Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Trening Techniki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Trening Techniki   Sro Maj 07, 2008 2:18 pm

Był to normalny dzień Jubei’a jako Zjawy Hadesa. Błąkał się po świecie zmarłych. Zaglądał to tu to tam. Zwiedził już prawie wszystko. Był w czterech więzieniach , na arenie i nawet w pałacu Hadesa. Ten dzień w kilka chwil jednak się zmienił i nabrał głębszego sensu dla Jubei’a. Było to tak. Przemierzał podziemia gdy usłyszał rozmowę dwóch dusz.

-Podobno jakiś wielki mistrz popełnił samobójstwo i nie ma jak przedostać się na drugi brzeg Acheron’u , ponieważ nie zabrał ze sobą żadnych pieniędzy.

Jubei już od dawna myślał nad stworzeniem swojej własnej unikalnej techniki walki , a ten mistrz mógł by mu pomóc w jej opracowaniu. Zaczął przeszukiwać kieszenie i znalazł kilka monet. Ruszył nad brzeg Acheron’u i czekał na Charona. Gdy ten przypłynął do brzegu Jubei zaczął rozmowę.

-Witaj Charonie. Słyszałem , że jakiś wielki mistrz popełnij samobójstwo jednak nie ma się jak przedostać na drugi brzeg . Oto kilka monet. Proszę cię o przewiezienie go na drugi brzeg.

Charon popatrzył na Jubei’a z niechęcią. Tak jakby mu się nie chciało płynąć. Po chwili jednak wziął monety i zniknął we mgle. Jubei usiadł i zaczął medytować. Nasłuchiwał kiedy ‘‘tratewka’’ Charona zbliży się do brzegu. Po kilku chwilach Charon razem z jakaś inną postacią wyłonił się z mgły. Postać zeszła na brzeg. Zjawa wstała i podeszła do niego.

-Witam cię czy to ty jesteś tym mistrzem , który popełnił samobujstwo? – Zapytał.

-Tak to ja.

-Dzięki mnie stoisz na drugim brzegu Acheron’u. Teraz oczekuję czegoś w zamian.

-Zgoda. Posiadam honor . Przysługa za przysługę.

-Chcę stworzyć własną technikę. Wiem już , że moim elementem jest wiatr. Doszedłem do tego po długotrwałych treningach kosmosu.

-Teraz opisz mi na czym miała by polegać twoja technika.

Jubei opowiedział o swojej technice ze szczegółami niczego nie pominął. Ruszyli w głąb świata zmarłych i znaleźli miejsce , w którym nie było żadnych skał tylko puste pole.

-Zaczynajmy więc. Spróbuj skupić swoje kosmo wokół pięści. Uważaj jednak jeśli skupisz go za dużo okaleczysz sam siebie. Tracisz również duże ilości swojego kosmosu dlatego możesz używać tej techniki raz na jakiś czas.

Jubei próbował skupić kosmo wokół rąk jednak nie wychodziło mu to. Skóra rycerza zaczęła pękać pod naporem kosmosu. Jubei nie chciał mimo to przerywać. Próbował dalej. Po kilku próbach nie mógł ruszyć dłonią. Chciał już przerwać jednak mistrz przywołał go do porządku.

-Chłopcze musisz się nauczyć wykonywać tą technikę zarówno przy pomocy jednej reki jak i drugiej.

-Zgoda spróbuje.

Jubei zaczął kumulować kosmos wokół drugiej pięści. Co ciekawe przychodziło mu to łatwiej niż poprzednio.

-Widzisz do czego jesteś zdolny ?? Dzięki uporowi jesteś wstanie w ciągu kilku godzin dojść do tego jak zacząć pracę nad techniką. Nadal jednak nie tworzysz wystarczająco silnego wiatru. Jest to zaledwie letnia bryza , a nie huragan jaki chcę zobaczyć. Możesz już przestać. Opatrz rany , a do treningu powrócimy za jakiś czas.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Techniki   Sro Maj 07, 2008 3:31 pm

2 poziomy i pierwszy trening zaliczony

_________________


Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Techniki   Pon Mar 02, 2009 3:19 pm

II Trening Techniki

Minął dokładnie tydzień od pierwszego treningu Jubei’a. Ten jednak mimo nieobecności mistrza ćwiczył sam aby dojść do perfekcji. Skóra na jego dłoniach stała się dużo twardsza , a głębokość ran malała z każdym dniem. Tego dnia Kibagami miał zakończyć to co zaczął. Pojawił się na polanie , na której medytował już jego mistrz. Gdy tylko usłyszał kroki Zjawy Hadesu wstał i przemówił w jego stronę.

-Chłopcze , wiem jak dużo osiągnąłeś przez cały tydzień jaki miałeś do dyspozycji. Postanowiłem więc , że nauczę cię mojej własnej techniki. Również opiera się ona na panowaniu nad wiatrem. Jesteś pojętnym uczniem więc sprawi mi to wielką przyjemność.

Jubei przytaknął tylko lekko na znak zrozumienia i czekał na dalszą reakcję.

-Teraz przybliżę ci jej działanie. Patrz uważnie bo nie będę powtarzał. Wcześniej gromadziłeś wiatr wokół pięści. Była to czynność prosta i szybka do opanowania. Jeśli jednak już ją pojąłeś możesz przystąpić do stworzenia kuli z wiatru. Jest to czynność o wiele trudniejsza. Wymaga dużej koncentracji i oczyszczenia swego umysłu. Skoro rozumiesz zaczynajmy. Unieś swoją rękę w górę i spraw aby kosmos zaczął wokół niej wirować. Teraz rozłóż swoją dłoń i spróbuj zgromadzić w jej centrum kulę stworzoną z wiatru. Teraz przekaż swój kosmos do jej wnętrza. Uważaj jednak aby kosmos znajdujący się wewnątrz jej nie rozsadził. Gdy już z tym skończysz uklęknij i wbij kulę w ziemię. Zacznie ona z ogromną prędkością wirować dlatego aby ją utrzymać musisz dobrze kontrolować swój kosmos. Teraz możesz kierować kulę w dowolne miejsce. Gdy tylko będziesz wystrzel kulę w dany cel. Wtedy rozpadnie się ona tworząc jednocześnie wir , który mocno porani twojego przeciwnika.

Jubei wysłuchał uważnie opisu. Zaczął uważnie analizować kolejne elementy techniki. Wydawało mu się , że wykona ją za pierwszym razem i to bez najmniejszych trudności. Skupił się i zaczął wykonywać po kolei wszystkie czynności. Stworzył już kulę jednak gdy do jej wnętrza przekazał kosmos rozpadła się ona raniąc nieznacznie jego dłonie. Podjął jeszcze kilka prób jednak wszystko szło dobrze właśnie do tego momentu. Usiadł na ziemi , a jego głowa opadła w dół jakby miał się załamać. Nie potrafił przekazać odpowiedniej ilości kosmosu do wnętrza kuli. Wtedy znów przemówił do niego mistrz.

-Jeśli nie będziesz skupiony nie zawiążesz nawet sznurowadeł przy swoich butach. Spróbuj pomedytować i oczyścić swój umysł.


Cyklop bez słowa usiadł w odpowiedniej pozycji i zaczął poprzez medytacje oczyszczać swój umysł ze wszystkich zbędnych myśli. Po kilkunastu minutach wstał i znów wyciągnął ramię w górę. Zgromadził wokół niego kosmos i utworzył kulę w centrum dłoni. Znów musiał się zmierzyć z tym co wcześniej mu nie wychodziło. Powoli jego kosmos przedostawał się do wewnątrz kuli. Wszystko szło nadzwyczaj dobrze , a kula wirowała już z ogromną prędkością. Jubei uklęknął i wbił ją w podłoże. Dwoma palcami[wskazującym i środkowym] drugiej ręki pokierował kulą , która zmierzała w stronę skały , która stała nieopodal. Gdy była już blisko wykonał gwałtowny ruch w górę , a kula wbiła się w głaz jednocześnie tworząc kilkanaście głębokich nacięć. Po wszystkim upadł na ziemię i wziął głęboki oddech. Jego umysł był oczyszczony , a duch zadowolony. Mistrz wiedząc , że nie jest już potrzebny i spełnił swą przysługę rozpłynął się w powietrzu. Jubei natomiast przez kolejne dni udoskonalał wykonanie techniki. Nadał jej również nazwę , która od tamtego dnia , aż do dzisiaj brzmi Chika Uindo
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Trening Techniki   Nie Mar 15, 2009 10:36 am

2 lvl i drugi trening zaliczony

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Trening Techniki   

Powrót do góry Go down
 
Trening Techniki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Trening policyjny - wspinaczka po linie - sala gimnastyczna
» Trening
» Trening policyjny - samoobrona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: KARTY POSTACI-
Skocz do: