Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Niespełniona miłość

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Sob Mar 29, 2008 12:43 pm

W odróżnieniu od większości nie degustował się specjałami znajdującymi się na stole.Przysłuchiwał się temu co mówią pozostali ale nie wykazywał większego zainteresowania.Przynajmniej tak się mogło wydawać.Mimo ,że było już po czasie na pytania zabrał zabrał głos:
- Mam pytanie dotyczącego tego El Diablo. To mieszkańcy wioski go ochrzcili w ten sposób czy on sam się tak nazwał.Bo jeśli to on sam to raczej niczego niespodziewanego nie musimy się po nim spodziewać.
Czekając na odpowiedź chciał coś zrobić lecz uznał to za raczej zły pomysł.Nie znał poczucia humoru pozostałych więc wolał nie działać.Poza tym nie chciał zmarnować deseru.Jednego był pewien.Wstał z krzesła i podszedł do siedzącej dziewczyny a następnie ukląkł na jedno kolano.
- Zostaniemy parą ?? - zapytał z uśmiechem.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Sob Mar 29, 2008 1:17 pm

- Szczerze mowiac obojetne mi z kim pojde. w domysle raczej z kims bardziej doswiadczonym. jednak pojde z tym kto bedzie chcial nanczyc kogos takiego jak ja, tzw zoltodzioba. Sprobuje nie odbiegac za bardzo od mojego towarzysza.
Po czym dalej zaczal jesc schabowego.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Sob Mar 29, 2008 4:11 pm

Abdelaziz odłożył widelec i spojrzał na pozostałych. Rozproszenie grupy było dobrym pomysłem, jeśli poszli by razem, natychmiast by ich odkryto. Zastanawiał się przez chwilę, z kim powinien iść.

-Jeśli o mnie chodzi, to mogę iść z Legumirem. - powiedział - Znamy się nie od dziś i prezentujemy podobny poziom umiejętności. Na pewno damy sobie radę.

Czekał na odpowiedź przewodnika, do którego najpewniej należała ostateczna decyzja. Nie widząc potrzeby, aby coś jeszcze powiedzieć, odsunął swój talerz i wyjął karty, z których, używając arkanów mniejszych, zaczął układać pasjansa.

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Sob Mar 29, 2008 5:31 pm

Nie miała w planach znajdowania się w grupie z Asgardczykiem.Liczyła bardziej na wspólną podróż z Abdelazizem jednak po jego oświadczeniu zdała sobie sprawę ,że jest to już raczej nie możliwe.A nie miała zamiaru zachowywać się jak smarkula i w jakiś sposób wpływać na decyzję Abdela.Po dłuższej chwili myślenia stwierdziła,że podróż z Asgardczykiem może być bardzo ciekawa.Jego zachowanie było niekonwencjonalne oraz to co mówił często ją bawiło.
- Liste tego co będzie ci można otrzymasz później - to zdanie znaczyło ,że się zgadza.Teraz trzeba było poczekać na decyzję ich przywódcy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Sob Mar 29, 2008 8:55 pm

OCC: Krzysiek - to co Morpheus sądził na temat zachowywania się innych Rycerzy w obecności Miry "działo się" w jego głowie, więc Neo nie mógł tego usłyszeć ;P


Zachowanie Sagi wprawiło go w niemałe zdziwienie. Och, jak obecność niewiasty może wpłynąć na umysł i wyobraźnie Rycerza? W jego przekonaniu Asgardczyk ośmieszał się w ciągłym adorowaniu młodej wojowniczki. Cóż, miłość rządzi się swoimi prawami.
- Nie pozostało mi nic innego jak zaoferowanie swojego towarzystwa Radamantisowi - powiedział do wszystkich Morpheus. - Mam nadzieję, że współpraca będzie nam się dobrze układać - rzekł i uśmiechnął się do nowego towarzysza.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 12:18 am

mowi po cichu;
- Tak... chlopak moze zwariowac jak jest w gronie chlopakow chocby jedna dziewczyna. w dodatku tak ladna jak szanowna towarzyszka Mira. choc taka dziewczyna w naszej grupie mysle, ze to dobry pomysl. rozladuje troszke nasze hormony i nie bedziemy tacy ostrzy wobec siebie.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 9:31 am

Radamantis cieszył sie z podziału. Wkońcu nie lubił "pracować" w wielkim zgiełku. Liczył jednak że trafi albo na Mire albo na Asgardczyka bo decyzje Abdelaziza był w stanie przewidzieć.No ale trudno trzeba było samemu sie zaoferować a nie teraz marudzić. Spojrzał na swojego przyszłego kompana i doszedł do wniosku że niańczyć go chyba nie będzie musiał. Ale i tak nie zamierzał.Po chwili jednak zapytał:
-Dlaczego akurat grupy dwuosobowe?Nie lepiej jak każdy z nas zasięgnie informacji?Nie znamy sie zbyt dobrze każdy ma inne podejście do ludzi i takie "pary"(OCC: tu Radamantis "rzucił okiem" na Mire) mogą nieświadomie sobie utrudniać prace.-wiedział że może nie zgodzą sie z jego słowami ale i tak go to jakoś nie ruszało. Będzie robił i tak wszystko po swojemu.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 1:16 pm

-Dobrze więc... jak już wszyscy podjęli decyzję z kim będą w parze to udajmy się na zasłużony odpoczynek.Ahhh było to dzień naprawdę ciężki.Życzę dobranoc wszystkim...
Następnie każdy z rycerzy udał się do swojego pokoju.Majtkowie powoli zaczęli zwijać żagle i również udali się na odpoczynek.Nie długo potem wybiła godzina 12.Neo za bardzo nie mógł spać więc wyszedł aby sie troszkę przejść.Okazuje się że jest teraz paskudna pogoda.Wieje zimny wiatr lecz lekki a wokół rozciąga się mgła.Przywódca udał się na mostek gdzie kapitan powoli odchodził od zmysłów przez te warunki.
-Kurwa kurwa kurwa kurwa!!!.
-Co się stało??.
-Patrz!!.Wszędzie mgła!.A na dodatek kompas wariuje!.Jest teraz także zachmurzone niebo i chyba będzie się zbierać na niezłą burzę.
-Mam nadzieję że nie.. bo chyba do Hiszpanii będziemy musieli płynąć na własną rękę.
-Eeee spokojnie... chyba nie może być gorzej prawda??.
A jednak... może być.Kilka sekund później Neo wypatrzył jakieś dziwne czerwone punkciki w tej mgle które powoli gasnęły.
-Widziałeś to?.
-Co?.Te czerwone punkcik... o patrz znowu...
-O kurde... o kurde...
-Co??.
-Lepiej zacznij się modlić do twojego boga!!.
-Czemu??.
-PIRACI!!!.
Nagle słychać było jakiś potężny wystrzał jakby z armaty.Chwilka spokoju i.... eksplozja!!.Ci dranie zaczynają nas ostrzeliwać z armat!!.Huk był tak głośny że zerwał na nogi wszystkich rycerzy a także majtków.Kapitan zaczął szybko chodzić i drzeć się aby każdy zajął swe stanowiska.Jednak... wystrzały nagle ucichły.Nastała martwa cisza.Kapitan machnął ręką do dwóch majtków aby sprawdzili czy mocno oberwali.Neo zwrócił się do rycerzy bardzo cichutko i powoli.
-Słuchajcie... zaraz będziemy musieli walczyć z piratami!!.Więc niech każdy dobierze się w swoją parę!.Dante choć tutaj koło mnie!.
Wszyscy wykonali polecenie przywódcy.Zaczęło się najgorsze... oczekiwanie na atak.Mgła po kilku minutach powoli opadała aż w końcu zniknęła.Szczęśliwy kapitan aż uśmiechnął się z radości.Jednak szczęścia równie szybko minęło jak się pojawiło.Otóż ich statek został otoczony przez dwa mniejsze okręty.Na ich flagach widnieją białe czaszki na czarnym tle.Neo szybko wyjrzał czy jest ktoś na ich okręcie.Nikogo nie ma.Nagle wszyscy usłyszeli jakby złowieszcze śmiechy i krzyki.Piraci ich zaskoczyli w spieli się po linie od drugiej strony!.Teraz walka jest nieunikniona.Do każdej z pary podbiegli po dwóch piratów.Obydwoje mają ostre miecze(Kordelas) i dwa skrzyżowane pistolety przy pasie.Ostatni wszedł na pokład prawdopodobnie ich kapitan.Zamiast prawej dłoni ma ostry hak i najwyraźniej jest wkurzony.
-Poddajcie się psy albo moja załoga was pociacha jak ryby!!.
-Raczej nie sądzę aby wam się to udało.-burknął Neo.
-Czyżby??.Słyszeliście bracia!!.Zabić ich!!!.

Każdy z tych łotrów bardzo dobrze znał się na walce mieczem.Szybkie stanowcze cięcia... nie dało się ich uniknąć(po 50 obr.).W ich oczach widać żądzę krwi i nienawiści.Jednak w pewnym stopniu rycerze mają przewagę.Dlaczego??.Piraci ich nie doceniają.Myślą iż to są zwykli pasażerowie.Neo szybko wybił im to z głowy.Podleciał do jednego z piratów i wykonał bardzo szybką sekwencję ataków(szybki atak 90obr.).Troszkę bandycie dostało się po ryju.Ale nic sobie z tego nie robił.Dalej jest gotowy do walki jak i reszta jego kompanów... zapowiada się ciekawa walka!!.

OCC;Pirat1=200HP(są przy Legumirze i Adbedlu)
Pirat2=200HP
Pirat3-200HP(są przy Radamantisie i Morpheusu)
Pirat4=200HP

Pirat5=300Hp
Pirat6=300Hp(są przy Anakinie i Mirze)
Pirat7=110Hp
Pirat8=200Hp(są przy Neo i Dante)

Mała wskazówka.Pamiętajcie że jesteśmy na statku.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 1:31 pm

- Neo. pokonamy ich napewno. Troche trzesie ale damy rade.
OCC moge uzywac mp ?? powiedzmy na wspomaganie sie ?? albo przymrazanie ?? tak jak to robil Yoga ??
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 1:36 pm

OOC: Nie możesz, nie odkryłeś kosmosu więc jest to zakazane.

Odgrywam:
Legumir wybiegł szybko ze swojej kajuty. Wiedział, że coś jest nie tak, wszyscy w koło biegali w popłochu. Gdy usłyszał słowa Neo ogarnął go strach, ale nie panika. Był to lekki strach bo wiedział, że możemy sobie poradzić.
- Mamy element zaskoczenia - jesteśmy bądź będziemy Rycerzami. Jesteśmy potężni. A ten kto się nie boi jest głupcem, a najodważniejszy jest nie ten, kto się niczego nie boi, lecz ten który nie boi się stawić czoła swoim lękom. - powiedział głośno by każdy mógł go usłyszeć.
Ruszył do przeciwnika swojego i Abdelaziza. Wiedział, że gdy zaatakuje potężnym atakiem, będzie musiał czekać, ale zaryzykował, bo to zada duże obrażenia ich przeciwnikowi i Abdel będzie miał otwartą drogę do pokonania go. Choć Legumir nie wątpi ani trochę w to, że jego przyjaciel mógł doskonale sam sobie poradzić. Uderzył potężnym atakiem w twarz i klatkę pirata.
18*6 - 108 obrażeń.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 1:39 pm

OCC a w jaki sposob mam walczyc ?? w takim razie ??
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 1:42 pm

OCC: Możesz na siłę lub zręczność. Podstawowy atak twoja siła razy trzy a potężny twoja siła razy sześć.
Proszę o usunięcie naszych postów.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 1:47 pm

Biore jakis kawalek drewna wygladajacy na dosc mocny dlugosc mi odpowiadajacy i mocno wale jednego z piratow w watrobe 6 *2- 12 obrazen.widze jak zwala to przeciwnika na kolana ale po chwili wstaje rozwcieczony.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 3:10 pm

Morpheus bez zastanowienia stanął obok swego nowego towarzysza.
Walka, która przyszło im teraz stoczyć, pozwoli mu się okazać. Wiedział, że Radamantisowi mógł nie podobać się przydział par. Nie chciał go zawieźć. Doskoczył do najbliższego pirata i wykonał sekwencję bardzo szybkich ciosów, które na szczęście nie chybiły celu.
Szybki atak 9*3= 27
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 4:04 pm

Widok piratów rozbawił go.Dla niego były to śmieszne ludziki wymachujące nożami.Spojrzał na jednego z nich i przemówił:
- Najgorsze co można zrobić to nie przemyśleć swojego ruchu.
Wyciągnął dłoń przed siebie skupiając się na piracie (Pirat 5).Po chwili ten zaczął się unosić ( Telekineza 2) co wywołało w nim widoczną panikę.Kierując lewitującym piratem uderzył nim o pokład statku a następnie wyrzucił wysoko w górę.
W tym momencie przestał skupiać się na piracie a ten spadł z dużej wysokości prosto do morza.

OOC: Ilość obrażeń i to co się stało w morzu z piratem pozostawiam MG.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 7:43 pm

Radamantis gdy tylko usłyszał huk pojawił sie na statku. I tak nie mógł spać. Po chwili za jego plecami pojawił sie jego towarzysz. Początkowo myślał że nie będzie z niego pożytku ale teraz przekonał sie że napewno potrafi trzeźwo myśleć i nie panikuje. Po chwili dowiedział sie że przyczyną zajścia było pojawienie sie dwóch statków pirackich. Po chwili gdy piraci zajeli miejsca na ich statku zobaczył jak jeden odbija sie od pokładu statku i leci do wody. Wiedział że tylko Anakin z nich wszystkich może przewyższać jego moc telekinezy. Przy okazji podsunął mu tym myśl żeby w ten sposób pozbyć sie szybko piratów ze statku. Cały czas mając za plecami swojego towarzysza skupił sie na jednym ataku. Wymierzył go w stojącego przy burcie. Po chwili skupiony wystawił ręke do przodu skierowaną w pirata i szybko uderzył nią do przodu. Pirat wyleciał lekko w góre, uderzając w burte połamał ją i wpadł do wody
(Całość ma wyglądać jak w sygnie Alchemika http://img468.imageshack.us/img468/1594/obi8bj.gif :P)

OOC: Jeśli moja Telekineza jest za słaba na to żeby nadać bydlakowi taki pęd by przełamał drewnianą burte to traktować to jako atak. Co sie stało z piratem pozostawiam MG


Ostatnio zmieniony przez LoRo1987 dnia Wto Kwi 22, 2008 3:55 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 8:41 pm

Abdelaziz rzucił się w wir walki. Nie wydawał się zaskoczony atakiem na ich statek. W trakcie takich wypraw rzadko zdarzało się, aby wszystko przebiegało bez komplikacji. Chciał zakończyć to szybko, bez wikłania się w czasochłonne walki.
Liczył na to, że uda mu się zadać na tyle silny cios, aby wyrzucić przeciwnika za burtę, gdzie zajęło by sie nim wzburzone morze. Wyskoczył w jego kierunku (pirat 2) i zadał mu potężny cios w klatkę piersiową.

(Potężny atak - 84 dmg)

_________________


Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Nie Mar 30, 2008 8:55 pm

Pierwszy raz miała okazję widzieć na oczy piratów.Zainteresowanie nimi jednak szybko minęło.W tym momencie zainteresowało ją to co zrobili Anakin i Radamantis.
- Który z was ? - zadała sobie w myśli pytanie , z którego szybko wyrwał ją biegnący w jej kierunku pirat.Zdążyła odskoczyć w ostatniej chwili przed ostrzem kordelasu.Broń pirata wbiła się w element statku.Oprych cały czas próbował wyciągnąć ostrze.Czekała na moment , w którym mu się to uda.Gdy już to zrobił kopnięciem w dłoń sprawiła ,że pirat wyrzucił kordelas w powietrze.Wyskoczyła w powietrze chwytając broń.Po skoku znalazła się za piratem.Jednym ruchem ręki przejechała piratowi po plecach ostrzem w taki sposób ,że również przecięła jego pas z pistoletami.Pas upadł na ziemie a pirat miał w dolnej części pleców rozcięcie.

OOC: Sądze, że obrażenia powinny wynosić 50 ponieważ takie były gdy piraci atakowali tą bronią.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Pon Mar 31, 2008 1:58 pm

Bardzo sprytna zdolność Anakina pozwoliła pozwoliła aby jeden z piratów wreszcie mógł zginąć.Z kilkudziesięciu metrów spadł do morza łamiąc sobie przy tym kręgosłup.Potem tylko opadał powoli na dno.Radamanits również użył tej samej techniki lecz o mniejszej mocy.Pirat jednak nie zginął po tym ataku lecz mocno uderzył się w głowę i stracił przytomność.Na to co zrobiła Mira pozazdrościłby nie jeden rycerz.Dziewczyna świetnie wykorzystała swoją zwinność i błyskawiczny refleks przyczyniając się do tego że ten zbir nie potrafił już się podnieść.Jęczał tylko z bólu i wyzywał dziewczynę od kurw, szmat itp.Mocne uderzenie Abdela sprawiło iż pirat przez chwilę nie mógł złapać oddechu.Runął na deski i próbował złapać oddech(Domon 2 ataki:D)
Inne ataki rycerzy także się powiodły w 100%.Jednak pora teraz na kontrataki ze strony piratów.Ich kapitan stoi dalej nie wzruszony tym co się dzieję.Najwyraźniej śmierć jego załogi jest mu obojętna.Przez pewien moment trochę wpatrywał swój zimny wzrok na Anakina.Wyjął z pasa pistolet i wycelował go w Asgardczyka.Jednak jego błyskawiczny refleks i 7 zmysł sprawiły iż uniknął jej lecz kula drasneła go w okolice brzucha(80obrażeń).Dzielny wojownik raczej się tym nie przejął zabardzo.Jest dalej zdolny do walki.

Inni piraci którzy zostali przy życiu nie chcieli zaprzestać ataków.Zawsze walczą aż do śmierci.Tym razem jednak wykonali kilka kombinacji ciosów swymi mieczami.Wszystkie są celne lecz większych obrażeń nie zadawały(po 60obrażeń).Piraci dalej wątpią w potęgę grupy rycerzy.Ich kapitan wyśmiewa się z nas.Pewność siebie go kiedyś zgubi.Neo wiedział że bandzior który obok niego stoi jest już ranny i nie przyżyje zbyt długo.Podleciał do niego i wykonał ultra szybkie ciosy(szybki atak=120obrażeń).Ostatni z nich sprawił iż pirat dostał kwotoku wewnętrznego.Nie da się już go uratować.Następnie przywódca podbiegł do Dantego który jest z nim w parze....

OCC;Pirat1-92Hp
Pira2-116HP
Pirat3-173Hp
Pirat4-nieprzytomny
Pirat5-nie żyje
Pirat6-140Hp i strata jednej tury
Pirat7-nie żyje
Pirat8-188HP
Kapitan-600HP
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Pon Mar 31, 2008 2:09 pm

Legumir widział jak z piratami rozprawili się jego kompani i był pod wrażeniem. Naprawdę nieźle sobie radzą, i cieszył się, że jest z nimi po jednej stronie, bo z nim chyba byłoby cienko jakby z nimi walczył.
Wiedział, że obrażenia zadane przez niego nie pozwolą zbytnio piratowi długo przeżyć, zwłaszcza, że jeszcze jeden potężny cios i napastnik umrze pod wpływem obrażeń, a wtedy będzie mógł pomóc przyjaciołom w walce, albo zajmie się kapitanem.
Rozpędził się, wyskoczył w górę i zadał serie bardzo skomplikowanych ciosów, które ogłuszyły pirata.
18*3 = 54 obrażeń

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Pon Mar 31, 2008 3:11 pm

Rozochocony powodzeniem swojego pierwszego ataku Morpheus nie ustawał w nacieraniu na wrogo nastawionych piratów. Pierwszy raz miał okazję zaobserwować w walce swoich towarzyszy i był pod dużym wrażeniem.
Szybko podskoczył do góry z zamiarem zaatakowania tego samego pirata co za poprzednim razem. W powietrzu wykonał półobrót, nabierając przy tym niesamowitego rozpędu. W momencie gdy zbliżył się do przeciwnika na tyle aby zadać mu cios, uderzył bardzo szybko nogami w jego klatkę piersiową.
Szybki atak 12 * 3 = 36 obrażeń.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Pon Mar 31, 2008 4:34 pm

Radamantis widząc że jego przeciwnik jest niezdolny do walki, podobnie jak paru innych zauważył zamierzenia kapitana. Krzyknął w strone Anakina jednak kula wystrzelona przez zbira lekko go drasnęła. Wymownie skinął głową w stronę Asgardczyka co miało oznaczać że pozostawiają reszte z tą garstką niedobitków a sami udają sie po kapitana. Radamantis zastanawiał sie też jak potęzny może być Asgardczyk. Dotąd nie znał nikogo tak dobrze operującego Mocą(OCC: :P) Telekinezy. Kiedy tylko upewnił sie że jego przekaz dotarł do adresata ruszył biegiem na kapitana. Wiedział że pewnie nie da sie zaskoczyć byle jakim atakiem więc postanowił ułatwić sobie sprawe. Skoncentrował swóje cosmo i wypuścił je w dwóch turach, pierwszą częśc wykorzystał aby pchnąć kapitana, przez co ten straci na chwile równowage, co zapewni mu możliwość maksymalizacji ataku który przygotował. Zaraz po ataku uskoczył lekko na bok dając otwartą droge do ataku Anakinowi.

Wybuch cosmo 6*33=198dmg (+ zawrót głowy na ture :P)
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Pon Mar 31, 2008 6:49 pm

Doskonale wiedział czego oczekuje od niego jeden z towarzyszy.Patrząc na Mirę wiedział,że poradzi sobie ze swoim przeciwnikiem.Przez chwilę przyglądał się temu co zrobił Radamantis.W jednym momencie wybił się z dwóch nóg w górę robiąc tym samym niesamowicie wysoki i długi skok podczas ,którego zrobił w powietrzu jeden obrót.Wylądował przed kapitanem.Przyłożył mu dłoń do ciała i zaatakował energią ( wybuch kosmosu - 6*67 = 402 dmg)

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Pon Mar 31, 2008 7:34 pm

Statek troszke sie kolysze, przez co nie ejst latwo stac choc dzieki treningom na krach lodowych mam dobry zmysl rownowagi. Jestem mniejszy i zwinniejszy od pirata wiec wykorzystuje to. Gdy na mnie biegnie robie unik i wale go centralnie w kark 6 *2- 12. pirat runal na ziemie.
OCC-MG zdecyduje co znim dalej.
Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   Wto Kwi 01, 2008 10:08 am

Podeszła do pirata leżącego na brzuchu.Śmieszyły ją teksty dotyczące jej osoby ,które słyszała z jego ust.Słyszała wiele bardziej wymyślnych epitetów pod jej adresem ze strony swoich przeciwników.W ręce cały czas trzymała kordelas.Gdy była już przy piracie umieściła swoje kolano na jego plecach przyciskając go do pokładu statku.Chwyciła go lewą dłonią za czoło odginając mu tym samym głowę do tyłu.Prawa dłoń wraz z kordelasem znalazły się przy szyi pirata.Nie zamierzała tego dłużej przedłużać.Ostrze bez problemu przecięło jego szyje.Podniosła się wyrzucając przy tym z dłoni kordelas.Przyglądała się temu jaka jest sytuacja na statku.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Niespełniona miłość   

Powrót do góry Go down
 
Niespełniona miłość
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: