Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Trening Milo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Trening Milo   Czw Mar 27, 2008 9:41 pm

Milo urodził się wojownikiem mimo ze na początku na to nie zachodziło
W wieku 6 lat gdy umarła jego matka. Po śmierci matki Milo był zmuszany do morderczego treningu przez jego ojca który uważał ze był zbyt slaby aby obronić swoja zonę(zabili ja bandyci).Trening nakładany przez ojca skupiał się na rozwijaniu siły i jedynie siły...
w wieku około 8 lat Milo poznał jednego z największych najsławniejszych wojowników Bułgarii rycerza Hogera. który postanowił wytrenować młodzieńca na godnego przedstawiciela kraju .Rycerz wytłumaczył chłopcu ze nie najważniejsza jest siła ,nie ma znaczenia jak wielka masz sile jeżeli jesteś zbyt wolny i niezgrabny aby trafić wroga. Od tej pory Milo większa uwagę przykładał treningowi Hogera bez wiedzy ojca z początku treningi rycerza wydawały się dla chłopca bezsensowne czy bieganie z 10kg ciężarkami na nogach w czymś mi pomoże? myślał Milo .Jednak po pewnym czasie treningi z Hogerem stawały się coraz trudniejsze i wymagające.
Po około 7 latach intensywnego treningu Hoger postanowił powiedzieć ojcu chłopca o ich treningach oraz o tym ze jest w nim to coś ze może stać się potężnym rycerzem. Ojciec po usłyszeniu tych slow wpadł w szal wywiązała się walka miedzy nimi .Po chwili Hoger zabił ojca chłopca na jego oczach.
W przypływie złości Milo zabił Hogera atakiem którego nawet tak doświadczony rycerz nie był w stanie uniknąć. Od tej pory Milo sam zdobywał pożywienie. Milo nie zaprzestał treningu te zdarzenie dało mu jeszcze większa motywacje do wysiłku aby bronić słabszych wieku 17 lat Milo postanowił opuścić swój kraj wyruszył aby spełnić swoje marzenie stanie się najsilniejszym rycerzem na świecie....
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Czw Mar 27, 2008 9:46 pm

1 poziom na zachętę.

Tekst trochę za krótki i dużo w nim błędów. Kuleje stylistyka i interpunkcja. Już drugie zdanie "W wieku 6 lat, gdy umarła jego matka." jest wyrwane z kontekstu i trochę bezsensownie wpasowuje się w tekst. Musisz troche popracować.

_________________


Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Czw Mar 27, 2008 9:55 pm

rozumiem hehehe pisarzem to ja nie będę ale następnym razem bardziej sie postaram
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Kwi 04, 2008 1:18 pm

Trening w Sanktuarium

Dzień jak co dzień, Milo wstał z samego rana ,wziął kąpiel zjadł coś dobrego. Po śniadaniu wybrał się na arenę miejsce treningów i zmagań nowo przebytych uczniów sanktuarium.
- Heh jestem pierwszy nikogo jeszcze nie ma, bierzmy się do roboty
Nie rzucając slow na wiatr zabrał się za trening, uderzał manekiny w rożnych kombinacjach z odważnikami na nogach i rekach. Milo był zdziwiony ze owe ćwiczenie go nie meczy pamiętał jeszcze jak na początku po 10 minutach miał już dosyć.
-To ćwiczenie jest już za lekkie w niczym mi nie pomorze muszę wymyślić nowe -powiedział sobie pod nosem.
Myślał…… myślał ale jakoś nie miał natchnienia ,nic nie udało mu się wymyślić postanowił popatrzeć na bardziej doświadczonych rycerzy trenujących nie opodal.
Zaciekawiła go grupa rycerzy skupiona na małym obszarze, z ciekawości Milo podszedł do zgromadzonych. Jak się okazało były to zapiski do małego nieoficjalnego turnieju. Główna nagroda była 10 cześć dziennego wyżywienia od każdego z uczestników turnieju. Milo postanowił się zapisać nie miał nic do stracenia.
Szybkim krokiem poszedł się zapisać.
- imię
-Milo
-wiek
-18 lat prawie 19
-Miejsce urodzenia
-Bułgaria
-Dobrze to by było wszystko jeszcze tylko podpis na tej kartce ze nie będziesz zaskarżał sanktuarium za poniesione obrażenia lub nawet śmierć.
- Dobrze zgadzam się -po czym złożył swój podpis.
- A właśnie jak wyglądają kwalifikacje?
- oooo właśnie dobrze ze mi przypomniałeś młody, kwalifikacjami będzie cos w stylu triatlonu, najpierw szybki bieg stad do oddalonego o 4 kilometry jeziora, musicie przepłynąć na drugi brzeg gdzie czekają rowery. Potem już tylko na rowerach tutaj na linie mety. Startujecie za moment przygotuj się nara!
Milo był zaskoczony sposobem kwalifikacji .lek wzbudzało w nim 2 cześć triatlonu czyli pływanie. Nieszczęśliwy wypadek w dzieciństwie pozostawił lekka fobie przed głęboka woda. Nagle rozbrzmiał gong.
- Wszyscy biorący udział w turnieju maja bezwlocznie zgłosić się na linie startu wyścigu.
Milo udał się na miejsce startu. Wyścig ruszył Milo szybko wyszedł na prowadzenie ,wiedział ze bieg to jego mocna strona, wszyscy zostali w tyle. Wszystko szło pięknie do czasu gdy przed Milem pojawiło się jezioro. Zamarł w miejscu, w głębi duszy wałczył z przerażeniem przez dłuższa chwile przez co spadł na 6 miejsce, Jednak w końcu zdobył się na odwagę i wskoczył do jeziora. Na drugim brzegu wsiadł na rower i pognał z całych sil przed siebie, na szczęście udało mu się wyprzedzić 2 zawodników. Na metę przyjechał jako 4 co zakwalifikowało go do finałów.
- oto finałowa czwórka Ferie, Jesyan, Opers i Milo Brawa dla nich!!!!!!.
- yeyeyeyey super aahahahahahah oooo tak! (publiczność xD)
- Finały odbędą się jutro w południe dziś jest już na to za późno, idźcie odpocznijcie przed walka widzimy się jutro.
Po czym wszyscy się rozeszli, Milo udał się do swojej chatki, gdzie usnął jak suseł po wyczerpującym dniu.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Kwi 04, 2008 1:39 pm

Ciągle zjadasz kropki i robisz literówki, ale jest poprawa.
2 poziomy.

_________________


Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Kwi 11, 2008 3:45 pm

Trening w Sanktuarium Pól Finały

Milo wstał z samego rana mimo ze turniej miał odbyć się dopiero w południe. Jedząc śniadanie rozmyślał o przeciwnikach, wiedział ze są mocni ale najbardziej intrygował go Jesyan. Niby najmniejszy z przeciwników ale było w nim coś dziwnego. Po śniadaniu Milo wybrał się na miejsce turnieju był tam wcześnie, wiec prawie nikogo jeszcze było. Nie chciał marnować czasu czekając na przeciwników, więc postanowił trochę potrenować. Zrobił kilka prostych ćwiczeń rozciągających, po czym co dziwne jak na niego usiadł na ziemi po turecku, oddając się medytacji. Medytował przez dobrą chwilę, nagle usłyszał znajomy glos był to organizator turnieju.
- Uwaga Uwaga turniej rozpocznie się za kwadrans. Zawodników zapraszam do mnie.
Cala czwórka udała się w stronę speakera.
- Wiec tak…. widzicie ta skrzynie w niej umieszczone są 4 piłeczki z numerami od 1 do 4.
-Każdy z zawodników losuje 1 piłkę
- A po co nam te piłki - spytał Opers
- Idioto dzięki temu wylosujemy przeciwników numerek 1 walczy z 2 a numerek 3 walczy z 4 jasne?
Wszyscy kiwnęli głowa po czym udali się po swoje numerki.
- Wiec wszystko Jasne pierwsza walka to Ferie vs Jesyan a druga walka to Milo vs Opers wielkie brawa dla nich!!
- YEYYEYEYEEEYYE , dalej ferie wygrasz bez problemu, zniszcz ich Opers - krzyczała publiczność.
- Na pole walki zapraszamy pierwsza parę zawodników.
Na ringu pojawili się Ferie i Jesyan. Milo dokładnie przyglądał się walce i tak jak myślał wygrał Jesyan
- Jest bardzo silny bez trudu poradził sobie z 2 razy większym przeciwnikiem, w czym tkwi jego sekret, musze się bardzo postarać jeżeli chce wygrać- rozmyślał Milo
- Koniec pierwszej walki wygrał Jesyan ale to nie koniec przed nami druga walka zapraszamy na ring!!!.
Nadzeszla kolej na Milo spokojnym krokiem wszedł na ring zajął pozycje obronna czekając na atak przeciwnika. Opers pewny siebie przeszedł do ataku zaszarżował na Milo chciał uderzyć go w kark, jednak nie udało mu się to, Milo zręcznie uniknął ataku po czym powiedział.
- Tak jak przypuszczałem jesteś beznadziejny, nie dorastasz mi do piet, Skończę z tobą 1 ciosem.
Milo wymierzył przeciwnikowi grad ciosów w brzuch, Opers był dość dobrze zbudowany jednak po ataku padł na ziemie nieprzytomny.
- Wiec znamy finalistów są to Milo i Jesyan finał już jutro nie przegapcie tego!
Chwile po tym każdy udał się w swoja stronę. Milo wrócił do swojego domu, gdzie wypoczywał przed kolejna walka.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Kwi 11, 2008 4:29 pm

Kilka literówek i ortów. Większych błędów się nie dopatrzyłem. 2 lvl

_________________
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Kwi 18, 2008 5:00 pm

Trening w Sanktuarium Finały

Nareszcie nadszedł ten dzień, Milo czekał na niego długo w końcu okaże się czy jest coś wart. Jak zawsze wstał rano, udał się na poranny trening, tym razem postanowił nie przemęczać się przed walka. Zrobił kila ćwiczeń rozciągających później skupił się na medytowaniu. Gdy uznał ze jest już gotów na pojedynek udał się w stronę areny , już z daleka słyszał skandujący tłum. Na miejscu czekali już wszyscy ,widownia, sędzia i jego przeciwnik.
Milo podszedł do swojego przeciwnika chciał z nim chwile porozmawiać.

- Witaj dzisiaj w końcu walka co? Ja ze swojej strony życzę ci powodzenia, nie jest to jakiś ważny turniej wiec bawmy się dobrze.

Jednak przeciwnik nie zwrócił uwagi na słowa Milo, stal w tym samym miejscu niewzruszony, po jego zachowaniu Milo zrozumiał ze bierze on to bardzo na serio i że ta walka nie będzie należała do przyjemnych.
Nagle rozbrzmiał dzwonek i głośny krzyk speakera.

- Uwaga uwaga za moment rozpocznie się to na co wszyscy czekali finałowa walka, finalistów zapraszamy na arenę.

Po chwili Milo i Jesyan udali się na ring, stanieli naprzeciw siebie i przygotowali się do walki. Milo ruszył na przeciwnika, zaatakował go dość szyba seria ciosów w okolice brzucha, jednak żaden cios nie dotarł do celu.

- Jak to możliwe jeszcze nikomu nie udało się uniknąć moich ciosów , kim ty jesteś?

- To nic trudnego jesteś za wolny, tym razem nie ruszę się z miejsca może teraz mnie trafisz.

Milo zdenerwowany i ośmieszony słowami Jesyana, żebrał w sobie siłę gdy chciał już ruszyć na przeciwnika zrozumiał ze coś krepuje jego ciało nie był wstanie zrobić choćby najmniejszego kroku.

- Jesteś zbyt slaby nie możesz sobie poradzić nawet z tak słabymi sztuczkami, a ja brałem cię na poważnie, ehhhh.

Jesyan rozstawił ręce kumulował w nich cały swój kosmos gdy doszedł on do maksimum skierował ręce w stronę Milo.

- To moja technika kończąca przypatrz się jej dobrze to ostatnie co zobaczysz w życiu, zegnaj Thunder storm!

Siła ataku była tak potężna, ze Milo ledwo co uszedł z życiem, ocknął się dopiero po 5 dniach w pobliskim szpitalu. Po tej porażce Milo poprzysiągł sobie ze będzie trenować 3 razy mocniej i w końcu gdy będzie dość silny zemści się.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Kwi 18, 2008 5:33 pm

Ponownie zrobiłeś troche ortów i literówek (dzięki mini xD). Pisz też dialogi za pomocą kursywy albo pogrubienia.

2 poziomy

_________________




Ostatnio zmieniony przez Domon Kasshu dnia Pią Kwi 18, 2008 6:09 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Kwi 18, 2008 5:41 pm

Domon, LiteróweK się piszę xD
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Kwi 18, 2008 5:57 pm

ok rozumiem ale pisałem dialogi kursywa w wordzie ale jak skopiowałem na forum to mi zjadło :/
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Sob Kwi 26, 2008 12:03 pm

Trening w Sanktuarium Kosmos

Milo w końcu po długiej rekonwalescencji został wypuszczony ze szpitala. Przez cały ten czas rozmyślał o swoim przeciwniku, jak z tak wielka łatwością mógł go pokonać. Pierwsze dni były straszne Milo dość często odczuwał potężne bole w okolicy klatki piersiowej. Z początku bule nie pozwalały na trening, co dość irytowało młodego rycerza. Jednak pewnego dnia postanowili odbyć porządny trening nie zważając na ból, taki jak przed wypadkiem wiedział ze nie będzie to łatwe, ale od lenistwa jeszcze nikt się nie wzmocnił. Wstał z samego rana, zjadł coś porządnego i nie tracąc czasu udał się wprost na pole treningowe. Zrobił kilka ćwiczeń rozciągających i zabrał się za rozwijanie duchowe. Usiadł na ziemi, cala swoja uwagę skupił na manekinie, wokół niego pojawiła się jasno niebieska aura, zaczął odczuwać dziwne ciepło które coraz bardziej go parzyło. Milo odruchowo wstał, wyprostował rękę w stronę manekina. Ku jego przerażeniu z jego reki wydobyła się siła fala energii która zmiotła manekina, wzbudzając nie małe zaciekawienie trenujących nie opodal rycerzy.

- Jak ty to zrobiłeś, ja tez tak chce proszę powiedz mi twój sekret- Zapytał jeden z trenujących w sanktuarium.

- Sam nie wiem tak po prostu wyszło- Odpowiedział przerażonym głosem Milo.

Po jego słowach do młodego rycerza podeszła dziwna postać, nie wyglądał on na ucznia tylko na kogoś o wiele bardziej doświadczonego.

- Nie masz się czego obawiać, po prostu przez przypadek odkryłeś swój kosmos. Każda żyjąca osoba go posiada jak chcesz pomogę ci go opanować, gdy już go opanujesz nie będzie dla ciebie rzeczy nie możliwych.

- Jasne dzięki za pomoc ale kim jesteś jak mam się do ciebie zwracać?

- Mów do mnie po prostu Alf, nie traćmy czasu zacznijmy twój trening za mną.

Szli dość długo aż w końcu zatrzymali się w lesie gdzie nie było ani 1 żywej duszy. Zaczęli swój trening na początku Alf wyjaśnił mu wszystkie tajemnice kosmosu, jak go przywoływać i jak go kontrolować. Gdy uznał ze Milo jest już w stanie go kontrolować, zaproponował mu mały pojedynek. Milo bez wahania zgodził się, odszedł parę metrów od mistrza usiadł i zaczął koncentrować swój kosmos. Na sygnał Alfa wystrzelili kosmos w swoim kierunku, energie zderzyły się pomiędzy postaciami. Starcie energii trwało może kilka sekund, ale i tak to wystarczyło aby kompletnie pozbawić sil młodego rycerza. Po ataku padł na ziemie wyczerpany, Mistrz widząc ze młodzieniec nie daje już rady powiedział.

- Widzę ze nie masz już sil nic dziwnego ja panuje nad swoim kosmosem już od paru lat ty dopiero się uczysz stad różnica sil, ale i tak nieźle się spisałeś. Wracaj do domu odpocząć przed kolejnym treningiem, nie zapomnij ze będzie on jutro punkt 5.

Milo tylko kiwnął głową, nic nie powiedział był chyba zbyt wyczerpany żeby coś mówić, Poszedł w stronę swojego domu, gdzie odpoczywał przed kolejnym treningiem.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Sob Kwi 26, 2008 12:55 pm

Sporo błędów ort. 2 lvl.

Trening, trening i jeszcze raz trening - i zaczniesz dobrze pisać

_________________
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Sob Kwi 26, 2008 1:00 pm

Ok sory za błędy ale jestem dyslektykiem, jak word, firefox nie poprawia mi niektórych błędów to wydaje mi sie ze wyrazy są poprawnie napisane. Następnym razem dam siostrze zęby mi sprawdziła błędy przed wysłaniem na forum.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Sob Maj 03, 2008 3:32 pm

Trening w Sanktuarium Śmierć Mistrza.

Nastał kolejny dzień Milo czuł jeszcze w kościach wczorajszy trening, ale nie marudził przygotował się i wyruszył na następny trening z nowym mistrzem. Po chwili Milo był na miejscu o umówionej godzinie jednak mistrza jeszcze nie było. Milo nie chcąc trącić czasu zabrał się za trening sam, lekkie ćwiczenia rozciągające później zabrał się za coś trudniejszego. Ćwiczył tak przez parę godzin co go zaniepokoiło to ze jego mistrz nie pojawił się. Milo postanowił się trochę rozejrzeć, krążył po lesie miał nadzieje ze spotka swojego mistrza który po prostu zgubił się. Jednak to co znalazł zaszokowało go, pod drzewem leżało ciało jego mistrza które było strasznie zmasakrowane. Milo w pierwszym momencie nie wiedział co robić, podbiegł do swojego mistrza i wziął go w ramiona. Młody rycerz wpadł w histerie nie ukrywał ze płacze, jego krzyk niósł się daleko w głąb lasu.

- Kto to zrobił, to nie możliwe, pokaz się zabije cię!
Nagle z lasu wyszły 2 postacie, nie ukrywali zadowolenia i śmiechu z Milo.
- Zabijesz nas od kiedy rycerze sanktuarium kierują się zemsta ahahahahaha!
- Twój mistrz był zwykła słabizna, teraz kolej na ciebie.
- Nie uwierzę w to, nienawidzę was!


Milo zaatakował , ruszył w ich stronę tak szybko jak nigdy dotąd, wymierzył im kilka precyzyjnych uderzeń. Przeciwnicy padli na ziemie bez życia, o dziwo na ich ciele nie było wielkich ran, tylko kilka śladów jakby po ukuciu igłą. Milo zauważył ze jeden z przeciwników nadal oddycha podszedł do niego, złapał za fraki i spytał.

- kim jesteś dlaczego to zrobiłeś!
- Ja tego nie zrobiłem, zrobił to nie jaki Jesyan Qark, chyba się znacie nieprawda hahaha
– Śmiał się dławiąc się własna krwią.

Milo dokładnie pamiętam postać o imieniu Jesyan, był on zawodnikiem w turnieju który odbył się nie dawno na terenie sanktuarium. Pamiętał ze to właśnie przez niego o mało co nie strącił życia.

- Gdzie go znajdę gadaj!
- Znajdziesz go w domku nieopodal strumyku, ale po co tam idziesz chcesz się ośmieszyć jak na turnieju, pamiętaj teraz nie będzie taryfy ulgowej zabije cię bez mrugnięcia okiem

.
Milo dowiedział się wszystkiego czego chciał irytował go śmiech mordercy, bez wahania dobił go. Po chwili udał się w stronę domku Jesyan, chciał zemścić się za swoje upokorzenia i za śmierć mistrza.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Sob Maj 03, 2008 4:28 pm

Tym razem tylko jeden poziom. Oprócz kiepskiej stylistyki strasznie skopałeś interpunkję. Zdarza ci się robić niepotrzebne przecinki, a w miejscach, gdzie właściwie powinny się one znajdować, zwyczajnie ich nie ma. Przez to tekst traci na przejrzystości i zmienia się w ciąg liter.

_________________


Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Sob Maj 03, 2008 5:01 pm

zgadzam sie z tym jakoś nie mialem natchnienia dziś pisać
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pon Cze 09, 2008 7:05 pm

Pierwszy trening na Restriction.

Milo jak co dzień wstał z samego rana. Jak zawsze zjadł coś dobrego, spakował najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszył na trening. Tym razem nie udał się jednak na arenę, zmierzał w zupełnie inna stronę. Szedł do staruszka który wiedział to i owo o sanktuarium. Milo miał nadzieje usłyszeć, jakieś ciekawostki na temat jego wymarzonej zbroi. Po krótkim spacerze doszedł do dziwnego, starego domu z pięknym ogrodem, w którym było wiele rozmaitych roślin. Milo nie tracąc czasu od razu wszedł do środka, o dziwo starzec czekał już przy stole.

- Witaj młodzieńcze, wiedziałem ze przyjdziesz, chodź siadaj.
Młody rycerz był lekko zdziwiony zachowaniem staruszka.

- Nie zapowiadałem swojej wizyty, skąd wiedział ze przyjdę- zastanawiał się Milo.

Po chwili, chłopiec podszedł do stołu i usiadł obok staruszka.

- Witaj, słyszałem o twoich dokonaniach. Byłeś najlepszy. Czy możesz mi opowiedzieć coś o złotych zbrojach, a w szczególności o zbroi skorpiona. Na pewno miałeś z nią styczność.

Starzec tylko podrapał się po głowie, lecz po chwili zaczął mówić.

- Wiec o to ci chodzi, zaraz wszystko ci opowiem.

Milo oparł się o krzesło i dokładnie wsłuchał się w słowa starca

- Niektórzy uważają ze złote zbroje żyją, maja trochę racji. Ja jednak uważam ze posiadają dusze. Musisz być prawym człowiekiem który walczy w służbie dobru. Inaczej zbroja nie uzna cię godnego jej posiadania. Mówisz ze najbardziej zależy ci na zbroi skorpiona. Tak jest niezwykła. Jej główną siłą jest precyzja i szybkość. Jak chcesz mogę pokazać ci pewien atak.

Milo bez zastanowienia zgodził się, po chwili razem wyszli, udając się do ogrodu obok domu. Starzec odsunął się na kawałek, zaczął się koncentrować, wokół niego pojawiła się złota aura. Gdy był już gotowy przemówił do ucznia.

- Wiesz jak skorpion przed atakiem, wprowadza swoja ofiarę w stan hipnozy. Rycerze z pod znaku skorpiona znają podobna technikę od wieków, patrz na to młodziku. Restriction!!

Z ciała staruszka wypłynęły fale kosmosu w kształcie kręgów, które po chwili objęły ucznia.
Milo z przerażeniem stwierdził ze nie jest w stanie się ruszyć, w dodatku czuł piekący ból który wydobywał się z wewnątrz jego ciała.
Starzec widząc problemy młodzika, zaprzestał ataku. Szybkim ruchem Otarł czoło z potu i powiedział.

- Widzisz to potężna broń, jeśli chcesz zdobyć złotą zbroje. Musisz koniecznie opanować tą technikę, dzięki niej wygrasz każda walkę. Jesteś już doświadczony, na pewno zapamiętałeś moje ruchy teraz tylko trenuj a osiągniesz swój cel.

Po słowach starzec wrócił do domu. Milo dowiedział się wszystkiego czego chciał, ukłonił się i ruszył w stronę swojej chatki. Po drodze zachwycając się mocą omamienia skorpiona.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pon Cze 16, 2008 12:18 pm

Drugi trening na Restriction.

Następnego dnia, po wcześniejszym odpoczynku Milo postanowił opanować technikę omamienia skorpiona. Jak zawsze przed wyjściem zjadł coś dobrego, zabrał najpotrzebniejsze rzeczy. Po chwili przygotowań, szedł już w stronę areny, gdzie miał odbyć się jego trening. Droga nie była długa, po krótkim marszu młody rycerz był już na miejscu. Nie tracąc czasu od razu zabrał się za ćwiczenia. Na początek zrobił kilka ćwiczeń na rozgrzewkę. By po chwili zabrać się już za prawdziwy trening. Milo przypomniał sobie ruchy Staruszka gdy wykonywał atak. Po chwili zastanowienia chłopak spróbował to powtórzyć. Zaczął koncentrować swój kosmos, jednak tym razem nie rozdymał go do maksimum. Czekał aż jego energia zgra się z otoczeniem. Po chwili wokół niego pojawiła się jasna aura. Chłopak wiedział ze jest już gotowy, postanowił spróbować.

- Restriction.- Powiedział głośno Milo

Chwile po tym z jego ciała zaczęły wydobywać się czerwone fale energii, które jednak po kilku metach rozpłynęły się w powietrzu. Mimo porażki chłopak nie ukrywał zadowolenia. Był z siebie dumny ze za pierwszym razem udało mu się aż tyle. Jednak nie spoczął na laurach trenował dalej by w końcu opanować ten atak. Przez resztę dnia dość intensywnie trenował by pod wieczór spróbować jeszcze raz. Chłopak usiadł, jeszcze raz przypomniał sobie dokładnie każdy ruch starca. Gdy był już pewny wstał, lekko rozstawił nogi i zaczął się koncentrować. Cala swoja uwagę skupił w jednym punkcie. Tym punktem był manekin który stal nie opodal. Kosmos chłopaka z każdej sekundy rósł do niewyobrażalnych rozmiarów. Gdy osiągnął maksimum chłopak zaatakował.

- Restriction- Powiedział jeszcze głośniej z pewnością siebie.

Z jego ciała wydobyły się fale energii które powędrowały w stronę manekina, tym razem nie rozpłynęły się w powietrzu. Swoja powierzchnia objęły manekina zaciskając się na nim przez dobra chwile. Atak był niezwykle skuteczny ale tez wyczerpujący. Chwile po udanej próbie chłopak udał się z powrotem do swojego domu, gdzie odpoczywał przed kolejnymi treningami.

OCC: Proszę o sprawdzenie tego treningu i treningu z zeszłego tygodnia bo nie został jeszcze sprawdzony.
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pon Cze 16, 2008 4:29 pm

nie robisz jakiś wyraźnych błędów - czasem zdarza ci się wstawić przecinek nie tam gdzie trzeba
innym razem mógłbyś zdanie podzielić na kilka (np. w dialogach)

zapominasz, że nie tylko złote zbroje żyją - każda zbroja żyje za to złote posiadają raczej najwięcej swojej własnej woli jako te najpotężniejsze
gdy Mu naprawiał zbroję smoka i pegaza dowiedzieliśmy się w serii, że zbroja może umrzeć i że żyje

"odsunąć się kawałek", a nie "na kawałek", chyba że odsunął się na kawałek czegoś i stanął na tym

budujesz proste sformułowania, przez co nie masz problemu z powtórzeniami, których dzielnie unikasz - co tu zdarza się dość rzadko
jednak prostota zdań nosi za sobą minus - płytkości
brakuje w tym nieco głębi

2 lvl za poprzedni trening, którego nikt nie ocenił, ten który zamieściłeś teraz zostanie oceniony jutro

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Czw Cze 19, 2008 10:23 am

dostajesz 2 lvl za drugi trening na Restriction

oraz moją małą uwagę:
ten atak powinien być chyba po części mentalny - samo odwzorowanie postawy nie powinno wystarczyć
wszak to paraliżuje przeciwnika - a więc także musi działać w pewnym aspekcie na jego umysł, nie sądzisz?

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Czw Cze 19, 2008 10:29 am

Hmmm no tak racja dzięki. Następnym razem wezmę to pod uwagę
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pon Lip 28, 2008 10:40 pm

1 trening na Scarlet Needle.

Nadszedł czas na kolejny trening. Dzień zapowiadał się wspaniale dlatego Milo postanowił poświęcić go na opanowanie kolejnej techniki. Młody rycerz spakował najpotrzebniejsze rzeczy, zjadł coś i po chwili był już w drodze do znanego już starszego pana który pomagał mu w opanowaniu poprzedniej techniki. Po krótkim marszu był już na miejscu. O dziwo starzec stal już przy drzwiach domu, jak by wiedział ze Milo się pojawi.
- Witaj wiedziałem ze wrócisz, zmieniłeś się od ostatniego przybycia. No nie ważne zapraszam..

Młody rycerz bez zastanowienia wszedł do domu i usiadł na starym krześle przy stole. Po chwili zaczął rozmowę.
- Sprowadza mnie tak jak wcześniej chęć nauczenia się nowej techniki. Wiem ze nie powiedziałeś mi wszystkiego na pewno masz coś w zanadrzu.
Starzec podrapał się po głowię, rozejrzał po pokoju i zaczął mówić.
- Istnieje wiele technik ataku które miałem przyjemność opanować. Jednak tym razem nie pomogę ci, jedyne co mogę zrobić to nakierować cię w odpowiednim kierunku.
Starzec podszedł do regału z dużą ilością książek. Po chwili wrócił do stołu z dwoma wyrwanymi kartkami papieru. Na jednej z nich pokazana była konstelacja skorpiona na drugiej zaś schemat budowy człowieka.
- Masz, jeśli jesteś prawdziwym rycerzem skorpiona na pewno zrozumiesz o co mi chodzi. A teraz proszę wyjdź już. Aaa i nie szukaj mnie tu więcej.

Milo z wielkim zdziwieniem na twarzy wyszedł z domu i ruszył w swoja stronę. Szedł dobra chwile gdy nagle zatrzymał się na pięknej polanie. Gdzie rozłożył kartki i zaczął się zastanawiać. Mijały minuty, godziny w końcu po długich rozmyślaniach Milo wpadł na pomysł. Na przekrój budowy człowieka nałożył kartkę z konstelacja skorpiona. Każda gwiazda odpowiadała kolejnemu punktowi na ciele człowieka. Milo zrozumiał ze szybka seria ciosów w każde z tych miejsc, powali każdego przeciwnika.

Zadowolony ruszył do staruszka chcąc pochwalić się odkryciem. Jednak w miejscu w którym powinien stać dom nie było niczego. Wyglądało to tak jak by nigdy go tu nie było. Milo był zszokowany tym widokiem. Zrozumiał ze po raz ostatni widział starca, z smutkiem wrócił do swojego domku. Gdzie odpoczywał przed kolejnym treningiem.
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Sob Sie 02, 2008 2:02 pm

drobne, ścisłe, nieskomplikowane, nie zawierające nadmiaru treści
2 lvl

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Milo   Pią Paź 10, 2008 9:25 pm

Trening: Wyspa Milos

Kilka ostatnich dni chłopak nie trenował, uważał ze jest już dość silny by stawić czoła każdemu wyzwaniu. Na wieść o wielkim turnieju organizowanego przez samego Wielkiego Mistrza, Milo bez zastanowienia postanowił wziąć w nim udział. Był pewien ze zwycięstwo przyjdzie mu bardzo łatwo. Rzeczywistość okazała się jednak inna chłopak mając wiele szczęścia, wygrał pierwsza walkę z niepozornie wyglądająca kobieta. Mimo wygranej był na siebie wściekły, jego ego nie mogło przyjąć do wiadomości ze nie jest taki świetny jak myślał. Rozgoryczony obserwował walkę innych, był zaskoczony poziomem reszty uczniów, w szczególności zdolnościami pretendenta do zbroi panny, który zrobił na nim piekielne wrażenie. Po kilku godzinach skończyła się pierwsza cześć turnieju, wszyscy którzy przeszli dalej zebrali się na arenie, ku ich zaskoczeniu na temat każdego z nich wypowiedział się sam Wielki Mistrz. Milo nie zwracał uwagi na innych jego uwagi przykuły go jedynie słowa skierowane w jego kierunku.

- Posiadasz pewne zdolności, ale nie potrafisz ich do końca opanować. Przez co nie jesteś w stanie pokazać wszystkiego na co cię stać. Udasz się wyspę Milos gdzie opiekę nad tobą przejmie ktoś kto wskażę ci odpowiedni kierunek rozwoju.- powiedział wielki mistrz

Jego słowa dudniły w głowie chłopaka przez dobra chwile, chłopak stal osłupiały na początku nie wiedział co powiedzieć.

- Dziękuję Mistrzu, wiem ze nie jestem dobry. Przez ostatni czas nie przyłożyłem się do treningu, uważałem ze jestem juz wystarczająco dobry. Jednak poważnie się myliłem. Ale zrozumiałem swój błąd i obiecuje poprawę. By dzięki nabytej sile z większa mocą, zapałem bronić słabych i potrzebujących pomocy. Nie zwłocznie udam się w to miejsce- dopowiedział na koniec chwile po tym ukłonił się w stronę Mistrza i wyszedł z areny.

Chłopak szybkim krokiem poszedł do swojej chałupki, gdzie skrupulatnie przygotował się do wyprawy. Podszedł do tego bardzo poważnie w końcu obiecał głowię sanktuarium ze weźmie się za siebie. Po pewnym czasie był już gotowy, zdecydowanym krokiem ruszył w stronę wybrzeża sanktuarium.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Trening Milo   

Powrót do góry Go down
 
Trening Milo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Trening policyjny - wspinaczka po linie - sala gimnastyczna
» Trening
» Trening policyjny - samoobrona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: KARTY POSTACI-
Skocz do: