Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Oblicze Czeluści

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Czw Maj 08, 2008 11:31 pm

Piekło nie robiło na nim takiego wrażenia jak za pierwszym razem. Wytłumaczyć to można było tylko tym że Paolo wiedział czego się spodziewać. Gdy doszli do bramy stanął jak wryty. Staranne rysunki wprawiły go w osłupienie. Nie był człowiekiem który oglądał często dzieła sztuki, potrafił jednak docenić piękno. Spojrzał na napis oraz na rycerzy. Nigdy nie bawił się swoją genealogią i nie miał pojęcia czy w jego żyłach płynie błękitna krew. Postanowił poczekać na innych.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Maj 09, 2008 8:02 am

OOC: rutek widać mało wiesz Poczytałbyś przygody w których byliśmy to byś iedział co i jak a tak tylko piszesz bezsensowne komenty... Nie bedzie latania z niczym. A postać jak ma być realistycznie prowadzona od przygody do przygody to chyba musii mieć wspomnienia. I tu byłonawiązanie do nich. To tyle. Wracamy do gry a Tobie rutek sugeruje czytać przygody w wolnym czasie żeby być na bierząco z postaciami

No ja tobie suguruje nie komentowanie wszystkiego. Nie mam czasu na czytanie wszystkich przygód. Używaj funkcji Edit.

Ok zastosuje sie, a jak chcesz wiedzieć co i jak to zapytaj Domona albo poczytaj Niespełnioną Miłość, inaczej sie nie dowiesz


Ostatnio zmieniony przez LoRo1987 dnia Pon Maj 12, 2008 8:09 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pon Maj 12, 2008 7:11 pm

Wrota które zobaczyła Naomi, były wielkie i zawierały różne rysunki jakiś świętych wojen. Dziewczyna nie sądziła, że w takim miejscu też mogą być jakieś piękne dzieła. Ale na tym się nie skupiała. Chwilę później zauważyła że Radamantis opuścił pierścień, który zmienił kolor i wyświetlił dwu-wyrazowy napis. Patrząc na dwa wyrazy, dziewczyna nie była pewna czy ją to dotyczy. Znała ojca, ale nie miała okazji się go zapytać o pochodzenie, za pewnie dlatego gdy dowiedziała się prawdy, że ten odebrał jej matkę, sama po latach pozbawiła go życia. Wiedziała jedno, że nazwisko, które przyjęła po matce, jest starszego pochodzenia i kiedyś było popularne. Może jej matka miała jakieś szlacheckie pochodzenie, ale nie była pewna. Postanowiła poczekać, czy znajdzie się ktoś w ich grupie, kto może mieć w sobie błękitną krew.


Ostatnio zmieniony przez Nika dnia Wto Maj 13, 2008 10:54 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Wto Maj 13, 2008 12:01 pm

Remus trzymał się z tyłu. Obszerny kaptur zasłaniał mu twarz. Nie wyrażał najmniejszego podziwu lub zachwytu na widok tych ozdób. Rzucił jedynie okiem na napis, który go zdziwił. Chłopak zaczął myśleć. Był sierotą. Wychowywała go babcia, która potem oddała o w ręce zaufanego mistrza. Zastanawiał się cóż to może dokładnie znaczyć. Jestem zwykłym sługą Posejdona, mam nadzieję, że w przyszłości zdobędę łuski syreny. Ale wątpię czy posiadam błękitną krew. - myślał Remus w milczeniu - moja matka mnie porzuciła ojciec...tak ojciec... również był wiernym poddanym Posejdona, może to dzięki temu Remus tak przywiązał się do morza.
Spojrzał na twarze kompanów. Raczej na wszystkich buźkach malowało sie zamyślenie.

OOC: Przepraszam, ale nie miałem możliwości odpisywać w przygodach z powodu, iż nagle wylądowałem w szpitalu.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Maj 16, 2008 8:23 pm

Abdelaziz stał wpatrując się w tekst, który pojawił się na bramie. Przysłuchiwał się propozycjom rozwiązania problemu. Wszystkie były podobne i wedle wszelkich prawidłowości logiczne, jednak czy poprawne. Niep potrafił odpowiedzieć na to pytanie. Spojrzał na Mystery'ego, jakby ten miał mu udzielić odpowiedzi.
Sam nie pochodziłz szlachetnej rodziny, był raczej typowym przedstawicielem klasy średniej. W końcu wystąpił na przód.

-Nie mamy wyjścia. Decyzja musi być podjęta. - powiedział - Jeśli więc ktoś ma na tyle odwagi, żeby spróbować poddać się tej próbie, niech uczyni to teraz.

_________________


Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sob Maj 17, 2008 7:51 am

Radamantis wystąpił więc przed wszystkich i powiedział
-Widze że tylko ja niose to brzemie... Tak więc nie pozostaje nic innego jak tylko poddać sie tej próbie-mówiąc podszedł do bramy i podniósł pierścień. Nie był do końca pewien jak ta próba ma wyglądać. Czekał na to co za chwile miało sie stać
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sob Maj 17, 2008 10:10 am

Legumir nie wiedział co ma robić, bo nie był pewien czy pochodzi ze szlacheckiej rodziny. Jego wątpliwości rozwiał Radamantis, który sam wystąpił na przód i poddał się próbie. Legumir nie wiedział, co za chwile miało się stać, ale wolał być przygotowany. Stanął twardo na ziemi.

- Przygotujmy się na ewentualny atak, chociaż myślę, że będzie to jakaś zagadka....

Po tych słowach skupił się, by nic nie umknęło jego uwadze. Był przygotowany na ewentualną napaść.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sob Maj 17, 2008 1:44 pm

Na początku nikt nie wystąpił. Dopiero Radamantis odważył się poddać próbie, lub był pewien swojego pochodzenia.
- Hades ciebie wybrał na powiernika jego artefaktu, to może być znak że ty masz otworzyć drogę. Próbuj.
Obserwował z zapartym tchem jak sługa Hadesa podnosi pierścień i rusza przed niebie. Czekał spokojnie na to co się stanie.
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sob Maj 17, 2008 6:34 pm

Remus był już przekonany, że to on jest tym wybranym. Patrzył z dziwnym spokojem na Radamantisa, który wystąpił. Tego się właśnie Remus spodziewał. " W końcu to on zna najlepiej te tereny" - przemknęło przez głowę chłopakowi. Odprowadził go wzrokiem go bramy. Śledził uważnie każdy jego ruch. Na czole Remusa pojawiła się mała zmarszczka, gdy kompan podniósł pierścień. Nic się na razie strasznego się nie stało. Chłopak rozejrzał się po towarzyszach. Mieli raczej spięte, a może nawet zaniepokojone miny. Zmrużył oczy i czekał co się wydarzy
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Nie Maj 18, 2008 2:22 pm

Po słowach Abdelaziza, Naomi widziała, że Radamantis postanowił spróbować. Obserwowała jak ten zbliża się do bramy.
"Miejmy nadzieję, że to on otworzy bramę i okaże się tym, w którym płynie owa błękitna krew..." - myślała nad tym dziewczyna. Stała i patrzyła na towarzysza z lekkim spokojem ale, sama nie była do końca pewna o swoim pochodzeniu. Jeśli Radamantisowi by się nie udało, ona by musiała spróbować, chyba że znajdzie kto inny chętny.
Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Nie Maj 18, 2008 7:22 pm

Radamantis zdecydował się podjąć próby.
"Widocznie musi płynąć w nim błękitna krew skoro decyduje się na taki krok" - pomyślała.
Cokolwiek by się wydarzyło była na wszystko przygotowana.Wiedziała również ,że jeśli rycerzowi Hadesa się nie powiedzie to ona napewno nie będzie musiała przechodzić tej próby.Czekała spokojnie choć z ciekawością na to co się wydarzy.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Nie Maj 18, 2008 8:42 pm

Abdelaziz postawił sprawę na ostrzu noża więc nie było dla niego zaskoczeniem ,że ktoś się w końcu przełamał.Nie zdziwiło go również ,że była to zjawa Hadesa.Liczył na to ,że jak najszybciej uporają się z tą przeszkodą dlatego czekał z niecierpliwością na rozwój wydarzeń.Zdawał sobie sprawę ,że jeśli Radamantisowi się nie powiedzie a nikt inny nie będzie mógł lub nie będzie chciał wziąć próby na siebie to wtedy jego obowiązkiem będzie podjąć się tego zadania mimo ,że nie wie kim byli jego rodzice.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pon Maj 19, 2008 8:34 am

Radamantis podniósł pierścień i na powrót założył go na palec podszedł do bramy i przemówił
-Wy, strażnicy Wrót,słuchajcie... Oto przybywa przed Wasze oblicza Zjawa Hadesa, Radamantis z rodu Nakamura. Otwórzcie wrota albowiem prosi Was o to człowiek wysokiego rodu, a w jego żyłach płynie Błękitna Krew-przemówił a następnie podszedł do drzwi i powoli je pchnął....
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pon Maj 19, 2008 4:27 pm

Stał i patrzył na napis a potem na Radamanthisa. On sam wiedział, że jest niskiego pochodzenia, bowiem jego matka z opowiadań Ojca była prostytutka. A Ojciec wcale nie był jego biologicznym ojcem. Matka podrzuciła go byłemu rycerzowi, który wuczył potenciał dziecka i je wychował jak własne. Patrzył na napis "Błętkina krew" coś mu świtało, jednak nie miało to związku z urodzeniem. Był blisko rozwiązania zagadki, jednak najpierw chciał zobaczyć co się wydarzy. Spojrzał wymownie na Abdela i pokręcił głową. Oboje wiedzieli, że owe rozwiązanie nie jest dobre.

**********************************************
Gdy Radamanthis podszedł do wrót te lekko drgneły. Jednak nic nie wskazywało a to, że się otworzą. Pierścień znów rozpalił sie do czerwoności parząc zjawe. Gdy upadł znów zaczął sie świecić po czym na wrota znów padł ten sam napis Jednak tym razem był on wyraźniejszy niż poprzednim razem.
Coś gdzieś stukneło. To umarli dostrzegli żywych. Czas uciekał.

_________________
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pon Maj 19, 2008 5:00 pm

- Hm... przyjaciele, może chodzi o coś innego? - spojrzał na Remusa - Może chodzi o Niego? Jest w służbie u Posejdona, morze jest niebieskie, może chodzi o to? Remusie, spróbuj.

Spoglądał na przyjaciół. Zastanawiał się którego z nich mogłoby zainteresować to co powiedział.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pon Maj 19, 2008 5:22 pm

Spojrzał z otwartymi ustami na Legumira. Zamknął je szybko i powiedział.
- Legumirze, woda jest przeźroczysta, niebieski kolor to odbicie nieba. Jeżeli to nie mamy pewności kto może drzwi otworzyć zróbmy to wszyscy razem.
Popatrzył po zgromadzonych zastanawiając się czemu na to nie wpadł wcześniej. Podszedł do drzwi i spróbował je pchnąć.
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pon Maj 19, 2008 7:46 pm

Patrzył z ciekawością na starania Radamantisa. Ku jego zdziwieniu nie udało mu się. Patrzył jak pierścień spada, po czym świecie jeszcze mocniej. Nagle Remus usłyszał pewien stuk. "Cóż to mogło być?" - przyszło mu do głowy. Prawie nie usłyszał słów Legumira. Lecz nagle ocknął i się. Już miał głośno wyrazić swoją opinię, gdy Paolo powiedział co myśli na te temat. Uniósł znacząco brwi, gdy Asgardczyk podszedł do drzwi i lekko popchnął.
- Jeżeli to konieczne to mógłbym spróbować, choć wątpię czy ja mam z tym jakiś związek. Jak trafnie wytłumaczył Paolo to, że jestem Marynarzem Posejdona to tylko czysty przypadek - powiedział cicho chłopak, rozglądając się bacznie dookoła.
Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Wto Maj 20, 2008 2:55 pm

Była zaskoczona faktem ,że Radamantisowi się nie powiodło.
Pomysł rycerza Ateny wydawał jej się lepszy niż pomysł Asgardczyka.Nie miała kompletnie żadnego pomysłu więc czekała na to co stanie się z Asgardczykiem , który popchnął drzwi.Była prawie pewna ,że skończy tak samo jak rycerz Hadesa.Oczywiście mogła się mylić i dlatego czekała na to co się wydarzy.
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Wto Maj 20, 2008 9:57 pm

Jak było widać, Radamantisowi nie udało się otworzyć bramy. Pierścień na jego palcu znów zaczął płonąć i opadł na ziemię wyświetlając ten sam napis. Słysząc to co powiedział Legumir nie miała ochoty komentować. Odpowiedział mu Paolo, co tym samym zaproponował by wszyscy razem spróbowali otworzyć bramę, gdyż Radamantisowi się to nie udało. Nie mając żadnych pomysłów, Naomi podeszła do Paola i postanowiła pomóc mu w otwarciu drzwi.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sro Maj 21, 2008 6:56 am

Radamantis był lekko zdziwiony że nie o to chodzi... No cóż teraz już wszyscy wiedzą że pochodził z wysokiego rodu co do tej pory udawało mu sie skrzętnie ukrywać i był tylko prostą sierotą. Jednak nie mając lepszego pomysłu stanął koło Naomi i pomógł reszcie. Pierścień założył tymczasowo na łańcuszek aby uniknąć kolejnych niemiłych efektów ubocznych
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sro Maj 21, 2008 9:30 am

Stał z boku i przyglądała się wszystkiemu co się działo.Spoglądał po kolei na każdego uczestnika zadania.
- Według niektórych podań błekitną krew ma tylko ten kto jest potomkiem boga czyli , któryś z rodziców musiałby być bogiem.Tą sytuację możemy jednak chyba wykluczyć ponieważ nikt nie przejawia tu jakiś nad wyraz boskich skłonności. - powiedział krótko wszystkim to co wyczytał kiedyś w jednej z książek.Chciał w ten sposób przeprowadzić selekcje negatywną.Odrzucając kolejne znaczenia słów błękitna krew , które by nie pasowały przybliżało by ich w końcu to tego jedynego rozwiązania.Z drugiej jednak strony mogło by to zabrać dużo czasu.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sro Maj 21, 2008 3:29 pm

Napis wciąż widniał na bramie. Abdelaziz i Mystery nie ingerowali. Jeśli nie byli w stanie sprostać temu zadaniu, to jak mogli liczyć na powodzenie w dalszej części wyprawy? Tak czy inaczej brama pozostawała zamknięta.
Zamyślony nie spostrzegł, że Paolo i Naomi próbują najzwyczajniej w świecie otworzyć wrota.

-Nie! - zdążył tylko krzyknąć.

Dwójka jednak dotknęła już bramy i było za późno. Z góry spadło na nich coś wielkiego, uderzając pomiędzy dwójkę Asgardczyków. Nastąpił silny wybuch, który odrzucił ich od bramy (Naomi i Paolo - 100 dmg).
Kiedy dym opadł ujrzeli podnoszącą się z ziemi postać.
Ogromna na trzy metry, potężnie zbudowana osoba odziana była w zbroję, jakiej do tej pory nie mieli okazji ujrzeć. Wyglądała jak czarno-złota imitacja szkieletu. Twarz przeciwnika była szczelnie owinięta bandarzami, widać było pałające chęcią mordu oczy. Usłyszeli przytłumiony głos.

-Jam jest Gargantua, Król Olbrzym! Tylko za pomocą pierścienia Hadesa można otworzyć tą bramę. Radzę się spieszyć, bo wkrótcę wszystkich was pozabijam! - postać zaczęła przygotowywać kolejny atak.

_________________


Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sro Maj 21, 2008 5:03 pm

Remus usłyszał, że jeden z przewodników krzyczy. Chłopak natychmiast odwrócił się do Asgardczyków. W jednej sekundzie zauważył jak z góry spadło coś ogromnego. Potem nastąpił wielki wybuch, podczas którego Remus zakrył dłońmi głowę.
Kaszląc chłopak ujrzał przedziwną istotę. Remusowi nie podobał się widok jego oczu. Gdy olbrzym skończył mówić Remus zareagował instynktownie. Jednym ruchem wydobył flet. Patrząc jak postać przygotowuje się do kolejnego ataku wyszeptał słowa: Dead End Symphony....
Na wszystkie strony rozpłynęła się melodia. Każdy dźwięk był spokojny i błogi. Mając nadzieję, że to powstrzyma na jakiś czas potwora Remus nie przestawał grać.

Dead End Symphony - 140 obrażeń paraliż na 2 rundy
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sro Maj 21, 2008 7:13 pm

Legumir nie wiedział, że tak na wstępie będą musieli walczyć z przeciwnikiem ogromnych rozmiarów, i zapewne wielkiej sile. Nie miał zamiaru poddawać się, musieli przejść dalej, bo mają swoją misję do wykonania i jako Rycerze musząc zrobić wszystko by ją spełnić. Widział, jak Remus zaatakował przeciwnika. Też chciał zawalczyć. Na pewno chciał pokazać, że na tej wyprawie przynajmniej w walce się przyda. Był to wielki przeciwnik, a więc jego słabym punktem będą nogi. Legumir tamże zaatakował.
Najpierw szybko wyskoczył w górę, uderzając przeciwnika nogami w klatkę piersiową w powietrzu, potem wylądował na nogi i podciął przeciwnika.

OCC: Szybki atak 46*6 = 276 obrażeń.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Czw Maj 22, 2008 9:42 am

Efekt jaki nastąpił po dotknięciu drzwi był niespodziewany. Paolo wstał i spojrzał na przybyłego przeciwnika.
- Ups, chyba nabroiłem.
Popatrzył na Radamantisa.
- Ty jesteś sługą Hadesa, jak walczyć z trupem?
Zrobił kilka kroków w stronę nowo przybyłego.
- Czy wystarczy jak przeprosimy? Nie dasz sobie wtedy spokoju?
Nie chciał walczyć, wolał załatwić to inaczej choć wątpił że tak się uda.

OCC: hp-1620
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   

Powrót do góry Go down
 
Oblicze Czeluści
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: