Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mityczny bohater...dzieckiem??

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 7 ... 14  Next
AutorWiadomość
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Mityczny bohater...dzieckiem??   Sob Maj 10, 2008 9:15 pm

Ta misja może należeć to jednej z najdziwniejszych w historii.Tak naprawdę nie wiedzą dokładnie co jest celem tej podróży ani kto.Po raz kolejny grupkę młodych uczniów ma poprowadzić dobrze znana postać w Świątyni...złoty rycerz raka Neo.Zapewne po otrzymaniu zbroi nie chciało mu się za bardzo siedzieć bezczynnie w domu zodiaku.Chłopak lubi przygody..rozrywkę jak ryba wodę.
Tym razem jego grupa jest z pewnością dość liczna(około 7 osób).I co najważniejsze ma poprowadzić ku "zwycięstwu"tylko młodych wojowników z Świątyni.Na pewno się sporo nauczą podczas tej podróży.
"Hmmm Nowy York...ciekawe jak wygląda tak ogromne miasto..."-pomyślał Neo.
Nie jest to jego pierwsza wyprawa którą kieruje lecz czuje jakąś tremę.Jakiś czynnik wpływa na niego że cały czas o tym myśli.Może jest to fakt że młodzi rycerze będą wiele wymagać od niego?.A jak nie sprosta tym wymaganiom...co wtedy będzie??.Jednak Neo stara się narazie nie zaprzątać tym głowy...już z oddali widać pierwszych rycerzy którzy mają się stawić do portu na umówione miejsce spotkania....Statki już czekają lecz tym razem pogoda może nie dopisać...

OCC;No dobra przygoda rusza...:DProszę wszystkich o napisanie pierwszych postów.Potem rola 2 Mg będzie widoczna::DD
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Sob Maj 10, 2008 9:28 pm

Rycerz Łabedzia nic nie bral ze soba. zapakowal jedynie do dwoch toreb troche wody pitnej i wspomagacze energetyczne wzial swoja skrzynie ze zbroija i wyszedl. bylo jeszcze wczesnie bo nie lubil sie spozniac. nawet nienawidzil.
po jakims czasie doszedl do dobrze znanego juz portu. widzial juz sylwetke takze juz dobrze znana jego przyjaciela i towarzysza z pierwszej przygody.

- Witaj Neo. tym razem spotykamy sie gdy posiadlem w koncu zbroje labedzia. i nie bede juz kula u nogi i tylko zywa tarcza dla technik naszych oponentow. tym razem jestem na rowni z wami. choc do ciebie to mi wiele jeszcze treningow brakuje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Sob Maj 10, 2008 9:49 pm

Eldarion pośpiesznie ruszył w kierunku portu. Był bardzo stremowany ponieważ była to jego pierwsza przygoda i bał się,
że może nie zdążyć na umówione miejsce.
Ze sobą miał same potrzebne rzeczy, coś do jedzenia i do picia.
Kilka przedmiotów, które jak sam przyznaje zawsze powinno się mieć przy sobie.
Nagle na jego twarzy pojawił się szczery i widoczny uśmiech.
Tak, zdążył widział już Neo. Podszedł do niego i powiedział.
- Witaj Neo, dotrzymałem słowa, jestem!.
Następnie odwróciwszy się przywitał się również z Dante.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Sob Maj 10, 2008 11:43 pm

Radamantis jakoś nie specjalnie sie śpieszył. Wiadomo sam miał zarządzać ludźmi i to nie swoimi więc stwierdził że mogą sobie poczekać. Pozałatwiał wszystkie sprawy w okolicy po czym wyskoczył do pobliskiego miejscu spotkania baru i wypił na spokojnie piwo. To chyba jedyna rzecz jakiej mu brakowało w Zaświatach. Kiedy już ciemnobrązowy napój sie skończył Szybko znalazł sie w pobliżu miejsca spotkania. Nie wiadomo skąd pojawił sie wszystkim na dachu pobliskiego budynku. Spojrzał bacznie na zgromadzonych po czym się lekko zasępił... Spodziewał sie czegoś innego a tak to ma praktycznie samych żółtodziobów. No nic sam kiedyś był młodym rycerzem.... Zeskoczył na dół i przywitał sie z Neo... Potem oparł sie o ścianę i zapalił papierosa. Wiedział że wszelkie używki skracają jego życie ale korzystał z nich tak rzadko ze były niegroźne. Paląc czekał na pozostałych
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 8:22 am

Legumir obudził się wcześnie. W jego głowie kłębiły się różne myśli..."A więc to kolejna przygoda pod przywództwem Neo. Zapewne będzie trudna..." Ubrał się szybko i założył na plecy swoją skrzynię ze Zbroją Feniksa. Miał nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Ciekawy był kto jeszcze z nimi pojedzie.
Szedł, aż dotarł do umówionego miejsca spotkania. Na miejscu było już kilka osób. Przywitał się z Dante, Eldarionem i Radamantisem, z którym miał przyjemność wyruszyć w inną podróż Neo.

- Witajcie przyjaciele, ciesze się, że Was widzę. Mam nadzieję, że nie będziemy wybierać między tym co dobre, a tym co łatwe..... Ach Neo przyjacielu. I znowu razem, co? hehe

Po tych słowach stanął obok Neo. Cały czas myślał na temat tej przygody.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 9:37 am

Inferno wstał bardzo wcześnie. Wziął mały pakunek na plecy i poszedł jeszcze do Zapomnianych Ogrodów na grób rodziców pomodlić się. Po skończonej modlitwie ruszył w kierunku portu. Port był oddalony o parę kilometrów od Ogrodów więc czekała go dosyć długa podróż ale miał dużo czasu. W końcu doszedł do portu. Popatrzył na ludzi którzy tam stali. Byli to: Legumir , Eldarion , Dante i Neo. Lecz była też jeszcze 1 osoba której Inferno nie znał.
-Nazywam się Inferno jeśli by ktoś nie wiedział. Nie jestem za późno?? - w tym momencie skierował spojrzenie na nieznajomego - A ty kim jesteś??
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 9:52 am

Jubei był już na wielu przygodach. Odniósł wiele ran od tych małych do tych poważnych. Raz był nawet na krawędzi życia i śmierci. Jednak nigdy nie był jeszcze w New Yorku. Myślał cały czas jak tam jest , czy ludzie są przyjaźni i czy zdoła się tam odnaleźć. Przygotował troche prowiantu , wody. Ubrał się w szary płaszcz i założył swój duży słomkowy kapelusz. Wiedział , że wielu , których zna i którzy tam będą są już rycerzami. Zawsze gdy o tym myślał smutek trafiał na jego twarz. On nie posiadł jeszcze swojej upragnionej zbroji Garudy. Wreszcie dotarł na miejsce spotkania. Przywitał się ze wszystkimi tam obecnymi.

-Radamantisie znowu się spotykamy. Najpierw dołczyłem tak jak ty do Zjaw Hadesa. Potem razem dużo podróżowaliśmy. - Na chwilę zamilkł.

-Widzę , że wśród nas jest wiele nowych twarzy. CZy wy wiecie na co się piszecie. - Zapytał.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 10:31 am

- Zjawo Hadesa. nie jest to moja pierwsza przygoda a druga pod okiem Neo. a poza ta przygoda zaliczylem kilka innych. nie wiem na co sie pisze i dlatego chce brac udzial w tej przygodzie. dlaczego ? bo chce sprawdzic swoje umiejetnosci. i chce lepiej bronic Ateny w razie potrzeby. wystarczy slow. zobaczysz mnie w akcji. nie ejstem byle slabeuszem i nowicjuszem.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 11:56 am

Milo jak zawsze przed ważnym zadaniem wstał z samego rana. Spakował najpotrzebniejsze rzeczy takie jak prowiant, coś do picia i takie tam. Po chwili ruszył w stronę znanego już portu. Droga nie była zbyt długa, Milo bez problemu trafił na wyznaczone miejsce spotkania.
Zobaczył ze czeka na niego już spora garstka ludzi, nie przypuszczał ze przyjdzie jako ostatni. Szybko podszedł w stronę rycerzy, witając się z każdym z kolei.
- Widzę dużo znajomych twarzy miło was znowu widzieć. Mam nadzieje ze będzie nam się dobrze współpracowało.
Po słowach usiadł na skrzyni która leżała nie opodal.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 12:03 pm

Po pytaniu Jubei'a, Eldarion ponownie bardzo się przestraszył. W tym pytaniu kryła się jakaś większa głębia.
Czy wy wiecie na co się piszecie?.
Jednak jedno trzymało go przy tym aby zostać.
Nie jestem sam - powtarzał Eldarion dla podniesienia ducha.
-razem damy rade -powtarzał w myślach.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 12:56 pm

Silesos czekał w porcie od dawna. Ma w sobie pewien strach przed spóźnianiem. Zaopatrzył się prowiant i wodę. W okolicach swojego domu uważano go za wiecznie głodnego. Widział grupę znajomych lecz widział kilka nieznanych mu twarzy.
-A niech to! Czekałem tu kilkanaście godzin a i tak się chyba spóźniłem. Mam nadzieję że nie macie mi tego za złe?
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 12:59 pm

Radamantis dopalił papierosa i spojrzał na Neo.
-Czy to już wszyscy? Przydało by sie powoli wyruszać jeśli mamy jeszcze dzisiaj wyruszyć?
Radamantis nie do końca znał szczegóły całej tej misji ale zapewne będzie chwila na statku by o tym porozmawiać. Jeszcze raz spojrzał na zgromadzonych po czym delikatnie skinął głową tym których znał. Całe szczęście był tu jeden z jego podległych więc mógł w razie czego na kimś opierać swoje plany
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 1:10 pm

- ja jestem gotowy od samego poczatku. jak dla mnie jesli to juz wszyscy to mozemy wyruszac choc tak tylko mowie.... nie moge mowic za wszystkich.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 1:23 pm

Popatrzył tutaj na walnie zgromadzonych.Cieszyło go to że tak wiele osób znów chce mu pomóc.Spojrzał na Radisa który wypalił właśnie papierosa.
-Spokojnie przyjacielu.Czekamy jeszcze na niejakiego Freya.Najwyraźniej ten dopiero się spóźniej.Ale jak już chcecie przyjaciele możecie wchodzić na statek.Na jedym wszyscy byśmy się nie zmieścili więc wynajołem 2.Musicie teraz podjąć decyzję..gdzie chcecie wejść.Jak to mówią kto pierwszy ten lepszy.A właśnie...Milo nie chce nic mówić ale siedzysz na mojej skrzyni ze zbroją rycerską.Owinołem ją w cienki materiał żeby żaden z majtków nie "ślinił" się na jej punkcie.Więc możesz zejść z niej??.Ja poczekam tutaj z Radisem na ostatniego z naszych kompanów.A wy rozgoście się na pokładzie.O szczegółach misji poinformujemy was później.
Następnie zwrócił się do stojącego przyjaciela nieopodal.
-Radisie wyznaczyłem Cię na drugiego przywódcę tej kompani.Jest ich za dużo a sam bym sobie napewno nie poradził.Liczę na Ciebie.A co do szczegułów to powiedz im że mamy odnaleźć chłopca posiadającego ponoć moc Achillesa.Można go odnaleźć w Nowym Yorku.Co do oporu to nie mam pojęcia kto nam może popsuć plany.Jednak jestem pewien że twoja potęga Wyverno z pewnością ich stłumi.Gdy wejdziemy na statek przez jakiś czas nie będziemy się widzieć.Kapitan ma obrony już kurs do Nowego Yorku.To ogromne miasto więc pamiętaj żeby każdy trzymał się razem.No to chyba tyle..chyba że Ty masz jeszcze jakieś pytanko??
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:04 pm

Chlopak po przemowieniu Neo zwrocil sie do Legumira:

- Przyjacielu, pojde razem z toba na statek. nie wazne na ktory byleby z toba. nie moge pozwolic bys sam sie bil z naszymi przeciwnikami. zasmial sie. wybierz statek ale podejrzewam ze twoj wybor bedzie mial glowne znaczenie dla podzialu i dowodzenia grupy.

Czekal na odpowiedz swojego przyjaciela.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:14 pm

-No to ja wejdę na pierwszy-powiedział Silesos-Oby na statku nie było nudno. Neo zanim wejdę mam pytanie? Za ile dopłyniemy do Nowego Yorku?

Silesos czekał na odpowiedź, a jednocześnie rozmyślał co go spotka podczas tej przygody.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:21 pm

Legumir słuchał słów przewodnika. Skinął głową, a wszyscy wpakowali się na statek. Potem przemówił do niego Dante. Legumir nie wiedział, który statek wybrać, bo on chciał popłynąć tym co Neo. Patrzył się to na Neo, to na statek, od pierwszego do drugiego. W końcu wybrał ten drugi, bo prawie wszyscy wtłoczyli się do pierwszego, więc drugi był bardziej luźny.

- No więc chodź, Dante. Widzę, że zdobyłeś zbroję. Gratuluję Ci, ze szczerego serca. A teraz chodź, zajmijmy sobie kajuty.

Weszli na statek. Od razu zeszli pod pokład i zajęli kajuty. Były one czteroosobowe. Legumir liczył, że Eldarion i Silesos będą z nimi w kajucie. To zapewne będzie długa droga do Nowego Yorku, więc w kajucie spędzą trochę czasu. Zdjął skrzynie z pleców i położył ją w rogu. Rzucił się na swoją górną pryczę rozkoszując się chłodną pościelą.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:22 pm

Eldarion podszedł do Silesosa. Przywitał się a następnie powiedział:
- Mój kolego, czy mógłbym towarzyszyć Ci w drodze do Nowego Yorku?
w tym samym statku?


Eldarion był bardzo zakłopotany. Do którego statku wsiąść? Z kim?
Jak tam będzie? Czy da sobie rade? Te pytania cały czas tkwiły w jego głowie.
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:29 pm

- Przytulnie tu nawet. i nie widac szczurow. Powiedzial rozgladajac sie w progach kajuty. wszedl kawalek i polozyl swoja skrzynie na skrzyni Legumira poniewaz nie bylo za duzo miejsca a skoro mialy wejsc tutaj jeszcze dwie osoby to kto wie co one maja ze soba... i ile maja ze soba "gratow"
- hmmm co bedziemy robili przez cala podroz ?? moze zagramy w karty ?? zawsze mam dwie talie w razie czego. usmiecha sie delikatnie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:29 pm

-Z chęcią mam nadzieję że masz chęć na rozmowy, bo chciałbym pogadać o starych, dobrych czasach. Ciekawe ile będzie trwała podróż. Ciekawe czy to prawda o tym chłopcu o sile Achillesa. Gdyby on chciał z nami walczyć to ciekawe co by się z nami stało. Choć jeszcze nawet nie wyruszyli nie mógł się doczekać gdy dopłyną do Nowego Jorku.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:30 pm

Milo szybko wstał ze skrzyni po słowach Neo. Nie przypuszczał ze może siedzieć na jego zbroi.
- HEHE wybacz, ale ta skrzynia wydala mi się wygodna, mam nadzieje ze nic się nie wgniotło hehe?
Milo kiwnął głową gdy Neo powiedział aby zajęli miejsca na statkach. Chwile zastanawiał się który wybrać ale w końcu udał się do statku który był najbliżej. Udał się prosto do swojej kajuty gdzie zostawił swoje rzeczy. Miał iść spać, ale pogoda była piękna postanowił posiedzieć trochę na pokładzie statku.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:32 pm

Radamantis popatrzał jeszcze chwile przed siebie po czym odwrócił sie w strone Neo i powiedział
-Myśle że puki co na statku będzie panował względny spokój. Pytania jeśli jakieś sie nasuną wpadne zadać osobiście. Nie zapominaj że dla mnie czas i przestrzeń robią czasem wyjątki od reguł. Mam nadzieje że mimo iż większość to jeszcze młodziki, to nie spanikują przy pierwszym zagrożeniu-mówiąc to Radamantis jednak był duszą gdzie indziej
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:36 pm

Eldarion nie zastanawiając się wszedł do statku w którym był
Silesos i Legumir. Usiadł obok nich. Był bardzo podniecony.
Lecz w środku w sercu czuł także strach. Strach który nie przestawał o sobie przypominać.

OCC: Idę z psem, będę gdzieś za godzinke. Pozdro wam :D:D
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 2:40 pm

OCC: Ja jestem na statku drugim a Silesos na pierwszym. Może się przesiądziecie? Bo tam będzie tłoczno.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   Nie Maj 11, 2008 4:07 pm

Po krótkim zastanowieniu pomyślał żeby przesiąść się na 2 statek. Był tam Legumir którego podziwiał za odwagę i zbroję. Wszedł na statek rozejrzał się i zszedł pod pokład. Szukał kajuty w której jest Legumir i Dante. Otworzył drzwi i spytał:
-Przepraszam, mogę z wami tu spędzić podróż? podejrzewam że i mój kolega:Eldarion tu przyjdzie, czy on też mógłby tu zamieszkać na czas podróży?

Miał nadzieję że się zgodzą.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mityczny bohater...dzieckiem??   

Powrót do góry Go down
 
Mityczny bohater...dzieckiem??
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 14Idź do strony : 1, 2, 3 ... 7 ... 14  Next
 Similar topics
-
» Mniej znane mityczne stwory (MG: Austria)
» Mój ulubiony bohater z dzieciństwa to...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: