Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Wto Maj 06, 2008 10:35 pm

Duży kamienny 2 piętrowy dom z pokojami w których mieszkają uczniowie.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Sro Maj 07, 2008 6:28 pm

Po długiej prechadzce po mieście nastał czas na krótki odpoczynek.Wszedł do budynku ,następnie wszedł schodami na drugie pięro i poszedł szukać odpowiedniego pokoju.Po dłuższym czasie znalaz odpowiedni pokój.Wszedłdo jego środka i położył plecak koło łóżka ,nastepnie ołożył się na nim i zdrzemną.
-Rozpakuję sie później-Pomyślał.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Sro Maj 14, 2008 4:40 pm

Abdelaziz odstawił go do jego kwatery pozostawiając go leżącego na łużku.Po podziekowaniach Abdelaziz pouścił siedziby ,a Seuru zasną aby odzyskać siły.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Sro Maj 14, 2008 11:22 pm

Jak tylko Seuru się obudził.Odczuł iż czuje się o woele lepiej.W związku z tym opuścił siedziby i skierował się ku Arenie gdzie trenowali uczniowie z rycerzami.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Pon Lip 21, 2008 7:36 pm

Ken wszedł do budynku i pytał znajdujące się tam osoby czy wiedzą kto zostawił go w fontannie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Pią Lip 25, 2008 10:10 pm

Ken wyszedł i udał sie kulejąc w stronę areny.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Pią Paź 03, 2008 3:03 pm

Legumir po dłuższym czasie dotarł tutaj niosąc na plecach rannego Shakę. Padał deszcz i było dość ślisko, więc Legumir wolał uważać. W końcu dotarli do siedziby i Rycerz Feniksa położył chłopaka na wolnym łóżku w wolnym pokoju. Niech odpoczywa, a potem zajmie się nim ktoś. Legumir wyszedł na deszcz...

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Sob Paź 04, 2008 9:31 pm

Shaka zapadł w błogi sen...przed jego oczyma przemijały my obrazy z życia...treningów...oraz ostatniej walki...a szczególnie utkwił mu w głowie obraz dziewczyna która go wybawiła od niechybnych rąk śmierci.
"Jeju...muszę ją jak najszybciej odnaleźć..."-pomyślał Shaka a następnie wstał jednocześnie jak piorun uderzył.
Chłopak z trudem podniusł się z łóżka.Jego rany częściowo przestały krawieć jednak ból dalej jest odczuwalny.
-To jeszcze nie moja kolej...na tym świecie mam jeszcze dużo do zrobienia...-powiedział cicho do siebie Shaka.
Następnie uczeń Świątyni zszedł z łóżku i udał się prosto w kierunku wyjścia.Nie sądził iż rycerz feniksa tutaj jeszcze będzie...
-Witaj...widzę że mamy tutaj sporą ulewę..-powiedział Shaka z lekkim uśmieszkiem na ustach...
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Nie Paź 05, 2008 3:16 pm

- Witam. Tak. Nie działo się tak wcześniej. Coś złego dzieje się na świecie. Musimy być na kazdy rozkaz Wielkiego Mistrza. Wracaj do łóżka Shaka. Odpoczywaj... Musisz być w pełni sił... - powiedział po czym wszedł do domu.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Nie Paź 05, 2008 6:21 pm

Shaka wręcz wpatrywał się w każde błyśnięcie czy uderzenie pioruna.W jednej chwili jednak wyrwał go z tego transu Legumir.
-Przepraszam Cię przyjacielu lecz nie mogę teraz odpoczywać...-powiedział poważnym tonem chłopak.
Atena nigdy by mi nie wybaczyła jakbym teraz leniuchował..jesteśmy obaj potrzebni i wiesz o tym doskonale.
Najlepiej będzie jak udamy się do mistrza Neo...może on już coś wie na ten temat...a tym samym będzie bliżej Wielkiego Mistrza.
I nie przejmuj się moim ranami...-powiedział tym razem łagodniejszym tonem Shaka.
Mój stan zdrowie jest już o niebo lepszy...zaufaj mi...
Powiedział uczeń Świątyni a następnie połorzył prawą dłoń na ramieniu rycerza feniksa...
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Nie Paź 05, 2008 7:41 pm

- Cóż z tego że jesteś potrzebny skoro nie możesz sprawnie, w pełni funkcjonować? Co nam po takim Rycerzu? Ale masz rację. Muszę udać się do Neo. Trzeba z nim porozmawiać.

Legumir nie zrobił żadnej reakcji na gest Shaki. Odwrócił się do niego.

- Połóż się. - nakazał znowu Legumir. Odwrócił się i wszedł do domu by nie moknąć na deszczu.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Pon Paź 06, 2008 5:04 pm

Shaka zamknąło oczy...nie z tego iż nie mógł dłużej patrzeć na rycerza feniska lecz z tego iż chciał mu udowodnić iż dalej jest dobrym rycerzem...wokół niego zabłysło jasne światło..aura powróciła do rycerza...piękny złoty blask przepełnił całe pomieszczenie..
-Legumirze proszę...i ponawiam swoje pytanie...kiedy ruszamy do domu raka??.Czuje iż jestem potrzebny teraz Świątyni...nie chce leżeć...co by na to powiedział Neo..co??.Pewnie on w gorszym stanie nie jednokrotnie bronił Świątyni lub przyjaciół...jak w inny sposób zasłurzę na rycerską zbroję??.
Proszę Legumirze...wyruszmy...teraz...
W tym momencie był odczuwalny ogromny błysk oraz uderzenie piorunów.Deszcz się nasilał a ponadto śnieg i mroźny wiatr dokańczał dzieło zniszczenia...
-Więc jak...masz tutaj wystarczającą ilość powodów aby udać się do Świątyni...ruszajmy Legumirze!!!.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Wto Paź 07, 2008 6:58 am

- No to chodźmy... - powiedział Legumir, otworzył drzwi i wyszedł na deszcz. Parszywa pogoda. Lekko rozgrzał swój kosmos by niebyło mu tak zimno.

OCC: Prowadź.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Wto Paź 07, 2008 5:01 pm

Shaka tylko się lekko uśmiechnął w stronę Legumira a następnie wyszedł na zewnątrz.Pogoda była z sekundy na sekundę co raz gorsza...deszcz przerodził się w śnieg i grad...błyskawice mocniejsze oraz częstrze...
"Czyżby to był koniec świata??.Buddo miej nas w opiece..."-powiedział Shaka...
Następnie ruszył wioski...rany które jeszcze do końca się nie zagoiły dawały powoli o sobie znać.Jednak Shaka się tym nie przejmował...przyświecał mu ważny cel...
-Wytrzymam dla ciebie...trzeba działać...
Jego aura zapłoneła złotym cosmosem...
razem opuścili kwatery uczniów...
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Nie Lis 23, 2008 3:11 am

Wszedł do imponującego budynku i rozejrzał się wokoło. Ponieważ był ekipureistą miał na plecach tylko mały zielony worek,przewiązany na skos przez tors.
Przechodząc między innymi uczniami nie próbował nawiązać kontaktu.
Rozglądając się za wolnym pokojem; szukał jednoosobowego, lecz nie mógł na piętrze nic znaleźć.
Wchodząc dużymi mosiężnymi schodami na drugie piętro od razu zobaczył otwarte drzwi z kluczem w zamku. Na początku nie wiedział czy może sobie od tak wejść nie zgłaszając się do nikogo. Rozejrzał się i zobaczył ,że połowa pokoi (tych wolnych) była otwarta z kluczami z zamkach, więc nie przejmując się długo wszedł do środka,wyciągając klucz z zewnętrznej strony zamka ,zamkną się w środku.
Rozglądając się po maly pokoju,był bardzo zadowolony. Położył swój worek w kącie i kładąc się na ładnie zaścielone łóżko zasnął prawie natychmiast.
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Nie Lis 23, 2008 8:46 pm

Był już wieczór, Besos wstał zadowolony, gdyż już od bardzo bardzo dawna nie wyspał się tak jak dziś.

Postanowił się przejść.

Wyszedł z pokoju,zamykając go schował klucz do kieszeni w spodniach i poszedł na dwór. Zbiegł po schodach i pomaszerował prost na ławkę przed drzwiami frontowymi.
Położył się spoglądając w blask księżyca
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Czw Lis 27, 2008 5:09 pm

Wreszcie dotarli do celu.Na szczęście ten budynek jakoś się uchował przed strasznymi skutkami działalności Asgardu.
Cała piątka po chwili weszła do środka.Jednak Shaka w progu dostał dziwnego uczucia..jakby przebłysku iż ktoś o silnym cosmosie zmierza w jego kierunku...
"Czy to możliwe??.Przecież on został dalko stąd w domu ryb..."-pomyślał patrząc w dal.
Jednak szybko wyrzucił tą myśl z siebie.Wszedł do środka z innymi i odrazu zaczął szukać jakiś ciepłych rzeczy aby się okryć.Po dłuższej chwili szukania chłopak znalazł trzy duże koce wystarczające aby się nimi ogrzać.Ponadto Odnalazł w jednym z pokoi swoją torbę podróżniczą którą musiał zostawić przez przypadek podczas ostatniej wizyty tutaj.
-No więc odpoczywajmy...-powiedział z lekkim uśmieszkiem.
Dwa koce podarował chłopcom którzy odrazu się do nich dorwali.O Presei także nie mógł zapomnieć.Dał jej ciepły materiał oraz coś do picia.Następnie sam lekko ocierając mokre włosy ręcznikim udał się do drzwi gdzie ponownie chciał wyczuć dziwny cosmos...
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Czw Lis 27, 2008 6:18 pm

Droga do miejsca z którego wyczuwał cosmos ucznia nie trwała zbyt długo.Neo nie zamartwiał się że jest ślisko czy zimno...pędził jak szalony.Złote obuwie dawały z każdym tupnięciem charakterystyczny odgłos.Po chwili ujrzał zarys budynku więc odrobinę zwolnił tempo.Owinął całą swoją zbroję długim białym płaszczem pozłacanym przy końcach.Odrazu ujrzał swojego ucznia który już prawdopodobnie oczekiwał go.Jednak złoty rycerz nie mógł zostać tutaj zbyt długo.Obowiązki czekają...
zaczął powoli lecz stanowczo.
-Cieszę się że Cię widzę Shaka...twój cosmos...nie muszę wyczuwać aby nie spostrzec że jesteś całkowicie w beznadziejnym stanie.Ale cóż...poświęcenie to domena rycerzy.-zaczął dziwnie...
Następnie zapadła krótka cisza.Neo odwrócił się do niego tyłem.Później patrząc gdzieś w oddali powiedział dumnym tonem.
-Nie sądziłem że kiedyś doczekam się ucznia który aż tak długo zemną wytrzymał.Brawo przyjacielu...-powiedział jednoczesnie się odwracając.
Myślę...nie.Sądzę i jestem tego pewien że jesteś godzien wstąpić w szeregi złotych rycerzy.To chciałem Ci tylko powiedzieć na pożeganie...
proszę Cię tylko o jedno.Nie zadawaj mi pytań gdzie podąrzam ani co będę robić.To nie pożegnanie na stałe.Opiekuj się Świątynią oraz osobami tobie najbliższymi...
Powiedział naprawdę wzruszające słowa Neo a następnie tak samo jak się pojawił zniknął bez słowa pożegnania...
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Czw Lis 27, 2008 6:24 pm

Nagle zobaczył idącego w oddali swojego mistrza.
"Wiedziałem...tylko on ma taki charakterystyczny cosmos..."-pomyślal powoli podchodząc do niego.
Następnie cierpliwe wysłuchał jego słów i nawet ani razu nie przeszkodził mu w tym.Szczegółnie zwrócił uwagę na słowa iż jest gotów aby zostać złotym rycerzem.Szczerze mówiąc Shaka przeczuwał iż ten moment zbliża się nieuchronnymi krokami...lecz teraz...już?.
Gdy jego mistrz odszedł bez słowa wyjaśnienia uczeń świątyni mimowolnie na niego spoglądał.Wiedział że jest to dobry rycerz a jeszcze lepszy człowiek.Po chwili wrócił do środka gdzie Presea i chłopcy grzali się pod kocykami.
-Mam nadzieję że wam wygodnie.Preso mam do ciebie prośbę.Zaopiekuj się chłopcami i czekaj do mojego powrotu...
Powiedział dziwne słowa Shaka.Następnie ubrał na siebie dodatkową ciepło odzież z długim płaszczem.Kaptur załorzył na głowę aby znów nie zmoknąć.W jednej chwili skupił swoją aurę i zaczął zmierzać do wyjścia...
"To jest moja chwila...w końcu w tej erze strażnik domu panny się odrodzi..."
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Czw Lis 27, 2008 8:16 pm

Rozejrzał się dookoła
***

Siedział i jeszcze chwile myślał sobie nad całym swym życiem. Zrobiło się dosyć zimno,a on był ubrany jedynie w czarną koszulkę na ramkach, czarne sztruksowe spodnie i galowe buty. Wstał żwawo i wrócił do budynku.
Idąc w stronę swojego pokoju zobaczył ,że nie tylko zwykli uczniowie kręcą się po tym budynki. Szczególnie jego uwagę przykuło dwóch rycerzy, którzy przewijali się po gmachu w tą i spowrotem, lecz będąc tylko uczniem, nie zaczynał rozmowy.
Przechodząc po schodach ,które tak mu zaimponowały,chwilę podziwiał ich piękno,po czym odkluczył drzwi swojego pokoju,wszedł do swego pokoju, i położył się na swym łóżku i z uśmiechem na twarzy leżał wpatrując się w sufit
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Pią Lis 28, 2008 1:26 pm

Presea wysłuchała co powiedział Shaka i już chciała zaprotestować, jednak zobaczyła cos w spojrzeniu chłopaka i nic nie powiedziała, skinęła tylko lekko głową, a kiedy wyszedł szepnęła:
- O Wielka Sachmet strzeż go, nie chce by coś mu sie stało.
Następnie zajęła sie chłopcami, oddała im swój koc i juz po chwili wszyscy trzej bracia spali opatuleni kocami, teraz dziewczyna mogła zająć się sobą...
Usiadła na podłodze i zdjęła maskę, położyła ją sobie na kolanach i zamknęła oczy, musiała uleczyć swoje rany i odpocząć... blada aura pojawiła sie wokoło niej i po chwili zgasła, pare minut później powtórzyło sie to samo...
Minęła godzina nim Presea wstała, znowu miała na sobie maskę jednak czuła sie juz o niebo lepiej, zobaczyła że jeden z chłopców odkrył sie i teraz leżał skulony z zimna, okryła go ponownie i wyszła poszukać czegoś do jedzenia, nim dzieci sie obudzą.
" Pewnie bedą głodni" - pomyślała wychodząc.

_________________
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Pią Lis 28, 2008 7:09 pm

Jeszcze przy progu odwrócił na moment głowę gdy Presa powiedziała jedno z najmilszych słów jakie kiedykolwiek usłyszał.
"Najwyraźniej dba o mnie..."-powiedział lekko zaczerwieniją się ale nie dał po sobie tego poznać.
Doslownie sekundkę później delikatnie wyciągnął jej dłoń i pocałował.
-Dziękuje za wszystko.Obiecuję że wrócę tutaj po ciebie...obiecuję...-powiedział poważnym tonem.
Następnie kumulując w sobie dostateczną ilość cosmosu i uwalniając 7 zmysł ruszył z prędkością światła w stronę wioski.
Nie wiedział dokładnie co ma czynić...mistrz Neo niedokładne mu dał wskazówki.Jednak to nie miało znacznia.Jest już gotów do podjęcia próby przywdziania zbroi a drogę ku niej musi sam znaleźć...
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Sro Gru 03, 2008 12:24 am

Wróciła z bochenkiem chleba i dzbankiem mleka, chłopcy nadal spali,
usiadła więc przy oknie i zapatrzyła się w deszcz... z zamyślenia wyrwało ją dopiero delikatne szarpanie za tunikę. To chłopcy obudzili sie i teraz ciekawie na nią patrzyli.
- Pewnie jestescie głodni, przyniosłam cos dla was- powiedziała wstając i podchodząc do stołu.
Wyjęła jeden ze sztyletów i pokroiła grube pajdy chleba, mleko nalała do kubków i podała chłopcom. Przez chwile nie jedli tylko patrzyli na jedzenie, kiedy jednak najstarszy ugryzł pierwszy kęs dwaj pozostali niemal rzucili sie na chleb, kromki znikały niemal natychmiast i już po chwili było po bochenku.
Natomiast twarze chłopców jakby pojaśniały i stali sie śmielsi... najmłodszy z nich czyli ten którego ratowała odezwał się:
-A czy ty masz buzie?
Presea roześmiała się i powiedziała:
-Tak mam, ale nie pokazuje jej nikomu
-Pewnie jestes brzydka i dlatego...- kontynuował malec, chciał jeszcze cos dodać, ale starszy brat dał mu kuksańca w bok
-Cicho bądź głupi... ta pani cie uratowała - dodał cicho -przepraszam za niego
Presea cały czas sie śmiała...
-Nic sie nie stało nie martw się - powiedziała - to moze teraz znajdziemy wam jakąś opiekę tu bo ja muszę wrócic do wioski
Chłopcy wyraźnie posmutnieli, a dwaj starsi chłopcy spojrzeli tak na brata, jakby jego winili za to iż ich opuszcza...
-Hej co to za miny? Ja wróce do was później. Obiecuje! - Presea usiłowała jakos pocieszyć malców, kiedy nagle uswiadomiła sobie, że prawie to samo powiedział jej niedawno Shaka, aby ukryć zmieszanie dodała -a teraz idziemy poszukać wam opieki
Wyszli z pokoju we czwórkę...

_________________
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Pią Gru 05, 2008 5:55 pm

Wbiegli do budynku jeszcze bardziej przemoczeni niż wcześniej.
-Mam jeszcze dwojke dzieci-powiedział zdejmując z nich przemoknięty płaszcz.
Pochylił sie nad dwójką dzieciaków których przyprowadził.
-Byłyście bardzo dzielni.Teraz idźcie sie przebrać i napić czegoś ciepłego.-powiedział wskazując im kosz z czystymi i ciepłymi ubrankami.

Gdy dzieci podbiegły do kosza on rozejrzał sie dookoła patrząc na tych wszystkich ludzi którzy sie tu znajdowali.
"Sprawcy tego co sie tu dzieje powinni przypłacić za to życiem"-pomyślał po czym ruszył po coś do jedzenia dla swoim małych przyjaciół.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   Pią Gru 05, 2008 8:52 pm

Wchodząc do pomieszczenia chłopak zobaczył chłopców i zapytał
-Co się tutaj stało?
Rozejrzał się do okoła i byli tylko oni...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.   

Powrót do góry Go down
 
SPALONE Siedziby uczniów sanktuarium.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Piwnice (z ukrytymi, starymi zapasami win)
» Stare, spalone zeszyty Nailaha
» Zajęcia dodatkowe - spis uczniów
» Sanktuarium Szczura
» Sanktuarium Sukue

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: