Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Dom   Wto Mar 11, 2008 5:19 pm

W pewnym momencie ich podróży śnieg został zastąpiony przez bardzo zieloną trawę.Co bardzo go zdziwiło zwłaszcza , że również klimat się ocieplił.Ich podróż nie była zbyt długa.W końcu dotarli do miejsca podróży.Gdy zobaczył to co miał mu do pokazania jego mistrz na chwilę zaniemówił.
- Oto nasz dom - rzekł z lekkim triumfem w głosie Obi - Wan.
- Chyba miałeś za dużo wolnego czasu no i chyba lubisz spać w każdy dzień tygodnia w innej sypialni - odrzekł.
To co widział trudno było nazwać domem lepszym określeniem było słowo pałac.Główny budynek był otoczony przez liczne ogrody z pięknymi kwiatami i roślinnością jaką dotychczas nie widział.Wokół ogrodów ciągnął się niezbyt wysoki mur również pokryty roślinami.Wszystko to robiło piorunujące wrażenie.Gdy znaleźli się w głównym budynku jego wrażenie jeszcze bardziej się wzmogły
- Może wyjaśnisz mi po co nam ten pałac oraz skąd on się tu wziął razem z tą powiedzmy nie pasującą do tego klimatu pogodą ? - zadał pytanie swojemu mentorowi.
- Jeszcze wiele musisz się nauczyć mój młody uczniu. Ten pałac jak nazwałeś ten budynek ma związek z naszym zadaniem.Niedługo będziemi mieli gości.Do tego czasu możesz wrócić do miasta lub zostać jeśli chcesz.
- Żartujesz sobie.Nie odpuściłbym sobie takiej zabawy.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sob Mar 15, 2008 10:20 am

Zostając napewno nie liczył na to co go czekało.Kolana i plecy już dosyć mocno go bolały.Jednak mimo tego cały czas przeciarał podłogę mokrym kawałkiem matariału
- Mistrzu rozumiem ,że ta umiejętność może mi się przydać przy dorabianiu ale nie ma ona chyba w sobie jakiejś większej głębi.
Po chwili z pierwszego piętra dobiegła go odpowiedź
- Nie narzekaj Anakin.Dom musi być gotowy na przybycie naszych gości.Dużo jeszcze ci zostało ?.
- W przeliczeniu na normalnej wielkości domostwa to jeszcze jakieś dwie wioski.
- Mógłbyś się trochę pośpieszyć i pamiętaj , że podłoga ma być jak lustro.Bo na tym piętrze miejscami się nie spisałeś.
- Oczywiście Mistrzu.Po tym jak skończe będziemi mogli wynieść wszystkie lustra.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Pon Mar 17, 2008 12:30 pm

- Anakin ! - zawołał po pewnym czasie Obi-Wan.
- Tak mistrzu - dało słyszeć się odpowiedź z pewnego rejonu domu.
- Przyjdź do głównego holu.
- Ooooo.....mistrzu coś mi się zdaje , że nie mogę przyjść.Zostało mi jeszcze do wyszorowania parę pomieszczeń.Sam mówiłeś ,że podłogi muszą wyglądać jak lustro........Może się mylę ale wydaję mi się ,że wziąłeś mnie do siebie abym był twoją sprzątaczką..........Może zrobić ci coś do jedzenia mistrzu bo aktualnie jestem w kuchni a znając ciebie to i tak to ja będe musiał zrobić kolacje.
Obi-Wan stał lekko zażenowany przed grupą osób.
- Wybaczcie mojemu uczniowi jego zachowanie - rzekł do nich po czym krzyknął:
- Anakin natychmiast do holu !! Mamy gości !!
- Trzeba było tak od razu.......będe za moment......chyba , że się po drodze zgubię.
Obi-Wan uśmiechnął się lekko w kierunku gości choć wcale nie było mu do śmiechu.
Mijał bardzo szybko kolejne pomieszczenia.Gdy wbiegał do holu postanowił znaleźć się na miejscu dzięki ślizgnięciu po podłodze.Już widział Obi-Wana i gości.Zbliżał się szybko aż za szybko.Źle obliczył drogę ślizgu i w tym momencie zmierzał prosto na zderzenie ze swoim mentorem.
- Mistrzu uważaj - rzekł gdy zderzenie wydawało się już nie uniknione.Jednak Obi-Wan zdążył zrobić unik.Po tym zajściu Anakin stracił równowagę i przewrócił się.Spośród grupy gości dało słyszeć się śmiechy.
- Zapraszam do salonu - rzekł Obi-Wan wskazując drogę.Był bardzo nie zadowolony z tego co się stało.Gdy goście poszli do salonu on wziął Anakina na rozmowę.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sro Mar 19, 2008 10:22 am

Gdy wrócili do gości było po nim widać ,że miał niezbyt przyjemną rozmowę.Już na samym początku dowiedział się na czym będzie polegać ich zadanie.Mieli być ochroną dla jednego z gości.Niezbyt mu się to podobało ale tylko do pewnego momentu.Gdy ich goście zaczęli ściągać długie szaty kryjące ich tożsamość można było łatwo stwierdzić ,że są to trzy kobiet i czterech mężczyzn.Jego wzrok zatrzymał się szczególnie długo na postaci jednej z kobiet.To właśnie ją mieli ochroniać i to właśnie w tym momencie zrozumiał,że nie będzie to jednak aż tak złe zajęcie jak myślał na początku.Podczas rozmowy,która trwała jeszcze pewien czas cały czas przyglądał się dziewczynie.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sro Mar 26, 2008 1:48 pm

Podczas rozmowy ,która miała miejsce w salonie poznał imię dziewczyny oraz przez dość długi czas miał okazję z nią porozmawiać.Już od początku powstała między nimi dziwna więź.Całe salonowe spotkanie przedłużyło się o wiele bardziej niż naprawdę miało trwać.Przynajmniej w założeniach.Była już noc gdy wszyscy zgodnie stwierdzili ,że pora odpocząć.Wtedy właśnie otrzymał jakgdyby swoje pierwsze zadanie.Miał pokazać dziewczynie jej pokój.Jej pokój jak zresztą wszystkie z pokoi mieszkalnych znajdował się na pierwszym piętrze.Bardzo szybko dotarli na miejsce.
- Nie mam zamiaru się ukrywać - rzekła wzburzona dziewczyna.
- Nie martw się wszystko szybko się rozwiąże - odpowiedział jej.
- Nie po to cały czas o to walczyłam by teraz zniknąć.
- Czasami trzeba pokonać swoją dumę i zrobić to o co proszą.Dziewczyna spojrzała się na niego.
- Jesteś bardzo mądry i dojrzały.
Po słowach dziewczyny zrobił kilka kroków w kierunku okna
- Mistrz Obi-Wan tego nie dostrzega...................Nie zrozum mnie źle , Obi-Wan to dobry mentor....Mądry i potężny.Jestem mu wdzięczny za to, że mnie uczy.Ale czasami jestem....lepszy od niego.Jestem gotowy do ostatecznej próby ale jego zdaniem jestem nie przewidywalny.....nie pozwala mi się rozwinąć.
- To musi być frustrujące.
- Jest gorzej.On jest przesadnie krytyczny....nigdy nie słucha....on mnie nie rozumie.To nie fair.
-Mentorzy widzą w nas więcej błędów niż byśmy chcieli.Dlatego dorastamy.
Dziewczyna podeszła do niego i dodała:
- Nie dorastaj zbyt szybko.
- Już jestem dorosły jak sama powiedziałaś.
Na ich twarzach pojawiły się uśmiechy.
- Powinienem już iść Pani.Dobranoc.
- Dobranoc Anakin - odpowiedziała dziewczyna.
Następnie on opuścił pokój.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sob Mar 29, 2008 8:17 pm

W holu spotkał się ze swoim mistrzem.
- Co u niej ? - zapytał.
- Wszystko w porządku.Nic jej nie grozi.Mogę wyczuć wszystko co się tam dzieje.
- Twoje odczucia mogą cię mylić mój młody uczniu.
- A twoje nie ?
- Możliwe. Nie wolno nam do końca jej ufać w końcu jest politykiem.
- Ona nie jest taka jak inni Mistrzu.
- Z doświadczenia wiem , że politycy....
Postanowił przerwać swojemu mentorowi nim wszystko zabrnie za daleko
- Znowu wykład ?
Obi-Wan spojrzał się na niego.
- Masz rację.Powinniśmy iść spać.
Pożegnał się z mistrzem i poszedł do swojego pokoju.Był zmęczony dlatego szybko zasnął.Jego sen był bardzo dziwny.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Nie Mar 30, 2008 4:22 pm

Kolejne dni mijały w bardzo przyjemnej atmosferze.Cały ten czas spędzał w towarzystwie dziewczyny oraz jej towarzyszek.W końcu jego zadaniem była ochrona jej.Jednak pewnego popołudnia zrobiło się spore zamieszanie.Jedna z towarzyszek dziewczyny zaginęła.Miała na imię Rabę i dla dziewczyny była kimś więcej niż tylko służącą.Była dla niej prawie jak siostra o czym on nie raz zdążył się przekonać.
- Narazie nie podejmiemy żadnych działań.Naszym zadaniem nie jest ochrona Rabe.To może być jakiś podstęp.Poszukamy jej za kilka dni - wydał stanowsze rozkazy Obi-Wan.
On, dziewczyna oraz dowódca straży po rozkazie Obi-Wana siedzieli w jednym z salonów.Po jakimś czasie Anakin podniósł się.
- Dokąd idziesz ? - zapytał dowódca straży.
- Odnaleźć Rabe - odpowiedział.
- Mistrz Kenobi wydał wyraźne rozkazy.
- Jeśli chcesz to trzymaj się jego rozkazów.Ja zrobię to co chcę
Po tych słowach zaczął wychodzić.Dziewczyna podbiegła i przytuliła się do niego.Wyszeptując jego imię.
- Będziesz tu bezpieczna.Nie długo wrócę.- odpowiedział je po czym wyszedł.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Nie Kwi 06, 2008 9:05 pm

Jego powrotu w żadnym sensie nie można było nazwać tryiumfalnym.Na rękach niósł ciało Rabe owinięte w materiał.Za namową pozostałych oddał ciało aby można było się nim odpowiednio zająć.
***********************************
Był sam w swoim pokoju.
- Coś ci przyniosłam.Jesteś głodny ? - rzekła dziewczyna wchodząc i kładąc tackę z jedzeniem na stoliku.
- Dlaczego ona musiała zginąć ? Czemu jej nie uratowałem ? Wiem ,że powinienem - powiedział z rozżaleniem dziewczynie.
- Nie wszystkiemu można zaradzić Ani.Nie jesteś wszechmocny.
- Ale będe....pewnego dnia będe.Stanę się najpoteżniejszy...obiecuję ci.Naucze się nawet chronić ludzi przed śmiercią.
- Anakin.
- To Obi-Wan jest winien ! Powstrzymuje mnie ! - po tym zdaniu wziął przedmiot stojący obok i rzucił nim o ścianę.
- Co się stało Ani ?
- Ja....ja....zabiłem ich.....ich wszystkich.....nie żyją....zabiłem ich wszystkich.Nie tylko mężczyzn, kobiety też, dzieci również.Są jak zwierzęta i zarżnąłem ich jak zwierzęta.Nie nawidzę ich !!! - po policzku spłynęła mu łza.
- Złość jest rzeczą ludzką - odpowiedziała i przytuliła się do niego.
*********************
Rabe miała zostać pochowana w swoich rodzinnych stronach.Ciało było już gotowe to podróży.Ostatni raz podszedł do ciała Rabe:
- Zabrakło mi sił by cię ocalić...zabrakło mi sił....ale przyżekam nie zawiodę więcej - tylko te słowa wypowiedział nad jej ciałem.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Pią Kwi 11, 2008 2:10 pm

Obi-Wan musiał na pewien czas wyjechać.Musiał wypełnić jakąś misję a jako,że senator nie mogła zostać bez ochrony Anakin musiał pozostać na miejscu co bardzo go ucieszyło.
Minęło już kilka dni od wyjazdu Obi-Wana.Anakin wraz z dziewczyną siedzieli w ogrodzie.Trawa miała piękny zielony kolor.W powietrzu unosił się zapach wielu rodzajów kwiatów ,które mieściły sie w ogrodzie.
- Nie wiem - rzekła dziewczyna.
- Wiesz ale nie chcesz mi powiedzieć.
- Wypróbowujesz swoje sztuczki ?
- Działają tylko na słabe umysły.
- Miałam 12 lat.Miał na imię Paolo byliśmy razem na kursie legislacyjnym.Był trochę starszy.Bardzo słodki, kręcone włosy, błyszczące oczy...
- Jasne już rozumiem.A co się z nim stało ?
- Zostałam politykiem a on został artystą.
- Może był mądrzejszy.
- Ty nie przepadasz za politykami prawda
- Znam tylko jednego i trudno mi stwierdzić czy go lubię.
Obydwoje zaczęli się śmiać.
- Musi być trudno być rycerzem - zaczęła znów dziewczyna - Nie móc odwiedzać miejsc , które lubisz, robić to co chcesz..
- Albo być z tymi , których kocham - wtrącił w pewnym momencie.
- A możesz kochać ? To chyba zabronione dla rycerzy.
- Zabronione jest przywiązanie, posiadanie jest zabronione.Współczucie ,które określiłbym jako bezwarunkową miłość jest centrum życia rycerza - odpowiedział.
W tym momencie nastała cisza.Patrzyli sobie w oczy robiąc nie znaczne ruchy w kierunku siebie.W pewnym momencie ich usta zetknęły się.Było to tylko kilka pocałunków , które zostały przerwane przez dziewczynę ,która odsunęła twarz.
- Nie.Nie mogę - rzekła.
- Wybacz.
Po tej sytuacji szybko jednak przeszli do dalszych rozmów na różne tematy.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Pon Kwi 14, 2008 9:54 pm

Na zewnątrz była już noc.Oboje siedzieli w salonie.Z ognia rozpalonego w kominku biło przyjemne ciepło oraz łuna światła.W pewnym momencie spojrzał dziewczynie głęboko w oczy.Nie był typem człowieka ,który ukrywa swoje uczucia.Teraz rzekł do niej:
-Odkąd cię poznałem nie było nocy w której bym o tobie nie śnił.Im bardziej się do ciebie zbliżam tym bardziej cierpie.....Myśl ,że nie mogę być z tobą odbiera mi oddech.....Marze o pocałunku ,którym nie powinnaś mnie obdarzyć...Serce bije w nadziei ,że ten pocałunek nie zamieni się w blizne.....Jesteś częścią mojej duszy, dręczysz mnie....Co mam robić ? Zrobię wszystko co zechcesz....Jeśli cierpisz tak samo jak ja proszę powiedz mi.
- Nie , nie możemy to jest niemożliwe.
- Wszystko jest możliwe Padme posłuchaj mnie.
- To ty słuchaj ! Żyjemy w realnym świecie rozumiesz to.Ty jesteś rycerzem a ja jestem politykiem.Jeśli urzeczywistnisz swoje marzenia wkroczymy na zakazany teren.Nie zależnie od tego co do siebie czujemy.
- Więc czujesz coś do mnie - rzekł z nutką radości w głosie.
- Nie pozwolę byś poświęcił się dla mnie.
- Prosisz bym był racjonalny tego akurat nie potrafię....Uwierz mi chciałbym móc wygnać z serca te uczucia ale nie mogę.
- Nie poddam się temu.
Po odpowiedzi dziewczyny wstał i zrobił kilka kroków w stronę wyjścia z salonu
- Cóż może wcale nie musi tak być.Możemy to ukrywać - rzekł odwracając się do niej
- To byłoby kłamstwo .Nie potrafilibyśmy tego ukryć .Ja tak nie umiem. A ty Anakin umiałbyś z tym żyć ?
- Nie.Masz racje to zniszczyłoby nas - odpowiedział i opuścił salon pozostawiając ją samą.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Pon Kwi 28, 2008 6:53 pm

Myśli o dziwnym starcu szybko mu minęły gdy tylko ją ujrzał.Przytulili się do siebie na powitanie a następnie pocałowali.Kilka dni później oboje stali w ogrodzie.Zachodzące słońce tworzyło niezwykłą scenerię.Oprócz nich był także zaufany urzędnik dziewczyny.Nie potrzebowali żadnych dodatkowych świadków.Nie było w planach również żadnej uroczystości.Liczyło się ,że oni o tym wiedzieli.Była to dla niego najważniejsza rzecz jaka przydarzyła mu się w życiu.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Wto Kwi 29, 2008 4:03 pm

Była to kolejna noc z rzędu podczas , której dręczyły go koszmary.Przebudził się.Był środek nocy.Usiadł na łóżku i spojrzał na dziewczynę leżącą obok.Następnie bardzo cicho wyszedł na taras tak aby jej nie obudzić.To się jednak nie udało.Dziewczyna również się przebudziła i gdy zauważyła ,że w łóżku nie ma Anakina poszła go poszukać.
- Co cię dręczy - zapytała.
- Nic - odpowiedział kłamiąc.
- Kiedy w końcu zaczniesz być ze mną szczery ?
- To był sen.
- Zły ?
- Jak te które kiedyś miałem o Rabe tuż za nim umarła.
- I ?
- A ten był o tobie.
- Opowiedz mi - rzekła.
- To był tylko sen - próbował uciec od odpowiedzi ale po chwili dodał - Umierasz w nim.
- To był tylko sen - odpowiedziała tak jak on poprzednio.
- Nie pozwolę żeby się sprawdził - dodał i przytulił ją do siebie całując w czoło.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sro Kwi 30, 2008 11:49 am

Odwiedziny jednego z Mistrzów były zaskakujące.Okazało się ,że Padme musi na jakiś czas wyjechać by załatwić ważne sprawy a ów Mistrz miał być jej eskortą.Korzystając z okazji Anakin postanowił porozmawiać z nim o swoich snach.
- Przeczucia, przeczucia hmmm te widzenia , które masz... - rzekł Mistrz.
- Są o bólu ,cierpienu , śmierci - wtrącił Anakin.
- Mówisz o sobie czy o kimś kogo znasz ?
- O kimś.
- Bliskim ci ?
- Tak
- Ostrożny musisz być wyczuwając przyszłość Anakin.Przed stratą strach jest ścieżką w ciemność.
- Nie pozwole by wizje spełniły się Mistrzu.
- Śmierć naturalną częścią życia jest.Raduj się tymi wokół ciebie.Nie opłakuj ich śmierci , nie tęsknij za nimi.Przywiązanie prowadzi do zazdrości,cieniem chciwości jest ono.
- Co mam zrobić Mistrzu ?
- Pozbywać wszystkiego ucz się co boisz stracić się.Wizje nie zawsze prawdziwe są.
- Masz rację Mistrzu.To tylko sny.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sro Kwi 30, 2008 8:04 pm

Stał z boku i przyglądał się przygotowaniom Padme do wyjazdu.
- Jesteś taka piękna - rzekł w pewnym momencie.
- Dlatego ,że jestem bardzo zakochana.
- Nie, to dlatego ,że ja bardzo cię kocham.
Dziewczyna się zaśmiała i dodała:
- Miłość cię zaślepiła ?
- Niezupełnie to miałem na myśli - odpowiedział i zaczął się śmiać.
- Ale to pewnie prawda.
Podszedł do dziewczyny i przytulił ją.
- Nie chcę abyś wyjeżdżała.
- Muszę to zrobić.Niedługo znów będziemy razem.A wtedy wynagrodzę ci ten cały czas.
- Brzmi to więcej niż kusząco - odpowiedział i pocałował ją - Lepiej już idź bo Mistrz czeka.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sro Cze 04, 2008 7:49 pm

W drodze Padme opowiedziała mu o tym co robiła przez czas gdy nie byli razem.Poinformowała go również ,że jutro przybędzie Obi-Wan.Dużo czasu spędzili w ogrodzie.Anakin przedstawił jej sytuację jaka panuje w Asgardzie oraz jego plany dotyczące tej sytuacji.
- Nie powinieneś tego robić - podsumowała wszystko Padme.
- Jestem w stanie pokonać wszystkich Złotych Rycerzy.Poza tym muszę odpokutować pewne swoje czyny.Nie pozwolę by któryś z rycerzy Asgardu zginął. Podjąłem już decyzje i nic jej nie zmieni.
- Obiecaj mi ,że wrócisz do mnie.
- Przyżekam - odpowiedział tylko po to by nie denerwować swojej ukochanej.
Zmienili temat na bardziej radosny.Cały wieczór i cała noc była tylko dla nich.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Nie Cze 15, 2008 1:33 pm

Wstał bardzo wcześnie.Wiedział ,że musi się udać do pałacu Hildy.Nie budząc Padme opuścił dom.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sro Wrz 17, 2008 1:20 pm

Gdy w końcu dotarli na miejsce rzekł do Spectrana.
- Witaj w moim domu.
Otworzył drzwi i zaprosił Rhadamanthysa do środka.W domu panowała względna cisza i porządek.
- Czuj się jak u siebie - rzucił w kierunku swojego gościa po czym zaprosił go do salonu.Gdy weszli do salonu Anakin podszedł do kominka dorzucając kilka drewienek do ognia ,który już lekko przygasał.Następnie usiadł na jednej z trzech kanap znajdujących się w pomieszczeniu zapraszając również do tego samego swojego gościa.
- Chcesz powspominać coś konkretnego czy wolisz luźne rozważania - zapytał z uśmiechem spoglądając na Rhadamnthysa.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Czw Wrz 18, 2008 8:41 am

OOC:Znam pare cichych kobiet A Padme i tak mam zamiar poznać jak się o niej dowiem

-Przyjemne mieszkanko muszę przyznać. A jeszcze przyjemniejsza jest odmiana w stosunku do Tartaru. Jedynie co to macie tutaj kiepską pogodę-stwierdził Radamantis. Naprawde podobało mu się mieszkanko Anakina, no i przy okazji może będzie miał w tych dniach okazję poznać kogoś jeszcze.
-Pamietam że było jeszcze paru wojowników Asgardu, których poznałem. Chodzi mi konkretnie o Naomi i Paolo. Co u nich?-zapytał. Puki co nie chciał psuć dobrego humoru i nie wracał do pytania które już raz pozstawił


Ostatnio zmieniony przez LoRo1987 dnia Czw Wrz 18, 2008 11:21 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Czw Wrz 18, 2008 8:58 am

- To pogody można przywyknąć.Im gorsze warunki tym większego poświęcenia wymagają od człowieka.Sam coś o tym napewno wiesz.Przebywanie w królestwie zmarłych napewno nie należy do najmilszych doznań.
Na chwilę przerwał mowę.Wyglądało to tak jakgdyby coś wyczuł.Po chwili jednak wrócił do rozmowy.
- Paolo i Naomi mają się dobrze...- nie zdążył kontynuować gdy drzwi domu się otwarły.Z holu dało słyszeć się rozmowy.Nagle do salonu weszła dziewczyna z wyraźnie "bojowym" nastawieniem
- Nie podoba mi się to co usłyszałam - rzekła z wyraźną złością w głosie.Już miała kontynuować dalej gdy zobaczyła Spectrana.Spojrzała dziwnym wzrokiem na Anakina , który podnosił się właśnie z kanapy.Gdy już wstał podszedł do dziewczyny i rzekł do Radamantisa
- Przedstawiam ci moją żonę Padme.Wybacz mi na chwilę ale muszę z nią pomówić na osobności.
Oboje wyszli z salonu pozostawiając rycerza Hadesa samego.Po kilku chwilach z głębi domu dało słyszeć się bardzo głośne mówienie dziewczyny
- Nie myśl sobie ,że opuszcze Asgard !!!
Następnie rozległ się odgłos wbiegania po schodach.Po momencie Anakin wrócił do swojego gościa a tuż po nim do salonu weszła inna dziewczyna.
- Będe wdzięczny jeśli pomożesz jej się spakować - rzekł do dziewczyny ,który po jego słowach opuściła salon.Wolnym krokiem znów wrócił na kanapę.
- Wybacz ,że prędzej nie spytałem.Napijesz się czegoś ?

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Pią Wrz 19, 2008 8:54 am

-Pewnie byle nie z lodem. Sama pogoda wystarczająco go przypomina. W sumie to nie jestem pewien gdzie gorzej, u was czy na syberii gdzie spędziłem większość swojej młodości... Więc to jest Padme... Zawsze jest taka wybuchowa?-Radamantis się rozkojarzył. Przez chwilę wrócił wspomnieniami do jednej misji. Misji w Hiszpanii.. Alicente... Pamiętał bardzo dobrze tą misję, walkę z samym sobą, walkę z kimś kogo wydawało mu się że kochał... Po chwili jednak z tej dziwnej senności wybudził go dźwięk szkła i nalewanego do niego trunku...
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Pią Wrz 19, 2008 10:13 am

Nalewając trunek sobie i swojemu przyjacielowi odpowiedział dosyć krótko na jego pytanie dotyczące Padme
- Tylko jeśli chodzi o jej dobro.
Podał napój Radamantisowi i znów zajął miejsce na kanapie.
- Sądze ,że przyszła pora aby porozmawiać o tym w sprawie czego przybyłeś tu jako sędzia.Nie będe ukrywał ,że to ja pierwszy zaatakowałem twojego podwładnego.W mych oczach stanowił zagrożenie dla Asgardu a moim świętym obowiązkiem jest bronić tę krainę.Hades doskonale wie co się dzieje.Tak naprawdę twoje spotkanie z kapłanką było nie potrzebne.Zastanawia mnie tylko czy kiedyś staniemy na przeciw siebie jako przeciwnicy.Jeśli dojdzie do tego to chce żebyś wiedział , że jeśli będziesz miał okazję mnie zabić to zrób to bo ja bezwzględu na naszą przyjaźń nie okażę ci litości.Więc proszę cię byś ty uczynił to samo.Ale zostawmy te gdybania.Czy moja odpowiedź dotycząca tamtego zajścia satysfakcjonuje cię ?

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Sro Wrz 24, 2008 8:45 am

-Tak oczywiście... W końcu obowiązki przede wszystkim. Tak naprawde to te spotkanie było bardzo potrzebne dla Hadesa. Mnie jednak zastanawia dlaczego myślisz że moglibyśmy stać się wrogami?Przecież od dawna łączy nasze frakcje może nie przyjaźń ale przynajmniej sojusz o nieagresji. Jeśli jednak dojdzie do tego... Po prostu sprawdzę czy jestem w stanie Cię zabić chyba że znajdę inne rozsądne rozwiązanie które nie skończy się moją śmiercią-odpowiedział z szczerym uśmiechem Radamantis. Dziwnie poczuł że pora wracać dlatego rzucił po chwili tylko
-Zakomunikuj Kapłance że wyruszyłem i przeproś że oficjalnie tego nie zakomunikował jak wymaga etykieta... ale to sprawa nagłej wagi, potrzebują mnie!-rzucił w stronę Sagi po czym pomachał tylko i...zniknął
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dom   Pią Wrz 26, 2008 10:10 am

Po zniknięciu Radamantisa chwilę siedział w zamyśleniu.Po chwili rozpoznał znaną energię a ktoś położył mu dłoń na ramieniu.
- Liczyłem na to ,że tak szybko przybędziesz mistrzu.
- Czy ja cię kiedyś zawiodłem Anakin - odpowiedział Obi-Wan.
- Mam do ciebie dwie prośby.Jeszcze dziś zabierz stąd Padme i ochraniaj ją.
Jego Mistrz skinął głową potwierdzając ,że zrobi to o co prosił.
- Rozumiem ,że nie będziesz się z nią żegnał.
- Tak będzie lepiej dla mnie i dla niej.
Wyciągnął coś z pod szaty i podał Mistrzowi.
- Przekaż jej to.Wiem ,że znajdziesz odpowiedni moment by to zrobić.Ja muszę już iść
- Więc do zobaczenia - odpowiedział mu Mistrz.
Tylko się uśmiechnął na te słowa po czym przywdział Świętą Zbroję Beta i opuścił dom.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Dom   Nie Gru 07, 2008 10:04 am

Nagle zjawił się Siro z Mirą na rękach.Mimo ,że był tu pierwszy raz nie miał jakiś większych problemów z trafieniem do sypialni.
Sypialnia była dosyć duża.Pośrodku stało dosyć spore łóżko na którym położył Mire.Obok łóżka znajdowała się mała komoda ,na którym znajdowało się wiele zdjęć Anakina z piękną dziewczyną.Siro zrobił kilka kroków i usiadł w fotelu znajdującym się nie opodal.Mimo ,że nie było go na miejscu to wiedział co dzieje się w jaskini.Był dosyć spokojny ponieważ razem ze zjawieniem się tam Rycerza Zeta zjawił się również jego opiekun.
Sam czekał aż dziewczyna odzyska przytomność.
Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Dom   Nie Gru 07, 2008 1:23 pm

Czuła się bardzo słaba.Z trudem otwarła oczy.Obrazy ,które widziała były bardzo niewyraźne lecz z każdą chwilą jej wzrok się poprawiał.Dopiero w tym momencie zauważyła ,że leży na łóżku.Było to dla niej dziwne ponieważ ostatnią rzeczą jaką pamiętała była walka z Anakinem i przenikliwe zimno.
Na samą myśl o tym zdarzeniu adrenalina podnosiła jej się we krwii.Dostrzegła również siedzącego nieopodal nieznanego mężczyzne.
- Gdzie ja jestem i co się stało ? Kim ty jesteś ? - zapytała.
Jej słowa były niezwykle ciche.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom   

Powrót do góry Go down
 
Dom
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: