Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Arabskie Noce

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sro Maj 07, 2008 1:12 pm

Jubei dotarł na miejsce i już miał sobie odpocząć gdy zauważył towarzyszy idących w stronę kanałów.

-No nic. Odpoczne sobie po wykonaniu zadania.

Ruszył za towarzyszami. Gdy otworzyli właz do kanałów w powietrzu dało się wyczuć dziwny zapach. Jubei wszedł w dół za towarzyszami i zacząl sie rozglądać.

-''Kanały jak kanały nic specjalnego. Ale to dopiero początek''

Gdy szedł co jakiś czas szczur przebiegał obok niego.

-Ale te zwierzęta są obleśne. Nie można jednak lekceważyć ich mądrości. - Powiedzial tak aby reszta usłyszała.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Pią Maj 09, 2008 7:44 pm

Lubił takie zakamarki, może dlatego, że tego co czego sie najbardziej nienawidzi najbardziej przyciąga. Nie wiedział. Gdy weszli do kanałów odrazu wyczuł jakąś dziwną energie. Płyneła ze wschodu. Jednak na razie postanowił nie zawracać sobie tym głowy. Dokładnie się wszystkiemu przyglądał nasówał mu się tylko jden komentarz.
- Jesteśmy po uszy w gównie...

_________________
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Pią Maj 09, 2008 11:16 pm

Przebywali kolejne metry kanałów i z każdym krokiem zapadała coraz większa ciemność, jakby zchodzili w głąb ziemi. Piski i częstotliwość pojawiania się szczurów były coraz większe.
W końcu ich oczom ukazał się zatrważający widok. Kanał zmienił się w ogromną jaskinię, której podłoze tonęło w ciałach tłoczących się szurów. Były ich setki, wszystkie piszczały jak szalone, kręcąc się obok niskiego, lekko przygarbionego mężczyzny, z trudem poruszającego się między nimi. Uniósł wzrok i spojrzał na intruzów.

-Przybysze z powieszchni... popełniliście wielki błąd schodząc tutaj, tak jak ten durny rycerz. - wskazał na ogryzione do kości ciało człowieka w zbroi - Zginiecie tutaj. Brać ich!

Szczury rzuciły się na przybyłych. Ogromna fala szarych gryzoni zbliżała się ku nim w niesamowicie szybkim tempie.

-Chyba musimy wyrąbać sobie drogę. - powiedział Abdelaziz zbierając kosmos.

On, Ozymandis i Nur uderzyli w jednym momencie, wołając jednym głosem.

-Fala Kosmosu Synów Pustyni!!!

Kilkaset szczurów padło bez życia na ziemię. Poczóli swąd spalonego mięsa. Gryzoni jednak wcale nie ubyło i ciągle nacierały.

*************************************************

Całą sytuację obserwowały dwie osoby, ukryte w równoległym kanale. Seuru i jego towarzysz starali się za wszelką cenę ukryć swoją obecność.

-Widzisz ten czarny kamień, który ten człowik trzyma w ręce? - zapytał Saladyn -To dzięki niemu kontroluje szczury. Musisz mu go zabrać. Wiem jak go użyć i będę mógł uwolnić szczury spod jego mocy. Ruszaj, póki jest zajęty tamtymi wojownikami.


OOC: Póki nie ma Remusa, przyjmójemy, że jest w naszej drużynie i wszędzie za nami podąża. Miniman robi sobie przerwę z forum więc wypada z przygody, grajcie, jakby go nie było od początku.

_________________


Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Nie Maj 11, 2008 10:14 am

Szedł coraz głębiej i głębiej. Jubei był coraz bardziej zaniepokojony. Im dalej szedł tym więcej szczurów napotykał. Gdy ukazał mu się tunel zobaczył tysiące szczurów , które kłębiły się wokół czegoś lub kogoś. Po chwili okazało się jednak , że to jakiś mężczyzna. Gdy jego towarzysze uderzyli kosmosem w szczury Jubei zaczął myśleć , że to koniec. Był jednak w błędzie. Szczurów było tak dużo , że wyglądało to tak jakby rozmnażały się na miejscu. Wyciągnął kryształową kule , którą podarował mu Hades. Skupił się i próbował zobaczyć co będzie w przyszłości.
Zobaczył tylko jakiegoś mężczyznę trzymającego dziwny kamień. Nie był to jednak ten sam , który był kilka metrów przed nim. Wokół niego było setki szczurów , a on sam tylko śmiał się szyderczo. Jubei skupił sie jeszcze bardziej i wysłał ten obraz do Abdelaziz'a.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Pon Maj 12, 2008 3:55 pm

Lubił szczury. Były mądrzejsze od niejednego człowieka. Niestety w tym momencie ani one mu nie były przyjazne ani on im. Skupił kosmos. Po chwili wysłał wiązkę energi wprost w szczury. Po chwili nastąpił wybuch, szczury rozniosło. Lecz czy to był koniec nie wiedział. Sporzał na człowieka, który nimi kierował. Już wiedział skąd brał się ten dziwny kosmos.

_________________
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Pon Maj 12, 2008 5:15 pm

Spojżał na Saladyna i przytaknął głowoą na zrozumienie polecenia.Zmniejszył poziom swojego kosmosu i zaczą powolutku skradać się w stronę męszczyzny.Ukryty w cieniu zbliżał się i zbliżał.Każdy krok lądował na posadzce cicho i dyskretnie aż w końcu aż w końcu..... .Doszedł do męszczyzny.Powoli zbliżył się do niego.Nagle złapał męszczyznę za ramię ,potem szybko za rękę z kamieniem wykręcił mu ją łamiąc mu tą rękę , pczym wyrwał mu kamieni.Na konieć wykonał udeżenie prosto w kręgosłup odżucając przeciwnika w stronę gdzie stała drużyna prowadzone przez Abdelaziza.Następnie odbił się od ziemi i pędem znikną w ciemnościach.Gdy byłdostatecznie daleko zaczą się ponownie skradać tak ,aby nikt go nie usłyszał.Kaień włożył do kieszenie i wrócił do Saladyna.Od razu gdy doszedłoparł się o ścianę aby odsapnąć.Odpoczywając spytał Saladyna:
-Słuchaj mam pytanie na co ci ten kamień?

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Wto Maj 13, 2008 11:41 am

Remus lekko się zaniepokoił stadem szczurów jakie na nich natarło. Od czasu, do czasu podnosząc stopy chłopka rzucał obelżywe uwagi na temat tych paskudnych stworzeń. W tym momencie rzucił nerwowe spojrzenie na przewodnika, lecz ten wykonywał bardzo efektowny atak wraz ze dwójką kompanów. Wydawało się, że już po wszystkim, ale Remus mylił się. Mimo, iż wiele okropnych istot padło. Do boju wkroczyło o wile więcej. A potem ujrzał, jakby wyrzucone z procy ciało. Patrzył ze szczególnym zdziwieniem na leżącą postać.

OOC: Wybaczcie, że tak długo nie odpisywałem, ale w szpitalu nie miałem dostępu do komputera.
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sro Maj 14, 2008 6:44 pm

Idąc tunelem napotykali na coraz większą ilość szczurów. Wtem ujrzeli mężczyznę siedzącego i ostrzegającego, że popełnili błąd przychodząc w to miejsce. Nasłał na grupę swoich gryzoni, ale Abdelaziz, jego mistrz i Ozymandis oczyścili drogę. Nie na krótko. Dziewczyna jak i jej towarzysze zobaczyli, że szczurów przybywa i nadal kierują się w ich stronę. Naomi chcąc pomóc kolegom, zauważyła że owa postać która nasłała na nich szczury padła na ziemię, jakby przez kogoś pchnięta lub odrzucona. Widok ten ją zdziwił.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Pią Maj 16, 2008 10:59 am

Saladyn nie odpowiedział, tylko dopadł do opierającego się o ścianę Seuru. Przygniótł go do niej i wyszarpnął z kieszeni kamień. Kaptur i płaszcz opadły na ziemię, ukazując mężczyznę, odzianego w szarą zbroję, z hełmem uformowanym na kształt szczurzego łba.

-Po co pytasz? - syknął odrzucając chłopaka - W tym samym celu, w jakim uzył go tamten głupiec, tylko na szerszą skalę. To jest Klejnot Nikczemności! Zwykły śmiertelnik może dzięki niemu narzucić swoją wolę takim stworzeniom, jak moi mali przyjaciele... za co spotka go oczywiście kara... Ale osoba, która potrafi wykorzystywać kosmos...

Moc Saladyna, Rycerza Szczura, wzrosła nagle do niesamowitych rozmiarów, by po chwili zostać wtłoczona do kamienia, który zajaśniał szkarłatnym blaskiem. Przez chwilę zdawało się, że nic się nie stanie...
Ktoś szarpnął Seuru z ziemi, podniósł go na nogi i z dużą siłą przerzucił przez ramię (50 dmg), tak, że wylądował obok swoich towarzyszy.
To Abdelaziz stał teraz obok Rycerza szczura, z pustymi oczami, czekając na dalsze polecenia. Zaraz obok chłopaka stał Nur, znajdujący się w podobnym stanie.
Jego kosmos ciągle wzrastał, by w pewnym momencie zostać uwolnionym. Nur wyciągnął przed siebie obie dłonie i krzyknął:

-Avantasia!!!

Dokoła nich pojawiło się pięć ogromnych kart tarota, które podniosły się do pionu. Postacie, które były na nich namalowane jakby ożyły, opuściły swoje miejsca. Z szybkością błyskawicy przemknęły pomiędzy nimi, a złociste łuny, ciągnące się za nimi, utworzyły pentagram, którego wierzchołki znajdowały się przy pustych kartach.
W jego centralnym punkcie nastąpiła silna eksplozja, która jednak nie spowodowała żadnych obrażeń.
Obrazy zniknęły, tak samo jak postacie. Kiedy kurz, wzniecony przez atak opadł ujrzeli ciało Ozymandisa, leżące w kałuży krwi i szczątkach swojej zbroi. Nie żył.

-Kto następny? - zapytał śmiejąc się Saladyn - Mam świat do podbicia i nie za dużo czasu!

OOC: En Sabah Nur hp - 1750
Abdelaziz hp - 1100
Saladyn hp - 1500

_________________


Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Pią Maj 16, 2008 11:35 am

Remus nie mógł się powstrzymać od krzyku. Widok rycerza noszącego zbroję szczura. Potem przywódca, który stanął po stronie zła. Na koniec leżący bez oznak życia towarzysz. Remus opuścił głowę. Cały się trząsł, lecz nikt nie wiedział jego twarzy. Poczuł pustkę w środku. Jak mogli dopuścić, aby jeden z kompanów poniósł taką śmierć. Spojrzał ze złością, nadal ukrywając swoją twarz na Seuru. Lecz nagle na jego, niewidocznej dla innych twarzy zawitało współczucie. Nie mógł tego znieść. Nieprzytomne spojrzenie przewodnika budziło w nim niepokój i jednocześnie gniew.
- Jak śmiałeś - wyszeptał Remus, choć wszyscy dokładnie to usłyszeli. - Jak śmiałeś - krzyknął donośnie chłopak. Podniósł bladą twarz, na której spływały krople potu. Jego oczy zabłysły, gdy jednym ruchem wyjął flet. Wymierzył nim prosto w rycerza szczura.
- Właśnie nie masz już dużo czasu, ponieważ twój świat kończy się tutaj! - powiedział Remus trzęsącym głosem.
- Dead End Symphony...
I już głośno grał burzliwą muzykę, która rozbrzmiewała we wszystkie strony. Pełną nienawiści i gniewu melodię.

Dead End Symphony 140 obrażeń paraliż na 2 rundy
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Pią Maj 16, 2008 7:32 pm

Zbytnio się nie przejął. Widywał fajniejsze rzeczy z lepszym efektem do tego. Stał jak zwykle luzacko. Poprawił sobie krocze, które jak zwykle go uwierało. Popatrzył na Abdela, który wyglądał jakby najadł się grzybków halucynków. Uśmiechnął się, wreszczie mógł troche porozrabiać.
Otoczyła go złota poświata. Jego energia wypełniała całe kanały. Na zewnątrz ludzie mogli zaobserwować wydobywające się światło z kanalików ściekowych.
- Nie powinnieneś tego był robić.... - Wszystkim ukazało sie słońce. Gdy wybuchło siła wyuchu była potężna. - Expolosion of SUN!!!(798obr) - Atak wymierzony był w En Sabah

_________________
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 17, 2008 10:21 am

Jubei nie był tym specjalnie zaskoczony. Wkońcu to właśnie widział w swojej kuli. Nie spodziewał się jednak , że będzie to Abdel. Rycerz szczura nie wyglądał zbyt groźnie. Znowu nadarzała sie okazja aby pokazać co potrafi. Nie był jednak jeszcze dostatecznie silny aby używać potężnych ataków. Jedyną jego alternatywą był atak siłowy. Jubei zaczął biec w stronę Abdela. Gdy był już blisko pochylił się , podciął mu nogi i gdy ten leciał w jego stronę uderzył go w brzuch.

-Przepraszam.... - Te słowa wypłynęły z ust Jubei'a.


[Potężny Atak Siłowy -> 6*25 = 150 dmg]
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 17, 2008 3:59 pm

Wstał i otrzepał się.Przeciągną i zaczął rozciągać kolejno wszystkie kończyny.Był wielce zaskoczony faktem zbratania się z przeciwnikiem jednak mimo to humor mu się porawił.Następnie powiedział sam do siebie:
-Przynajmniej jest wiadomo co stwarza zaraze he he he he-mówiąc to drapał się po głowie ,gdyż mu było głupio.Podszedł do reszt bandy.Przesuną prawą nogę do przodu zniżając swpoja położenie po przez lekkie ugięcie kolan.Lewą rękę wyprostował zginając ją w łokciu ,trzymając nadgarstek ustawiony poziomo.Prawą rękę ustawił na poziomie pasa zginając ją tak aby nadgarstek był poziomo ustawiony w luźnej pozycji.Odbił się od gleby z taką szybkością odbijania nog od gleby iż biegł po wodzie.Gdy dobiegł do Saladyna wykonał piruet okrążając go 180 o pojawiając się za plecami.Luźny prawy nadgarstek zasisną u stawiając go wpionowej pozycji ,po czym wykonał udeżenie wypełnione energią kosmosu wymieżone w środek kręgosłupa przeciwnika.
(power fist-210 obr)

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Nie Maj 18, 2008 5:30 pm

Sytuacja jaka się pojawiła, nie podobała się Naomi a zarazem zaskoczyła. Abdelaziz i Nur stanęli po stronie Rycerza Szczura. Co tym samym jeden z nich pozbawił życia Ozymandisa.
Dziewczyna spojrzała na podnoszącego się Seuru oraz atakujących towarzyszy. Zastanawiała się co mogło spowodować tak nagłe przejście na drugą stronę ich przewodnika.
"Jakaś moc musiała ich przeciągnąć na stronę owego rycerza..." - zastanawiała się Naomi. Po ataku zadanym przez Seuru na Rycerza Szczura, niebieskowłosa zauważyła pewną rzecz w jego dłoni. Jak mogła się domyśleć był to kamień. Ale czy zwykły?
Nie zastanawiając się dłużej, podbiegła w stronę rycerza i jak Seuru zaatakował przeciwnika od tyłu, ona zadała cios od przodu uderzając w okolice brzucha.

[Potężny atak: 96dmg]
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Nie Maj 18, 2008 8:21 pm

Silne ciosy wojowników spadły niczym grom na wszystkich przeciwników. Bardziej spostrzegawcze osoby zauważyły, że po otrzymanych ciosach i oczy na chwilę powróciły do normalnego stanu. Trwało to ułamki sekundy i po chwili znów były puste, a ich twarze pozbawione wyrazu.
Saladyn wił się na ziemi, ogłuszony silnymi ciosami i sprawiającymi mu niezwykły ból dźwiękami fletu Remusa. Cały czas twardo ściskał w dłoni kamień, jakby jego wypuszczenie miało być równoznaczne ze śmiercią.

-Brać ich! - warknął.

Abdel i Nur nie ruszyli się z miejsca, ciągle jednak wyglądali na pozbawionych świadomości.

OOC:
En Sabah Nur hp - 952
Abdelaziz hp - 950
Saladyn hp - 1054

_________________


Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Nie Maj 18, 2008 8:34 pm

Już wiedział co jest przedmiotem ich pożądania. Skierował swój wzrok w stronę kamienia. I Saldyna, który go trzymał. Lekko przechylił głowę. Wyglądał jak zaciekawiony szczeniak. Ruszył w stronę Saladyna niczym strzała. Uniósł pięść, jednak nie trafił go tylko przeszedł jakby przez niego. Po chwili wszyscy ujrzeli promień światła, który przeszył głowę przeciwnika. (Gen Rou Ma Ou Ken (140obr))
Stał na Saladynem. Cicho powiedział.
- Oddaj mi teraz grzecznie kamień...

_________________
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Pon Maj 19, 2008 2:11 pm

Remus przerwał grę na flecie. Mogłaby ona zdziałać o wiele więcej niż ktokolwiek by się spodziewał. Od czasu do czasu widział wielkie przebłyski światła. Odchylił głowę do tyłu, odrzucając jasne, bujne włosy, które zdawały się trzaskać elektrycznością. Spojrzał na swojego wroga, który nie był w stanie nawet się podnieść. Zobaczył jak Mastery zbliża się do właściciela kamienia. Usłyszał szept, który wydobył się z ust rycerza bliźniąt. Remus podskoczył, powalił przewodnika, uklęknął przy nim i rzekł rozgorączkowanym głosem:
- Co się z tobą dzieje? Ocknij się słyszysz?
Potem podniósł głowę i zaczął się rozglądać.
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 24, 2008 6:08 pm

OOC: Hej co z wami? Dlaczego nie odpisujecie?
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 24, 2008 8:16 pm

OOC:Znowu zasnęli.......

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 24, 2008 9:02 pm

Widząc w jaki sposób Mystery zaatakował Saladyna, postanowiła odczekać i w razie czego zaatakować, gdyby atak w jakiś sposób nie zadziałał. W tym czasie zerknęła spojrzała na Remusa który próbował przemówić do Abdelaziza.
"To na nic... Póki przeciwnik ma ten kamień Abdel i Nur nie będą sobą..." - powiedziała w myślach.
Spojrzała na Mysteryego i Saladyna.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 24, 2008 9:24 pm

OOC: Dobra, znudziło mi się czekanie. Dla ludzi, którzy zamulali będzie mniej poziomów i tyle, jedziemy dalej, bo przygoda zbliża się do końca.

Atak Mystery'ego wywołał zamierzony efekt. Saladyn posłusznie wypuścił kamień z ręki, podając go chłopakowi. W momencie, w którym to nastąpiło Nur i Abdel odzyskali świadomość. Nie wiedzieli co się dzieję, rozglądali się zdezorientowani. W końcu ich wzrok padł na martwym ciele Ozymandisa.
Nur podbiegł do swojego ucznia i wziął jego ciało na ręcę. Po policzkach spływały mu łzy. Abdel pierwszy raz w życiu widział go w takim stanie.

-Abdelazizie. - powiedział do niego mistrz - To był mój syn...

Abdel nic nie powiedział. Pierwszy raz w życiu targały nim tak silne emocje, poniósł go gniew, tak jak wtedy, kiedy w Asgardzie prawie pobił Yashę. Odwrócił się i podszedł do otępiałego Saladyna. Złapał go za głowę i szybkim ruchem przekręcił, łamiąc kark.

-Już nikogo nie skrzywdzisz... - powiedział cicho i spojrzał na resztę.

Wiedział, że nie zachował się jak Rycerz, ale nie mógł nic na to poradzić. Nur stanął obok niego, trzymając ciało Ozymandisa na rękach.

-Zniszcie kamień. - powiedział - Takie rzeczy nie mają prawa istanieć...

_________________


Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 24, 2008 9:30 pm

Podszedł do kamienia.Jednak kiedy podchodził ,to przeszedł bezczelnie po martwym ciele przeciwnika mówiąc.
-Gardze zdrajcami.Zabieram się z tąd.......
Mówiąc to ruszył drogą którą dostał się do kanału wraz z Saladynem.
-Jakby co będe czekać tam gdzie się poraz pierwszy rozdzieliliśmy.
Idąc drogą pomyślał.
-Heh trzababyło najpierw zaatakować Saladyna ,żeby reszta drużyny zaczęła ruszać szarymi komórkami ,z drobnymi wyjądkami ,a nie waliła w swoich bez namysłu.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD


Ostatnio zmieniony przez Alchemik dnia Sob Maj 24, 2008 10:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 24, 2008 10:09 pm

Widząc iż atak Mystery'ego podziałał, że Saladyn oddał posłusznie rycerzowi kamień, Naomi zauważyła że Abdelaziz i Nur odzyskali świadomość, co ją ucieszyło. Ale kiedy zobaczyła jak Nur podszedł do martwgo ciała Ozymandisa i powiedział że to jego syn, dziewczyna była zaskoczona. Nic nie powiedziała, ale przypomniało się jej jedno wydarzenie kiedy trenowała, jak jej własny ojciec chciał ją zabić.
"To zupełnie inny przypadek... Nur był pod siłą kamienia, i nie wiedział co robił..." - powiedziała sobie w myślach.
Patrzyła chwilę na mistrza przewodnika, po czym skierowała wzrok na kamień, który trzymał Mystery, czekając aż go zniszczy.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Sob Maj 24, 2008 10:19 pm

Patrzył na kamyk, który trzymał w dłoni. Jego kosmos zaczął rosnąc mimo wolnie. Dloń jaśniała najmocniej. Nagle ogromna fala energi niczym promień rozwaliła kamień na miliony dorbych kawałeczków. Dłoń, w której jeszcze przed chwilą znajdował się kamień była teraz zaciśnieta. Po kamieniu nie było śladu.
Obrócił głowę w stronę martwego ciała Ozymandisa i jego ojca. Niestety wiele razy w życiu oglądał takie sceny. Podszedł do cierpiącego ojca. Poklepał go po ramieniu. Ruszył w strone leżącego ciała.
- Niech ludzie zobaczą kto był ich prześladowcą... - popatrzył na Abdela, który wcześniej zabił rycerza szczura. Mrugnął okiem.
- Przywyknij... Nie pierwszy i nie ostatni raz... - Jego zbroja nawet w tak ciemnych pomieszczeniach odbijała niewiadomego pochodzenia promienie światła.
Zarzucił sobie przez ramie martwe ciało. Czekał na ruch pozostałych.

_________________
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   Nie Maj 25, 2008 9:29 am

OCC: Sory , że nie odpisywałem ale miałem ograniczony dostęp do kompa ;/ i siedziałem po półgodziny dziennie ;/


Jubei przyglądał się całej sytuacji. Był bardzo zmęczony po swoim ataku.

-Czuję , że wyczerpałem już większość sił.

Widział jak toczy się sytuacja , i że przygoda ze szczurami dobiega końca. Był szczęśliwy z tego powodu ale z drugiej strony był bardzo zasmucony. Widząc jak jego kompan płakał , a poźniej zabił rycerza szczura.

-Dobrze , że wszystko skończyło się tak , a nie inaczej.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Arabskie Noce   

Powrót do góry Go down
 
Arabskie Noce
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: