niezłą szybkością uderzył szkielet wstający po uderzeniu w ścianę

[Średni atak 3x2 = 6]
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jaskinia   Pon Mar 17, 2008 7:47 pm

Szkielet wylądował na ścianie. Zaczął szamotać się dziko, utrzymywany przez telekinezę Radamantisa. Uderzenie Yashy zachwiało jednak wątłe jeszcze pole mocy utrzymujace go w powietrzu i opadł na ziemię. Dźwignął się na swoje kościane nogi rzucił na tego, który zaatakował go telekinezą.

(zwykły atak - 6 dmg)
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Pon Mar 17, 2008 8:38 pm

-Dość. Miałem zamiar Cię oszczędzić ale skoro tak śpieszno Ci do nicości to prosze bardzo- powiedział Radamantis zadając prawego sierpowego szkieletowi

Potężny atak 6*14=84 dmg (plus dla mnie stun :P)

OOC: Z moich wiliczeń wynika że mój cios rozsypał kości w proch (łaczny dmg=160)
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sro Mar 19, 2008 5:13 pm

Jubei nie mógł stać bezczynnie i patrzeć jak jego kompani rozwalają Szkielet. Sam też chciał go zniszczyć. Poprzedni atak go wyczerpał ale miał jeszcze troche sił. Napiął mięśnie i uderzył z całej siły wroga.

[Średni Atak Siłowy -> 21dmg]
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sro Mar 19, 2008 6:24 pm

Szkielet rozpadł się na kawałki, a części jego ciała upadły pod nogi wysłanników Hadesa. Wrogowie leżeli pokonani i dalsza droga stała przed nimi otworem. Spojrzeli na drzwi, wykłute jakby w skale. Sięgały aż jej sklepienia, a ich powierzchnię pokrywały litery, układające się w zdania:

John'ie, zostałeś uznany winnym współpracy z diabłami i urzywania zakazanych rytuałów. Skazujemy cię na oczyszczenie w ogniu! Wyznaj swoje grzyechy, bo twoja dusza nie może być ocalona przed piekielnymi męczarniami!

Wasze kłamstwa nie przerażają mnie, bo prawda zawsze ujrzy światło dzienne! Tak! Zapowiadam, że wrócę by odkryć prawdę i ukazać obliczę prawdziwego zła!

Zginiesz w ogniu... Podpalić stos!


Drzwi rozchyliły się powoli i wyjrzał przez nie niski, stary człowiek. Jego wzrok był pełen strachu, a kiedy zobaczył szczątki szkieletów o mało nie zemdlał. Spojrzał na wysłanników Hadesa i powiedział bardzo cicho.

-Kim jesteście? Czego tu szukacie?


OOC: Za pokonanie szkieletów otrzymujecie po jednym poziomie.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Czw Mar 20, 2008 6:43 am

Radamantis uważnie przyjrzał sie starcowi. Był chyba równie zdziwiony widokiem starca, jak starzec przestraszony nich. Zapisał w pamięci inskrypcje z drzwi żeby później sie czegoś na ten temat dowiedzieć, tymczasem przemówił do starca:
-Lepiej Ty nam powiedz co tu robisz i co sie tu dzieje. Jesteśmy Zjawami Hadesa i wysłano nas tutaj, bo Hades był zaniepokojony tym co sie w tej okolicy dzieje. Dlatego zaraz nam tu grzecznie szybko powiesz, bo jak widzisz brak informacji kończy sie w ten sposób. Radamantis wskazał ręką dwa leżące kościeje. Czekał na informacje
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Czw Mar 20, 2008 9:56 am

Po pokonaniu Szkieletów Jubei był dumny z siebie. Jednak po chwili gdy drzwi zaczęła się otwierać znów ogarnął go strach , a może nie tylko on. Gdy brama się już otworzyła , a z niej wyjrzał jakiś niski starzec. Jubei odetchnął. Wziął głęboki oddech i spojrzał na niego. Miał dość długą siwą brodę i podarte szaty. Jednak najbardziej wzrok Jubei'a przykuł piękny klejnot trzymany kurczowo w ręce przez starca.

-Skąd taki starzec posiada taki piękny klejnot. -Zapytał Jubei.

''Może to ten starzec jest źródłem naszych kłopotów'' - Pomyślał.

-Gadaj natychmiast co wiesz. Sądzę , że to ty jesteś źródłem tego co tu się dzieje. - Doniosłym głosem powiedział do starca.
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Czw Mar 20, 2008 12:57 pm

- Ehh... szkielety... to nasza przeznaczenie, ha ha - zaczął śmiać się Yasha tuż po tym jak szkielety się rozpadły
Gdy starzec wyszedł zza bramy Yasha rzucił na niego okiem.. i na tym zakończyła się jego inwencja, czekał tylko na to co powie ich zacny odważny i silny przywódca
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jaskinia   Czw Mar 20, 2008 2:34 pm

Starzec cofnął się nieco przestraszony. Rzucał im zdawkowe spojrzenia, pełne złości i nienawiści.

-Władza Hadesa tu nie sięga. - warknął - Tu nie on stanowi prawo. A klejnot jest mój, jako symbol strażnika wrót, nic wam do tego.

Spojrzał jeszcze raz na porozbijane szkielety.

-Ale chyba nie ma sensu was zatrzymywać, właźcie. Witajcie w zajeździe czarnej ręki.

Kiedy weszli do środka ukazał im się niesamowity widok. Jaskiia ustylizowana była na karczmę, pełną stołów, krzeseł, z długim barem, za którym stał tłusty barman z wąsem. Miejsce było wypełnione po brzegi duszami. Widać było, że to najgorsi z najgorszych. Rubaszne śmiechy, krzyki i pijackie przyśpiewki przewalały się po pomieszczeniu. W jednym rogu widać było bardzo duże skupisko dusz, skupionych jakby na czymś, oczekujących w całkowitej ciszy.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Pią Mar 21, 2008 8:32 am

Radamantis był początkowo zaskoczony arogancją starca i jego stwierdzeniem że włada Hadesa nie sięga tej jaskini, jednak kiedy zajrzał do środka, był delikatnie zaskoczony. Doskonale wiedział gdzie które dusze powinny sie znajdować gdy spoglądał na kolejne. I tym miejscem na pewno nie powinna być ta jaskinia. Radamantis spojrzał tylko pytającym wzrokiem na starca gdyż nie wiedział jak sformuować pytanie
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sro Mar 26, 2008 8:29 pm

Jubei wchodząc do jaskini poczuł jakiś dziwny zapach. Był on tak ostry , że Jubei musiał zatkać nos. Rozglądnął się po karczmie i usiadł blisko dużego zgromadzenia dusz.

''Ciekawe co one tu robią. Nie powinny się tak szlajać po karczmach tylko toczyć kamienie czy coś.'' - Pomyślał Jubei poczym zaczął nasłuchiwać ich rozmowy.

''Może coś usłyszę'' - Pomyślał.
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sro Mar 26, 2008 9:23 pm

Yasha trochę się zdziwił starcowi, który mówił takie rzeczy w obecności sług Hadesa.
Schodząc za Jubei'em w głąb do Jaskini czuł taki zapach, przypominał mu Jego ciężkie dzieciństwo. Wchodząc do Karczmy poczuł się trochę luźniej, mimo że siedzieli tam sami najgorsi. Rozejrzał się jeszcze przez chwilkę.
Po czym spojrzał na Radamantis'a i Jubei'a,tuż po tym na starca...
- No Dziadek, gadaj o co tu chodzi? I co tym tam - wskazał na dusze siedzące w kącie - Że się nie ruszają, nic nie mówią? Znowu umarli? - Cichy śmiech
Po czym wyczekiwał odpowiedzi starca
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sro Mar 26, 2008 9:36 pm

Starzec spojrzał na Yashę jakby z wyrzutem po czym powiedział.

-Tam siedzi Xenir, on jest tu najdłużej, pojawił się zaraz po mnie. - ostatnie słowo wypowiedział jakby z dumą - To zły człowiek, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, nikt nic o nim nie wie. Całę dnie siedzi w kącie ze swoją kryształową kulą i przepowiada przyszłość trupom, czy to nie zabawne? A teraz jazda mi stąd, zajmijcie się czymś, ja mam swoją robotę.

Odszedł, zostawiając sługi Hadesa.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Czw Mar 27, 2008 6:27 am

Radamantis już miał przyłożyć starcowi za jego zachowanie ale doszedł do wniosku że nie ma sensu.Najdłużej tutaj poza starcem według tego co sie dowiedzieli siedział Xenir. Więc może warto byłoby z nim choć chwile pogadać. Potem można udać sie do "barmana" i też troche informacji wyciągnąć. Radamantis w duchu dziękował teraz Demonicznemu Przewoźnikowi Charonowi za tę garść Oboli które od niego otrzymał. Mogą sie teraz przydać bo pewnie za darmo nie dostaną informacji..
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Czw Mar 27, 2008 5:19 pm

Yasha nie uważał pomysłu Radamantisa za dobry, sam obmyślił lepszy i dużo szybszy w wykonaniu plan. Po tym jak Radamantis poszedł, Yasha cicho podszedł do tego całego Xenir'a, po drodze zabrał dwa piwa od pijanych, leżących na ziemi oprychów, przysiadł sie, podał mu piwo zaczął
- Powiedz mi mój drogi, kim ty jesteś? i co tu się dzieje? - rzucił patrząc na reakcję Xenira
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sob Mar 29, 2008 5:26 pm

Jubei widział co chce zrobić Radamantis , a co zrobił Yasha. Nie zastanawiając się długo wziął piwo , które stało obok i napił się.

-Może to pomoże mi coś wymyślić. - Powiedział do siebie.

Po chwili podszedł do dusz , które rozmawiały w kącie.

-Co wy tu robicie. Czy nie powinniście być tam gdzie każda dusza czyli pokutować za swoje grzechy i spłacać je tocząc kamienie. - Powiedział , a właściwie wykrzyczał w ich stronę.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Jaskinia   Sob Mar 29, 2008 5:37 pm

Pytanie Jubeia zostało rzucone jakby w przóżnię. Żadna z dusz nie reagowała na poczynania ani jego, ani Radamantisa, który świecił im przed oczy złotem. Zgoła inaczej miała się sytuacja z Yashą.
Starzec podniósł głowę i dobrotliwie sie uśmiechnął. Odziany był w czarny, skurzany płaszcz, wyszywany złotymi nićmi. Na jego głowie spoczywał ogromny kapelusz z pióropuszem a na piersi wisiał złoty medalion. Kiedy odezwał się, jego głos był spokojny i głęboki.

-Dobrze trafiłeś młodzieńcze, nie tracisz czasu na jak twoi towarzysze. Wiedziałem, że przyjdziecie. - spojrzał w kulę w której pojawiły się jakieś niewyraźne kształty i obrazy - Wiem też dokąd zmierzacie. Nie potrzeba mi pieniędzy Charona, nie interesują mnie wasze pytania. Musicie przejść przez drzwi z tyłu zajazdu i udać się jeszcze głębiej... Strzeżcie się Trupiarza.

Potem zamilkł i wskazał na drewniane drzwi, znajdujące się z barem, potem pochylił się nad swoją kulą i nic już nie powiedział.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Nie Mar 30, 2008 7:52 am

Radamantis tak czy siak zostawił garść oboli na stole przy którym akurat nikt nie siedział. Mu już i tak nie będą potrzebne a informacje mimo że to nie on je wyciągnął, mieli. Kim może być ten trupiarz? Musi być rzeczywiście silny skoro obawiają sie go te dusze...
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Nie Mar 30, 2008 7:47 pm

Yasha był zdziwiony starcem, myślał raczej że starzec będzie zgrzybiałym pierdzielem co się nawet nie odezwie, jednak to było miłe zaskoczenie. Aura starca była miła i ciepła, Yashy przez chwilę przeszła myśl "Jak On tu trafił?" Jednak wrócił myślami do baru.. uśmiechnął się tylko w ramach podziękowania
- Dziękuję Ci - powiedział cichym głosem klepiąc starca w ramię, już miał iść, gdy..
- Aha, no tak - znowu zaczął mówić tak cicho że tylko słyszał to starzec - Jak byś czegoś potrzebował to zamawiaj na koszt Radamantis'a i Jubei'a, gdy wrócimy uregulują dług - powiedział to i zaczął się śmiać.. Po czym kiwnął Radamantis'owi oraz Jubei'owi, po czym udał się do drzwi. Zastanawiał się kim jest Trupiarz i jaki jest silny
Podszedł do drzwi, zaraz za nim stał Radamantis i Jubei, przekręcił gałkę i pociągnął za klamkę...

OOC: Sorki, nie chcę tu drugiego stambułu, więc trochę roli Wam zabrałem
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jaskinia   Nie Mar 30, 2008 8:37 pm

Jubei zauważył , że starzec wskazuje drzwi z tyłu. Yasha i Radamantis juz przy nich stali. Jubei wypił ostatni łyk piwa i podszedł do drzwi. Gdy przechodził koło starca on dziwnie się uśmiechnął.

''Dlaczego on się śmieje'' - Pomyślał.

Słowo Trupiarz trochę go przeraziło. Jednak nie miał się co bać póki go nie zobaczy. Yasha otworzył drzwi. Za nimi była jaskinia schodząca w głąb. Jubei wszedł za kompanami.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Lodowa jaskinia
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli
» Smocza Jaskinia
» Jaskinia Jormunganda

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: