Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Indie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Indie   Wto Mar 18, 2008 10:24 am

Walka towarzyszyła jej od zawsze.Jako niemowlę została oddana do szkoły mającej za zadanie szkolenie kobiet na wojowniczki.Każda z nich miała później służyć cesarzowi.Właśnie cesarzowi mimo iż Indie są republiką.Od małego było jej wpajane, że republikę należy obalić i przywrócić do istnienia byt jakim było Imperium Wschodnie.Aby ten cel mógł się ziścić należało mieć to tego nie tyle ogromną armię co armię składającą się z najwspanialszych wojowników.Właśnie do tego celu była trenowana.Wiele razy marzyła o tym aby cesarz przejął władzę i stworzył imperium mające stolicę w dzisiejszym Stambule a niegdysiejszym Konstantynopolu.Spośród reszty dziewczynek wyrózniała się niezwykłym tempem uczenia.Jednak jej dziecięce życie nie mijało tylko na beztroskich treningach.Indie zawsze były krajem niespokojnym przez , który co pewien czas niczym wiatr wiejący po równinach przedzierała się wojna.Nigdy nie zapomni walki,która miała miejsce gdy liczyła sobie zaledwie sześć lat.Nie chodzi przy tym o sam przebieg bitwy ponieważ jako dziewczynki nie zdolne jeszcze do walki zostały ukryte w jednym z domów pod drewnianą podłogą. Zrządzenie losu a może pech chciał ,że walka na chwilę przeniosła się do tego miejsca.Wraz z innymi dziewczynkami siedziała bez najmniejszego ruchu a nad nimi trwał pojedynek,który został zakończony jednym ruchem mieczem.Głowa jednej z wojowniczek poturlała się po podłodze zatrzymując się nad miejscem , w którym ona siedziała skryta pod podłogą.Mimo tego co się stało żadna z dziewczynek nawet sie nie poruszyła.Drewniane podłogi mają to do siebie że znajdują się w nich szpary.Przez jedną z takich szpar spoglądał teraz na nią wzrok wojoniczki, która zginęła.Nigdy nie zapomni tego wzroku.Wzroku bez iskry życia.Wzroku pustego i przerażającego.Nigdy nie wiedziała dlaczego w tym momencie nie krzykła lub się nie popłakała.W końcu była tylko sześcioletnim dzieckim.Wraz ze swoimi towarzyszkami spędziła jeszcze pod podłogą kilka godzin.Godzin podczas ,których krew z odciętej głowy spływała przez szpary do środku.Zapach krwi.......wtedy przyprawiał ją o mdłości jednak już nie długo miał się dla niej stać czymś naturalnym.Zapachem tak samo zwyczajnym jak powietrze ,którym oddychała spędzając czas na zewnątrz.Gdy walka już dobiegła końca zostały wyciągnięte.Niesione przez wojowniczki do budynku , w którym miały sypialnie nie były w żaden sposób chronione przed widokiem zmasakrowanych ciał.Prawdopodobnie cel tego był tylko jeden.Już wtedy miały przygotować się do tego co będzie je czekało.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Wto Mar 18, 2008 10:28 am

Całkiem zgrabnie jak na pierwszy trening. Jedyne co chciałbym zaznaczyć to brak akapitów, przez co tekst staje się mniej czytelny.

2 poziomy

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Indie   Czw Mar 27, 2008 12:36 pm

Książki od zawsze pozwalały jej uciec od rzeczywistości. Rzeczywistości ,która momentami ją przerastała,przytłaczała. Ucieczka w świat pięknych księżniczek,wróżek, fantastycznych stworzeń.Miejsc , w których zawsze ostatecznie królowało dobro a ludziom żyło się wspaniale. Dała by wszystko aby realny świat stał się bajką.
Znów zaczęła czytać swoją ulubioną bajkę:
" Dawno,dawno temu w podziemnym królestwie gdzie nie istnieje kłamstwo ani ból żyła księżniczka, która marzyła o świecie ludzi.Marzyła o niebieskich przestworzach , lekkim wietrze i promieniach słońca.Pewnego dnia księżniczka uciekła.Gdy była na zewnątrz jasność oślepiła ją i wymazała przeszłość z jej pamięci.Zapomniała kim była i skąd pochodziła.Poznała co to cierpienie.Jej ciało odczuwało zimno,choroby i ból.W końcu umarła...."
- Mira, Mira !!! - z czytania wyrwał ją głos biegnącej w jej stronę Naiji.
Naija była najbliższą jej osobą.Były najlepszymi przyjaciółkami.
- A ty znowu zaczytana w tych bajkach i jak zawsze nie wiesz co się dzieje.
- A co takiego ?
- Ktoś zdradził.
- O czym ty mówisz ?
- Młody cesarz został zamordowany.Ktoś musiał zdradzić nasze plany powrotu do imperium.Kwestią czasu jest kiedy rząd uzna nas za rebelię.Niedługo czeka nas wojna.
Nie mogła uwierzyć w to co słyszała.Cesarz nie żyje.Nie miała jednak wiele czasu na przemyślenia ponieważ nadeszła jedna z ich nauczycielek.
W głębi siebie wiedziała,że to się dobrze nie skończy.
- Naija,Mira macie natychmiast wrócić na teren szkoły - rzekła stanowczo.
- Co ja ci mówiłam na temat bajek - zwróciła się do Miry - Przez nie stajesz się tylko coraz bardziej uczuciowa.Masz być bezwzględna dziewczyno.
Nauczycielka zabrała je na teren szkoły.Gdy przechodziły obok ogniska wyrwała książki z rąk Miry i wrzuciła w ogień.W tym dniu utraciła dwie bardzo ważne rzeczy.Straciła marzenia o imperium oraz o lepszym świecie.
Pół roku po tych wydarzeniach stała gotowa na wszystko.Gotowa by zabijać.Jej oczy były skupione na ogromnej armii republiki indyjskiej.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Czw Mar 27, 2008 3:57 pm

Uwag brak.

2 poziomy

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Indie   Pią Kwi 04, 2008 7:34 pm

To nie była bitwa.To była rzeź.Mimo fenomenalnego wyszkolenia nie były wstanie wiele zrobić.Siły republiki indyjskiej były zbyt ogromne.Nie była wstanie policzyć ilu przeciwników już zabiła.
Całe jej ciało było skąpane we krwi.Czuła już wielkie zmęczenie lecz walczyła nadal jakgdyby omijając ten aspekt.Stężenie adrenaliny w jej ciele było zdecydowanie ponad przeciętne.Gdy wydawało się już ,że to koniec.Na horyzoncie pojawiły się wielki czerwone chorągwie ze złotym emblematem głowy smok.To co zdawało się być legendą urzeczywsitniło się.Na polu bitwy zjawił się legendarny oddział zwany 'smokami'. Większość ludzi myślała ,że istnienie tego oddziału jest tylko bajką.Dzięki pojawieniu się 'smoków' walka przez jakiś czas przechyliła się na stronę zwolenników martwego już cesarza.Można było poczuć ,że zwycięstwo jest już w zasiegu ręki.
Niestety można było to tylko poczuć.Oddziały Republiki Indyjskiej napływały z każdą sekundą.Tej wojny nie można było wygrać.
Jej wzrok przemierzał pole bitwy.Właśnie wtedy zobaczyła to czego nie chciała zobaczyć.Wśród wielu ciał spostrzegła zwłoki Naji.Nie patrząc na nic podbiegła w to miejsce.
Będąc na kolanach tuliła do siebie ciało przyjaciółki.Nie obchodziło ją już nic.Nie miała chęci walczyć.Nawet widząc jak biegnie wprost na nią wróg nic nie zrobiła.Pewnie by wtedy zginęła gdyby nie tajemniczy mężczyzna.Zjawił się przed nią znikąd.Jego czarny płaszcz powiewał na wietrze.Bez problemu zabił biegnącego mężczyznę nawet go nie dotykając.
To co działo się w kolejnych minutach nie można było nazwać realnym.Całe regimenty armii republikańskiej padały jak muchy.Najpierw wrzeszcząc w niebogłosy.Po chwili cała potęga republiki indyjskiej przestała istnieć.
- Jeśli chcesz coś zmienić to wyrusz w podróż.Znajdę cię.- rzekł do niej po czym zniknął tak samo jak się pojawił.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Pią Kwi 04, 2008 7:46 pm

Kurde.. Ciekawe

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Pią Kwi 04, 2008 9:05 pm

Słodko, sieka jak się patrzy :D.

2 poziomy

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Indie   Pią Kwi 11, 2008 8:48 pm

Przez długi czas zastanawiała się nad tym co ma z sobą zrobić.Nie trzymało ją już w tym miejscu nic.Jej najlepsza przyjaciółka nie żyła.Mimo tego trudno jej się było rozstać z tym miejscem.
Pewnego ranka znalazła przy swoim łóżku karteczkę.
' Pora byś podjęła decyzję czy chcesz zmienić ten świat'
Oprócz tych słów było również podane miejsce spotkania.Wyruszyła jeszcze tego samego dnia.By dotrzeć na wytyczone miejsce musiała podróżować przez trzy dni.Gdy w końcu tam dotarła stanęła przed drewnianą szopą średnich rozmiarów.Ostrożnie weszła do środka.Z tego jak wyglądało w środku można było stwierdzić ,że trzymano tu jakieś zwierzęta hodowlane lecz nie był to raczej chów na dużą skalę.Bardziej dla zaspokojenia swoich potrzeb.Wokół stert siana dostrzegła mężczyznę w średnim wieku.Jego usta były zakneblowane a kończony przywiązane sznurami do belek w taki sposób ,że mógł nimi dosyć spokojnie ruszać.Gdy zobaczył dziewczynę zaczął się szarpać w taki sposób jakby oczekiwał od niej pomocy.Podeszła do niego.Nagle za plecami usłyszała znajomy głos.
- Cieszy mnie ,że przybyłaś.
- Czego ode mnie chcesz ? - zapytała.
- Raczej czego ty ode mnie oczekujesz. Chcesz zmienić ten świat na lepszy prawda.Dostrzegasz niesprawiedliwość jaka panuje.Brak jakichkolwiek zasad oprócz zasady silniejszego.Pomogę ci w tym aby ten świat się zmienił jeśli tylko przyjmiesz moje nauki ?
- Czego będziesz chciał w zamian ?
- Niczego.Ja chce tylko lepszego życia dla wszystkich.
Jego odpowiedź zdziwiła ją.Liczyła na to ,że jego pomoc będzie miała drugie dno.
- Co tu robi ten mężczyzna ?
- Wywołuje u ciebie współczucie prawda.Najchętniej byś go uwolniła.I wiesz kogo wtedy byś uwolniła - podał jej zdjęcia
- Uwolniłabyś wielokrotnego gwałciciela.Tacy jak on niszczą ten świat i wszystko co jest w nim piękne.Zycie tych dziewczyn zostało zniszczone przez niego.Z jego ust mogłabyś usłyszeć ,że żałuje tego ale słowa są nic nie warte.Jeśli naprawde żałuje to zrobi to o co go poproszę.
Zrobił kilka kroków w kierunku mężczyzny.
- Twoje czyny były następstwem tego ,że widziałeś.Gdyby nie wzrok nie dostrzegałbyś piękna tych kobiet.I nie zniszczyłbyś piękna ich duszy.Jeśli naprawdę żałujesz pozbaw się tego co doprowadziło cię do twoich czynów.
Podał mężczyźnie do dłoni sztylet.
- Pozbaw się oczu !!
Mężczyzna nie miał takiego zamiaru.Sztylet wykorzystał do tego by zaatakować jednak jego atak się nie powiódł.
- Jak widzisz Miro on nie żałuje - gdy skończył mówić te słowa rzucił w kierunku mężczyzny sztylet w taki sposób,że ten trafił w oko.Następnie podszedł i wyciągnał sztylet wbijając go w drugie oko mężczyzny.
- Musisz wyzbyć się współczucia dla takich jak on.Zniszcz jego ciało jak on zniszczył życie tych kobiet.
Spoglądała na zdjęcia.Była wściekła na tego mężczyzne.W jednym momencie wyciągnęła miecz.Następnie odcinała kończyny mężczyzny zaczynając od rąk na końcu rozcinając mu twarz na pół.Po całym tym zajściu usłyszała:
- Bardzo dobrze.Pierwsza lekcja zaliczona.Mam do ciebie prośbę.Mów do mnie Bracie dobrze Siostro ?
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Pią Kwi 11, 2008 8:56 pm

Bardzo bardzo fajny trening barcie... bracie? co ja gadam Siostro Nasza XD 2 lvle
Dla ludzi którzy używają mózgu to była aluzja xD
Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Indie   Pon Kwi 21, 2008 6:46 pm

Przez krótki czas miała okazję zwiedzić wiele ciekawych zakątków świata , w które była wysyłana przez jej Brata jak kazał się nazywać jej mentor.Podczas tych wizyt wypełniała bardziej lub mniej skomplikowane zadania.Wszystko to wpływało na jej rozwój choć może do końca nie zdawała sobie z tego sprawy. Kolejne zadanie jakie otrzymała było dla niej co najmniej dziwne.Miała wybrać sobie jakiś kwiat.Jak zawsze zjawił się nispodziewanie:
- Więc jaki kwiat sobie wybrałaś Siostro ??
- Róża - odpowiedziała bardzo krótko.
- Dlaczego tak wybrałaś ??
- Głównie dlatego ,że róża jest symbolem miłości.Towarzyszyła ona również wielkim wojownikom jak Achilles czy Hektor.Jest również poza tym królową kwiatów.Łączy w sobie piękno i niebezpieczeństwo.
- Widze ,że odrobiłaś rzetelnie swoje zadanie.Chodź za mną.
Była ciekawa w jakie miejsce zostanie zaprowadzona.
Patrząc w głęboki rów nad którym stali nie miała pomysłu dlaczego ją tu przyprowadził.Rów wypełniony był niezliczoną ilością róż.
- Co tu robimy ? - zapytała.
- Uznaj ,że po części teoretycznej przyszedł czas na praktykę.Szybkim ruchem popchnął ją.Wpadła prosto do rowu wypełnionego różami.Leżała teraz wśród róż i czuła jak kolce ranią jej ciało.Każdy silniejszy nacisk sprawiał ,że róże coraz bardziej ją raniły.Rów był za głęboki by miała szanse myśleć o samodzielnym wyjściu.Z góry usłyszała tylko zdawkowe.
- Wrócę za trzy dni.
Jeszcze przez pewien czas próbowała się wydostać jednak nie widząc efektów postanowiła zaniechać kolejnych prób zwłaszcza,że z każdą próbą jej ciało pokrywały nowe rany.Pozostało jej przeczekać w tym różanym 'grobie' trzy dni.W ciągu tego czasu poznała już na pamięć woń róż oraz to jakiego typu ból zadają.Tak jak obiecał po trzech dniach została wyciągnięta.Wtedy już rozumiała ,że była to dla niej bardzo ważna lekcja.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Pon Kwi 21, 2008 6:47 pm

2 poziomy, bez zastrzeżeń.

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Indie   Wto Maj 06, 2008 10:35 am

Minęły prawie cztery miesiące od momentu kiedy jej nauczyciel zostawił ją samą ze słowami:
- Teraz przez pewien czas pozostawię cię samą.
W tym czasie trochę opuściła się w treningach.Poznała również mężczyzne , którego imienia z perspektywy czasu nie warto wymieniać.Była z nim szczęśliwa.Znali się tylko dwa miesiące ale ufała mu.Wszystko prysnęło gdy znów pojawił się jej nauczyciel.Nic nie mówił tylko pozostawił jej zdjęcia.

Był to dla niej wielki cios.Pod wpływem emocji wybrała się do rzekomej firmy finansowej , w której pracował.Była już późna godzina i nie zastała go tam.Była tam jednak dwójka jego przyjaciół oraz jednocześnie współpracowników.Z nimi też chciała się spotkać.Jeden z nich podszedł by się z nią przywitać.Gdy chciał ją przytulić poczuł jak w jego ciało wbiło się ostrze.Sztylet wbiła tuż pod mostkiem i przeciągnęła w dół rozcinając mu brzuch.Jego wnętrzności 'wylały się' na zewnątrz.
Drugi z nich widząc co się stało chciał ucieć ale nie miał najmniejszych szans.Łapiąc go podniosła lekko do góry.Nad nimi znajdowała się lampa z wiatrakiem.Powoli podnosiła go coraz wyżej.Mężczyzna szarpał się.Próbował wyrwać się za wszelką cenę.W pewnym momencie przestał.Znalazł się dostatecznie wysoko.Puściła jego ciało i opuściła firmę.

Szła teraz w do domu swojego 'ukochanego'.Po drodze kupiła jedną białą róże.Nikogo nie zastała w jego domu ale to nie przeszkodziło jej aby wejść.Czekała w środku na jego powrót przeglądając bez przerwy zdjęcia.Gdy mężczyzna wrócił był zdziwiony jej widokiem.Rzuciła mu pod nogi jedno zdjęcie.Był na nim z nieznajomą kobietą.Widząc zdjęcie od razu zaczął się tłumaczyć:
- Ona nic dla mnie nie znaczy.To była tylko przelotna znajomość.
Nie odezwała się do niego ani słowem tylko rzuciła kolejne trzy zdjęcia, na których znajdowały się dzieci wyzyskiwane do ciężkiej pracy.
- Jakoś trzeba żyć.Te dzieci i tak nie mają rodzin.Są sierotami - tłumaczył nieudolnie się mężczyzna.Podeszła do niego.Po chwili w szyi mężczyzny znalazła się biała róża przekuwając tętnice szyjną.Mężczyzna był w szoku wyjął róże z szyi czym pogorszył swój stan ponieważ krew zaczęła wylewać się z niego znacznie szybciej.Z powodu utraty krwi osunął się na ziemię.Kierowała się do wyjścia gdy mężczyzna chwycił ją za nogi oczekując pomocy.Spojrzała się na niego i uśmiechnęła .Stała tak przez chwilę póki nie poczuła ,że jej nogi zostały uwolnione.Następnie opuściła mieszkanie.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Wto Maj 06, 2008 10:58 am

Hitman w spódnicy xD, świetny trening.

2 poziomy

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Indie   Wto Maj 13, 2008 3:11 pm

Od zdarzeń jakie miały miejsce jej stosunki ze swoim mistrzem znacznie się pogorszyły.Nie było spotkania między nimi aby nie dochodziło do kłótni.Przebieg ich ostatniego spotkania również był taki sam.
- Gdzieś cały czas uciekasz.Nie koncentrujesz się na tym co ważne.Jak tak dalej pójdzie nigdy nie będziesz wystarczająco dobra - powiedział do niej.Odpowiedziała mu bez zawahania
- Weź się ode mnie odpiepsz - było to ostatnie zdanie jakie do niego powiedziała.
Kilka dni później dowiedziała się ,że jej mistrz nie żyje.Zjawiła się na pogrzebie.Przed samym pogrzebem dowiedziała się od pewnej osoby kto stoi prawdopodobnie za jego śmiercią.
Patrząc na ciało lekko się uśmiechnęła:
- Zawsze byłeś głupcem.Powinieneś zrozumieć ,że usuwanie poszczególnych jednostek niczego nie da.Potrzeba czegoś więcej.
Powąchała białą różę , którą miała przy sobie a następnie rzuciła na ciało.
- To zawsze było tylko twoje marzenie. Nie martw się pomszczę twoją śmierć.
Po pogrzebie postanowiła trenować więcej niż dotychczas.Choć czas jej samotnych treningów był krótki nauczyła się w tym okresie wiele nowych rzeczy , które postanowiła wykorzystać w praktyce.Jej celem stali się więźniowie jednego z zakładów karnych.Ostatecznie wszystkich więźniów znaleziono z razszarpanymi gardłami.Sama również postanowiła coś w sobie zmienić.Był to tatuaż umieszczon pod prawą łopatką.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Wto Maj 13, 2008 3:14 pm

2 poziomy, zastrzeżeń brak, a i historia ciekawa.

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Indie   Sob Wrz 27, 2008 7:02 pm

I Trening - Thunder Claw


Trudno powiedzieć czy przebywanie w Sanktuarium coś w niej zmieniło.Dosyć wiele czasu zajęło jej przyzwyczajenie się do Złotego Rycerz Bliźniąt, który na rozkaz Wielkiego Mistrza został jej mistrzem.Ostatnimi czasami jednak nie spotykali się za często.Korzystając z wolnego czasu jaki miała wybrała się do jednej z wiosek leżącej nieopodal Aten.
********************************************
Obserwowała pewnego starca ,który przygotowywał czterech chłopaków by mogli zostać uczniami Sanktuarium.W pewnym momencie podeszła do starca i trenujących.
- Dlaczego ich trenujesz skoro wiesz ,że nigdy nie będą nadawali się na rycerzy ? - zapytała starca.
Gdy padły jej słowa chłopacy przestali trenować a jeden z nich odezwał się
- Jak śmiesz mówić takie rzeczy !! Pewnie chłopak cię rzucił bo masz taką brzydką gębe ,że muszisz zakrywać ją maską a potem przychodzisz wyładowywać swoją frustrację.
Zakończył dumny z siebie chłopak a pozostali zaczęli się śmiać.
- Zamilczcie !!! - rzekł stanowczo starzec - Ona jest uczennicą Sanktuarium.A prawo tam panujące zabrania kobietą pokazywania twarzy.Przecież powtarzałem wam to wiele razy.
- Skoro jest uczennicą z Sanktuarium to jeśli ją pokonamy będą musieli nas przyjąć.- rzekł znów ten sam chłopak a reszta okazała aprobatę jego słowom.Wszyscy zaczęli biec w jej kierunku.Widząc to starzec tylko pokręcił ze smutkiem głową.Nie chcąc czekać przy pomocy jednego skoku znalazła się przy jednym z chłopaków.Chłopak próbował zadać jej cios pięścią ale bez trudu zatrzymała jego atak przechodząc natychmiast do kontrataku.Jednym szybkiem ruchem złamała chłopakowi rękę w łokciu.Następnie łamiąc mu palce drugiej ręki.Widząc to pozostała trójka chłopaków zatrzymała się a następnie zaczęli uciekać pozostawiając ich kompana.W pewnym momencie poczuła za sobą dziwne wibracje.Momentalnie zrobiła skok w bok.W miejscu , w którym przed chwilą stała uderzyła energia kosmiczna.Obejrzała się za siebie........
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Sob Wrz 27, 2008 7:28 pm

2 poziomy

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Indie   Pon Paź 06, 2008 12:05 pm

II Trening - Thunder Claw

Gdy zobaczyła napastnika jej ciało opanowało drżenie spowodowane strachem.Chwilę zajęło jej nim się opanowała i doszła do normalnego stanu.Cały czas patrzyła na napastnika , który lekko się uśmiechał
- Czego oczekujesz ode mnie Atalu Boski Strażniku ? - zapytała.
- Widze ,że wiesz kim jestem więc powinnaś również wiedzieć po co tu przybyłem ale skoro chcesz bym ja to powiedział to proszę bardzo.
Miro Akanesh za zdradę na rzecz greckich bogów zostajesz skazana na śmierć. Wyrok wykonam ja Atal jeden z pięciu Boskich Strażników nazywany Niszczycielem Dusz.Twoja dusza zostanie zniszczona i już nigdy nie odrodzisz się w innym ciele i zdejmij w końcu tą cholerną maskę

W dłoni Atala pojawił się miecz.Sekundę później poczuła jak maska sama zsuwa jej się z twarzy rozcięta na pół.
- Nawet nie widziałam jak zadał cios - pomyślała.
Odskoczyła na dalszą odległość od Strażnika.
- Ucieczka nic ci nie da.Poddaj się wyrokowi a zoszczędzisz mi wiele czasu - przemówił Atal.
- Ja nie uciekam !! - gdy odpowiadała przeciwnikowi gromadziła kosmos.
- Przyjmij mój atak Niszczycielu Dusz....Thunder Claw !!!
Mimo,że w atak włożyła całą siłę nie dostrzegła żadnego rezultatu.
- Myślisz ,że jesteś w stanie mi coś zrobić.Jestem potężniejszy niż Złoci Rycerze Ateny.Jednak skoro chcesz walczyć....Podmuch Dusz !!!
Boski Strażnik złożył usta po czym dmuchnął.Czuła jak naczynia krwionośne w jej ciele pękają.Jeszcze nigdy nie czuła tak olbrzymiego cierpienia.Upadła na kolana.Jej ciało całe zczerniało z powodu wewnętrznych krwotoków.Zdawała sobie sprawę ,że to już koniec.
- Nie martw się.Oszczędziłem najważniejsze naczynia krwionośne byś mogła trochę pocierpieć ale teraz nadszedł czas bym zadał ci ostateczny cios.
Poczuła lekki ciepły wiatr.Atal zaczął biec w jej stronę atakując mieczem.Jednak miecz zatrzymał się nim dotarł do ciała.
- Co jest do cholery - zareagował słownie zdziwiony strażnik.
Patrzył jak z dziewczyny wydobywa się coraz większy kosmos.Zrobił kilka kroków do tyłu.Mira zaczęła podnosić się z kolan a jej ciało znów nabrało normalnej barwy.
- Co to za sztuczki - powiedział sobie pod nosem - I tak cię zabiję.Po czym znów ruszył do ataku z mieczem w dłoni.
- Jak śmiesz mnie atakować !!! - z ust Miry wydobył się męski głos.
Mimo zdziwienia Atal nie zaprzestał ataku.Zaatakował mieczem jednak dłoń dziewczyny zatrzymała cios łamiąc przy tym ostrze miecza.Gdy spojrzał w jej oczy zobaczył złotą barwę.Złota fala energii uderzyła w Atala z niewyobrażalną siłą.Boski Strażnik z widocznym trudem pozbierał się z ziemi.
- Kim jesteś ?? - zapytał.
- Jestem Słońcem Niezwyciężonym,Władcą Kosmosu i Bezgraniczną Przyjaźną - taką odpowiedź otrzymał Atal.
Tym razem strach pojawił się w oczach Boskiego Strażnika.
- Mithra - wyrzekł przez zaciśnięte zęby Atal.Nagle zauważył istotną rzecz.
- Mithra jeśli usunę z tego imienia dwie litery wychodzi Mira - pomyślał.
- Czy ona jest twoją reinkarnacją w świecie ludzi ? - zapytał boga.
- Nie muszę odpowiadać ci na to pytanie.Przekaż Wisznu ,że jeśli jeszcze raz spróbuje ją tknąć to rozpętam wojnę.
Atal przyjął do zrozumienia słowa po czym zniknął.
Po chwili Mira upadła bezwładnie na ziemię.Gdy się ocknęła nie pamiętała nic od momentu gdy dała nauczkę zuchwałym chłopakom.Jej maska leżała obok.Nim ją założyła spojrzała jeszcze w stronę starca, który zobaczył w jej oczach chwilowy złoty błysk.Po założeniu maski udała się do Sanktuarium.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Indie   Pon Paź 06, 2008 12:44 pm

2 poziomy wędrują na twoje konto

_________________


Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Indie   

Powrót do góry Go down
 
Indie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: