Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Oblicze Czeluści

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sro Sie 13, 2008 5:52 pm

Szła wraz z paroma osobami, która jak i ona wybrali tę stronę korytarza, przez który prowadził ich Abdelaziz. Było ciemno lecz problemu z widzeniem i poruszaniem się nie było. Trochę to Naomi dziwiło, ale cieszyła się że droga jak na razie jest bez przeszkód. Idąc dalej dziewczyna zauważyła iż korytarz, którym szli zmienił się. Szli jakąś ścieżką, która nie wiadomo dokąd mogła prowadzić. Dziewczyna rozejrzała się i spoglądając na ściany widziała różne malowidła. Owe malowidła ciekawiły dziewczynę, lecz czasu nie było na zastanawianie się co przedstawiają. Idąc dalej dotarli do jakiejś dużej komnaty. Naomi jak i pozostali zauważyli na przeciw bramę, która mogła być wyjściem z pomieszczenia.
Gdy Abddelaziz powiedział parę słów, słyszeć się dało coś słychać za bramą. Po chwili Naomi zauważyła dwa znajome stworzenia które weszły do środka: Feniksa oraz Białego Tygrysa. Przez chwilę myślała, że tą przeszkodę będą musieli pokonać wszyscy, lecz to było zadanie dla dwóch towarzyszy: Paolo i Legumira. Mieli odkryć swoje oblicze. Spojrzała na Abdelaziza później na tych dwóch, których ta walka ma dotyczyć na koniec na dwa stworzenia. Zastanawiało ją czy i ona będzie musiała odkryć swoje oblicze...
Stanęła trochę z boku by poczekać aż koledzy zrobią swoje zadanie i będą mogli ruszać dalej.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Sie 15, 2008 2:58 am

Jakoś specjalnie nie cieszyło go to że nastąpił podział grupy. Wiadomo przecież że jeśli mają trafić na przeciwnika to ten pewnie będzie porządnie przygotowany. Dlatego im większa grupa tym lepiej. Jednak nie zamierzał narzekać i wedle swojego wyboru ruszył z paroma innymi osobami za Abdelazizem. Po krótkim marszu w milczeniu trafili wkońcu to czegoś co można było nazwać salą. W tym momencie też zauważyli że ktoś już na nich czeka. Po chwili usłyszał jak ich chwilowy dowódca wymawia dwa imiona. Zaczął się zastanawiać czy czasem powoli nie powinien przygotowywać się do walki z Wiverną
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sob Sie 16, 2008 10:59 pm

Legumir szedł spokojnie korytarzem. Nie wiedział co ich czeka. Gdy korytarz zmienił się Legumir trochę zwolnił kroku. Bardzo interesowały go te obrazy. Zdawało mu się, że już gdzieś je widział, ale pewnie mu się przyśniły, bo wytężał swój umysł szukając w przeszłości, i nic nie mógł znaleźć, nic nie przychodziło mu do głowy. Oglądał te obrazy i dotykał je koniuszkami długich palców. Przeszedł parę kroków przesuwając palcami po ścianach.

Potem ich przewodnik wypowiedział słowa a Legumir starał się przygotować na to co ich czeka na zewnątrz, lecz stało się coś zaiste niespodziewanego. Ujrzał Białego Tygrysa i prawdziwego Feniksa. Usłyszał także swoje imię....
Rozpalił w sobie kosmos, tak, że prawie wyglądał jak ten prawdziwy Feniks, wznosząc wokół siebie płomienie. Patrzył się na ptaka i nie wiedział co miał zrobić. Wyciągnął wolno do niego rękę starając się go dotknąć...

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Nie Sie 17, 2008 5:36 pm

Przyglądał się obrazom w tunelu trochę za długo i gdy dogonił pozostałych nie miał czasu rozglądać się po nowym pomieszczeniu. Skupił się na białym tygrysie, powoli szedł w jego stronę. Zatrzymał się jakieś dziesięć metrów od niego i przykucnął tak by mieć oczy zwierzaka na wysokości swoich. Patrzył mu w oczy jednocześnie koncentrując kosmos. Powoli podszedł do swojego patrona. Wyciągnął rękę do przodu i delikatnie pochylił głowę.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Paź 24, 2008 9:56 pm

OOC: Była wielka obsówa, rutek odszed i zostawił mi to na głowie, ale postaram się jakoś to dociągnąć do końca. Sorry. Zostajemy przy podziale na grupy i pisaniu na zmiany, czyli mój post, grupa 1, mój post, grupa 2, itd..

Dłonie, utrzymujące ich w miejscu, zacisnęły się mocniej. Co prawda ataki skierowane przeciw potwornej napastniczce nieco ostudziły jej mordercze zapędy, to jednak nie pozbawiły jej wszystkich sił. Stała teraz, dysząc ciężko i patrząc na nich z wyrzutem.
-Dotknąć mnie?! Zaatakować?! Już jesteście martwi...
Z ziemi wystrzeliło jeszcze kilka "dłoni", oplatając się mocniej wokół Mysterego. Kobieta rzuciła się w stronę zaskoczonego Rycerza, dopadając do niego i zatapiając kły w jego gardle. Miejsce, którego nie chroniła zbroja, trysnęła krew. Chłopak padł na ziemię, która natychmiast go pochłonęła. Ich przewodnik zniknął.
Tak jak i uścisk utrzymujący ich w miejscu. Byli wolni.
-Pokażcie na co was stać dzieciaczki. - syknęła przez zęby - Jazda!

_________________


Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Paź 24, 2008 10:38 pm

OOC: Domon a możesz przypomnieć kto w jakiej był grupie... bo już nie pamiętam Fajnie że jednak przygoda poleci bo fajnie się zapowiadała
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Paź 24, 2008 10:51 pm

OOC: Grupa rutka - Saga, Mira, Remus
Moja grupa - reszta :D.

_________________


Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Nie Paź 26, 2008 10:20 am

OOC: Ok podziękować To możemy brać się dalej do zabawy Przygoda wzywa
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Nie Paź 26, 2008 5:21 pm

Nie zdążył zareagować na to co się stało.Zaskoczyła go to co zrobiła ich przeciwniczka.Gdy złoty rycerz zniknął pod ziemią poczuł ,że już nic nie uciska jego kostek.Odzyskał pełną swobodę ruchu.Nie zamierzał teraz bezmyślnie zaatakować "kobiety".Po tym co przed chwilą zrobiła z ich przewodnikiem nie wiedział czego może oczekiwać z jej strony.Jasna i lodowata aura wypełniła jaskinię.Wiedział już jak chciał zaatakować by nie narazić siebie na jakiś niespodziewany kontratak.W powietrzu zaczęły unosić się kryształki lodu, które krążyły wolno po przestrzeni.
- Universe Freezing. ( 260 dmg + paraliż 1 tura )
Gdy z jego ust padły te słowa kryształki lodu pomknęły z wielką szybkością w stronę przeciwniczki.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sro Paź 29, 2008 6:29 pm

Chłopak syknął, gdy ujrzał co też przydarzyło się Złotemu Rycerzowi Bliźniąt. Patrzył jeszcze przez chwilę w miejsce, w którym zniknęło ciało rycerza. Ale szybko się otrząsną, zdając sobie sprawę, że odzyskał panowanie nad sowim ciałem. Patrzył ze zmarszczonym czołem na eksperymenty Anakina.
Młodzieniec postanowił, że nie będzie na razie atakował. Wydobył jedynie swój flet i ustawił się w pozycji obronnej. Rzucił jeszcze krótkie spojrzenie na dziewczynę, by upewnić się czy wszystko w porządku i odwrócił się, aby zobaczyć jakie efekty przyniósł atak Świętego Wojownika Beta.
Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sob Lis 15, 2008 1:52 pm

Po tym co zdarzyło się z Mysterym przez chwilę stała w zupełnym szoku.Po chwili uświadomiła sobie ,że teraz jest jedynym reprezentantem sanktuarium w tej grupie.Miała dużą ochotę zaatakować jednak nadal była lekko roztrzęsiona.
- Mira....idiotko - pomyślała gdy chciała zaatakować.
Opanowała się i nie zaatakowała.Przyjęła pozycję obronną.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Czw Lis 20, 2008 8:54 pm

OOC: Post dla grupy Abdela i osób dołączających do przygody.

Feniks obdarzył Legumira głębokim spojrzeniem swoich pięknych oczu. Przez chwilę wydawać sie mogło, że będzie tak trwać i nie wykona żadnego ruchu. Czar prysł, kiedy istota wykonała zamaszysty ruch skrzydłem, posyłając falę goraca w stronę Legumira.
Jego zbroja po prostu rozpłynęła się w powietrzu, choć uważne oko mogło dostrzec, że po prostu "pojawiła" się wewnątrz płonącego ciała ptaka. Rycerz Feniksa poczół jak gorąco rozpala i trawi jego ciało (150 dmg).
W tym samym czasie z miejsca, z którego wyszedł Feniks, wynurzyłą się druga bestia. Czarna jak noc, przerażająca Wyverna człapała powoli w ich stronę.

-Radamantisie. - powiedział Abdel - Wierzę, że to twój "przyjaciel"...

_________________


Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Lis 21, 2008 9:08 am

-Cholera musiałem sobie to wyprorokować....-zaklnął pod nosem Radamantis zwany Wiverną, jeden z Trzech Sędziów Tartaru. Jednak widząc co się dzieje w walce Legumira był przygotowany. Skupił swój cosmo i czekał w skupieniu. Jednak po chwili uznał że to bezcelowe, nadal skupiony zaczął iść w stronę swojego patrona po czym przemówił w jego strone
-Jeśli masz zamiar odebrać mi zbroję jak przed chwilą stracił ją Rycerz Feniksa, to będziesz musiała się bardziej postarać. Nie lubie udowadniać że na coś zasługuję ale widać nie będę miał wyjścia. Chciałbym uniknąć tej walki bo jest sprzeczna z moimi przekonaniami, jeśli jednak nie jest to możliwe, pokażę Ci że zasługuję na to by być Wiverną-powiedział Radamantis tak cicho że jedynie Wiverna i stojący najbliżej mogą to usłyszeć. Dla reszty może to wyglądać jak klnięcie pod nosem albo jak przypominanie sobie pewnych rzeczy na głos. Radamantis nadal idąc w stronę Wiverny ma ręce złożone jak do modlitwy jednak jest gotowy na odparcie ewentualnego ataku
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Lis 21, 2008 8:23 pm

Legumir przez chwilę myślał, że jednak mu się udało... Lecz gdy Ognisty ptak zrobił swój ruch, Legumir jakby zląkł się. Nie wiedział co miał zrobić.... "Odkryj swoje oblicze..." - usłyszał w myślał, może sam sobie to powiedział?? Było już po wszystkim, jego zbroja przeniosła się na prawdziwego Feniksa, czy będzie teraz na tyle potężny, by stawić czoło wrogom, i pomóc przyjaciołom??
Zrobiło się gorąco, jakby wypalano go od środka... Legumir zamknął oczy i zacisnął usta. Wiedział, że ból to tylko iluzja... wiedział, że ogień to jego sprzymierzeniec... i choć bolało go, to on poprostu ignorował to... Cicho tylko łapał chełpliwie powietrze...
Teraz jego patron zamienił się w Wiverne... Legumir pierwszy raz w życiu widział tego stwora... Możliwe iż ostatni, przecież to mit, legenda... Zastanawiał się co może zrobić Radamantis... On sam wycofał się do tyłu, robiąc miejsce spectranowi.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Lis 21, 2008 11:57 pm

-Dobrze Wielki Mistrzu...wspomogę tą wyprawę...-powiedział cicho raczej do siebie złoty rycerz otwierając ogromne przejśćie między wymiarowe.
W jednej chwili a raczej sekundzie przekroczył je.Nie wiedział gdzie dokładnie grupa rycerzy prowadzone przez Abdela znajduję się w owym momencie.Neo liczył na pewnego rodzaju cud...a raczej przypadek.Błyskawicznie skupił swój cosmos aby cześciowo wykryć ich energię.I wreszcie...udało się!.Bardzo słabe fale pochodzące od cosmosu jego przyjaciela dotarły aż tutaj do niego.
"To jest ten ślad na który tak mocno czekałem..."-pomyślał rycerz.
Droga do tego miejsca okazała się jednak dłuższa niż przypuszczał.Jakaś obca energia blokowała przejście międzywymiarowe...blokowała lecz nie skutecznie.Dzięki swemu ogromnego cosmosowi oraz zaawansowanej wiedzy na temat subwymiarów złoty rycerz raka wkońcu odnalazł przyjaciół...robiąc przy tym efektowne wejście.Kilka metrów nad ziemią otworzyły się dużych rozmiarów czarne wrota.Dla innych mogło by się wydawać to dziwne albo tajemnicze.Lecz po krótce wychodzący a raczej spadając z nich Neo rozwiał wszelkie wątpliwości.
"No to miałem miękkie lądowanie...co teraz??"-pomyślał szybko się rozglądając.
Skrzynia ze zbroją lśniała na jego plecach.Nie chciał jej narazie otwierać...uważał że może to być nie potrzebne.W następnej chwili Neo zauważył dwie ogromne bestie które wyglądem przypominały mu Fenixa oraz Wyvierne...
"Przecież są to patroni Radisa i Legumira...coś jest nie tak..."-pomyślał...
Szybko podbiegł do jego dobrego przyjaciela Abdela który najwyraźniej tą całą sytuacją był bardzo przejęty.Jednocześnie skupiał swój cosmos w wyniku czego wokół niego zajaśniała złota aura...
Jednym zdaniem rycerz raka był gotowy do zadanie potężnego ataku....
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Wto Lis 25, 2008 8:19 pm

Gdzie teraz? - Zahuczał mroczny bas w przestrzeni świata..
Jest tylko tu i teraz.. - Odpowiedział głos w przestrzeni mrocznego umysłu.

Krzyk, rozpacz. Szalejące kosmosy. Znajome kosmosy..
Kiedyś nie był w stanie nawet odróżnić pojedyńczej energii kosmicznej. Z czasem jednak zrozumiał, że każde życie to energia. Tutaj nazywana kosmosem. On, który między światami przyczyniał się do zniszczenia i stworzenia wielu tysięcy innych światów, dopiero pojawiająć sie w tej rzeczywistości zaczął tak postrzegać wszechświat. Jako zbiór innych wszechświatów...
Lecz czy to naprawdę teraz mialo znaczenie?

Tak.

Musiał zawalczyć o równowagę i wygrać tą walkę. dlatego z dwóch grup Rycerzy Wybrał właśnie tą..
Znalazł się w podłużnym tunelu. Wokół smród martwych ciał.. Gasnąca energia Mysterego, którego znał z widzenia. Złoty Rycerz padł. Norma. Weterani zawsze giną. Wszyscy giną. On też.

- Oby. - Gardłowy szept przeciął ciszę jaka zagościła w jego jażni, tak jak rzeczywistość w jakiej się znalazł przecinały odgłosy walki. Chwilę później w kilku susach doskoczył do kobiety trupa, nie zważając na nic. Lód jaki wzwolił w jej kierunku Rycerz Asgardu nie przerażał go. Miał już z nim do czynienia. I jakoś nadal sobie radzi..
Wskoczył na truposzkę starając się zablokować zarówno jej nogi i ręce swymi nogami i rękoma.. A kosmos zaczał rosnąć. Wszechobecne iluzje oczu obejmowały obydwa ciała.. czerwie wyłaziły spod ziemi. Małe bazyliszki kąsały jej ciało. Mrok ogarniał tunel..

Po czym wszystko wybuchło. Dance Macabre. Taniec Śmierci. Dwóch wyklętych istot.


Occ: wybuch kosmosu *6 = 330 obr
Abbadon - bez zbroi - skoro Radis tu jej nie ma to tym bardziej ja nie.
hp - 550/550
mp - 1190/1190
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sob Lis 29, 2008 11:53 am

Kobieta zatoczyła się i upadła pod wpływem ciów, jakie na nią spadały. Trupie ręce całkowicie puściły ich nogi, ale walka była daleka od zakończenia. Pojawienie się nowego przeciwnika także lekko zdezorientowało przeciwniczkę.
-Myślicie, że wygrywacie? - syknęła - Poznajcie więc moich chłopców... Brutus! Judasz! Brać ich!
Z ciemności wynurzyło sie dwóch mężczyzn, odzianych w łachmany. Bełkotali coś cicho, a w ich oczach czaiło się szaleństwo. Pomogli kobiecie powstać, a potem zwrócili się w stronę rycerzy. Widać było, że pragną tylko jednego... ich śmierci.

OOC: Brutus - 1500 hp
Judasz - 1200 hp
Kobieta - 1000 hp

Piszę tylko grupa, która walczy z w/w. Może akcja będzie iść trochę wolniej, ale przynajmniej łatwiej mi będzie się połapać co i jak.

_________________


Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sob Lis 29, 2008 2:54 pm

Oderwał się od ciała kobiety. Nie spodziewał się że ją unicestwi. Ale przynajmniej okazała słabość. Wezwała pomoc.
- Brutus i Judasz.. Witajcie ponownie gnidy.. - Wycharczał w ich stronę Frey. Trzymał się na nogach, nie mógł jednak sobie pozwolić na stratę sił. Rozpoczął kumulowanie komsosu. Odszedł nieznacznie w cień.. Jego szaty załopotaly dziko.

Abbadon
HP - 550/550
MP - 1090/1190


Occ: Błagam Cię Loro, nie spamuj. Teraz Nika, Remus i Saga. Grupa w której jestem.


Ostatnio zmieniony przez GrafNaStyk dnia Pią Gru 05, 2008 10:07 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pią Gru 05, 2008 9:33 am

OOC: Znowu mamy zastój? Kto teraz powinien pościć?
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Sro Gru 10, 2008 7:33 pm

Remus nie był zadowolony z nowego towarzystwa, jakie zapewnia im ta kobieta. Generał westchnął i znalazł tylko jedno wyjście na rozwiązanie problemu. Kątem oka dostrzegł, że zjawa Hadesa oddala się, ale chłopak tym się nie przejmował. Odgarnął do tyłu jasne, bujne włosy i nim zaczął grać na swoim flecie wypowiedział:
- Uderzenie dźwięku.
Melodia wywołała lekkie drgania ziemi, ponadto poważnie "poraniła" przeciwników. Remus szybko zakończył grę na instrumencie i krzyknął do reszty drużyny:
- Dalej pokażcie na co was stać!
Po czym sam rozejrzał się bacznie dookoła i przyjął pozycję obronną, wznosząc swój flet przez siebie.

Uderzenie dźwięku: 300mp + 150mp + 150mp = 600mp.
150 + 3*162=636dmg (trzem przeciwnikom)

Ooc: Sorka, że tak późno.
Powrót do góry Go down
Mira

avatar

Dołączył/a : 17/03/2008
Liczba postów : 147


PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Wto Gru 16, 2008 4:51 pm

"Co za zdzira "- pomyślała sobie o kobiecie gdy ta wezwała swoich przyjaciół.Nie miała zamiaru zajmować się jej chłopcami tylko nią samą.
Strach i obawa ,które jeszcze przed chwilą czuła gdzieś się ulotniły niczym powietrze z balona.Skupiła się w sobie.Dzięki temu jej kosmos mógł osiągniąć górne granice możliwości.Z jej dwóch palców jednej dłoni wystrzeliły w stronę kobiety dwie wiązki energii kosmicznej niczym jad z kłów jadowych węża.( Atak energią kosmiczną : 3*39 = 117 obr)
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pon Sty 05, 2009 5:15 pm

OCC:Będzie coś z tej przygody?:P
czy już całkowicie olali ją userzy:(
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Pon Sty 05, 2009 7:53 pm

Occ: Chyba tylko Saga nie napisał w naszej grupie.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Nie Sty 11, 2009 8:22 pm

Nie przepadał za sytuacjami w których z walki z jednym przeciwnikiem przeistaczały się w walki z kilkomi choć napewno nadawało to smaku starciom.Nie zamierzał się wysilać swoim atakiem.Chciał raczej rozeznać się w sytuacji czyli w sile jaką dysponują przeciwnicy.Z jego palca wskazującego wystrzeliła wiązka energii skierowana w głowę Brutusa.

OOC:
Atak energią kosmiczną - 384 dmg.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   Nie Sty 11, 2009 8:39 pm

Wyverna spojrzała na Radamantisa. Cichy syk dobiegł z jej paszczy, kiedy przyglądała się Rycerzowi odzianemu w zbroję, której patronowała. W jednej chwili jej skrzydła poderwały w ruch tumany kurzu. Przez chwilę nie było nic widać.
Kiedy kurz opadł wydawało się, że nic sie nie stało. Po chwili dopiero wszyscy zauważyli, że zbroja sługi Hadesa zniknęła z jego ciała, a pojawiła się, w częściach, na cielsku bestii.
W dodatku zaczęło robić się jeszce bardziej tłoczno. Z tunelu wyłoniła się kolejna istota. Tym razem był to rak. Takiego czegoś żaden z nich nie mógł wcześniej widzieć. Stworzenie przerastało Wyvernę nie mówiąc już o feniksie. Zaklekotał szczypcami, a jego wzrok opadł na Neo.
Wyverna otworzyła paszczę, z której wydobył się zielonkawy opar. Popłynął w stronę Radamantisa, otaczając jego ciało. Rycerz poczół straszny ból w okolicy żołądka (50 dmg). Reszta istot stała nieporuszona.

OOC:Feniks - 1000 hp
Wyverna - 1300 hp
Rak - 1500 hp

_________________


Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Oblicze Czeluści   

Powrót do góry Go down
 
Oblicze Czeluści
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: