Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zapomniany las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Zapomniany las   Nie Maj 18, 2008 9:41 pm

W jednej chwili Anakin z polany w sanktuarium znalazł się w całkiem obcym sobie miejscu.Był to las jednak nie taki jak większość.Wszystkie drzewa w nim były martwe.Nigdzie nie było widać słońca a wokół panował dziwny zapach.Po chwili w tym samym miejscu zjawił się Rei.Chciał coś powiedzieć do Anakina gdy nagle po lesie rozszedł się śmiech a następnie głos:
- Mogłem się domyśleć ,że będziecie chcieli uratować Sędziego.Aktualnie wasz cel przebywa na wzgórzu w środku lasu.Jeśli nie zdążycie tam dotrzeć w 8 godzin znajdziecie zwłoki.Miłej zabawy
Rei znów przeklnął.
- Averiss o wszystkim wie - powiadomił rycerza Beta - Miejsce , w którym jesteśmy znajduje się w innym wymiarze tam gdzie normalnie znajduje się Święta Wieża.Musimy zdążyć w te 8 godzin.
Oboje zaczęli biec przed siebie.Po jakimś czasie dotarli do ogromnego drzewa, które niespodziewanie zaatakowało uderzając w Anakina gałęziami( 200 dmg).Drzewo było napewno niespodziewanym przeciwnikiem ale teraz należało je pokonać.

OOC: Drzewo - 3000 HP
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pon Maj 19, 2008 10:37 am

Fakt ,że w jednej chwili znalazł się w całkiem innym miejscu nie podobał mu się.Jednak po chwili zjawił się tam również Rei i wtedy wszystko się wyjaśniło.Nie mieli wiele czasu więc od razu zaczęli biec.Nagle poczuł na sobie uderzenie.Jakie zdziwienie było niezwykle wielkie gdy okazało się ,że atakującym było drzewo.Nie czekał długo.Jego kosmos przybrał pomarańczowo-czerwony kolor.
- Great Ardent Pressure !!! ( 670 dmg)
Ogień pokrył całe drzewo.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pon Maj 19, 2008 10:46 am

Rei również nie zamierzał próżnować.Złożył dłoni do siebie.Po chwili wydobyło się z nich coś przypominające wir powietrzny , który nastepnie ułamał wszystkie gałezie drzewa.Już mieli ruszać dalej gdy nagle płonąca kora drzewa zaczęła odpadać a gałęzie odrastać.Po chwili drzewo było z powrotem w nienaruszonym stanie.Nim zdążyli zareagować drzewo znów zaatakowało ( 300 dmg).Odrzucając obydwóch na kilkanaście metrów.Gdy już pozbierali się z ziemii Rei stał przez chwilę zamyślony.Po jego wyrazie twarzy można było stwierdzić ,że znalazł rozwiązanie.Uderzył pięścią w ziemię , która po chwili zaczęła pękać aż do drzewa.Po tym jak ziemia się obsunęła ich oczom ukazało się coś niesamowitego.W korzeniach drzewa znajdowało się coś przypominające olbrzymie serce.

OOC: Serce - 500 HP
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Sro Maj 21, 2008 10:42 am

Po kolejnym ataku drzewa spędził trochę czasu na ziemi.Irytował go fakt ,że okłada go roślina.Po tym co zrobił Rei w najmniejszym stopniu nie liczył na to co zabaczył.W korzeniach drzewa mieściło się ogromne serce, które pulsowało w równym rytmie.Skupił w swojej dłoni ogromną ilość kosmosu i wystrzelił prosto w serce (660 dmg).Miał nadzieje ,że serce pełni w tym przypadku taką samą rolę jak u ludzi.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Sro Maj 21, 2008 11:06 am

Atak rycerza Beta trafił prosto w cel.Serce zaczęło o wiele szybciej pulsować.W pewnym momencie nastąpił wybuch.Fala uderzeniowa odrzuciła Anakina i Reia ( 200 dmg).Gdy opadł cały kurz po wybuchu podeszli do krateru jaki powstał.Na dnie leżał młody chłopak.Oboje bardzo szybko do niego zbiegli.Było widać ,że chłopak leżący na plecach jeszcze żyje.Rei podbiegł do niego i obrócił.Z jego twarzy można było wyczytać ,że zna tego chłopaka.
- Wybaczcie mi - powiedział z wielkim trudem chłopak
- Kto ci to zrobił ? - zapytał Rei.
- To nie jest teraz ważne...Serce jest już prawie pełne.....Proszę uratujcie moją siostrę - po tych słowach chłopak oddał ostatni dech.
Rei zrobił jakieś gesty nad ciałem a te po chwili się rozpłynęło.
- To był brat Sędziego , którego mamy uratować.Jedno jest pewne za tym wszystkim nie stoi Averiss.On nie ma możliwości transmutacji ludzi.
Rei nie miał zamiaru dłużej o tym rozmawiać celowo pomijając kwestię serca o której wspomniał chłopak.Nie chcąc tracić czasu oboje znów zaczęli biec.Przez długi czas nic ich nie atakował.W pewnym momencie z lasu wyszło około stu postaci.Rei bardzo szybko podjął decyzje
- Wzgórze jest już nie daleko.Musisz tam biec a ja zajmę się tymi tutaj.Nie możemy tracić czasu.
Rycerz Beta zrobił tak jak nakazał sędzia.Biegł jeszcze przez kilka minut.Jego oczom ukazało się wzgórze.W koło było jednak otoczone czymś na rodzaj cierni.
- Nie radziłbym wchodzić w te rośliny - usłyszał głos Averissa - Jedno ukłucie a twoja śmierć będzie pewna.Nie umrzesz od razu.Najpierw stracisz dużą ilość energii życiowej a potem będziesz stopniowo tracił resztę.Swoją drogą masz jeszcze 40 minut.Dam ci dobrą radę.Naprawdę nie warto poświęcać własne życie dla życia sędziego.
Głos umilkł.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pią Maj 23, 2008 9:04 pm

Mimo ,że nie znał dobrze chłopaka obiecał sobie w duchu ,że spełni jego ostatnią prośbę.Dowiedział się również ,że trzeci sędzia jest kobietą.Nie wiedział o co chodzi gdy chłopak mówił o jakimś sercu a Rei widocznie nie chciał o tym mówić dlatego nie zamierzał się dopytywać.Po tym jak sędzia postanowił sam walczyć mu została powierzona misja uratowania trzeciego sędziego.Gdy dobiegł do wzgórza usłyszał głos.Decyzję podjął szybko.Obiecał również chłopakowi ,że uratuje jego siostrę.
Nie mógł teraz zawieść Reia ani pozostałych.Zdecydowanie wbiegł w rośliny otaczające wzgórze uważając na to by nie dotknąć kolców żadnej z nich.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pią Maj 23, 2008 9:14 pm

Rycerz Beta przebył już prawie całe pole roślin.Wydawało się ,że nie odniesie żadnych ran.Jednak w pewnym momencie jeden z kolcy roślin rozciął jego ciało w miejscu,którego nie chroniła zbroja.W jednej chwili poczuł dużą stratę energii ( 800 dmg).Mimo tego dobiegł na wzgórze gdzie do wielkiego kamienia była przywiązana piękna dziewczyna.Była przytomna choć bardzo zmęczona.Anakin uwolnił ją z więzów.Dziewczyna miała jednak początkowo problemy ze staniem.Po chwili była jednak wstanie samodzielnie się poruszać.Gdy wydawało się ,że wszystko się udało nagle zjawił się Averiss.
- Godne podziwu ,że tu dotarłeś.Mam jednak złą wiadomość.Zginiecie obydwoje.
Averiss zaczął gromadzić w sobie cały kosmos ,który był naprawdę imponujący.W dłoni skumulowała się energia.Kwestią sekund był atak.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pią Maj 23, 2008 9:21 pm

Zdawał sobie doskonale sprawę ,że atak Averissa będzie bardzo potężny.Sam nie był wstanie walczyć.Po tym jak zahaczył o kolec czuł jak ciągle traci siły.Napewno nie byłby wstanie zatrzymać ataku Averissa.Dziewczyna również nie była zdolna do walki.Obiecał sobie że ją uratuje.Zostało mu tylko jedno wyjście.W ostatnim momencie przed atakiem odesłał Świętą Zbroję Beta , która w jednej chwili znalazła się na ciele dziewczyny.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pią Maj 23, 2008 9:29 pm

Fala energii skierowana w trzeciego sędziego i Anakina była bardzo potężna .Mimo tego dziewczyna nie otrzymała jakiś większych obrażeń.Święta Zbroja Beta spełniła swoje zadanie.Anakin bez swojej zbroi odczuł na sobie ten przerażający atak(1000 dmg).Całe jego ciało było poturbowane.Resztka sił jaką miał uciekała z każdą chwilą z powodu ukłucia przez kolec rośliny.Jego kosmos był już prawie nie wyczuwalny.
- Harcerzyk poświęcił się dla ciebie Kirin.Nawet do twarzy ci w tej zbroi.Ale kolejnego ataku nie przyżyjesz.
Po tych słowach Averiss znów zaczął gromadzić kosmos.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pią Maj 23, 2008 9:42 pm

Z pomieszczenia w wieży wszyscy znaleźli się na wzgórzu na którym Averiss szykował się do ataku na trzeciego sędziego.Tylko zdążył spojrzeć na nowo przybyłych.Po chwili upadł martwy.Kamień w dłoni Luci spełnił swoje zadanie bezbłędnie.Po chwili na wzgórzu zjawił się również Rei, który szybko podbiegł do dziewczyny na której ciele znajdowała się zbroja Beta.
- Nic ci nie jest Kirin ? - zapytał.
- Nie - odpowiedziała dziewczyna.
Wzrok Reia powędrował na całego zakrwawionego Anakina.Nawet on jako sędzia ledwo wyczuwał jego kosmos.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pią Maj 23, 2008 10:14 pm

Zakręciło mu się w głowie, wszystko wydarzyło się błyskawicznie. Po chwili Paolo widział martwego człowieka, dziewczynę w zbroi Beta, dwóch sędziów i leżącego Anakina. Skupił się nad tym ostatnim, wyglądał fatalnie, ledwo się ruszał. Paolo spojrzał po pozostałych.
- Potrafi ktoś leczyć? Ja nie posiadam tej umiejętności więc nie pomogę Anakinowi.
Popatrzył na sędziów i na Naomi. Vaisterion nigdy nie wykazywał umiejętności leczniczych.
- Jeżeli nie to przenieście nas szybko do Asgardu, kapłanka Hilda się zajmie Anakinem.
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Sob Maj 24, 2008 12:42 am

Byli w wieży i nagle znaleźli się na jakimś wzgórzu. Naomi niezbyt mogła się połapać jak tak szybko opuścili wieżę. W dodatku zaskoczył ją widok martwego człowieka i dziewczyny w zbroi Beta. Wszystko szło w szybkim tempie. Spojrzała również na Anakina, który nie wyglądał najlepiej. Podeszła do leżącego rycerza i przyjrzała się jego ranom. Kiedy Paolo zapytał o to czy ktoś umie leczyć, Naomi odpowiedziała:
- Ja posiadam zdolności lecznicze. Choć całkowicie go nie wyleczę. Jak widać nie najlepiej wygląda. Mogę jedynie zmniejszyć ból w większych ranach.
Mimo utraty niewielkiej siły w walkach w wieży, Naomi była gotów pomóc koledze. Zdjęła rękawice i wsunęła je w pas. Położyła obie dłonie nad ranami Anakina, skoncentrowała swój kosmos i zaczęła leczyć.

[leczenie (2): -60mp, +82]
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Nie Maj 25, 2008 1:12 pm

Dezorientacja Vaisteriona sięgała zenitu. Teraz trzeba było jeszcze zastanowić się co działo się tu wcześniej i kto jest po której stronie. spostrzegł Reia, który rozmawiał z jakąś dziewczyną w zbroi Anakina. Czyżby to ona tak zmasakrowała rycerza Beta i jeszcze odebrała jego zbroję? Rei zdradził? Wtem wyczuł duży kosmos innej osoby, która wyraźnie szykowała się do ataku, ale nagle padła martwa. Kątem oka spostrzegł jak Naomi zajmuje się Anakinem. Uznał, że w tej kwestii nic nie pomoże skierował więc swe kroki ku parze Sędziów.
Popatrzył pytająco. Przecież znali myśli...
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Nie Maj 25, 2008 7:05 pm

Rei podszedł do Naomi i chwycił ją za ramię
- Nie jesteśmy wstanie mu pomóc.W jego żyłach płynie trucizna.
Następnie Rei zaczął przemawiać do wszystkich.Wskazał dłonią na dziewczynę w zbroi Beta:
- To jest Kirin Święty Sędzia Ciała.To właśnie ją mieliśmy uratować co jak widać udało się.
Następnie wskazał na ciało mężczny:
- Druga część zadania również została wypełniona - Averiss nie żyje.Wypełniliście swoje zadanie Rycerze Asgardu.Odeślemy was do pałacu księżniczki Hildy.
Nagle silny podmuch wiatru oplótł wzgórze.Gdy wiatr ustał na wzgórzu stał mężczyzna od którego emanował niesamowity kosmos.
- Pięknie się spisaliście ale chyba nic z tego nie będzie.Nie opuścicie żywi tego miejsca. - takie słowa usłyszeli od nieznajomego.
- Więc to ty jesteś zdrajcą Loki.Nie licz na to ,że się tobie podporzodkuję - rzekł Rei następnie atakując boga.Ten jednak bez problemu uniknął ataku chwytając sędziego za gardło i unosząc do góry.Przyłożył mu dłoń do klatki piersiowej dodając:
- Żegnaj Sędzio
Wiązka energii jaką wystrzelił Loki była niezwykle potężna (1500 dmg).
Sytuacja była beznadziejna.Nikt z obecnych nie mógł równać się z potęgą jaką dysponował Loki.

OOC: Loki - 5000 HP
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Nie Maj 25, 2008 10:51 pm

"Loki, sprawca ragnaroku" ta myśl wciąż odbijała się echem po głowie Paola. Nikt nie miał szans w walce z bogiem. Spojrzał na swoich towarzyszy. Wszyscy byli zdziwieni i przestraszeni obecnością tak złowrogiej siły. Uśmiechnął się do Asgardczyków.
- Jesteśmy sługami Odyna, potężnego boga. To jego zbroję posiadam. - odwrócił się do Lokiego - I zginę w jego służbie, w służbie ludzkości.
Skoncentrował się. Jego moc była nadwyrężona, zdołał jednak jeszcze wykrzesać w sobie energię. Z prędkością światła znalazł się za Lokim i chwycił go pod rękami splatając palce na jego karku. Cały czas Paolo był w pełni skoncentrowany, teraz uwolnił swoją moc. Pozwolił jej wzrosnąć ponad stopień jaki jego ciało wytrzyma. Z pomiędzy jego zbroi zaczęła lać się krew. Jego ciało powoli zaczęło odrywać się od podłoża. Najcięższe było jednak utrzymanie świadomości. Młody wojownik wiedział że jeżeli zemdleje to zawiedzie swoich kompanów. Chciał zginąć tylko po to by ocalić przyjaciół, poświęcał się choć nie miał pewności czy zdoła pokonać boga.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Nie Maj 25, 2008 11:41 pm

To co się stało przechodziło wszelkie pojęcia Vaisteriona.
Do tego, to co robił Paolo zdawało mu sie szalone... acz prawdziwe i słuszne. Domyślał się, że wszyscy rycerze Asgardu tu obecni mogą zginąć od jednego ataku.
Kręciło mu się w głowie, a do tego wzrok stał się taki nieobecny, nieświadomy. Postąpił kilka kroków w stronę wroga.
-Taka siła... Loki... - szumiało mu aż w uszach, gdy próbował ocenić swymi zdolnościami jak potężna jest ta osoba. Darował więc sobie czym prędzej.
Nie mógł teraz zaatakować, bo przecież w ten sposób zabiłby również Paolo. Jedyna wymówką byłoby, gdyby zginął razem z nim.
Zbierał moc. Mało tego, że przez pojawienie się Lokiego zaczęło wiać. Teraz zbierały się chmury a z oddali już słychać było grzmoty.
-Odynie, w twoje ręce! - zawył, a piorun uderzył właśnie w Vaia. Hełm upadł na ziemię i poturlał się kawałek. Miało to na celu wzmocnić jego kosmos jak najbardziej siłami natury. Oddychał teraz szybko i nierówno, a co chwila na jego ciele przebłyskiwały wyładowania.
Pojawił się przed Lokim i objął go w pasie zanim jeszcze Paolo uniósł się bardziej. Był gotowy wybuchnąć.
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pon Maj 26, 2008 12:04 am

To co usłyszała od Rei'a że w ciele Anakina płynie trucizna, wiedziała już że mu nie pomoże, gdyż nie potrafiła uleczać trucizny. Zrobiła co mogła. Patrzyła na niego, ręce zabrała do siebie i położyła na swoich nogach. Po czym spojrzała na dziewczynę w zbroi, która była owym sędzią, co ona i jej towarzysze mieli uratować. Choć Naomi zaskoczył fakt, że Kirin jest Sędzią. Od samego początku była przekonana, że będzie to kolejny mężczyzna. Potem spojrzała na martwe ciało niejakiego Averissa.

Po słowach Rei'a czekała na powrót do Asgardu, lecz w tym czasie zawiał wiatr i niespodziewanie ujrzała kolejną postać.
To co słyszała i widziała bardziej ją zaskoczyło jak i nie podobało. Loki zabił jednego z sędziów. Widząc jaką mocą dysponuje wiedziała, że nie dadzą rady go pokonać.
Decyzję Paola dobrze rozumiała, ale z drugiej strony uznała, że to samobójstwo. Boga nie sposób pokonać. Chwilę później zauważyła, że Vaisterion ruszył do ataku.
"Jeśli obaj zginą, a Lokiego nie zabiją... Wolę nie myśleć co będzie..." - zastanawiała się Naomi w myślach - "Czego Loki chce od nas, że pojawia się w tym miejscu?.
Również miała zamiar im pomóc ale postanowiła nie zbliżać się i zostać na miejscu przy Anakinie przyjmując pozycję obronną, w razie jakiejś niespodziewanego ataku.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pon Maj 26, 2008 2:25 pm

Loki zaczął się śmiać widząc co robią rycerze Asgardu.
- Po pierwsze nie macie szans mnie zabić a po drugie nawet jeśli by wam się to udało to zabilibyście tylko moje ludzkie wcielenie.Ale nawet nie dam wam takiej szansy.
Jeko kosmos wzrósł tak mocno ,że dwójka rycerzy Asgardu została odrzucona.
- A teraz zginiecie - dodał Loki.
- Nic z tego Loki - rzekł Luca i rozkruszył w dłoniach kamień ,który trzymał.
- Mam się bać tego ,że rozkruszyłeś kamień ? - zapytał bóg.
- Według moich wiadomości to wystarczy aby serce wypełniło się do poziomu dzięki ,któremu ten wymiar stanie się dla nich dostępny.
- Jakoś się nie boję - odpowiedział Loki.
Nagle wokół zaczęła spadać gwałtownie temperatura.Na twarzy Lokiego pojawiło się coś co przypominało strach.
- Gdzie jesteś !!!!?? - krzyknął.
- Tutaj - dało słyszeć się odpowiedź a na przeciw Lokiego zmaterializowała się postać ,która była dosyć nie wyraźna.
- Kope lat się nie widzieliśmy.Nie potrzebnie się tu zjawiałeś chyba tutaj czeka się tylko śmierć.
Loki gromadził kosmos od którego wszystko w koło zaczęło się trząść.Dłoniach skupił nie wyobrażalną energię ,która przybrała kształt ognia.Po chwili ogromna fala ognia leciała w kierunku nieznajomej postaci.
Gdy już miała w nią uderzyć nagle się zatrzymała.
- Zabiłeś moją siostrę.Ja nie wybaczam. - rzekła niewyraźna postać a ogień ,który wysłał w jego stronę Loki zaczął zamarżać.Lód doszedł w końcu do dłoni Lokiego zamrażając mu całą ręke, która po chwili eksplodowała.Bóg upadł na kolano trzymając się za ramię z którego powinna wyrastać ręka.
- Nawet jeśli mnie zabijesz to i tak jest to tylko moje ziemskie wcielenie idioto
- Wiem o tym ale gdy zbierzemy pieczęć w całość wtedy bogowie staną się śmiertelni jak ludzie.Obiecuję ci ,że wtedy również cię znajdę.
Postać znalazła się obok Lokiego i chwyciła go za szyję podnosząc do góry.Po chwili Loki był lodową figurą.Nieznajomy zadał cios w głowę a ta rozsypała się na setki części.Po tym jak rozprawił się z Lokim rzekł:
- Was i waszych bogów czeka to samo.Przygotujcie się należycie na śmierć.
Po chwili postać znikła pozostawiając ich samych na wzgórzu.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pon Maj 26, 2008 2:45 pm

Leżał na plecach. Wszystko co się stało było niesamowite... i niezwykle szybkie. Gdy wszystko się skończyło bardzo wolno podniósł się z ziemi. Zrobił krok do przodu i upadł na jedno kolano. Podniósł się i popatrzył na pozostałych. Ze ściśniętego gardła nie mógł wydobyć słowa. Przełknął ślinę nawilżając gardło i uspokajając się. Wypluł krew i powiedział.
- Co to do cholery było? Ta istota co pokonała Lokiego? Może mi ktoś powiedzieć?
Usiadł na ziemi, był słaby i zmęczony, a coś mu mówiło że ta sprawa jest niezwykle ważna. Czekał aż coś się stanie.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Pon Maj 26, 2008 11:26 pm

Poczuł się tu okrutnie niepotrzebny. Wszystko, cokolwiek by się nie działo rozgrywało się pomiędzy bogami. Widocznie taki był los ludzi.
Gdy nieco sie otrząsnął i złapał jako taki oddech, usiadł na ziemi, plecami do reszty i siedział tak przez chwilę.
Potem wstał i zbliżył się do leżącego Anakina i znajdujacej się obok Naomi.
-Ten to miał szczęście...
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Wto Maj 27, 2008 12:05 am

Sytuacja jaką widziała Naomi, po odrzuceniu jej towarzyszy przez Lokiego, zaskoczyła. A szczególnie pojawienie się dziwnej postaci, która pokonała Boga. Rozejrzała się po rycerzach czy nic im poważnego się nie stało. Spojrzała raz jeszcze w miejsce, gdzie była jeszcze owa postać, zastanawiając się kim była. Od myśli oderwały ją pytania Paola.
- Nie wiem kto to był... - odpowiedziała.
Potem spojrzała na Vaisteriona, który podszedł do Anakina. Również spojrzała na leżącego rycerza.
- Jeśli zakończyliśmy swoje zadanie i nie spotka nas już na drodze żadna niespodzianka, to dobrze by było w jakiś sposób wrócić do Asgardu... - rzekła.
Powrót do góry Go down
NPC
NPC
NPC
avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 869


PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Wto Maj 27, 2008 10:50 am

- Masz rację - odpowiedział Rei do Naomi całkowicie ignorując wcześniejsze pytania Paola.Nagle wokół pojawiło się jasne światło.Kilkanaście metrów nad ziemią unosił się mężczyzna szuplej budowy o białych włosach.Widząc go Rei wyrzekł tylko
- Odyn.
Odyn spojrzał na wszystkich a ci nagle odzyskali całkowicie siły.Również Anakin ,który szybko podniósł się z ziemi a Zbroja Beta wróciła na jego ciało.
- Spisaliście się bardzo dobrze.Jestem z was dumny.Przyjmijcie ode mnie tą skromną nagrodę.
W odpowiednich miejscach na zbrojach pojawiły się rubiny a przez rycerzy przepłynęła fala energi.Odyn zwrócił się do Naomi:
- Wykazałaś się bardzo dużą odwagą.Nie posiadasz zbroi a zdecydowałaś się na tą misją.Twoja Zbroja będzie na ciebie czekała.
Po chwili bóg dodał do sędziów:
- Przekażcie im to co ukrywaliście.Kapłanka Hilda już wie o wszystkim.
Jestem z was naprawdę zadowolony
- zwrócił się jeszcze raz do rycerzy Asgardu.Po czym rozpłynął się w powietrzu.
- Ty z nas wszystkich najlepiej opowiadasz Rei - rzekł Luca po którym głos zabrał właśnie Rei.
- Więc ta istota to był człowiek. Taki sam jak wy.Był rycerzem w czasach gdy jeszcze nie istniały zbroje.Oprócz niego jest jeszcze dwóch.Zostali wybrani na rycerzy jako dzieci.Żaden z nich nie posiadał rodziców.Tylko ten którego mieliście okazję poznać miał siostrę.Byli najwspanialszymi rycerzami jacy mogli istnieć.Ich moc była niewyobrażalna aż w końcu mieli moc przewyższającą bogów.Właśnie wtedy zaczęto ich się obawiać, że mogą kiedyś wzniecić bunt i pokonać bogów choć ich zachowanie wcale na to nie wskazywało.Wszyscy popełniliśmy błąd - Rei zrobił chwilę przerwy w mówieniu
-bogowie nie mogli wypowiedzieć im wojny dlatego wykorzystali pewne rzeczy
- Nie unikaj tego tematu Rei - rzekła nagle Kirin i to ona zaczęła mówić
- Rycerz, który tu był i ja byliśmy parą.Za namową bogów zgodziłam się na to czego żałuje do dzisiaj.Kazano mi powiedzieć mu ,że jeden z dwójki pozostałych rycerzy chciał mie zabić.Zrobiłam to a wtedy on postanowił zająć się tą sprawą.Doszło to walki między nimi.Mimo ,że tamten rycerz tłumaczył mu ,że to nie prawda on mu nie wierzył ufając mnie - po jej policzku spłynęła łza
- W tym czasie bogowie przygotowali wszystko bo uwięzić ich w kamieniu nazywanym sercem.Mieli tam zostać uwięzieni na zawsze jednak jego siostra dowiedziała się o wszystkim i pobiegła ich ostrzec.Było dla nich za późno by uniknąć przygotowanego im losu ale zdążyli zrobić jedną istotną rzecz.Dzięki temu co zrobili mogą powrócić do świata ludzi wtedy gdy serce napełni się ciemnością.Ciemność napełnia serce zawsze gdy na świecie dzieje się coś złego.Teraz serce jest już prawie pełne.Gdy już zostali uwięzieni Loki zamordował jego siostrę - zakończyła Kirin po której głos zabrał Luca:
- Bardzo prawdopodobne jest ,że czas naszego życia dobiega końca.Ich moc jest zbyt wielka by móc się z nią równać.Dla przykład rycerz ,który pokonał Lokiego dysponuje mocą lodu nie porównywalną do żadnej innej.Nie jest wstanie zabić go nawet temperatura zera absolutnego.Komórki jego ciała w tej temperaturze czuły by się tak dobrze jak wasze teraz.On sam dysponuje zimnem ,które o wiele przekracza zero absolutne.Na dodatek chcą oni złożyć pieczęć dzięki , której bóg stanie się śmiertelny jak człowiek.Musicie również wiedzieć ,że zamknięcie w sercu oznacza życie w jednym z wielu wymiarów.Podczas tego czasu ich moc napewno wzrosła.Jest tylko jeden sposób by opóźnić ich nadejście.Musiała by zginąć duża liczba rycerzy.Patrząc na aktualną sytuacje Asgard nie może prowadzić wojny z kilkoma frakcjami dlatego jedynym wyjściem jest zniszczenie Sanktuarium gdzie przebywa duża liczba rycerzy.Decyzja czy Asgard zaatakuje Sanktuarium zostanie podjęta w odpowiednim czasie.Jeśli nie macie żadnych pytań odeślemy was do pałacu Hildy.

OOC: Proszę jakiegoś Admina o przydzielenie poziomów:
Naomi,Vaisterion,Polo - 8 lvl
Saga - 5 lvl

Co tyczy się rubinów dołączonych do zbroi to dzięki nim macie do wyboru :
a) 6 punktów do statystyk i 100 HP
b) 6 punktów do statystyk i 100 MP
Wybór należy do was.
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Wto Maj 27, 2008 10:53 am

OOC: Poziomy rozdane, możecie rozdzielać sobie punkty.

_________________


Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Wto Maj 27, 2008 11:18 am

To co się dowiedział napawało go lękiem. Moc większa od mocy bogów. Na dodatek widział Odyna, wszechwiedzącego boga. Paolo zastanawiał się jak to będzie, pokonać Sanktuarium będzie trudne. Nie wiedzieli o nim nic, ani ilu ma złotych, ilu srebrnych, a ilu brązowych rycerzy.
- Nie mam żadnych pytań, wracajmy do Asgardu.
Zaczął układać plan działania.
Powrót do góry Go down
Vai
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/01/2008
Liczba postów : 363

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zapomniany las   Wto Maj 27, 2008 11:46 am

To co usłyszał było zawiłe i trudne do zrozumienia. Kolejny raz roztaczano przed nim wizje jakichś dziwnych problemów. Czuł się dziwnie.
Póki co trudno było mu podjąć próby skomentowania czegokolwiek. Podszedł do Paolo i bezradnie wpatrzył w niego.
-Powinniśmy wracać. Czym prędzej.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zapomniany las   

Powrót do góry Go down
 
Zapomniany las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: