Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dar Smoków

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sro Kwi 02, 2008 5:09 pm

Milo wrócił na miejsce spotkania gdzie czekała już reszta drużyny. Dokładnie wysłuchał informacji zdobytych przez Legumira, był zaskoczony kradzieżą kolejnej zbroi, w głębi serca podejrzewał ze szykuje się grubsza walka. Jednak to on został wybrany do odzyskania zbroi ,nie mógł zaprzątać głowy bezpodstawnymi podejrzeniami.
- Wiec na co czekamy ruszajmy w drogę.
- Ja ze swojej strony dowiedziałem się z wiarygodnego źródła..... no dobra był to mały chińczyk kupujący buty, ze Tsubimura to nazwisko znanego miejscowego kolekcjonera dzieł sztuki.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sro Kwi 02, 2008 6:44 pm

Słuchał uważnie słów wszystkich członków wyprawy. Zastanowił się chwilę.
- Słuchajcie, nie ma sensu teraz atakować tej sekty... Ukradli zbroję... muszą więc ją przewieść tutaj, czyż nie? Statkiem jak sam mówiłeś będą podróżować długo, więc przylecą samolotem. Mam więc propozycje. Część z nas uda się na poszukiwanie siedziby tej sekty, a jeden lub dwóch będzie obserwować lotnisko. Co wy na to?
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sro Kwi 02, 2008 7:14 pm

Do reszty doszedł Seuru.Pod pachą miał tajemnicze opakowanie.
Można było wywnioskować po brucie w kącikach ust ,iż zafundował sobie objadek w restauracji.Rozejżał się i widać było ,że są wszyscy zwłaszcza Remus gdyż go gdzieś wcieło kiedy mieli zbierać informacje.Spojżał po wszystkich ponownie mówiąc wesoło:
-A więc czy coś mnie ominęło?

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sro Kwi 02, 2008 8:13 pm

- Seuru, prawdopodobnie znaleźliśmy siedzibę tych ludzi. Reszta zostaje bez zmian.

Legumir usiadł i myślał. Wysłuchał wszystkich głosów swoich towarzyszy. Zastanawiał się co zrobić. Pomysł Paolo go zaintrygował, zwłaszcza, że będzie to przydatne bo będziemy wiedzieć czy wrócili. Ale nie jest pewne czy oni wrócą tutaj. Po namyśle rzekł:

- Dobrze więc. Paolo, twój pomysł wydaje się całkiem sensowny i tak też zrobimy. A więc ustalone. Wyrusz na lotnisko ty Paolo, razem z Milo. Jak tylko coś zauważycie dajcie jakiś znak, nie wiem jak. Wystrzelcie swój kosmos w powietrze, może to zobaczymy i jak najszybciej postaramy się Was odnaleźć. - zwrócił się teraz do Neo, Seuru i Remusa - A my pójdziemy pod ten adres jaki dostałem od bezdomnego. Ale posłuchajcie mnie wszyscy. Nie wiem czy to dobry pomysł i mam pewno obawy, bo widzicie przypadkowo znajduje się starzec który chce mi pomóc, podczas gdy inni się boją, a starzec na dodatek dysponuje całkiem sensownymi informacjami. Coś z tym jest nie tak..... Ale jednak.... Ruszamy.

W chwili gdy mieli się rozejść stało się coś dziwnego. Spostrzegli, że na placu nikogo nie ma, a przed chwilą była kupa ludzi i miejski gwar. Teraz wszystko ucichło... Rycerze wiedzieli, że coś jest nie tak. Nie ruszyli dalej tylko cofnęli się i zebrali w jedną grupkę. Z żadnej strony nie było nikogo. Aż nagle pojawiły się postacie, idące każde z każdej strony ulicy. Wyłoniły się z za rogów. Było ich sześcioro. Na głowach mieli czarne kaptury i płaszcze do kostek. (OCC: Jak Jedi.) Podeszli bliżej.

- Tak. Tak jak myśleliśmy, nie stanowicie dla nas zagrożenia. Po co tu przyjechaliście? Po co wypytujecie o naszego pana?? - zwrócił się jeden z nich stojący w samym środku.

- Po to, że mamy do niego sprawę. Chcenie nam przeszkodzić, chyba wiecie po co przybyliśmy i skąd. Nie? A więc dowiedzcie się. Przybyliśmy tu na polecenie Wielkiego Mistrza. Ukradliście nam zbroję, a my przybyliśmy je odzyskać. Gdzie je trzymacie? Mówcie albo zejdźcie nam z drogi. - powiedział przywódca grupy Rycerzy.

- Nigdzie was nie przepuścimy i nie powiemy wam nic. Musicie nas zgładzić, albo my zgładzimy was. Szukacie nas, nam nie potrzebni są żadni świadkowie. Musicie zginąć. Na chwałę Starożytnych Smoków!!!

Ludzie wyjęli sztylety, każdy miał dwa, po jednym w ręce, i rzucili w Rycerzy. Ci jednak są dobrze wyszkoleni i żaden sztylet nie doszedł celu. Rycerze Atakują.

OCC: Każdy z ludzi mają po 150 hp, są słabi bo nie są wyszkoleni, to tylko ludzie. Po jednym dla każdego. Kolejność ataku według zręczności, czyli: Paolo, Neo, Seuru, Remus, Milo.
No, pokażcie na co was stać.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sro Kwi 02, 2008 10:11 pm

Gdy został zaatakowany przeskoczył nad bandytą. Będąc za jego plecami chwycił go pod pachy i splótł palce na jego karku. Zaczął zbierać swój kosmos.
- To nie ma sensu. Jesteście tylko zwykłymi ludźmi, ludźmi którzy zaraz zginą przez swoją głupotę.
Wypowiadawszy te słowa cofał się z unieruchomionym przeciwnikiem, jednocześnie zbierając kosmos. W pewnym momencie przeniósł kosmos na swojego przeciwnika i odskoczył. Kosmos wybuchł. Po bandycie nie pozostał ślad. (wybuch kosmosu = 240 obr.)
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Czw Kwi 03, 2008 2:05 pm

Neo patrzył na początku jak efektowanie jego kolega Paola rozprawia się z tym bandziorem.Czas na jego kolej.Skupił w swoich rękach dość dużą kulę energii i wystrzelił ją wprost przeciwnikowi.Osiągneła niebywała szybkość i moc(atak energią cosmiczną30mp-150obrażeń).Kula przeszyła go na wylot.Neo chciał się prawdę powiedziawszy popisać troszkę.Ciekawe czy mu to się wydało.Jednak nie pora na to teraz.Szybko podleciał do swojego komapna Milo który był tutaj najmniej doświadczonym wojownikiem.
-Pomogę ci rycerzu.Im szybciej ich załatwimy tym lepiej....
Następnie przyjął pozycję obronną....
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Czw Kwi 03, 2008 8:58 pm

OCC: Omińcie Seuru, piszcie dalej, on napisze na końcu.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Pią Kwi 04, 2008 3:03 pm

Remus prychnął na widok nowo przybyłych nieprzyjaciół. Patrzył trochę z podziwem, a trochę z zaciekawieniem na atak wykonany przez Paolo. A potem rzucił okiem na smugę w powietrzu. Okazało się, że to Neo wykonał bardzo szybki i mocny atak. Nie czekał dłużej i rzucił się do ataku. Rozpędził się, poskoczył wykonał coś w rodzaju piruetu, skoncentrował kosmos w prawej ręce i wystrzelił wiązkę energii, którą wcześniej uformował w kulę. Po chwili wylądował gładko na ziemi. Rozejrzał się niespokojnie dookoła i przybrał pozycję obronną.

3*22=66


Ostatnio zmieniony przez Remus dnia Sob Kwi 05, 2008 11:15 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Pią Kwi 04, 2008 3:22 pm

Z podziwem patrzył na swoich poprzedników, był zachwycony ich technika i siła. Gdy przyszła jego kolej Milo zgodzili się na pomoc Neo, wiedział ze sam dalby rade, lecz czas ich gonił nie unosił się rycerska duma i powiedział.
- Jasne pokarzmy mu na co nas stać, nie mamy czasu na takich cieniasów.
Po czym zaszarżował na pobliskiego wroga z duża szybkością wymierzając mu serie ciosów w korpus(szybki atak 7*3=21), po ataku ustawił się obok Neo przyjmując pozycje obronną.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Pią Kwi 04, 2008 4:26 pm

Legumir widział jak jego towarzysze rozprawiają się z przeciwnikami. On też nie miał zamiaru czekać aż jego przeciwnik zrobi coś nie po jego myśli. Zamknął oczy kumulując w pięściach całą swoją siłę. Napiął mięśnie i wyskoczył w górę. Opadał pięścią w dół, uderzając przeciwnika swoim ciosem - Meteorem Pegaza, bez kosmosu. (19*6 = 114 obrażeń) Jego przeciwnika odrzuciło do tyłu, i runął plecami o ziemię. Legumir nie chciał go zabijać, bo taki był jego plan od samego początku.

Przeciwnik Seuru i inni widząc co się dzieje, i jak Paolo po prostu rozwala jednego z kompanów rzucili się z największą furią na jaką było ich stać. Nie poddawali się, nie uciekali, co zaskoczyło Legumira bo mają wielką odwagę. Przeciwnik Seuru rzucił w niego nożem, a Seuru który akurat zajęty był czym innym nie zauważył lecącego ostrza. W ostatniej chwili zauważył, lecz to nic nie dało, bo nóż był za blisko. Nóż celowany w jego serce trafił w przedramię, nie czyniąc większych szkód (60 obrażeń). Tylko dzięki refleksowi Seuru otarł się o śmierć. Po chwili zemdlał i padł na ziemię. Okazało się, że nóż był zatruty. Legumir podbiegł do jego przeciwnika, który akurat podchodził by go dobić, i kopnął go w brzuch. Człowiek zachwiał się i napatoczył na Paolo.

OCC: Możecie ich zabić, tylko zostawcie mojego, on nam dostarczy informacji. Paolo, z racji że maż wielką moc możesz zająć się przeciwnikiem Seuru, bo on traci jedną kolejkę więc go omińcie. Alchemiku możesz się uczyć.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Pią Kwi 04, 2008 4:43 pm

Neo popatrzył na dość szybki atak wyprowadzony przez młodego Milo.No cóż.. świątynia jednak czegoś uczy.Sam nie mógł odstawać w tyle a że ich przeciwnicy są tak marni to Neo chciał to szybko zakończyć.Wokół niego pojawiła się biała czaszka która krążyła faliście po jego ciele.Gdy jego cosmos doszedł do maximum chłopak niebywale głośno krzyknął:Spectrum of the White Death(180obrażeń).
Biała czaszka poleciała z olbrzymią prędkościa w stronę bandyty który nie miał jak uciec przed nią.Przeszyła jego serce na wylot.Krew się mocno polała.Milo stał w bezruchy gdy zobaczył potęgę ataku Neo.
-Gdy będziesz gotów... też będziesz władał taką energią..narazie musisz opierać się na swojej budowie i mięśniach... zapamiętaj to.Następnym razem mogę ci nie pomóc i będziesz zdany wyłącznie na siebie.
Następnie swój zwrok zwrócił ku Seuru który lerzał nieprzytomnie."Ahhh i masz za swoje... zamiast walczyć jak na rycerza przystało... ukrywasz się cały czas..."-pomyślał Neo.
Chwilę później spojrzał chłopak na Paolo który szykował się aby wymierzyć ostateczny cios w stronę przeciwnika Seuru.
-Paolo pozbądź się go tak aby bolało.Niech poznają gniew i moc Asgardzkiego tygrysa heh....
Potem w mileczniu co troszkę spoglądał na Legumira.Od ich ostatniej przygody jego moc wzrosła i to bardzo.Jest pewnie godzien aby załorzyć zbroje... tylko kiedy to się stanie??...cza s pokaże...
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Pią Kwi 04, 2008 6:04 pm

Chwycił przeciwnika za gardło i podniósł w górę. Przydusił go i patrzył jak ten miota się próbując złapać oddech. Paolo zacisną mocniej dłoń na gardle, drugą ręką wymierzył potężny cios w bok głowy przeciwnika, prosto w skroń (Potężny atak = 180 obr). Z przerażeniem zaobserwował jak ścięgna szyi i skóra pękają, a kark się łamie. Puścił bezwładne ciało bandyty na ziemię. Bardzo szybko urosłą kałuża krwi. Rozglądną się wokół lekko nieprzytomnym wzrokiem. Zrobił kilka chwiejnych kroków i zatrzymał się. Wyjął manierkę wody, napił się, otrząsną i podszedł do reszty.
- Bierzmy tego tu i znikajmy stąd. Lepiej aby lokalne władze nie przyszły po nas.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 10:59 am

OCC: Ludu... co sie z Wami dzieje?? Piszcie coś! To moja pierwsza przygoda i nie chcę by był zastój....

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 11:13 am

Remus oglądał z podziwem ataki przypuszczane przez silniejszych towarzyszy. W pewnym sensie dziwiła go postawa Paolo, który przecież nie miał żadnego interesu w tym aby odzyskać brązowe zbroje. Chyba, że było inaczej. W każdym razie może... udałoby się coś uszczknąć dla siebie... Ostateczny cios był niezwykle efektowny i brutalny. Teraz wiedział, że Asgardczycy nie cofną się przed niczym i że ich metody są na prawdę osobliwe.
Jego przeciwnik stał jednak jeszcze na nogach. Ponownie skupił się, ale tym razem zaatakował potężnym atakiem fizycznym. (6*14=84obrażeń - zabity)
Opadł łagodnie na ziemię.
-Tak na prawdę to nie podoba mi się to, że walczymy z ludźmi, którzy nie są rycerzami. To niegodne.
Trzeba było zachować jakieś pozory trzymania się kodeksu rycerskiego, co tez w tych słowach Remus zamieścił.
-Lepiej zniknijmy i spróbujmy ustalić co dalej.
Jako, że znajdowali się w mieście wieść o zamordowaniu szybko mogła przedostać się do służb, a nie byłoby dobrze, aby wojownicy musieli z nimi walczyć.

ooc: już, już wybacz za zwłokę...
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 11:26 am

Milo przyglądał się atakom towarzyszy, był pod wielkim wrażeniem, szczególnie zaintrygował go cios Neo. Chwile zajęło mu dojście do siebie po czym podbiegł do kompanów, po chwili powiedział:
-Dobra robota, ale po co tak brutalnie?- powiedział z dziwnym wyrazem twarzy.
-Hmmmm czas na nas zaraz będzie tu pełno służb porządkowych lepiej znikajmy.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 12:16 pm

Jego kompani sprawnie sobie poradzili. Przeciwnik Legumira zemdlał pod wpływem jego ataku. Przeciwnik Milo już zrezygnował z walki i zostawiliśmy go. Reszta była martwa.
Seuru obudził się, i okazało się, że po zabiciu jego przeciwnika trucizna i rana zniknęły bez śladu. To było działanie magii, nie mieliśmy co do tego wątpliwości. Legumir wziął swojego nieprzytomnego przeciwnika na plecy.

- Z ludźmi, owszem. Ci ludzie pokonali naszych strażników i ukradli nasze Święte Zbroje. Tak nie może być, sprawa jest poważna i to jest jeden ze sposobów odzyskania zbrój. No po dobroci nam ich nie oddadzą, to jest pewne, bo właśnie chcieli nas zabić. Macie racje - musimy iść.

Biegli po przedmieściach. Wszyscy ludzie byli w domu, jakby pojawienie się ich przeciwników wywołało u nich panikę. Było to strasznie dziwne, i Legumir bał się, że coś jest nie tak. Skręcili w jakąś ciemną uliczkę. Nie było na niej nikogo, i tutaj raczej ich nie znaleźli, więc mogli omówić całą sytuację. Przewodnik położył swojego przeciwnika na ziemi, i lekko uderzał go po twarzy by go ocucić. Potrzebne im teraz były informacje. Po minucie przeciwnik się obudził. Na ich widok przestraszył się.

- Spokojnie. Narazie nic ci nie zrobimy. Narazie. Mamy do Ciebie parę pytań. Jeśli odpowiesz puścimy Cię wolno. Powiedz nam o której przybędą tutaj zbroje.

Był przestraszony, ale na pewno mówił prawdę. Nie chciał zginąć. Widocznie w obliczu sytuacji nie chciał zdobywać się na odwagę, widocznie za bardzo cenił swoje życie.

- Zbroje? Zbroje już przybyły...

- Jak to przybyły?? Przecież nie mogą się tak szybko poruszać! Gadaj!

- Nie pytaj mnie bo nie wiem jak to robią! Dostali wielką moc od kapłanów. Potrafią się teleportować.

Legumir zastanowił się chwilę. Wyraz twarzy i światło w oczach tego człowieka wyraźnie wskazywały na to że nie kłamie. Legumir nie pomyślał, że mają do czynienia z takimi ludźmi.

- Dobrze. Opowiedz mi wszystko co wiesz.

- Ale... No dobrze. Należę do klanu Smoków. Czcimy je i wielbimy, wierzymy, że mają wielką moc. Wy tego nie zrozumiecie... Aż pewnego dnia Smoki ujawniły się. Obdarzyły wybranych ludzi nadludzką mocą teleportowania się i kazały przynieść im jak najwięcej zbrój ze Świątyni. Przynieśliśmy je, ale oni chcieli więcej. Nie widziałem nigdy smoka. Porozumiewali się przez naszych kapłanów. Wy tutaj dotarliście by odzyskać zbroje. Szukaliście Tsubimury, i dlatego postanowiliśmy Was zgładzić. Nic więcej nie wiem, przysięgam.

- Kim jest Tsubimura?

- To najwyższy kapłan w naszym Zakonie. Sławny gość, jest milionerem, ma tutaj parę firm. Ale tak naprawdę całkowicie oddany jest naszemu Zakonowi.

- Gdzie trzymacie Zbroje?

- Nie wiem. Mieli je gdzieś przenieść, a potem kapłani ofiarują je smokom. Nie wiem co z nimi zrobią.

- Gdzie mają je przenieść??! Gdzie znajdziemy Tsubimurę??!

- Nie wiem... Tsubimura siedzi w Zakonie. Mogę Wam pokazać drogę.

Człowiek opisał nam wszystko. Puściliśmy go wolno. Na pewno nie wróci do Zakonu, tam będę zapewne chcieli go zabić za zdradę. Ruszyliśmy tam, gdzie pokazał nam człowiek.

- I co o tym sądzicie?

Czekał na ich reakcję.

OCC: Alchemiku możesz już pisać. I nie róbcie zastoju.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 1:20 pm

Cała wyprawa robiła się coraz bardziej interesująca. Paolo słuchając więźnia siedział pod ścianą odpoczywając. Zamyślił się i przez to nie usłyszał jak więzień opisuje drogę. Podniósł głowę dopiero gdy ten uciekał z uliczki.
- Nie pozostaje nam nic innego niż odpoczęcie, zebranie sił i pójście po wasze zbroje. Szkoda tylko że nie powiedział ilu ich jest w tym całym zakonie.
Popatrzył po twarzach zgromadzonych rycerzy. Wszyscy cieszyli się na myśl odnalezienia celu podróży. Paolo znowu się zamyślił.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 1:28 pm

-Moim zdaniem to dziwne.Znając życie to pewnie kolejna pułapka która zastawili ci głupcy.Ale co mnie najbardziej zaciekawiło to fakt iż smoki ten cały plan obmyśliły.Mamy już winnych teraz należy ich tylko zgładzić bądź w inny sposób ukarać.Wszystko zależy od tego w jaki sposób będą do nas nastawieni.
Potem zwrócił się do Remusa który miał najwyraźniej jakieś dylematy...
-Masz rację... to zwykli ludzie lecz to nie my ich pierwsi zaatakowaliśmy a oni nas.To moim zdaniem usprawiedliwia nasze uczynki.Jak wiesz na świecie jest wiele zła.My jako ta "dobra" strona musimy je zwalczać aby na ziemi zapanowało dobre i szczęście bla bla bla.Możemy się tylko starać aby tak było lecz raczej... nie zastaniemy takich czasów.Zawsze ktoś się znajdze z chorymi ambicjami...
Legumirze.... ruszajmy już szkoda czasu...
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 2:04 pm

Milo dokładnie wysłuchał wyjaśnień więźnia, które wydały mu się zwykłymi kłamstwami.
Nie mógł pogodzić się z tym ze więzień został puszczony. Wiec na dowidzenia zasądził mu potężnego kopa w .....
-Wracaj do swojej nory !!!!!!!!!! – krzyknął z wściekłością
Milo odszedł na bok, gdy się już opanował wrócił do rycerzy i powiedział.
-Ten idiota kłamie, chce nas wpędzić w kolejna pułapkę, nie powinniśmy puszczać go wolno.
-Teraz pewnie szykuje się ze swoimi koleszkami na nasze przybycie….
Po czym usiadł pod ściana, czekał na wypowiedzi reszty.


Ostatnio zmieniony przez UFoo dnia Sob Kwi 05, 2008 2:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 2:45 pm

Spokojnie przyjął słowa zakładnika. Zaułek, w którym sie skryli nie był najbezpieczniejszym miejscem, ale musiał wystarczyć. Najbardziej zdziwiło go jednak, że wypuścili więźnia.
-Z jednej strony mógł on być fałszywym sprzymierzeńcem i teraz śmiać się z nas za rogiem - kiwnął tu głową w kierunku Milo jakby potwierdzając jego słowa.
-Mógł też mówić prawdę i teraz być w wielkim niebezpieczeństwie ze strony swoich dawnych towarzyszy, którzy gdy nie zobaczą jego ciała wśród zamordowanych - od razu pomyślą, że zdradził. Trzeba było go mieć przy sobie.
Oparł się o ścianę. Nic nie odpowiedział Neo. Czuł się trochę niedobrze, gdy ktoś mu mówił o dobru i złu... Najweselej przyjął to ''bla bla bla'' - nie mógł powstrzymać sie od usmiechu.
-W każdym razie, czy nie uważacie za dziwne, że ''smoki coś nakazały'' tym ludziom? To bajka i przykrywka do jakichś działań... Przecież smoki nie istnieją i nie mogą mówić do ludzi.
-Jeżeli mamy zamiar tam dotrzeć, to nie możemy się ujawniać. Powinniśmy może przebrać się i wejść do zakonu jako zwykli pielgrzymi.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 2:56 pm

-Hmmm pielgrzymi... ciekawe... ale gdzie my znajdziemy teraz takie przebranie??.Coś musimy wymyśleć dobrego.I zostaje jeszcze ta sprawa.Nie potrzebnie go jednak wypuściłeś Legumirze.Mogliśmy go wydać władzą.Tyle.Teraz musimy się martiwć czy jego słowa są prawdziwe czy też kłamał i będzie na nas czychał w tym zakonie.A zemsta dla takich ludzi jest pewnie święta.Musimy teraz podjąć jakąś sensowną decyzję.Tylko pamiętajmy... spokojnie to zróbmy.Wszystko należy dopracować bo każdy nawet najmniejszy błąd może nas kosztować życiem....
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 3:30 pm

Jak zwykle po bujce wyłączył się na chwile.Przez jego opuźnione reakcje został na lodzie.Machną ręką na wszytko jedno i poszedłprzed siebie w stronę w którą poszła reszta zanim miał
umysłowy zastój.

OOC:Narazie nie mam czasu ,ale niedługo napisze coś pożądniejszego.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 4:01 pm

Legumir zastanawiał się przez chwilę. Wszyscy traktują to jako kłamstwa, a jeśli to naprawdę jest prawda, to każdy będzie w błędzie. Legumir przemówił.

- Remus, chyba tam nie wejdziemy jako zwykli pielgrzymi. Powiedział, że to jest tajne stowarzyszenie, mimo iż paru ludzi o tym wie. Ale na pewno nie będzie można sobie tam wejść i pozwiedzać. A co do wypuszczenia więźnia to to była moja decyzja. Zgodnie z obietnicą wypuściłem go za informację. Jeśli będą go szukać to trudno, sam sobie teraz radzi. Myślę, że trzeba tam po prostu wejść i prze szturmować. To są zwykli ludzie... no oprócz tych kapłanów.

Szli szybkim krokiem, każdy dawał swoje propozycje. Po paru minutach spostrzegli się, że są przed szkołą walki, z godłem smoka. Legumir przypomniał sobie w myślach dokładnie instrukcje zakładnika. "Wymanewrował nas w pole..." - pomyślał. Nie dał jednak za wygraną i wszedł do sklepu. Było już późne popołudnie i ludzi kończyli pracę, szkoła także była już zamknięta. Jednym zręcznym ciosem otworzył drzwi i wszyscy weszli, potem je zamknął jak gdyby nigdy nic. Zaczęli szukać czegoś nietypowego, aż wreszcie Milo krzyknął że coś znalazł.

Była to klapa w podłodze. Otworzyli ją i weszli do środka. Były tam schody idące w dół, prowadząc wąskim korytarzem, a oświetlenie dawały zapalone pochodnie. "To musi być to... a jednak dał nam dobre informacje." Szli tak i szli, a tunel nie miał końca. Legumir zastanawiał się nawet czy przejście nie było ukryte, ale za chwilę spostrzegł wielkie dębowe drzwi. Stanęli przed nimi. I popatrzyli sobie w oczy.

- To co robimy? Jesteśmy tak blisko, możemy zrobić co chcemy. Dajcie przykłady, bo nie chce was stracić w niepotrzebnym boju.

OCC: Niech każdy się wypowie co sądzi i co chce zrobić. Jak Seuru długo nie napisze, bo nie będzie miał czasu to go ominę.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 4:33 pm

Szkoła walki, to było do wymyślenia. Teraz jednak trzeba się zastanowić nad kolejnym ruchem. Zamknął oczy. Stał nieruchomo chwilę aż wreszcie odwrócił się do reszty.
- Byliśmy na tyle bezczelni by wejść więc nie zmieniajmy się i po ludzku zapukajmy. Jeżeli nas zmuszą do walki to oszczędzajcie się, na pewno najpierw uderzą zwykli ludzie, kapłani dopiero gdy będziemy osłabieni. Więc jak, pukamy?
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Dar Smoków   Sob Kwi 05, 2008 4:33 pm

Milo usiadł z boku zastanawiał się co robić dalej, wiedział ze od tego może zależeć ich życie. Dlatego poświęcił na to torcie czasu. Myślał głośno każdy z rycerzy bez problemu go słyszał.
-Intrygują mnie te drzwi po co są tak wielkie, potężne co miały zatrzymać czyżby kapłani mieli zamiar wskrzesić smoka używając do tego siły brązowych zbroi?
-Pamiętam stare legendy opowiadane w moim kraju, mówiły o zniszczeniach jakich dokonał smok na terenach europy bardzo dawno temu, nie był to dosłownie smok, tylko jego ludzkie wcielenie.
-Jeżeli to prawda musimy działać szybko, w przeciwnym razie wszyscy zginiemy.
Odszedł na bok usiadł pod ściana zamurowany, czekał na opinie innych.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dar Smoków   

Powrót do góry Go down
 
Dar Smoków
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Rasy Smoków
» Rework smoków 1.1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: